Dodaj do ulubionych

Co Wy na to ? (13 latki...)

14.01.21, 15:08
Czytam na forum taką oto wypowiedź... i jestem trochę w szoku. Żadna ematka nie zwròciła na to uwagi, a więc zapytam czy taką opinię podzielacie / zgadzacie się z tym?
Cytuję:
" 13 latki mogą uprawiać seks z rówieśnikami +/-. Pisząc mogą, mam na myśli, że się na to godzą dobrowolnie" astrologiiia333, 13.01.21, 21:03
Obserwuj wątek
      • ingaki Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 17:10
        Myśle że tak, może nie przymus na zasadzie gwałt ale zgadza się na ten seks mimo tego, że tego nie chce ale partner (często o dwa czy 3 lata starszy) nie jako wymusza to żeby pokazała mu że mu na nim zależy, jako dowód miłości. Wątpię żeby 13 latka tak naprawdę jest w 100% na to chętna i że w ogóle jest na takim etapie, że jej się to podoba i to jest to czego właśnie chce z partnerem robić, raczej chodzić za rączkę, tulić się i być w centum jego zainteresowania.
        • 3-mamuska Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 15.01.21, 00:13
          ingaki napisała:

          > Myśle że tak, może nie przymus na zasadzie gwałt ale zgadza się na ten seks mim
          > o tego, że tego nie chce ale partner (często o dwa czy 3 lata starszy) nie jako
          > wymusza to żeby pokazała mu że mu na nim zależy, jako dowód miłości. Wątpię że
          > by 13 latka tak naprawdę jest w 100% na to chętna i że w ogóle jest na takim et
          > apie, że jej się to podoba i to jest to czego właśnie chce z partnerem robić, r
          > aczej chodzić za rączkę, tulić się i być w centum jego zainteresowania.
          >


          On był od niej starszy o rok i 2 tygodnie nie 3 lata.
          Biorąc pod uwagę ze chłopcy dojrzewają później, nie wiadomo kto kogo namawiał na sex.
          Dziewczyna w ubiorze i wyglądzie przypomniała 16-latkę skoro rodzice pozwolili mieć chłopaka od roku to nie sadze ze chciał dowodu i ja zmusił ,wszak czekali rok , dużo starszy chłopak by tyle nie czekał na seks z małolata , wytrzymał czekając rok na seks. Wiec raczej po roku chcieli oboje. Wszak misiaczka, dni płodne podczas których libido wzrasta i kobieta ma ochotę na seks.
          I nie bronię go żeby nie było. Jednak nie podoba mi się ze odpowiedzialność na seks zrzucanie na jego bo on ja zmusił zgwałcił szantażował.
          A skoro dorosłe ematki uważają za totalna tragedie ciąże w tym wieku to tym bardziej on mógł tak myśleć i się bać. I zrobił co zrobił.

          Teraz choć ojciec mu nie natłucze.
          • ritual2019 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 15.01.21, 08:59
            Problem polegał na tym ze nie wykorzystywali wiedzy, nie wiedzieli do kogo iść z problemem, i nie widzieli wyjścia z sytuacji.


            Nie wszyscy dojrzewaja pozniej. Wielu 15-latkow jest dojrzala i ma ogromna potrzebe uprawiania seksu

            wszak czekali rok , dużo starszy chłopak by tyle nie czekał na seks z małolata , wytrzymał czekając rok na seks.

            A skad wiesz ze nie uprawiali seksu wczesniej?
        • joanna05 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 15:20
          To tak przecież nie działa. Jeśliby chciało to zrobić, to by i tak zrobiło - przecież nie zapyta o pozwolenie smile Tak, to się zdarza, w tym wieku też. I co w związku z tym? Jeślibym się dowiedziała w jakikolwiek sposób, nie byłabym zadowolona, ale co miałabym zrobić? Pas cnoty założyć? smile Warto pewnie - znacznie wcześniej! - pogadać z dziećmi o antykoncepcji, bezpiecznym seksie, o tym, że nie warto za wcześnie zaczynać. Ale nie masz w sumie wpływu na to, co się wydarzy. I żadne zabranianie tu nic nie da - więc nie, ja nie zabraniałam tylko liczyłam na to, że dobrze wychowałam dzieci i poczekają parę lat. I tak było, jak mi się wydaje (mam już ciut starsze), choć pewności mieć nie mogę, bo się nie zwierzają aż tak wink
          • triss_merigold6 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 15:44
            Jeślibym się dowiedziała w jakikolwiek sposób, nie byłabym zadowolona, ale co miałabym zrobić?

            - zmienić dziecku środowisko natychmiast
            - złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa współżycia z małoletnią poniżej 15. roku życia
            - pilnować 24/7
            • ritual2019 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 15:53
              triss_merigold6 napisała:

              > Jeślibym się dowiedziała w jakikolwiek sposób, nie byłabym zadowolona, ale c
              > o miałabym zrobić?

              >
              > - zmienić dziecku środowisko natychmiast
              > - złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa współżycia z małoletnią poniż
              > ej 15. roku życia
              > - pilnować 24/7

              Przestepstwo nie zawsze istnieje, zalezy od wieku.
            • 3-mamuska Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 16:27
              triss_merigold6 napisała:

              > Jeślibym się dowiedziała w jakikolwiek sposób, nie byłabym zadowolona, ale c
              > o miałabym zrobić?

              >
              > - zmienić dziecku środowisko natychmiast

              Tak jasne rzucić wszystko , prace dom i kredyt we frankach.

              > - złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa współżycia z małoletnią poniż
              > ej 15. roku życia
              I rozdmuchać sprawę ze 2 zakochanych małolatów popełniło głupotę. I przykleić jej łatkę łatwej ,a jemu gwałciciela. A jak oboje maja po 13/14 lat? To które oskarżyć?
              > - pilnować 24/7

              Ta rzucić prace ,spać z dzieckiem i odprowadzać za rączkę do szkoły i chodzić na lekcje albo warować pod szkola bo może uciec na wagary. 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
            • kamin Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 18:02
              Jak się zmienia nastolatce środowisko? Rzucisz pracę, sprzedasz mieszkanie i przeprowadzisz się do Łomży? Bo w ramach jednego miasta dość łatwo się można spotkać. Zapewne kończycie pracę później niż dziecko lekcje, już jest godzinka czy dwie wolności.
              • triss_merigold6 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 18:10
                Zmieniasz dzielnicę na drugi koniec miasta i automatycznie szkołę. I jeśli sądzisz, że 6-8-klasiści mają w tygodniu oceany czasu na włóczenie się godzinami, jeżdżąc komunikacją, to chyba nie masz pojęcia o realu. Po szkole są zajęcia językowe, treningi, zaraz dojdą zbiórki i pyk, czas popołudniami zajęty, a w weekendy po prostu trzeba pilnować małolaty, jeśli jest głupia, dopóki z tego najgłupszego wieku nie wyrośnie.
                Ja kończę pracę standardowo, ale ojciec młodszej wcześniej i jest wcześnie w domu.
                • little_fish Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 18:18
                  Zmieniasz dzielnicę na drugi koniec miasta i automatycznie szkołę. - niestety, to działa tylko w wielkim mieście. W małym miasteczku kicha. Trzeba się ewentualnie wyprowadzić. Serio? Zmiana domu/mieszkania, szkół rodzeństwa, pracy rodziców...
                    • gulcia77 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 19:16
                      Trias, Bytom ma 150 tys. mieszkańców. To nie jest mała mieścina. A jednak zmiana otoczenia jest mało możliwa. Nawet jeśli przeprowadzisz się do Rudy czy Zabrza. Tu wszystko jest na kupie i do tego nieźle skomunikowane.
                      • triss_merigold6 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 19:22
                        Ten element wątku był prowadzony niezależnie od Bytomia (chyba). Zmiana środowiska to przede wszystkim zmiana szkoły i zorganizowanie nastolatce/nastolatkowi czasu. Traktowanie "chłopaka" 13-latki, w wcześniej 12-latki jak syna i zabieranie na wakacje, wszystkie wyjazdy etc. jest chore.
                        • astrologiiia333 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 19:51
                          A czy to nie Ty chciałaś siłą abortować nastolatkę. Zamiast dziecka, weź sobie robota. Zaprogramujesz i z głowy.
                          Co prawda pobieżnie zapoznawszy się z informacjami uważam omawianych rodziców za zbyt liberalnych ale widzę w tym sens i logikę. Jeśli córkę zabierzesz z chłopakiem to masz ich na oku. Skutek tego był marny, z jakiegoś powodu wyszedł - o ile jakaś ciąża i współżycie było - nikt tego nie potwierdził oficjalnie, ale czy tłamszony nastolatek się nie buntuje? Czy będzie grał w warcaby bo mama tris my każe, czy nie ucieknie, nie będzie kombinował żeby wrócić do swojego brokatowego serduszka, zamiast siedziec na wakacjach?
                          Tak jakby z jednej strony dopuszczasz, że 13 latka może mieć chłopaka i puszczać z nim brokatowe serduszka, z drugiej strony nie może być wtedy rozbudzona, lub po prostu ciekawa bo nie. Skoro uważasz, że może mieć tego chłopaka i nie może chcieć z rozmaitych przyczyn to ufasz jej zostawiając samych, czy jednak kontrolujesz, czytaj zamykasz w domu jak psa? Jak ona ma wtedy mieć tego chłopaka? Online? Skoro dajesz jej choć gram wolnej ręki, musisz się liczyć, że może się coś zadziać więcej niż brokatowe serduszko, bo dziś z tym chłopakiem się musi widywać.
                          Związku tak młodych ludzi to ogólnie nieporozumienie bo jedna będzie chciała czekać do 15 roku życia, druga do 17, trzecia do 18, a dwudziesta zrobi to już teraz w najblszym momencie. Ryzyko zawsze jest. Niewielkie ale jest. Nie rozbudzona 13 latka często nie chce chłopaka w ogóle. Woli koleżanki i inne rzeczy. Jeśli dziewczynka go ma może być różnie. Miej to na uwadze a nie produkuj się jak to byś cudownie rozegrała. Śpiewająco. Szkoda tylko, że sprzeczności same wychodzą.
                          • triss_merigold6 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 19:57
                            Uspokój się, nie napinaj nerwowo.
                            Dopuszczam, że 13-latka może mieć sympatię, przeżywać pierwsze chwilowe zauroczenie, ale od wzdychania i omawiania każdego elementu kontaktu z koleżankami do pełnego współżycia daleka droga <w tym wieku>.
                            Mam 16-latka, który funkcjonuje w różnych kręgach towarzyskich, moi znajomi mają nastolatki, wszyscy interesowaliśmy i interesujemy się sprawami szkolnymi i środowiskiem dzieci, stąd jakiś wyrobiony pogląd na to, co jest normą, a co nie.
                • 3-mamuska Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 19:46
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Zmieniasz dzielnicę na drugi koniec miasta i automatycznie szkołę. I jeśli sądz
                  > isz, że 6-8-klasiści mają w tygodniu oceany czasu na włóczenie się godzinami, j
                  > eżdżąc komunikacją, to chyba nie masz pojęcia o realu. Po szkole są zajęcia jęz
                  > ykowe, treningi, zaraz dojdą zbiórki i pyk, czas popołudniami zajęty, a w weeke
                  > ndy po prostu trzeba pilnować małolaty, jeśli jest głupia, dopóki z tego najgłu
                  > pszego wieku nie wyrośnie.
                  > Ja kończę pracę standardowo, ale ojciec młodszej wcześniej i jest wcześnie w do
                  > mu.

                  Ta może w Warszawie czy Londynie to działa.
                  Choć metro i po 1 godzina i jest na drugim końcu.
                  Nie wierze ze byś zmieniła również prace ,a kończąc standardowo ojciec wcześniej przeniesienie w drugi koniec miasta ,powoduje zwiększenie czasu poza domem. Bo to wam tez utrudni dojazdy.
                  Nie wierze ze na rok najgłupszego wieku sprzedała byś mieszkanie zmieniła prace tylko żeby dziecko odizolować.

                  Wyszła byś do sklepu po chleb i może zwiać.
                  Uciec ze szkoły ,wyjść w nocy. Na dodatkowe zajęcie wcale nie musi chodzić ,taka zbuntowana nastolatka. Powie ci ze idzie na trening a pojedzie do znajomych. Może leżeć w pokoju i gapić się w ściany popaść w depresje.
                  Sorry ale to raczej są twoje wyobrażenia.

                  Właśnie takie strasznie ,podkręcanie śruby mogło spowodować ze chłopka zrobił co zrobił.
                  Skoro tylko on winny seksu ciąży może mu coś nagadali. Nastraszyli.
                  Nie tłumacze go ale myśle ze gdyby oboje mogli liczyć na wsparcie rodziców a nie na oskarżenia strasznie podkręcanie śruby naciski to pękł.
                  Może bal się ze właśnie jego rodzice będą dla niego takimi rodzicami jak to ty przedstawiasz.

                  Teraz będzie w izolacji od nich.
                  Nie będzie musiał wysłuchiwać i całej reszcie.

                  Jak Karinka w Londynie uciekła Polonia ja szukała i to dobra chwile prywatnie ludzie jeździli autami. Martwili się a ona sobie u kogoś w domu siedziała.
                  I co takiej zrobisz? Chwila nieuwagi i ucieknie i szukaj.
        • malia Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 15:26
          W normalnych domach zadarza się że 13 latki mają chłopaków i mogą z nimi uprawiać seks.
          Dzieci nie są 24/dobę po dopieką rodziców. Nie znaczy, że ktoś to pochwala, ale trudno mówić że tak się nie dzieje.
          Już nie wyskakuj tak do przodu, bo wielokrotnie widziałam takie zadziwone matki, że jak to u nas , w takim porządnym domu
          • triss_merigold6 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 15:31
            W normalnych domach zadarza się że 13 latki mają chłopaków i mogą z nimi uprawiać seks.

            Zdarza się, że mają chłopaków, ale 13-latka z normalnego domu, pilnowana i zadbana, nie rozpoczyna współżycia. W tym wieku współżyją dziewczęta bardzo zaniedbane emocjonalnie, z ciężkiej patologii i - w krajach europejskich - Cyganki.
            • ecru.08 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 15:35
              triss_merigold6 napisała:

              > Zdarza się, że mają chłopaków, ale 13-latka z normalnego domu, pilnowana i zadb
              > ana, nie rozpoczyna współżycia.

              Dokładnie !!! A już myslałam, że dla wszystkich ematek to taka ruletka : może ale nie musi , powie a jesli nie przyzna sie to co zrobisz ?
              Normalna matka ma pod kontrola dziecko 13 letnie!!! Litosci uncertain
                • ecru.08 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 15:50
                  ritual2019 napisał(a):

                  > ecru.08 napisała:
                  >
                  >
                  > > Normalna matka ma pod kontrola dziecko 13 letnie!!! Litosci uncertain
                  >
                  > 😀😀😀


                  Chodzi o relacje. Takie relacje, zeby nie musiec wiazac dziecko w domu - bo sie po prostu wie gdzie jest, co robi.
                    • 3-mamuska Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 16:43
                      ritual2019 napisał(a):

                      > ecru.08 napisała:
                      >
                      >
                      > > Chodzi o relacje. Takie relacje, zeby nie musiec wiazac dziecko w domu -
                      > bo sie
                      > > po prostu wie gdzie jest, co robi.
                      >
                      > Tiaaa, czasem sie mysli ze sie wie.

                      Ta na tym polega kłamstwo ze się o nim nie wie.
                      Aż wychodzi zdziwienie.

                      Dzieci to odrębna istota z własnym charakterem z własnym temperamentem. Z własnymi potrzebami cielesnymi ,każde w innym wieku.
                      Czasem się zakochują i choćby miały najukochańszych rodziców to przecież takie dziecko nie robi tego na złość rodzicom ,żeby zerwać więzi a dlatego ze ciało odczuwa potrzebę ,naturalna potrzebę jak potrzeba głodu czy pragnienia.
                      Ze dzieci w różnym wieku dojrzewają jedne maja okres już w wieku 9-10 lat inne w wieku 15. Dlatego mały odsetek dzieci uprawia seks wcześniej tak jak mały odsetek dojrzewa bardzo wcześnie.

                      A nie dlatego ze zrobię mamie na złość. Choć PENWIE i takie się zdarzają jak za bardzo je matki kontrolują czy zabrania spotkań z danym chłopakiem.
              • triss_merigold6 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 15:39
                To nie jest nawet kwestia kontroli, co potrzeb. Zadbana 13-latka, zaopiekowana, w odpowiednim środowisku, nie ma na tyle rozbudzonych potrzeb fizjologicznych, żeby rozpoczynać pełne współżycie. To etap chodzenia za rękę, przytulania się, całowania, rzewnych piosenek i brokatowych serduszek, na zmianę z ciężkim makijażem i pozowaniem na doświadczoną.
                • alicia033 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 17:52
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Zadbana 13-latka, zaopiekowana, w odpowiednim środowisku, nie ma na tyle rozbudzonych potrzeb fizjologicznych, żeby rozpoczynać pełne współżycie.

                  oprzytomnij, triss.
                  To nie zależy od "zaopiekowania" a przede wszystkim układu hormonalnego.

                  > To etap chodzenia za rękę, przytulania się, całowania, rzewnych piosenek i brokatowych serduszek, na zmianę z ciężkim makijażem i pozowaniem na doświadczoną.

                  u niektórych. Tak, jak niektóre nastolatki w tym wieku w ogóle nie są zainteresowane serduszkami, makijażem i pocałunkami, a niektóre - są już zainteresowane pełnym seksem.
                      • triss_merigold6 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 19:27
                        To co było nie tak z rodziną dziewczyny, że chłopak namówił niespełna 13-latkę na współżycie?! Bo "chodzili ze sobą" ponad rok i rodzice dziewczyny twierdzą, że traktowali chłopaka jak syna, jeździł z nimi na wakacje, wszędzie go zabierali etc. - już samo to jest chore, żeby do tego stopnia stręczyć uczennicę z podstawówki i pierwsze zadurzenie traktować jak narzeczeństwo.
                        • ritual2019 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 19:50
                          Nie badz smieszna triss, gdyby 13-latka uprawiala seks z dojrzalym facetem 20plus to moznaby sie zastanwaic co bylo nie tak, a i tak niekoniecznie cos by musialo byc nie tak z rodzina. Ona uprawiala seks z chlopakiem zaledwie 2 lata od niej starszym czyli prawie rowiesnikiem . Co bylo nie tak? Rodzice zyli w wyobrazeniu ze w tym wieku to trzymanie sie za rece, pocalunki i brokatowe serduszka, brak podstawowej wiedzy o rozwoju czlowieka, zaklamanie, koltunstwo takie jak ty m.in prezentujesz. W zwiazku z tym nie bylo nazwijmy to ogolnie edukacji seksualnej, ktora to powinna byc w szkole ale i w domu. Nie na zasadzie macie zielone swiatlo ale w razie gdyby to antykoncepcja jest bardzo istotna. Jesli faktycznie dziewczyna byla w ciazy i wizyta u ginekologa byla zaplanowana to znaczy ze musialaby urodzic. Ona miala 13 lat.
                    • 3-mamuska Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 19:51
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Tak, Murzynki z jakiegoś getta, Cyganki i panienki ze środowisk, co to od pokol
                      > eń pierwsza ciąża najpóźniej w wieku 15 lat.


                      Tak było w czasach twojej młodości. I to tez nie zawsze.
              • joanna05 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 15:44
                ecru.08 napisała:

                > Normalna matka ma pod kontrola dziecko 13 letnie!!! Litosci uncertain
                Pod kontrolą to ja mam psy. Dzieci wychowuję i daję przestrzeń na samodzielność, na normalne życie. Na chodzenie do lasu z kolegami, wyjścia z domu bez dorosłych - też. Nie kontroluję dzieci, tylko się nimi opiekuję i o nie dbam, a to zupełnie nie to samo. I raczej im ufam, że głupot nie zrobią, choć pewności mieć nie mogę.
              • asia_i_p Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 15:53
                Wydawało mi się, ża mam moją córkę pod kontrolą. Seksu nie uprawiała, ale już po fakcie dowiedziałam się, że skakała z dachu garażu koło swojej szkoły - na tyle zrujnowanego, że samo łażenie po tym dachu było zagrożeniem. I miała mniej niż 13 lat. Nic jej się nie stało, ale naprawdę mogło.
            • daniela34 Re: Co Wy na to ? (13 latki...) 14.01.21, 15:44
              triss_merigold6 napisała:

              >W tym wieku współżyją dziewczęta bardzo zaniedb
              > ane emocjonalnie, z ciężkiej patologii i - w krajach europejskich - Cyganki.


              Te zaniedbane emocjonalnie mogą być z bardzo "porządnych domów". Z mojego doświadczenia: całkiem dobrowolnie (sama do niego pojechała prawie 100 km urywając się z lekcji) seks ze swoim chłopakiem uprawiała 13-latka z tzw. dobrej rodziny.