Dodaj do ulubionych

Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia?

15.01.21, 14:44

Czytam watki o zamordowanej dziewczynce i nie wierze wlasnym oczom:

Naprawdę uważasz, że 15 latek zabijający w silnej emocjonalnej reakcji młodą dziewczynę czuje się po fakcie królem życia? Przecież jego życie jest spierniczone zanim się dobrze zaczęło.


A może spierniczył mu je system, w którym ciąża nastolatków to aż taki dramat?

Może Ci rodzice chcieli ogarnąć temat po taniości. Czyli aborcja na NFZ, a chłopiec zgłoszony do prokuratury jako sprawca czynu niedozwolonego na nieletniej.

A tak cała odpowiedzialność miała spaść na niego. To chore.


To jest dzieciak, nie oceniaj go jak dorosłego. Jedno życie zniszczone, mam nadzieję że drugie da się jakos uratować.

I najlepsze - zawsze winna dziewczyna, kobieta. Nie chlopak i nie fgacet, ktory nie potrafil trzymac fiuta w spodniach a potem nie potrafil poniesc konsekwencji tego braku kontroli nad chucia. Nie, winna jest dziewczyna i jej matka.

Rodzice zabitej dziewczynki dopiero teraz się ocknęli,że dziećmi trzeba się zajmować,wychowywać, a przede wszystkim interesować się nimi,wiedzieć co robią,gdzie i jak i z kim się spotykają.13 lat przebimbali wychowawczo.A teraz przed kamerami wielki płacz i lament.Gdzie byli jak trzeba było córkę wychowywać?Gdzie była matka jak córka wkraczała w okres dojrzewania?Z koleżankami na piwie pewnie i grillu na działce....No to mają teraz efekt.

Co za moralna zgnilizna.
Obserwuj wątek
    • sofia_87 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 14:51
      Tak, z jednej strony forumki, dla których winna jest zawsze kobieta, z drugiej takie, które w każdym wątku bronią mordercy.
      W sumie to chłopak raczej powinien pomyśleć o samobójstwie skoro tak się bał konsekwencji, byłoby lepiej dla wszystkich.
      • maly_fiolek Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 16:13
        > W sumie to chłopak raczej powinien pomyśleć o samobójstwie [...], byłoby lepiej dla wszystkich.
        Ty to jednak jesteś bezduszna psychopatka.
        Normalni ludzie to jednak nie chcą żeby ktoś się zabijał i myślą: "w sumie to chłopak raczej powinien pomyśleć o tym że nie powinien zabijać osoby z którą tyle dobrego przeszedł".
        • sofia_87 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 16:18
          Normalni ludzie nie bronią morderców jak Ty.
          Ja napisałam tylko, że z dwojga złego byloby lepiej gdyby zabił siebie, a nie tamta dziewczynę.
          Poza tym, normalni ludzie to wiedzą, że nie powinno się nikogo zabijać, a nie tylko osób, z którymi "przeszło się tyle dobrego"
            • snakelilith Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 23:09
              nena20 napisała:

              > No przynajmniej nie zadaje tyle cisów, łącznie poderżnieciem gardła. Sorry ale
              > to jakiś nienormalny ten chłopak. Oborna tego osobnika jest kompletnie pozbawi
              > ona sensu.

              W cywilizowanym świecie każdy sprawca ma prawo do obrony, czy chcesz tego, czy nie chcesz. Należy mu się to przed sądem z automatu. I obrońca musi powstrzymać swoje irracjonalne emocje i "mściwą małpę" w sobie, a uwzględnić wszystkie okoliczności łagodzące przemawiające na korzyść sprawcy. Tym bardziej, gdy chłopiec jest jak napisałaś "nienormalny". Jeżeli jest chory, to tym bardziej nie odpowiada za swój czyn i jego utylizacja byłaby tylko aktem barbarzyństwa tępego motłochu. Chory psychicznie może nie potrafi opanować swoich chorych emocji, ale społeczeństwo zbudowane na racjonalnych regułach, a nie prymitwnej chęci zemsty powinno to potrafić.
    • pani07 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 14:53
      Ale zbyt uogólniasz. Dla mnie w tej sprawie głównym winnym jest ten chłopiec, który- prawdopodobnie- zabił, bo bał się reakcji własnego ojca.
      Za to często jak czytam tę walkę o tzw. prawa kobiet, to właśnie najbardziej szkodliwe dla samych kobiet jest zdjęcie odpowiedzialności z mężczyzn i skandowanie tego: ja, moja itp.
        • ciszej.tam Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:13
          Ojcowie których dezaprobaty dzieci tak potwornie się boją to zazwyczaj również ojcowie , którzy uczą synów że kobieta to przedmiot, rzecz, nie człowiek.




          sofia_87 napisał(a):

          > Skoro tak się bał ojca, to powinien raczej popełnic samobójstwo...
        • mondovi Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 16.01.21, 01:15
          Po pierwsze nie powinien się bać. Żadne dziecko nie powinno. Nikt nie powinien zabijać, no ale ludzie się zabijają. Zakładam, że musiał być jakoś zaburzony, jak ten chłopiec, który pod wpływem dziewczyny zabił rodziców, jak mama Madzi. Nie wyhodujesz idealnego społeczeństwa. Nikt neurotypowy nie robi takich rzeczy. Mnie jest ogromnie żal dziewczyny i rodziców obojga dzieci, bo chłopak też był dzieckiem.
      • fredzia098 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:04
        Ale to kobiety same tą odpowiedzialność z mężczyzn zdejmują. Moja ciąża, moja macica, moja sprawa. Facet , który jest w połowie sprawcą tej ciąży nie ma nic do gadania. Nie może kobiety zmusić do aborcji, ale jak kobieta zdecyduje się urodzić, to ona jego może zmusić do płacenia alimentów. Jak facet chce dziecko, a kobieta chce usunąć to jego zdanie się nie liczy. Kobieta ma jakieś opcje, możliwości, może o losie ciąży zadecydować, facet, sprawca ciąży żadnych, nic nie może zrobić.
        A odpowiedzialni za ciążę są oboje, równiusieńko, a nie tylko facet bo nie potrafi fiuta w spodniach trzymać.
        • pani07 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:07
          No o tym mówię właśnie. Kobiety same siebie krzywdzą takimi okrzykami- mi, moja, mnie, ja itp. Dlatego też w sumie niezależnie od płci - odpowiedzialność- uważam za jedną z ważniejszych cech dorosłości i tego, czego warto dzieci uczyć.
          • pani07 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:14
            margerytka73 napisała:

            > Ale to by było dziwne, jakby facet decydował o ciąży kobiety, czy ma donosić, c
            > zy usunąć , czy urodzić co jeść i czy opdwiedzać lekarza.

            Nie rozumiesz w takim razie 2 słów: "partnerstwo" oraz "odpowiedzialność". Pomijam, że tak, w normalnym związku przyszłe dziecko należy do 2 osób: kobiety i mężczyzny, z którym w tej ciąży jest.
            • bi_scotti Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:21
              pani07 napisał(a):

              > Nie rozumiesz w takim razie 2 słów: "partnerstwo" oraz "odpowiedzialność". Pomi
              > jam, że tak, w normalnym związku przyszłe dziecko należy do 2 osób: kobiety i m
              > ężczyzny, z którym w tej ciąży jest.

              Dziecko nie NALEZY do nikogo - to nie parasol. Nawet w najbardziej partnerskim zwiazku the final decision w kwestii jakiejkolwiek ciazy nalezy do kobiety. Tu nie ma "sprawiedliwosci", to nie jest 50/50 fair - z zasadniczych powodow byc nie moze. At the end, it's her decision. Zawsze. Life.
              • pani07 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:26
                Nie użyłam słowa "należy" w materialnym znaczeniu. Przez czas, póki nie dorośnie, jest po prostu zależne i ode mnie, i od ojca dziecka.
                I patrząc na różne historie znanych mi kobiet postawa "ja/mnie/mi" przeciwko samej kobiecie się obróciła Tak samo jak sytuacja, gdy kobieta pakuje się w rolę służącej w domu i chłopa na piedestale stawiająca.
                • bi_scotti Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:41
                  Tyle historii ile kobiet, normalna sprawa. Niemniej kwestia zasadnicza pozostaje fact, ze final decision donosic/urodzic czy abort nalezy wylacznie do kobiety. Albowiem "rzecz" dotyczy jej ciala i to jest unquestionable. Gdy powstanie opcja sztucznej maciczki, ktora facet bedzie mogl nosic jak np. plecaczek, mozna bedzie mowic o wspoludziale mezczyzny - until then, jest jak jest. Cheers.
            • sofia_87 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:26
              Ja również uważam, że oboje rodzice mają takie same prawa do dzieci.
              Natomiast w kwestii aborcji jest to dyskusyjne, czy mężczyzna ma prawo żądać usunięcia dziecka, którego kobieta chce? Przecież nawet na tym forum były przypadki gdy pan namawiał partnerkę na dziecko, a gdy ciąża była faktem zmieniał zdanie. I odwrotnie, czy mężczyzna może żądać urodzenia dziecka, którego jego partnerka nie chce i nie jest na nie gotowa. Albo ciąża jest groźna dla jej zdrowia?
              • margerytka73 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 17:03
                Kobieta decyduje. Jeśli nie chce urodzić to dokona aborcji nawet, jak mężczyzna nie chce. Jak chce urodzić, to urodzi, nawet, jak mężczyzna chce tej aborcji. To jej ciało, jemu nic do tego. A bez jej ciała płód nie przeżyje. Biologia, ze kobiety rodzą, a nie mężczyżni.
            • kwarantelka Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 16.01.21, 10:32
              pani07 napisał(a):

              > Nie rozumiesz w takim razie 2 słów: "partnerstwo" oraz "odpowiedzialność". Pomi
              > jam, że tak, w normalnym związku przyszłe dziecko należy do 2 osób: kobiety i m
              > ężczyzny, z którym w tej ciąży jest.

              Po pierwsze nawet partnerzy mogą mieć rozbieżne wizje, po drugie masa ciąż nie powstaje w normalnych, partnerskich, super zgodnych co do wizji przyszłości związkach. A te, które powstają, nie kończą się aborcją tylko porodem, więc to w ogóle nie o nich tu mowa.
              • black_halo Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 16.01.21, 11:00
                kwarantelka napisała:

                > Po pierwsze nawet partnerzy mogą mieć rozbieżne wizje, po drugie masa ciąż nie
                > powstaje w normalnych, partnerskich, super zgodnych co do wizji przyszłości zwi
                > ązkach. A te, które powstają, nie kończą się aborcją tylko porodem, więc to w o
                > góle nie o nich tu mowa.

                Polecam ten wywiad - przeklejam naciekwsze fragmety dla tych co nie maja dostepu:

                www.wysokieobcasy.pl/akcje-specjalne/7,160109,22202101,seksuolog-w-gabinecie-co-dzien-slysze-jak-mezczyzni-obliguja.html
                Co mężczyźni wiedzą o fizjologii kobiety?

                - Wiedzą, że kobieta zachodzi w ciążę. I tyle. A kobiecej fizjologii się boją. W gabinecie co dzień słyszę, jak obligują partnerki, żeby nie zachodziły w ciążę. Mnie strasznie złości to pytanie mężczyzny: "Czy ty dzisiaj możesz?". Tak jakby kobieta sterowała swoją płodnością za pomocą pilota. Ale często dialog toczy się dalej. Ona odpowiada: "Nie, dziś nie, mam dni płodne".

                "Dlaczego masz dni płodne? Ja chcę uprawiać seks".

                "Możemy w prezerwatywie" - odpowiada partnerka.

                "Chciałbym bez" - kaprysi on.

                "To będzie ciąża".

                "Postaraj się, żeby nie było".


                Co pan na to?


                - Pytam, czy on ma wpływ na to, że jego plemniki są dziś płodne, a jutro - nie. On twierdzi: "Moje plemniki to horda wojowników, zawsze są w stanie zapłodnić". Jednocześnie w wielu mężczyznach tkwi przekonanie, że kobieta może zajść w ciążę wtedy, kiedy chce. I to ona odpowiada za to, że zachodzi w ciążę, mimo że współżyją oboje i jego plemniki zapładniają ją, a nie odwrotnie. Niech pani sobie wyobrazi, że są mężczyźni przekonani, że jeżeli zgwałcona kobieta nie chce mieć dziecka, to nie będzie miała.

                Gumki nie chcą, a co z antykoncepcją hormonalną?

                - Wielu mężczyzn się jej boi. "Kobieta będzie miała mniejszy popęd, przytyje, zrobi się nieatrakcyjna, rozdrażniona, bardziej pyskata", "Będzie inaczej pachnieć, a przez to związek może się rozpaść" - mówią mi. Obawiają się też spadku popędu seksualnego u kobiet, zwłaszcza u tych, które i tak niezbyt chętnie uprawiają seks.

                Plastry są akceptowalne?

                - Nie, bo się odkleją. A poza tym "są wyraźnym sygnałem, że kobieta jest łatwa". Niektórzy mężczyźni uważają, że inni panowie będą odczytywać plaster jako zachętę do darmowego seksu bez zobowiązań.


                Dlaczego nie lubią gumek?

                - Starają się wybierać najwygodniejsze dla siebie metody antykoncepcyjne. Dlatego wolą ryzykowny stosunek przerywany niż prezerwatywy.
                • memphis90 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 16.01.21, 11:28
                  "Dlaczego masz dni płodne? Ja chcę uprawiać seks".

                  "Możemy w prezerwatywie" - odpowiada partnerka.

                  "Chciałbym bez" - kaprysi on.

                  "To będzie ciąża".

                  "Postaraj się, żeby nie było".

                  Eeee, to jest prawdziwe...? Kobiety przychodzą do seksuologa z partnerem- 5 latkiem...? To jest wywiad prowadzony w latach '70 , że dominują poglądy, że kobieta stosująca antykoncepcję "jest łatwa"...? Przerażające... I, szczerze mówiąc, spotykałam się z różnymi poglądami (on gumek nie lubi - na przykład) czy niewiedzą, ale z takim hardcorem - nigdy.
                  • black_halo Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 16.01.21, 12:06
                    memphis90 napisała:

                    > Eeee, to jest prawdziwe...? Kobiety przychodzą do seksuologa z partnerem- 5 lat
                    > kiem...? To jest wywiad prowadzony w latach '70 , że dominują poglądy, że kobie
                    > ta stosująca antykoncepcję "jest łatwa"...? Przerażające... I, szczerze mówiąc,
                    > spotykałam się z różnymi poglądami (on gumek nie lubi - na przykład) czy niewi
                    > edzą, ale z takim hardcorem - nigdy.
                    >

                    Nie, to wywiad z 2020, ze znanym seksuologiem Andrzejem Gryzewskim.

                    W sumie pamietam konwersacje w pracy, kolega lat 25, magister inzynier, zapytal mnie czy to prawda, ze kobiety miesiaczke co miesiac. I wtedy sobie uswiadomilam, ze meska wiedza na temat kobiecej fizjologii jest niska. Bo przeciez chlopcow sie chroni przed ta wiedza, przed widokiem podpaski, tampona bo jeszcze bedzie mial uraz.

                    Promuje sie szkodliwe mity, ze o antykoncepcje powinna zadbac kobieta. Jakos nikomu nie wpada do glowy, zeby uczyc chlopcow jak sie zaklada prezerwatywy itd.

                    To wyraźna oznaka, że w sypialni patriarchat ma się wspaniale. Mężczyźni wymuszają na kobietach stosunek bez prezerwatyw, bo mają przez nie problemy z erekcją. Jest wzwód, powinna być penetracja, a tu zaczyna się kombinowanie: "Zaraz, zaraz, gdzie ja mam prezerwatywę? Nie pamiętam. Może w portfelu? Albo w szafce". Jak już znalazł, zaczyna zakładać. Stresuje się, czy dobrze to robi - jedna trzecia mężczyzn boi się, że założy ją odwrotnie i prezerwatywa się zsunie. To odcina ich od bodźców seksualnych.

                    Ponadto wielu mężczyzn nie wie, jak prawidłowo używać prezerwatywy! Jeśli jest suchość pochwy u kobiety, to następuje duże tarcie i ryzyko pęknięcia prezerwatywy jest wysokie. Niektórzy wpadają więc na samobójczy pomysł, by dla lepszego poślizgu używać oliwki. A ona skutecznie rozpuszcza lateks i wtedy o ciążę już łatwo. Poza tym wielu mężczyzn, jak wyjmuje członka z pochwy, to nie wie, że trzeba trzymać prezerwatywę u trzonu członka, żeby nie została w środku pochwy. To kolejna grupa panów, którzy znajdują się w klubie ojców ciąż nieplanowanych. A wystarczyło przeczytać kilka linijek instrukcji obsługi prezerwatywy.


                    To jeszcze kawalek z tego wywiadu.
        • bi_scotti Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:18
          fredzia098 napisał(a):

          > Ale to kobiety same tą odpowiedzialność z mężczyzn zdejmują. Moja ciąża, moja
          > macica, moja sprawa. Facet , który jest w połowie sprawcą tej ciąży nie ma nic
          > do gadania. Nie może kobiety zmusić do aborcji, ale jak kobieta zdecyduje się u
          > rodzić, to ona jego może zmusić do płacenia alimentów. Jak facet chce dziecko,
          > a kobieta chce usunąć to jego zdanie się nie liczy. Kobieta ma jakieś opcje, mo
          > żliwości, może o losie ciąży zadecydować, facet, sprawca ciąży żadnych, nic nie
          > może zrobić.
          > A odpowiedzialni za ciążę są oboje, równiusieńko, a nie tylko facet bo nie potr
          > afi fiuta w spodniach trzymać.

          Wszystko, co piszesz nie zmienia faktu, ze taka sytuacja w zaden sposob nie usprawiedliwia zabojstwa. Jakkolwiek by sie mlody czlowiek nie czul pozbawiony praw i mozliwosci, morderstwo na drugiej osobie (whoever) nie jest rozwiazaniem. Na szczescie (!) it's not a standard reaction gdy nastolatek dowiaduje sie, ze jego girlfriend jest w ciazy (ufff), niezaleznie od planow/mozliwosci nastepnych decyzji czy to samej dziewczyny, czy ich obojga, czy obu rodzin ... Something went wrong w tym konkretnym przypadku. I ja nie wiem czy poszukiwanie zrozumienia tego konkretnego 15latka mozna rozciagnac na jakies ogolne "usprawiedliwianie chlopcow"? Ja nawet nie jestem pewna czy chec/potrzeba/proba zrozumienia jego zachowania i motives jest rownoznaczna z "usprawiedliwianiem". To, ze poznamy lepiej jego process myslenia/podejmowania decyzji, okolicznosci domowe czy szkolne nie musi zaowocowac "usprawiedliwianiem". Czlowiek chce zrozumiec "why?" zawsze z nadzieja, ze nawet z najtragiczniejszego wydarzenia mozna sie czegos nauczyc na przyszlosc. Life.
        • ciszej.tam Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:23
          Lol co??

          Tzn mężczyzni twoim zdaniem z założenia frustrują się że kobieta może sama podjąć jakąś decyzję dotyczącą własnego życia i ciała? I trzeba ich przed tym chronić bo inaczej nic dziwnego że kogoś zabiją??



          fredzia098 napisał(a):

          > Ale to kobiety same tą odpowiedzialność z mężczyzn zdejmują. Moja ciąża, moja
          > macica, moja sprawa. Facet , który jest w połowie sprawcą tej ciąży nie ma nic
          > do gadania. Nie może kobiety zmusić do aborcji, ale jak kobieta zdecyduje się u
          > rodzić, to ona jego może zmusić do płacenia alimentów. Jak facet chce dziecko,
          > a kobieta chce usunąć to jego zdanie się nie liczy. Kobieta ma jakieś opcje, mo
          > żliwości, może o losie ciąży zadecydować, facet, sprawca ciąży żadnych, nic nie
          > może zrobić.
          > A odpowiedzialni za ciążę są oboje, równiusieńko, a nie tylko facet bo nie potr
          > afi fiuta w spodniach trzymać.
        • majenkir Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:39
          fredzia098 napisał(a):
          > Nie może kobiety zmusić do aborcji, ale jak kobieta zdecyduje się urodzić, to ona jego może zmusić do płacenia alimentów.


          A wolalabys, zeby mogl ja zmusic do aborcji albo urodzenia w sytuacji, gdy ona dziecka nie chce??
        • black_halo Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 16:19
          fredzia098 napisał(a):

          > Ale to kobiety same tą odpowiedzialność z mężczyzn zdejmują. Moja ciąża, moja
          > macica, moja sprawa. Facet , który jest w połowie sprawcą tej ciąży nie ma nic
          > do gadania. Nie może kobiety zmusić do aborcji, ale jak kobieta zdecyduje się u
          > rodzić, to ona jego może zmusić do płacenia alimentów. Jak facet chce dziecko,
          > a kobieta chce usunąć to jego zdanie się nie liczy. Kobieta ma jakieś opcje, mo
          > żliwości, może o losie ciąży zadecydować, facet, sprawca ciąży żadnych, nic nie
          > może zrobić.
          > A odpowiedzialni za ciążę są oboje, równiusieńko, a nie tylko facet bo nie potr
          > afi fiuta w spodniach trzymać.

          Oboje są odpowiedzialni za ciąże ale wszystkie konsekwencje ciąży i aborcji ponosi kobieta. Wyobrażasz sobie sytuację, że kobieta, która nie chce zajść w ciążę ma prawo zdecydować o całkowitej sterylizacji faceta? Albo zmusić do biegania trzy razy w tygodniu bo mu bebech ptaszka zasłania? Albo, że seks tylko w pozycji napięta cięciwa "bo tak"?


          Na tej samej zasadzie facet nie może decydować o ciele kobiety bo to nie on będzie chodził 9 miesięcy w ciąży, nie on naraża się na bóle porodowe i wszelkie przykre powikłania tegoż (takie tam pęknięcia, rozerwanie aż do obytu, nietrzymanie moczu czy kału, sepsa, śmierć). Jak wynajdą sposób, że mężczyzna będzie mógł donosić ciąże sam to będzie mógł decydować.
        • kwarantelka Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 16.01.21, 10:29
          No z ciążą jest tak, ze nie da się iść na kompromis i jeśli zdania są rozbieżne, to może się liczyć tylko jedno z nich i w 100%.
          I całkiem często nie jest tak, ze odpowiedzialni za ciąże są oboje równiusieńko. Facet może zaciążyć kobietę wbrew jej woli znacznie łatwiej niż na odwrót.
          I, owszem, gdyby faceci nie chcący dzieci potrafili utrzymać fiuty w spodniach to nie byłoby ciąż, których ońi nie chcą.
      • tiszantul Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:05
        "Raczej dla wszystkich normalnych ludzi wina dzieci poniżej 15 roku życia jest dyskusyjna, co potwierdza nasz system prawny. I nie ma rozróżnienia ze względu na płeć."

        To chłopak wygrał na loterii, zabijając w ostatni możliwy dla niego dzień
      • fredzia098 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:10
        Dokładnie. Z czegoś to się bierze, że dzieci odpowiadają inaczej niż dorośli. A to były dzieci, OBOJE .A nie jak tu forumki piszą 13 letnia dziewczynka , jeszcze dziecko, i 15 letni stary koń, w pełni świadomy, wyrachowany morderca, zwyrodnialec.
        Dodam, że przecież wszyscy wiedzą że dziewczynki dojrzewają właśnie o te dwa lata szybciej niż chłopcy, są dojrzalsze niż ich rówieśnicy. Emocjonalnie, pod względem rozwoju oni pewnie byli rówieśnikami. A forumki tylko ją uznają za dziecko.
      • snakelilith Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 17:53
        geez_louise napisała:

        > Raczej dla wszystkich normalnych ludzi wina dzieci poniżej 15 roku życia jest d
        > yskusyjna, co potwierdza nasz system prawny. I nie ma rozróżnienia ze względu n
        > a płeć.
        >

        Amen. A wszytskie zwyrodniałe psychopatki, które już się rwą wieszać na pierwszej gałęzi dziecko i wymyślają teorie z doopy pt. "Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia?" powinny udać się do psychiatry, by przepracować traumę. Ktoś mocno je bowiem kiedyś musiał skrzywdzić.
          • snakelilith Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 16.01.21, 12:00
            memphis90 napisała:

            > Nikt się nie rwie do wieszania nikogo uncertain Już nie wymyślaj...
            >

            To przeczytaj dokładnie wszystkie wątki dotyczące zabójstwa na 13 latce, bo chyba dyskustujesz tylko ze swoimi wyobrażeniami. Jest tam mnóstwo głosów, mniej lub bardziej otwartych, postulujących utylizację "zwyrodnialca". Cała masa ematek życzyłaby by sobie w takiej sytuacji karę śmierci. I jeszcze pyszczą, że ktoś śmie zwrócić uwagę, że chodzi o osobę, które według kodeksu karnego nie może być traktowana jak osoba dorosła, w pełni odpowiedzialna za swoje czyny.
            Nikt z drugiej strony nie domaga się pełnej bezkarności, nikt nie napisał, że 15 latek to biedne dziecko i należy mu odpuścić. Nikt przy zdrowych zmysłach nie mówi, że chłopaka należy wypuścić na wolność i przejść nad jego czynem do porządku dziennego. On poniesie karę i tak jest w porządku. Ale do qrwy nędzy, nie mściwy motłoch decyduje, co z tym dzieckiem się stanie. Tym bardziej, że nic nie przywróci życia jego ofierze. Ani kara śmierci, ani poćwiartownie, ani wykąpanie się w jego krwi, co niektóre psychopatki obecne na tym forum pewnie z lubością by zrobiły.
            Ale takie wątki pięknie pokazują zawsze z kim ma się na tym forum na czynienia i jakiego społeczeństwa co niektóre sobie życzą. Mściwe małpy będą żyły w mściwym świecie mściwych małp, niech się tylko nie skarżą, gdy same dostaną po łbie, bo jakaś inna mściwa małpa nie zatrzyma się na sytuacjach tego typu, ale uzna, że za wszelkie przekroczenia normy, bez względu na okoliczności, należy się brutalny odwet.
            • black_halo Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 16.01.21, 12:22
              snakelilith napisała:

              > To przeczytaj dokładnie wszystkie wątki dotyczące zabójstwa na 13 latce, bo chy
              > ba dyskustujesz tylko ze swoimi wyobrażeniami. Jest tam mnóstwo głosów, mniej l
              > ub bardziej otwartych, postulujących utylizację "zwyrodnialca". Cała masa emate
              > k życzyłaby by sobie w takiej sytuacji karę śmierci. I jeszcze pyszczą, że ktoś
              > śmie zwrócić uwagę, że chodzi o osobę, które według kodeksu karnego nie może b
              > yć traktowana jak osoba dorosła, w pełni odpowiedzialna za swoje czyny.

              Ta osoba rowniez nie mogla uprawiac seksu ze wzgledu na wiek.

              Tak, zadzganie nozem kolezanki i poderzniecie jej gardla kwalifikuje tego chlopca do kategorii "zwyrodnienie". Nie jest to norma i nigdy nie bedzie.

              > Nikt z drugiej strony nie domaga się pełnej bezkarności, nikt nie napisał, że 1
              > 5 latek to biedne dziecko i należy mu odpuścić. Nikt przy zdrowych zmysłach ni
              > e mówi, że chłopaka należy wypuścić na wolność i przejść nad jego czynem do por
              > ządku dziennego. On poniesie karę i tak jest w porządku. Ale do qrwy nędzy, nie
              > mściwy motłoch decyduje, co z tym dzieckiem się stanie. Tym bardziej, że nic n
              > ie przywróci życia jego ofierze. Ani kara śmierci, ani poćwiartownie, ani wykąp
              > anie się w jego krwi, co niektóre psychopatki obecne na tym forum pewnie z lubo
              > ścią by zrobiły.

              Sama napisalas, ze przeciez on nie bedzie krolem zycia. Wiec wyobraz sobie, ze za 6 lat wyjdzie na wolnosc, za kolejne 2 bedzie figurowal jako niekarany. W wieku 23 lat, jesli nie zechce aplikowac do sluzb mundurowych moze wiesc zupelnie normalne zycie. Moze wyjechac do Australii i udawac, ze nic sie nie stalo. Co w tej sytuacji maja zrobic rodzice dziewczyny, ktora nie zyje? Im zostalo zabrane wszystko. Rozumiesz to? Wszystko. Dziecko, nadzieje, marzenia. Nie zostalo nic. Gowniarz, ktory ja zabil ma wszystko przed soba. Rozumiem, proces, poprawczak i 6 lat w zakladzie wydaja sie byc dramatem ale sa niczym w obliczu faktu, ze on ma wszystko przed soba. Za 6 moze miec zupelnie normalne zycie, moze nie w rodzinnym miescie ale moze miec.

              > Ale takie wątki pięknie pokazują zawsze z kim ma się na tym forum na czynienia
              > i jakiego społeczeństwa co niektóre sobie życzą. Mściwe małpy będą żyły w mściw
              > ym świecie mściwych małp, niech się tylko nie skarżą, gdy same dostaną po łbie,
              > bo jakaś inna mściwa małpa nie zatrzyma się na sytuacjach tego typu, ale uzna,
              > że za wszelkie przekroczenia normy, bez względu na okoliczności, należy się b
              > rutalny odwet.

              Mowilabys inaczej gdyby ciebie to personalnie dotyczylo. Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono. Wiec przestan tu pisac w tonie swietszej od samego jezuska i zastanow sie czy szukalabys usprawiedliwien i okolicznosci lagodzacych gdyby chodzilo o twoje wlasne dziecko, zadzgane przez kolege. I ile pokladow wyrozumialosci bys wtedy w sobie odnalazla. Bo wiesz, roznica miedzy toba a tymi zadnymi krwi malpami jest taka, ze one po prostu nie udaja swietszych niz sa. Przyznaja, ze sa ludzmi i gdyby ich dziecko zostalo zamordowane z premedytacja to by morderdce nabily na pal.
    • animalny-animals Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:11
      Takie czasy, że dziewczyny bywają bardziej okrutne od chłopców.

      "On sprawia wrażenie przygnębionego. Może coś do niego dociera - mówi policjant związany ze sprawą. - Dziewczyna wręcz przeciwnie. Jest zadowolona. Chyba czuje, że zrealizowała cel."
      www.dziennikwschodni.pl/magazyn/kim-sa-zuzanna-m-i-kamil-n-i-dlaczego-zabili-jego-rodzicow,n,141219577.html
    • lot_w_kosmos Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:25
      Nie rozumiem po co kolejny wątek, w którym takie sofie-87 będą kazały utylizować odpada.

      Poza tym nigdzie nie widziałam usprawiedliwień, raczej zdrowy rozsądek, który nakazuje podejść do obojga jak do dzieci. Samo prawo tak nakazuje, które w końcu nie powstało z niczego, z sufitu.
    • saszanasza Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:38
      Dla mnie nie ma usprawiedliwienia. No cholera dziewczyny, tysiące nastolatków ma spieprzoną sytuację w domu, sa gnębione, bite, wychowują sie w domach dziecka, funkcjonują w „chorym systemie” w którym nie są odpowiednio zaopiekowane. Ilu z nich zabija w wieku 14-15 lat? Ani wiek, ani sytuacja tego chłopaka, ani stopień zaopiekowanie przez system nie usprawiedliwia tego co zrobił.
      • margerytka73 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:42
        Też mi się tak wydaje. Patologia i okrucieństwem było by też pobicie, popchnięcie, uderzenie w twarz, w głowę, kopnięcie, ale morderstwo - to już jest ostateczna granica.
        Z resztą bez sensu - załóżmy, ze się bał, ze się wyda, że współżył a jego dziewczyna jest z nim w ciąży. Ale już się nie bał, że wyda się morderstwo.

        Z resztą to nie była obca dziewczyna, pewnie razem spędzali dużo czasu, wycieczki, kino , dyskoteki, szedanie sioę po mieście, kłócili się, śmiali, bywali u siebie w domach a on ją zabił. Jakoś przecież była bliską mu osobą, nie jakąś nieznaną dziwewczyną.
      • pytajnik188 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 16:27
        Nie będę bronić sprawcy. Zauważę, że piszesz, że nie ma usprawiedliwienia. Prawo jednak ma z jakiegoś powodu inne podejście, bo sprawca spędzi w zamknieciu zaledwie kilka lat. I około 21 roku życia wyjdzie na wolność. Jak widać więc istnieje rozróżnienie między dorosłym a dzieciakiem, niezależnie od powagi czynu.
        Straszna tragedia. Starsznie to zakorzenione u nas jest wieczne szukanie winnych. Prawda jest taka, że dwoje za młodych ludzi, dzieci zaczęło bawić się w dorosłych, z wszystkimi dramatami włącznie (współżycie, dziecko, zazdrość) a wszystko to na oczach rodziców, którzy albo to akceptowali, albo udawali że tego nie widzą bo dzieci na pewno nic głupiego nie zrobią. Dzieci nie są gotowe psychicznie na takie dramaty i reagują nieadekwatnie. Zdanie to podziela prawi polskie. Można się rzucać ale tak wygląda rzeczywistość. W sumie lepiej żeby był dzieciakiem z problemami, z którymi sobie nie poradził niż żeby był psychopatą bo po 21 toku życia może powtórzyć swój wyczyn. Wielka tragedia, której myślę że można było zapobiec.
        • pytajnik188 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 16:31
          A tak przy okazji. Zastanawia mnie hipotetyczna zmiana scenariusza. Dzieciaki orientują się, że jest ciąża. Ukrywają ją, a potem zabijają narodzone. Jakie wtedy byłby komentarze? Kto bardziej winny? 13 latek a nawet 14 latek nigdy nie powinien mierzyć się z takimi problemami.
          Żeby nie było uważam, że ta symboliczną kara dla sprawcy powinna być wykorzystana na coś więcej niż umeiszczenie w poprawczaku i odliczanie czasu, podczas patrzenia na sufit.
        • memphis90 Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 16.01.21, 11:41
          Może to kwestia semantyki. Zupełnie inaczej brzmi "usprawiedliwienie" morderstwa, a inaczej - "okoliczności łagodzące". Przynajmniej dla mnie brzmi to zupełnie inaczej. Usprawiedliwienie ma w sobie "to nie moja wina, bo...", a uznanie okoliczności łagodzących w pierwszej kolejnosci zakłada przyznanie się do winy.
    • cruella_demon Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 15:39
      Ostatnio część forumek nie widziała nic złego w bajce o szalejącym penisie, który sobie wskoczy raz tu raz tam, raz loda ukradnie, a właściciel nad nim nie panuje i nie jest odpowiedzialny.
      Nie dziwne że potem takie penisy wskakują sobie przypadkowo do cipki, za zgodą lub bez, a jak są z tego grubsze konsekwencje, to przecież nie wina nieposłusznego penisa.
      Tak więc oczywistym jest, że to właścicielki waginy powinny się pilnować, jak im penis spłata figla, to widać nie dość uważały.
    • maly_fiolek Re: Dlaczego chlopcow sie usprawiedliwia? 15.01.21, 16:00
      Dałaś moją wypowiedź, więc czuję się wywołana.
      Mieszasz wypowiedzi różnych osób o skrajnie różnych poglądach i manipulujesz podsumowując to jako jedno spójne stanowisko. No to jest paskudne i nieuczciwe

      Nigdzie nie obwiniałam rodziców dziewczyny, za to pisałam w ich obronie.
      Czy chłopczyk czy dziewczynka- nieważne, w przypadku przestępstw dziecko nie odpowiada jak dorosły, a w tym konkretnym przypadku była rozważana zbrodnia 14 letniego chłopaka. Gdyby było o dziewczynce, pisałabym tak samo.