ankanka3
17.01.21, 10:00
4 tygodnie temu mialam ściągany kamień nazębny przez dentystkę. Nie mam skłonności do tworzenia sie osadu, wczesniej ściągalam 5 lat temu. Inna dentystka ktora mnie widziala parę dni przed tym oczyszczaniem twierdzila, ze osad jest niewielki.
Kamien ściągnęłam i moje zęby po tych 4 tygodniach wygladają dramatycznie. Osad czy przebarwienia czy co to jest większe niż przed zabiegiem. Higiena taka jak wcześniej, a nawet wzmożona, bo kupilam eludril do płukania i pastę elgydium. Poprawy nie ma.
Jeszcze mi zostalo kilkanaście dni do kolejnej wizyty. Czy możecie cos polecić, jakies preparaty, znacie coś co Wam się sprawdzilo w takiej sytuacji. Czy zostaje mi jedynie czekać do kolejnego ściągania, które wykonam u kogoś innego...
Typowych past wybielajacych nie mogę używać za bardzo, bo mam wrażliwe zęby. Ale tez nigdy ich nie używałam, a zęby wyglądały dobrze.
Poradzcie coś, bo jestem zalamana... mam ochotę siedziec w masce 24 na dobę...