Dodaj do ulubionych

"Czułam się jako dziecko podwójnie odtrącona"

17.01.21, 11:32
To słowa Agaty Passent o swojej matce, Agnieszce Osieckiej. I w sumie od czasu gdy przed laty jako młoda dziewczyna, 24-letnia- po śmierci artystki, napisała długi tekst i ich specyficznych relacjach, za co naskoczono na nią niesamowicie niektórzy- jakoś nie chce mi się oglądać i nie oglądam teraz serialu o Osieckiej.
Teraz kolejny raz o tych relacjach mówi i o tym, jak alkoholizm artystki wpłynął na jej poczucie odrzucenia:
www.wprost.pl/prime-time/10408532/passent-o-trudnych-relacjach-z-mama-agnieszka-osiecka-przez-lata-byla-na-okraglo-w-stanie-podchmielenia.html?fbclid=IwAR3PKytla86y3iQUG3uwhiZaIMxDvqOvReF7moqdotAnceF-tn49lIbNsRc
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrącona" 17.01.21, 11:49
      Ciężko mieć rodziców artystów, cieżko mieć rodziców, którzy nie są razem, i jeszcze ciężej mieć rodziców alkoholików. Mama Agaty była osobą publiczną, więc i ona jako córka miała/ma prawo publicznie zabrać głos.
      Bardzo lubię piosenki Osieckiej, serial oglądam, pani Agacie życzę wszystkiego, co najlepsze.
        • demodee Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 12:04
          Ja pamiętam, że, czytając wtedy ten artykuł w "GW" zastanawiałam się, po co został wydrukowany.

          Bo kogóż to, poza rodziną i przyjaciółmi, obchodzi, że A.Osiecka była alkoholiczką i że odeszła od męża i dziecka? Że J.Iwaszkiewicz był biseksualny? Że żona A.Mickiewicza była niezrównoważona psychicznie?
                    • yadaxad Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 14:10
                      A czy Osiecka stoi na piedestale wzorcowej matki Polki? Kontrowersyjny charakter nikogo z piedestału artystycznego, czy naukowego nie strąca, bo jak tak to strąć z piedestału Einsteina, czy Chaplina. Chyba, że jesteś seksistką i osiągnięcia kobiet są ważne tylko wtedy jeśli są wzorem cnót i moralności przypisanym kobietom.
                      • milupaa Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 22:58
                        Nie, na piedestale wielkiej artystki poetki i autorki tekstów do przebojowych piosenek. A o tym że nie interesowała się córka mało się mówi. Po co decydowała się na dziecko? No nie porównuj jej do Einsteina bo to głupie i śmieszne. I mi nie przepisuj cech których nie mam na podstawie jednej wypowiedzi.
                              • black_halo Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 13:45
                                malgosiagosia napisała:

                                > black_halo napisała:
                                >
                                > > W tamtych czasach aborcja byla powszechnie dostepna.
                                >
                                > Powiedz to p. Agacie. Okaz jej wspolczucie, ze musiala sie urodzic takiej glupi
                                > ej matce zamiast byc abortowana.
                                >

                                No ale co aborcja zmienilaby w zyciu pani Agaty? Otoz nie byloby jej i nie bylaby ofiara matki alkoholiczki. To jest stosunkowo proste. Wiesz, na przyklad dzisiaj nie ma mnie w Tokio ani w Warszawie ale jestem w Brukseli. Gdyby nie bylo mnie wcale to po po prostu nie byloby mnie tez w Brukseli a skoro nie byloby mnie wcale to dyskusja jest bezprzedmiotowa.

                                Natomiast Osiecka, jako kobieta, ktora zaszla w ciaze w z latach 70tych, kiedy aborcja byla legalna, mogla sie zastanowic. Niestety sie nie zastanowila, ze dziecko bedzie sie domagalo uwagi. A teraz na forum czytam, ze z perspektywy malego dziecka ona nie moze miec pretensji do wielkiej matki poetki/autorki bo miala z tego benefity. Sadzisz, ze szescioletetnia Agata miala pojecie kim jest jej matka? Nie, siedziala i czekala.

                                Ja tu czytam, ze Osiecka pila w ciazy. Serio, nawet nad tym trzeba przejsc do porzadku dziennego?
                                • malgosiagosia Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 14:20
                                  black_halo napisała:


                                  > No ale co aborcja zmienilaby w zyciu pani Agaty? Otoz nie byloby jej i nie byla
                                  > by ofiara matki alkoholiczki. To jest stosunkowo proste.

                                  Dla mnie nie. Mysle, ze p.Agata woli jednak byc ofiara matki aloholiczki. Ja bym wolala,

                                  Wiesz, na przyklad dzi
                                  > siaj nie ma mnie w Tokio ani w Warszawie ale jestem w Brukseli. Gdyby nie bylo
                                  > mnie wcale to po po prostu nie byloby mnie tez w Brukseli

                                  Ale jestes w tej Brukseli i to zmienia wszystko.

                                  > Natomiast Osiecka, jako kobieta, ktora zaszla w ciaze w z latach 70tych, kiedy
                                  > aborcja byla legalna, mogla sie zastanowic. Niestety sie nie zastanowila, ze dz
                                  > iecko bedzie sie domagalo uwagi.

                                  Moze sie zastanawiala, i moze myslala, ze da rade.


                                  A teraz na forum czytam, ze z perspektywy male
                                  > go dziecka ona nie moze miec pretensji do wielkiej matki poetki/autorki bo mial
                                  > a z tego benefity. Sadzisz, ze szescioletetnia Agata miala pojecie kim jest jej
                                  > matka? Nie, siedziala i czekala.
                                  >

                                  P. Agata juz dawno nie jest szesciloatka. Teraz ma juz inna perspektywe. I Ty tez powinnas miec juz inna.

                                  > Ja tu czytam, ze Osiecka pila w ciazy. Serio, nawet nad tym trzeba przejsc do p
                                  > orzadku dziennego?

                                  A co masz innego do zrobienia? Moze nie pila, moze sie napila. Gdyby pila notorycznie, p. Agata nie bylaby dzis ta osoba, ktora jest. Wiec moze nie dramatyzuj juz, nie rob winy Osieckiej wieksza niz jest.
                                  • black_halo Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 19:20
                                    malgosiagosia napisała:

                                    > > No ale co aborcja zmienilaby w zyciu pani Agaty? Otoz nie byloby jej i ni
                                    > e byla
                                    > > by ofiara matki alkoholiczki. To jest stosunkowo proste.
                                    >
                                    > Dla mnie nie. Mysle, ze p.Agata woli jednak byc ofiara matki aloholiczki. Ja by
                                    > m wolala,

                                    Piszesz? Nie pij.
                                    Pilas? Nie pisz.

                                    > Ale jestes w tej Brukseli i to zmienia wszystko.

                                    Nie zmienia. Gdyby mnie tu nie bylo to bym tu nie pisala i nie mialby kto Ci odpisac. Moze odpisalby ktos inny.

                                    > Moze sie zastanawiala, i moze myslala, ze da rade.

                                    Ale nie dala. I w zwiazku z tym jej corka ma prawo miec pretensje. Jakos tak jest, ze dzieci nie przynosi bocian.

                                    > P. Agata juz dawno nie jest szesciloatka. Teraz ma juz inna perspektywe. I Ty t
                                    > ez powinnas miec juz inna.

                                    No i ma, przeciez nawet powiedziala, ze matce duzo zawdziecza. Ale jestem prawie pewna, ze przy okazji serialu o Osieckiej zlecieli sie do niej dziennikarze, zeby matcve wystawila lauke, jaka cudowna poetka, jaka cudowna matka. A ona po prostu powiedziala prawde. Matka przyszla pijana na rozdanie dyplomow.

                                    > A co masz innego do zrobienia? Moze nie pila, moze sie napila. Gdyby pila notor
                                    > ycznie, p. Agata nie bylaby dzis ta osoba, ktora jest. Wiec moze nie dramatyzuj
                                    > juz, nie rob winy Osieckiej wieksza niz jest.
                                    >
                                    Ale co ty tej Osieckiej bronisz z uporem godnym lepszej sprawy. Byla alkoholiczka zaniebujaca dziecko. To nie odbiera wartosci jej tworczosci.
                          • black_halo Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 19.01.21, 10:38
                            Po pierwsze rozmawiamy o Osieckiej. Po drugie, czy mowienie o tych rzeczach ujmuje geniuszu Einsteinowi? Nie. Po prostu zdjemuje otoczke z brazu.

                            Kiedys, w liceum przeczytalam ksiazke o poetach dwudziestolecia. Wyszlo na to, ze wiekszosc to alkoholicy i narkomani, czas spedzali na siedzeniu w knajpach, moralnie watpliwych rozrywkach i na romansach. Czy w zwiazku z tym nalezy ich umiescic na liscie autorow zakazanych? No nie. Czy nalezy jednak promowac wizerunek "Slowackiego co wielkim poetom byl"? No tez nie. Byl czlowiekiem utalentowanym ale nie byl milym panem, ktory wstawal rano, jadl sniadanie i zasiadal do maszyny. Do tego uwodzil baby na potege, bral narkotyki.

                            Moze szersze propagowanie tej wiedzy zniecheciloby czesc nastolatkow do dolaczenia do glamour smietanki tworcow wszelkiej masci bo wiedzieliby z czym wiaze sie wejscie w szoubiz. Hint - 100 lat temu bycie popularnym poeta bylo jak dzisiaj bycie popularnym instagramerem.
                    • demodee Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 15:09
                      Pewnie córce toksycznych rodziców pomaga wypisanie się na forum i nazwanie emocji. A.Passent też. Mogłaby napisać książkę i swoje żale przelać na jakąś fikcyjna postać. Też by pewnie pozbyła się bagażu emocjonalnego.

                      Ale żeby tak w matkę walić? Tak po nazwisku?
                      • iwoniaw Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 15:29
                        demodee napisała:


                        > Ale żeby tak w matkę walić? Tak po nazwisku?

                        Nie zapominaj o kontekście - ona była cały czas traktowana publicznie "zagajeniami" typu: jak to jest być córką takiej wspaniałej, poetycznej, nieszablonowej, zasłużonej, inspirującej - i tak dalej - matki? I wszyscy wręcz oczekiwali, że dołączy do chóru wielbicieli, zwłaszcza na etapie pobrązowiania Osieckiej po śmierci. No to się zdziwili.
                  • black_halo Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 15:21
                    demodee napisała:

                    > Ok, córka A.Osieckiej chciała wyrzucić z siebie emocje, więc napisała artykuł.
                    > Mam nadzieję, ze jej to pomogło. Ale żeby od razu w gazecie drukować?

                    A niby dlaczego nie w gazecie? Moze powinno dotrzec do szerszej publiczosci, ze alkohol to nie zabawa, ze rujnuje zycie nawet "znanym i lubianym".

                    Niedawno Nosowska udzielila wywiadu na temat alkoholizmu swojego meza. Wstrzasnelo to mna ale jestem jej bardzo wdzieczna, ze miala odwage powiedziec.
                    • demodee Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 15:27
                      > Moze powinno dotrzec do szerszej publiczosci, ze alkohol to nie zabawa, ze rujnuje zycie nawet "znanym i lubianym".

                      Myślisz, że A.Passent chciała swoją wypowiedzią zwrócić uwagę społeczeństwa na niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą spożywanie alkoholu? I podkreślić, że osoby twórcze mają inną wrażliwość i często bywają ofiarami nałogów?

                      No to ja przepraszam, to nie jest nic nowego ani odkrywczego. Miliony książek i wierszy na ten temat napisano.I napisane będą - o wartości artystycznej większej niż artykuł A.Passent.
                      • black_halo Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 15:38
                        demodee napisała:

                        > Myślisz, że A.Passent chciała swoją wypowiedzią zwrócić uwagę społeczeństwa na
                        > niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą spożywanie alkoholu? I podkreślić, że o
                        > soby twórcze mają inną wrażliwość i często bywają ofiarami nałogów?

                        No kiedy ktos znany sie wypowiada na jakis temat to generalnie zwraca to uwage na problem. Zwykly czlowiek moze napisac sobie tysiac ksiazek o problemie alkoholowym, dotrze do waskiego grona. Pamietasz jak Halber napisala ksiazke o swoim alkoholizmie?

                        > No to ja przepraszam, to nie jest nic nowego ani odkrywczego. Miliony książek i
                        > wierszy na ten temat napisano.I napisane będą - o wartości artystycznej większ
                        > ej niż artykuł A.Passent.

                        A to co napisala Passent musi miec jakakolwiek wartosc artystyczna? Czy po prostu tysiace rodzicow, ktorzy latami popijali, zostali postawieni przed lustrem i musza sie zmierzyc z tym, ze rujnowali dzieciom zycie?

                        Alkoholizm rodzicow rujnuje zycie dzieciom i nie ma od tego wyjatkow. Nawet jak sie Agnieszka Osiecka to mozna wlasnemu dziecku zrujnowac zycie wlasnie przez bycie nieobecnym, przez bycie alkoholikiem. Nie ma to zadnej wartosci artystycznej ale dla wielu ofiar rodzicow alkolikow jest to wazne swiadectwo.
          • turzyca Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 18:14
            >Ja pamiętam, że, czytając wtedy ten artykuł w "GW" zastanawiałam się, po co został wydrukowany.

            Dla mnie to było wyraźne postawienie tamy powodzi brązu, która zaczynała wzbierać. Ta postawa Passent uniemożliwiła zalanie Osieckiej brązem. To że ją teraz pamiętamy jako postać wielowymiarową jest zasługą jej córki, gdyby wtedy poleciała w ckliwe wspominki, to teraz nikt by już nie pamiętał bagna lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, a Passent byłaby postrzegana jako szczęściara.
            I myślę że dzieciom alkoholików jej zachowanie sporo dało.
          • smillla Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 17:58
            Mnie takie rzeczy obchodzą. Literatura często ma zacięcie misjonarskie, wzywa do heroicznych czynów, nakłania do wzorowych postaw, autorzy żądają specjalnego traktowania jako niezwykli guru "narodowi" - a jak poskrobać, okazuje się, że sami nie stosują się do wygórowanych standardów, jakie sprzedają innym.
            Tak, jak interesuje mnie ksiądz, który głosi uczciwość, ubóstwo i wstrzemięźliwość seksualną, a w praktyce wynudza pieniądze od biednych emerytek i obmacuje ministrantów. Interesuje polityk, który grzmi o konieczności wyrzeczeń narodu dla dobra państwa i zdrowia publicznego, a sam z publicznych pieniędzy funduje sobie coraz droższe auta i śmiga na nartach po stokach zamkniętych dla maluczkich - interesuje mnie obłudny Mickiewicz, który w bogoojczyźnianych uniesieniach głosi męczeństwo, nabożność, ofiarę, a sam lubi sobie chlapnąć, w czasie powstań chowa tyłek za granicą i miewa seks z dziewczątkami, ich matkami, mężatkami, etc.
            Nigdy nie patrzę wyłącznie na przekaz, tylko na przekaz i przekaziciela. Taki kontekst mówi najwięcej.
        • black_magic_women Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 12:06
          pani07 napisał(a):

          > pamiętam do dziś, jak p. Agata została za "takie
          > słowa o matce-artystce" naprawdę paskudnymi słowami zaatakowana.


          Jeszcze gorzej dostała córka Kaczmarskiego.
          Za to córkę Dygata chwalono za świetne pióro, ale Dygat nie był chyba łatwym kompanem i to były też najdawniejsze czasy z tych opisanych.
          • pani07 Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 12:19
            Takie właśnie wypieranie, że jak tak można mówić na artystę, człowieka wybitnego, naukowca itd.
            Mam takie skojarzenie z Janem Jakubem Rousseau. Cały świat uczył, jak wychowywać dzieci, ale własne potomstwo oddał do przytułku i nie czuł z tego powodu wyrzutów sumienia. Nie widział w tym niczego złego.
              • yadaxad Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 15:32
                Osiecka nigdy nimbu świętości nie nosiła. Jest serial, wzrosło zainteresowanie, potrzebowała córka jeszcze raz wyeksponować swój problem, jej sprawa. Zawsze to jakoś dodaje postaci rzeczywistego istnienia, a nie że jest tylko wydrukowanym na papierze imieniem i nazwiskiem.
                • black_halo Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 15:46
                  Ale za kazdym razem jak sie mowi prawde na temat celebrytow to sie wlasnie ich sprowadza na ziemie z piedestalow, na ktore inni ich wynosza. Przeciez wiekszosc swiata ma JP2 gleboko gdzies i wyznawcy szintoizmu dajmy na to nie maja pojecia kto to jest. Natomiast w krajach gdzie kult JP2 byl ogromny, to wyciagniecie na wirzch tych wszystkich afer odebrano jako atak na autorytet, na nieskalany wizerunek.

                  Oczywiscie, ze Osiecka nie miala statusu JP2 czy nawet Dziwisza ale funkcjonowala jako celebrytka a corka po prostu napisala to chyba w odpowiedzi na teksty znajomych i przyjaciol jej mamy o tym jak bylo cudownie byc mlodym, upijac sie razem (byl taki wywiad, nie pamietam z kim, chodzic na imprezy gdzies tam. Wtedy nie wiedzialam, ze miala dziecko.

                  Celebryci nie sa jakos "ponad" reszta. Jesli ma sie dziecko to zasranym obowiazkiem rodzica jest o nie dbac a nie szlajac sie po melinach. Gdyby jakas forumka opisala tutaj matke pojawiajaca sie pijana na rozdaniu jej dyplomow to kazdy, absolutnie kazdy mialby wspolczucie i zrozumienie. Ale poniewaz rzecz dotyczy celebrytki, dodatkowo niezywej, to sie te teksty traktuje jako wynurzenia niewdziecznej corki.
                  • yadaxad Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 15:58
                    Celebryci, to inna kategoria. Celebryta nie jest twórcą, choć artysta może przyjąć też pozę celebryty. Van Gogh nie był celebrytą, Modigliani tak, ale rozpatrywanie stanu psychicznego i osobowości Gogha, ani alkoholizmu Modiego nic nie zmienia na wartości i cenie ich obrazów. Co innego jak ktoś pozuje na świętego i moralny autorytet, a chodzi po ciałach zgwałconych dzieci.
                    • black_halo Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 16:09
                      No i co z tego, ze Van Gogh mial problemy psychiczne. Z tego co pamietam to chyba nie mial dzieci a jedynie zwiazek z jakas dzieciata prostytutka (ktora byla zmuszona do prostytucji zyciowa sytuacja). Jego stan psychiczny nie zmienia wartosci obrazow ale rowniez gdyby mial dzieci to one mialby prawo powiedziec, ze niezrownowazony psychicznie ojciec zrujnowal im zycie. Cz tez chcesz powiedziec, ze wybitne obrazki sprawiaja, ze juz nie mozna sie o czlowieku negatywnie wypowiedziec?

                      Malo kto z nas jest osmym cudem swiata na wszystkich plaszczyznach zycia. Jeden jest cudownym rodzicem ale nie radzi sobie w pracy, drugi jest ekstra pracownikiem ale wieczorami chodzi spac z butelka whisky, inny pisze piekne wiersze ale zaniedbuje dzieci.
        • malgosiagosia Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 18:19
          pani07 napisał(a):

          > Bardzo dobrze, że po takim doświadczeniu p. Agacie udało się i przebaczyć matce
          > , i samej inaczej żyć.

          Gdyby Osiecka byla przykladna mamusia, to nie bylaby ani poetka, ani znakomita teksciarka. Cos za cos. Nie mozna byc wszystkim i miec wszystko. Boze, ludzie maja odrzucajace matki alkoholiczki, tylko nie sa one niestety poetkami. I jak sie juz p. Agacie taka matka trafila, to jednak powinna widziec szklanke do polowy pelna.
            • malgosiagosia Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 17.01.21, 21:28
              nangaparbat3 napisała:

              > Widzi i to co pełne, i co puste.

              I o to chodzi. Cale szczescie, ze z wiekiem niektorzy nabywaja szersza perspektywe.
              Doroslemu dziecku wydaje sie, ze powinno bylo miec i kochajaca madra matke, i kochajacego madrego ojca, i wspanialych dziadkow. Powinno dostac wyksztalcenie, pieniadze, miec zdrowie i urode. Jak nie ma, czuje sie pokrzywdzone. A zycie nie jest az takie szczodre. Czesto wrecz skape. Jesli chodzi o p. Agate zycie bylo dla niej hojne. Dobrze, ze p. Agata to rozumie.
              • black_halo Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 09:40
                malgosiagosia napisała:

                > Doroslemu dziecku wydaje sie, ze powinno bylo miec i kochajaca madra matke, i
                > kochajacego madrego ojca, i wspanialych dziadkow. Powinno dostac wyksztalcenie
                > , pieniadze, miec zdrowie i urode. Jak nie ma, czuje sie pokrzywdzone. A zycie
                > nie jest az takie szczodre. Czesto wrecz skape. Jesli chodzi o p. Agate zycie b
                > ylo dla niej hojne. Dobrze, ze p. Agata to rozumie.
                >

                Dorosly czlowiek doskonale rozumie, ze zycie nie jest sprawiedliwe. Natomiast spoleczenstwo bardzo skutecznie usadza ludzi, ktorzy mieli pecha urodzic sie w biednej rodzinie, rodzinie z problemem alkoholowym (gdzie matka i ojciec nie byli celebrytami), mniej urodziwym, mniej zdrowym albo calkiem chorym. Tak jakby kazdy to wszystko dostawal w pakiecie przy urodzeniu i potem mozna go bylo szczuc bo jakims cudem stracil urode czy pieniadze. Przeciez to sie dzieje kazdego dnia.

                A Pasent po prostu napisala prawde o drugiej stronie zycia z osoba taka jak Osiecka. Zanim ja na oltarze wyniesli. I bardzo dobrze. Posiadanie dzieci to wielka odpowiedzialnosc.
                • malgosiagosia Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 13:14
                  black_halo napisała:

                  Posiadanie dzieci to wielk
                  > a odpowiedzialnosc.

                  Dobrze, rozliczmy zatem wszystkich ze wszystkiego. Rozliczajmy w nieskonczonosc. Niech nikomu nie ujdzie na sucho zadna przewina, zadne slowo, zadne zaniedbanie. Niech kolejne ofiary i kolejne, glosza swiatu swoja krzywde. Nie znajdujmy zadnych usprawiedliwien, zadnych okolicznosci lagodzacych, zadnego zrozumienia, zadnego przebaczenia. Niech zycie bedzie rozszarpywaniem sie nawzajem. Osiecka nie zyje juz 24 lata, ale co tam, mamy przeciez prawo do oskarzania jej i oceniania jej zycia. Byla podla matka i tyle. Zadnych usprawiedliwien.

                  • black_halo Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 13:25
                    Ale nie rozumiem co tu postulujesz? Nie mowmy o niczym, nie oczekujmy, ze ludzie beda odpowiedzialni za to co robia i mowia? Wszystko mamy tlumaczyc potknieciami, bledami, sukcesami. No, taki Durczok to mial zaledwie pare wypadkow przy pracy zwiazanym z mobbigiem czy molestowanie ale w zwiazku z tym, ze jest znanym dziennikarzem to juz niech ujdzie mu to na sucho, w ciszy, z dala od mediow?

                    Przeciez tu Osieckiej nikt nie linczuje. Po prostu jej corka powiedziala jak wygladala jej relacja z matka bo nie chciala dolaczac do tych peanow jak to super bylo sie z Osiecka zalac w trupa. Cale szczescie, ze miala odpowiedzialnego ojca. A gdyby nie?
                    • malgosiagosia Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 13:59
                      black_halo napisała:

                      > Ale nie rozumiem co tu postulujesz? Nie mowmy o niczym, nie oczekujmy, ze ludzi
                      > e beda odpowiedzialni za to co robia i mowia?

                      Nie oczekujmy, ze ludzie beda perfekcyjni, bo nie beda. Nie wiem kto to Durczok

                      > Przeciez tu Osieckiej nikt nie linczuje. Po prostu jej corka powiedziala jak wy
                      > gladala jej relacja z matka bo nie chciala dolaczac do tych peanow jak to super
                      > bylo sie z Osiecka zalac w trupa. Cale szczescie, ze miala odpowiedzialnego oj
                      > ca. A gdyby nie?

                      Dziwi mnie to " cale szczescie, ze miala odpowiedzialnego ojca" Naprawde jestes tak zatroskana szczesciem p. Agaty?smile Ludzie sa wielowymiarowi, nie tylko sa mamusiami i tatusiami. Na szczescie natura tak nami manipuluje, ze po urodzeniu dziecka stajemy sie w wiekszosci odpowiedzilani, ale nie wszystkim jest to dane. Osieckiej nie bylo dane. Tak trudno to zrozumiec? Bylo jej dane za to cos innego. P. Agacie mozemy napisac - dziecinko, rozumiemy twoj bol, ale mialas matke wybitna. Taka jest cena. Odpusc jej juz.
                      A my, ludzie postronni, nie mamy prawa osadzac Osieckiej. tak czuje, ze nie mamy prawa.
                      • black_halo Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 18:54
                        malgosiagosia napisała:

                        > Nie oczekujmy, ze ludzie beda perfekcyjni, bo nie beda. Nie wiem kto to Durczok

                        Nikt tego nie oczekuje ale przeciez jak ktos zaniecha obowiazkow to czasem staje przed sadem.

                        > Dziwi mnie to " cale szczescie, ze miala odpowiedzialnego ojca" Naprawde jestes
                        > tak zatroskana szczesciem p. Agaty?smile Ludzie sa wielowymiarowi, nie tylko sa
                        > mamusiami i tatusiami. Na szczescie natura tak nami manipuluje, ze po urodzeniu
                        > dziecka stajemy sie w wiekszosci odpowiedzilani, ale nie wszystkim jest to dan
                        > e. Osieckiej nie bylo dane. Tak trudno to zrozumiec? Bylo jej dane za to cos in
                        > nego. P. Agacie mozemy napisac - dziecinko, rozumiemy twoj bol, ale mialas matk
                        > e wybitna. Taka jest cena. Odpusc jej juz.

                        Przeciez ona nie chodzi do mediow i nie opowiada o tym bez przerwy, tylko udzielila wywiadu.

                        > A my, ludzie postronni, nie mamy prawa osadzac Osieckiej. tak czuje, ze nie ma
                        > my prawa.
                        >

                        Ty czujesz, ze nie mamy prawa a ja czuje, ze jej wlasna corka ma prawo ja osadzac. Wybitnosc nie zwalnia z odpowiedzialnosci. Chociaz wiem, ze na ematce sa posty w tonie "Polanski wybitnym rezyserem byl to nie mozna go osadzac za gwalt analny na dziecku".
                        • malgosiagosia Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 20:21
                          black_halo napisała:

                          > Ty czujesz, ze nie mamy prawa a ja czuje, ze jej wlasna corka ma prawo ja osadz
                          > ac.

                          Tak wlasnie czuje, ze nie mamy prawa.
                          Wlasna corka jak najbardziej ma prawo do wszystkiego. Mysle, ze gdyby to byla corka zwyklej alkoholiczki, pies z kulowa noga nie interesowalby sie jej losem, ale, ze matka slawna, to i alkoholizm jej slawny i poddana zostaje ocenie kazdego, komu tylko przyjdzie na to ochota. Ciekawe czy p. Agata ma swiadomosc tego, ze ludzie moga na jej matke pluc. I ciekawa tez jestem czy za dziesiec lat nie zacznie matki wybielac.
                          Ja bym mogla napluc na swoja matke, ale nie pozwolilabym by inni na nia pluli, wlasnie dlatego, ze byla nie tylko alkoholiczka, nie tylka podla matka, nieodpowiedzilana i glupia, ale dlatego, ze byla poetka i czlowiekiem bardzo waznym dla wielu ludzi.

                          Wybitnosc nie zwalnia z odpowiedzialnosci. Chociaz wiem, ze na ematce sa po
                          > sty w tonie "Polanski wybitnym rezyserem byl to nie mozna go osadzac za gwalt a
                          > nalny na dziecku".

                          Akurat ja nie naleze do obroncow Polanskiego. Uwazam to porownanie za ponizej pasa.
                          • aandzia43 Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 20:40
                            > Tak wlasnie czuje, ze nie mamy prawa.
                            > Wlasna corka jak najbardziej ma prawo do wszystkiego. Mysle, ze gdyby to byla c
                            > orka zwyklej alkoholiczki, pies z kulowa noga nie interesowalby sie jej losem,
                            > ale, ze matka slawna, to i alkoholizm jej slawny i poddana zostaje ocenie kazde
                            > go, komu tylko przyjdzie na to ochota.

                            Taki los sławnego człowieka, poza oceną twórczości spotyka się też z oceną czynów.


                            Ciekawe czy p. Agata ma swiadomosc tego,
                            > ze ludzie moga na jej matke pluc. I ciekawa tez jestem czy za dziesiec lat nie
                            > zacznie matki wybielac.

                            Gonisz w piętkę kobieto, to się kupy nie trzyma. Wszystko wskazuje na to, że Agata nie jest rozchwiana żeby popadać w ezgaltacje i wybielać na zmianę z opluwaniem, skąd ci to w ogóle do głowy przyszło, z doświadczenia osobistego? wink Dziewczyna powiedziała co miała powiedzieć, rozliczyła się z przeszłością i siedzi cicho.


                            > Ja bym mogla napluc na swoja matke, ale nie pozwolilabym by inni na nia pluli,
                            > wlasnie dlatego, ze byla nie tylko alkoholiczka, nie tylka podla matka, nieodpo
                            > wiedzilana i glupia, ale dlatego, ze byla poetka i czlowiekiem bardzo waznym dl
                            > a wielu ludzi.

                            Właśnie potwierdziłaś, że jesteś za lajtowym traktowaniem artystów. Nie mówmy o brzydkich postępkach X bo pisała ładne wiersz/robił ładne filmy big_grin
                            • malgosiagosia Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 20:55
                              aandzia43 napisała:


                              > Gonisz w piętkę kobieto, to się kupy nie trzyma. Wszystko wskazuje na to, że Ag
                              > ata nie jest rozchwiana żeby popadać w ezgaltacje i wybielać na zmianę z opluwa
                              > niem, skąd ci to w ogóle do głowy przyszło, z doświadczenia osobistego?

                              Chocby z tego forum i sposobu w jakim pisza tu o Osieckiej kobieto I nie gonie w pietke. Wyrazam tylko moja opinie, z ktora nie musisz sie zgadzac. Nie chcialabym aby obcy ludzie pisali tak o mojej matce, nawet gdyby byla alkoholiczka. Poddac pod osad tlumu matke, ktory to osad nie moze byc racjonalny, nie jest dobrym pomyslem.To sie nigdy dobrze nie konczy.


                              > Właśnie potwierdziłaś, że jesteś za lajtowym traktowaniem artystów. Nie mówmy o
                              > brzydkich postępkach X bo pisała ładne wiersz/robił ładne filmy big_grin

                              Polanski jest przestepca i to nie jego dziecko mowilo publicznie o czynach ojca. Roznica kolosalna.
                              • aandzia43 Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 21:23
                                Wszystko wskazuje na to,
                                > że Ag
                                > > ata nie jest rozchwiana żeby popadać w ezgaltacje i wybielać na zmianę z
                                > opluwa
                                > > niem, skąd ci to w ogóle do głowy przyszło, z doświadczenia osobistego?
                                >
                                > Chocby z tego forum i sposobu w jakim pisza tu o Osieckiej kobieto

                                Ne zasłaniaj się forum, ja się pytam skąd ci przyszło do głowy, że Agata skłonna jest do publicznych egzaltacji i widowiskowych a głupawych posunięć? Chyba ci się z Edzią pomyliła.

                                I nie gonie
                                > w pietke. Wyrazam tylko moja opinie, z ktora nie musisz sie zgadzac. Nie chcia
                                > labym aby obcy ludzie pisali tak o mojej matce, nawet gdyby byla alkoholiczka.
                                > Poddac pod osad tlumu matke, ktory to osad nie moze byc racjonalny, nie jest do
                                > brym pomyslem.To sie nigdy dobrze nie konczy.

                                A czemu niby dobrze się nie kończy? Źle się kończy? Sławny człowiek to się dużo o nim mówi i pisze. Sądzisz że alkoholizm i nieustabilizowane życie osobiste poetki były tajemnicą? Zanim zaczęto wypisywać kocopały Agata zapodała swoją wersję i sprawa jasna.


                                > > Właśnie potwierdziłaś, że jesteś za lajtowym traktowaniem artystów. Nie m
                                > ówmy o
                                > > brzydkich postępkach X bo pisała ładne wiersz/robił ładne filmy big_grin
                                >
                                > Polanski jest przestepca i to nie jego dziecko mowilo publicznie o czynach ojca
                                > . Roznica kolosalna.

                                Ja nawet nie o nim, niejeden wielki ma poważne rzeczy na sumieniu wobec bliskich, Bergmann też był średnio udanym mężem i ojcem. Ja się ustosunkowałam do twojej tezy z poprzedniego posta "nie mówmy źle o ludziach którzy są ważni dla wielu".
                                • malgosiagosia Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 22:10
                                  aandzia43 napisała:

                                  > Ne zasłaniaj się forum, ja się pytam skąd ci przyszło do głowy, że Agata skłonn
                                  > a jest do publicznych egzaltacji i widowiskowych a głupawych posunięć? Chyba ci
                                  > się z Edzią pomyliła.

                                  A Ty mi powiedz skad u Ciebie taki ton? No prawie jak na przesluchaniu. smile
                                  P. Agata wraca do alkoholizmu matki. mysle, ze robi sobie tym krzywde. Powiedziala raz i moze by wystraczylo, ale chyba nie wystarcza. Szkoda.


                                  > A czemu niby dobrze się nie kończy? Źle się kończy? Sławny człowiek to się dużo
                                  > o nim mówi i pisze. Sądzisz że alkoholizm i nieustabilizowane życie osobiste p
                                  > oetki były tajemnicą? Zanim zaczęto wypisywać kocopały Agata zapodała swoją wer
                                  > sję i sprawa jasna.

                                  Sprawa pijanej Osieckiej bedzie powracala bez konca, nawet wtedy, kiedy p. Agata bedzie chciala juz sprawe zamknac. Sa tez wnuki Osieckiej, a beda i prawnuki. Beda zberac, czego nie zasiali.Juz teraz widze, ze duzo mlodych ludzi nie zna tworczosci Osieckiej, ale wie, ze byla alkoholiczka. Jakos nie analizuje sie alkoholizmu innych artystow czy aktorow np. Olbrychskiego i jego relacj z dziecmi.

                                  > Ja się ustosunkowałam do twojej tezy z poprzedniego posta "nie mówmy źle o ludziach którzy są ważni dla wielu

                                  Wiedziec, ze ktos postepowal zle, a mowic o nim zle, to jest roznica. Co Ci da zle mowienie o Osieckiej, po raz kolejny i kolejny.? Przeciez Osiecka nie zyje juz 24 lata. Cieszmy sie tym, co po sobie zostawila.
                                  • yadaxad Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 22:20
                                    Nie wiem czy to problem Agaty. Powinna już to mieć za sobą, ułożyć swój stosunek do matki. Zresztą dzieci artystów zawsze muszą pogodzić się z przywiązaniem rodzica do sztuki, nie dlatego, że jest gorszy niż rodzic dyrektor, tylko to bardziej gra barwami. Coś mi się wydaje, że nie ma przetrawione rozgoryczenie ojca.
                                  • aandzia43 Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 22:54
                                    Małgosiugosiu, ja się chcę dowiedzieć jakimi ścieżkami przyszły ci do głowy dziwne tezy:
                                    - Agata to druga Edzia
                                    - Agata robi krzywdę sobie i swoim potomkom.
                                    Stąd mój "ton". Nie odpowiadasz na pytania tylko mieszasz i wypisujesz jakieś dziwne rzeczy.

                                    O Olbryskim aż huczy a jak zemrze to jeszcze bardziej zahuczy. Twórczość Osieckiej znają wszyscy, bo nadal słucha się piosenek do których napisała teksty. Mówienie o wadach człowieka nie zagłusza odbioru jego zasług jeśli te zasługi były.
                                    • malgosiagosia Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 23:56
                                      aandzia43 napisała:

                                      > Małgosiugosiu, ja się chcę dowiedzieć jakimi ścieżkami przyszły ci do głowy dzi
                                      > wne tezy:
                                      > - Agata to druga Edzia

                                      Edzie wymyslilas Ty. Kto to jest Edzia?


                                      > - Agata robi krzywdę sobie i swoim potomkom.

                                      Nie napisalam, ze robi krzywde, ale ze beda zbierac czego nie zasiali.


                                      > Stąd mój "ton". Nie odpowiadasz na pytania tylko mieszasz i wypisujesz jakieś d
                                      > ziwne rzeczy.
                                      >
                                      > O Olbryskim aż huczy a jak zemrze to jeszcze bardziej zahuczy. Twórczość Osieck
                                      > iej znają wszyscy, bo nadal słucha się piosenek do których napisała teksty.

                                      Nie wiem, ze o alkoholizmie Olbrychskiego " az huczy". Dziwne, ja nie slysze.

                                      > Mówienie o wadach człowieka nie zagłusza odbioru jego zasług jeśli te zasługi były.

                                      Mowienia o czlowieku zle, zaglusza odbior jego zaslug, albo wrecz uniemozliwia. Juz widze te lekcewazace wruszenie ramion i slowa - ach, to ta alkoholiczka.
                                      • yadaxad Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 19.01.21, 00:13
                                        Nie. Zamiatanie pod stół robi krzywdę. Jeśli Agata, osoba publiczna, mówi że coś ją dręczy, to tylko może pomóc innym, którzy się swoich problemów wstydzą. Natomiast, że ja myślę, że nią kieruje nieprzetrawiony przez nią ból ojca, to mój pomysł na wchodzenie w problem dziecka nieprzeciętnych rodziców.
                                      • smillla Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 19.01.21, 08:27
                                        Nie zgadzam się z Twoim ostatnim zdaniem.
                                        Tylko bardzo prymitywni ludzie postrzegają świat czarno-biało i nie są w stanie doceniać zalet człowieka wiedząc, że ma on też wady. Tylko bardzo mało inteligentni społecznie i emocjonalnie ludzie są skłonni wyznawać kult jednostki, radykalnie wielbić lub potępiać, wstawiać na piedestały i obalać, i wierzyć, że jest tylko dobro i zło - i nic pośredniego.
                                        Chyba to Różewicz napisał "Widziałem człowieka, który był jednocześnie dobry i zły" - i potem rozwija tę myśl w dalszych opisach. To właśnie jest ciekawe w ludziach, że są złożeni. Najciekawsze historie są o tym, jak ktoś "zły" nagle zdobywa się na bohaterstwo, albo jak "dobry" ulega zgubnej pokusie. A artyści?
                                        Agnieszka Osiecka była dobrą poetką, słabą matką - ale też nigdy nie pretendowała do roli guru wzorowego macierzyństwa. Często zdarza się ludziom być dobrymi zawodowo a niezbyt ogarniętymi w życiu prywatnym. Problem zaczyna się w momencie, gdy ktoś zawodowo głosi wysokie standardy życia i postępowania, przedstawia się jako guru wiedzy o tym, co ludzie powinni robić i jak myśleć, a sam ma to w nosie i postępuje zgoła odmiennie, albo sam sobie z tymi sprawami nie radzi.
                                        Dla mnie przykładem kogoś, kto fatalnie "przestrzelił" kreując się na super-guru-pedagogiki i wzorową matkę (to pouczanie innych, ten ton wszechwiedzy!..) jest Superniania, której syn już w młodości zlądował w kryminale. (mogę coś tu plątać, ale wiem, że dość straszna była wtopa Superniani). Dopiero w tym kontekście warto oceniać, czy "karny jeżyk" to uniwersalne-genialne rozwiązanie, jako i inne patenty p. Zawadzkiej. Można je zakwestionować.
                                        Ale kto by kwestionował oszałamiający zapach bzu na Saskiej Kępie i żal odtrąconej Małgośki, albo ogromny mróz i stukot kół pociągu oraz przyspieszone bicie serca pasażerki, bo obok dwu przystojnych pasażerów - bo Osiecka popijała?... Obowiązki macierzyńskie zaniedbywała?... A co ma piernik do wiatraka?...

                                        Może tylko tyle, jak wcześniej pisano, że pełna wiedza o autorze nie ujmuje jego dziełom, ale chroni przed prymitywnym "kultem jednostki" i skłonnościami do specjalnego traktowania osób sławnych. Taka wiedza tworzy zdrową atmosferę, bo mówi: Ten człowiek dobrze wykonuje swoja robotę, więc zasługuje na brawa i solidne wynagrodzenie, a poza tym - to nikt lepszy/gorszy od reszty. Tak samo czasem postępuje ok, czasem błądzi. Każdy jest z krwi i kości, nikt nie jest z brązu. Miło zdawać sobie z tego sprawę.
                        • kura17 Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 19.01.21, 11:12
                          > Wybitnosc nie zwalnia z odpowiedzialnosci. Chociaz wiem, ze na ematce sa posty
                          > w tonie "Polanski wybitnym rezyserem byl to nie mozna go osadzac za gwalt
                          > analny na dziecku".

                          calkiem niedawno byl watek o dzieciach z FAS i matkach alkoholiczkach i pijacych w ciazy - bardzo donosne byly glosy "najlepiej wysterylizowac!" (a juz koniecznie odebrac dzieci). no ale to byly rodziny patologiczne ...
    • ajr27 Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrącona" 17.01.21, 13:07
      Chciałam właśnie o tym samym zakładać wątek, bo poruszyły mnie dwa zagadnienia: po pierwsze, uważam, że nagłaśnianie problematycznej relacji matki z odtrąconą córką jest lekko niesmaczne w kontekście serialu tv, ale ok, to decyzja Agaty pewnie była i nie mnie oceniać.
      A drugie, co mnie koszmarnie oburzyło, to komentarze różnych Grażyn na fb, a w nich polska specjalność: stygmatyzowanie ofiary, w stylu jak możesz niewdzięczna dziewucho oczerniać matkę, która dała ci życie. No, to jest polskie piekło- świętość rodziny, świętość mamusi, świętość życia, a piekło, które rozpętuje się potem ma być zamiatane pod dywan.
        • iwles Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 09:46
          nenia1 napisała:


          >
          > Ale dzięki temu ma też profity, o których dzieci "szaraków" mogą pomarzyć.
          > Podobnie jak np. córki Młynarskiego.



          Myślisz, że jest aż tak wredna i fałszywa? Że całe jej życie jest udawane, no bo przecież ma profity?
          Czy może uważasz, że nie ma prawa czuć tego, co czuła, bo przecież ma teraz kasę po matce ?
          • nenia1 Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 14:27
            iwles napisała:

            > Myślisz, że jest aż tak wredna i fałszywa? Że całe jej życie jest udawane, no b
            > o przecież ma profity?
            > Czy może uważasz, że nie ma prawa czuć tego, co czuła, bo przecież ma teraz kas
            > ę po matce ?
            >
            ludzie, zamiast niezdrowo się podniecać czytajcie drzewko, odpowiadam na post, gdzie
            padają słowa o współczuciu bo całe życie coś tam, coś tam...ale życie nie jest takie czarno-białe,
            oczywiście, że ma prawo czuć co czuła, każdy ma prawo czuć co czuje, '
            ale jest mnóstwo dzieci alkoholików, które mają równie źle, a nawet gorzej, bo bądźmy szczerzy, bycie
            córką takiej matki to nie tylko same minusy, prawda?
            • iwles Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 18:17

              Ale co ma jedno do drugiego?
              Jeżeli ktoś ma bogatych rodziców, po których odziedziczy spory majątek, to nie można mu wspolczuc, ze ci sami rodzice skrzywdzili go w dzieciństwie i spierd..li mu dzieciństwo? Współczucie mu się nie należy, bo inni mają gorzej?
        • black_magic_women Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 10:48
          nenia1 napisała:


          >
          > Ale dzięki temu ma też profity, o których dzieci "szaraków" mogą pomarzyć.
          > Podobnie jak np. córki Młynarskiego.

          Żona pewnego pana opowiadała mi kiedyś, że dziwili się skąd się tyle tych pieniędzy z ZAIKSU bierze, że spokojnie opłacają nimi wszystkie bieżące rachunki. Pan nie był "znany", raczej dość niszowy człowiek kultury, ale napisał jeden hit, który przez lata utrzymywał, przynajmniej częściowo rodzinę przy życiu. Ww postaci mają taki hitów X, a więc i tantiemy muszą być spore.

          • nenia1 Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 17:17
            Ciekawe co ona sama uważa, i jakoś nie sądzę, że mając swoją rodzinę, dwóch synów, dobre wykształcenie prostu z Harvardu, świetnie urządzone mieszkanie, psy, udany związek (przynajmniej na taki wygląda), niezły dorobek felietonistyczny, telemagazyn w tv, prezesurę w Fundacji Okularnicy stwierdziłaby, że nie ma swojego życia i jest tylko "córką znanej matki". Oczywiście, że zawsze będzie córką znanych ludzi, ale sądzę, że jednak trudno jej życie uznać za godne współczucia. Owszem, miała trudne relacje z matką, jakieś odium sławy zawsze spada, ale już nie róbmy z jej życia dramatu.
            • black_halo Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 18.01.21, 19:13
              No nie moge. Czy fakt, ze matka byla znana autorka i poetka przekresla traume trudnego dziecinstwa? Fakt, ze miala wiecej pieniedzy i szans, mogla wyjechac na studia do USA i isc tam na terapie to jest niezaprzeczalnie szansa, ktorej wiekszosc dzieci nie ma. I ona to wykorzystala i poszla dalej. Ale jej wstyd nie byl ani troche mniejszy niz tych, ktorzy musdieli chodzic po pijanych ojcow do melin. A moze i wiekszy bo jej matka byla znana.
              • nenia1 Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrąc 20.01.21, 09:47
                black_halo napisała:

                > No nie moge. Czy fakt, ze matka byla znana autorka i poetka przekresla traume t
                > rudnego dziecinstwa?

                Ja pierniczę, naprawdę trzeba takie proste rzeczy tłumaczyć? Świat może być tylko albo biały albo czarny?
                Takie wielkie oburzenie w wątku, że córka napisała prawdę o matce i ludzie ją krytykują bo potrzebują idealnego wizerunku, a tu dokładnie tak samo. No odważ się napisać, że ludzie mają też korzyści z bycia dziećmi sławnych rodziców, bo przecież wizerunek może być tylko w jednym kolorze, czyli biedne, skrzywdzone "dziecko" z trudnym dzieciństwem i brakiem własnego życia, któremu można wyłącznie współczuć. Otóż, tak, może być i trauma, mogą być i korzyści, w tym przypadku jest jedno i drugie, po co temu zaprzeczać? Trauma od tego nie maleje, za to jest pełny obraz.
    • janja11 Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrącona" 17.01.21, 17:23
      Ryje psychikę taka trauma.
      Jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu, powinno być święto , dzieciak bohaterem dnia.
      A w pamięci zostaje głównie obraz z nawaloną matką.
      Współczuję.
      Swoją drogą, to niesamowite jak dzieciak wierzy w matkę i nawet jako dorosła osoba , wielokrotnie w dzieciństwie zraniona, mimo wszystko, ma nadzieję, że tym razem "mamusia" nie spieprzy radości.
    • heca7 Re: "Czułam się jako dziecko podwójnie odtrącona" 17.01.21, 23:45
      Pamiętam ten artykuł i ogóle oburzenie, że "jak ona mogła?!". Teraz tak sobie myślę, że może dobrze zrobiła. Gdyby tego nie opublikowała to prawdopodobnie , jak wiele dzieci różnych gwiazd byłaby ciągana po telewizjach w celu opowiadania/ zdradzania prywatnych szczegółów o swoich rodzicach. Uświetniania imprez ku pamięci. I robienia dobrej miny do złej gry. Jak małpka w cyrku. A tak publicznie powiedziała jak było, jak się czuła i temat się urwał.