Dodaj do ulubionych

chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy

19.01.21, 12:42
I musze sie do tego jakos przygotowac,

potrzebuje rad, moze jakis SENSONY blog?

nigdy nie gotowalam wege, nawet zupy wszystkie (no poza cebulowa) gotuje na miesie,

jak sie do tego zabrac, co musze miec w domu?

przepisy, pomysly… no ogolnie pomocy potrzebuje

p.s nie zakladam calkowitej rezygnacji, bo zawsze twierdzilam ze dzien bez miesa (chocby plastra dobrej wedliny) to dzien stracony suspicious ale chce bardzo mocno ograniczyc bo mnie mecza wyrzuty sumienia,
zebym miala choc dostep do chowu wsiowego jak za dawnych lat to moze, ale juz nie dam rady jesc miesa,
moja corka w szkole jada wege potrawy I bardzo sobie chwali wiec z tym raczej tez nie byloby problemu
Obserwuj wątek
    • laura.palmer Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 12:49
      Do zup pamiętaj, żeby dodawać tłuszcz, np. oliwę z oliwek, bo bez tego wychodzą bez smaku.
      • alina460 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:30
        Pyszne jest masło dodane do zupy. Mniam! TYlko , czy wtedy jest wege? wink
        • redwineiswhatilike Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:36
          Wegetariańskie tak
          Wegańskie nie smile
          • pyza-wedrowniczka Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:50
            E tam. Ja gotuję zupy z samych warzyw na bulionie warzywnym i są smaczne. Dużo robię zup krem. Wszystko jest kwestią przypraw.
            • jehanette Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:59
              Tłuszcz jest nośnikiem smaku, nie chodzi o lanie oleju do zupy ale o dosłownie łyżkę, dwie.
    • mashcaron Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 12:52
      cudko1 napisała:

      >
      >
      > jak sie do tego zabrac, co musze miec w domu?


      Musisz nie mieć mięsa :p
      Łatwiej będzie doradzić jak napiszesz co lubicie wink jest cała masa bezmięsnych dań, od makaronów przez pierogi, po warzywno-kaszowe kotlety, ale nie wiem co jest wam bliższe smakowo :p
      • cudko1 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 12:56
        no wlanie nie mam pojecia co lubimy sad

        serio nigdy nie gotowalam bez miesa, nigdy nie robilam warzywno kaszowych kotletow, makaron to tylko w spaghetti,

        ja sie na powaznie musze wszystkiego nauczyc,

        z nie miesnych dan to u mnie kopytka bywaja, (ale z zasmazka), RAZ pierogi ruskie, no I placki zemniaczane bywaja,

        cala reszta serio z miesem

        jest nas dwie duzo miesa raczej nie idzie, ale jednak
        • mashcaron Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:03
          Jeśli lubicie makarony, to z bezmięsnych ja robię takie ( jak cię coś zainteresuje, to pisz, podam przepis):
          - z kremem z cukinii
          - z dynią
          - z fasolką i sosem pomidorowym
          - z ciecierzycą
          - z grzybami/pieczarkami, orzechami i płatkami parmezanu
          - że szpinakiem i gorgonzolą
          - makaron zapiekany z kalafiorem i beszamelem ( tu jak mam czasem dodaję szynkę ale nie jest niezbędna)
          - z sosem pomidorowo-tuńczykowym z oliwkami i kaparami ( ryba zostaje? Czy też wek?)
          - penne gotowane w sosie pomidorowo-śmietanowym

          Jak mi się coś jeszcze przypomni to dopiszę:p
          • cudko1 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:09
            mashcaron napisała:

            > - z kremem z cukinii
            > - z dynią
            > - z fasolką i sosem pomidorowym
            > - z ciecierzycą
            > - z grzybami/pieczarkami, orzechami i płatkami parmezanu
            > - że szpinakiem i gorgonzolą
            > - makaron zapiekany z kalafiorem i beszamelem ( tu jak mam czasem dodaję szynkę
            > ale nie jest niezbędna)

            > poprosze o te powyzej jak znajdziesz czas smile

            pospiechu nie ma bo na razie w tygodniu nie gotuje w ogole,

            z grzybami rowniez ale czy da rade bez oczechow? - dostalam na orzechy alergii bedac juz stara baba suspicious

            • mashcaron Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:20
              Z kremem z cukinii:
              Jedna średnia cukinia
              Jedna średnia cebula/duża szalotka
              Ząbek czosnku
              Śmietanka płynna ( ja używam takiej 7%z Lidla)
              Parmezan/grana padano
              Opcjonalnie ostra papryczka

              Cukinię kroję w ćwierćplasterki, cebulę w byle jaką kostkę, ząbek czosnku na pół. Na patelni rozgrzewam oliwę ( na oko, z łyżkę) wrzucam czosnek, jak się zezłości to go wywalam i wrzucam na patelnię cebulę. Jak cebula się zeszkli dorzucam cukinię, solę, pieprzę i podsmażane kilka minut od czasu do czasu mieszając. Dobrze, jak się trochę przyszłości, ale nie zrobi całkiem sucha. Przekładam do blendera, dolewam chlust śmietanki i blenduję na krem. Jak trzeba to dosolić i dopieprzyć, przełożyć spowrotem na patelnię, wymieszać z ugotowanym makaronem ( my lubimy jakiś długi, tagliatelle itp), na talerzu posypać tartym serem.

              Resztę dopiszę później 😘
              • mashcaron Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:23
                Przyzłoci*
            • mashcaron Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:59
              Z dynią :
              Dynia w drobną kostkę
              Cebula w drobną kostkę
              2-3 listki szałwii

              Na oliwie, na średnim ogniu podsmażane cebulę, jak się lekko zezłoci dodaję dynię. Podsmażane 3-4 minuty i podlewam bulionem albo wodą jak nie mam bulionu. Solę, pieprzę, wrzucam szałwię i duszę aż dynia zmięknie ale się nie rozpadnie. W tym momencie części dyni odkładam a resztę jeszcze trochę duszę. Dokładam spowrotem tą odłożoną dynię, mieszam z makaronem (my lubimy do tego penne albo coś podobnego) Można posypać serem.

              Druga wersja jest bardziej kremowa, że śmietanką i gorgonzola.
              Robi się podobnie, tylko mniej wody/bulionu za to w jej miejsce śmietanka a na koniec wkruszona gorgonzola.
            • mashcaron Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 14:21
              Z fasolką i sosem pomidorowym:
              To łatwizna:p kluczem do sukcesu jest gotowanie fasolki szparagowej razem z makaronem. Sos pomidorowy to ile domów tyle przepisów, nie ma jednego słusznego :p ja na oliwie dość długo podduszam cebulę, zalewam chlustem czerwonego wina, jak odparuje to passata, trochę wody, sól, cukier. Gotuję z godzinę, czasem dolewając trochę wody, na koniec bazylia, dużo.
              Tutaj pasuje długi, cienki makaron- spaghetti, linguine. I fajnie to posypać startym na grubych oczkach pecorino.
          • kura17 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 14:01
            > - z sosem pomidorowo-tuńczykowym z oliwkami i kaparami ( ryba zostaje? Czy też
            > wek?)

            nie czepiam sie smile to "wek" to jest z niemieckiego i sie "weg" pisze smile wymiawia sie rzeczywiscie "wek"

            moglabym poprosic o przepis na makaron z soczewica??

            ... i juz tradycyjnie: zaadoptuj mnie!!
            • mashcaron Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 14:05
              Na pewno z niemieckiego, ja ze Świnoujścia pochodzę wink i tak się mówiło u mnie w domu. Ale że ja się nigdy niemieckiego nie uczyłam to pisownia jest mi obca :p
              • kura17 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 14:12
                > Ale że ja się nigdy niemieckiego nie uczyłam to pisownia jest mi obca :p

                no mnie tez pisownia zszokowala, jak sie tutaj przeprowadzilam, na pocztku nie chcialm wierzyc ...
        • tilijka123 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:11
          tu masz kilka pomysłów:
          filozofiasmaku.pl/2018/09/12/potrawka-warzywna-z-ciecierzyca/
          filozofiasmaku.pl/2017/01/25/indyjska-potrawka-z-soczewicy/
          filozofiasmaku.pl/2017/12/20/fasola-w-sosie-pieczarkowy/

          Do sosu pomidorowego do spagetti od pewnego czasu zamiast mięsa daję puszkę soczewicy (bonduelle). Zrobiłam ostatnio z mięsem i nie smakowało mi.

          Mam też fajny przepis na krupnik wegetariański z soczewicą ale nie pamiętam z jakiego bloga pochodzi. Wkleję przepis jak będziesz chciala.

          Z jadłonomii nie wszystko mi smakuje ale przepis na wegeburgery, burgery z dyni i mielone z kalafiora mogę polecić.
          • tilijka123 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:18
            A i jeśli zdecydujecie się jeść strączkowe to zamiast kupować fasolę białą i ciecierzycę w puszce można jednorazowo ugotować większą ilość i zamrozić w porcjach potrzebnych do jednego dania.

          • kura17 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:58
            > Mam też fajny przepis na krupnik wegetariański z soczewicą ale nie pamiętam z
            > jakiego bloga pochodzi. Wkleję przepis jak będziesz chciala.

            ja pieknie poprosze o ten krupnik (najchetniej w garnku od razu! LOL)
        • jehanette Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:29
          Jejku, to całe bogactwo nowych smaków przed wami, aż trochę zazdroszczę big_grin Jakbyś do egzotycznego kraju wyjechała próbować nowej kuchni big_grin
          • cudko1 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 19:17
            jehanette napisała:

            > Jejku, to całe bogactwo nowych smaków przed wami, aż trochę zazdroszczę big_grin Jakb
            > yś do egzotycznego kraju wyjechała próbować nowej kuchni big_grin
            >

            dokładnie tak się czuje 😂 jakbym się miała nauczyć zupełnie obcej kuchni z innego światawink
    • tilijka123 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 12:53
      Ja wege przepisy biorę z blogów Jadłonomia i Filozofia smaku (ma fajne przepisy na potrawki ze strączkami)
    • pampelune Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 12:54
      Hej! Przede wszystkim proponuję powoli, żeby uniknąć mięsnego efektu jo-jo big_grin
      U mnie to było rozciągnięte w latach, najpierw zrezygnowałam z jedzenia ssaków, a drób jakoś po latach sam się ograniczył do zera. O ile nie chcesz dodatkowo ograniczać nabiału, to moim zdaniem nie powinno być trudno. Najprostszy krok to zamiast dobrej wędliny - dobry ser. No i myślę że fajnie jest po prostu przy zakupach dorzucać do koszyka więcej warzyw i potem szukać inspiracji na jakąś fajną potrawę.
      • piataziuta Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 17:35
        sirjusli? big_grin
        • pampelune Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 17:42
          piataziuta napisała:

          > sirjusli? big_grin

          Ej, a to nie Ty czasem po paru tygodniach przejścia na wege śniłaś o jakichś boczkach, skwarkach i schabowych?
          • piataziuta Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 17:52
            Tak!
            Dwa miesiące zajęło mi zrozumienie, że mięso może dla mnie już nie istnieć. smile
      • biala_ladecka Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 17:38
        Miesny efekt jojo?
        • pampelune Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 17:49
          biala_ladecka napisała:

          > Miesny efekt jojo?

          Taki mój termin-samoróbka, miał oznaczać, że jak ktoś gwałtownie odrzuci wieloletnie przyzwyczajenia żywieniowe, to może bardzo tęsknić i kompulsywnie pragnąć mięsa. Nieraz słyszałam historie w stylu "byłam rok wegetarianką, ale nie wytrzymałam", "próbowałam, ale włosy mi zaczęły wypadać". No to ja myślę, że jak ktoś zacznie stopniowo ograniczać mięso, zwiększać ilość różnych warzyw w lodówce, nauczy się tę dietę bilansować, to być może nie zauważy od kiedy już przestał sięgać po mięso.
          • biala_ladecka Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 17:56
            Nie znam takich przypadkow. Wrecz przeciwnie, jak ktos odstawia mieso to mu potem smierdzi trupem i nie przelknie.
            • pampelune Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 18:06
              biala_ladecka napisała:

              > Nie znam takich przypadkow. Wrecz przeciwnie, jak ktos odstawia mieso to mu pot
              > em smierdzi trupem i nie przelknie.
              >
              Mnie, przyznam, nie śmierdzi. Zdarza mi się czasem zjeść "żeby się nie zmarnowało", bo w knajpie się pomylili albo moja mięsożerna córka się przeliczyła i nie zje. Zjadam bez większej przyjemności, ale i bez obrzydzenia.
            • mikams75 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 18:21
              mnie gotowane mieso czesto smierdzi, ale tatar wcale big_grin
              • magdallenac Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 18:31
                O, dokladnie tak jak u mnie. Nie ma szans, abym zjadla steka, albo rosol na miesie, ale dobrego tatara nie odmowie.
                • mikams75 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 18:38
                  rosol dla mnie jeszcze jest spoko ale zupy gotowane na miesie czy jakis gnatach byly dla mnie nie do przelkniecia od dziecinstwa.

    • pampelune Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:00
      cudko1 napisała:


      > potrzebuje rad, moze jakis SENSONY blog?
      >
      > nigdy nie gotowalam wege, nawet zupy wszystkie (no poza cebulowa) gotuje na mie
      > sie,
      >
      > jak sie do tego zabrac, co musze miec w domu?
      >
      Co do zup: warto przyjrzeć się przepisom na zupy z jadłonomii – tamte przepisy omawiają krok po kroku nie tylko CO, ale też DLACZEGO. Ja się z tych przepisów nauczyłam gotować zupy i np. fajny jest taki zabieg, żeby najpierw w garnku podsmażyć pokrojoną cebulę, do tego dodać przyprawy, potem warzywa też poddusić z tą cebulą i dopiero wtedy zalać wodą – wtedy aromat jest dużo mocniejszy, pełny.
      • jehanette Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:27
        > Ja się z tych przepisów nauczyłam gotować zupy i np. fajny jest taki zabieg, żeby najpierw w garnku podsmażyć pokrojoną cebulę, do tego dodać przyprawy, potem warzywa też poddusić z tą cebulą i dopiero wtedy zalać wodą – wtedy aromat jest dużo mocniejszy, pełny.

        wow, nie wiedziałam że jestem tak mądra jak Marta Dymek - wpadłam na to lata temu big_grin
        • iberka Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:34
          A mnie nauczyła tego babcia i od zawsze tak gotuję zupy smile
        • kokomaroko Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:37
          Zdziwiłabyś się, jak wiele osób nie ma zielonego pojęcia jak wydobyć smak z potraw smile

          A nawet jak im tłumaczysz, że potrzeba czasu, powolnego karamelizowania cebuli, podsmażenia przypraw i potem kolejnego duszenia przez minimum 30-60 minut (sos pomidorowy), to kiwają głową, że rozumieją, a pół roku później Ci mówią, że "Tyyyyyy, wcale nie trzeba tego tak długo gotować, wystarczy szybko zeskwarczyć cebulkę, dodać pomidory, zasolić, zapieprzyć i dosypać cukru i będzie taaaakie pyszne w niecałe 20 minut" big_grin
          • jehanette Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:47
            Można tylko współczuć - sos pomidorowy pyrkający powolutku przez godzinę to ambrozja. U nas obowiązkowe danie w weekend, córka uwielbia.
    • padum Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:02
      Zacznij od ograniczenia wędlin, bo to najgorsze zuo. Nawet po domowych produktach (znajomi maja takie hobby) jest mi ciężko przez kilka godzin.
      Postaw na jakość. Czyli wybieraj drób bez antybiotyków. Pomysl sobie czym żywi się świnia i pożegnaj wieprzowinę.

      I drobna uwaga - skład produktów „wege” jest często gorszy niż dobrej wędliny. Wiec niech nie kusi Cię taka droga wink

      I druga uwaga - od kiedy zaczęłam gotowac rosol na kawałku wołowiny i szyjce indyka, nie muszę dodawać w zasadzie żadnych przypraw poza pieprzem i solą. O kostkach nie wspominając. Smak i zapach są niesamowite.
      • caponata75 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:31
        Popieram, my jemy mięso raz w tygodniu, ale za to jest to mięso ekologiczne, smakuje zupełnie inaczej. Tak jak któraś przedmówczyni wspomniała na początku zrezygnowaliśmy z ssaków, teraz dodatkowo nie jemy wielu ryb i ośmiornic.
        Co do gotowania próbowałam z jadlonomią, ale ciężko mi idzie, bo przepisy wydają mi się mocno przekombinowane.
        Zazwyczaj robię sałatki, jemy, niestety, dużo różnych serów. Kuchnia azjatycka, hinduska ma świetne wegetariańskie przepisy.
      • iberka Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:36
        Wyeliminowała wieprzowinę po uświadomieniu dobie jak bliskie jest DNA tych zwierząt i człowieka. Nigdy nie lubiłam zapachu pieczonej/ duszonej wieprzowiny.
    • jehanette Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:26
      Kup sobie książkę - "Jadłonomia po polsku" Mega proste przepisy, proste dostępne składniki i proste przyprawy, do kupienia w każdym sklepie (tylko mieloną kolendrę kupuję w "perskim", nie wiem czemu standardowe firmy produkują tylko kolendrę w ziarnach).
      Blog Jadłonomii tez polecam. Blog Wegannerd. Olga Smile ma mnóstwo prostych, codziennych przepisów wege.
      • alina460 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:33
        Czy tak książka "Jadłonomia po polsku" ma coś wspólnego z blogiem? Czy tam są właśnie przepisy z tego bloga?
        • jehanette Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:46
          To jest książka Marty Dymek, autorki bloga Jadłonomia, i są tam przepisy których w większości nie ma na blogu, albo są w wersji której nie ma na blogu. Są bardzo proste, no i są to takie "polskie smaki" a nie żadne indyjskie czy chińskie ciekawostki. Kotlet mielony, pieczona ciecierzyca czy fasola po kaszubsku.
      • biala_ladecka Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 17:40
        Ja ziarna kolendry blenduje.
        • jehanette Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 20:11
          Ciężko zblendowac pół lyzeczki. Na szczęście sklep perski mam w okolicy.
        • piataziuta Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 20:16
          ja mielę w młynku do pieprzu, razem z odrobiną gorczycy
    • mikams75 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:29
      najprosciej to jak mieso powoli przestaje smakowac, wowczas rezygnacja nie jest trudna a nowe przepisy same w rece wpadaj. Lubie przepisy z jadlonomii.
      Mysle, ze nie ma jednej konkretnej rady, bo kazdy lubi co innego. My ograniczylismy mieso ale jadamy ryby, owoce morza, jajka, nabial - to daje bardzo duzo roznych opcji.
      Ulubione danie bezmiesne mojego dziecka to lasagne ze szpinakiem.
    • klaramara33 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 13:52
      Ja gotuję bez mięsa , gdyż mi szkoda zwierząt ale w pełni wegetarianką nie jestem bo w dni gotowania mojego męża mięso zwykle jest i coś tam zjem. Moje dania składają się z dużej ilości warzyw, kotletów sojowych, kasz, naleśniki, pierogi ruskie, dużo tych dań wege, zupy bezmięsne , za to z podsażoną cebulką są pycha.
    • pyza-wedrowniczka Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 14:05
      Ja jako wege mogę ci napisać, co u mnie było ostatnio do jedzenia na obiady w ostatnim czasie:
      - domowa pizza z warzywami - pasatta, cukinia, bakłażan, pomidory, papryka, prażona cebulka + ser
      - zupa krem z pora i jabłka z grzankami
      - curry z dynią, cicierzycą i szpinakiem (przepis z Kwestii Smaku),
      - makaron z pesto (to tzw. szybki obiad u mnie)
      - frytki warzywne (ziemniaki, bataty, marchewka, pietruszka), do tego kotlety buraczane i jajko sadzone
      - kasza z warzywami po meksykańsku (kukurydza, czerwona fasola, papryka i cukinia + koncentrat pomidorowy).

      Polecam poza wspomnianymi blogami jeszcze Kwestię Smaku i filtr "Wegetariańskie".
      • kura17 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 14:11
        > - frytki warzywne (ziemniaki, bataty, marchewka, pietruszka), do tego kotlety
        > buraczane i jajko sadzone

        ja takie warzywa (+ rozne inne) pieke w piekarniku na blaszcze i dodaje sos robiony z tahini, czosnku, soli, pieprzu, soku cytryny i wody (wymieszany w sloiczku) - swietnie razem smakuje. w oryginalnym przepisie byly jeszcze kuleczki granatu, ale nie lubie tego wydlubywac, wiec dodaje tylko, jak przypadkiem mam juz kupione gotowe wink
        • aga_sama Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 22:10
          Aaaa ottolenghi ma takie sos do pieczonych warzyw, nam najlepiej wchodzi z dynią i czerwoną cebulą.
      • klaramara33 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 14:14
        O to ja też pizzę z samymi warzywami, wszyscy ją uwielbiają i na mące orkisz piekę.
        • homohominilupus Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 14:21
          Fajne sa dania z kuchni indyjskiej, dal z soczewicy, curry z cieciorki, dania na bazie fasoli, mniaaaam. Nawet tofu z konkretnymi przyprawami i furą warzyw jest zjadliwe a kiedys nie lubiłam.
          • olena.s Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 20:16
            India rulez.
            Doskonałe są też moim zdaniem te ich bawole serki w szpinaku. (palak paneer). Mniam mniam, mniam,
    • yadaxad Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 14:21
      To się najpierw zorientuj, co jest dla ciebie mięsem. Wszyscy mnie podejrzewają o wegetarianizm, choć mi się po prostu nie chce. Wędliny to mi wyszły chyba nad świadomie, przestałam czuć "nosem", że to coś jadalnego.
    • nusiator Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 14:22
      Polecam blog Anny Sudoł.
    • gragi_tara Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 14:23
      Bardzo serdecznie zapraszam Cię na grupę Fb " weganie bez spiny"
    • kokomaroko Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 14:29
      Dwa cudowne blogi:
      www.loveandlemons.com
      cookieandkate.com

      Po angielsku. Składniki nawet te bardziej orientalne można zakupić niemalże wszędzie (albo łatwo zastąpić). Prawie każde wypróbowane od nich danie zostaje w naszym menu na stałe smile
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 15:30
      Ale tylko mięso, czy też nabiał i ryby? Bo jak tylko mięso to wystarczy nie jeść mięsnych potraw, nie ma wielkiej filozofii.
    • hanusinamama Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 16:04
      Ja terz wiekszosc zup gotuje bez mięsa. Czasmi jak mam kure ze wsi to zrobie na niej rosół. W zaeznosci od rodzaju zupy jest na masle lub na oleju. Do wieku dań dodaje płatki drożdzowe lub pastę miso.
    • kurt.wallander Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 16:36
      Może na początek ogranicz ilość mięsa dodawaną do potraw? Ja np. spaghetti bolognese robię z 1/2 kg mięsa na 5 osób. Dania tzw. chińskie: duzo warzyw i 400 g piersi z kurczaka. Jakieś kotlety, filety itp. możesz robić w wersji 1 kawałek mięsa na osobę + dużo innych dodatków, warzywa na ciepło, surówki, sałatki, placki warzywne. Leczo bezmięsne. O zupach z dodatkiem masła czy oliwy juz pisano wyżej, chociaż ja osobiście wolę zupy na mięsie. Jeśli dopuszczasz jedzenie ryb i owoców morza, to możesz przerzucić się na potrawy z nimi.
      Środek zimy to niestety nie jest najlepszy czas na rezygnację z mięsa, bo wybór smacznych warzyw jest jednak mniejszy niż latem czy jesienią.
      • pampelune Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 17:07
        kurt.wallander napisała:


        > Środek zimy to niestety nie jest najlepszy czas na rezygnację z mięsa, bo wybór
        > smacznych warzyw jest jednak mniejszy niż latem czy jesienią.

        Moim zdaniem słuszna uwaga. W sezonie letnio-jesiennym wegetarianizm lepiej wchodzi. Samo się robi! Te szpinaki, młode kapusty, dynie! Inspiracja na każdym straganie! A teraz – cebula i ziemniaki tongue_out
        Mam kolegę, który zimą je mięso, a latem jest wege. (taki początek hiphopowej piosenki może być)
      • araceli Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 17:58
        kurt.wallander napisała:
        > Może na początek ogranicz ilość mięsa dodawaną do potraw? Ja np. spaghetti bolo
        > gnese robię z 1/2 kg mięsa na 5 osób. Dania tzw. chińskie: duzo warzyw i 400 g
        > piersi z kurczaka. Jakieś kotlety, filety itp. możesz robić w wersji 1 kawałek
        > mięsa na osobę + dużo innych dodatków, warzywa na ciepło, surówki, sałatki, pla
        > cki warzywne.


        100g na osobę to chyba max jaki dopuszczają dietetycy - nie widziałam, że to 'zredukowana' porcja big_grin
        • mikams75 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 18:25
          skad wytrzasnelas ten max 100g miesa na osobe?
          • olena.s Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 18:38
            Poniekąd ze wskazań antynowotworowych.(The World Cancer Research Fund and the American Institute for Cancer Research). Sugerują maks na tydzień w sumie od 350 do 500 gramów.
            • kurt.wallander Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 19:58
              Może i tak sugerują, ale na pewno przeciętny Polak nie je tyle, tylko sporo więcej (jesli wliczymy nie tylko drugie dania obiadowe, ale i zupy na mięsie, wędliny i mięso jedzone na śniadania i kolacje). Oczywiście, mozliwe, że autorka wątku je właśnie takie ilości (300 do 500g tygodniowo), wtedy może moja rade zastosować, uzywając jeszcze mniej mięsa, lub w daniach mięsnych zastępując mięso innym składnikiem, albo całkiem je pomijając.
            • mikams75 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 20.01.21, 01:17
              zaciekawilo mnie, bo jak juz szykuje mieso to nam wiecej na glowe wychodzi a juz w szczegolnosci
              maz w zyciu by sie nie najadl 100g miesa. Wiec wygooglowalam. Pisza o max 500g na tydzien czerwonego miesa, waga po ugotowaniu. To sporo zmienia i wowczas faktycznie nie przekraczamy.
              Ale wedlin prawie wcale nie jadamy, zupy sa bezmiesne, wiec tyle co na obiad i tez w sumie rzadko jest to czerwone mieso.
    • piataziuta Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 17:33
      1) nie kupuj mięsa

      2)przejrzyj jadłonomię i inne wege blogi, poczytaj składy przepisów

      3)zrób zakupy, kup dużo warzyw, ziół, czerwoną i zieloną soczewicę, ulubioną kaszę, fasolę białą suchą i czerwoną w puszce, cieciorkę, suszone i świeże grzyby, mleko kokosowe i tłuszcz (masło, śmietana, oliwa)

      4)jeśli do tej pory jadłaś kanapki z wędliną, kup sobie wegańskie plastry i kabanosy, smalec z fasoli (wszystko jest w lidlu) - ból odstawienny będzie mniejszy

      5) jak będziesz miała kryzys i poczujesz, że jesteś bliska porzucenia wegetarianizmu, zjedz mięso (najlepiej zamów z knajpy, żeby przyzwyczaić się, że w domu mięsa nie ma)

      6)podstawą robienia zup bez mięsa, jest karmelizowanie warzyw w tłuszczu - czyli najpierw je smażysz na złoto z przyprawami, a dopiero potem zalewasz wodą
      Wczoraj zrobiłam np. zajebistą Pho - z całego gara warzyw, przypraw i grzybów shitake - wolno gotowanego od rana do 13 - wyszedł tłusty, esencjonalny bulion - żadnego mięsa tam nie brakuje

      7)ja nie jem mięsa od października, z czego największym wyzwaniem były pierwsze trzy tygodnie. W grudniu stwierdziłam, że mięso nie robi już na mnie absolutnie żadnego wrażenia i że to nie jest już żadne wyrzeczenie.
    • ykke Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 18:22
      Jeśli za twoja decyzja stoją pobudki moralne wzmocnij ją oglądając Dominion i Earthlings.
      Może na początek faktycznie raz w tygodniu pozostaw drób i raz ryby?
      Zupy gotuje się na warzywach podduszonych na oleju. Jeśli na początku smakowo będą jałowe dodaj zdrowszą wersję kostki bulionowej warzywnej.
      Potrawę wege są łatwe i szybkie w przygotowaniu. Polecam Jadlonomię- mało co nie posmakuje. Teraz wyszła "Jadlonomia po polsku" i są tam potrawy typowo krajowe przerobione na bezmięsne.
      Czasem kup gotowce. W Biedronce jest wybór np. wege kotletów całkiem smacznych. Do tego salatka i obiad gotowy.
      Na pewno musisz mieć wybór przypraw
      (Papryka słodka, wędzona, kumin, kolendra mieloną, imbir, tymianek, majeranek , oregano, bazylia) i koniecznie sos sojowy.
      Kup zapas strąkow (najłatwiej w puszce). Fasola biala i czerwoną, ciecierzyca.
      Soczewica czerwona sucha- szybko się gotuje , zrobisz z nią sos A la boloński i zupę krem zwana dalem.
      Pomidory w puszce.
      Dobre mleko kokosowe tez warto mieć.
      Na start zrób pomidorowe curry z ciecierzycy z Jadlonomii. Rewelacja .
      Trzymam kciuki i dziękuję , że chcesz .
      • piataziuta Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 19:21
        Nie dodawaj żadnej kostki!
        Skarmelizuj dobrze, daj kawałek masła i sypnij soli (sypnij, spróbuj, sypnij, spróbuj - będzie trzeba dodać więcej niż do mięsa) będzie pyszne.

        Jeśli krem z delikatnych warzyw, to daj ciut gałki muszkatołowej, podkręci smak.
    • olena.s Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 18:31
      Jeżeli lubisz hinduskie to tam są KOPALNIE inspiracji.
      Placki z cukini (tarta, odciśnięta) plus liście szpinaku plus czosnek roztarty - sporo, plus cebula w piórka, plus jajko doprawione solidnie (kumin, kurkuma, sól, może być chili) plus jajko, zagęszczone mąką z cieciorki - chyba że nie lubisz, to zwykła, ale cieciorkowa zdrowsza. Do tego sos z jogurtu, mięty, ogórka. Mniam.
      • lalkaika Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 19:27
        Tak sie podepne z pytaniem. Czy jesli musi byc drob, to indyk lepszy niz kurczak? Market jest kupowane, dostepu4 do rolnika nie ma
        • piataziuta Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 20:33
          Nie kupuj drobiu, zjedz czasem rybę i ser - to ci zaspokoi potrzebę na mięso.

          A jak już musisz, to indyk.
          Kurczak tragicznie cuchnie - czułam to, gdy jeszcze jadłam mięso.
      • cudko1 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 19:29
        bardzo bardzo Wam wszystkim dziękuję 😘😘

        czekam na jeszcze 😊

        jutro mój pierwszy dzień... ale to nie trudne .
        zobaczymy co będzie dalej

        w każdym razie zakładam sobie jak moja babcia kajecik z ręcznie i osobiście wpisywanymi przepisami i podejmuje próbę

        jestem gotowa psychicznie w zasadzie już od dawna

        tylko zawsze mi czasu brakuje właśnie na naukę co jak i z czym

        samotna matka na pełnym etacie

        ale teraz się zawzielam

        • piataziuta Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 20:30
          Powodzenia!
          Jeśli tylko chcesz, to dasz radę!

          Dziś u mnie na kolację zapiekanka z cienko krojonych ziemniaków z pieczarkami, cebulą białą i czerwoną, kiełbaskami wege z lidla, szczypiorem, natką, gałką, tymiankiem, pieprzem, zalane odrobiną śmietany zmieszanej z jogurtem i jednym jajkiem).
          Facet się rzucił jak szczerbaty na suchary (ale głodny był wink).
    • ykke Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 19:34
      www.jadlonomia.com/przepisy/weganski-gulasz-wegierski/

      O, taka nowość na Jadlonomii.
      • piataziuta Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 19:45
        Żadna nowość - 11 marca 2018.

        Robiłam w nieco zmodyfikowanej wersji. Gulasz jak gulasz.
    • elinborg Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 19.01.21, 22:10
      Ja robię
      -kotlety z cukinii- plastry, panieruję właśnie jak kotlety
      -kotlety z jajek albo jajek z pieczarkami
      -boczniaki panierowane
      -zapiekane kapelusze pieczarek z różnym nadzieniem
      -drożdzowe pierogi z warzywnym farszem (pieczarki z mozarellą, albo- warzywa korzeniowe i kapusta plus cebula zeszklone, albo kiszona z pieczarkami, albo brokuły z mozarellą
      - powyższe farsze pakuję też w naleśniki, lubię też farsz z zielonej soczewicy i pieczarek
      -zupy, jak dziewczyny pisały/ warzywa duszone z cebulą, potem woda główny składnik, przyprawy- polecam lubczyk, nie tylko do zup. często dodaję ząbek czosnku, na koniec natka pietruszki- dodaję łodygi, potem odławiam
      -jajka w sosie koperkowym, chrzanowym
      -różne warzywne curry
      -pieczone warzywa z sosem czosnkowym
      -makarony z sosami- ale to już powyżej było
      -niby- chińskie danie- mieszanka warzyw mrożona, do tego uprzednio zamarynowane w przyprawach i sosie sojowym tofu, podsmażone plus makaron sojowy czy ryżowy
    • kaki11 Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 20.01.21, 23:35
      Na pewno będziesz musiała trochę popróbować, bo inaczej się nie da dowiedzieć co Ci smakuje smile z moich rad:
      1. zupy gotuję na wywarze warzywnym tylko zawsze musi być w niej jakieś źródło tłuszczu - ja większość zup zabielam śmietaną, a do np. barszczu używam łyżeczkę oleju. Tłuszcz jest po prostu nośnikiem smaku.
      2. W lidlu (i chyba Kauflandzie) są dostępne wegańskie "nie mięsa mielone" które nie smakują tak samo ale są świetnym zastępnikiem do rzeczy w stylu spaghetti bolognese/lazania etc.
      3. Jako zastępnik kolacyjno śniadaniowy polecam sałatki oraz pasty do pieczywa
    • wapaha Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 21.01.21, 09:38
      z doświadczenia-może być ciężko
      największe szanse powodzenia ma działanie wynikajace z wewnętrznej potrzeby

      bardzo lubiłam mięso, nie wyobrażałam sobie życia bez niego. Próbowałam być racjonalna i ograniczać i było cięzko-bo ochota na nie pojawiają się bardzo szybko
      z czasem przestałam mieć ochotę i..po prostu nie jem. Nie wiem czy to efekt hormonów ( miałam w życiu dwa razy takie momenty), czy czegoś innego.

      Ergo-dopóki ci smakuje, bedzie problem..
      • piataziuta Re: chce baaardzo mocno ograniczyc mieso-pomocy 21.01.21, 09:57
        Mnie mięso smakuje, ale kuchnia wegetariańska ma tak dużo opcji, że zawsze zjadę coś, co zjem równie chętnie co mięso.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka