nazari
20.01.21, 23:26
Dziewczyny, proszę Was o poradę, bo ciężko mi z tym.. Otóż mąż odnowił kontakt z dawną koleżanką i zaczęła się najpierw dość długa korespondencja sms-owo-messengerowa. Od razu zaznaczę, ze kobieta jest bardzo atrakcyjna. Potem zacżął się z nią umawiać- był u niej kilka razy w domu, wrocił nad ranem, niedawno byli na zimowym spacerze, teraz znowu sie z nią umowił. Wiem, że na te spotkania kupuje wino, widzę że się stroi, wklepuje wodę toaletową, robi włosy. Kilka razy pytałam o co z tym chodzi- on twierdzi, że to jest przyjaźń, że ona go dobrze rozumie i że godzinami rozmawiają, a ja zrobiłam się zimna, oschła i nie dostaje ode mnie ciepła. Mówi, że nie sypiają ze sobą, że łączy ich tylko porozumienie dusz. Tymczasem ja po kryjomu przejrzałam jego telefon i może gorąych wyznań tam nie ma, ale jest jawny flirt i uwodzenie. Pani mu pisze, że się przy nim dobrze i bezpiecznie czuje, on jej się pyta o jej migreny i wyraźnie się o nią troszczy. Załamałam się, tymczasem on twierdzi, że się nic nie dzieje. Wierzyć mu? Bo mam wątpliwości- jak wy to widzicie?