Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnieje?

20.01.21, 23:26
Dziewczyny, proszę Was o poradę, bo ciężko mi z tym.. Otóż mąż odnowił kontakt z dawną koleżanką i zaczęła się najpierw dość długa korespondencja sms-owo-messengerowa. Od razu zaznaczę, ze kobieta jest bardzo atrakcyjna. Potem zacżął się z nią umawiać- był u niej kilka razy w domu, wrocił nad ranem, niedawno byli na zimowym spacerze, teraz znowu sie z nią umowił. Wiem, że na te spotkania kupuje wino, widzę że się stroi, wklepuje wodę toaletową, robi włosy. Kilka razy pytałam o co z tym chodzi- on twierdzi, że to jest przyjaźń, że ona go dobrze rozumie i że godzinami rozmawiają, a ja zrobiłam się zimna, oschła i nie dostaje ode mnie ciepła. Mówi, że nie sypiają ze sobą, że łączy ich tylko porozumienie dusz. Tymczasem ja po kryjomu przejrzałam jego telefon i może gorąych wyznań tam nie ma, ale jest jawny flirt i uwodzenie. Pani mu pisze, że się przy nim dobrze i bezpiecznie czuje, on jej się pyta o jej migreny i wyraźnie się o nią troszczy. Załamałam się, tymczasem on twierdzi, że się nic nie dzieje. Wierzyć mu? Bo mam wątpliwości- jak wy to widzicie?
    • 3-mamuska Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:26
      Szykuj dowody na rozwód...
      • nazari Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:30
        3-mamuska napisała:

        > Szykuj dowody na rozwód...

        Dlaczego tak myślisz?
        >
        • bei Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:32
          Bo zna życie.
      • rozwodzwiny2020 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 09:54
        Tak, oczywiście przeszlam to samo
    • myfaith Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:32
      Nie ma czegoś takiego jak przyjaciółka męża - zawsze to kończy się w jeden sposób ....chyba że jednak maja na tyle rozsądku ze zrywają tę znajomość.
      Wyglada na to jednak ze mąż przeszedł do etapu ze chciałby skonsumować "przyjaźń" czy druga strona też - nie wiadomo.
      • nazari Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:40
        myfaith napisała:


        > Wyglada na to jednak ze mąż przeszedł do etapu ze chciałby skonsumować "przyjaź
        > ń" czy druga strona też - nie wiadomo.

        Tak uważasz? Boże..
        • myfaith Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:48
          nazari - tak, on przeszedł do tego etapu ale pytanie czy ona też - bo wcale niekoniecznie tak musi być - jeśli ją znasz to sama ocenisz
          • nazari Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:56
            myfaith napisała:

            > nazari - tak, on przeszedł do tego etapu ale pytanie czy ona też - bo wcale nie
            > koniecznie tak musi być - jeśli ją znasz to sama ocenisz

            Nie znam jej w ogóle, to jakaś koleżanka z zamierzchłych czasów. Widziałam ją tylko na fb i na insta.
            • nazari Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 00:01
              Ale przez messengera bywa zalotna i kokietująca- mąż jej się pytał, dlaczego nie powiedziała mu, ze w czasie spaceru miała migrenę, powiedziała, że nie chciała go martwić i tak w ten deseń cieplutko sobie rozmawiają. Albo mi pisze o spaniu.
            • 3-mamuska Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 00:27
              nazari napisał:

              > myfaith napisała:
              >
              > > nazari - tak, on przeszedł do tego etapu ale pytanie czy ona też - bo wca
              > le nie
              > > koniecznie tak musi być - jeśli ją znasz to sama ocenisz
              >
              > Nie znam jej w ogóle, to jakaś koleżanka z zamierzchłych czasów. Widziałam ją t
              > ylko na fb i na insta.


              Szef tak odnawiał przyjaźń , jego kobieta była wyrozumiała. Koncerty kolacje spotkania.
              Są 3 lata po rozstaniu. Tamta szybko wyczuła ze pan nie zapomniał o młodzieńczych latach.
              Teraz wychowuje jej syna , utrzymuje oboje, płci alimenty na swoje i widuje je 2 razy w miejscu. Jeździ do Szkocji. Bo babka uciekła z dziećmi ,bo tam jej rodzinka mieszka wiec miała wsparcie.

              Ale spokojnie ja tez już zdarzył zdradzić. 🤣🤣🤣
      • bialeem Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 01:13
        Oczywiście, że jest taki twór jak przyjaciółka męża. Nazywamy tak kobietę z którą mąż by chciał się przespać ale coś mu przeszkadza. Albo się boi albo przyjaciółka ma męża albo tego męża zwyczajnie nie chce.

        Mój były miał takich kilka. Do jednej (była, 3 dzieci, inny kraj, mąż był świadkiem na ich ślubie) dzwonił w jej każde urodziny jak w zegarku. Urodziny wypadały zwykle jak byliśmy na wakacjach. Dzwonił jak np byłam w łazience. Mąż dziewczyny ukrócił znajomość i został przedstawiony przez eksa jako gbur trzymający żonę na smyczysmile Jestem 100% pewna, że z żadną nie spał, a jak już spał, to w ramach np pijackiego błędu ze strony którejś z nich.

        No koleżanka. Przecież z nią nie sypiasmile Tylko chce, ale nie może.
        • milva24 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 07:31
          Zgadzam się bialeem.
        • trampki-w-kwiatki Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 07:59
          Sto procent racji.
        • black_halo Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 16:20
          Jak nie chcesz to nie odpowiadaj ale jak bylo/jest Ci z tym, ze nie w sumie wiesz, ze nie jestes ta "jedyna"? W sumie to, ze facet chce sie przespac z inna albo i z tysiacem innych to nie jest zadna nowosc. Natomiast dzwonienie w urodziny czy cos w tym stylu to juz bardziej podpada pod zakochanie i nieodwzajemniona milosc. Nie wiem czy dalabym rade z tym zyc.
          • bialeem Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 22.01.21, 23:29
            Też miałam jakichś tam swoich męskich przyjaciół z którymi utrzymywałam bliskie stosunki (patrz - sypiałam z nimi wcześniej, a że byli towarzysko bardzo fajni, to zostali w kręgu bliskich znajomych). Eks o nich wiedział tak jak ja wiedziałam o byłych eksa. Chociaż ja znajomości utrzymywałam mniej ostentacyjnie i nie świadkowałam na ich ślubach.
            Nie jestem hipokrytką. Każdy ma jakąś przeszłość i każdy ma jakieś wyobrażenia. Żyć można ze wszystkim. Kwestia wprawy.
            Jestem już starszawa i bezdzietna między innymi dlatego, że nie spotkałam faceta zakochanego tylko we mnie dłużej niż kilka lat i przestałam wierzyć w takie bytysmile
            • black_halo Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 23.01.21, 12:38
              Aha, rozumiem. To znaczy wydaje mi sie, ze te szalencze zakochanie to wszystkim mija ale male zauroczenie "na boku" moze dodac skrzydel. Ja raczej preferuje znanych aktorow i piosenkarzy, szanse na jakies krzywe akcje sa male wtedy ;D
      • lwica_24 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 10:55
        Jest, ale nie w tym przypadku. Mam bardzo bliskiego przyjaciela (przedszkole, podstawówka, liceum, wspólne wakacje itd). Przyjaxnimy sie. Bywa u nas w domu. I uwaga! wyjechał kilka razy na narty z moim mężem.
        • kub-ma Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 16:24
          Ale to w sumie wspólny przyjaciel
      • shmu Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 21:17
        Mąż nie wraca na noc...więc raczej już konsumuje...
        • bluea.nne Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 22.01.21, 20:10
          Też zwróciłam na to uwagę. I szczerze- nie wyobrażam sobie tego...
    • hrabina_niczyja Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:37
      Bzyka ją. Co dale musisz zrobić znajdziesz w historii forum. Dziękuję za uwagę.
      • nazari Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:40
        hrabina_niczyja napisała:

        > Bzyka ją. Co dale musisz zrobić znajdziesz w historii forum. Dziękuję za uwagę.

        No ale skąd wiesz?
        >
        • hrabina_niczyja Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:43
          Nie no masz rację. Facet stroi się i perfumii, kupuje wino, jeździ do niej, chodzą na spacery, wraca nad ranem i flirtują ze sobą godzinami. Przecież to standard jest, każdy mąż tak robi 😄
          • astomi25 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 08:44
            Perfumii?
            • memphis90 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 14:15
              Racja, powinno być "się perfumi".
          • bluea.nne Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 22.01.21, 20:10
            👍
        • agniesia331 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 15:06
          Przyjaciółka to by była jakby ja znał przed Tobą, jakbys widziała, że ona jestt jego kumplem, podpora i najlepszym kolega. A tu jest koleżanka która pojawiła się znikąd, nagle, po latach, do której jeździ z winem na noce. To nie jest przyjaźń. Jedyna szansa teraz to spakuj go i odeślij do przyjaciółki. Wtedy ich tajne spotkania nie będą takie tajemnicze, zacznie się normalne życie.
          • gama2003 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 15:31
            Dokładnie.
            Jest to moment, gdy ematka robi dżihad i pakuje walizki. I albo nastąpi wstrząs terapeutyczny, albo rozstanie.
            Przy czym wstrząs może i u autorku nastąpić. Najlepiej otwierający oczy, czy chce męża szukającego komunii dusz i d. u przyjaciółek z mlodości.

            Jeśli to nie trolling, to niestety czas na trzęsienie ziemi. Choć myślę, że nie istnieje na świecie żona, dla której nocne wyjścia wyperfumowanego męża, z winem pod pachę, do koleżanki wabiącej smsami, oznaczają coś o chocby nucie niewinności.
      • trampki-w-kwiatki Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 07:59
        Nie wiadomo czy JUŻ bzyka, ale z pewnością do tego właśnie dąży.
    • igge Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:41
      Nie wierzyć mu.
      Słusznie masz wątpliwości.
      To " porozumienie dusz" to mąż Twoj powinien czuć w relacji z Tobą.
      I piszę to jako partnerka faceta, który świetnie od zawsze odnajduje się w znajomościach/ przyjaźniach z kobietami.
      Moje dwie przyjaciółki to także jego przyjaciółki. Przyjaźń to przyjaźń. I zagrożenia w niej płynącego dla miłości i związku faceta nie powinno być. Ale to o czym piszesz niestety nie jest bezpieczne dla Waszego związku.
      I otwartym tekstem partner w tym hmm " porozumieniu dusz" z inną kobietą szuka czegoś, czego jego zdaniem nie ma już w waszym związku. Nie. I jeszcze raz nie. Moim zdaniem to jest nie fair.
      • black_halo Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 10:47
        Nie kazdy moze dac w zwiazku wszystko. Mnie by jednak zaniepokoilo jesli maz by mowil, ze ja zrobilam sie oschla i nie chcial spedzac ze mna wieczorow. A juz wracania nad ranem to w ogole nie rozumiem.

        Mam meskich przyjaciol i nawet czesto rozmawiamy, czy to messenger, czy telefon a przed pandemia to nawet bywalismy u siebie bez asysty partnera jednej czy drugiej strony. Ale raczej koledze nigdy nie napisalam nic w rodzaju "bezpiecznie sie przy tobie czuje".
    • cruella_demon Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:43
      Czy tylko ja mam wrażenie, że to kolejny troll podchwycił temat albo nawet ten sam od chłopa i wina?
      A jak nie, to nie łódź się, pan puka panią, albo bardzo chce puknąć i czeka aż pani mu pozwoli.
      • cruella_demon Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:46
        Oczywiście łudzić, słownik poprawił.
      • hrabina_niczyja Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:46
        Cicho, w tych smutnych czasach takie trolle to jak ciepły, letni deszcz, powiew wiosennego wiatru czy zapach ziemi po letniej burzy. A Pan niech puka, toz mu nie zabronimy 😉
        • nazari Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:48
          No dobrze, ale po czym tak uważacie?Mąż nigdy nie był typem lowelasa czy dziwkarza..
          • cruella_demon Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:53
            Qwa trolować cza umić.
            Czyli nie pisać że sie perfumi i szczyże, a potem żeluje i idzie na nocny spacer, z którego wraca rano 😂
            A na forum czemu sremu.
            Kiedyś to były trolle!
          • alina460 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:54
            Nie był - czas przeszły.
          • hrabina_niczyja Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 00:00
            Bo nie chcemy wierzyć, że istnieją takie głupie baby w realu.
            • e-ness Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 08:44
              10/10 😄
          • irma223 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 00:37
            Jeszcze raz: znajdź różnicę pomiędzy tekstem: "Kochanie, patrz, to Kaśka, chodziłem z nią razem do II A. O, odpisała. Ciekawe, co tam u niej, może byśmy ich/ją zaprosili i pogadali, poznałabyś ją, ciekawe, co porabia, czym się zajmuje." a tekstem: "Wychodzę, nie wiem, kiedy wrócę. Tak, do Kaśki. To moja pokrewna dusza, tylko ona mnie rozumie. A ty? Ty stałaś się oschła."
            To pierwsze to koleżeństwo, odnowienie dawnej przyjaźni. Wy oboje plus koleżanka (i jej partner, jeśli go ma). To drugie to romans. On się stroi, wychodzi, ciebie w tym nie ma, jesteś krytykowana, a ona chwalona. Tak wygląda koleżeństwo?
            • turbinkamalinka Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 05:26
              irma223 napisała:

              > Jeszcze raz: znajdź różnicę pomiędzy tekstem: "Kochanie, patrz, to Kaśka, chodz
              > iłem z nią razem do II A. O, odpisała. Ciekawe, co tam u niej, może byśmy ich/j
              > ą zaprosili i pogadali, poznałabyś ją, ciekawe, co porabia, czym się zajmuje."
              > a tekstem: "Wychodzę, nie wiem, kiedy wrócę. Tak, do Kaśki. To moja pokrewna du
              > sza, tylko ona mnie rozumie. A ty? Ty stałaś się oschła."
              > To pierwsze to koleżeństwo, odnowienie dawnej przyjaźni. Wy oboje plus koleżank
              > a (i jej partner, jeśli go ma). To drugie to romans. On się stroi, wychodzi, ci
              > ebie w tym nie ma, jesteś krytykowana, a ona chwalona. Tak wygląda koleżeństwo?

              No niekoniecznie, ja nie chciałabym się spotkać na początku odnowienia znajomości, bo nie chciałoby mi się słuchać o sytuacjach o których nie mam pojęcia i ich wspominek. Ale jednak po tych ich 2-3 spotkaniach oczekiwałabym jednak, że facet zorganizuje jakieś spotkanie razem, żebym jednak ją poznała.
              • stasi1 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 09:16
                Kiedyś miałem przyjaciółkę, bardzo mi się podobała ale i tak wiedziałem że nie mam u niej szans, więc nic na poważnie. Po kilku latach przerwała nam się przyjaźń, tak że nawet jej mama pytała się czemu mnie nie ma na jej ślubie. Później ja ożeniłem się i tak po kilku latach stwierdziliśmy że powinniśmy się spotkać w czwórkę. Spotkaliśmy się ale nie wiem czy nasi partnerzy byli zadowolenie, w końcu to praktycznie tylko my mówiliśmy wspominaliśmy stare czasy. Teraz tylko czasami mi odpowiada na pozdrowienia świąteczne
          • rozwodzwiny2020 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 09:57
            Moj tez nie byl 20 lat. I nagle rozwodzę soe bo znalazl soboe córkę 20 lat mlodsza do bzykania
        • cruella_demon Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 00:01
          Hrabina, ale musisz przyznać, że ematki może i wredne ale mają intuicję.
          Jak forum pisze, że puka, nawet w niewinnych wątkach, to zwykle szybko okazuje się, że faktycznie puka.
          • hrabina_niczyja Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 00:21
            Ależ, wiadomo. Tylko one wierzyć nie chcą. A ten z wątku to już tak puka, że dziurę wystukał, a ta nadal zdziwiona "a dlaczego?"
            • trampki-w-kwiatki Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 08:01
              😂😂😂
        • daniela34 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 00:13
          hrabina_niczyja napisała:

          > Cicho, w tych smutnych czasach takie trolle to jak ciepły, letni deszcz, powiew
          > wiosennego wiatru czy zapach ziemi po letniej burzy.

          I tak oto hrabina niezwykle poetycko wyraziła tęsknotę forum na porządnym trollingiem (ach, ten wątek o pasierbicy!!!)
          Ale żeby nie zniechęcać- pobawię się: jakby ci to autorko napisać, ja z moimi kolegami płci męskiej z lat zamierzchłych piłam kiepską wódkę i jadłam kebaba (raz w życiu z ananasem- niezapomniane wrażenia), nie perfumuję się dla nich i nie stroję, bo widzieli mnie w stanie, w którym umycie zębów i spięcie włosów na czubku głowy stanowiło szczyt możliwości- po nieprzespanej i przepracowanej nocy, w pokoju widzeń w ZK, po przejechaniu 300 km , spaliśmy też razem (a raczej drzemaliśmy)- w samochodzie, łaziliśmy na czworakach po podłodze wyłożonej papierami przyklejając cholerne żółte karteczki (niezwykle erotyczne, normalnie gra wstępna) Tak, że tego... perfumy, wino i zimowe spacery już nie robią na mnie wrażenia
        • pitupitt Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 12:50
          Raczej powiew starego bąka😂
      • ja_mamma Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 09:00
        cruella_demon napisała:

        > Czy tylko ja mam wrażenie, że to kolejny troll podchwycił temat albo nawet ten
        > sam od chłopa i wina?
        >
        Mnie się skojarzyło z wątkiem o panu, który trzyma starą nokię w garażu i przekłada karty SIM 😁
        • sabat4 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 09:28
          ja_mamma napisała:
          > Mnie się skojarzyło z wątkiem o panu, który trzyma starą nokię w garażu i przek
          > łada karty SIM 😁

          jak tak dalej pojdzie, to nastepny watek bedzie - "Poszlam posprzatac u meza w garazu, podnioslam stara plandeke, a tam kochanka rozbila namiot wedrowny i sie perfumuje przed kolejna schadzka z moim mezem. Czy to juz koniec naszego malzenstwa?"
      • samawsnach Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 10:30
        Oczywiście że troll.
      • pitupitt Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 12:49
        Nie tylko ty. Mnie zastanawia inna kwestia: co na to dzieci?😉😉😉😉
    • kaki11 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:49
      Ja mam przyjaciół jeszcze z czasów przed poznaniem obecnego męża, nie wyobrażam sobie aby miało Nas łączyć coś więcej. Podobnie mąż ma w gronie znajomych dziewczynę z którą się przyjaźni- dla mnie to akurat całkiem normalne. Wiesz ludzie którzy się przyjaźnią zwykle troszczą się o swoje zdrowie, samopoczucie etc oraz czują się dobrze w swoim towarzystwie.
      Czy tak jest w Waszym przypadku, nie wiem. Natomiast jeżeli mąż wprost Ci mówi, że zrobiłaś się oziębła to nie ważne co łączy go z tamtą dziewczyną (a może faktycznie nic) ale u Was na pewno jest źle i nad tym to musicie popracować a nie nad tym czy mąż może się z kimś przyjaźnić.
      • kwarantelka Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 00:15
        kaki11 napisał(a):

        > Ja mam przyjaciół jeszcze z czasów przed poznaniem obecnego męża, nie wyobrażam
        > sobie aby miało Nas łączyć coś więcej. Podobnie mąż ma w gronie znajomych dzie
        > wczynę z którą się przyjaźni- dla mnie to akurat całkiem normalne.

        A mąż ci mówi że z nimi się czuje lepiej niż z tobą i to tez jest dla ciebie całkiem normalne?


        Wiesz ludzi
        > e którzy się przyjaźnią zwykle troszczą się o swoje zdrowie, samopoczucie etc o
        > raz czują się dobrze w swoim towarzystwie.

        I robią się jak na randkę, z włosami i wodą toaletową (w domyśle: ponad codzienny standard, bo inaczej autorka by nie zwróciła na to uwagi), przed spotkaniem?

        • pani_tau Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 07:25
          Mąż ją kocha, z innymi to tylko seks wink.
          • jowita771 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 09:29
            I na pewno myśli o żonie, jak jest w łóżku z tamtą.
        • kaki11 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 22.01.21, 13:20
          kwarantelka napisała:


          > A mąż ci mówi że z nimi się czuje lepiej niż z tobą i to tez jest dla ciebie ca
          > łkiem normalne?

          Nie. Ale ja już w pierwszym komentarzu zaznaczyłam, że jeżeli maż mówi żonie, że jest oziębła, to mają oni poważny problem w małżeństwie. I szczerze wątpię, aby ten problem wynikał z pojawienia się przyjaciółki męża- już prędzej ta przyjaciółka może być odpowiedziom na ten problem- nie wiemy tylko, czy z seksem, czy nie, ale dla mnie szczerość męża, zamiast ścieniania może akurat oznaczać , że facet faktycznie nie ma romansu, ale i dobrej żony z fajnymi relacjami.


          > I robią się jak na randkę, z włosami i wodą toaletową (w domyśle: ponad codzien
          > ny standard, bo inaczej autorka by nie zwróciła na to uwagi), przed spotkaniem?
          >
          Może. Większe prawdopodobieństwo, ze stroi się jak na ważne spotkanie niż jak na randkę. Podobnie pewnie stroił się na spotkanie z żoną (w sensie wyjście wspólne) albo obiad u rodziny.

          Serio uważasz, że mąż zdradzający żonę stroi się na wyjście do kochanki i jeszcze mówi jej gdzie idzie a nie stara się ukryć, że coś jest na rzeczy? Dla mnie ten jest szczery, mówi co i jak i nawet komunikuje problem w małżeństwie.
          • padum Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 22.01.21, 13:30
            Ale czekaj... komunikuje jej problem i co? I ona ma problem naprawiać, a on w tym czasie do przyjaciółki?
            • kaki11 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 22.01.21, 15:06
              Nie. Mają ten problem naprawić oboje. Po równo się starając, i najpierw rozmawiając. Z tego wątku nie wynika, że autorka stara się coś zmienić w swoim zachowaniu i przedyskutować z mężem co im obojgu nie gra i co z tym zrobić. Z tego wpisu wynika jedynie, że jej przeszkadza, że mąż ma przyjaciółkę z którą według jego słów czuje się dobrze a z którą ona podejrzewa go o romans. I próba rozwiązania problemów w związku nie jest ni jak równoznaczna, z zabranianiem mężowi posiadania przyjaciółki.
              Dla mnie autorka wątku dostała komunikat : "jesteś oziębła i mnie nie rozumiesz." po czym nie zrobiła nic aby to zmienić.
              • hrabina_niczyja Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 23.01.21, 12:32
                A co powinna zrobić? Zaklaskać uszami? Jedyne co powinna zrobić to awanturę i to z przytupem.
      • padum Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 08:29
        Ty, ale inaczej jak się przyjaźnią jakoś tak mniej spektakularnie, a inaczej kiedy umawiają się na wspólne spacerki i tracą czas, który małżonek mógłby spożytkować na jednoczeniu swej duszy z dusza małżonki. Co nie?
        • kaki11 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 22.01.21, 13:31
          padum napisała:

          > Ty, ale inaczej jak się przyjaźnią jakoś tak mniej spektakularnie, a inaczej ki
          > edy umawiają się na wspólne spacerki i tracą czas, który małżonek mógłby spożyt
          > kować na jednoczeniu swej duszy z dusza małżonki. Co nie?
          To jak wygląda taka mniej spektakularna przyjaźń i czy to na pewno przyjaźń a nie tylko zwykła znajomość na cześć?
          I akurat w tym przypadku, skoro mąż uważa, że żona taka oziębła i nierozumiejąca to czy oni oboje naprawdę chcą ten czas razem spędzać i się jednoczyć? bo ja mam obawy, że tu od nich obu wymagało by pracy aby ten czas był przyjemny. Może on po prostu nie ma ochoty się sam starać do zimnej żony? trudno się dziwić, jeżeli ona od siebie daje głównie pretensje, że ten ma innych znajomych.
          I nie twierdzę, że to tylko jej wina i ona jest ta zła. Twierdzę, że oni obije mają problem, ale nie jest nim raczej przyjaciółka męża.
          • padum Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 22.01.21, 13:41
            Sugerujesz, ze w przyjaźni chodzi o spędzanie ze sobą wieczorów i nocy?
            • kaki11 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 22.01.21, 15:03
              O spędzanie ze sobą czasu. Myślisz, że romans polega na spędzaniu ze sobą nocy i wieczorów? a w czasie spędzania ze sobą popołudnia nie można seksu uprawiać? można, tylko że dwoje przyjaźniących się ludzi tego nie robi a dwoje ludzi w związku ufa partnerowi i reaguje na problemy a nie histeryzuje bo przyjaciele pytają o swoje samopoczucie.
              • padum Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 22.01.21, 15:17
                Ile masz lat?
                • kaki11 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 22.01.21, 15:39
                  29 jakie to ma znaczenie? chcesz mi udowodnić, że skoro nie wyszłam za mąż 30 lat temu tylko 3 i nie wychowałam jeszcze 5 dzieci tylko niedawno urodziłam 1 to nie mam nic do powiedzenia? a myśl sobie wink
      • berdebul Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 08:56
        I wracasz od tych przyjaciół nad ranem, a przed wyjściem się stroisz, malujesz i perfumujesz? suspicious
        • kaki11 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 22.01.21, 13:25
          berdebul napisała:

          > I wracasz od tych przyjaciół nad ranem, a przed wyjściem się stroisz, malujesz
          > i perfumujesz? suspicious

          ja mało strojąca się jestem- nawet na randki, ale lubię fajnie wyglądać i tak jak spotykam się ze znajomymi to też wychodzę ubrana w spoko ubrania i mam makijaż (delikatny bo delikatny ale mam)
          Nie wracam nad ranem, bo tak się zycie potoczyło, że mieszkamy w różnych miastach - to świadczy o tym że jak się spotykamy to wracam raczej po weekendzie a nie po kilku godzinach smile i tak, w zeszłym roku wybrałam się do przyjaciela na weekend do Wrocławia sama, i nie sypialiśmy ze sobą ale spędziliśmy fajny czas.
    • nena20 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 20.01.21, 23:49
      To już chyba było niedawno.
    • 21mada Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 00:05
      No pewnie że taka przyjaźń istnieje. Możesz wierzyć mężowi. Szkoda życia na zamartwianie się.
      • fitfood1664 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 08:46
        o, autorytet się odezwał big_grin
        • 3-mamuska Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 14:38
          fitfood1664 napisał(a):

          > o, autorytet się odezwał big_grin


          👍🏻👍🏻👍🏻
    • irma223 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 00:22
      Czym innym byłaby przyjaźń - kumpelstwo "od zawsze", wtedy taka relacja mogłaby sobie dalej istnieć, ale nie byłoby powodu, by Ciebie do niej nie włączyć. Ale odnawianie relacji po latach, strojenie się, "ona mnie rozumie, a ty jesteś oschła" - ja tu nie widzę przyjaźni tylko romans lub jego początek.
    • pytajacakinga Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 00:28
      Powiedz ze tez, chcesz się z nią zaprzyjaźnić i jak on idzie to ubierz się ładnie i powiedz ze idziesz z nim.
      Ja bym zapytała dlaczego ta przyjaciółka nie chce poznać jego żony. W ogóle mąż by wyszedł do innej Baby na noc czy spacer po moim trupie.
      • rozwodzwiny2020 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 10:10
        Właśnie idz z nim, za kazdym razem
        • ludzikmichelin4245 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 17:44
          Gorzej jak ta przyjaciółka ma na imię Marek.
          A może lepiej? Hmm.
    • angazetka Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 00:38
      Przyjaźń istnieje. Nawet między kobietą a mężczyzną. Ale na bogów greckich i rzymskich, nie wtedy, kiedy twój osobisty chłop mówi tobie, że ty go nie rozumiesz i jesteś oschła.
      Toż to "żona go nie rozumie, wcale ze sobą nie śpią", tylko do kwadratu.
    • evee1 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 02:00
      Jak wierze, ze moga isteniec takie przyjaznie z dawnych lat, pod warunkiem, ze obie strony kumpluja sie ze soba nieprzerwanie od mlodych lat i w tym czasie nabyli meza/zone. Mialam takiego kolege ze studiow przez lata. Oboje wczesnie ustalilismy, ze nie jestesmy w ogole w swoim typie "damsko/meskim", za to swietnie sie dogadywalismy. MIelismy pozniej swoich partnerow, potem i meza/zone, a konktakty nadal utrzymywalismy, ale nigy nie bylo zadnego flirtowania, bo to zupelnie nie byl ten typ znajomosci.
      Ale tutaj to wyglada zupelnie inaczej i niestety niezbyt dobrze. Odgrzanie (i to do wysokiej temperatury) dawnej znajomosci zle rokuje. Ja bym mojemu zrobila dzika awanture, gdyby tak sie zachowywal. Z tym, ze moj maz wie gdzie leza granice i nie sadze, zeby je przekroczyl. Ja tak samo.
      • 21mada Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 10:42
        >Ja bym mojemu zrobila dzika awanture, gdyby tak sie zachowywal.
        I co, po takiej dziekiej awanturze mąż się robi potulny i już nie chodzi na boki? wink
        big_grin
        • evee1 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 22.01.21, 01:59
          Moj maz po prostu nie wycina takich numerow, wiec i nie ma awantur tongue_out A nie wycina takich numerow nie ze strachu przed awantura, tylko po prostu wie gdzie leza granice lojalnosci i jaki obrot moze przyjac brniecie w takie "przyjaznie".
    • magdallenac Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 02:23
      Zaufaj ematce, jesli jej jeszcze nie puknal, to nastapi to wkrotce. Tez uważam, zes troll, ale jesli istnieje jakakolwiek szansa, zes jednak nie troll, to zapamietaj staropolska madrosc- nie istnieje w przyrodzie taka instytucja jak platoniczna przyjaciolka meza!
    • lot_w_kosmos Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 06:05
      Ludzie.... Jski durny trolling.
      Słabo z kilka podobnych do ciebie juz tu siedzi i identycznebzdury wypisują....
      • fifiriffi Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 23.01.21, 08:14
        A kto tu przyszedl psyv dobra zabawę?

        Przeca wiemy , że troll, daj sie pobawić
    • kropkacom Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 06:52
      Widzę, że ściemniasz big_grin Nikt nie jest tak głupi. Ani faceci aby sobie jawnie randkować pod okiem zony, ani kobiety aby miały w tym momencie wątpliwości. Nie przekonałaś mnie.
      • kropkacom Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 06:59
        Wskazówka dla trolla: nigdy byt szybko nie podłapuj popularnego tematu. Ja wiem, aż korci ale jednak big_grin Dwa, nie przeginaj. Masz słabą wyobraźnię aby odpowiednio pociągnąć temat? Nie baw się w trollowanie. Nie zadawaj pytań na które jest oczywista odpowiedź.
      • princesswhitewolf Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 11:09
        ide do parku jutro z kumplem. Jego zona w pelni jest swiadoma. I dobrze ze nie wariuje bo nie ma powodow. do glowy by mi amory z nim nie przyszly. Duzo gadamy o polityce i jego synu
        • angazetka Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 13:39
          Czy przed wyjściem powiesz mężowi, że z kumplem masz porozumienie dusz, a z nim nie?
          • 3-mamuska Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 14:40
            angazetka napisała:

            > Czy przed wyjściem powiesz mężowi, że z kumplem masz porozumienie dusz, a z nim
            > nie?


            I weźmie wino wymaluje się wyperfumuje i wróci o 2 nad ranem. 🤔
        • leosia-wspaniala Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 22:23
          Princess w formie big_grin Nie widzisz różnicy pomiędzy: idę z kumplem na spacer, a "szykuję się, perfumuję, kupuję wino i idę do niego na całą noc"?
    • scarlett74 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 07:32
      Widzimy, że do dobrego trollingu daleka droga.😉
    • primula.alpicola Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 07:44
      Tak, wierz mu, będziesz lepiej spać.
    • akn82 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 07:46
      To że się przyjaźnià jest OK. To że ty zostałaś z tej przyjaźni wykluczona, już takie nie.
    • padum Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 07:46
      🙈
      Zabiłabym
    • padum Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 07:51
      Są kobiety, którym sama męża osobistego wysyłam ku pomocy. A są kobiety i sytuacje, w których bez cienia poczucia obciachu mówię mężowi, ze sobie nie życzę. I jeśli już - pomagam sama.
      Za dużo widziałam takich „przyjaźni”. Bo to nie jest przyjaźń tylko chwilowe „oczycipązarośnięcie”.
      • fitfood1664 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 08:45
        ciekawa jednostka wink może ocipienie też ma z tym coś wspólnego?
        • padum Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 10:05
          Nie wiem, ale wiem, ze gdybym oznajmiła mężowi, ze wybieram się na spacer z przyjacielem, bo łączy mnie z nim porozumienie dusz to powiedziałby: ochooojałaś Shell?”
          I byłoby po temacie smile
    • trampki-w-kwiatki Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 08:04
      Mój się tak przyjaźnił, tak przyjaźnił aż ciążę wychodził na tych spacerach z przyjaciółką. Ale jak lubisz życie w trójkącie, to spoko.
      • fitfood1664 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 08:45
        niektórzy faceci to kłamliwe gady uncertain
        • trampki-w-kwiatki Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 10:00
          Żeby oddać sprawiedliwość, znam też kobiety "kłamliwe gady", które wchodzą w relację z innym facetem, równie zajętym jak one, w celach niby "przyjaznych". A na te przyjacielskie wypady zakładają najseksowniejsze pończochy zapominając przy tym założyć również stanik. Znam takie samookłamujące się laski. Zawsze potem słyszę jedno" "och, ja nie wiem jak do tego doszło, że on mnie pocałował, ja przecież tylko żartowałam o tym, że robię najlepszego loda na świecie. I nie wiem jak do tego doszło, że potem zaczęliśmy się bzykać, ja przecież tego nie planowała, ale w piątek widzimy się znowu, bo wiadomo, musimy to sobie wyjaśnić, już kupiłam śliczną sukienkę".
          • padum Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 10:07
            Taaa... tez znam. Dlatego po stokroć wole jakieś seksy przypadkowe (jeśli już ma dojść do zdrady), niż takie tworzenie więzi i ściemnianie, ze się przecież tego wcale nie chciało.
          • 21mada Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 10:37
            wink
      • rozwodzwiny2020 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 10:13
        Moj tez sie tak zaprzyjaźnil z koleżanką w pracy ze jestesmy po sprawie rozwodowej z jego winy, bo ja bzykał a ja ich nakrylam
    • e-ness Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 08:37
      Dla mnie taka przyjaźń ( nawet jeśli to tylko przyjaźń) jest nie do zaakceptowania.
      Jakby mi mąż stroił się i z winem uderzał do jakiejś panny na nocne zwierzenia, do tego jawnie mówił o braku małżeńskiego porozumienia, to oznaczałoby koniec związku.
      Za stara jestem na takie akcje.
      • astomi25 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 08:55
        Nie wiem czy troll czy nie, ale strojacy sie maz ktory wraca nam ranem, wykracza w ogole poza moja wyobraznie wink
        • lot_w_kosmos Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 09:17
          No ocZywiście ze troll, przecież to wyskakuje z kazdego słowa i konstrukcji zdań.
          Ze tez kobiety tu w to wierzą i jeszcze szczere rady dają.
          Zawsze mnie to zadziwia ....
          • trampki-w-kwiatki Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 10:01
            Przynajmniej coś się dzieje. Bo wieje już nudą od tego kowida, powrotu do szkół oraz szczepień.
      • rozwodzwiny2020 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 10:14
        Tak to prawda, na noc do kolezanki? Masakra
    • tanebo001 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 08:53
      Mnie pewnie nie posłuchasz więc posłuchaj innej kobiety. Proszę nie wydziwiać na poziom, jest stosowny do ematki
      • trampki-w-kwiatki Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 10:02
        Spadaj, dziadu z tym poziomem. Sam oglądasz badziewie dla gimbazy.
      • ichi51e Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 10:42
        mi sie podobalo. jak moja kolezanka wypisz wymaluj. Marek Kutsik (30) bardzo zabawne
    • purchawka2020 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 08:57
      Jestem przyjaciółką męża mojej przyjaciółki, dużo gadamy przez komunikatory ale żadnych takich czułości i słodyczy. Gadamy o książkach, planach na wycieczki i atrakcje, zwierzętach, pracy ale nie ma tu flirtu i straoszenia piórek. Jak trzeba wspieramy się mentalnie, czasami skuteczniej niż nasze połówki, bo cudze spojrzenie jest inne, zdystansowane. Nie raz widzieliśmy się w samych gaciach, w różnych stanach. Wiemy, że zawsze ktoś gdzieś jest żeby pozytywnie pogadać albo coś razem zrobić. I takie przyjaźnie istnieją gdzie obie strony nie są zainteresowane relacją erotyczną ale intelektualną czy towarzyską.
      • kropkacom Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 09:17
        Szczerze? Jak już uznajesz, że ważniejsze jest "zdystansowane" zdanie niż zdanie partnera, to stąpasz po kruchym lodzie. Bardzo.
        • purchawka2020 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 09:25
          Nie ważniejsze tylko inne. Serio nie słuchasz rad innych ludzi tylko partnera?
          • kropkacom Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 09:37
            Zależy. Z czego w tematach osobistych jest tylko partner i ja. Jak bardzo jest to subiektywny układ, tak bardzo nie mam ochoty aby za cenę jakiegoś obiektywizmu pewne rzeczy były omawiane z osobami z zewnątrz. To zresztą stały motyw: "żona go nie rozumie, że wcale ze sobą nie spią, ona na pamięć to umie". big_grin
            • purchawka2020 Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 21.01.21, 09:53
              Kompletnie nie ten przypadek. Błędnie sobie wyobrażasz.
      • igge Re: Przyjaciółka męża- serio taka przyjaźń istnie 22.01.21, 00:04
        purchawka2020 napisał(a):
        takie przyjaźnie istnieją gdzie obie strony nie są zain
        > teresowane relacją erotyczną ale intelektualną czy towarzyską.
        U nas to po prostu śmiech/relaks/ frajda/zabawa plus wsparcie i dyskusje długie na różne tematy.
        We dwójkę, w trójkę czasem w czwórkę i piątkę u tych samych przyjaciół.
        Z jedną z przyjaciółek moich zdarzają się wymiany zdań leciutko zahaczające o flirt z jej strony ale jest to zabawa we flirt, wygłupianie się, a nie flirt naprawdę.
        U autorki wątku wygląda, że jest inaczej. Jej mąż jest na dobrej drodze aby się zauroczyć.
Pełna wersja