a czyje dziecko lubi zdalną naukę?

21.01.21, 09:06
Moja córka, podczas gdy ja załamuję ręce nad nierychłym powrotem do stacjonarnego nauczania, patrzy na mnie ze zdziwieniem, bo:
- nie musi wstawać o świcie, wystarczy 20-30 min przed lekacjami
- nie musi wychodzić w zimno z domu o świcie
- nie musi wracać po zmroku
- nie musi jeździć zbiorkomem, czego nie cierpi
- nauczyciele dają więcej luzu na zdalnym, oczywiście sprawdziany są żartem itp.
- jest w 1 kl LO i nie czuje się komfortowo ze swoją nową klasą, nie odnalazła się jeszcze przez te 1,5 miesiąca gdy chodzili normalnie, więc na rękę jej to, że nie musi

sama nie wiem...Ja lubiłam chodzić do szkoły, zawsze, brakowałoby mi. Ale z drugiej strony, argumenty z perspektywy nastolatka są mocne - z mojej perspektywy zaś to są raczej wady aniżeli zalety
    • milka_milka Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 09:12
      Mój syn lubi tylko to, że nie musi rano wstawać. Śpi godzinę dłużej. smile Czasem mówi, że zdalne jest fajne, ale brak mu znajomych.
    • lot_w_kosmos Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 09:13
      Moje bardzo lubią. Uwielbiają wprost.
      Co nie przeszkadza im chcieć rychłego powrotu do szkoły.
      Marzą o powrocie, aczkolwiek nie da się kłamać , ze dłuższe spanie, większy luz mają swoje plusy - również dla nas (nie musimy ich wozić rano do szkół ).
      Niemniej nauka w domu - to nie jest nasz ideał.
    • triss_merigold6 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 09:18
      To nie są mocne argumenty. To szukanie na siłę plusów przez nieśmiałe dziecko.
      • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:36
        Znam kilkoro bardzo śmiałych, ktore teraz juz tez wolą zdalne...ale te dzieci nie boją się powiedzieć tego swoim rodzicom.
      • piekna_remedios4 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:58
        dlaczego na siłę? Luźna rozmowa, ot powiedziała co jej w nauce zdalnej odpowiada. Mnie tez odpowiada brak codziennych dojazdów do pracy, dłuższe spanie i inne aspekty
        • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:14
          Zrozum Triss. Na poliginie nie ma miejsca na luźne rozmowy
    • makurokurosek Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 09:19
      Sądzę, ze jest to efekt złego wyboru szkoły, która jest zbyt daleko i kiepsko skomunikowana w efekcie dojazd do niej jest uciążliwy, problemy z nawiązaniem znajomości również mogą wynikać ze złego doboru szkoły np zbyt wysokiego lub zbyt niskiego poziomu, co skutkuje tym że twoja córka nie nie odnajduje się w tym towarzystwie.

      Do szkoły lubi chodzić ten kto się w niej dobrze czuje, twoja córka albo ma naturalne problemy z nawiązywaniem kontaktów albo trafiła do szkoły do której nie pasuje
      • piekna_remedios4 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:59
        lol, szkoła najbliżej miejsca zamieszkania, 15 minut drogi
        Chodziła do tej szkoły 1,5 miesiąca na litość!!
        • piekna_remedios4 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:00
          i PS - nie wiem czy się orientujesz, ale LO wybiera się na podstawie wyników - dobry uczeń nie wybiera kiepskiej szkoły, a słaby do dobrej szkoły się nie dostanie
      • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:15
        Matko bosko...ja miałam 10 minut autobusem do LO, 5 minut spacerem na autobus...a zimą czy jesienią jak lało i było zimno tez bym wolała w ciepłym domu zostać.
      • pitupitt Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:27
        Ale bzdury...
    • alfa36 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 09:43
      Moje dziecko ma tak samo, jak Twoje.
    • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 09:46
      Gdyby chodziła normalnie, to pewnie by się odnalazła i nawiązała znajomość. A tak kicha.
      • little_fish Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 09:59
        Dokładnie. Może się okazać, że po tak długim czasie będzie trudniej się w klasie odnaleźć - być może część osób spotyka się ze sobą, nawiązują się relacje.
      • piekna_remedios4 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:02
        no pewnie, wiem o tym. Dlatego tak bardzo ubolewam, ona jeszcze nie rozumie, po prostu wybiera dla siebie bezpieczną opcję, która powoduje, że czuje się komfortowo
        • little_fish Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:10
          Miejmy nadzieję, że sytuacja jednak szybko wróci do dawnej normy, a córka odnajdzie się w klasie i polubi ją.
    • scarlett74 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:11
      Moi lubią. 😊
      Maturzysta ma więcej czasu na naukę /powtórki
      Średni, bo wstaje 7.55, zamiast 6.45😉
      Ale oni i tak spotykają się towarzysko, a średni -mając licencję- dodatkowo na legalu uprawia sport.
      Najmłodszy chyba najmniej lubi, ale lubi , bo ma najwięcej ograniczeń.
      • scarlett74 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:19
        I żeby nie było, zajęcia we wszystkich trzech szkołach prowadzone bardzo ok (wiadomo, wyjątki są zawsze)
    • ichi51e Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:14
      moje. jest bardzo zadowolony ze nie chodzi do szkoly a ja najlepsza mamusia swiata ze to umozliwiam (?). ale raczej wynika to z introwertyZmu specyfiki szkoly miejscowej i generalnego braku samodzielnosci
    • lilia.z.doliny Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:15
      moj mlodszy lubi
      jest fajna rutyna- wstajemy, jemy spokojne sniadanie, snujrmy sie w puchatych ciuchach (az do spaceru z psami). nauka nie sprawia mu zadnych problemow, towarzysko realizujd sie poza szkolą
      • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:30
        Myślałam, że to snucie się w strojach bardzo domowych też może się znudzić....
        • lilia.z.doliny Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:34
          nie nam tongue_out
          ale moj drugorodny to troche unique egzemplarz
    • fibi00 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:17
      U mnie: 3-klasista woli zdalną, 7-klasista wolałby wrócić do szkoły...
    • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:23
      Mój ma rano długi rozruch -więc element późniejszego wstawania , luzu, braku wychodzenia na zimno -odpowiadał mu
      • grey_delphinum Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:30
        Mój poniekąd lubi, bo oceny ma super (jak się całą klasą pisze klasówki na discordzie, to jak być inaczej), ale sam wie, że to wszystko pic na wodę fotomontaż, więc chciałby już wrócić do szkoły.
        A swoją drogą to "fajna" będzie w tym roku rekrutacja do szkół średnich - chyba u wszystkich będą wyrąbane w kosmos oceny na świadectwach i tylko egzamin będzie jako tako obiektywny.
        • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:32
          grey_delphinum napisał(a):

          > Mój poniekąd lubi, bo oceny ma super (jak się całą klasą pisze klasówki na disc
          > ordzie, to jak być inaczej), ale sam wie, że to wszystko pic na wodę fotomontaż
          > , więc chciałby już wrócić do szkoły.
          > A swoją drogą to "fajna" będzie w tym roku rekrutacja do szkół średnich - chyba
          > u wszystkich będą wyrąbane w kosmos oceny na świadectwach i tylko egzamin będz
          > ie jako tako obiektywny.

          mam mieszane odczucia bo spotykam się z dwoma rozbieżnymi opiniami- z jednej strony własnie duzo lepsze oceny i stwierdzenia ze jest łatwiej - z drugiej- znaczne pogorszenie ocen, bo jest trudniej a nauczyciele powariowali z ilością klasówek i sprawdzianów
          • grey_delphinum Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:37
            Żaden że znajomych mi nastolatków nie skarży się na pogorszenie ocen lub większe wymagania. Każdy przyznaje, że tz o wiele łatwiej zdobyć piątkę cz
            • grey_delphinum Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:40
              Urwało mi wypowiedź..
              Czy szóstkę.
              Inna sprawa, że mam na uwadze głównie dzieci dość dobre. Pewnie tym słabszym uczniom wiedzie się gorzej, bo nawet ściągać trzeba umieć 😉
            • fogito Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:58
              Serio?. U mnie wszyscy prawie maja oceny w dol. Ale ja odpytuje na angielskim a nie robie sprawdzianow online. Moi 8 klasisci nie maja szansy odetchnac na lekcji takie jest tempo.
              • triss_merigold6 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:03
                O, przestałaś być panią od plastyki, która skarżyła się, że całą noc szykowała dekoracje, a przygotowanie do lekcji zajmuje jej weekendy + 12 godzin dziennie o zarówno uczniowie, jak i rodzice oraz koledzy z pracy mają to w dupie?
                • primula.alpicola Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:25
                  triss_merigold6 napisała:

                  > O, przestałaś być panią od plastyki, która skarżyła się, że całą noc szykowała
                  > dekoracje, a przygotowanie do lekcji zajmuje jej weekendy + 12 godzin dziennie
                  > o zarówno uczniowie, jak i rodzice oraz koledzy z pracy mają to w dupie?


                  Już dawno pisała, że uczy też angielskiego. (i że większość uczniów ma angielski w dupiewink
                  • fogito Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:03
                    No właśnie tongue_out
                • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:31
                  triss_merigold6 napisała:

                  > O, przestałaś być panią od plastyki, która skarżyła się, że całą noc szykowała
                  > dekoracje, a przygotowanie do lekcji zajmuje jej weekendy + 12 godzin dziennie
                  > o zarówno uczniowie, jak i rodzice oraz koledzy z pracy mają to w dupie?

                  Już którys z kolei raz piszesz do niej tego typu komentarz ? Jakaś osobista vendetta czy co ?
                  • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:34
                    Triss spisuje sobie haki na forumki...a jak ktoś jej wyskoczy z hakiem na nią to wybucha jak wulkan.
                    • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:36
                      hanusinamama napisała:

                      > Triss spisuje sobie haki na forumki...a jak ktoś jej wyskoczy z hakiem na nią t
                      > o wybucha jak wulkan.
                      >


                      a to już zauwazyłam- jak brakuje jej argumentów w dyskusji ze mną to często pisze, ze mój mąż jest mundurowym big_grin
                      • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:39
                        Moj programistą smile tez często mi to przypomina
                  • fogito Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:04
                    Pewnie miala 2 z plastyki big_grin
                • fogito Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:02
                  Jestem pania od tego i tego. Boli cie to? Wiekszosc ma wszystko w d..pie. Takie marne społeczeństwo mamy. Coz poradzic. Chlop panszczyzniany w pelnym rokwicie.
              • myfaith Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:04
                Nauczyciel matematyki w klasie syna stwierdził ze woli pytać uczniów z materiału niz robic klasówkę/kartkówkę bo to jest bardziej miarodajne. I zaprasza np 2 uczniów n 10 minut „po lekcjach” (a ze matematyka jest codziennie to nie jest to problem)
                • scarlett74 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:08
                  U moich też tak jest. czasem . Nauczyciel wysyła do nich osobny link i odpowiadają. Reszta w tym czasie robi zadania.
              • grey_delphinum Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:25
                I tak powinno być!

                Z polskiego u syna nauczycielka przesłała pytania z lektury na teamsach i poprosiła o odesłanie odpowiedzi do 22.00. No jakie mogły być oceny?
                A później dąsy na lekcji, ze nie są uczciwi, bo oceny wysokie.
                Absolutnie nie pochwalam ściągania i pracy zespołowej na klasówkach, ale można by się bardziej wysilić i przygotować test np. na jakimś portalu, by jak najbardziej utrudnić ściąganie. Dzieci też miałyby wtedy większą motywację.
                • turbinkamalinka Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:02
                  To mój tak z historii ma i pisze te sprawdziany prawie uczciwie. Dostaje pytania uczciwie uczy się danego działu, ze szczególnym uwzględnieniem zagadnień zawartych w pytaniach. Na historie ma alergie, rzadko który okres go bardzo zainteresuje. Odpowiada sam bez ściągania, ale co z tego jak w zasadzie robi sobie gotowca
                • anatewka11 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 20:44
                  Moi w LO mają tak mało czasu na sprawdzianach, że nie ma czasu porządnie przeczytać treści pytań a co dopiero ściągać. Na fizyce 9 zadań (8 zamkniętych ale podchwytliwych, trzeba było się skupić i 1 otwarte, z przeliczaniem jednostek i zastosowaniem kilku wzorów). Córka dostała 2 chociaż temat umiała. Ja bym pewnie też niewiele więcej dostała chociaż jestem po fizyce bo przez presję czasu nie mogłabym się w ogóle skupić. Bez sensu takie sprawdziany.
              • little_fish Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:12
                U mojego młodszego pani robi tak samo, a mimo to ocena wyżej niż rok temu. Ale może to kwestia zmiany nauczyciela, ten zdecydowanie lepiej dociera do mojego dziecka.
              • karme-lowa Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:40
                fogito napisała:
                Ale ja odpytuje na angielskim a
                > nie robie sprawdzianow online. Moi 8 klasisci nie maja szansy odetchnac na lek
                > cji takie jest tempo.
                Nauczycielka angielskiego córki jest taka sama jak Ty.
                I chwała jej za to😊👏.
            • la_mujer75 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:16
              No, to mój syn jest taka pierdolą, która nie umie/nie chce ściągać.
              Oceny mocno w dół.
              Sprawdziany są trudniejsze niż w szkole, bo nauczyciele wychodzą z założenia, że dzieciaki ściągają.
              Jest więcej zadań, a trzeba jeszcze np. :zrobić zdjęcia i wysłać w określonym czasie.
              II klasa L.O.
              • kurt.wallander Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:37
                la_mujer75 napisała:


                > Sprawdziany są trudniejsze niż w szkole, bo nauczyciele wychodzą z założenia, ż
                > e dzieciaki ściągają.
                > Jest więcej zadań, a trzeba jeszcze np. :zrobić zdjęcia i wysłać w określonym
                > czasie.
                > II klasa L.O.
                >

                U moich to samo.
              • scarlett74 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 15:01
                Mam tego samego syna..?😉
                Brak mu tzw. sprytu szkolnego.
          • kurt.wallander Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:09
            wapaha napisała:


            >
            > mam mieszane odczucia bo spotykam się z dwoma rozbieżnymi opiniami- z jednej st
            > rony własnie duzo lepsze oceny i stwierdzenia ze jest łatwiej - z drugiej- znac
            > zne pogorszenie ocen, bo jest trudniej a nauczyciele powariowali z ilością klas
            > ówek i sprawdzianów
            >

            U moich dzieci, przynajmniej dwójki jest właśnie ta druga opcja. Tzn. starsza sobie radzi dośc dobrze, ale to dzięki własnemu dobremu zorganizowaniu, młodsza padła (ale u niej to chyba systemowe w tej szkole, bo połowa biol-chemu ma dwójki zprze dmiotów wiodących na semestr - dla mnie to nie jest normalne i świadczy jednak chyba nie o głąbowatości dzieciaków tylko o nieumiejętności uczenia przy jednoczesnych duzych wymaganiach). Wiecie, że są też dzieci/młodzież, która jest uczciwa i przynajmniej z waznych dla nich przedmiotów pisze prace samodzielnie?
            • little_fish Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:15
              U mnie starszy ma oceny porównywalne do zeszłorocznych. Zdecydowanie lepiej z fizyki, ale to kwestia korepetycji a nie ściągania. Lepiej jest też z polskiego, złapał wiatr w żagle.
        • 7katipo Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:48
          W naszej szkole obawiam się, że wręcz przeciwnie 🤨
        • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:01
          nie bo juz niektore szkoły zmieniaja klasyfikacje ocen. Przy czym jest to głupota bo gydby wszystkie podniosły wymagania na 5...byłoby ok...a tak straca dzieci z jednej szkoły, zystają z drugiej
          • berdebul Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:07
            Głupotą jest branie pod uwagę ocen w rekrutacji.
            • scarlett74 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:14
              Też tak myślę. Najmłodszy jest w szkole gdzie 6 mają tylko laureaci . Za to najwyższa średnia z egzaminów końcowych w mieście.
            • iwoniaw Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:45
              berdebul napisała:

              > Głupotą jest branie pod uwagę ocen w rekrutacji.


              Zawsze to mówiłam, bo zawsze to było niesprawiedliwe (szkoła szkole nierówna w wymaganiach), a teraz jeszcze bardziej. No ale cóż, jest jak jest i dzieciaki wiedzą, że oceny końcowe w 8 klasie są istotne. Ci z "cisnących" mają przerąbane, zwłaszcza jeśli nie są geniuszami, tylko po prostu dobrymi uczniami, którzy chcieliby do przyzwoitej szkoły.
            • ichi51e Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:48
              no ale co powinno sie brac pod uwage w takim razie? robic dzieciakom ekstra egzaminy wstepne jak to kiedys bylo?
              • kurt.wallander Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:52
                ichi51e napisała:

                > no ale co powinno sie brac pod uwage w takim razie? robic dzieciakom ekstra egz
                > aminy wstepne jak to kiedys bylo?
                >
                Chyba wystarczyłyby egzaminy końcowe?
              • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:55
                A kiedy były takie ekstra egzaminy wstępne? Ja leciwa i do szkoły ogólniaka był polski, wypracowanie, oraz 3 z 5 zadania z matematyki.
                • arwena_11 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:33
                  Na polskim było i wypracowanie i gramatyka. Z matematyki to było więcej niż 3 zadania ( na maturze trzeba było zrobić 3 z 5 ).
                  Topowe szkoły często miały dodatkowy egzamin na konkretny profil. Ja zdawałam fizykę na mat-fiz
                  • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:53
                    Leciwa jestem, ale na zaburzenia pamięci nadal dobrą. A egzamin wstępny do liceum zdawałam do top topu, takze....
                    Nie wiem jak do techników, a dodatkowe prace były w liceum( też w regionie słynnym) plastycznym.
                    • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:53
                      bez zaburzeń hehe
                    • kurt.wallander Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 16:54
                      jeśli 71 w twoim nicku to rok urodzenia, to jestesmy to samo pokolenie. Do LO, do klas profilowanych były egzaminy z trzeciego przedmiotu, np. do klasy z rozszerzonym językiem, tenże język (możliwe, że było się zwolnionym, jesli na świadectwie było 5), do mat-fiz - fizyka itd.
                      • arwena_11 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:02
                        Do mojego lo zwolnień nie było. Miałam 5 z fizyki w 8 klasie, a egzamin musiałam zdawać.
                      • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:27
                        Otóż w moim mieście nie było. No co ja poradzę.
                    • arwena_11 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:01
                      No ja mówię o topowym liceum warszawskim. Nie wszystkie szkoły miały takie egzaminy. Moja przyjaciółka zdawała do innego LO i z tego co wiem miała tylko polski i matematykę. U nas był trzeci egzamin.
                      • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:28
                        Wybacz zapomniałam, że liczy sie tylko stolica.
                        • kurt.wallander Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 18:14
                          Ja nie chodziłam do LO w stolicy, tylko w zupełnie innym mieście wojewódzkim. Były egzaminy wstępne z trzeciego, profilowego przedmiotu. Może ty zdawałaś do klasy ogolnej, bez żadnych rozszerzeń? Z tego co pamiętam, to były takie.
                          • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 18:23
                            Tak ogólnej z rozszerzonym angielskim.
                            I nikt w tej szkole nie zdawał profilowego przedmiotu.
                            • kurt.wallander Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 19:15
                              No to widocznie, u ciebie nie było, a w innych miastach były.
                              • angazetka Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 19:55
                                U mnie też nie było. Zdawało się polski i matmę (albo i się nie zdawało, bo się było laureatką olimpiady).
                            • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 19:57
                              To zależało od LO. U mnie do kals profilowanych były przedmioty wybrane, a do klasy ogólnej język (bo to niby ogólna ale z wieksza ilością jezyka). W dwóch pozostałych LO nie było tych dodatkowych egzaminów.
                              Ja nie zdawałam biologii bo byłam olimpijką. Ale reszta musiałą zdawać.
                              • little_fish Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 09:50
                                Oczywiście, że zależało od LO. Ja do klasy profilowej (biol-chem) zdawałam polski i matmę. Jak wszyscy.
                                • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:29
                                  Wiesz tez zalezy który rocznik jestesmy smile
              • iwoniaw Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:17
                ichi51e napisała:

                > no ale co powinno sie brac pod uwage w takim razie? robic dzieciakom ekstra egz
                > aminy wstepne jak to kiedys bylo?
                >

                Jak to co? Istniejące od lat, standaryzowane i identyczne dla wszystkich egzaminy końcowe, które obecnie stanowią połowę kryterium kwalifikacji, a mogłyby całość.
              • berdebul Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:42
                Zewnętrzne, standaryzowane egzaminy, gdzie bycie pieszczoszkiem naszej pani nie wpływa na ocenę. Ba, jestem wielką fanką egzaminów rocznych i dzielenia przedmiotów pod względem zaawansowania, a nie klas. Plus wgląd w oceny tylko dla samego zainteresowanego, wyniki egzaminów docierają do domu w zamkniętej kopercie.
                • grey_delphinum Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:14
                  Berdebul, to, co napisałaś, to ideał. Jestem za!
                  • zwyczajnamatka Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 16:45
                    Nie bierzecie pod uwagę tego, że dzieciakowi może się noga na egzaminie podwinąć. Słabszy dzień, źle samopoczucie, miesiączka, cokolwiek i dzieciak leży. Dobry dzieciak, który miał po prostu gorszy dzień. I wtedy punkty za świadectwo, pasek go ratują. Minusem tych egzaminów jest fakt, że nie można ich powtórzyć. Znam taki przypadek osobiście. Dziewczynka bardzo dobra z matmy położyła egzamin właśnie z matmy. Dlaczego? Nikt nie wie, nawet ona sama. Może stres ja zjadł. Dzięki bardzo dobremu świadectwu dostała się do średniego liceum, a nie do jednego z tych najgorszych (celowała w topowe).
                    • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:21
                      Plus są dzieci, które w stresie sie blokują. Fakt. Natomiast to co jest teraz to jest zenada. Bo są szkoły gdzie mozesz miec 5 od dołu do góry bez wysiłku i takie gdzie 4 z matematyki to tylko dla super zdolnych
                    • grey_delphinum Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:59
                      Zwyczajnamatka, właśnie tego boję się w przypadku mojego syna. On generalnie jest niezły z matmy, ale potrafi napisać, że pięć razy dwa to siedem i to oczywiście na konkursie kuratoryjnym lub klasówce.
                      To, ze nie można powtórzyć egzaminu, jest po prostu okrutne. Dobre dzieciaki czasami przepadają w rekrutacji do dobrych szkół, bo miały gorszy dzień.
                      • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 18:01
                        No niestety, ale wszelkie egzaminy sprawdzają poza wiedzą także radzenie sobie ze stresem.
                      • zwyczajnamatka Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 18:10
                        U mnie jest to samo. Córka bardzo dobra z matmy, ma bardzo rozwinięte myślenie logiczne, rozwiązuje bardzo trudne i złożone zadania. Co z tego? Ostatnio napisała, że 2*3 to 5 w ostatniej linijce zadania, ostatni zapis. Wyłapała to tylko dlatego, że odpowiedzi 5 nie było w żadnym podpunkcie, a było to zadanie zamknięte. W ten sposób może położyć cały egzamin. Na świadectwie niezmiennie szóstka z matmy od lat. Bardzo się o nią boję na tym egzaminie, bo wiem, że umie.
                    • berdebul Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 18:50
                      Biorę pod uwagę, że masa dzieciaków cierpi w obecnym systemie, gdzie nie zawsze liczą się obiektywne kryteria, tylko matka nauczycielka/znajoma nauczycielka/szóstka uzyskana plakatami/urocze „jechanie na opinii”, podwyższanie ocen z zachowania mimo np. znęcania się nad koleżanką „bo Zyzia ma dobre świadectwo, nie miałaby paska...”.
                      Można brać pod uwagę egzaminy z 2 lat, albo z lat kiedy kończą się dane przedmioty.
                      • ichi51e Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 18:53
                        albo zrezygnowac z egzaminiw na rzecz prac projektow zadan czy rozmow klasyfikacyjnych
                        • kurt.wallander Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 19:18
                          Projekty - będzie kwitł handel projektami

                          Rozmowy klasyfikacyjne - dla większości osób duzo większy stres niż pisemny egzamin. Rekrutując się do wielu szkół, ile takich rozmów trzebaby odbyć? Ponownie - to będzie mniej stresujące niż jeden egzamin, pisany raz?
                          • ichi51e Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 19:35
                            Bez stresu w ogole to sie nie da. Problemem byla by wysoka uznaniowosc takin rozmowy kwalifikacyjnej. Dlatego zlikwidowali egzaminy do liceum Cala Polska wiedziala ze to sciema jak masz znajomosci
                        • berdebul Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 13:10
                          Rozmowa jest uznaniowa, zależy od komisji, może zależeć od znajomości, czy np. zajęć dodatkowych z jednym z członków komisji.
                          Projekt można kupić.
                          Imho wciąż najbardziej obiektywne są zewnętrzne egzaminy.
                          • iwoniaw Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:40
                            berdebul napisała:

                            Imho wciąż najbardziej obiektywne są zewnętrzne egzaminy.

                            Dokładnie tak i dlatego jestem w stanie zaakceptować ryzyko "gorszego dnia" (który zresztą każdemu może się trafić w dowolnym momencie życia, no i cóż zrobić - tak to jest, że w alternatywnych światach być może poszłyby nam lepiej te wszystkie egzaminy, rozmowy, wywieranie pierwszego wrażenia itd, tymczasem żyjemy tu, gdzie żyjemy, a elementem przygotowania się do egzaminów jest też umiejętność opanowania stresu. Zresztą inni obok też nie są cyborgami, tylko piszą pod większą czy mniejszą presją. A z drugiej strony, pewnemu poziomowi wiedzy i wytrenowania żaden stres nie zagrozi na tyle, by realnie zaburzyć wynik.)
                            • little_fish Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:42
                              Zwłaszcza, że rozmowa też może wypaść w gorszy dzień. A stres przed rozmową w obcym miejscu, z obcymi ludźmi na pewno dotyczyłby większej grupy dzieci, niż pisanie testu w znanej formule, w swojej szkole, w obecności znanych nauczycieli.
                            • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:49
                              Widać nie masz dziecka które sie spina na egzaminie. Jak byś miała mowiłabyś inaczej.
                              • little_fish Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 16:38
                                Dziecko, które się spina na egzaminie nie będzie się spinać na rozmowie kwalifikacyjnej?
                      • arwena_11 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 18:58
                        Teraz to i tak nie jest tak źle. Jak mój syn szedł do LO, to pomiędzy 5 a 6 były 4 pkt różnicy. Na samych ocenach z przedmiotów wymaganych do danej klasy można było stracić lub zyskać 16 pkt.
                        W gimnazjum mojego syna ocena celująca właściwie nie istniała. Dostawali ją ci co mieli laureata. A napisanie egzaminu na prawie 100% i 4 przedmioty na 5 dawało tyle samo punktów co napisanie egzaminu na 84% i 4 szóstki. Pytanie kto więcej umiał?
    • hexella Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:28
      Moi sobie cenią. Za skarby świata nie chcą wracać do poprzedniego systemu. Ale to nastolatkowie, możliwość wstawania minutę przed pierwszą lekcją, po całonocnym napierniczaniu na kompach jest dla nich bezcenna.

      Relacje społeczne i tak przeniosły się do netu.
      • triss_merigold6 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:59
        Nie rozumiem tego.
        Jakim cudem pozwala się dziecku na wstawanie minutę czy 5 minut przed lekcjami?
        Dziecko/nastolatek ma wstać, umyć się, uczesać, ubrać, pościelić łóżko, wywietrzyc pokój, zjeść śniadanie, z przestrzeni wokół siebie sprzątnąć kubki, ubrania z oparcia krzesła etc. czyli ma przejść cały poranny rozruch. To nie zajmuje 5 minut.
        • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:08
          Ach i jeszcze powtórzyć materiał przed pierwszą lecją.
          • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:13
            gryzelda71 napisała:

            > Ach i jeszcze powtórzyć materiał przed pierwszą lecją.


            I zrobić śniadanie pani matce - ale przedtem wyjść z psem
            • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:43
              Wyrzucic śmieci, odkrzyć i smyć podłogi oraz umyć okna...jak dla mnie nie ma sensu kłąsc sie wieczorem...
          • triss_merigold6 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:21
            Ma wejść w tryb "szkoła".
            • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:25
              Prosze cię....
            • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:31
              triss_merigold6 napisała:

              > Ma wejść w tryb "szkoła".


              chyba koszary big_grin
              • przystanek_tramwajowy [...] 21.01.21, 11:40
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • redwineiswhatilike Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:57
                wapaha napisała:

                > chyba koszary big_grin
                >


                O, dokładnie smile
                Tylko dzieci żal.
                Żeby nie było, wychowałam już dwoje bez tej musztry, naprawdę dobrze sobie radzą w życiu i nie jedzą śniadania przed 8.00 a często o 10.00 tak jak ja.
              • scarlett74 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 15:04
                i to w dodatku pruskie 😉
            • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:36
              NO jest ale co poradzisz???A jak nie to co?? Nie je przez 3 dni, lanie?? Nago na dworze stoi 3 godziny??
              Pochwal sie
              • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:37
                hanusinamama napisała:

                > NO jest ale co poradzisz???A jak nie to co?? Nie je przez 3 dni, lanie?? Nago n
                > a dworze stoi 3 godziny??
                > Pochwal sie
                >

                U niej dzieci posłuszne jak marionetki na sznurku. Nie ma takich sytuacji
                • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:40
                  Są...tylko matce boją sie powiedzieć. Poligon.
        • kropkacom Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:38
          Ja nie rozumiem takiej musztry z własnym dzieckiem w domu. Zdalne nauczanie to i tak nie jest to samo co szkoła a dom to nadal dom. Ważne, ze zalicza i uczestniczy. Nie ważne co ma na sobie. Na przykład.
          • kropkacom Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:39
            I nie, nie lubią zdalnej nauki.
            • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:42
              Bo tam jest poligon smile Moja wstawała wczesniej bo jest rannym ptakiem ale oglądała sobie rano tv z kubkiem kakao. Łóżko ścieliła jak sie lekcje skonczyły...bo kamerka łózka nie chwytała smile
          • triss_merigold6 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:08
            Chodzi o minimalne podtrzymanie rytmu dnia i niepopadanie w niechlujny bezwład.
            Na ho najbardziej wkurwia mnie brak wyraźnej granicy między sferą domową a pracą/szkołą. W normalnym rytmie te wszystkie poranne czynności - wstać, umyć się, wydać śniadanie dzieciom, makijaż, torebka, odwiezienie młodszej, droga do pracy - służą temu, że jak odbijam kartę na zakładzie, to jestem przestawiona na tryb "w pracy". Powrót z jazdą metrem, zakupami po drodze, sms-ami etc. służy przestawieniu na tryb "dom", do godziny 8 rano następnego dnia praca i sprawy pracowe mnie nie angażują.
            • kropkacom Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:20
              Ciebie wkurwia. Nastolatki mają jednak jakieś prawo decydować o pewnych rzeczach. Taka oczywistość chyba. Odnośnie rytmu dnia... Dzieciaki, które chodzą do szkoły nie siedzą kilka godzin przed komputerem a już zwłaszcza przed południem. Dlatego wybacz, nie będą im dla zasady robiła musztry. Tak, mają uczestniczyć i zaliczać. Same wiedzą i czują, że przed kamerką trzeba jakąś wyglądać a zęby się myje, śniadanie je i tak dalej.
            • ichi51e Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:20
              moze ty masz aspergera?
              • kropkacom Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:28
                Ja?
                • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:17
                  Triss...
                  • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:29
                    hanusinamama napisała:

                    > Triss...
                    >

                    A ja już dawno to pisałam
                    To by wiele tłumaczyło
            • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:28
              triss_merigold6 napisała:

              > Chodzi o minimalne podtrzymanie rytmu dnia i niepopadanie w niechlujny bezwład.
              >
              > Na ho najbardziej wkurwia mnie brak wyraźnej granicy między sferą domową a pra
              > cą/szkołą. W normalnym rytmie te wszystkie poranne czynności - wstać, umyć się,
              > wydać śniadanie dzieciom, makijaż, torebka, odwiezienie młodszej, droga do pra
              > cy - służą temu, że jak odbijam kartę na zakładzie, to jestem przestawiona na t
              > ryb "w pracy". Powrót z jazdą metrem, zakupami po drodze, sms-ami etc. służy pr
              > zestawieniu na tryb "dom", do godziny 8 rano następnego dnia praca i sprawy pra
              > cowe mnie nie angażują.


              Z tym się zgadzam
              Ale nie mam zamiaru-i tego nie robiłam- wdrażania sztucznego rytmu w momencie, gdy nie ma takiej potrzeby. Do sytuacji trzeba sie dostosowac i czuc sie w niej jak najlepiej-zamiast podejmować usilne próby by było tak jak zawsze-gdy nie jest tak jak zawsze
              I z tego co obserwuję- osoby które dają na luz zamiast za wszelkę cenę próbować reanimować to co było wcześniej i przełożyć na obecny grunt mają się lepiej psychicznie niż ty- bo z tego co piszesz i jak piszesz przebija ciągle poczucie cierpienia i nieszczęścia
              odpuść, zacznij żyć- to niekoniecznie oznacza niechlujstwo czy brak ładu
              • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:18
                Tez uwazam ze aktualna sytuacja wymaga pewnej zmiany zasad. Zeby skały srały zdalna nauka nie bedzie tożsama z tą w szkołach, wiec skoro dzieciaki są tu stratne...to niech mają z tego jakies plusy.
                Umiejętnośc odpuszczania jest cenną umiejętnością.
                • iwoniaw Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:35
                  hanusinamama napisała:

                  > Tez uwazam ze aktualna sytuacja wymaga pewnej zmiany zasad.

                  Zgadzam się z tym, co nie znaczy, że odpuszczenie PEWNYCH rzeczy = totalne rozprężenie. Dlatego moje dzieci spoko, mogą dłużej pospać, ale i nie wstają 5 minut przed startem lekcji online, tylko na tyle wcześnie, żeby się ogarnąć - umyć, uczesać, zmienić piżamę na może i domowo - luźny, ale dzienny strój. I tak są do przodu ze spaniem w tym układzie. A w dni robocze na pewno nie będą "grać po nocach", bo na lekcjach - zdalnych czy noe - mają być przytomni. Jeśli ktoś uważa to za koszary, to jego sprawa.
                  • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:54
                    iwoniaw napisała:

                    > hanusinamama napisała:
                    >
                    > > Tez uwazam ze aktualna sytuacja wymaga pewnej zmiany zasad.
                    >
                    > Zgadzam się z tym, co nie znaczy, że odpuszczenie PEWNYCH rzeczy = totalne rozp
                    > rężenie. Dlatego moje dzieci spoko, mogą dłużej pospać, ale i nie wstają 5 minu
                    > t przed startem lekcji online, tylko na tyle wcześnie, żeby się ogarnąć - umyć,
                    > uczesać, zmienić piżamę na może i domowo - luźny, ale dzienny strój. I tak są
                    > do przodu ze spaniem w tym układzie. A w dni robocze na pewno nie będą "grać po
                    > nocach", bo na lekcjach - zdalnych czy noe - mają być przytomni. Jeśli ktoś uw
                    > aża to za koszary, to jego sprawa.
                    >
                    >
                    >

                    jesteś TRISS ? big_grin
                    Dziwiło mnie, że zaskakująco często stajesz w jej obronie, tłumaczysz jej zdanie, popierasz ją-zazwyczaj jako jedna z niewielu a tu proszę.. big_grin
                    • primula.alpicola Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:09
                      To i ja jestem Triss.
                      Nie chcę się rozmemłać i nie chcę, żeby dzieci były rozmemłane. Co w tym złego?
                      • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:17
                        primula.alpicola napisała:

                        > To i ja jestem Triss.
                        > Nie chcę się rozmemłać i nie chcę, żeby dzieci były rozmemłane. Co w tym złego?


                        to że post startowy jest o długim wysypianiu i wstawaniu 20 min przed on-line a nie pięć-
                        na incydentalną przysłowiową minutę przed o której pisała Hexella , Triss dopisała cały porządek poranka i drylu codziennego który dziecko wykonać musi
                        Jest ogromna różnica między byciem rozmemłanym a codzienną musztrą
                      • ichi51e Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 16:32
                        dziecko A. wstaje 7:00 myje sie ubiera je sniadanie sciele lozko - jak tego nie zrobi nie czuje ze zaczelo dzien czuje sie rozmemlane. 8:00 siada do lekcji.
                        dziecko B. wstaje 7:55 odsikuje sie naciaga dres chwyta kanapke. mowi sobie - wez sie w garsc. o 8:00 siada do lekcji.
                        kto tu jest rozmemlany?
                        • kurt.wallander Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 16:48
                          ichi51e napisała:

                          > dziecko A. wstaje 7:00 myje sie ubiera je sniadanie sciele lozko - jak tego nie
                          > zrobi nie czuje ze zaczelo dzien czuje sie rozmemlane. 8:00 siada do lekcji.
                          > dziecko B. wstaje 7:55 odsikuje sie naciaga dres chwyta kanapke. mowi sobie - w
                          > ez sie w garsc. o 8:00 siada do lekcji.
                          > kto tu jest rozmemlany?
                          >
                          Dla mnie nikt.
                          • ichi51e Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 16:59
                            no wlasnie. obie sie ogarnely jedna potrzebowala wiecej czasu druga mniej. za to jak u pierwszej w trakcie lekcji bedzie pozar to strazacy z zadowoleniem powiedza "ale miala czysto i lozko juz poslane" a u drugiej "ale fleja"
                    • magdallenac Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:04
                      Ja nie jestem Triss, ale widzę, że moje dziecko lepiej funkcjonuje, kiedy w tygodniu wstaje o tej samej porze, ogarnia się rano i robi szkołę przy biurku, a nie w łóżku. Śniadanie je na śniadanie, a nie na obiad. Piżama jest strojem nocnym, na dzień zakłada się dzienne ubranie, trzeba się umyć, uczesać i przygotować stanowisko pracy.
                      • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:09
                        No i fajnie. Znasz swoje dziecko, wiesz czego potrzebuje i co na nie dobrze wpływa
                        Czy będzie banałem jak powiem, że ludzie są różni a odmienne upodobania niekoniecznie muszą się kwalifikowac na święte oburzenie i przypinanie łatek ( już wyżej padło, niechluj, rozmemłanie )
                        • magdallenac Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:16
                          Ja myślę, że Wy po tylu latach obcowania z Triss, powinnyście już się przyzwyczaić do tego w jaki sposób ona się komunikuje. Często mam wrażenie, że ona lubi tak specjalnie zamieszać kijem w mrowisku, aby wszystkim ciśnienie podnieść big_grin
                          • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:20
                            Nie wolno się przyzwyczajać i przechodzić do porządku dziennego nad szkodliwymi przekazami, jakaś bidula się tu zaplącze i jeszcze zacznie naśladować suspicious
                          • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:26
                            Czemu my sie mamy przywyczaić skoro ona wszystko co wykracza poza jej domowy poligon jest uznawane za choroby psychiczne, słabości psychiczne (swoją drogą to jest straszne ze jakakolwiek słabość jest jej zdaniem dyskwalifikująca). Kazde dziecko które nie działa wg jej planu jest leniwe, głupie i ma zaburzenia. Az sie dziwie, ze jej chłop pozwala na taką musztre w domu. Moj spokojny wyważony mąz jakbym chciała coś takiego naszym dzieciom zaserwować wystawiłby mnie na taras i poczekał aż ochłonę przy -15stopniach.
                            • pade Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:58
                              hanusinamama napisała:

                              > Czemu my sie mamy przywyczaić skoro ona wszystko co wykracza poza jej domowy po
                              > ligon jest uznawane za choroby psychiczne, słabości psychiczne (swoją drogą to
                              > jest straszne ze jakakolwiek słabość jest jej zdaniem dyskwalifikująca). Kazde
                              > dziecko które nie działa wg jej planu jest leniwe, głupie i ma zaburzenia. Az s
                              > ie dziwie, ze jej chłop pozwala na taką musztre w domu. Moj spokojny wyważony m
                              > ąz jakbym chciała coś takiego naszym dzieciom zaserwować wystawiłby mnie na tar
                              > as i poczekał aż ochłonę przy -15stopniach.
                              >
                              Dokładnie.
                              Niech sobie te swoje dzieci tresuje, skoro nie ma ludzkich odruchów (chociaż szkoda dzieci), ale niech nie przekłada tych swoich chorych przekonań na innych ludzi. Każde odstępstwo od jej normy to zaburzenie wg Triss. Co mówi samo za siebie.
                          • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:31
                            Mnie tam nie podnosi. Ale czasem włos mi się na głowie jeży jak czytam jak jej dzieci funkcjonują. I absolutni nie o wstawanie i ścielenie łózek chodzi.
                          • szeera Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 21:34
                            "Ja myślę, że Wy po tylu latach obcowania z Triss, powinnyście już się przyzwyczaić do tego w jaki sposób ona się komunikuje."

                            Przyzwyczaić? Chyba sobie żartujesz, albo Twoja wizja tego co jest dopuszczelne w przestrzeni publicznej bardzo odbiega od mojej.

                            Tylko w ostatnim czasie omawiana forumka wyszydzała i poniżała, aż do stwierdzeń, że "mogą sobie umierać" osoby starsze, osoby przewlekle chore, dzieci niepełnosprawne. Dzieci zdrowe które mają inne potrzeby niż ona również. Oprócz tego znajdziesz całą kolekcję tekstów rasistowskich i obrażających ludzi ze względu na przynależność narodową lub religijną. A jestem pewna, że czytam tylko drobną część jej wypowiedzi.

                            Ostatnio skupiła się na covidzie, ale pamiętaj, że normalnie jej ulubionym celem są emigrantki oraz kobiety niepracujące zawodowo, więc ostrożnie z tą obroną.

                            A jeszcze - to wszystko nie ma nic wspólnego z ewentualną nieneurotypowością, zrzucanie tego na "zespół Aspargera" obraża ludzi ze spektrum autyzmu.
                            • magdallenac Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 02:37
                              Ok, ponieważ zakładam, że życzyła śmierci chorym przewlekle w wątkach covidowych, przyznam, że takich w ogóle nie czytuję. Nie będę się też absolutnie podejmowała obrony Triss, bo tak naprawdę nie o to mi chodziło, kiedy napisałam, że można się przyzwyczaić do stylu jej wypowiedzi. Ja mogę napisać od siebie, że o ile czasami, aż zdarza mi się gwizdnąć pod nosem, kiedy ona przywali z grubej rury, to często widzę w jej wypowiedziach dużo takiej praktycznej, "ludowej" prawdy, która, choć czasami bolesna, może zmusić do myślenia. Piszesz, że jej ulubionym celem są kury domowe i emigrantki- mnie się wydaje, że zarówno emigrantka i kura domowa to stan umysłu, więc ja po prostu nie biorę tego do siebie, a nawet zdarza mi się parsknąć śmiechem na garkotłuka, czy mój ulubiony breloczek przy mężu ekspacie. Ja swoim doświadczeniem zawodowym i dorobkiem mogłabym obdzielić pół forum i jeszcze by mi zostało, a zamiast emigrantka używam określenia obywatelka świata, bo dziś jestem tu, a za parę lat znowu gdzie indziej. I powiem szczerze, że zgadzam się z Triss, kiedy ona pisze o jak to Ty eufemistycznie ujęłaś "kobietach nie pracujących zawodowo", że większość z nich budzi się z ręką w nocniku. A jeśli chodzi o to co jest dopuszczane w przestrzeni publicznej- ja dlatego cenię to forum, tu nie ma TWA, w jednym wątku dostajesz wiadro zimnej wody na głowę, w drugim z tą samą osobą normalnie rozmawiasz. Tak długo jak dyskutujemy o konkretnych kwestiach, a nie spieramy się z nickami, to forum będzie wyjątkowym miejscem w internecie.
                              • molik28 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 09:01
                                smile 100/100
                              • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 09:39
                                magdallenac napisała:

                                > Ok, ponieważ zakładam, że życzyła śmierci chorym przewlekle w wątkach covidowyc
                                > h, przyznam, że takich w ogóle nie czytuję. Nie będę się też absolutnie podejmo
                                > wała obrony Triss, bo tak naprawdę nie o to mi chodziło, kiedy napisałam, że mo
                                > żna się przyzwyczaić do stylu jej wypowiedzi. Ja mogę napisać od siebie, że o i
                                > le czasami, aż zdarza mi się gwizdnąć pod nosem, kiedy ona przywali z grubej ru
                                > ry, to często widzę w jej wypowiedziach dużo takiej praktycznej, "ludowej" praw
                                > dy, która, choć czasami bolesna, może zmusić do myślenia. Piszesz, że jej ulubi
                                > onym celem są kury domowe i emigrantki- mnie się wydaje, że zarówno emigrantka
                                > i kura domowa to stan umysłu, więc ja po prostu nie biorę tego do siebie, a naw
                                > et zdarza mi się parsknąć śmiechem na garkotłuka, czy mój ulubiony breloczek pr
                                > zy mężu ekspacie. Ja swoim doświadczeniem zawodowym i dorobkiem mogłabym obdzie
                                > lić pół forum i jeszcze by mi zostało, a zamiast emigrantka używam określenia o
                                > bywatelka świata, bo dziś jestem tu, a za parę lat znowu gdzie indziej. I powie
                                > m szczerze, że zgadzam się z Triss, kiedy ona pisze o jak to Ty eufemistycznie
                                > ujęłaś "kobietach nie pracujących zawodowo", że większość z nich budzi się z rę
                                > ką w nocniku. A jeśli chodzi o to co jest dopuszczane w przestrzeni publicznej-
                                > ja dlatego cenię to forum, tu nie ma TWA, w jednym wątku dostajesz wiadro zimn
                                > ej wody na głowę, w drugim z tą samą osobą normalnie rozmawiasz. Tak długo jak
                                > dyskutujemy o konkretnych kwestiach, a nie spieramy się z nickami, to forum będ
                                > zie wyjątkowym miejscem w internecie.


                                Obywatelko świata- wypowiedzi Triss nt garkotłuków itp mają zupełnie inny wydzwięk niż tylko obudzenie się z ręką w nocniku
                                • sattwaguna Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 09:51
                                  Ja ma wrażenie że ona tak nie lubi kobiet bo ma jakiś problem z własną matka (o ojcu conieco wspominała matka pominiętamilczeniem). Nie chce mi się wierzyć ze przy takim ojcu jej matka była kobietą robiącą karierę. Raczej była garkotlukiem trzymanym silna ręką i nie podskakujacą domowemu kapralowi. Fakt ze triss tak szybko zaliczyła dwóch mężów tez nie świadczy o stabilnym środowisku rodzinnym.

                                  I teraz niesie sztafetę poranionych kobiet dalej. Przywalajac innym za swoje traumy.
                                  • przystanek_tramwajowy Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:04
                                    Wspominała kiedyś o matce. I było dokładnie tak, jak to opisałaś. I związek z alkoholikiem też nie wygląda tu dobrze. Wyobrażacie sobie, co napisałaby triss, gdyby któraś emama wspomniała, że związała się z alkoholikiem, nawet rzeźwym i planuje mieć z nim dziecko? Przejechałaby po niej walcem.
                                    • sattwaguna Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:15
                                      Związek z alkoholikiem po terapii może mieć potencjał (to zwykle człowiek który pracuje nad sobą, rozumie swoje słabe strony i ma narzędzia by ogarniać pojawiające się problemy_. Przy czym zakładam że ktoś taki nie nadaje się dla takiego typu jak triss z jej zerojedynowością i nieakceptowaniem inności i słabości u innych.
                                      Natomiast dwóch mężów przed 30 pokazuje że laska piorunem leciała do ślubu (czyżby ucieczka z domu rodzinnego?) i nie uczyła się na swoich błędach. Śmierdzi desperacją. No i opisywane przygody z klubem motocyklowym. Oj chyba nie była za bardzo przytulana w dzieciństwie.
                                      Ona na bank by nie zaakceptowała czegoś takiego u dzieci.
                                      • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:32
                                        Potencjał?? No fakt...edrenalinka na całe życie. Sorry ale zycie z tykająca bombą to nie jest potencjał.
                                        • sattwaguna Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:43
                                          Akurat znam osobiście kilku niepijących alkoholików i szczerze mówiąc podziwiam ich. I widzę różnicę na plus w stosunku do części innych facetów.
                                          Terapia alkoholika polega na porządnej i rzeczywistej pracy nad sobą. Naprawdę niewielu nieuzależnionych facetów ma w sobie na tyle pokory by zająć się swoim deficytami (a każdy ma jakieś). Alkoholicy to umieją, mają to wyćwiczone, mają grupy wsparcia (nie tylko w kwestii alkoholu).
                                          To może być duży plus w porównaniu z "normalnym" facetem z jego wadami i zaletami- tak samo jak z deficytami nas - kobiet. .
                                          Oczywiście jest ryzyko wpadnięcia w sekciarstwo (bo AA mają trochę taki posmaczek) ale to jest w sumie równie szkodliwe jak siedzenie całymi dniami na rybach czy innych rajdach i traktowaniem tego jako misji życiowej.
                                          Przy czym mówię - partnerka musi umieć to zaakceptować, a triss nie umie w akceptację.

                                          No i oczywiście jest ryzyko zapicia - przy czym trzeźwi alkoholicy o tym wiedzą i wiedzą co mają wtedy robić.
                                          • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 12:57
                                            Naprawdę niewielu nieuzależnionych facetów ma w sobie na tyle pokory by zająć się swoim deficytami (a każdy ma jakieś)

                                            proszę cię, nie przyrównuj deficytów które ma każdy do alkoholizmu. Nie ten szereg.
                                            Przeczytaj raz jeszcze co napisałaś..i potwierdź że deficyt w postaci np. obżarstwa/niepunktualności/lenistwa jest faktycznie porównywalny z deficytem (?) RYZYKA ZAPICIA ??
                                            • sattwaguna Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 13:34
                                              Nie o to mi chodziło. Oczywiście że ryzyko zapicia to nie ten kaliber.

                                              Mam na mysli to że alkoholik który przeszedł z sukcesem terapie ma opracowany cały spektrum zarządzania emocjami, nazywanie emocji i I obsługiwanie ich. To jest wartość.
                                              Prawda jest taka że żyjemy w otoczeniu emoacjonalnych analfabetów i ludzie nie potrafią zajmować się swoimi emocjami, pochylać nad nimi itd. Zwłaszcza faceci przyuczani do bycia twardymi.
                                              I taki alkoholik, który przeszedł terapię nazwał i poukładał sobie na nowo te klocki (które pewnie były jakoś powodem uzależnienia) ma jednak nieco lepsze kompetencje od ludzi którzy nigdy tego nie tknęli i nawet się nad tym zastanawiali - oczywiście nie tyczy się to ultrawrażliwych mężów ematek.

                                              Czy to znaczy że polecam alkoholika na partnera – nie. Czy olewam ryzyko zapicia – nie.
                                              Lepiej mieć partnera bez problemów niż takiego z problemami.
                                              • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:01
                                                Z sukcesem?? Tylko ze on zawsze moze zacząc. Ja wielu nie znam..ale jeden po 10 latach znowu popłynął. 2 lata cieżkiej terapii, wspierania przez zone, dzieci, rodzinę...8 lat pracy nad sobą poszłoooo w jeden weekend.
                                              • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 16:54
                                                taki alkoholik, który przeszedł terapię nazwał i poukładał sobie na nowo te klocki (które pewnie były jakoś powodem uzależnienia) ma jednak nieco lepsze kompetencje od ludzi którzy nigdy tego nie tknęli i nawet się nad tym zastanawiali

                                                Co ty chrzanisz ? Dokonujesz w tym momencie wartościowania ludzi
                                                Niech zgadnę . Jesteś DDA czy mąż alkoholik >?
                                                • sattwaguna Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 17:34
                                                  Nie, po prostu pracuje w męskim gronie i jedyni faceci którzy mają choćby cień wglądu w swoje emocje to ci który je solidnie przepracowali na terapii AA -cale dwie sztuki. Reszta jest w mniejszym lub większym stopniu wychowana w wizji prawdziwy mężczyzna nie ma uczuć ale ma zarost (pokolenie 40 plus).

                                                  Prawda tez jest taka ze akurat poznałam tych mezczyzn dlugo po zakończeniu ich picia. Zatem mnie osobiście nie dotknęły ich lata chlania i wszystkie związane z tym dramaty. Pewnie inaczej bym to widziała gdybym była tego świadkiem.

                                                  Co do moich osobistych przeżyć: maz niepijacy, ale za to zamiłowaniem do fochów. W rodzinie pochodzenia alkoholizmu nie było. Choc w dalszej i owszem.
                                                  • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 18:17
                                                    Ale dopuszczasz myśl, że grupa w której pracujesz nie jest w żaden sposób reprezentatywna ? Pomijam już fakt mówienia z taką pewnością i oceniania ludzi, których się zna tylko z pracy, w konkretnym środowisku, w konkretnej zależności.
                                                    Nie ma pojęcia jakimi są partnerami w domu, jak zachowują się na imprezach i co z nich wyłazi gdy już nie muszą się stale kontrolować
                                  • triss_merigold6 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:11
                                    Nie, psychologizowanie nie ma sensu. Matkę kochałam najbardziej na świecie, jest i była dla mnie niedoścignionym wzorem matki (niedoścignionym z powodu różnic stylów życia i temperamentów), autentycznie lubiłam spędzać z nią czas z wakacjami włącznie. Stąd kompletnie nie odnajduję się w forumowych fochach i żalach kierowanych przez forumki do ich rodzicielek.
                                    Była wykształcona, aktywna zawodowo z długimi przerwami na wyjazdy na placówki i wspieranie kariery męża - i to jest element, którego nigdy w życiu nie chciałam powtórzyć, aczkolwiek wiem skąd ówczesne wybory rodziców.
                                    • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:33
                                      Doskonała ta matka...jak namalowana.
                                      • przystanek_tramwajowy Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:44
                                        A to kilka wpisów na temat matki autorstwa triss. Nie wygląda z nich bynajmniej spełniona kobieta z własną karierą. Nie bardzo konweniują więc z tym, co napisała przed chwilą:


                                        Fizycznie jestem kopią mojej matki a
                                        temperament i charakter mam zupełnie inny. Moja matka nie była
                                        alkoholiczką (ojciec też nie) a parę lat pracy włożyłam w to, żeby
                                        nie znaleźć się w takim układzie jak ona żyła, żeby nie być zależną
                                        od jakiegokolwiek faceta w jakikolwiek sposób.

                                        Po śmierci mojej matki, ojciec miał przez parę lat przyjaciółkę (w swoim wieku, na szczęście). I z tą panią jeździł i spędzał czas w taki sposób, o jaki moja matka nie mogła się doprosić.

                                        moja babcia przez większą część życia nie pracowała
                                        zawodowo, moja mama również a nikt nie śmiałby ich nazwać bezrobotnymi. "Panie
                                        domu" nie "panie domowe". Zasadnicza różnica.

                                        Moja matka większość życia nie
                                        pracowała zawodowo tylko jeździła po placówkach za mężem.
                                        • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 12:59
                                          Czyli mama i babcia były garkotłukami ? uncertain
                                          • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:03
                                            Widocznie na "placówce" nie ejst sie garkotłukiem jak to pięknie kilka razy Triss inne forumki okreslała...
                                          • triss_merigold6 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:15
                                            Możesz się nie orientować, ale podczas pobytu z mężem na placówce albo w organizacji międzynarodowej, kobieta może pracować w ambasadzie, jeśli ta ma etat, albo nie pracować i za free odwalać dziesiątki imprez, spotkań, kolacji, koktajli etc., co tylko naiwnym i nieobytym dziewczętom wydaje się zabawne. Widziałam z bliska, brałam udział w zastępstwie matki wielokrotnie i bardzo skutecznie zostałam zaimpregnowana na potrzebę tzw. bywania oraz reprezentowania. Oczywiście, powyższe dotyczy osób na kierowniczych stanowiskach.
                                            • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:30
                                              To czemu ty skonczyłas na urzędniczym??
                                              • przystanek_tramwajowy Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:33
                                                Bo z wrony orła nie będzie, choćbyś nie wiem, co zrobiło. Zabrakło inteligencji i zdolności. I stąd frustracja.
                                              • triss_merigold6 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:59
                                                Bo chciałam? Bo nigdy nie miałam aspiracji kierowniczych, nie chciałam wkładać ani wysiłku, ani odpowiedzialnosci? Wystarczy mi stanowisko samodzielne.
                                            • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 18:21
                                              triss_merigold6 napisała:

                                              > Możesz się nie orientować, ale podczas pobytu z mężem na placówce albo w organi
                                              > zacji międzynarodowej, kobieta może pracować w ambasadzie, jeśli ta ma etat, al
                                              > bo nie pracować i za free odwalać dziesiątki imprez, spotkań, kolacji, koktajli
                                              > etc., co tylko naiwnym i nieobytym dziewczętom wydaje się zabawne. Widziałam z
                                              > bliska, brałam udział w zastępstwie matki wielokrotnie i bardzo skutecznie zos
                                              > tałam zaimpregnowana na potrzebę tzw. bywania oraz reprezentowania. Oczywiście,
                                              > powyższe dotyczy osób na kierowniczych stanowiskach.


                                              wszystko jasne
                                              matka nie była jakimś tam pospolitym garkotłukiem ale wąską specjalistką -porcelanotłukiem ew. kryształotłukiem
                                • ichi51e Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:14
                                  Falszywe wspolczucie gdy samemu ma sie kariere ktora mozna by obdzielic kilka osob rowniez srednio fajne - triss przynajmniej szczerze.
                                  • magdallenac Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 13:02
                                    ichi51e napisała:

                                    > Falszywe wspolczucie gdy samemu ma sie kariere ktora mozna by obdzielic kilka o
                                    > sob rowniez srednio fajne - triss przynajmniej szczerze.
                                    >
                                    Ale ja nikomu nie wspolczuje... nie pracuje od kilku lat i nie biore tych garkotlukow i breloczkow do siebie po prostu🤷‍♀️
                                • magdallenac Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 13:07
                                  wapaha napisała:


                                  >
                                  >
                                  > Obywatelko świata- wypowiedzi Triss nt garkotłuków


                                  Ale, czemu próbujesz być zgryźliwa, przecież ja się z Tobą nie spieram- przedstawiam tylko inny punkt widzienia.✌️
                                  • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 13:10
                                    Nie jestem zgryźliwa
                                    Strasznie mi się spodobało określenie którego uzyłaś "obywatelka świata" . Serio smile
                                    • magdallenac Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 13:21
                                      Hahaha, emigrantka właśnie przez ematkę zaczęła mi się kojarzyć pejoratywnie i trochę pompatycznie smile a ja jestem w zasadzie taka trochę powsinoga dziś tu, jutro tam- teraz ze względu na dziecko bardzo się ustatkowałam, ale i tak wiem, ze na koniec wyląduje w moim ukochanym Krakowie.
                                      • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 16:56
                                        magdallenac napisała:

                                        > Hahaha, emigrantka właśnie przez ematkę zaczęła mi się kojarzyć pejoratywnie i
                                        > trochę pompatycznie smile a ja jestem w zasadzie taka trochę powsinoga dziś tu, ju
                                        > tro tam- teraz ze względu na dziecko bardzo się ustatkowałam, ale i tak wiem, z
                                        > e na koniec wyląduje w moim ukochanym Krakowie.


                                        Dokładnie . Wiele jest jednak emigrantek właśnie
                                        A Ty jesteś obywatelką świata i jest jeszcze na forum kilka takich dziewczyn ( np.shumari)
                                        Super smile
                                  • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:03
                                    Poczekaj az ci Triss napisze, ze byłaś i jestes nieudacznikiem, wyjechałas z PL z biedy na zmywak...
                                    • magdallenac Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:19
                                      Według forumowych założeń powinnam oberwać podwójnie, bo nie tylko emigrantka, ale też niepracujący garkotłuk ze mnie.
                                    • triss_merigold6 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:29
                                      Przecież nie wyjechała ani biedy, ani na zmywak. Masz jakiś problem z odróżnianiem powodów, dla których ludzie przebywają czasowo za granicą? Identycznie, emigrantami nie są np. pracownicy izb handlowych, konsulatow, ambasad, naukowcy na post dockach czy ekspaci.
                                      • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:31
                                        Dla mnie nie ma znaczenia z jakiego powodu kto wyjechał. Jego sprawa, jego wybór.
                              • przystanek_tramwajowy [...] 22.01.21, 09:46
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:36
                                  A ja myśle, ze z Triss jest jak z forumowymi macho. Na forum macho, domowy Pan i Władca....a w realu pantoflarz, który kichnąc bez pozwolenia nie może. Szczerze mam nadzieje, ze u niej w domu dzieci robią co chcą tylko tutaj taką zasadniczą gra.
                              • szeera Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:11
                                "A jeśli chodzi o to co jest dopuszczane w przestrzeni publicznej- ja dlatego cenię to forum, tu nie ma TWA, w jednym wątku dostajesz wiadro zimnej wody na głowę, w drugim z tą samą osobą normalnie rozmawiasz. Tak długo jak dyskutujemy o konkretnych kwestiach, a nie spieramy się z nickami, to forum będzie wyjątkowym miejscem w internecie."

                                To jest coś z czym się całkowicie nie zgadzam. Zarówno trolle jak i bullying zabijają dyskusję. Wątki na ulubione przez trolle tematy już teraz są tylko rozmową jednego trolla z drugim. Bullyingowanie innych uczestników rozmowy sprawia, że osoby o standardowej wrażliwości przestają się wypowiadać, bo większość nie ma ochoty aby ktoś się na nich wyżywał.

                                Była tu niedawno jedna osoba, która też lubila poznęcać się nad słabszymi. Zniknęła niestety dopiero gdy trafiła na jeszcze większego bully. Ale wątek godzinowy już zdążyła rozwalić.

                                Są takie powracające tematy na forum, gdzie każdy ma swoją bardzo mocną opinię, ale na szczęście nie interesują one trolli ani bullyingujących. Jak w tych wątkach się dobrze rozmawia!
                                • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 16:59
                                  Była tu niedawno jedna osoba, która też lubila poznęcać się nad słabszymi. Zniknęła niestety dopiero gdy trafiła na jeszcze większego bully. Ale wątek godzinowy już zdążyła rozwalić.

                                  sad niestety
                                • pade Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 17:26
                                  szeera napisała:


                                  >
                                  > To jest coś z czym się całkowicie nie zgadzam. Zarówno trolle jak i bullying za
                                  > bijają dyskusję. Wątki na ulubione przez trolle tematy już teraz są tylko rozmo
                                  > wą jednego trolla z drugim. Bullyingowanie innych uczestników rozmowy sprawia,
                                  > że osoby o standardowej wrażliwości przestają się wypowiadać, bo większość nie
                                  > ma ochoty aby ktoś się na nich wyżywał.
                                  >
                                  > Była tu niedawno jedna osoba, która też lubila poznęcać się nad słabszymi. Znik
                                  > nęła niestety dopiero gdy trafiła na jeszcze większego bully. Ale wątek godzin
                                  > owy już zdążyła rozwalić.
                                  >
                                  > Są takie powracające tematy na forum, gdzie każdy ma swoją bardzo mocną opinię,
                                  > ale na szczęście nie interesują one trolli ani bullyingujących. Jak w tych wą
                                  > tkach się dobrze rozmawia!

                                  Podpisuję się.
                                • magdallenac Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 17:53
                                  szeera napisała:

                                  Bullyingowanie innych uczestników rozmowy sprawia,
                                  > że osoby o standardowej wrażliwości przestają się wypowiadać, bo większość nie
                                  > ma ochoty aby ktoś się na nich wyżywał.

                                  Nie będę się spierać, bo pewnie masz rację, ja mam wrażliwość słonia i rzeczywiście trudno wyobrazić mi sobie jakieś słowa skierowane do mnie na anonimowym forum, które mogłyby zranić moje uczucia. Przyznam jednak, że istnieje szereg tematów, których tutaj nie poruszę, ponieważ nie chce mi się udowadniać, że nie jestem wielbłądem, a chętnie skorzystałabym z doświadczenia i rad ematki. Jedyna rzecz tak naprawdę, która potrafi tutaj wywołać moje emocje to dopisywanie historii, reinterpretacja i projekcja.
                                  • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 18:20
                                    magdallenac napisała:

                                    > szeera napisała:
                                    >
                                    > Bullyingowanie innych uczestników rozmowy sprawia,
                                    > > że osoby o standardowej wrażliwości przestają się wypowiadać, bo większoś
                                    > ć nie
                                    > > ma ochoty aby ktoś się na nich wyżywał.
                                    >
                                    > Nie będę się spierać, bo pewnie masz rację, ja mam wrażliwość słonia i rzeczywi
                                    > ście trudno wyobrazić mi sobie jakieś słowa skierowane do mnie na anonimowym fo
                                    > rum, które mogłyby zranić moje uczucia. Przyznam jednak, że istnieje szereg tem
                                    > atów, których tutaj nie poruszę, ponieważ nie chce mi się udowadniać, że nie je
                                    > stem wielbłądem, a chętnie skorzystałabym z doświadczenia i rad ematki. Jedyna
                                    > rzecz tak naprawdę, która potrafi tutaj wywołać moje emocje to dopisywanie hist
                                    > orii, reinterpretacja i projekcja.

                                    Czy ta wrażliwosć słonia pozwala ci być równie obojętną emocjonalnie gdy hejtowani są inni ?
                                    Bo o ile mi zwisa kalafiorem ( ach kalafiorze wróc !) co ktoś pisze na mój temat- bo potrafię sobie z tym poradzić albo olać o tyle niektóre akcje w wykonaniu forumowych hien głęboko mnie wkurwiają
                              • tereso Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 16:51
                                A we mnie się burzy jak czytam " dziecko ma robić to i to"( w tym przypadku łóżko ścielić) i uznam że źle ze mną jak przestanie to budzić mój sprzeciw.
                      • berdebul Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 18:53
                        Cóż, my mamy piżamy dziennie i nocne. big_grin Myjemy się, czeszemy, ale w domu pracujemy w miękkich ubrankach.
                    • iwoniaw Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 18:21
                      wapaha napisała:

                      > jesteś TRISS ? big_grin
                      > Dziwiło mnie, że zaskakująco często stajesz w jej obronie, tłumaczysz jej zdani
                      > e, popierasz ją-zazwyczaj jako jedna z niewielu a tu proszę.. big_grin
                      >
                      >

                      Tak, jestem Triss, bo niemożliwe, żeby więcej osób nie miało wywalone na to, czy i jak nieletnie dzieci siadają do lekcji oraz czy podstawowe zasady higieny zachowują. Wszyscy inni jak ty mają wywalone na potomstwo albo kłamią 😂😂😂
                      • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 09:38
                        iwoniaw napisała:

                        > wapaha napisała:
                        >
                        > > jesteś TRISS ? big_grin
                        > > Dziwiło mnie, że zaskakująco często stajesz w jej obronie, tłumaczysz jej
                        > zdani
                        > > e, popierasz ją-zazwyczaj jako jedna z niewielu a tu proszę.. big_grin
                        > >
                        > >
                        >
                        > Tak, jestem Triss, bo niemożliwe, żeby więcej osób nie miało wywalone na to, cz
                        > y i jak nieletnie dzieci siadają do lekcji oraz czy podstawowe zasady higieny z
                        > achowują. Wszyscy inni jak ty mają wywalone na potomstwo albo kłamią 😂😂😂
                        >
                        >

                        Aha smile Czyli wszystkie matki, które nie mają koszar w domu MAJĄ WYWALONE
                        SUper, pięknie podsumowałaś większość kobiet piszącycych w tym wątku. Graty
                        • iwoniaw Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:49
                          wapaha napisała:
                          >
                          > Aha smile Czyli wszystkie matki, które nie mają koszar w domu MAJĄ WYWALONE
                          > SUper, pięknie podsumowałaś większość kobiet piszącycych w tym wątku. Graty
                          >

                          Mylnie zakładasz, że "większość kobiet piszących w tym wątku" ma wywalone. To garstka, która faktycznie niedopuszczanie, by dzieci żyły w kompletnym syfie i rozmemłaniu, uważa za koszary i terror. W sumie dalsza dyskusja na ten temat nie ma sensu, niedawny wątek o standardach porządkowo-higienicznych w pokojach dzieci pokazał, że niektórzy nie widzą granicy między meliną a nieładem i nazywają brak jakichkolwiek norm brakiem opresji i prześladowań. No ale cóż, każdy może pozwalać swoim dzieciom, by zapuszczały się i otoczenie, tylko do kogo potem pretensje, że wszystko jest nie tak?
                          • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:01
                            Ty czytałas jak wyglada dom Triss? To sa koszary. Mam kolezankę ktorej ojciec był wojskowym i myślałam ze ona ma poligon, ale to co opisuje Triss jest o niebo gorsze.
                            Poza tym ty pózniej tych zapuszczonych dzieci nie bedziesz "naprawiać" wiec nie wiem w czym problem.
                            • triss_merigold6 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:09
                              Nie, to nie jest poligon. W opisie porannym wymieniłam dość standardowe, proste czynności, które robil każdy, kto wychodził do pracy i odstawial dzieci rano do placówek. Doprawdy, wstać, umyć się, ubrać, pościelić łóżko, spakować sniadaniowke, zjeść cokolwiek przed wyjściem etc. to nie jest rocket science, do tego przyzwyczaja się dzieci na poziomie przedszkola, tak samo jako do np. sprzątania zabawek z podłogi przed pójściem spać.
                              Ale po takich wątkach zaczynam rozumieć uwagi moich dzieci po obozach, dotyczące syfiarstwa części kolegów i koleżanek, i kompletnego braku umiejętności zachowania ładu wokół siebie. A moje dzieci nie są pedantyczne, ja również nie.
                              • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:52
                                A jak ktoś wyjdzie do szkoły i posprzata jak wróci...a nie dzien wieczorem to co? Rozstrzelać delikwenta?
                                • triss_merigold6 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:59
                                  Zastanawia mnie, z czego wynika Twój problem z brakiem rozumienia tekstu pisanego. Posłanie łóżka oraz uchylenie okna rano nie jest równoznaczne z gruntownym posprzątaniem całego pokoju i nikt tego nie robi o 7 rano.
                              • kurt.wallander Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 16:56
                                triss_merigold6 napisała:

                                > Nie, to nie jest poligon. W opisie porannym wymieniłam dość standardowe, proste
                                > czynności, które robil każdy, kto wychodził do pracy i odstawial dzieci rano d
                                > o placówek.

                                No właśnie, robił to, gdy WYCHODZIŁ. A teraz nie wychodzi i nie musi się spieszyć z różnymi rzeczami przed wyjściem. A serio, nic się nie stanie, jesli ktoś łóżko pościeli po dwóch lekcjach, ubierze sie i umyje zęby 5 minut przed lekcją, a śniadanie zje o 10.00. To tylko tobie się wydaje, że świat się zawali, gdy, dostosowując się do okoliczności, ktoś zmieni uprzednio ustalony porządek. Bo teraz kontekst się zmienił, to i porządek, kolejność, czy w ogóle zasadność pewnych czynności może się zmienić.
                                • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 19:21
                                  Dzieciaki mają z wieloma rzeczami pod górkę..wiec mozna z innimi im zrobić z górki. Nie widze w tym nic złego. Bycie ciagle w pewłenj gotowosci, robicienie ciągle wszystkiego na 100% albo i więcej powoduje jedynie szybkie wypalenie
                            • iwoniaw Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:21
                              hanusinamama napisała:

                              > Ty czytałas jak wyglada dom Triss? To sa koszary.

                              Nie czytałam, bo nie zauważyłam, by to gdziekolwiek opisywała. Natomiast owszem, nie widzę absolutnie nic dziwnego w wymienionych przez nią czynnościach porannych i wymaganie od dzieci, by się ubrały, umyły i coś zjadły, tudzież wietrzyły pomieszczenia i chowały pościel, nawet się nie ocierają o opresję. Ba, uważam to za minimum ogarniania porannego.

                              Mam kolezankę ktorej ojciec b
                              > ył wojskowym i myślałam ze ona ma poligon, ale to co opisuje Triss jest o niebo
                              > gorsze.
                              > Poza tym ty pózniej tych zapuszczonych dzieci nie bedziesz "naprawiać" wiec nie
                              > wiem w czym problem.
                              >

                              No toteż ja nie mam problemu z cudzymi dziećmi, tylko wypowiadam w dyskusji na forum swoje zdanie na temat trybu życia dzieci i jego wpływu na całokształt ich dobrostanu. Strasznie cię odmienna od twojej opinia rusza jak na zwolenniczkę luzu i swobody 😂
                              • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:54
                                Akurat ja nie jestem zwolenniczką luzu. U mnie jedyny objaw luzu to nieposlcielone łóżko rano bo spi w nim jeszcze kot. Natomiast przyjmuje do wiadomości ze inni moga miec inaczej.
                                Jezeli nie widzisz w traktowaniu dzieci przez Triss poligonu ( nie chdozi tylko o ten watek) tzn ze sama tez wyznajesz metodę tresowania a nie wychowywania. Kazdemu jego porno
                                • triss_merigold6 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 16:12
                                  Mam kota, sypia w łóżkach. Aktywny jest od 5 rano mniej więcej, asystuje każdemu kto wstaje, a gdyby zalegał w pościeli to zostałby przeniesiony na jakiś fotel. Potem sobie może wracać i spać na kocykach czy kapach.
                                  • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 19:23
                                    A u mnie spi na niepościelonym łozku do 10 rano. Wolno mi, moj dom.
                            • canaille Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:39
                              Zarówno Ty, hanusina, jak i triss, na nieszczęście dla tego forum, widzicie wszystko w czerni i bieli. Albo koszary albo złota wolność. Albo garkotłuki albo Kobiety Sukcesu.

                              A to że garkotłuki mogą mieć ogarnięte dzieci, a Kobiety Sukcesu dzieci z zaburzeniami osobowości to przecież niczyja wina ani zasługa, prawda?

                              Ale i tak hitem wątku są przeniesienia Triss. Bo ona mamusię kochała i szanowała, to jak inne mogą na swoje narzekać!

                              Poza tym nie wina Triss, że przepisy np. dotyczące żon ambasadorów były analogiczne do żon prezydentów, a zatrudnianie małżonków na placówkach zawsze było sprawą układów i szczęścia (jeśli był wakat do wzięcia to i garkotłuk się nadał).
                          • triss_merigold6 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:12
                            Tak, wątki o stanie zapuszczenia eksterytorialnych pokojów nastolatków są straszne i w sumie mocno obrzydliwe.
                          • szeera Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:28
                            Bardzo mi się podoba ten komentarz do pandemicznej czystości:

                            https://media.newyorker.com/photos/5fbe6426c7dac80adfffc550/master/w_2560%2Cc_limit/tomine-love-life-story.jpg
                            • canaille Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:40
                              Picie w godzinach pracy?
                              • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:51
                                A moze ona tam ma lemoniade...
                          • tereso Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 16:53
                            Większość dzieci chyba sama z siebie nie ma na szczęście ciągot żeby się zapuszczać ?
            • molik28 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 16:02
              Ja się na przykład szybko przestawiam. Wystarczy kawa i wciśnięcie enter. Jak dobrze bez tego dojeżdżania do pracy. Każdy ma swoje potrzeby.
            • homohominilupus Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 22:11
              triss_merigold6 napisała:

              > Chodzi o minimalne podtrzymanie rytmu dnia i niepopadanie w niechlujny bezwład.
              >
              > Na ho najbardziej wkurwia mnie brak wyraźnej granicy między sferą domową a pra
              > cą/szkołą. W normalnym rytmie te wszystkie poranne czynności - wstać, umyć się,
              > wydać śniadanie dzieciom, makijaż, torebka, odwiezienie młodszej, droga do pra
              > cy - służą temu, że jak odbijam kartę na zakładzie, to jestem przestawiona na t
              > ryb "w pracy". Powrót z jazdą metrem, zakupami po drodze, sms-ami etc. służy pr
              > zestawieniu na tryb "dom", do godziny 8 rano następnego dnia praca i sprawy pra
              > cowe mnie nie angażują.


              Zgadzam się z triss.
              Jako nauczyciel byłabym rano po śniadaniu, po prysznicu, z czystymi włosami, NIE W PIDŻAMIE, z pościelonym łozkiem i wywietrzonym pokojem. I tego oczekiwalabym od moich uczniów. Dla mnie to wyraz szacunku, a wiadomo obie strony na owy zasługują.
              I jeszcze istnieje takie coś jak kindersztuba, raczej nieznane dziubdziusiom ematki.
              Ale najłatwiej miec pretensje do nauczycieli od dzieciaczków wymagajac okrągłe zero.
              • antonina.n Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:26
                Ja natomiast nie widzę związku pomiędzy przygotowaniem na lekcje a strojem. A już kwestia szacunku wyrażanego strojem odpowiedNim do lekcji przed własną domową kamerą to dla mnie totalny kosmos. Jeśli uczeń przygotowany, to może nawet siedzieć w stroju tygryska. Szacunku to ja raczej oczekuje w sposobie komunikacji, w relacji uczeń - nauczyciel i w przygotowaniu do zajęć.

                Wybaczcie, ale straszne z was sztywniary.
              • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:38
                Pościelonegó łózka oczekiwałaś? A jak kamerka tego łozka nie łapie to co?? Ty potrzebujesz wstać godzine wczesniej zeby wejsc w program "praca", ktoś inny po 10 minutach i wypiciu szklanki wody wchodzi w taki tryb. Zajmij sie nauką dziubdziusiów a nie ich wychowywaniem....
              • little_fish Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:41
                Skąd jako nauczyciel wiedziałabyś że uczeń okazał ci szacunek i zjadł śniadanie, wywietrzył pokój, wziął prysznic? Nawet piżamę trudno zweryfikować, bo góry piżam moich synów w zasadzie niczym nie różnią się od t-shirtów. Zostają włosy do ogarnięcia.
                • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 13:02
                  little_fish napisała:

                  > Skąd jako nauczyciel wiedziałabyś że uczeń okazał ci szacunek i zjadł śniadanie
                  > , wywietrzył pokój, wziął prysznic? Nawet piżamę trudno zweryfikować, bo góry p
                  > iżam moich synów w zasadzie niczym nie różnią się od t-shirtów. Zostają włosy d
                  > o ogarnięcia.

                  Czekaj, czyli jak młody nie zje przed wyjściem z domu śniadania to jest to brak szacunku dla nauczyciela ?
                  I jak zostawia przed wyjsciem do szkoły niepościelone łóżko i nie wywietrzony pokój to tez nie szanuje nauczyciela ?
                  • little_fish Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 13:10
                    No wg antoniny tak. Choć może jak uczeń idzie do szkoły to łóżko na szacunek nie rzutuje. Nie wiem...
                    • antonina.n Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 19:12
                      little_fish napisała:

                      > No wg antoniny tak. Choć może jak uczeń idzie do szkoły to łóżko na szacunek ni
                      > e rzutuje. Nie wiem...

                      ??? Gdzie to wyczytalas???? Napisałam raczej coś zupełnie odwrotnego
                  • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:06
                    MOja starsza chronicznie nie szanuje. Łozka nie scieli bo jak ona wstaje to kot ma jeszcze głęboką faze snu...a spi na jej kołdrze. smile
                • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 14:05
                  MOja córka spi w t-shirtach...łózka (niepościelonego bo do 10 spi w nim kot nie widac na kamerce). smile
                • molik28 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:28
                  Mój syn w 4 klasie poszedł latem do szkoły w górze od piżamy. Nikt nie zauważył.
                  • little_fish Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:46
                    Jak ostatnio latem kupiłam dziecku piżamę, to się chwilę zastanawiał czy na pewno "mianować" ją piżamą 😉
                    • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:51
                      No moja 2 koszulki pizamowe nosi jako codzienne, za to jedną codzienną przemianowała na pizame. Sama spie w tshirtach męża...
        • afro.ninja Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:45
          Dom dziecka, czy co?
        • kurt.wallander Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:12
          triss_merigold6 napisała:

          > Nie rozumiem tego.
          > Jakim cudem pozwala się dziecku na wstawanie minutę czy 5 minut przed lekcjami?
          > Dziecko/nastolatek ma wstać, umyć się, uczesać, ubrać, pościelić łóżko, wywietr
          > zyc pokój, zjeść śniadanie, z przestrzeni wokół siebie sprzątnąć kubki, ubrania
          > z oparcia krzesła etc. czyli ma przejść cały poranny rozruch. To nie zajmuje 5
          > minut.

          Jesteś koszmarna, wiesz o tym? Czy ,kiedykolwiek pozwolisz swoim dzieciom decydować o sobie, podejmować własne decyzje i ewentualnie ponosić ich konsekwencje? Czy po prostu będziesz ten rygor ciągnąc ile się da, aż wszystko tąpnie, bo dzieciaki się wyprowadzą i utną kontakty z toksyczną matką?
          • sabina211 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:31
            A może (oczywiście tego nie wiem, bo skąd?) w domu triss wcale nie jest aż tak koszarowo, tylko cała rodzina dba o zachowanie rytmu dnia? Może trzeba rozróżnić między terrorem a zdrową dyscypliną, która sama w sobie zła nie jest? Są rodziny, które w swoim gronie przyjmują opcję "róbta, co chceta" w swoim pokoju i wszystko gra, a są takie zachowujące stałą strukturę i rytm i też ok, o ile dzieci były tak wychowywane od początku i konsekwentnie i nie ma jakiś ekstremów typu tresura.

            Nie zawsze zgadzam się z poglądami triss, czasem nie zgadzam się z nimi głęboko, ale nie rozumiem, czemu właśnie tu tak ją atakujecie? My też raczej z opcji wstawania na zdalnym o 7.50 i ubierania się na obiad, ale nie jest to ani jedyny, ani zawsze najlepszy model obecnego życia. Żyj i daj żyć innym.
            • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:34
              sabina211 napisała:


              >
              > Nie zawsze zgadzam się z poglądami triss, czasem nie zgadzam się z nimi głęboko
              > , ale nie rozumiem, czemu właśnie tu tak ją atakujecie? My też raczej z opcji w
              > stawania na zdalnym o 7.50 i ubierania się na obiad, ale nie jest to ani jedyny
              > , ani zawsze najlepszy model obecnego życia. Żyj i daj żyć innym.

              Spieszę doneść i odpowiedzieć za siebie : ponieważ to co pisze tutaj jest zbieżne z tym co pisze w ogóle- a więc dyktatorskimi zapędami, uszczęśliwianiem wg swojego punktu widzenia, organizowaniem zarówno dnia nauki jak i czasu wolnego wg swojego uznania
            • grey_delphinum Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:35
              Sabina, problem z triss polega na tym, ze to ona uważa swój model życia za jedyny słuszny i potrafi naprawdę dopiec, jeśli ktoś ma inne poglądy/pomysł na życie.


            • ichi51e Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:36
              mysle ze chodzi o ten post
              "Nie rozumiem tego.
              Jakim cudem pozwala się dziecku na wstawanie minutę czy 5 minut przed lekcjami?
              Dziecko/nastolatek ma wstać, umyć się, uczesać, ubrać, pościelić łóżko, wywietrzyc pokój, zjeść śniadanie, z przestrzeni wokół siebie sprzątnąć kubki, ubrania z oparcia krzesła etc. czyli ma przejść cały poranny rozruch. To nie zajmuje 5 minut."
            • kurt.wallander Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:42
              sabina211 napisała:

              > Żyj i daj żyć innym.

              Napisz to triss. Ona nigdy nie pisze, co lubią, jak wolą żyć, jej dzieci. Ona zawsze pisze o tym, jak ONA chce, jak JEJ zdaniem POWINNO wyglądać życie jej i jej dzieci. Ona pewnie nawet nie wie, co myślą jej dzieci, bo też i wcale jej to nie interesuje. Smutne.
            • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 15:12
              Poczytaj sobie ile jej dzieci mają do powiedzenia w kazdej kwestii.Nic. Pisałam wiele razy ze moja 8 latka jest bardziej decyzyjna w domu niz nastolatki Triss.
        • landora Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:23
          Przez całą szkolną karierę przed porannymi lekcjami nie sprzątałam pokoju. Wstawałam tak, żeby zdążyć się uszykować i dojść/dojechać na 8 czy 7:10.
          • molik28 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 16:13
            Ja ścieliłam łóżko o 16:10 bo o 16:30 matka wracała z pracy. smile
            • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 16:28
              Moja córka rano nie moze ścielić...bo kot jej spi na tej poscieli do 10 smile
              • magdallenac Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:17
                To jest jedyna sytuacja w której ścielenie łóżka można sobie u nas odpuścić- kiedy rezyduje tam kot big_grin
        • angazetka Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:59
          Może twoje dziecko.
          Niektórzy rodzice są ludźmi.
        • hexella Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:25
          yyy... no my mamy taką maksymę rodzinną, że się nie lubimy zadręczać i z życia wysysamy maksimum esencji.
          Jestem dzieckiem pomusztrowym, we własnym domu stosuję filozofię chillery i wdupiemania. Reaguję tylko wówczas, gdy ulubiony styl życia powoduje problemy, a tu wszystko wydaje się śmigać sprawnie.
        • scarlett74 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 15:02
          I jeszcze pobiec do piekarni po świeże bułeczki na śniadanie...😉
      • alicia033 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 09:01
        hexella napisała:

        > po całonocnym napierniczaniu na kompach jest dla nich bezcenna.

        no, rzeczywiście jest się czym chwalić...

        > Relacje społeczne i tak przeniosły się do netu.

        to nie są relacje społeczne tylko patologia aktualnego systemu.
    • mamalgosia Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:28
      Moj maturzysta. Bardzo zadowolony ze zdalnej i bardzo nie chce wracac do stacjonarnej.

      Mlodszy (2 klasa liceum) ze zdalnej zadowolony, ale wolalby chodzic do szkoly.

      Niestety stanie sie zapewnw odwrotnie: wroci ten co nie chce, a nie wroci ten co chce
    • malia Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:33
      Moja wręcz uwielbia, do tego stopnia, że zastanawia się jaki zawód wybrać, by można było tak pracować.
      Ja natomiast widzę, że to na nią źle wpływa, a w jakość nauki nawet boję się zagłębiać, a egzamin się zbliża
    • mum2004 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:36
      Moje dzieciaki też bardzo lubią. Choć do szkoły mają blisko to jednak trzeba z godzinę wcześniej wstać, żeby się ogarnąć. A to śpiochy. Ogólnie są mniej zmęczeni niż w zwykłej szkole. Po południu mają więcej energii na treningi i zajęcia dodatkowe. Po zwyklej szkole nieraz byli wypompowani.
      Ja ich rozumiem, też lubię zdalną pracę.
    • arista80 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:44
      Moja córka lubiała zdalną naukę jak była w marcu. Główny argument to oczywiście możliwość dłuższego spania, ale poza tym czuła się bardziej komfortowo podczas odpowiedzi, nie musiała się spacjalnie ubierać w "ładne" (jej słowa) rzeczy, nauczyciele wrzucali też na ich class room jakieś ciekawostki. Powiedzmy, że pozytywna strona tej nauki na odległość było właśnie to, że zaczęło interesować ją więcej rzeczy.
      Oczywiście z drugiej strony brakowało jej towarzystwa, na szczęście mieszkając w małej mieścinie i odizolowanej nieco ulicy, w późniejszym okresie bawiła się nieco z dziećmi mieszkającymi w okolicy.
      Teraz do szkoły chodzi normalnie i narzeka gdy musi wstawać rano. Ja jakkolwiek wole by chodziła, bo w domu, mimo pilnowania, stała się za bardzo rozleniwiona.
    • dziennikaktywnosci Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:51
      Moje już chyba polubiło.

      Na początku pandemii w ogóle nie mial kontaktu z dziećmi,co powodowało, że był dramat i chciał wrócić do normalnej nauki.

      Teraz ma grupę znajomych z którymi spotyka się po szkole, więc jest ok.

      Nawet nie potrzebuje towarzystwa dzieci z klasy. No i nie musi znosić wielu zachowań zaburzonych i niewychowanych, co traktuje jako plus.

      W niektórych dziedzinach rozwinął nawet skrzydła, bo w szkole nie było kompletnie warunków.
    • turzyca Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 10:53
      > jest w 1 kl LO i nie czuje się komfortowo ze swoją nową klasą, nie odnalazła się jeszcze przez te 1,5 miesiąca gdy chodzili normalnie, więc na rękę jej to, że nie musi


      A to jest niepokojące. Bardzo niepokojące.
      • piekna_remedios4 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:08
        bez przesady big_grin
        z klasą w podstawówce była bardzo zżyta, miała stałe koleżanki od 8 lat, tutaj ledwo co poznała 30 nowych osób, a nie jest typem wodzireja i potrzebuje czasu, żeby się zaprzyjaźnić
        • turzyca Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:51
          To co opisujesz mnie by zaniepokoiło jeszcze bardziej i starałabym się zorganizować jakiś model wspólnego spędzania czasu z koleżankami z klasy (typu "w czwartki nie ma mnie w domu, bo coś robię. O może zaproś którąś dziewczynę?"), żeby się nie okazało, że klasa sie zintegrowała, a ona została z boku i jest outsiderem mimo woli. Na co uwzględniając charakter ma spore szanse.
          • rainbow_dash Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 18:09
            Przepraszam, ale chyba oszalałaś, że będę córce organizowała wieczorki z randomowymi koleżankami z klasy. Jest ich 32, Ty się przyjaźnilas z całą klasa? Ja mimo że byłam wodzirejką, to miałam max 2 dobre koleżanki, reszta mi dyndała.
            Mam taką zasadę, ze nie wpierd.alam się między wódkę a zakąskę i pozwalam córce na bycie taka jaka jest.
            Rozwaliłaś mnie, wybacz 😄
            • arwena_11 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 10:45
              Mój syn imprezowa całe liceum. Właściwie co weekend była impreza. A mimo tego były w klasie osoby, z którymi nie zamienił przez trzy lata ani słowa.
            • turzyca Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 15:29
              A skąd Ci wyszło zapraszanie 32 osób? Robisz chochoła i potem z nim walczysz.
              W normalnych warunkach bym zostawiła rzeczy swojemu losowi, nawet względnie nieśmiałe dziecko z kimś się zaprzyjaźni, mniejszą lub większą grupką, poszliby na jakąś kawę do kawiarni czy na shake"a do maka. Tyle że warunki są nienormalne i nie ma normalnej przestrzeni do powstawania przyjaźni. Tak więc ja bym dała dziecku przestrzeń do rozwinięcia przyjaźni, niech sobie zaprosi kogoś bez matki nad uchem, przyjaźń wykształca się przez regularne spotkania. Bycie outsiderem mimo woli boli cholernie, czasem do końca życia, czasem to życie skraca, jak mogę dziecku pomóc w uniknięciu tego problemu, to pomogę.
    • kolteta Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:04
      Moja. Jest tylko jeden arument - nie lubi ludzi i siedzenie w domu, zdala od wszystkich ja uszczesliwia.
      • triss_merigold6 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:22
        Dramat. Konsultowaliscie z psychiatra?
        • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:48
          A ty??
        • piekna_remedios4 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:09
          ja też nie lubię ludzi i na rękę jest mi social distancing, co uprawiam również w odniesieniu do własnych rodziców. Powinnam skonsultować?
          • magdallenac Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:38
            Wy będziecie w kontrze cokolwiek Triss by napisała, muszę przyznać, że byłabym poważnie zaniepokojona gdyby moja nastolatka, po roku życia w lockdownach, izolacjach itd. powiedziała mi, że nie lubi ludzi i bycie samą ją uszczęśliwia. Nawet te bardzo introwertyczne dzieci potrzebują kontaktu z rówieśnikami i zazwyczaj mają jakieś przyjaciółki od serca z którymi lubią spędzać czas. Nie ma co porównywać dorosłej osoby o ukształtowanym charakterze i osobowości, która jest introwertykiem do rozwijającego się nastolatka u którego kontakty społeczne i tworzenie więzi pozarodzinnych powinny być normą.
            • berdebul Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:47
              Gdyby super towarzyska nastolatka stała się piwnicznym trollem to tak. Jeżeli niezbyt towarzyska osoba, która nie ma w klasie znajomych mówi, że tak jest lepiej, bo nie musi się kontaktować z klasą, to ok. Pewnie ma jakieś inne obszary gdzie się realizuje. Klasa to jednak zbiór przypadkowych osób, o różnych priorytetach, charakterach itd, nie zawsze trafi się pokrewna dusza.
              • magdallenac Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:10
                Grupa rówieśnicza jest niezbędna w procesie kształtowania się tożsamości nastolatków, a rówieśnicy powinni stanowić integralną część ich życia, bo przez to właśnie dziecko buduje swoją autonomiczną osobowość. Jako rodzic, takiego wyalienowanego nastolatka próbowałabym w jakiś sposób stworzyć mu możliwość większego kontaktu z grupą.
                • berdebul Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:28
                  Grupa rówieśnicza to tez harcerstwo, grupa zafascynowana mangą/komiksami z Kazachstanu/Harrym Potterem. To nie musi być klasa, często u dzieciaka ze specyficznymi zainteresowaniami nie jest.
                  • magdallenac Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:35
                    No i dokładnie o to mi chodzi, ale kolteta napisała, że dziecko w ogóle nie potrzebuje ludzi- nie lubi ludzi i siedzenie w domu, zdala od wszystkich ja uszczesliwia. Kiedy słyszę takie słowa z ust nastolatka włącza mi się alarm.
            • piekna_remedios4 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:23
              ja nie kwalifikuję się do "wy", bo akurat z wypowiedziami Triss często się zgadzam, natomiast, wiesz - są różne typy ludzi
              • magdallenac Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:46
                Do zdrowego rozwoju psychicznego nastolatek potrzebuje grupy rówieśniczej. Poczucie bezpieczeństwa, uznania, docenienia, społecznej akceptacji musi zacząć płynąć z innego źródła niż najbliższa rodzina. Takie związki rówieśnicze to niekoniecznie duża grupa, może być to po prostu jakaś "pokrewna dusza" w osobie przyjaciela, bądź przyjaciółki i nie możemy porównywać rozwijającego się nastolatka z dorosłym, któremu do szczęścia wystarczy kot, netflix i koc. Zawodowo miałam przez lata do czynienia z wieloma dorosłymi, którzy właśnie nie mieli potrzeby przynależności do grupy rówieśniczej w okresie nastoletnim. Uwierz mi, to jedna z ostatnich rzeczy, której chcesz dla swojego dziecka.
                • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:29
                  No ale też siłą nie zmusisz...są osoby które lubią i chcą być odludkami.
            • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:27
              Ale twoja córka mogłaby ci to powiedzieć. Ludzie róznie reagują na obecną sytuacje, trzeba szukać drogi wyjścia. A u Triss dziecko nie mogłoby tak powiedzieć, zauwazyłaś. Jej dzieci nie mają prawa do takich odczuć ( i jej zdaniem inne dzieci też nie ). Co nie znaczy ze tak nie myślą, czują...
              • magdallenac Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 17:48
                Moje dziecko jest, aż za bardzo towarzyskie- żyje w ciągłym pędzie i wydaje jej się, że musi być wszędzie i zrobić wszystko, jeśli nie to wydaje jej się, że coś ją omija- to też nie jest do końca dobre, musimy pracować nad tym, aby się mogła wyciszyć, potrafić spędzać czas z samą sobą i umieć się zrelaksować. Przegięcie w żadną stronę nie jest dobre. Tak jak pisałam, wcześniej z racji wykształcenia i 20 letniej praktyki pedagogicznej, bardzo mnie niepokoi, kiedy ktoś mówi, że dziecko W OGÓLE nie chce spędzać czasu z rówieśnikami i szczęśliwe jest tylko w samotności. Nawet najbardziej introwertyczne nastolatki odczuwają potrzebę kontaktu z rówieśnikiem i często jest to właśnie jakaś jedna osoba- najlepszy przyjaciel/przyjaciółka. Rodzic powinien zareagować jeśli widzi, że dziecko do tego stopnia się alienuje, że chce przebywać tylko w swoim pokoju w samotności, bo nie jest to normą.
                • kurt.wallander Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 18:12
                  Większość tych odludków ma znajomych w necie. No niestety, tam sie teraz w duzym stopniu przeniosło zycie społeczne. A druga sprawa, osoba z jakims bardziej niszowym zainteresowaniem, ma większą szansę znaleźć sobie podobne osoby online, z różnych zakątków Polski i świata.
    • primula.alpicola Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:05
      Eh, to takie słodkie cytryny...
    • chersona Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:06
      wychodzi na to, ze nikt nie chodzi do szkoly, zeby sie uczyc, tylko zeby spotkac sie ze znajomymi
      • primula.alpicola Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:37
        chersona napisała:

        > wychodzi na to, ze nikt nie chodzi do szkoly, zeby sie uczyc, tylko zeby spotka
        > c sie ze znajomymi


        To podstawowa funkcja szkołysmile
      • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:45
        A ty chdoziłąs dla nauki??
        • daniela34 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:10
          Że się tak wetnę (siedzę na korytarzu, czekam i mi się nudzi)- w przypadku mniej więcej 3/4 przedmiotów uważałam, że szkoła mi w nauce wręcz przeszkadza (tracę czas). przydatne były lekcje matematyki, choć bez nich po prostu zaprzęgłabym ojca do tłumaczenia.
          Miło wiedzieć, że nic się nie zmienia po prawie 18 latach.
          • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:20
            Ale nie o ot chodzi. Ja w LO miałam w wieksci dobrych nauczycieli...co nie zmienia faktu, ze ja (wtedy uczennnica) chdoziłam tam bardziej w celach społecznych smile niż naukowych. A byłam 5 uczennicą
            • daniela34 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:48
              No trochę jednak chodzi i trochę wyjaśnia wpisy niektórych mam tutaj:

              - jeśli szkoła nie spełnia swoich funkcji edukacyjnych to bystre dziecko woli zdalną naukę, bo jest mniej obciążająca fizycznie i czasowo i teraz dalej:
              Albo dziecko realizuje potrzeby towarzyskie gdzie indziej (i wtedy nauka zdalna mu nie przeszkadza, a może nawet i ułatwia)
              Albo dziecko nie realizuje- i wtedy to może być niepokojące.
      • la_mujer75 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:27
        Ja szkołę kochałam. Nie tylko dlatego, że lubiłam się uczyć (a lubiłam), tyko dlatego, że uwielbiałam ludzi, z którymi się uczyłam.
        • hanusinamama Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:22
          Ja w 75% kochałam za ludzi w 25% za nauke...a uczyć sie lubiłam smile
        • ichi51e Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 22.01.21, 17:17
          A ja nauke mialam w nosie bo juz to wiedzialam dzieciaki byly mi obojetne - za to zwyczajnie lubilam szkole! Lubilam budynek szatnie dlugiw korytarze nauczycieli dwie tu spokoj przerwy stolowke drugie sniadanie...
    • chersona Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:08
      moje oba dzieciaki wola zdalna, z tym, ze syn na zdalnej masakrycznie sie pogoszyl. z wfu mial zawsze 5, na zdalnym 4.
      • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:10
        Ocena z wuefu na zdalnym hahahaha
      • scarlett74 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:11
        U mojego z wfu mają wysyłać tygodniowe "aktywności": biegi/rower/spacer/taniec/ćwiczenia/sanki/itp.
        • scarlett74 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:12
          w sensie zdjęcie/filmik
          • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:14
            W której klasie?
            • kubek0802 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:42
              No mój w 3LO też musi nagrywać i wysyłać jak wykonuje zestawy ćwiczeń.
              • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:50
                Zartujesz?
                Co to za zestawy np?
                • kubek0802 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:13
                  Różne. Co tydzień inne, nauczyciel przesyła dokładnie opisane co i jak ma wykonywać. Wcześniej pomagałam w nagrywaniu telefonem, teraz ustawia sam kamerką z laptopa.
                  • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:31
                    tak, to powszechna praktyka - "zaliczenie" poprzez zgranie danych z opaski/zegarka funkcyjnego + ew. zdjęcia z danej aktywności ( jazda rowerem, ćwiczenia, gimnastyka, siłownia, bieganie itd)
                    • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:49
                      bosze jak dobrze, ze w szkole syna nie mają takich akcji.
                      • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 13:01
                        gryzelda71 napisała:

                        > bosze jak dobrze, ze w szkole syna nie mają takich akcji.


                        To nie jest wg mnie złe. Bo motywuje do ruchu - jak byś sobie wyobrażała lekcje wf ? Że nauczyciel stanie przed kamerką i będzie robił cross fit a dzieci każde przy swoim laptopie i ma powtarzać ?
                        • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:12
                          Wyobrażałam sobie ,że ich nie będzie. No na etapie liceum nagrywanie robienia pompek, czy jazdy na rowerze no ludzie.....
                          • wapaha Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:14
                            gryzelda71 napisała:

                            > Wyobrażałam sobie ,że ich nie będzie. No na etapie liceum nagrywanie robienia p
                            > ompek, czy jazdy na rowerze no ludzie.....


                            jakie czasy takie rozwiązania..
                            • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 14:21
                              Czas czasami, ale rozwiązania głupie. Ale to moje zdanie.
                  • kubek0802 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 12:40
                    A i dodam że chyba nawet te filmy ogląda, bo czasem odpisuje typu: tam trochę źle machasz nogą, a z pompki to trzeba ten wyskok inaczej trochę zrobić.
                    • scarlett74 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 15:07
                      Akurat uważam, że to dobry pomysł. Trochę ruchu , to gryzelda dla ciebie głupie rozwiązanie? Głupim rozwiązaniem byłoby np. dodatkowe ślęczenie przed kompem na prezentację/opis jakiegoś sporu/sportowca/itp
                      • gryzelda71 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 15:11
                        Tak zdalny wf to bzdura. Zadne trochę ruchu.
    • iberka Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:11
      Moja 5 klasistka i jej koleżanki. W sumie koledzy też smile
    • myfaith Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:15
      Wersje sa dwie : moja - zaniepokojonego rodzica i syna. Moja - zero kontaktów bezpośrednich z rówieśnikami i zero wychodzenia co nie jest dobre dla tzw socjaliacji. Rośnie taki dzik co za chwile bedzie sie bal rozmawiać z ludźmi inaczej jak przez komunikatory.
      Syna - jest fajnie; nie muszę nigdzie wychodzić ; z kolegami rozmawiam przez komunikatory wiec co za różnica bo rozmawiamy o tym samym co w czasie naszych spotkań , moge chodzić w piżamie , słowem „moj pokój moja twierdza”

      Dobrze ze maz wyciąga go na wieczorne bieganie bo w ogole by nie wychodził....
      • kubek0802 Re: a czyje dziecko lubi zdalną naukę? 21.01.21, 11:29
        Mój maturzysta.
        Nie traci czasu na przygotowanie i dojazdy do szkoły.
        Nie ma niepotrzebnych 12 godzin lekcyjnych w szkole.
        Ma dużo więcej czasu na naukę do matury.
        Zajęcia z przedmiotów maturalnych i rozszerzeń są prowadzone bardzo dobrze online, są też konsultacje w szkole.
        Plan miał do kitu np. od 13 do 17/30 więc woli kończyć w domu o 17/30 niż w szkole.
        Nie ma potrzeby spotykania całej klasy, z kolegami spotyka się i tak.
Pełna wersja