TSH 3,870 norma, czy za wysokie?

21.01.21, 15:11
Po kolejnej nieskutecznej zmianie lekow przeciwdepresyjnych SSRi zaczelam sie zastanawiac, czy moja lekooporna depresja nie ustąpi choć troche jesli zbije TSH. Wyszlo mi TSH 3,870, wynik opisano jako "w granicach normy laboratoryjnej". Mam 34 lata.
Cierpie na zaburzenia depresyjne, mam bardzo suche wlosy i bardzo lamią mi sie paznokcie. Waga w normie, choc na lockdownie utylam ok 8kg, nie puchnie mi twarz, nie mam workow pod oczami. Moja mama ma niedoczynnosc tarczycy. Zbijac to TSH, czy zostawic tak jak jest? Co byscie zrobiły? Nie planuje dzieci. Nie chce brac kolejnych lekow, bo mam tez gorsze. niz ostatnio wyniki wątroby, ale moze to jest jakis trop? Czy mialyscie odczuwalną poprawe samopoczucia po unormowaniu TSH? Bo głównie o to mi chodzi. Czuje sie bardzo zle psychicznie ostatnio i nic mi nie pomaga.
    • ritual2019 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 15:13
      Mysle ze powinnas skonsultowac sie z lekarzem.
    • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 15:22
      To na pewno nie jest TSH które może spowodować depresję albo objawy chorobowe.
      Nie ma związku z twoją depresja i raczej trudno utyć/mieć suche włosy na tym.
      Choć pewnie niektóre "specjalistki" się odezwa i będą krzyczeć że to "śmiertelna" granica.
      Ale blisko górnej granicy czyli można trochę zbić.
      Ja odczułam ogromną różnicę ale miałam tsh powyżej 100, więc to co innego.
      Poczekaj z 3-4 tyg i zrób wyniki jeszcze raz, bo tsh się waha, często w zimie jest odrobinę wyższe.
      Reasumując-mozna zbić ale nie spodziewaj się ,że to tarczyca w tym przypadku jest przyczyną.
      • jeszcze_blizniaki Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 15:25
        Endokrynolog mi ostatnio zalecił, żeby TSH było poniżej 2.
        Zdrowia!
        • karme-lowa Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 08:47
          jeszcze_blizniaki napisała:

          > Endokrynolog mi ostatnio zalecił, żeby TSH było poniżej 2.
          > Zdrowia!
          Moja córka ma 3 i lekarz nic nie kazał z tym robić.
        • rosa-fira Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 10:19
          Nigdy nie miałam TSH poniżej 2.
      • madami Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 15:41
        A skąd nie nie może spowodować? Wszystkie organizmy są identyczne i działają wg jednego schematu?

        • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 22:50
          Ponieważ istnieją pewne normy.
          Nikt nie będzie miał 50 stopni gorączki albo 700 uderzeń serca na minutę ale i 2 też nie itp.
          Na tej samej zasadzie tsh 4 nie spowoduje depresji albo wypadania włosów , choć 40 już owszem, może.
      • aguar Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 17:45
        Popieram. Generalnie ostatnio jest moda na obniżanie tsh mieszczącego się w normie, bo niektóre osoby lepiej się czują, jak się wprowadzą w stan lekkiej nadczynności. Ale to na tej zasadzie, jak niektórzy lubią stan po alkoholu, dopalaczach, narkotykach czy choćby po kawie, a nie, że jest uzasadnienie medyczne do suplementowania hormonu tarczycy.
        • ichi51e Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 18:32
          chcesz powiedziec ze ciagla sennosc stany trzecioswiadomosciowe i utraty kontaktu z rzeczywistoscia sa normalne?
          • 35wcieniu Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 18:54
            stany trzecioswiadomosciowe

            ?? Co?
            • ichi51e Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 18:55
              taki stan kiedy jestes jak za szyba i czujesz sie jakbys byla poza swoim cialem. a rzeczywostosc to jest gdzies indziej i zdarza sie komus innemu
              • bib24 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 19:14
                to chyba depersonalizacja, trzecie stadium nerwicy.
                • georgia.guidestones Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 11:34
                  w hashi albo nieodczynnosci zdarzaja sie takie stany u osob, u ktorych wykluczono depresje. spowolnienie refleksu, mylsenia, mgla mozgowa, itp
                  • olkkaa_99 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 11:38
                    Bylam na usg tarczycy. Nieprawidłowe. Mnostwo komorek zapalnych, zalecenie dalszej diagnostyki w kierunku hashimoto. Czekam na panel tarczycowy i jade z tym koxem. Paradoksalnie sie ciesze, ze byc moze jestem chora. Nie przetrwam juz dluzej w takim zawieszeniu i zamuleniu, ja siebie nie poznaje. Cokolwiek mi znajdą - chce sie leczyc, bo nie zycze nikomu takiego samopoczucia, które mam teraz.
                    • turzyca Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 15:11
                      Cieszę się, że coś się wyjaśnia, trzymam kciuki za szybką diagnozę i pomyślne leczenie.

                      >Paradoksalnie sie ciesze, ze byc moze jestem chora.

                      Bo przynajmniej wiadomo, dlaczego coś się dzieje, wiadomo, co można robić, jakie są opcje leczenia.
                      • olkkaa_99 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 16:34
                        Dzieki, widze, ze temat wywolal jak zwykle ozywione reakcje, wiec napisze jak coś będę wiedziala, z badaniami czekam do 22 dnia cyklu, wiec odezwe sie za 3 tygodnie, moze ktos bedzie zainteresowany, albo ma podobne problemy i chcialby wiedziec. Mimo jadek i personalnych wycieczek niektórych forumek na siebie wzajemnie chcialabym, aby w tym wątku mozna bylo znaleźć tez konkretne informacje ✌️.
        • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 22:51
          Dokładnie.
          Rzeczywiście nadczynność daje takie pobudzenie, może niektórym się podoba, ale ja np.tego nie znoszę, serce mi wali non stop ,to już wolę lekka niedoczynność.
          • turzyca Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 15:09
            A ja wolę być w normie. W takiej normie, w której się dobrze czuję, kiedy nie jestem ani zamulona ani pobudzona tylko po prostu jestem sobą, z moim temperamentem, z moją energią, z moim metabolizmem.
      • milupaa Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 18:03
        No nie wiem. Ja mialam niewiele ponad 4 i gdy zbilam do ok 3 to poprawa samopoczucia była znaczna. W tej chwili utrzymuje na 2,5 i nie mam żadnych dolegliwosci (u mnie byla okropna senność całe dnie mogłam spać) , włosy w stanie super, skóra sucha ale myślę że to nie od tarczycy. Na pewno jest indywidualna wrażliwośc, jedni będą się czuć źle przy 3,8 a inni dobrze przy 5.
        • kamin Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 19:38
          Ja miałam ponad 4 i w ogole nie poczułam różnicy gdy po rozpoczęciu brania leków spadło mi do 1,5.
          W obu wariantach czułam się normalnie.
          Nie odczuwam też tzw rzutów choroby. Po ciąży miałam miano przeciwciał >1000. Też tego nie odczuwałam.
          • madami Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 10:01
            Wiele osób tak ma wink
      • turzyca Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 19:22
        >To na pewno nie jest TSH które może spowodować depresję albo objawy chorobowe.


        Może być. Ja mam jeden zakres, który jest w obrębie normy, a który powoduje depresję. Co ciekawe objawy ustępują także, jeśli TSH się zwiększy.
    • angazetka Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 15:35
      TSH kobiety w wieku rozrodczym powinno mieć 1-1,5. Normy laboratoryjne podaje się zaś dla wszystkich ludzi, niezależnie od płci i wieku. Więc tak, masz trochę podwyższone. Ja, gdy miałam ok. 9, przestałam móc chodzić, nie polecam.
      • olkkaa_99 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 16:06
        Wlasnie tym sie kierowalam zadajac pytanie. Wiem, ze norma to wzgledne pojecie i wiem, ze w moim wieku zaleca sie TSH na nizszym poziomie. Poprzednie badanie robione 3 lata temu wyszlo niemal identycznie i wtedy ani engokrynolog ani ginekolog ani internista nie zlecil zadnych dalszych kroków, wiec nic z tym nie robilam, ale czuje sie juz tak zle, ze lapie sie każdej mozliwosci.
      • koronka2012 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 17:16
        angazetka napisała:

        > TSH kobiety w wieku rozrodczym powinno mieć 1-1,5. Normy laboratoryjne podaje s
        > ię zaś dla wszystkich ludzi, niezależnie od płci i wieku. Więc tak, masz trochę
        > podwyższone.

        jak miałam 4,19 czyli jeszcze w granicach normy to żaden lekarz się nie chciał nad tym pochylić bo wszyscy twierdzili ze jest ok
      • aguar Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 17:47
        To nie jest norma dla kobiet w wieku rozrodczym tylko dla planujących ciążę i ciężarnych - tak jest łatwiej zajść i korzystniej dla płodu/utrzymania ciąży.
      • memphis90 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 19:34
        Nie, nie ma żadnych oficjalnych wytycznych , mowiacych, że tsh u kobiety powinno wynosić 1.

        >Normy laboratoryjne podaje się zaś dla >wszystkich ludzi, niezależnie od płci i wieku.
        Nieprawda. Są osobne normy dla dzieci. Są też normy opracowywane dla konkretnych populacji. W tym również były badania dla populacji polskich kobiet.
        • ichi51e Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 19:36
          I ta norma dla kobiet to kolo 1 czy 4?
          • memphis90 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 11:33
            Norma zależy od laboratorium, średnio mieszczą się w zakresie 0.4-4. Nie istnieją żadne wytyczne zalecające obniżanie TSH u zdrowych kobiet do 1. Uważa się, że TSH w I trym ciąży obniża się o ok 0.5 względem kobiet niebędących w ciąży. Normy dla populacji polskiej wg ostatnich badań poniżej. Inaczej trochę wygląda sytuacja kobiet z już rozpoznaną chorobą tarczycy, poronieniami, niepłodnością.

            "Także ostatnio opublikowane polskie dane wskazują na wyższe stężenia TSH u zdrowych ciężarnych (górne granice proponowanych wartości referencyjnych dla I, II i III trymestru wynoszą odpowiednio 3,17 mIU/l, 3,44 mIU/l oraz 3,53 mIU/l)."

            "Autorzy opublikowanych w 2014 roku wytycznych European Thyroid Society zaproponowali nieco wyższe wartości graniczne stężenia TSH dla III trymestru ciąży (3,0–3,5 mIU/l).3 Obowiązujące wytyczne Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego ( z 2011r) wyznaczają górną granicę stężenia tego hormonu dla wszystkich trymestrów ciąży na poziomie 2,5 mIU/l.4 W tej sytuacji propozycja ATA z 2017 roku, aby za górną wartość normy w czasie ciąży uznać 4,0 mIU/l, jest rewolucyjna. Skąd taka zmiana? Być może większa ostrożność w określaniu górnej wartości normy stężenia TSH wynika z faktu, że w 2 dużych badaniach z randomizacją nie potwierdzono korzyści płynących z leczenia subklinicznej niedoczynności tarczycy"

            "U kobiet planujących ciążę, z niepłodnością lub po przebytym poronieniu, z subkliniczną niedoczynnością tarczycy i obecnością przeciwciał anty-TPO lub anty-Tg, należy stosować leczenie L-T4, jeśli stężenie TSH >10 mIU/l (zalecenie silne), i rozważyć takie leczenie przy mniejszym stężeniu TSH (zalecenie słabe).
            • U kobiet planujących ciążę, które przyjmują L-T4 z powodu niedoczynności tarczycy, należy w okresie prekoncepcyjnym utrzymywać stężenie TSH w surowicy pomiędzy dolną granicą przedziału referencyjnego a wartością 2,5 mIU/l."

            " U kobiet w ciąży dotychczas nieleczonych, z subkliniczną niedoczynnością tarczycy i przeciwciałami anty-TPO lub anty-Tg, należy zalecić leczenie L-T4, jeśli stężenie TSH przekracza górną granicę normy dla danego trymestru ciąży."
            • turzyca Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 15:14
              > w 2 dużych badaniach z randomizacją nie potwierdzono korzyści płynących z leczenia subklinicznej niedoczynności tarczycy.

              Ja bym bardzo chciała zobaczyć te badania i kryteria oceny korzyści.
      • thea19 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 22:40
        zawsze miałam tsh w granicach 0,4-0,5 i wszyscy lekarze się zachwycali, głównie w ciąży (chociaż inne wyniki tarczycowe miałam dość skrajne lub tuż za granicą) i najlepiej utrzymywać poniżej 2
        • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 22:57
          Często po ciąży pojawia się niedoczynność, często chwilowa jednakoż, dlatego jest zalecane, czy też jest taka opinia, że "bezpieczniej" jest mieć w tym okresie tsh b.niskie.
          Bo za duże może spowodować poronienie, lub nawet trudności z zajściem w ciążę.
          Tu już się nie czepiam bo, rozumiem że różnie może bywać, ja no.przy tsh 180 miałam wciąż regularne, aczkolwiek b.dlugie i obfite miesiączki (ku niedowierzaniu lekarzy ) ale bywa różnie.
          No ale to już bardziej taka granicą dla psychiki, żeby ciężarna/starającym się groziło ryzyko, tsh musiałoby być spore , powyżej 40 chyba(o ile pamiętam, gdzieś wyczytałam).
          • thea19 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 00:29
            ja od zawsze takie mam, ciąża nie miała wpływu. Zachodziłam od pierwszego cyklu 2 razy. Ciąża za to rozregulowała mi przysadkę i miałam duże problemy, którymi początkowo obarczano tarczycę.
      • rosa-fira Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 10:23
        To zależy od organizmu. Miałam prawie 9, samo spadło, nie miałam żadnych objawów. W tej chwili mam w okolicach 4 - panel tarczycowy i usg są ok, czuję się dobrze, leków nie biorę.
    • madami Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 15:37
      Przede wszystkim zbadałabym poziomy hormonów tarczycy.
    • ichi51e Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 15:42
      ja sie lepiej czuje jak mam mniej niz 2.
    • pytajnik188 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 16:10
      Jeśli Ci to nie daje spokoju, idz do lekarza, najlepiej z całym panelem tarczycowym i Ci powie czy masz problem czy go nie masz.
      Jednen wynik Tsh o niczym nie świadczy. Razem z powtórnym wynikiem zrób Ft4 i Ft3, przeciwciała i u lekarza usg. Forum bywa przydatne, ale na człowieka patrzy się całościowo, co powinien robić lekarz. Szczególnie w kwestii hormonów.
    • koko8 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 16:38
      Podczas ostatniego badania TSH mialam 3.49, czyli również w granicach normy laboratoryjnej. Jednak lekarka zaordynowała suplementację jodu, gdyż uważa, że ta wartość TSH u mnie spowodowana jest niedoborem jodu właśnie. Biorę drugi miesiąc, większych zmian w samopoczuciu nie zauważyłam.
      Serio, zapytaj swojego lekarza, niech on doradzi i osądzi na tle innych badań.
      • ritual2019 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 17:21
        Ojp
    • feiticeira Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 17:22
      Znajdź dobrego endokrynologa. Ja jestem prawie 10 lat starsza, a moja pani endokrynolog uważa, że powinnam mieć TSH w okolicy 1 i jeśli tak jest to faktycznie czuje się najlepiej.
      Ja faktycznie lepiej się czuję psychicznie po unormowaniu TSH, ale u mnie za wysokie objawia się raczej mgła mózgową, brakiem energii niż stanami depresyjnymi.
    • olkkaa_99 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 17:52
      Skonsultowałam sie z endo. W pierwszym zdaniu stwierdzila, ze brak wskazan do leczenia, dopiero jak wspomnialam, ze ssri nie działają i mama ma niedoczynnosc, to zlecila badania. zobaczymy. Nie licze na wiele, ale jeśli to cokolwiek pomoze, to i tak bedzie duzo.
      • martas83 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 21:56
        U mnie praktycznie nigdy TSH nie przekroczyło 4, a miałam całkiem sporo objawów niedoczynności, które przez wiele lat zrzucane były na inne przyczyny. Bujałam się z tym po lekarzach przez wiele lat. W końcu temat tarczycy zaczął być "modny", zaczęto mówić, że TSH w granicach 3-4 to niekoniecznie dobry poziom dla młodej kobiety, a ja poskładałam wszystkie te zdrowotne puzzle. Trafiłam na marną endo i skończyło się na tym, że praktycznie wymusiłam na niej receptę na euthyrox (długa historia). W kilka miesięcy objawy niedoczynności ustąpiły, a ja odżyłam. Moja aktualna lekarka twierdzi, że TSH powinnam mieć do 2,5.
    • aguar Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 17:53
      Moim zdaniem nie warto ingerować z suplementacją hormonalną skoro organizm sobie radzi i tsh jest w normie. Co innego jak ktoś już i tak ma niewydolną tarczycę albo jest po jej usunięciu, to wtedy rzeczywiście, jak woli, może dążyć raczej do tsh ok. 1 niż do ok.3. Ale po co robić z siebie "tarczycową inwalidkę" - z koniecznością codziennego przyjmowania Euthyroxu, kontrolowania regularnie tsh, wizytami u endokrynologa, skoro nie ma bezwzględnej konieczności?
      • milupaa Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 18:11
        A co to za problem jest??? Za wysokie tsh jest szkodliwe dla całego organizmu, moja mama miała zle leczona tarczycę i ma tego wyraźne teraz skutki. Codzienne branie małej tabletki przed jedzeniem to jest bzdet, jak nawyk mycia zebow. Poziom hormonów kontroluje się co pół roku jak już się dobierze właściwą dawke leku.
        • memphis90 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 19:39
          Zależy jak zdefiniujesz "za wysokie" i zależy i jakiej populacji mówimy. Bo z kolei u seniorów lepsze jest TSH bliżej wyższej granicy normy, niż niższej.
        • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 23:00
          Jest ,bo w pewnym sensie "rozleniwiasz" tarczycę, a lekarze potrafią sobie poszaleć z dawkami...
          I lekka nadczynność jest groźniejsza niż lekka niedoczynność, o czym nikt nie mówi mało kto wie !!
          • milupaa Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 00:15
            A dlaczego? Jakieś linki?
          • milupaa Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 00:19
            Czyli jak tarczycy dam za mało hormonu to ona się jednak weźmie w garść i sama zacznie więcej produkować, mimo że do tej pory tego nie robiła i dlatego własnie wspomagam ja z zewnątrz ?
            • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 15:30
              Nie.
              Jeżeli produkuje w wystarczającej ilości to nie ma potrzeby dostarczania tyroksyny sztucznie.
              Jeżeli jest zniszczona ,to oczywiste, że nie może produkować odpowiedniej ilości .
              Natomiast jeżeli tsh jest "nie takie" z pozostałe wyniki są w normie, albo na odwrót, to należy się zastanowić czy to nie kwestia przysadki (albo czegoś innego ).
              Problem kiedy ktoś się upiera że "musi " mieć tsh 1, bo "2.5 to niedoczynność"-do tego się odnoszę.
    • aguar Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 17:55
      Aha, zbadaj morfologię - przy anemii mogą być niektóre z podanych objawów i może rosnąć tsh.
      • olkkaa_99 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 18:04
        morfologia o dziwo w normie. jestem zdrowa jak koń, a czuje sie potwornie źle sad
        • hosta_73 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 19:41
          To nic, zbadaj osobno żelazo i B12. W ogóle poczytaj o niedoborach B12, bardzo ważna dla psychiki i układu nerwowego.
          Ciekawe jakie masz fT4? Ja przy TSH nieprzekraczajacym 3 czułam się jak staruszka z początkami demencji. Euyhurox postawił mnie na nogi. A potem zastrzyki z B12. Dopiero jak je zaczęłam brać to poczułam jak bardzo byłam klapnięta.
          Inna sprawa to witamina D3, bierzesz?
    • joyce_byers Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 18:11
      Tsh ciut za wysokie. Ale żeby skierować podejrzenie na tarczycę musisz wykonać co najmniej trójkę tarczycową czyli tsh, ft3 i ft4. A dobrze byłoby zrobic tez przeciwciala anty tg i anty tpo. Wtedy mozna COKOLWIEK powiedzieć o tarczycy. Konwersja ft4 musi byc odpowiednia także. Samo tsh nie świadczy o problemie z tarczycą. Za wysokie moze byc w przypadku za wysokiej prolaktyny.
    • tereso Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 18:41
      A czy masz zaufanie do psychiatry ? Bo to chyba ważniejsze tutaj.
    • helka.pentelka Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 19:25
      Ja powyżej 2,5 wpadałam w depresję, więc jest to możliwe.
      • ciszej.tam Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 19:37
        Ja też, poniżej dwóch jest ok, powyżej sześć kilo więcej bez zmiany diety i brak chęci do życia
        • hosta_73 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 19:43
          Ha! Mam podobnie.
      • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 22:41
        Ja poniżej 1.5 wpadam w nerwicę z kolei i wściekam się bez przyczyny, krzyczę na ludzi ogólnie nie mogę usiedzieć.
        2.5 to optymalnie dla mnie.
        Realne skutki czuje dopiero powyżej 25-30 i -sorry, ale histeryzujecie aż milo....
        • pytajnik188 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 23:04
          Mam wrażenie, może mylne, że stałaś się super hashimotką, hiperniedoczynną i w związku z tym, że miałaś aż rąk wysokie Tsh, czym się wręcz chwalisz to nikt już nie ma prawa czuć się źle jeśli nie podkoczy do twoich wyników, a jest to bzdura. Niedoczynność najczęściej towarzyszy chorobie hashimoto, a ta z kolei nie musi dawać skrajnie wysokich wartości Tsh, aby czuć się źle. To hormony.
          • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 01:12
            Co "hormony "??
            Hormon tarczycy czy może przeciwciała nazywasz hormonami?
            Też mam Hashimoto, oczywiście, jak większość i co z tego wynika?
            ja zwyczajnie sprowadzam na ziemię co poniektóre, twierdzące że "umierały" przy tsh 4 ,co jest po prostu nieprawda.
            I tyle.
            Jest moda na Hashimoto i jeszcze większa moda na robienie z siebie inwalidki "bo mam Hashimoto ".
            I to nie są moje opinie, tylko fakty naukowe-, nie wymyślone przeze mnie, tylko przez lekarzy...-tsh rzędu 4czy 5 nie spowoduje u nikogo depresji ani senności 24 h ani żadnego innego straszliwego skutku.Rzedu 10 -też nie- może lekkie przybranie na wadze.
            • turzyca Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 06:55
              >ja zwyczajnie sprowadzam na ziemię co poniektóre, twierdzące że "umierały" przy tsh 4 ,co jest po prostu nieprawda.

              Moja lekarka rodzinna wystawiła mi wtedy skierowanie na psychoterapię, bo stwierdziła, że nie ma żadnych podstaw fizjologicznych dla mojego stanu. Zanim dostałam miejsce, to objawy przeszły, wartości TSH się zmieniły. I objawy wracają za każdym razem, gdy jestem w tej okolicy.
              Jak potem rozmawiałam z endokrynologiem, to powiedział, że on często obserwuje, że pacjentki mają swój obszar normy. I że niestety lekarze często fetyszyzują normę, twierdząc, że skoro człowiek jest w normie, to musi się dobrze czuć. Ale leczyć trzeba człowieka, nie wyniki. Skoro dana osoba przy danych wartościach ma konkretne objawy, to obowiązkiem lekarza jest mu pomóc i dobrać takie leczenie, żeby czuł się dobrze.
              A najgorsze co lekarz może robić to ignorować wyniki wywiadu, to przecież podstawa pracy lekarza.
              • aguar Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 08:29
                Ale to jest trochę pułapka, bo ja się mogę dobrze czuć po trawce, ktoś inny po amfie, jakaś dziewczyna dopiero się dobrze poczuje z implantami piersi. Nie znaczy to, że bez tych rzeczy te osoby są chore. To, że osoba bez suplementowania Euthyroxu się czuje mniej pobudzona ("jestem senna, nic mi się nie chce"), nie chudnie tak łatwo ("mało jem, ćwiczę, a tyję") itd.itp.nie oznacza, że wtedy jest chora i trzeba ją leczyć. To znaczy niekoniecznie hormonem tarczycy tylko np. edukacją, że tak się ludzie czują i jak można sobie z tym radzić czy się z tym pogodzić.
                • turzyca Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 14:58
                  >To, że osoba bez suplementowania Euthyroxu się czuje mniej pobudzona ("jestem senna, nic mi się nie chce"), nie chudnie tak łatwo ("mało jem, ćwiczę, a tyję") itd.itp.nie oznacza, że wtedy jest chora i trzeba ją leczyć. To znaczy niekoniecznie hormonem tarczycy tylko np. edukacją, że tak się ludzie czują i jak można sobie z tym radzić czy się z tym pogodzić.

                  I w efekcie leczymy kobiety na depresję, na otyłość, na zaburzenia snu, na zaburzenia cyklu miesięcznego, faszerując ją lekami i zmuszając do zbędnych cierpień, bo cyferki nam się muszą zgadzać w tabelkach. Do leczenia tabelek są księgowi, lekarz ma dbać o pacjenta. Promowanie olewania sampoczucia pacjentki i pouczania jej jak ma funkcjonować, spowodowało już miliony dramatów, nieleczonych zawałów serca, źle przeprowadzonych porodów, pękniętych wrzodów. Agata Lamczak też usłyszała, że przesadza.
                  • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 15:36
                    Niedbałość i olewactwo lekarzy to inna sprawa i niestety powszechna.
                    Ale też jest mnóstwo osob zafiksowanych "na tarczycy" którzy odmawiają przyjęcia do wiadomości ,że za ich samopoczucie może być odpowiedzialne co innego.
                    I mi się wydaje że jestem obiektywna w tym co teraz mówię, bo sama byłam leczona na milion chorób przez lata i wmawiano mi że jestem leniwa, że sobie wymyślam itd, zanim sama sobie zdiagnozowalam niedoczynność.
                    • pytajnik188 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 15:59
                      Zdecyduj się w końcu czy lekarze się nie znają czy jednak znają. Bo żąglujesz tym argumentem dość powszechnie. Może gdybyś była bardziej zafiksowana na "tarczycy" i panowała by moda na "tarczycę " nie musiałabyś się sama diagnozować i być leczona na milion chorób. No ale ty mogłaś. Inni już nie mogą sobie sami zdiagnozwac, sami sprawdzić, sami zbadać bo histeryzuja. Wyników w się nie oszuka. Choraba albo jest, albo jej nie ma.
                      • aguar Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 16:23
                        Zauważyłam na emamie pewną prawidłowość: przesadny lęk przed hormonami płciowymi - antykoncepcją hormonalną, HTZ co druga uważa, że ma poważne przeciwwskazania, a z kolei hormony tarczycy te same osoby łykałyby, jak cukierki.
                        • pytajnik188 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 16:28
                          Jeśli do mnie pijesz, ja mam np przesany lęk przed tyroksyną. Lewotyroksyną. Nie znam nikogo kto chciałby łykać hormon bez powodu. Zauważam na emamie raczej zwolenniczką hormonów. Kolejna z wybujałą wyobraźnią?
                          • aguar Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 16:33
                            Nie do Ciebie, ogólnie.
              • madami Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 09:16
                turzyca napisała:


                > Jak potem rozmawiałam z endokrynologiem, to powiedział, że on często obserwuje,
                > że pacjentki mają swój obszar normy. I że niestety lekarze często fetyszyzują
                > normę, twierdząc, że skoro człowiek jest w normie, to musi się dobrze czuć.
                >
                BINGO!
                i klucz do lepszego samopoczucia
            • pytajnik188 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 09:13
              Nie poczaj mnie, jakbyś była najmądrzejsza. Hormony na siebie odziałują. Każdy ma inną historie, inne choroby współistniejące i po prostu jest inny. Przeciwciała i ich ilość to kolejna rzecz, która wpływa na samopoczucie.
              Zwyczajnie co mówię, że nie masz prawa negować czyichś dolegliwości, bo nie ma Tsh 100, czy 30 jak Ty miałaś i tylko wtedy ktoś ma prawo się źle czuć. Nie twierdzę, że autorka czy ktokolwiek na Tsh 4 musi umierać. To sprawa indywidualna. Moje najwyższe Tsh, to 8. Zazwyczaj mam 4 na hormonie. Rzadko 1, 2 czy 0,4. Na Tsh 7 wypady mi brwi i pół włosów. miałam mgłę mózgową, i wiele innych zaburzeń hormonalnych i nie tylko, które na siebie odziałują, czego konsekwencje leczę do dziś. Nie muszę chyba mówić, że spałam całą noc, po szkole kilka godzin a ciągle byłam zmęczona. Nie potrzebowałam Tsh 50 czy 100. Chora tarczyca to nie tylko Tsh, więc za przeproszeniem przestań się jarać, że tylko Ty i ty i ty z Tsh 50, 100 to dopiero źle samopoczucie. Cała reszta symuluje. I to są fakty naukowe. Bardzo rzadko ktoś ma w ogóle takie wartości Tsh.
              A, dzięki och wielka, że dopuszczasz nieiwlekie przybieranie na wadze. Otóż pudło, bo ja np nie przybrałam na wadze przy Tsh 8, wręcz byłam jak patyk w zimie na jabłące. Nie będę jednak chodzić i powtarzać, że przy Tsh 8 się nie tyje bo ja, ja, ja.. To żaden dowód, a indywidualna kwestia. Przestań więc wytwarzać fakty naukowe na podstawie swoich astronomicznych wyników, bo nie na tym to polega. Człowieka ocenia się indywidualnie, na podstawie całego obrazu klinicznego wraz z obciążeniami. I robi to lekarz. A nie forum na podstawie swojego przykładu.
              • milupaa Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 11:29
                A ja przy tsh 4,5 miałam mgle mózgową, całodzienna senność, wiecznie zimno w swetrze w domu przy 25 stopniach. No i co? Nawet nie wiedziałam co się dzieje, myślałam przemęczenie w pracy, niewyspanie. Badania robiłam do ciąży i wyszła niedoczynność i zmiany w usg tarczycy świadczące o początkach niedoczynności. Po lekach objawy minęły bardzo szybko. I niech ktoś mi nie mówi przy jakich wartościach mam się czuć dobrze czy źle.
              • snakelilith Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 13:38
                pytajnik188 napisała:

                > Człowieka ocenia się indywidualnie, na podstawie całego obrazu klinicznego w
                > raz z obciążeniami. I robi to lekarz. A nie forum na podstawie swojego przykład
                > u.

                Weź jednak pod uwagę, że nie wszyscy lekarze garną się do leczenia subklinicznej niedoczynności tarczycy, czyli wartości TSH poniżej 10. Nawet w medycznym środowisku zdania są podzielone, bo nie ma żadnych dowodów na to, że zbijanie TSH do niskich wartości ma faktycznie korzyści dla pacjenta. Subiektywne doświadczenia, takie jak w tym wątku nie są dowodem. Jeżeli chodzi o samopoczucie, to pychika gra bardzo dużą rolę, a efekt placebo jest faktem i nie zawsze poprawa ma coś wspólnego z tabletką, którą nam akurat przepisano. Hormony tarczycy działają jednak stymulująco, w końcu ludzie biorą je nieleglanie, by zmusić metabolizm do większego spalania i schudnięcia, ale nie każde pobudzenie jest automatycznie zdrowe i długoterminowo dobre. Jak ktoś zauważył, na przeróżnych narkotykach i wspomagaczach też można czuć się lepiej, ale nie oznacza to optymalnego stanu dla organizmu.
                Sampoczucie jest do tego sprawą bardzo skomplikowaną i wypadkową bardzo wielu czynników, także naszego stylu życia. Wielu jednak oczekuje, że młodocianą energię utrzymają na całe życie nic przy tym nie robiąc, a nawet prowadząc wygodny, niezdrowy tryb życia. Wielu nie zauważa nawet, że w stosunku do lat nastoletnich spadła im mocno aktywność i siedzą godzinami na tyłkach. Wielu uważa, że codzienny ruch to za duży wysiłek i oczekuje by ktoś w czarodziejski sposób, najlepiej jedną pigułką sprawił by znowu poczuli się jak w wieku lat 20. Wszyscy chcą być na pstryknięcie palcem dynamiczni, energiczni i happy, nawet jak traktują swoje ciało i psychikę od lat po macoszemu. Te wszystkie hormony biorą teraz już bardzo młode kobiety, bo taki mamy life style, wiele funduje sobie przez nie stałą lekką nadczynność i jaki wpływ będzie miało to na ich serce dziś jeszcze nie wiemy.
                A jak ktoś czuje się naprawdę spowolniony przy wartościach poniżej TSH 4 i ma o tego zaburzenia mentalne, to raczej nie tarczyca jest problemem. Istnieje jeszcze masa innych chorób.
                • pytajnik188 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 15:35
                  Nigdzie nie napisałam, że subkliniczną niedoczynność każdy leczy i że trzeba leczyć. O leczeniu decydują objawy. I takie też kryteria panuja w środowisku lekarskim. Na tysiące informacji jakie wyczytałam objawy są wskazaniem do zbijania Tsh poniżej 10, do wartości miesczących się minimum w widełkach, szczególnie w przypadku młodych kobiet, które mogą zajść w ciążę. Żaden lekarz u którego byłam a odwiedziłam ich wielu (nawet w Niemczech) nie uważał aby hormon był zbędny w przypadku Tsh "zaledwie 7". Wręcz przeciwnie. Uważałam tak ja, bo mimo objawów wolałam żyć po staremu.
                  Po tabletce nie poczułam dię magicznie lepiej. Wręcz przeciwnie. Rozsypałam się jak z domek z kart, choćby dlatego że była moda na badanie Tsh raz w roku. W tym czasie moje hormony dryfowały.
                  Cały czas pisze, że o leczeniu i diagnozie decyduje cały obraz kliniczny, a nie subiektywne odczucia z forum internetowe bo ta ma tak, a tamta inaczej. Jw wyraźnie napisałam, że wysokie Tsh idzie w parze z chorobą, która nie polega tylko na wysokim Tsh. W związku z tym nie trzeba mieć Tsh 200 żeby się źle poczuć.
                  Jakbyś nie zauważyła nie zgadzam się z użytkowniczką, która wręcz chwali się gigantycznymi wartościami Tsh i rości sobie z tego tytułu prawo do złego samopoczucia a każdego innago nazywa histerykiem. Organizm ludzki to nie maszyna.
                  Zdecyduj się, bo najpierw piszesz Tsh, a potem tarczyca. A niedoczynność tarczycy jest skutkiem głównie choroby hashimoto, a to choroba autoimmunologiczna. To nie tylko tarczyca i Tsh. Najpierw piszesz o subklinicznej niedoczynności a za chwilę do Tsh w widelkach, które jednorazowo oznaczone może kompletnie nic nie znaczyć. To są jednak różnice. Zasadanicze różnice. Choroba się nie będzie pytac laika z forum czy ma prawo dać jakiś objaw.
                  • madami Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 08:53
                    A ja się z tobą zgadzam pytajnik - powyższą postawę reprezentują lekarze "starej daty" przywiązanie do norm i wyników badań bez skupienia się na pacjencie. Pacjencie = człowiekowi, nie workowi z narządami. Lekarze owi potrafią zaordynować lub nie wprowadzić leczenia jedynie na podstawie wyniku TSH! Czasem każą go powtórzyć i recepta lub brak recepty i następny proszę. Dzięki internetowi mamy szerszy dostęp do wiedzy, wymieniamy się doświadczeniami. W moim mieście, lekarz, który ma opinie "nie patrzy tylko na TSH" ma taki nawał pacjentów, że miesiącami trzeba czekać na miejsce - a dlaczego? Bo przepisanie leku/ lub nie zwykle nie działa długofalowo natomiast pochylenie się nad człowiekiem już ta, interpretowanie badań ( TSH, ft3, ft4, przeciwciała, niedobory, cukier, insulina, kortyzol itp.) jako całości daje lepsze rezultaty w poprawie samopoczucia niż "zbijanie" TSH lub twierdzenie "jest w normie więc jest ok".
                    • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 09:05
                      madami napisała:
                      natomiast pochylenie się nad człowiekie, inte
                      > rpretowanie badań ( TSH, ft3, ft4, przeciwciała, niedobory, cukier, insulina, k
                      > ortyzol itp.) jako całości daje lepsze rezultaty w poprawie samopoczucia niż "z
                      > bijanie" TSH lub twierdzenie "jest w normie więc jest ok".


                      Czyli TSH jest odpowiedzialne za cukrzycę, poziom cukru, niedobory ( jakiekolwiek) , przeciwciała (jakiekolwiek) kortyzol, insulinę i mnóstwo innych rzeczy, np.kroste na tyłku i halluksy ?

                      Aaaa- to teraz rozumiem !!
                      Np.boli mnie glowa-TSH!
                      Deszcz pada- TSH!!
                      Paznokieć mi się zlamal-TSH!
                      To już rozumiem, dlaczego wszyscy "z TSH" są umierający i TSH zawsze jest za duże !!
                      Po prostu dlatego mają cukrzycę, bo "tsh jest w normie"!


                      • madami Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 09:23
                        łoamtko! ciekawy masz tok rozumowania, nie powiem big_grinbig_grinbig_grin
              • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 14:42
                Ale brendzluj się dalej swoimi niewyobrażalnymi cierpieniami i straszliwym samopoczuciem ,bo naczytałas się na grupach albo forach konkursu hipochondrii pt "kto się czuję najgorzej i jest najbardziej chory "😆
                Na zdrowie !
                Zapomniałaś dodać że "leczy się człowieka, nie wyniki" a w ogóle o
                to " lekarze się nie znają "!
                • pytajnik188 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 15:44
                  No i widzisz kobieto. Tonie nawet hormon nie pomógł na rozjaśnienie umysłu. Można być głupim albo mądrym. Jak dla mnie moglas mieć wartości Tsh nawet 500, ale nie usprawiedliwisz tym tego że się chwalisz, jakby było czym i rościsz sobie z tego tytułu prawo do wielkiego cierpiętnictwa, do którego nikt inny się nie umywa.

                  Niczym się nie brędzluje, cokolwiek znaczy to żenujące słowo.
                  Nie cierpię straszliwie, nie mam ani niewobrazalnie złego samopoczucia, ani nawet nie umieram. Nie wiem w którym momencie twoje dawne Tsh kazało Ci to odczytać i sobie to dopowiedzieć. Nie jest moją winą czy przez swoje dawne Tsh, czy przez obecny stan umysłu nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
                  Jedyna osobą, która się tutaj licytuje cierpieniem jesteś Ty.

                  Tak leczy się człowieka, nie wyniki. A leczy lekarz. Co napisałam wyżej ale jak widać twoje szare komórki przerasta odczytanie paru zdań że zrozumieniem. Nie wiem czy to kwestia dawnego Tsh czy braków ze szkoły.
                  • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 15:57
                    Idź pobiegać, poboksowac , porąbać drewno czy co tam, żeby rozładować agresję.
                    Ja nie po to wchodzę na ematke.
                    Nie lubię ustawek i sparingów forumowych, jak ty i wiele ematek tu.
                    • pytajnik188 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 16:13
                      Ach, teraz jestem agresywna, bo zwróciłam i nadal zwracam ci uwagę że masz bujna wyrobraznię i sama sobie dopowiadasz coś czego nie ma, żeby co się zgadzało..
                      Ciekawa jestem po co w takim razie wchodzisz? Co tutaj robisz w tym wątku. Licytujesz się i bronisz komuś czuć się źle, bo tylko Ty mogłaś tak się czuć. Przeczytać że zrozumieniem też nie potrafisz, bo jak inaczej mam wytłumaczyć twój wywód, zarzut, argument że prawie umieram, cierpię. Fajny ten twój swiat, taki trochę realny, a trochę Nie. Może ty pobiegaj, albo i nie. Smog zabija. Taka moda.
                      • aguar Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 16:30
                        Współczuję takim osobom, jak konsta-is-me, które mają naprawdę chorą tarczycę, właśnie z tsh dwucyfrowym czy po usunięciu tarczycy, bo przez tą obecną modę i "thyroid madness", one giną w tłumie dziewczyn z Hashimoto obniżających sobie z 3,8 na ok 1, i te ich poważniejsze problemy mogą być lekceważone.
                        • pytajnik188 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 16:37
                          Serio, obecną moda na badanie, uniemożliwia diagnostykę tarczycy osobom chorym? To jest po prostu śmieszna teoria. Obecna moda, sprawia że o problemie się mówi więc osoba, która ledwo żyje z powodu tak gigantycznych wartości Tsh może uzyskać dziś szybszą pomoc. Świadomość zawsze przyspiesza diagnostykę, nie na odwrót. Jaka pokrętną logiką do tego doszłaś - nie wiem. Nikt sobie sam nie obniża 3,8 do 1. To po pierwsze, po drugie zdrowie mamy jedno. Jeśli się ktoś źle czuje, to się bada, bo tylko ziemi badaniom dojdzie do tego co mu jest. Każdy ma do tego takie samo prawo.
                • madami Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 08:55
                  konsta-is-me napisała:


                  > Zapomniałaś dodać że "leczy się człowieka, nie wyniki"

                  rozumiem, że to dla ciebie niesłychana herezja big_grinbig_grinbig_grin
                  • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 09:38
                    Powiem ci większą herezje- hipochondrię też się leczy !! 😉
            • milupaa Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 11:24
              Tak ty lepiej wiesz jak czują się inni 🙈
    • lalkaika Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 19:32
      A mi wyszla 6300 i czekam na wizyte. Mam 49 lat . Depresji nie mam.
    • ciszej.tam Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 19:36
      Dla kobiety w wieku tzw reprodukcyjnym to za wysokie

      Normami z lat 60 nie dzielonymi na płeć nie ma sie co kierować
      • memphis90 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 19:40
        Są nowiutkie badania wartości TSH u polskich kobiet, więc tego...
        • aguar Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 19:53
          Daj linka, please!
    • eresse Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 21:22
      Dla mnie zdecydowanie za dużo. W okolicach 3 mam depresję i myśli samobójcze. Najlepiej funkcjonuję w okolicach 1. Jestem trochę starsza od Ciebie. Zdarzyło mi się, że niekompetentny lekarz zmniejszył dawkę, już po kilku tygodniach straszny dół i pragnienie śmierci.
      • olkkaa_99 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 21:39
        Cholera, ja mam to samo. Bardzo zle sie czuje, nie mam w ogole energii, to nie jest zmeczenie, tylko taki stan, w którym jest mi wszystko jedno co sie ze mną i dookola mnie dzieje. Nie jestem w stanie na niczym sie skupic, zapominam słów, stoje jak sierota w kuchni i zapominam jaka jest sekwencja czynnosci, zeby zrobić sobie kanapke. Spacery, sen i jedzenie nie maja zadnego pozytywnego wpływu, to nie jest zmeczenie, które mozna odespac.
        • eresse Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 22:14
          olkkaa_99 napisał(a):

          > Cholera, ja mam to samo. Bardzo zle sie czuje, nie mam w ogole energii, to nie
          > jest zmeczenie, tylko taki stan, w którym jest mi wszystko jedno co sie ze mną
          > i dookola mnie dzieje. Nie jestem w stanie na niczym sie skupic, zapominam słów
          > , stoje jak sierota w kuchni i zapominam jaka jest sekwencja czynnosci, zeby zr
          > obić sobie kanapke. Spacery, sen i jedzenie nie maja zadnego pozytywnego wpływu
          > , to nie jest zmeczenie, które mozna odespac.

          To co opisujesz, tylko w bardzo dużym natężeniu miałam przy TSH 70. Dodatkowo nie byłam w stanie przeczytać ze zrozumieniem zdania złożonego, zasypiałam po kilku minutach bezczynności (w tramwaju, na uczelni, nawet na kolokwium się zdarzyło). Włosy oczywiście totalnie suche i strasznie wypadały. Jednak depresja była najgorsza z tego wszystkiego. A ona już przy TSH 3 się pojawiała. Od razu odczuwałam spadek hormonów, bo gdy mam odpowiednią dawkę nigdy nie mam myśli samobójczych. Nie ma gwarancji, że Ty odczujesz różnicę, ale naprawdę warto spróbować zejść do jedynki. Nie sądzę żeby endokrynolog protestował.


          • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 22:37
            O ,ja miałam problem żeby założyć buty, przy tsh 103, akurat wtedy.
            Tzn.zakladalam skarpetkę i zastanawiałam się co mam zrobić dalej, trzymając but w ręku.
            Nie zasypiałam, za to umycie talerza było heroicznym wysiłkiem a pojęcie do sklepu obok wyprawa stulecia.
            I było mi non stop przeraźliwie zimno.
            • eresse Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 22:47
              konsta-is-me napisała:

              > O ,ja miałam problem żeby założyć buty, przy tsh 103, akurat wtedy.
              > Tzn.zakladalam skarpetkę i zastanawiałam się co mam zrobić dalej, trzymając but
              > w ręku.
              > Nie zasypiałam, za to umycie talerza było heroicznym wysiłkiem a pojęcie do sk
              > lepu obok wyprawa stulecia.
              > I było mi non stop przeraźliwie zimno.

              Pamiętam to zimno big_grin Mimo kołdry i dwóch kocy. Wyglądałam też chyba jak wrak człowieka, bo na koniec semestru na uczelni podeszła do mnie wuefista i powiedziała, że muszę koniecznie iść do lekarza, bo przygląda mi się dłuższego czasu i coś jest ze mną nie tak, mam spowolnione ruchy. Leki dostałam od ręki, jeszcze przed badaniami. Lekarz chyba się wystraszył. Ale najdziwniejsze w tym wszystkim, że byłam chuda.
              • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 00:58
                Tak, te spowolnione ruchy !! i bezgraniczne zdumienie (moje 🤣) w jaki magiczny sposób ludzie mają tyle napędu i jakieś ukryte pokłady sił, a ja nie mam i dlaczego ??
          • olkkaa_99 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 22:39
            Dzięki, juz mam skierowanie na komplet badan. Współczuję tobie i wszystkim, którzy sie zmagali i zmagają z deprechą, jakakolwiek by nie byla jej przyczyna.
            Ostatnio musialam napisac prostego maila po angielsku, ok 1 strony A4. Zajelo mi to 3h, jak przyszla odpowiedź i jeszcze raz przeczytalam to, co wyslalam, to az mnie oblał zimny pot ze stresu i zażenowania. Te zdania nie miały sensu, wypowiedzi brakowalo logiki, a skladnia była na poziomie szkoly podstawowej. Dodam, ze egazminy z ang zdawalam na C1 bez problemu i uzywam tego jezyka w pracy na codzien. Oczywiscie szefowa byla na DW, mam nadzieje, ze nie czytala.
            Praca z excelem jest jakims wysilkiem ma miare maratonu, nie jestem w stanie poskladac do kupy danych z tabelki, która ma 3 linie i 5 kolumn. Po prostu nie rozumiem, co tam jest napisane, co ja tam robie i na co to wszystko. Każdą czynnosc przerywam w połowie i ide sie położyć. Na spotkaniach online wylaczam kamere, bo ludzie pisali mi w trakcie, zebym nie spala.... Zapominam slow, to trwa juz od okolo roku. Mowie cos i juz na początku zdania wiem, ze go nie skoncze. Mecze sie wszystkim, co robie.
            • eresse Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 22:51
              Warto też żebyś porobiła badania na witaminy B12, D3 oraz ferrytynę. Mi endokrynolog zaleciła stałą suplementację D3. Aczkolwiek robię przerwy latem, bo badałam poziom i mam całkiem niezły.
            • aguar Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 08:44
              Moim zdaniem powinnaś pójść do neurologa i mieć zrobione badania obrazowe mózgu np. MRI.
            • madami Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 12:00
              Ja nie byłam w stanie przeczytać strony książki, literki mi się plątały, nie rozumiałam też treści filmów i nie nie był to problem psychiczny ani neurologiczny tylko długotrwały niedobór hormonów tarczycy, nie jesteśmy w stanie bez nich funkcjonować. A wszystko było u mnie "w normie" i wg niektórych powinnam koniecznie wykonać milion innych badań bo "to nie od tarczycy". Oczywiście, że mgła mózgowa plus inne dolegliwości minęły gdy osiągnęłam odpowiednie poziomy wolnych hormonów w wyniku suplementacji oraz gdy wyrównałam niedobory i uporządkowałam sprawy trawienne. Dojście do normy nie trwa szybko, lepiej się uzbroić i w cierpliwość i systematyczność i wiedzę.
            • madami Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 12:01
              Aaaaa i warto dołaczyć do jakiego forum albo grupy dla niedoczynnych - nagle okaże się, że nie jesteś sama, że identyczne problemy ma mnóstwo osób.
    • snakelilith Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 21:38
      Uczciwy lekarz nie przepisuje hormonów tarczycy komuś na podstawie jednego badania. TSH jest bowiem wartością zmienną, u mnie waha się nawet pomiędzy 2,5 a 4,9 i nie widzę żadnych różnic w samopoczuciu, wadze, czy stanie włosów.
      Zbijanie TSH do bardzo niskich wartości uważam osobiście za niebezpieczne, bo u wielu kobiet podkręca to nerwowość, wywołuje bezsenność i to dobre samopoczucie jest trochę jak na amfetaminie, na dłuższą metę można sobie nawet zaszkodzić, hormony tarczycy nie są obojętne dla serca.
      Rozumiem życzenie, by jedną tabletką poprawić sobie parametry, o których piszesz, ale to raczej nierealne. Nie przy tych wartościach. Widziałam osoby z TSH sporo powyżej 10, które po hormonach tarczycy dużo sobie obiecywały, a prawie nic się nie zmieniło. Ani samopoczucie, ani stan włosów, ani sylwetka. Depresja ma też dużo innych przyczyn może trzeba szukać początku problemu, skoro lekarstwa nie działają.
      Sprawdź jednak przy okazji poziom progesteronu w drugiej połowie cyklu (21 dzień cyklu). Tak zwana "słabość ciałka żółtego" powoduje często stany depresyjne (objawy jak pms) oraz lekkie podwyższenie TSH.
      • olkkaa_99 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 21:45
        Mam zlecony komplet badan, zobaczymy. Nie obiecuje sobie wiele, za kazdym razem gdy zmieniano mi leki mialam taką nadzieję, ze moze teraz bedzie lepiej i nigdy nie było, byly tylko mniejsze lub wieksze skutki uboczne, więc to nie jest tak, ze licze na cud,albo bede robic dzihad o leczenie mi tarczycy, jesli wyniki będą w normie. ja po prostu czuje sie tak zle, ze lapie sie kazdej szansy. nie chce przezywac kolejnej wiosny wegetując i sufitujac w 4 scianach. mam już dosc siebie takiej. szukam jakiejkolwiek pomocy, bo inaczej juz długo nie pociagne.Nie widze sensu dluzszej egzystencji w ten sposob.
        • snakelilith Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 21.01.21, 22:29
          O ile wiem, to badanie hormonów płciowych nie należy do żadnego pakietu badań, jeżeli dolegliwości nie dotyczą konkretnie narządów rodnych, a i wtedy rzadko, dopiero gdy wchodzi się wiek wskazujący na przekwitanie. Jeżeli jednak nie udaje się znaleźć przyczyny złego samopoczucia, to warto spróbować i tego. Spadek progesteronu może zacząć się już wcześnie, albo dotyczyć generalnie młodych jeszcze kobiet.
          Na wszystko potrzeba jednak cierpliwości. U mnie spadek samopoczucia powodował niski poziom ferrytyny, ale uzpełnienie zapasów żelaza nie przyniosło natychmiastowych efektów, to trwało kilka tygodni.
          Często trzeba przemyśleć też tryb życia, coś w nim, np. niekorzystne przyzwyczajenia, mogą być też powodem spadającego nastroju. W pewnym wieku należy przestać łudzić się, że dobre samopoczucie należy nam się z automatu, tak jak było to w naszym latach nastoletnich i 20-tych. Bywa, że na zdrowe ciało i zdrowy duch trzeba sobie zapracować, na przykład uprawiając regularnie sport, prowadząc higieniczny tryb życia i zmieniając odżywianie, nasze podejście do stresu, czy nawet przemyśleć podejście do życia w ogóle. Depresja bywa bowiem efektem niekorzystnych i/albo negatywnych przekonań na temat świata i własnej osoby. Lekarstwa nie zawsze tu wtedy pomagają. Praca nad sobą jest trudniejsza od łyknięcia tabletki, wymaga systematyczności, cierpliwości i samozaparcia, ale dla ludzi z predyspozycją do depresji może okazać się jedyną funkcjonującą terapią.
          • zlajedza Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 23.01.21, 23:20
            A jeśli ja miałam w 2015 roku wysokie Tsh A leczyli mnie nieskutecznie na depresję to było jej przyczyną? Bo brałam antydepresanty i nic. Po zbadaniu tarczycy i tsh wyszło Hashimoto. Teraz mam tsh 1,48 i depresji nie mam. Czy to była przyczyną?
            • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 23.01.21, 23:30
              Przecież tego się na stwierdzić...
              I co to znaczy ",wysokie"?
              I niedoczynność nie powoduje automatycznie depresji, może się przyczynić do niej i raczej chodzi o "brak sił" niż głęboki smutek czy poczucie beznadzieji.
              • zlajedza Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 23.01.21, 23:32
                Pierwsze tsh jakie wtedy zrobiłam miało wartość 58,8
                • snakelilith Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 23.01.21, 23:49
                  Ale pomiędzy 58,8 a 1,48 to leżą Himalaje. Pewnie, że lepiej się czujesz na 1, niż 58, każdy by się czuł. Ale depresja przy 2.7 z powodu niedoczyności jest mało prawdopodobna. Hormony mają często bowiem opóźniony zapłon, więc objawy niedoczynności nie znikają automatycznie po obniżeniu wartości TSH. To trwa. Nawet miesiącami. Więc wartości możesz mieć już idealne, np. w okolicach 2,5 a samopoczucie ciągle niespecjalne. To nie oznacza jednak, że TSH należy obniżać dalej.
                  • zlajedza Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 23.01.21, 23:58
                    Ale ja depresję miałam przy 58,8. Teraz mam 1,48. 2,7 to miał ktoś inny. O tym nie ja pisałam
                    • snakelilith Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 24.01.21, 00:19
                      Depresja przy 58,8 naprawdę nikogo nie dziwi. Ale można być sceptycznym, gdy ktoś pisze o depresji przy 2,5.
                      • madami Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 24.01.21, 20:16
                        A niby dlaczego? Jeżeli dana osoba długotrwale doświadcza niedoboru hormonów tarczycy ( jakoś w dyskusji nikt nie zauważą ich istnienia wink) to jak najbardziej może być to przyczyna depresji.
                        • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 02:56
                          Nie rozumiem o czym piszesz, niedoczynność tarczycy polega na niedostatecznej produkcji hormonów tarczycy właśnie..
                          Kto w dyskusji ich nie zauważa ????
                          • madami Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 07:52
                            a TSH jest hormonem tarczycy? big_grin
                            • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 11:51
                              Ja nie mam pojęcia o co ci chodzi , może nie pij przed pisaniem na forum ??
                    • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 24.01.21, 00:52
                      Tsh 58 i depresję mogę uwierzyć ale ktoś powyżej pisał o "pragnieniu śmierci " przy tsh 3...no ludzie, to już nawet śmieszne nie jest...
                      Dla mnie to jest kpina z ludzi nie tak rzadko poważnie chorych .
                      • madami Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 10:00
                        tak, wiemy wiemy, twoja choroba jest najpoważniejsza a reszta to hipochondrycy big_grinbig_grinbig_grin
                      • eresse Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 12:20
                        konsta-is-me napisała:

                        > Tsh 58 i depresję mogę uwierzyć ale ktoś powyżej pisał o "pragnieniu śmierci "
                        > przy tsh 3...no ludzie, to już nawet śmieszne nie jest...
                        > Dla mnie to jest kpina z ludzi nie tak rzadko poważnie chorych .

                        To ja pisałam i nie jest to kpina. Mialam Tsh i 70 i 3. Wynik 3 gdy zmniejszono mi dawkę, po kilku tygodniach myśli samobójcze (żadnych innych problemów w życiu). Za każdym razem ustabilizowanie na poziomie 1 powodowalo ozdrowienie psychiczne. I mi nie było do śmiechu, bo pragnienie śmierci jest przerażające, gdy masz wokół ludzi którzy cie kochaja. Teraz mam odpowiednia wiedzę i od lat nie doprowadzilam do spadku TSH.
                        • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 12:29
                          Twierdzenie że tsh 3 spowodowało myśli samobójcze jest na tym samym poziomie, co stwierdzenie że tego dnia przejeżdża regularnie zielony tramwaj i to przez niego masz depresję.
                          Tramwaj przejeżdża i masz depresję,ale to nie tramwaj ja powoduje...
    • figa_z_makiem99 Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 22.01.21, 18:08
      Przy tsh 2.7 mialam objawy niedoczynności, w tym senność i depresję. Biorę hormon w dawce 0.5, tsh mam około 1 i teraz czuję się dobrze.
      • aguar Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 08:01
        Wydaje mi się, że to może być na tle psychicznym.Wbrew pozorom psychika ma silną moc. Jak ktoś się zafiksuje na tarczycy i zobaczy najpierw wynik tsh w okolicach górnej granicy, i uwierzy, że od tego źle się czuje.To potem, jak zobaczy, że ma niższy poziom, może od tego faktu poczuć się lepiej,t o zadziała, jak placebo. Albo sam fakt brania Euthyroxu, poczucie, że się leczy. To moja druga teoria na wytłumaczenie tego szaleństwa, oprócz tej, że niektórym po prostu fajniej jest w subklinicznej nadczynności.
        • konsta-is-me Re: TSH 3,870 norma, czy za wysokie? 25.01.21, 12:00
          To jest jakiś rodzaj zbiorowej histerii chyba.
          Taka moda .
          Jeśli non stop słyszysz jak to wszyscy są straszliwie chorzy i "umierają " bo mają tsh 2.5 a w ogóle to spisek lekarzy i farmaceutów, to zupełnie serio można w to uwierzyć i faktycznie gorzej się czuć na zasadzie autosugestii.
          A potem się "wyleczyć" na tej samej zasadzie.
          W nadczynności niewątpliwie ma się rodzaj nadmiaru energii, aczkolwiek- według mnie w negatywnym sensie, to raczej taka niecierpliwa nerwowość .
          Szkoda tylko, że nikt nie tłumaczy że to szkodliwe dla serca, coś jak picie 15 kaw dziennie, a właściwie cała dobę, no ale może dla niektórych takie pobudzenie jest pożądane .
Pełna wersja