Dodaj do ulubionych

Jakie mieszkanie jest najcichsze?

22.01.21, 12:01
Emamy doświadczone w przeprowadzkach i nabywaniu mieszkań: czy możecie wskazać, jaki rodzaj mieszkania zwiększa prawdopodobieństwo, że będzie ono ciche?

Odpada PRL-owski blok, bo wiadomo. Odpada parter. Wygrywa poddasze, bo brak sąsiadów z góry.
A poza tym: Czy najcichsze są aktualnie mieszkania w odrestaurowanych kamienicach, czy w nowych budynkach spełniających współczesne normy?
Czy cichsze są te na wysokich piętrach, czy na niższych?
Czy są jakieś parametry, certyfikaty o jakie trzeba pytać, by wybrać relatywnie najcichsze mieszkanie?
Czy można w jakiś sposób zabezpieczyć mieszkanie, do którego dociera hałas, przed przenikaniem dźwięków?

Jako forum parające się poniekąd zagadnieniem handlu nieruchomościami, może podpowiecie?..


Obserwuj wątek
      • alpepe Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 12:08
        Mieszkałam prawie 30 lat w wielkiej płycie. Owszem, pode mną mieszkała wariatka, która miała omamy i wrzeszczała od rzeczy i było słychać wszystko, co jakoś znosiłam, ale niestety, stale było słychać jakieś wiercenie, stukanie i również sąsiadów chodzących po mieszkaniu. Nie mogę więc potwierdzić.
      • araceli Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 12:13
        pade napisała:
        > paradoksalnie mieszkania w wielkiej płycie są najcichsze
        > w ogóle nie słyszę sąsiadów poza remontami

        W wielkiej płycie przez pierwszy tydzień słyszałam wszystko - łącznie z tym, jak sąsiad nade mną rozkłada wersalkę na noc big_grin Potem człowiek się przyzwyczaja.
      • trampki-w-kwiatki Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 12:16
        Nie żartuj. Mam za sobą trzy bloki z płyty. W jednym słyszałam ciągle windę za ścianą i tupanie jamnika na górze. W drugim słychać było jak sąsiad załatwia się w łazience i odkaszluje flegmę, matkoboska, chciałabym to wymazać z pamięci. W trzecim, położonym na najwyższym piętrze słyszałam non stop pralkę i odkurzacz w mieszkaniu na dole.
      • smillla Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 12:30
        A ja mieszkam w wielkiej płycie i od pewnego czasu mam ogromny kłopot, bo mieszkanie pode mną wynajęto imprezowiczom i co najmniej raz w tygodniu nie można w nocy spać. Wczoraj świętowano imieniny Agnieszki, zresztą tam zawsze jest powód do całonocnych imprez, a ja od dwu miesięcy słyszę wykrzykiwane głośno powody świętowania, dowcipy, wyjąco-entuzjastyczne reakcje na dowcipy, i szlag mnie trafia.
        To są młodzi ludzie w wieku studenckim lub postudenckim i chyba pochodzą spoza dużego miasta, bo nawołują się wielkimi głosami, przekrzykują gromko i donośnie jak ludzie przyzwyczajeni do życia w rozległych przestrzeniach i mieszkania w domach, a nie budynkach wielorodzinnych.
        Ich dowcip też jest przaśny, np. panowie rozśmieszają panie objawiając im rozmiary swoich członków. Panie zaśmiewają się z tego do rozpuku - głupie toto i chamskie, jednym słowem.
        Nigdy nie wzywałam na sąsiadów policji, w ogóle nie lubię mieć do czynienia z policją, wątpię, czy policja coś na to poradzi... Poradzi?...
        Wymarzyłam sobie kupno mieszkania po prostu cichego, maksymalnie niezależnego dźwiękowo od jakiegokolwiek sąsiedztwa. Można coś takiego wytypować?
        • jehanette Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 12:49
          Może jak zgłosisz że trwa nielegalne zgromadzenie na którym roznoszą kowid i obrażają Kaczkę Narodu to policja przyjedzie?
          Ja miałam razy czy dwa taką myśl żeby naskarżyć na policję że imprezowicze łamią przepisy epidemiczne
        • runny.babbit Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 12:57
          Taka sytuacja.... Nie masz innej rady jak przekonać się do wzywania policji. Nie bój się, to działa, sprawdzone. Wiadomo że każdy wolałby załatwić sprawę pokojowo, ale z niektórymi się po prostu nie da. A innym sąsiadom nie przeszkadzają? Czy każdy z was ogląda się na innych i cierpicie w milczeniu?
        • olena.s Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 30.01.21, 10:43
          Kiedy kupowaliśmy mieszkanie "rodzinne" za założeniem potomstwa, (spółdzielnia, dwadzieścia lat temu, cegła) wygłuszyliśmy jedną ścianę przylegającą najdłuższego łącznika z kolejnym mieszkaniem. Ale kupiliśmy na etapie dziury i mieszkanie jest na tyle duże, że odżałowałam stratę na przestrzenie. Jest też na najwyższym piętrze. Nie jest źle - ale remonty się naturalnie niosą przez konstrukcję (wiertarka), a latem słychać przez okna cudze imprezy. No i niestety przylega małym pokojem do szybu windy. to też nieco słychać.
          Za to kiedyś byłam w Krakowie - lata poststudenckie - i znajomy zabrał mnie do klubu, w którym odbywała się ostra muzyka latynoska i tańce. Klub był - w piwnicy. Nad nim mieszkania. Ale to było w renesansowej kamienicy, mury na pół metra.
    • spanish_fly Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 12:09
      Na ostatnim piętrze odpadają Ci hałasy z góry i rzadziej winda przejeżdża. Sama mieszkam na ostatnim, blok wybudowany ok. 2006 r. i nie mam żadnego problemu z hałasem przenikającym przez ściany od sąsiadów. Niestety w lecie, kiedy pootwierane są okna przeszkadza hałas samochodowy, samolotowy i dobiegający z podwórka. Hałas samochodowy jest też odczuwalny w pewien sposób przy oknach zamkniętych.
    • purchawka2020 Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 12:14
      A dlaczego PRLowski blok odpada? Jeżeli jest dobra konstrukcja to dobry wybór - przeważnie jest kompletna infrastruktura osiedlowa i rozległe tereny zieleni.
      Wydaje mi się, że wyższe kondygancje są cichsze - mniej ludzi łazi, mniej słychać dzieci na dworze i kosiarki.
      Ja bym była bardzo ostrożna w nabywaniu nowych mieszkań, często deweloperzy wykonują swoja prace bez należytej staranności.
      Najciszej mieszkało mi się w PRLowskim bloku - nie z wielkiej płyty ale z pustaka.
      Trochę gorzej mieszkało mi się w bloku z lat 90 - poza tym miał spartoloną hydraulikę i nieszczelne okna.
      W bloku z lat 2000 - trochę było słychać sąsiadów ale bardziej przeszkadzał mi parking i garaże pod oknem - łupanie drzwiczkami - ale to przy otwartych oknach.
      Kamienica - w życiu! Podejrzane instalacje, dziwne rozwiązania techniczne, nieznana zawartość ścian i stropów, wspólnota mieszkaniowa . Co z tego jak wyremontujesz swoje mieszkanie na cacy a reszta dookoła się sypie. dach zacieka, a spoza drzwi wypełza grzyb - choć po wierzchu elegancko otynkowane. Właśnie z niebywałą ulgą sprzedaję takie coś....Certyfikatów, o które pytasz nie ma.
      Proponuje udać się do mieszkania w godzinach wieczornych kiedy ludzie już wrócili z pracy i zajmują się czynnościami domowymi , tak. ok. 19.
    • runny.babbit Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 12:16
      Kamienica o grubych murach powinna być najcichsza. Im wyżej tym ciszej, bo nie masz sąsiadów i ulicy bezpośrednio pod oknem. A i tak najważniejsi są sąsiedzi, jak trafisz na hobbystów majsterkowania i fanów wiercenia, albo "melomanów" to nic nie pomoże.
    • huexido Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 12:30
      Mam doświadczenie mieszkania w kamienicy z xix w po generalnym remoncie w latach 80-tych wys. pomieszczeń 3,5m, bloku budowanego z cegły z lat 70tych po generalnym remoncie wys. pomieszczeń 2,45, bloku z bloczków i częściowo lanego betonu z 2005 roku wys. pomieszczeń 2,5 i bloku z pustaków max z elementami cegły z 2010r w podwyższonym standardzie wys.pomieszczeń 2,80. Najcichsze akustycznie mieszkanie to to z bloku cegła lata 70, potem to ostatnie. W kamienicy owszem, oryginalne ściany nośne były szczelne, ale już ściany działowe mimo, że grube, w zadziwiający sposób niosły każdy dźwięk od sąsiada (np kaszel, odkrztuszanie jakby sąsiad był obok). Najgorzej wypadało to mieszkanie z 2005r. Oczywiście wszystko zależy też od kultury sąsiedzkiej, na dziecko nad głową jeżdzące jeździkiem od 6 rano nie poradzisz sad
      To co mogę poradzić też - mieszkania na brzegu, dwustronne (jeśli trafosz na imprezowiczów to przynajmniej zawsze jest szansa po drugiej stronie mieszkania), raczej nie do wewnętrznej "studni", absolutnie nie przy załomie bloku (np blok w literkę c lub U) - rok imprezujących sąsiadów w mieszkaniu gdzie balkon sąsiadów miałam przed oknami, bo akurat przy moim mieszkaniu wypadało załamanie bloku prawie wpędził mnie w depresję. Nie kupiłabym też mieszkania w "modnej" lokalizacji z np. ogólnodostępnymi tarasami.
    • rb_111222333 Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 12:32
      Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. To ile słyszymy zewnętrznych hałasów to kompilacja użytych materiałów i grubości ścian (i to może się różnić nawet w obrębie mieszkania - na różnych ścianach mogą być użyte różne technologie) oraz kultury sąsiadów, tzn ile hałasu generują.
    • kaszub-ska Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 12:44
      Wynajmowałam w wysokim wieżowcu z wielkiej płyty i przez wiele lat mieszkałam w bloku 4-piętrowym z wielkiej płyty. Słychać bardzo mocno. W nowych blokach tylko bywałam, ale wg mnie słychać znacznie mniej.
      Rodzice mieszkali na parterze bloku 4-piętrowego z wielkiej płyty. Odgłosy z klatki nie były zbyt uciążliwe. Mieli tzw. podwójne drzwi.
    • segregatorwpaski Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 15:18
      Parametry parametrami ale wiele po prostu zależy od sąsiadów. Moi poprzedni z góry mieli wykładzinę - jak urodziło się im niepłaczące niemal nigdy dziecię, potem jak zaczęło tuptać - w ogóle sobie z tego nie zdawałam sprawy. Obecnie mam nowych - zrobili sobie panele, dzieć lat ok 2 biega, tupta, jeździ jakimiś jeździdełkami, autkami - jest non stop hałas, słyszę ich każdy krok, rozkładanie mebli, odkurzanie, każdy odgłos upadania różnych przedmiotów no i niestety seks uncertain
      Poprzedni sąsiad miał problem z alkoholem i słucham - głośne radio, głośny tv i od czasu do czasu koledzy (jak przychodziła emerytura), niestety uwielbiający dyskutować na tematy polityczne. Jak zmarł wprowadziła się pewna staruszka - w ogóle jej nie słyszę.
      Blok ten sam, parametry te same a jednak zupełnie inne odczucia 'hałasowe' w zależności od ludzi.
      U koleżanki mieszkającej na parterze miałam wrażenie, że w mieszkaniu jest pełno ludzi, przy otwartych oknach, chociażby rozszczelnionych słychać wszystkie rozmowy sąsiadów jak się tam na moment spotykają, kiedyś jeszcze była ławeczka to już wogóle był koszmar, a blok z cegły więc teoretycznie niby cichszy.
      Mieszkając w wielkiej płycie w samym centrum dużego miasta na studiach miałam wrażenie mieszkania niemal samotnie, zero odgłosów sąsiadów, a na 18 piętrze kompletne zero odgłosów miasta - ruchu ulicznego. Cichutko. Ale... czy moi sąsiedzi mogli powiedzieć to samo mieszkając obok mnie? I imprezy i ciągle muzyka, sporo gości - no chyba nie byłam najbardziej pożądanym sąsiadem wink
      Tak więc myślę tak - im mniej sąsiadów tym mniejsze prawdopodobieństwo odgłosów - ale można mieć czterech cichych i jest fajnie a można mieć jednego ale mega głośnego, niemniej chyba lepiej mieć mniej sąsiadów niż więcej. No i ostatnie piętro - z góry nikt nie tupie, aczkolwiek ponoć jest ciepło w lecie, duszno - od nasłonecznionego dachu.
      • smillla Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 15:39
        Ja nawet rozumiem tych młodych ludzi, że chcą się pobawić, ale czemu imprezują tak często? Gdyby przyszli negocjować, moglibyśmy umówić dwie sobotnie noce w miesiącu dla nich, do rana. Zaplanowałabym sobie jakieś nocne prace i odsypianie w dzień. Albo intensywne sporty w sobotę i kamienny sen na wieczór. Ale powinni podejść do sprawy uczciwie, dogadać się, a nie przyjmować postawę: "Będziemy się wydzierać - i co nam zrobisz?"
        A tak, to im zrobię: policję i aferę.
        Jeśli zaś chodzi o inne odgłosy, to też chyba wszystko już słyszałam i nic mi do tego stopnia nie przeszkadzało. Był i seks na trzeszczącym łóżku z westchnieniami (ale nie z krzykami) - dla mnie cicha ballada w porównaniu z wrzaskami imprezy. Pies szczekał, ale nie miał piskliwego lub wyjącego głosu, jak te panny imprezowe - dla mnie istny Jan Suzin, można słuchać zasypiając. Dziecko też było, czasem płakało - słodka dziecina.
        Ci aktualni na dole po prostu tępo się drą i znajdują w tym hałasowaniu upodobanie, jak jakiś prymityw w lesie, albo dzban na motorówce na jeziorze w strefie ciszy.
    • h_albicilla Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 15:40
      Ja mieszkam w dość nowym budownictwie (2005), na przedostatnim piętrze i sąsiadów z góry, z dołu i z boków prawie w ogóle nie słyszę.

      Co słyszę od wiosny do później jesieni to wrzaski z placu zabaw. Nigdy więcej mieszkania z widokiem na plac zabaw!
    • kermicia Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 16:25
      Kamienica 100-letnia w centrum, wysoko - cisza i spokój, przyzwyczaiłam się, że nie słyszę praktycznie nic. Obecnie szukam mieszkania w innych rejonach miastach i jestem sparaliżowana strachem, ze trafię na to, co opisujecie. Dostanę załamania nerwowego, jeśli ktoś będzie mi od 5 rano jeździł nad głową jeździkiem, stukał obcasami albo pierdział sad A co do imprez - zdarzają się, choć rzadko i jeśli tylko jest nieco głośniej, to ktoś z sąsiadów od razu wzywa policję. Nie pamiętam, żeby coś się działo po godz. 24. Latem, gdy są otwarte nocą okna, to oczywiście słychać porykiwania przechodzących turystów, ale jestem na tyle wysoko, że to nie jest wielki problem i stopery na noc mi pomagają. Na bank trafię teraz w jakieś gorsze miejsce.
      Chociaż - moi rodzice zamieszkali niedawno w wielkiej płycie (chyba lata 70), ale blok mały i pełen starszych ludzi. Mówią, że jest cicho i spokojnie, mimo że mieszkają na parterze. Fakt, okna wychodzą nie nad bramę i nie na parking. Chyba muszę poszukać czegoś takiego, ale ceny są obecnie zaporowe i jest fatalny wybór.
    • tereso Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 16:29
      Wiem że to inny parametr, ale mnie przeraża bliskość innych budynków w nowym budownictwie. Oglądam różne oferty i wszystkie odpadają z tego względu. Natomiast stare PRL osiedla są dla mnie ok ale z kolei jak się dowiedzieć o konstrukcji budynków 🤔
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 22.01.21, 19:42
      Najlepsze, na końcu korytarza - nie w ciągu komunikacyjnym, żeby nie słychać bylo tuptania, żadna ściana nie graniczy z windą, jesli jest w ciagu wielu budynków to żeby sciana była dylatacyjna, na samej górze z poddaszem nieużytkowym ale żeby byla przestrzeń na poddaszu na 0,5-1,5m - wtedy super odcina od chłodu i od nagrzania.
    • ida_listopadowa Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 30.01.21, 09:29
      Na imprezy tylko policja, sanepid i dzielnicowy (polecam), oraz skargi do administracji - to dziala!
      co do cichego mieszkania - mialam kolezanke, ktora miala na punkcie ciszy obsesje. Twierdzila, ze w swoim mieszkaniu slyszy czajnik sasiada (ja nie slyszalam, a sluch mam dobry). Sprzedala ten lokal i kupila mieszkanie narozne na ostatnim pietrze, a nastepnue wygluszyla wszystkie sciany płytami akustycznymi i chyba karton gipsem. Mieszkanie stracilo na powierzchni, ale tam faktycznie nic nie slychac. Jest nawet taki nienaturalny gluchy poglos, bylam zdziwiona, jakby echo sie nie rozchodzilo. Osiagnela cisze absolutna, bo to cos wyglusza nawet dzwiek z wewnatrz, jak w studio nagraniowym albo w snieżną noc. I powiem, ze jak dla mnie jest to mocno dziwne i niepokojace uczucie, chyba jestesmy przyzwyczajeni do „bialego szumu”
    • chersona Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 30.01.21, 09:52
      wszystko zależy od ludzi - bo to oni hałasują. hałasować może pies, telewizor przygłuchej sąsiadki.

      Generalnie odpadają nowoczesne blokowiska w literę L, U, lub w kwadrat. akustyka masakryczna, wszystko slychać. u mnie mieszkanie wychodzi na trzy strony świata, ale jedno okno na sąsiedni blok, córka w swoim pokoju słyszy to, co sąsiedzi mowią głośniej w mieszkaniu, że zmywają naczynia etc.
      Ja szukałabym mieszkań blisko parku, cmentarza, przedszkola (bo hałas tylko do 15.00, maks 16.00 i tylko w dni powszednie). Z pewnością odpadają też nowe bloki z pawilonami handlowymi na dole i bloki w pobliżu Biedronek, Carrefourów, Lidlów a także ulic i parkingów (sąsiad rozgrzewający przez kwadrans samochód o 6 rano).
      • turzyca Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 30.01.21, 10:34
        >przedszkola (bo hałas tylko do 15.00, maks 16.00 i tylko w dni powszednie).

        Potwierdzam, mieszkałam kiedyś tak, że moje okno wychodziło na ogród przedszkolny i boisko liceum. Gwar w ogrodzie zaczynał się koło 9:30 i dało się go zignorować, na boisku o 8 rano świdrował gwizdek, po czym męskie basy zaczynały się przekrzykiwać w zapale gry. Nie do zignorowania. Mimo drzew i sporej odległości, bo mieszkałam na 10 piętrze.
      • mandre_polo Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 31.01.21, 06:17
        O tak, blok ze sklepami pod spodem. Dostawy są od godzin porannych. Ma osiedlu jest sklep mięsny i samochody wyładowują pojemniki od godz 4. Sąsiedzi zgłaszali problem.
        Na osiedlu obok gdzie okno zagląda w okno sąsiedzi skarżą się na krzyki porannego sexu.
        Zmora jest też akustyka ścian zewnętrznych na osiedlu i plac zabaw a tych jest mniej a gdzieś te dzieci bawić się muszą
    • pingus Re: Jakie mieszkanie jest najcichsze? 30.01.21, 10:24
      Skrajne mieszkania, na ostatnim piętrze, z oknem nie na wewnętrzny dziedziniec, z rozsądną odległością od drugiego bloku, jak najmniej ścian dzielonych z sąsiadami. Więcej nie przewidzisz, bo akurat tą jedną ścianę możesz mieć z imprezowiczami. Kiedyś usłyszałam, że najgorsze są te mieszkania z lat 90 i wczesne 2000, nie wiem skąd to wynika. Osobiście mam wiele różnych doświadczeń, ale jednak nowe budownictwo na minus, szczególnie gdy np. jest sypialnia w sypialnię, mieszkałam w takim mieszkaniu gdzie właśnie była sypialnia w sypialnię i niestety ale krępowałam się tam rozmawiać, a za ścianą słyszałam odgłos kapci, którymi szurała spokojna emerytka. Z kolei wielka płyta gorzej przy ciągach komunikacyjnych, np. łazienki i to nieszczęsne spłukiwanie bo ściana w ścianę chyba jednak lepiej. W kamienicy chyba najlepiej, ale z kolei towarzystwo w klatce różne i jednak często okna na dziedziniec.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka