Porażka wychowawcza- co dalej ?

    • mikams75 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 00:38
      mozesz potracic z nastepnego kieszonkowego ale powinnas uprzedzic, ze od tej pory za zguby bedzie placic.

      Ja w pewnym momencie zapowiedzialam, ze ew. kary z biblioteki ma oplacac z kieszonkowego i przestalam wnikac kiedy i co dziecko przynioslo z biblioteki.

    • irma223 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 00:40
      Gubi czy może ktoś na nim coś wymusza?
    • irma223 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 00:45
      Siedmiolatek???

      Ty nie możesz być prawdziwa.

      To jakiś koszmar i znęcanie się psychiczne nad dzieckiem.

      Nie tędy droga.
      • zona_glusia Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 08:59
        Autorka twierdzi, że to 7 latek stosuje wobec niej przemoc.
        • koraleznasturcji Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 12:05
          Siedmiolatek może próbować stosować przemoc psychiczną, inna rzecz, że to nie powinno robić wrażenia na dojrzałym emocjonalnie dorosłym. Histeria małego dziecka może irytować, męczyć i powodować ból głowy, ale nie krzywdzić do żywego.
          • irma223 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 15:27
            7-latek ma prawo nie znać wartości pieniędzy i nie mieć rozeznania ile co kosztuje. 7-latek ma prawo być roztargniony i gubić rękawiczki, szalik, czapkę czy inne rzeczy. Kiedyś w modzie wręcz były rękawiczki połączone sznurkiem z tej samej wełny przewleczonym przez rękawy tak, że nie mogły się zgubić i nie był to żaden wstyd dla dziecka takie mieć.
            Dziecko też może być ofiarą przemocy kolegów lub starszych chłopców, którzy rzeczy mu złośliwie zabierają i straszą, by się bał o tym komuś powiedzieć.

            Sama z rok temu widziałam, jak na podwórku prywatnego przedszkola dwóch ślicznych chłopczyków z buziami jak aniołki wyrzucało za płot na ulicę czapeczkę calkiem innego trzeciego chłopca. Wychowawczynie oczywiśvie nic nie widzialy
            • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 16:27
              dziecko jak widac w kasze nie da sobie dmuchac i nawet wlasna matke umie zapedzic w kozi rog i zmusic do szukania rady na forum,
              wiec to raczej nie to
              • irma223 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 17:07
                Jasne.

                Ten też był tak krnąbrny, że nie chciał porządnie zawiązać bucików.

                wkrainieteczy.wordpress.com/2013/06/28/daniel-litwiniuk-sliczny-i-posluszny/

                Myślę, że Ewa T. też tylko chciała zachować autorytet.

                Ty postrzegasz dziecko jako swoją wizytówkę i najbardziej cię obchodzi, "co ludzie powiedzą".

                Ktoś coś wspomniał w tym wątku, że wcześniej robiłaś za swoje dziecko jakieś prace konkursowe, Ty sama zaś pisałaś, że nie chcesz, by dziecko "wyglądało jak z domu dziecka" (jeśli będzie miało czapkę przyszytą do kurtki czy rękawiczki).

                Otóż dziecko jest małym człowiekiem, zależnym obecnie od ciebie, nie traktuj go zatem jako przeciwnika w grze "kto kogo", bo się zapędzisz za daleko, jak ta Ewa T.
                • taki-sobie-nick Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 24.01.21, 22:37
                  Upadłaś na głowę.
    • irma223 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 01:02
      Dziecko 7-letnie (i jeszcze przez parę kolejnych lat) powinno mieć zaufanie do rodziców, że co się nie stanie, to może im zaufać i oni wszystko ogarną, zadbają o zapewnienie mu bezpieczeństwa i wszystkiego, co mu potrzebne. Właśnie tego pozbawiłaś swoje ledwie 7-letnie dziecko. Uświadomiłaś mu, że w ogóle nie ma komu zaufać, a każde jego niepowodzenie (bo zgubienie czapki jest z pewnością jego niepowodzeniem) będzie jeszcze zwielokrotniane przez dodatkowe rodzicielskie kary.

      Nie zdzwię się, jak zacznie kraść.
      • zona_glusia Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:00
        Dokładnie.
    • milupaa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 01:05
      Okropne. Też bym sie rozpłakała jakbym była 7 latkiem. Co zrobić, przeprosić. Ma dopiero 7 lat, to jest małe dziecko. Nauczy się dbać o rzeczy. A póki co ja bym czapkę i rękawiczki przyszyła tasiemkami do kurtki. Rozwiązac problem a nie dręczyć dziecko.
    • buldog2 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 01:09
      Tak myślę, że to znęcanie się nad dzieckiem większe, niż danie mu lania.
      Dzieci same co rusz się biją i mają to za nic.
      Ale coś takiego...
      • kamin Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:33
        Słabe.
      • dziewczynka.na.karuzeli Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 24.01.21, 10:05
        Do dziś sie tego wsydze, ale jako 11 latka zapominalam brata. Miałam go odbierać z przedszkola i wracałam sama...Raz zapomniałam, że pojechałam samochodem na zakupy i wrocilam na piechotę....Czapki i rękawiczek akurat nie gubię, ale karty, dokumenty, awizo, zeszyty, parasolki, pity......Znajdują się przy okazji. Uczę się wciąż organizacji. W pracy za to mam niezła pamięć smile
        • manala Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 24.01.21, 10:08
          Każdemu się zdarza coś zgubić (dorośli też czasem zapominali o dzieciach - czasem było śmiesznie, a czasem tragicznie). Tylko tu nie chodzi o jakieś sytuacje jednorazowe, które przydarzają się wszystkim, ale o notoryczny brak ogarnięcia. (Tak wiem, maluszka jeszcze...)
          • effka454 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 24.01.21, 17:50
            Ale ten notoryczny brak ogarnięcia wynika z dotychczasowych działań matki - przynajmniej takie wnioski można wysnuć z poprzednich wątków. To tak jakby twój szef zawsze sam robił sobie kawę i pewnego dnia poprosił, żebyś mu zrobiła - ok. myślisz sobie to nie mój obowiązek, ale mogę zrobić. Następnego dnia jesteś przekonana, że to była jednorazowa akcja, a tymczasem szef znowu prosi cię o kawę. I tak kilka dni pod rząd, aż za którymś razem dostajesz z kadr naganę, za niewykonywanie swoich obowiązków i potrącenie z pensji jakiejś kary. Nie czułabyś się niesprawiedliwie ukarana?
    • chococaffe Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 01:30
      Co robić? Przeproś dziecko.
      • buldog2 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 01:44
        Posłuchaj tego



        Pozdrowienia : )
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 01:40
      Przestań, mój syn (wtedy 7 lat) dostał od cioci i babci 50 zł w drobnych, bo jechaliśmy do wesolego miasteczka. Mówię mu w domu, weź portfel i włóż sobie pieniądzie na "karuzele", syn zdziwiony wielce: że to przecież jego a on z nami jedzie. Kurtyna.
      Kupilabym mu różową czapkę następnym razem, mówiąc że mnie nie stać na inną, bo kasy nie oddał.
      • ichi51e Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 11:29
        o tak tak - moje to moje.
    • adriana.la.cerva Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 05:38
      OJP myślałam, że dzieciak do poprawczaka trafił.

      Ale mam radę na Twoje bolączki - weź Ty się rozpedz I jebnij baranka o ścianę.
    • wlazkotnaplot Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 05:41
      Przepraszam ale muszę. Porażkę wychowawczą ponieśli Twoi rodzice. Współczuję dziecku.
    • lilia.z.doliny Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 07:22
      Mąż mówi ze przesadzam ale jeśli odpuszczę to mój autorytet runie

      Co runie, przepraszam?
      • memphis90 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 08:19
        Ego...
    • dolcenera Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 07:58
      Spróbuję bez oceniania, bo rozumiem, ze kochasz dziecko i masz dobre intencje wychowawcze, tylko akurat miałaś słabszy wieczór.

      Po pierwsze, oddziel sobie mentalnie szkody wyrządzone specjalnie i „niechcący”.

      Po drugie, albo działacie w systemie monetowym i dziecko ma regularna tygodniówkę, z której oddaje za szkody wyrządzone intencjonalnie, albo działacie w systemie bez regularnego przepływu kasy i wtedy szukasz innych metod. ( oszczednosci, prezenty, wróżki, mikolaje są zasobami dziecka i nie masz prawa naruszać jego własności)

      Po trzecie, jeśli już porwałaś się na naruszanie jego własności, to wyjaśnij dzisiaj, ze dzialalas pod wpływem emocji, bo bardzo lubiłaś te czapkę i kupiłaś ja z myślą o tym, ze dziecku będzie w niej ciepło. Pokaz „niematerialną” ważność czapki.

      Po czwarte, to jest malutki człowiek, który może liczyć tylko na ciebie, nie tak łatwo jest stracić miłość dziecka i autorytet. Nawet dzieci pijących, bijących, gwałcących rodziców, bardzo ich kochają i chcą im ufać.

      Po piąte, możesz urządzić radę rodziny, zrobić wszystkim herbatę i wspólnie omówić w przyjaznym tonie jak można by te kwestie rozwiązać i jakie dziecko ma pomysły.

      Powodzenia, jesteś najlepsza matką jaką może mieć twoje dziecko.

      • zona_glusia Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:25
        Podziwiam Twoją dobrą wolę.
        • dolcenera Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 11:05
          W takich sytuacjach trzeba zawsze myśleć w kategoriach dobra i interesu małoletniego, zwłaszcza tak bardzo zależnego od rodzica (7 lat)

          Zgnojenie jego matki spowoduje u niej frustrację, poczucie odrzucenia i niezrozumienia, i pchnie ja pod ścianę, skąd będzie uskuteczniać coraz to bardziej przemocowe metody, ale już nigdy o tym nie piśnie nikomu.

          Nie na tym pomaga działania na rzecz dobra małego dziecka, a poza tym nie ma matek idealnych, o czym komentatorki zdają się zapominać.
          • manala Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 11:07
            Dokładnie. Na tym forum matki nie mają prawa do emocji, dziubdziunie za to są zawsze święte i pokrzywdzone przez wredne jędze.
            • zona_glusia Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 11:17
              Matka, która twierdzi, że 7-latek płacząc stosuje wobec niej przemoc powinna poszukać pomocy terapeuty natychmiast.
              • pade Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 11:18
                zona_glusia napisał(a):

                > Matka, która twierdzi, że 7-latek płacząc stosuje wobec niej przemoc powinna po
                > szukać pomocy terapeuty natychmiast.

                Nic dodać, nic ująć.
              • dolcenera Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 11:46
                Albo się zastanowić, w odniesieniu do własnej historii życia, dlaczego płacz odbiera jako atak, agresję. Dlaczego włącza jej się agresor, a nie ratownik? Jak się czuje jej wewnętrzne dziecko, kiedy słyszy płacz innego dziecka ? Przypomnieć sobie jak jest własny płacz był odbierany przez jej rodziców, czy miała prawo płakać, czy płacz był uciszany i jakimi metodami? I zastanowić się czyja rolę odgrywała wczoraj wieczorem i co jest tak naprawdę ciężkiego do zniesienia w zgubieniu czapki o równowartości 9 zł, wszak nie o kasę się rozchodzi, no właśnie, o co się rozchodzi tak naprawdę ?

                • black.emma Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 25.01.21, 10:18
                  Jak to nie o kasę? big_grin
                  Autorka w zeszłym roku twierdziła, że ZAINWESTOWAŁA w Kangura 10 zł, w związku z czym pogoniła męża do udziału w konkursie dla 8-latków, żeby KASA się nie zmarnowała.
          • pade Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 11:17
            dolcenera napisała:

            > W takich sytuacjach trzeba zawsze myśleć w kategoriach dobra i interesu małolet
            > niego, zwłaszcza tak bardzo zależnego od rodzica (7 lat)
            >
            > Zgnojenie jego matki spowoduje u niej frustrację, poczucie odrzucenia i niezroz
            > umienia, i pchnie ja pod ścianę, skąd będzie uskuteczniać coraz to bardziej prz
            > emocowe metody, ale już nigdy o tym nie piśnie nikomu.
            >
            > Nie na tym pomaga działania na rzecz dobra małego dziecka, a poza tym nie ma ma
            > tek idealnych, o czym komentatorki zdają się zapominać.

            Racja, ale Ty zdajesz się nie widzieć, że to forum a nie real, tu się wypowiada mnóstwo osób, a nie jedna, więc to nie jest interwencja a dyskusja.
          • zona_glusia Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 11:21
            Teoretycznie to wiem.
      • ichi51e Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 11:30
        10/10 ladnie napisane.
      • igge Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:22
        smile
    • kachaa17 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 08:21

      > Mąż mówi ze przesadzam ale jeśli odpuszczę to mój autorytet runie i dziecko już
      > nigdy nie potraktuje mnie poważnie . Co robić ?
      Jak dla mnie to pachnie trollem.
      • ciszej.tam Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:29
        No bo to jest trolling


        Ale takich ludzi, którzy szanują dziewięć złotych bardziej niż uczucia własnego dziecka jest pełno i w realu.

        Jak również takich którzy myślą że droga czapka/kurtka/TV to dobre dzieciństwo.

        Nie lubię Bursy ale napisał kiedyś wiersz o płaszczu, przypomniał mi się teraz





        kachaa17 napisała:

        >
        > > Mąż mówi ze przesadzam ale jeśli odpuszczę to mój autorytet runie i dziec
        > ko już
        > > nigdy nie potraktuje mnie poważnie . Co robić ?
        > Jak dla mnie to pachnie trollem.
        • chococaffe Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:32
          Łach?
          • ciszej.tam Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:52
            Tak ten, dzięki, że wkleiłas.
        • chococaffe Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:32
          Bursa Andrzej
          Pedagogika
          Z dziećmi trzeba surowo
          Zamiast płaszcza łach
          Ubierz łach
          Zapnij łach
          Szanuj łach
          Ten łach to moja praca
          Moje wyprute żyły
          Ten łach
          Moje stracone złudzenia
          Moje niedoszłe posłannictwo
          Moje złamane życie
          Moja martwa perspektywa
          Wszystko ten łach
          Ubierz łach
          Zapnij łach
          Szanuj łach
    • rosabell Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 08:22
      To jest straszne jak potraktowalas 7 latka. Pokazalas, ze jestes zimna, okrutna i bez grosza empatii. Jakim prawem oceniasz poziom jego rozpaczy i wartosc pieniedzy? Pokazujesz, ze wazniejsze sa dla Ciebie pieniadze i zgubione rzeczy, niz uczucia dziecka. Dramat i trauma miec taka matke.
    • kropkacom Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 08:35
      Jak się wycofasz to dziecko otrzyma najwyżej komunikat, że rodzic nie jest z kamienia. No chyba, ze twoje dziecko to socjopata. Jak wszystko gubi to po prostu temu "przeciwdziałaj". Kupuj rzeczy, które potencjalnie gubi, do których ty nie masz emocjonalnego stosunku. Przetestowane.Działa. Kolejne zgubienie mniej cię boli. Rękawiczki może mieć na sznurku. Wszystko podpisuj. No i jak chcesz wprowadzić jakieś kary to o zasadach uprzedzaj wcześniej.
      • kropkacom Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 08:44
        Jeśli uważasz i chcesz traktować dzieciaka jak socjopatę, to masz wielki problem. Prawdopodobieństwo podpowiada, że ze sobą. W dalszym czasie będziesz miała jeszcze większy z dzieckiem. Zwłaszcza jak będzie nastolatkiem i już będzie rozumiał, ze dla matki jest zimnym manipulantem i w razie problemów nie może liczyć na twoją pomoc czy elastyczność. Powodzenia.
    • umi Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 08:37
      Please, napisz, ze to watek, zeby rozruszac forum.
      Bo mi sie cos w kieszeni otwiera.
    • nammkha Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 08:44
      Jesteś tylko człowiekiem, wydawało Ci się że dobrze postępujesz karząc dziecko zabraniem pieniędzy. Ale okazało się że dla dziecka ta kara jest nieadekwatna co dało znać płacząc godzinę. Teraz niestety piszesz o upadku twojego autorytetu jeśli zmienisz zdanie i odpuścisz. Takie poglądy to pokłosie minionego już patriarchalnego modelu wychowania. Obecnie stosuje się model dialogu i wzajemnego szacunku. Dlatego moim zdaniem powinnaś porozmawiać z mężem jakie inne sposoby mogłyby pomoc dziecku bie gubić rękawiczek i czapki. Podobały mi się rozwiązania huang he : przyszywania rękawiczek i kupienie większej ilości czapek na sezon. Zapytałabym się dziecka jak to się dzieje że gubi te rzeczy i jakie rozwiązanie ono by proponowało w tej sytuacji. Czasem dzieci maja ciekawe propozycje. A jeśli chodzi o wczorajsza sytuacje z płaczem to po prostu przyznaj się do winy. Przeproś za swój błąd bo nakładanie takiej kary na dziecko które nie dostaje kieszonkowego to twoja głupota. Pieniążki od wróżki zebuszki to zbyt ważna rzecz dla dziecka aby mu to zabierać za czapkę jak ktoś napisał. Czyli życzę Ci większej empatii dla ciebie i dla dziecka. Dla ciebie- możesz się przyznać do błędu bo jesteś istota nieodealną i mylisz się a potem próbujesz naprawiać swoje błędy, dla dziecka- bo to co dla ciebie może być niezbyt dotkliwa karą dla niego jest bardzo dotkliwa niesprawiedliwością i powinnaś próbować zrozumieć tez jego odczucia.
      Jeśli przyznasz się do błędu i przeprosisz to nauczysz dziecko, że ono też popełnia błędy i grunt aby umiało przepraszać i próbowało naprawić sytuację. Czyli same plusy. No i założycie się z dzieckiem.
      • nammkha Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 08:45
        Miało być zbliżycie się z dzieckiem.
      • eukaliptusy Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 08:57
        Dobrze napisane.
      • zona_glusia Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:28
        Właśnie. Rodzice często zapominają, że powinni na własnym przykładzie nauczyć dzieci przepraszać.
    • kropkaa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 08:52
      U znajomych dzieci wszystko gubiły. Czapki, szaliki, rękawiczki to standard. Ale też koszulki, swetry, bluzy, buty, całe stroje na w-f. Zarówno starszy, jak i młodszy. No przepadały jak kamień w wodę. Powodzieli, że następnym razem będą musieli zapłacić ze swoich pieniędzy. Gdy się znowu nazbierało, pojechali do Decathlona i przy kasie powodzieli po kolei, że każdy ma zapłacić za swoje zakupy. Kilkaset zł jeden, kilkaset zł drugi. Od tamtej pory czarna dziura magicznie zmieniła miejsce pobytu.
    • kanna Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 08:53
      Porażką wychowawcza niw jest gubienie czapek przez 7-o latka, tylko twoje metody uncertain
      Współczuje dzieciakowi.
    • szmytka1 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 08:58
      kupić tyle czape ile ma kurtek i przyszyć sznurkiem czapkę do kołnierza, cośjak rękawiczki na sznurku wink
    • morekac Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:02
      Dziecię słusznie nie zapłaciło za rzeczy niezamówione. Może powinno czapkę samo kupić.
      • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:06
        ale wiesz ze w sklepach nie mozna placic gotowka, przynajmniej w tym w ktorym czapke kupilam, wiec jak bys to rozwiazala?
        • kropkacom Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:13
          Płacisz ty a on ci oddaje kasę bezpośrednio po.
          • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:14
            skad pewnosc ze by oddalo?
            • kropkacom Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:17
              Stad, że będzie uprzedzone o konsekwencji i samo wybierze czapkę. Następnym razem oczywiscie.
        • alicia033 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:27
          milka_jogurtowa napisała:

          > ale wiesz ze w sklepach nie mozna placic gotowka, przynajmniej w tym w ktorym czapke kupilam, wiec jak bys to rozwiazala?

          zamierzasz twierdzić, że w Polsce banknoty i monety przestały być prawnie obowiązującymi środkami płatniczymi? Bo jak nie, to po prostu wymyślasz kolejne bzdury, żeby usprawiedliwić swoje obrzydliwe zachowanie wobec dziecka.
          • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:51
            Ty bredzisz, w sklepie byla kartka zeby placic karta bo jest koronawirus. Mysle ze jak przychodza jakies swiruski i chca placic gotowka to nie nie moga zrobic, ale akurat jak bylam to nikt sie nie awanturowal.
            • triss_merigold6 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:54
              Kartka, idiotko, nie jest źródłem prawa. Sklep/punkt obsługi/inne ma obowiązek przyjąć gotówkę.
            • alicia033 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:19
              milka_jogurtowa napisała:

              > Ty bredzisz, w sklepie byla kartka zeby placic karta bo jest koronawirus.

              takie to wszędzie wiszą ale to uprzejma prośba a nie zakaz płatności gotówką, więc jednak wymyśl coś innego, najlepiej mniej bzdurnego.
            • kamin Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 18:56
              Wyobraź sobie, że moi rodzice w ogóle nie posiadają karty płatniczej i przez cały okres pandemii bez problemu płacą w sklepach gotówką.
        • morekac Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:59
          Idziesz z nim do sklepu, wybieracie czapkę, wiedząc, że dziecię płaci. I albo płaci gotówką w kasie, albo daje ci kasę, a ty płacisz kartą.
          • morekac Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:02
            Albo chodzi w czyms, co znajdziesz w domu , jeśli jest taka konieczność,że bez czapki się nie wyżyje. Nie musi być piękne.
          • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:03
            bylam w sklepie rano jak dziecko bylo w szkole, sorry nie bede chodzic po poludniu jak sa tlumy
        • primula.alpicola Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 11:55
          milka_jogurtowa napisała:

          > ale wiesz ze w sklepach nie mozna placic gotowka, przynajmniej w tym w ktorym c
          > zapke kupilam, wiec jak bys to rozwiazala?


          Bzdura.
        • tokyocat Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 16:30
          Co to za durna wymowka. ???
    • asfiksja Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:06
      Co dalej?
      1. przeproś dziecko i kup mu 2 tanie czapki
      2. nie bagatelizuj dużego roztargnienia + godzinnego płaczu z nieadekwatnego powodu, to mogą być nawet pierwsze objawy depresji (oby to był tylko charakterek)
      3. pytaj dziecko czasem czy ma/czy wzięło/czy pamiętało, wyrabiaj dobre nawyki np. przed wyjściem z różnych miejsc
      • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:09
        to ja mam przepraszac dziecko?
        a coz ja takiego zrobilam i jaka jest moja wina?
        chcialam lajtowo pomoc dziecku zrozumiec jak dziala swiat?
        podralowalam do centrum handlowego i upolowalam fajna nowa czapke ( + jeszcze sweterek)
        dziecko mnie sterroryzowalo i to ja mam przepraszac ale tak w ogole za co?
        • tanebo001 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:14
          Masz się zachować jak matka a nie jak wredna zdzira. Tę pozę zostaw na konfrontację z grubą z księgowości.
        • kropkacom Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:16
          Chcesz już włączyć z własnym dzieckiem? Będziesz miała przynajmniej o czym pisać na forum tongue_out Tak, rodzice też powinni umieć przeprosić, że się zbytecznie unieśli, nie uprzedzili o konkretnych konsekwencjach i tak dalej.
          • kropkacom Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:18
            Walczyć miało być.
          • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:22
            jak ja sie unioslam we tej calej sytuacji?
            • kropkacom Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:24
              Tak choćby, że nadal to przezywasz. Brniesz robiąc z dziecka socjopatę.
            • tanebo001 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:28
              Jeśli jeszcze to przeżywasz to podaj namiary to wyślę ci czapkę.
              • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:09
                pokaz zdjecie czy sie nadaje
                • tokyocat Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:12
                  Ona serio pyta ?
              • kamin Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 18:57
                Ja się chętnie dorzucę. Będą już dwie w zapasie.
        • asfiksja Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:17
          Chyba jednak trollujesz. Ale nieźle, dałam się nabraćsmile
        • kropkaa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:20
          Nie przejmuj się, zjechali Cię, jakbyś dziecko przez tydzień na sucharach i mleku z kożuchem trzymała. Rozumiem, że po kolejnej zgubie można się zdenerwować, tym bardziej, że pewne rzeczy są w sprzedaży okresowo i np. w lutym ciężko kupić fajną czapkę zimową, bo takie się kupuje w październiku.
          Matka też człowiek, bez przesady.
          • kropkacom Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:22
            Nerwy każdy rozumie, ale już chyba powinny puścić. W końcu to jednak nadal tylko czapka.
          • koraleznasturcji Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 12:40
            Bez przesady, czapki dziecięce to nie jest coś, co partia rzuca do sklepów raz w roku, w październiku, a w lutym to już najwyżej można wystać w kolejce egzemplarze wybrakowane. Kapitalizm jest przygotowany na zgubioną czapkę siedmiolatka.
            • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 12:42
              Dobra sluchajcie, zagadalam dziecko, mam pisac jak sie skonczylo?
              moze lepiej nie bo jest to porazka calego forum i waszych wszystkich rad
              • trilllian Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 12:47
                niech zgadnę, oddał kasę a potem całował matkę uniesiony wdzięcznością za wymarzone dzieciństwo? czy też pójdziesz w stronę: znalazł czapkę kiedy zrozumiał że kara go tym razem nie ominie?
              • iwles Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 13:15

                Huahuahuahuaha
                Raj, wuemy.
                Synus z wdziecznościa rozbil swinke skarbonke i przepraszajac na kolanach, oddal matce wszystkie swoje skarby.
                I przyrzekl, ze bedzie jej oddawal do swojej osiemnastki wszystkie prezenty o od wrozki zebuszki i Mikolaja, jako odsetki.
              • angazetka Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 13:21
                SKąd wiedziałam, że rano zastanę tu taki wpis?
        • trilllian Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:37
          milka_jogurtowa napisała:

          > to ja mam przepraszac dziecko?
          > a coz ja takiego zrobilam i jaka jest moja wina?
          > chcialam lajtowo pomoc dziecku zrozumiec jak dziala swiat?
          > podralowalam do centrum handlowego i upolowalam fajna nowa czapke ( + jeszcze s
          > weterek)
          > dziecko mnie sterroryzowalo i to ja mam przepraszac ale tak w ogole za co?

          Czujesz się sterroryzowaną ofiarą przemocy, bo 7 latek płakał gdy kazałaś mu oddać ci pieniądze od wróżki zębuszki?

          Idź na terapię to może twoje dziecko nie będzie musiało
        • pade Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:53
          milka_jogurtowa napisała:

          > to ja mam przepraszac dziecko?
          > a coz ja takiego zrobilam i jaka jest moja wina?
          > chcialam lajtowo pomoc dziecku zrozumiec jak dziala swiat?
          > podralowalam do centrum handlowego i upolowalam fajna nowa czapke ( + jeszcze s
          > weterek)
          > dziecko mnie sterroryzowalo i to ja mam przepraszac ale tak w ogole za co?

          Powiedz, że trollujesz. Nie chce mi się wierzyć, że to, co piszesz, to prawda.
          • triss_merigold6 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:59
            Ależ bywają takie głupie panie.
            Leniwe i niezborne matki, które najpierw naczytały się kretynizmów o partnerstwie i wolności, potem posłuchaly rad o wyciąganiu naturalnych konsekwencji i zaczęły wdrażać jakiś przedziwny mix w/w, ale zapomniały poświęcić czas i wysiłek na nauczenie dziecka organizowania przestrzeni wokół siebie. Zapomniały też, żewymagania muszą być adekwatne do wieku.
            • pade Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:05
              To jedna sprawa. Ale druga to to, że ta pani jest zwyczajnie okrutna i w ogóle tego nie dostrzega. Znęca się nad dzieckiem i jeszcze twierdzi, że jest terroryzowana.
              Mam nadzieję, że to chory żart.
              • triss_merigold6 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:18
                Owszem. Ale powtarza znany na forum schemat w postaci dopuszczenia do eskalacji problemu (notoryczne gubienie, zasyfiony po sufit pokój, siedzenie przy kompie do drugiej w nocy) i nagłego zrywu, żeby coś zmienić. Profilaktyka i prewencja, rozumiesz. Najpierw trzeba dziecku dac narzędzia (umiejętności, nawyki) i nauczyć, a potem wymagać.
                • triss_merigold6 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:20
                  A siedmiolatka przy odbieraniu ze szkoły (innego miejsca) trzeba po prostu przepytac czy ma to, tamto, owo, sprawdź, schowaj, odłóż itd.
                • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:21
                  juz wystarczajoco duzo czasu poswiecilam na nauczanie ze rzeczy trzeba pilnowac, uwierz mi
                  • triss_merigold6 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:25
                    Najwyraźniej za mało. Ty masz nie tylko nauczyć, dopóki nie ogarnie masz pilnować i sprawdzać albo liczyć się ze stratami.
                  • turzyca Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:30
                    >juz wystarczajoco duzo czasu poswiecilam na nauczanie ze rzeczy trzeba pilnowac, uwierz mi


                    A możesz podpowiedzieć, jak uczysz, że trzeba rzeczy pilnować? To jest duże wyzwanie dla większości rodziców, mnóstwo dzieci gubi rzeczy, więc dobrze zobaczyć, jak inni rodzice sobie radzą z problemem.
              • rosabell Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:40
                To niestety nie jest zart. Sa takie glupie, okrutne, toksyczne pindy.
        • chococaffe Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:55
          chcialam lajtowo pomoc dziecku zrozumiec jak dziala swiat?

          świat na szczęście tak nie działa. Mam nadzieję, że jesteś trollem, a jak nie to zastanów się jak tobie można pomóc, żebyś zrozumiała
          • chococaffe Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:59
            Dla ułatwienia - każdemu rodziców zdarza się coś palnąć, ale uparte upieranie się, że twoje dziecko "ma wymarzone dzieciństwo, którego nie docenia" , stosuje wobec ciebie przemoc bo sie popłakało, nie ma kieszonkowego "bo za co masz mu płacić (nie chodzi o brak kieszonkowego tylko powód/argumentację) itp itd jest chore i okrutne.
            • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:02
              ale po co 7 latkowi kieszonkowe?
              • pade Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:07
                Na gazetkę, pączka, naklejki, cokolwiek.
                • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:08
                  na paczka to sie dawalo w latach 80tych, teraz nie opycha sie dzieci cukrem
                  • kyrelime Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:16
                    Cukier mu nie zaszkodzi tak mocno jak toksyczna matka. Jeśli nie prowokujesz, tylko serio pytasz o radę - polecam zapisanie się na kurs szkoły dla rodziców i wychowawców.
                  • chococaffe Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 11:08
                    Twoim problemem nie jest "NA CO kieszonkowe" bo tutaj wiele rozwiązań jest równie dobrych , zwłaszcza w przypadku 7 latka kiedy ani kieszonkowe ani jego brak specjalnie go nie skrzywdzi.

                    Problemem jest "ZA CO mam płacić" Za co.

                  • nangaparbat3 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 18:36
                    Kieszonkowe jest na to, na co dziecko zechce. I po to, żeby się uczyło, jak postępować z pieniędzmi.
                    • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 18:40
                      czy to nie marnowanie pieniedzy?
                      ja lubie wydawac je sensownie
                      gdzie takie 7 letnie dziecko w ogole moze je wydawac jak wszedzie chodzi z rodzicami?
                      • nangaparbat3 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:53
                        Siedmioletnie dziecko nie powinno wszędzie chodzić z rodzicami. Wyślij do najbliższego sklepu, może przy okazji coś sobie kupić.
                        To nie jest wydawanie pieniędzy (kieszonkowe) tylko bardzo dobra inwestycja w edukację dziecka.
                        Pod warunkiem, że nie będzie się czuło kontrolowane w dysponowaniu kieszonkowym.
                      • igge Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:53
                        Np na jakieś modne drobne zabawki typu karty do wymiany z rówieśnikami. Moj 7 latek kiedyś w ogóle mi nie wspomniał, że chce takie bo uznał, że jakichś pokemonów czy innych czortów w życiu nie zaaprobuję i nie będę takich bzdurnych rzeczy kupować bo nie w moim guście i nie lubię. Nie wiem czemu tak myślał.
                        Kieszonkowe? Nie jest to marnowanie pieniędzy. Moje dzieci akurat nie dostawały kieszonkowego. Babcie, czasem my obdarowywaliśmy je z różnych okazji także kasą. Drobną czy większą. Tyle ile było nas stać. Miały swoje skarbonki i tam wędrowała ich kasa. Córka potrafiła czasem pożyczyć bratu bo miała mniejsze swoje wydatki. Jeśli chodzi o naszych znajomych i przyjaciół, to tylko jeszcze jedna para nie dawała co miesiąc/ tydzień kieszonkowego swoim dzieciakom. I ich dorosłe już dzieci i nasze też - mega dobrze radzą sobie z gospodarowaniem pieniędzmi. Zarabiają. Dorabiają sobie od mniej więcej 17 roku życia. Dostają stypendia np naukowe. Są zaradne finansowo. Nawet bardzo.
                        Znam też dziewczynę studentkę, której babcia suszy głowę ( i jej bratu), że jak tak można, że wnuczka nie dorabia sobie, nigdy jeszczw nie zarabiała i mnóstwo czasu pochłania jej wolontariat taki czy śmaki. Dziewczyna bardzo odpowiedzialna i ogarnięta, samodzielna, obowiązkowa, nowe auto dostała od rodziców, którzy są generalnie i zawsze byli mocno zamożni. Ta znajoma studentka śmieje się, że jej babcia i mama wykazują empatię do pieniądza. Jest związana bardzo z rodziną i w ogóle bardzo fajny młodziak z niej. To zarabianie to miałoby być taką sztuką dla sztuki bo kasy im naprawdę nie brakuje i nie trzeba. Dzieci studiują i dostają bardzo wysokie kieszonkowe. Inni znajomi młodzi uczący się ludzie od dawna sami zarobili sobie na swoje auta z drugiej ręki i ich utrzymanie. Wynajmują lokum na mieście. Zmieniają miejsca pracy i uczą się, nie biorą kasy od rodziców wcale. Stać ich na prezent dla rodziców na rocznicę np telewizor nowywink
                        Kieszonkowe nie jest marnowaniem kasy dorosłych i czegoś uczy. Można też nauczyć się gospodarowania finansami bez kieszonkowego. To decyzja rodziców czy dają czy nie.
                        • canaille Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 21:32
                          Ja nie daję dziecku kieszonkowego. Nikt też jej szczególnie nie obdarowuje gotówką. Mamy inne metody. Nauka ekonomii w praktyce pełną parąwink
        • zuleyka.z.talgaru Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:34
          Zachowałaś się jak zimna bezemocjonalna sucz. I to Ty sterroryzowałaś swoje dziecko a nie ono Ciebie.
          Rozważ terapię serio, zanim zniszczysz dziecku psychikę.
        • nangaparbat3 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 18:34
          Moim zdaniem nie musisz przepraszać, wystarczy, że powiesz, że nie miałaś racji i pomysł nie był dobry. Możesz też ewentualnie powiedzieć, że pomysł był zły, bo powstał pod wpływem złości - zezłościłaś się, bo to kolejna zgubiona czapka i poczułaś się bezradna. I że zrozumiałaś, że jak człowiek się gniewa, to lepiej nie podejmować decyzji, tylko trochę poczekać. Ale to wszystko NIE W FORMIE WYRZUTÓW, tylko po prostu opowiedz o własnych przeżyciach.
          • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 18:38
            nie zezloscilam sie
            czapka byla zgubiona tydzien temu
            w swojej glowie uknulam plan jak pomoc dziecku
            powiedzialam wczesniej ze za czapke zaplaci ze swoich pieniedzy
            kupilam nowa czapke
            dziecko odbylo lekcje ze kupowanie rzeczy kosztuje
            wszystko to bylo na zimno, ani przez chwile nie podnioslam glosu ani sie nie unioslam
            wiele z was mogloby sie uczyc ode mnie
            • angazetka Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 19:48
              Wszystko to było na zimno...
              Jezu... Biedny dzieciak.
              • nangaparbat3 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:57
                Przecież to Womaninlove albo inne troliszcze.
                Już nie wytrzymuje i zaczyna samo z siebie żartować, znaczy z własnej macierzyńskiej kreacji, pisząc, że "uknuła" plan smile
                • asfiksja Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 24.01.21, 10:10
                  Cicho. Mało jest zdolnych trolli, trzeba pielęgnować taki talent.
                  • elka1i2 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 24.01.21, 10:40
                    Spakowanie plecaka na basen, trening różni się nieco od spakowania go na wyjazd. W ogóle taka sumienność u dzieci wykształca się ok.9 roku życia. Po prostu pewne zachowania wymagają czasu do ich nabycia. Tylko teraz jest moda pt."moje dziecko jest genialne, idealne" a co za tym idzie już nawet nauczyciele w niektórych miejscach milczą,żeby nic konstruktywnego nie powiedzieć. Po co się narażać na wybuchy agresji skoro dziecko zaraz odejdzie np. z przedszkola i kto inny będzie znosił rodzica.
                    Dziecko do szkoły chodzi od 4lat ..no przecież jak ono może nie umieć tak oczywistych rzeczy...Jak się śmiało nie dopasować do oczekiwań mamy?
                    • elka1i2 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 24.01.21, 10:43
                      o zgubionym zeszycie nie czytałam, ale może przestrzeń w domu jest tak zorganizowana, że dzieciak zgubił albo wpadł mu zeszyt, bo nie położył na miejsce albo zostawił włożony w podręcznik. Poza tym zaburzenie rutyny dnia też ma swoje konsekwencje dla dziecka a epidemia jednak zaburzyła.
                      • canaille Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 24.01.21, 14:17
                        Ja czytałam o zgubionym zeszycie, ale pytanie było wyrwane z kontekstu. Ot, dziecko zgubiło zeszyt, co robić. Moje bierze z szuflady, ale gubi raz na ruski rok. Problem zatem leży w sposobie zadania pytania. Gdyby milka napisała, że jej dziecko ciągle coś gubi, tu zeszyt, tam czapka, co robić drogie bravo - można by na to spojrzeć inaczej.
                  • nangaparbat3 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 24.01.21, 19:24
                    asfiksja napisał:

                    > Cicho. Mało jest zdolnych trolli, trzeba pielęgnować taki talent.

                    smile
            • tokyocat Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:21
              Wole sie jednak nie uczyc od ciebie,szczegolnie jak uknuc plan przeciwko swojemu dziecku, albo caepiac sie o pierdoly.
              To jest tylko przeceniona o 70% czapka, a nie nowiutkie porsche .
            • nangaparbat3 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:46
              Widzisz, na zimno to jeszcze gorzej.
              • igge Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:58
                Trochę tak. sad
                Chyba.
            • ginger.ale Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 24.01.21, 11:01
              Zemsta najlepiej smakuje Ci na zimno...
              Za propozycję nauki od Ciebie dziękuję, postoję. ....
          • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 18:42
            nie zezloscilam sie i nie gniewalam
            chcialam nauczyc dziecko ze kupowanie rzeczy to pozbywanie sie pieniedzy
            • eukaliptusy Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 21:51
              milka_jogurtowa napisała:

              > nie zezloscilam sie i nie gniewalam
              > chcialam nauczyc dziecko ze kupowanie rzeczy to pozbywanie sie pieniedzy

              Do tego służy kieszonkowe
      • kropkaa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:21
        Pojechałaś z tą depresją...
        • bardzo.cicho Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:25
          Nie znamy sytuacji dziecka. Już 4 latki miewają objawy depresji. Lepiej nie zakładać, że nie mam sobie nic do zarzucenia. Zgadzam się, że dziecko też należy przepraszać. Wtedy dziecko uczy się zdrowych relacji a nie prawa silniejszego.

          • kropkaa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:30
            I naprawdę sądzisz, że dziecko wpadnie w depresję, bo matka kazała mu dychacza oddać za kolejną zagubioną czapkę?!
            • trilllian Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:40
              Ona nie pisze że ten dychacz jest przyczyną depresji. Chociaż ja sądzę że matka myśląca w ten sposób (za co ja mam przepraszac, to ja jestem ofiarą przemocy bo dziecko zgubiło czapkę i nie chce zapłacić) może poharatać zupełnie zdrowe dziecko.
              • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:49
                czy taka metoda wychowawcza - "wszystko ci wolno i zawsze jestes bez winy, przepraszam za wszystko" to ty czasem nie wychowasz jakiegos czlowieka z problemami?
                • pade Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:16
                  milka_jogurtowa napisała:

                  > czy taka metoda wychowawcza - "wszystko ci wolno i zawsze jestes bez winy, prze
                  > praszam za wszystko" to ty czasem nie wychowasz jakiegos czlowieka z problemami
                  > ?

                  A twoja to "jeśli kiedykolwiek popełnisz błąd, choćby najmniejszy, spotkają cię baardzo surowe konsekwencje". Hmm, prosta droga do zaburzeń psychicznych.
                  • manala Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:44
                    Tylko, że nie "jakikolwiek" błąd ale błąd, który dzieciak popełnia po raz kolejny. I jakie surowe konsekwencje? Normalnie, skoro zgubiło kolejną rzecz, to musi ją samodzielnie teraz nabyć. Czas uczyć dzieciaka, że notorycznie gubione przedmioty kosztują. Ja bym pewnie odpuściła w momencie tak dużego oporu dzieciaka (rozumiem, że autorka była zaskoczona), bo brak mi konsekwencji. Niemniej jednak daleka jestem od głaskania dziubdziulka po główce i mówienia, ojoj nic się nie stało, mamunia kupi 5 nowych, gub sobie do woli..(a coś takiego jest tu proponowane).
                    • pade Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:50
                      manala napisała:

                      > Tylko, że nie "jakikolwiek" błąd ale błąd, który dzieciak popełnia po raz kolej
                      > ny.
                      To jest małe dziecko, ono się dopiero uczy! Nie gubi tych czapek z myślą "o, zrobię matce na złość, mam w dupie, że jej się ta czapka bardzo podobała, pewnie mi kupi następną". Jeśli komukolwiek coś podobnego przychodzi do głowy winien się udać do psychoterapeuty!

                      I jakie surowe konsekwencje? Normalnie, skoro zgubiło kolejną rzecz, to mus
                      > i ją samodzielnie teraz nabyć.

                      Za co? Ma sprzedać prezenty, oddać matce, żeby spienięzyła, czy zacząć kraść?
                      Ktoś tu odlatuje.

                      Czas uczyć dzieciaka, że notorycznie gubione prz
                      > edmioty kosztują.

                      To nie ten wiek. Czas przeczytać cokolwiek o rozwoju psychicznym dziecka.

                      Ja bym pewnie odpuściła w momencie tak dużego oporu dzieciaka
                      > (rozumiem, że autorka była zaskoczona), bo brak mi konsekwencji. Niemniej jedn
                      > ak daleka jestem od głaskania dziubdziulka po główce i mówienia, ojoj nic się n
                      > ie stało, mamunia kupi 5 nowych, gub sobie do woli..(a coś takiego jest tu prop
                      > onowane).
                      Nikt nie głaszcze dziecka, tylko twierdzi, że to wręcz norma rozwojowa. I proponuje rozwiązania.
                      Obie z autorką brzmicie tak, jakby dzieci były Waszymi wrogami, które trzeba natychmiast spacyfikować, wdeptać w ziemię, bo nie daj boże będą miały lepsze dzieciństwo od Waszego.
                      • manala Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:54
                        A kiedy Twoim zdaniem czas jest uczyć dziecka takich rzeczy? Mam roztrzepanego 8-latka, ale wie, że nie może sobie pozwolić na to aby nie pilnować swoich rzeczy. Jeździ często sam na turnieje, sprzęt sportowy jest drogi, stroje sportowe również. Tp jest już dziecko szkolne. Ma pilnować swoich rzeczy, pracy domowej, itd.
                        I chyba w swoich insynuacjach posuwasz się jednak za daleko...
                        • alicia033 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:59
                          manala napisała:

                          > A kiedy Twoim zdaniem czas jest uczyć dziecka takich rzeczy?

                          to nie chodzi o czas tylko o stosowane w tej "nauce" środki.
                          • manala Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 11:05
                            Ale jakie środki? Dzieciak zgubił coś kolejny raz. Matka poprosiła o zwrot kosztów zakupu nowej czapki, którą udało jej się kupić tanio, więc koszta niewielkie. Jak zrobiłaby tak za pierwszym czy 3 razem, to mogłabym Was jeszcze zrozumieć, ale przy 10, uważam, że konsekwencje jak najbardziej wskazane.
                            • pade Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 13:42
                              manala napisała:

                              > Ale jakie środki? Dzieciak zgubił coś kolejny raz. Matka poprosiła o zwrot kosz
                              > tów zakupu nowej czapki, którą udało jej się kupić tanio, więc koszta niewielki
                              > e. Jak zrobiłaby tak za pierwszym czy 3 razem, to mogłabym Was jeszcze zrozumi
                              > eć, ale przy 10, uważam, że konsekwencje jak najbardziej wskazane.

                              Widzę, że guzik zrozumiałaś z tego, co tu piszemy. Konsekwencja jest wtedy, gdy jest dostosowana do dziecka, zapowiedziana z góry, nie jest od czapy, czyli ściśle związana z tym, co się zadziało i nie jest zemstą.
                              Autorka nie zapowiedziała konsekwencji, nie dostosowała jej do wieku dziecka i najzwyczajniej w świecie próbowała się zemścić. O projektowaniu swoich uczuć i stanów na dziecko nie wspomnę.
                              Gdyby była empatyczną i konsekwentną matką, przy którymś tam zgubieniu rzeczy powiedziałaby dziecku, że czapka jest obowiązkowym elementem ubioru w zimie więc trzeba ją mieć, ale przez to, że musi kupić którąś z kolei, nie kupi czegoś co dziecko by chciało ( o wartości m/w zgubionej czapki). Kropka.
                              Manala, czy Ty swoim dzieciom "za karę" zabierasz prezenty?
                              • manala Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 14:34
                                Konsekwencja, moim zdaniem, była dostosowana do dziecka. Nie zabieram, bo nauczyłam dzieci dbać o swoje rzeczy. Gdyby jednak młody powiedzmy trzeci raz zapomniał zabrać butów piłkarskich po turnieju, to owszem oczekiwałabym, że następne kupi sam. Z tym, że on jest kasiasty (kasa oczywiście podarowana ale kieszonkpwe też ma. )
                                • pade Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 14:43
                                  Rodzic nie ma oczekiwać, tylko zapowiedzieć konsekwencje i je wyciągnąć, jeśli jest taka konieczność. Wymyślanie w złości kar dla dziecka jest zwyczajnie głupie. Poza tym burzy skutecznie jego poczucie bezpieczeństwa, bo nie będzie wiedziało na czym stoi.
                              • canaille Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:00
                                Abstrahując od całościowej postawy milki jogurtowej wobec dziecka - co jest karą, co konsekwencją i co nam, rodzicom, wolno bez szkody dla dziecka?

                                Zgodzę się, że zapowiedź wyciągnięcia konsekwencji jak najbardziej. Wszelkie prawo dla swojego obowiązywania musi być ogłoszone (może być na konferencjibig_grin). Zgadzam się, że konsekwencja musi być adekwatna do wieku i kompetencji z tym związanych. I pytanie - czy wyciąganie konsekwencji, w postaci zapłaty za zgubienie przedmiotu wobec 7latka zawsze jest nieadekwatne? Są dzieci, które mają całkiem sporą kasę (tygodniówki, koperty, i, jakkolwiek abstrakcyjnie to brzmi dla niektórych , nawet własne zarobki) i pieniądze nie są dla nich magicznym darem od wróżki, ale czymś co przychodzi, odchodzi i ma swoją realną wartość ekonomiczną, za którą można coś nabyć, a nabywając coś nie można nabyć czegoś innego.

                                I wg mnie lepiej, jeśli dziecko od razu tę kasę (kasę, powtarzam, a nie dar z krainy cudów) wyjmie ze skarbonki niż za jakiś czas usłyszy od matki - a dziś nie dostaniesz wypasiastego deseru w kawiarni jak Twoi koledzy, ale tylko jedną kulkę loda, bo wisiałeś mi za czapkę. Bo do tego czasu dziecko już dawno o tej zgubionej czapce zapomni.
                          • canaille Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:06
                            O czas też chodzi.

                            7latek zgubił czapeczkę: ojojoj, biedne dziecko, przecież on dalej wierzy w to, że pieniądze biorą się z dziury w ścianie, a jedyne jakie ma pochodzą od wróżki.

                            Tymczasem taki 8latek dostaje smartfona/smartwatcha, bo potrzebuje do komunikacji z rodzicami będąc na zajęciach (tak, wiem, Nokie dalej działają!).

                            To z ilu smartfonów ematki zamierzają wyskoczyć, skoro czapeczki można kupować workami (o ekologii nie mówimy nawet, bo na szczęście czapeczki są jeszcze w lumpeksach, za to w tym roku zabrakło nawet w hurtowaniach second handów rękawiczek - dobrze, że dziecko zgubiło tylko czapkę... tak, to jest sarkazm)
                • trilllian Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:52
                  milka_jogurtowa napisała:

                  > czy taka metoda wychowawcza - "wszystko ci wolno i zawsze jestes bez winy, prze
                  > praszam za wszystko" to ty czasem nie wychowasz jakiegos czlowieka z problemami
                  > ?

                  Nie, alternatywą dla tego co robisz nie jest "wszystko ci wolno i zawsze jestes bez winy, przepraszam za wszystko".
                  O moje dziecko się nie martw, swoim się zajmij bo średnio ci idzie, mówiąc najdelikatniej.
            • triss_merigold6 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:52
              Zasadniczo chodzi o formę i oczekiwania z dupy. Możesz od 7 latka wymagać, żeby zwracał uwagę na swoje rzeczy, ale najpierw masz mu pomóc ich pilnować i nauczyć jak to robić.
              • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:53
                juz bylo mnostwo pogadanek na ten temat ale nic nie dziala, stad moja " kara"

                najgorzej jest w sumie z zeszytami i ksiazkami ze szkoly, ciagle cos znika, ja juz naprawde nie mam sily
                • pade Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:15
                  Trucie niczego nie uczy, ani niczemu nie zapobiega.
                  • canaille Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:09
                    Trucie?
                    Repetitio est mater studiorum.

                    Uważaj na swoje uprzedzenia.
                    • igge Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 21:03
                      Rozmowy z dzieckiem nie nazwałabym truciem. Nawet krotkie dobitne szkolenie czy przypomnienie czegoś tam to nie jest jeszcze trucie
            • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:52
              A tymczasem to sterroryzowane wczoraj dziecko w ogole nie zeszlo na dol od rana tylko siedzi w pokoju, mimo ze zawsze jak sie obudzi to do nas od razu przychodzi.
              • pade Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:14
                Bo się Ciebie boi.
                Słuchaj, powiedz, że żartujesz, że chciałaś forum rozkręcić, cokolwiek. Nie wierzę, że po tylu wątkach na ematce na temat wychowywania dzieci, uważasz, że to, co zrobiłaś jest ok.
                Jednak jeśli jesteś prawdziwa i ta sytuacja zdarzyła się naprawdę, to przypomnij sobie swoje dzieciństwo. Czy gdy byłaś mała (7 latek to małe dziecko) rodzice karali Cię za zgubienie rzeczy? Byli w stosunku do Ciebie autorytarni, nie interesowały ich Twoje emocje, to, że się boisz, że jest Ci przykro itd.? Pytam bo brzmisz albo jak troll, albo jak ofiara przemocy własnych rodziców.
              • nammkha Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:15
                No i się nie dziwie. Poczuło się mocno skrzywdzone wczorajszą sytuacją. Jak czytam Twoje dalsze upieranie się przy swoim to współczuje mu.
                • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:16
                  przeciez ja przy niczym sie nie upieram tylko nie wiem co mam robic

                  dziecko nie poddalo sie karze ale nas karze
                  • z_pokladu_idy Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:38
                    Wypowiadasz się jak książkowy narcyz. Dziecko przeżywa i się ciebie boi, a nie was karze.
                    • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:40
                      dlaczego podspiewuje zupelnie jak osoba ktora sie wyspala i zaczyna wspanialy dzien?
                      • pade Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:51
                        Próbuje sobie dodać otuchy.
                        Brzmisz jak zaburzona, wiesz?
                  • nangaparbat3 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 18:40
                    milka_jogurtowa napisała:
                    >
                    > dziecko nie poddalo sie karze ale nas karze


                    Mam nadzieję, że jednak trollujesz. Jeśli nie, to naprawdę znajdź psychoterapeutę, z którym będziesz mogła przegadać wlasne dzieciństwo.
                    • canaille Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:44
                      Zanim przegada to dziecko skończy 18tkę. Dla osób ze spieprzonymi wzorcami rodzicielskimi na cito jest Jesper Juul plus chęć zmiany. Jedno bez drugiego to jeszcze mało.
                      • nangaparbat3 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:59
                        Nie ma chęci, ale to raczej fikcyjna postać.
                      • igge Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 21:05
                        Lubiłam Juula smile
                    • igge Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 21:04
                      Autorka wie, że za relację z dzieckiem ZAWSZE odpowiada dorosły?
                      • nangaparbat3 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 22:05
                        Nie wie.
                        • nangaparbat3 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 22:06
                          Nie ona jedna.
                • nammkha Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:20
                  Idź porozmawiaj z nim, zapytaj co czuje. Opowiedz o swoich emocjach. Nie oceniaj go. I spróbujcie znaleźć wspólnie rozwiązanie tej sytuacji. Twoja kara nie miała wartości wychowawczych, dzieci gubią rzeczy a kary nie zmieniają tego mogą tylko pogłębić stres. Może zaproponuj nagrodę ze pilnowanie rzeczy, nagrody przynajmniej maja naukowe udowodnione działanie. No i przyszywaj rekawiczki. Porozmawiaj z psychologiem jak nie wiesz jak postępować. Szukaj rozwiązań.
                  • trilllian Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:55
                    nammkha napisała:

                    > Idź porozmawiaj z nim, zapytaj co czuje. Opowiedz o swoich emocjach. Nie ocenia
                    > j go. I spróbujcie znaleźć wspólnie rozwiązanie tej sytuacji.

                    Dla niej to będzie przyznanie się do porażki, dziecko wtedy "wygra", a jej ego tego nie zniesie.

                    Kuźwa, mam nadzieję że chociaż ojciec jest tam normalny.
                    Troll czy nie troll, świat jest pełen takich rodziców i strasznie mnie ten wątek zasmucił.
              • senin1 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:33
                > A tymczasem to sterroryzowane wczoraj dziecko w ogole nie zeszlo na dol od rana tylko siedzi w pokoju, mimo ze zawsze jak sie obudzi to do nas od razu przychodzi.

                >>>
                no to jazda, dziecko 'za fraki", sciagnac na dol, przywiazac do nogi od stolu. Nastepnie wejsc do jego pokoju, zabrac skarbonke i wywalic te jego grosze na stol. odliczyc 9zl i odsetki oraz napawac sie swoim konsekwentnym postepowaniem...
                ..... a za piec lat... oj bedzie sie dzialo!!

                szkoda dzieciaka i szkoda, ze ktokolwiek tutaj chce jeszcze z toba rozmawiac
                sad

                • milka_jogurtowa Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:35
                  dziecko zdecydowanie ma dobry humor bo bawi sie juz lego i podspiewuje...

                  aha, nie czekajcie to spiew nerwowy bo ono jest nieprzytomne ze zdenerwowania po wczorajszej traumie, tak?
                  • kachaa17 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 13:27
                    Nie wiem jak jest w przypadku Twego syna ale śpiewanie też jest metodą radzenia sobie z przykrymi emocjami, próbą odcięcia się. Niestety tak robi moja mała siostrzenica jak jej rodzice się kłócą.
                    • nangaparbat3 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 18:43
                      Poznałam kiedyś takie małżeństwo - jak tylko mąż odezwał się do żony, zaczynała śpiewać religijne pieśni. Serio.
                  • canaille Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 20:45
                    Możesz to negować, ale wykluczyć nie możesz.
                    Pamiętasz jakie Ty miałaś metody radzenia sobie ze stresem?
              • zuleyka.z.talgaru Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:39
                Dziwisz się? Bo ja się w ogóle nie dziwię. Takiej matki należy unikać.
        • asfiksja Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:43
          Potem doczytałam, że dziecko ma tylko 7 lat, więc gubienie to norma wiekowa. Dziecka w tym wieku nie wyposażamy jeszcze w drogie przedmioty.
    • bardzo.cicho Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:21
      Pielęgnowanie w sobie z siebie samej autorytetu nie jest dobre, gdyż przypomina patriarchalny system i wszelkie negatywne konsekwencje z tym związane. A matka jest zwykłym człowiekiem, który ma prawo zmienic zdanie co do konsekwencji, tym bardziej że konsekwencje bywają nieprzewidywalne i okazały się zbyt dotkliwe dla dziecka. Mój syn też kiedyś gubił, też się wkurzałam. Jakos się poprawiło, gdy zaczęłam poświęcać mu więcej czasu. Bo to był okres, gdy za bardzo pochłonęły mnie inne sprawy. Czasem coś jeszcze zgubi.

    • bei Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 09:58
      Milko, Ty nigdy ńic nie zgubiłaś? Czy możesz sobie wyobrazić, ze gubisz coś, jestes tym zmartwiona, a bliska osoba karze Cię za zgubę? Może dziecko ma dysfunkcję, może trudniej wyrabia sobie rytuały. Pomóż mu. Gdy zdejmuje z siebie czapkę ucz by wkładało ją np w rękaw kurtki, rękawiczki mogą być na taśmie lub niech wyrabia odruch by wkładać do kieszeni, szalik do rękawa itp.
      Pomyśl nad kieszonkowym- tygodniówką. Dziecko powinno dostawać regularnie ustaloną kwotę - może być niewielka, ale stała. Jak ma się uczyc gospodarowania, oszczędzania pieniędzy, jak dostaje je bardzo sporadycznie.
      Jeśli chcesz koniecznie, by dziecko zapłaciło Ci za czapkę- niech u Ciebie zarobi te pieniądze. Niech wykona jakąś pracę spoza grafiku obowiązków, tylko o takiej karze powinnaś przestrzec dziecko wcześniej, a nie zaskakiwać.
    • leosia-wspaniala Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 23.01.21, 10:11
      >Kupiłam nowa czapkę i zażądałam żeby dziecko mi za nią zapłaciło za swoich pieniędzy.

      Rozumiem, że mówisz o porażce swojej matki?
Pełna wersja