Porażka wychowawcza- co dalej ?

    • chococaffe Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 25.01.21, 09:31
      -Dzień dobry, czy to Pan uratował wczoraj mego syna spod lodu?
      -Tak, ale nie ma o czym mówić.
      -Jak to nie ma o czym mówić? A gdzie, qrfa, czapeczka?
      • effka454 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 25.01.21, 18:51
        chococaffe napisała:

        > -Dzień dobry, czy to Pan uratował wczoraj mego syna spod lodu?
        > -Tak, ale nie ma o czym mówić.
        > -Jak to nie ma o czym mówić? A gdzie, qrfa, czapeczka?


        big_grin big_grin big_grin Dokładnie
      • ginger.ale Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 25.01.21, 22:00
        🤣🤣🤣
    • wrotek0 Re: Porażka wychowawcza- co dalej ? 11.03.21, 21:22
      U mnie też zdarzały się zguby. I jak były notoryczne a nie jednostkowe, to uprzedzałam, że będę wymagać partycypacji w zakupie nowej rzeczy. Kwoty symboliczne, ale były. Moje dzieci od podstawówki dostawały kieszonkowe, od 13 r. z miały konta w banku i kartę płatniczą. Kieszonkowe było na przyjemności, potrzeby ( w tym kulturalne typu kino) zaspokajali rodzice. Nie musieli się tłumaczyć na to wydają. Zdarzało się, że zbierali na coś ekstra, dokładaliśmy zawsze, jak uzbierali 10-20 %.
Pełna wersja