stało się... popełniłam pierwszy bulion warzywny

23.01.21, 15:18
I jest pyszny 😊 nigdy więcej zup na miesie...
dziękuję emamom 😚😙😘


tylko jak ugotowac żurek bez wędzonki kmmm 🤔🤔
    • kryzys_wieku_sredniego Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 15:26
      Musisz się pezyzwyczaić do zup bez wędzonki, są delikatniejsze, z jajkiem jedz i tyle, majeranku dużo, pieprzu.
    • woman_in_love Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 15:29
      paprykę wędzoną dodaj zamiast wędzonki
      • cudko1 Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 15:33
        woman_in_love napisała:

        > paprykę wędzoną dodaj zamiast wędzonki

        serio papryka wędzona zrobi robotę? wow

        ma pewno spróbuję 😊

        dzięki
        • piataziuta Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 09:51
          nie, nie zrobi
        • iuscogens Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 13:46
          Ja daję wędzoną paprykę i wędzone tofu.
    • czerwonylucjan Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 15:33
      Napiszesz jak go gotowalas?
      • cudko1 Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 15:43
        mogę napisać 😊ale to było wszystko na oko więc nie wiem czy chcesz

        marchewka u mnie z 7 sztuk
        por był. jeden ale duży
        4 ząbki czosnku nie obrane
        3 łodygi selera naciowego
        cebula nie obrana i upieczona w piekarniku na brązowo z każdej. strony
        3 listki laurowye
        z pięć kulek.ziela angielskiego
        sól

        zalałam to jakimiś 4 literami wody

        zagotowałam zmniejszyłam ogień po zagotowaniu

        po jakieś godzinę może troszkę dłużej dorzuciłam mnóstwo natki pietruszki razem z łodygami (tu gdzie mieszkam jest problem z korzeniem) pieprz, papryke słodka i wędzona, czaber i trochę sosu sojowego i pogotowalam jeszcze ze 45 minut

        jak przestyglo, przecedzilam

        cześć zamrozilam a na reszcie robię szczawiowa zupe 😊 bo to jedna z nielicznych które jedzą dzieci

        poezja wg mnie
        • homohominilupus Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 15:54
          Tu masz fajny wege przepis, właśnie zrobilam. Pycha
          slodkiezycie.com/zupa-grzybowa-z-kasza-i-ziemniakami/
        • arkanna Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 15:57
          Czyli rosół bez kury 😀
          • cudko1 Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 16:03
            arkanna napisała:

            > Czyli rosół bez kury 😀
            >

            dokładnie, nie uwierzylabym na słowo, gdybym dziś go sama nie zrobiła

            a zapomniałam dodałam dwie łyżki oleju
    • triismegistos Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 15:56
      Nie ma bata, coś wędzonego być musi. Może śliwki? Albo tofu wędzone przysmażone na chrupiąco?
    • daniela34 Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 16:01
      Normalnie smile u mnie żur jest często postny- na bulionie warzywnym, a czasem i na wodzie, z majerankiem, czosnkiem, chrzanem tartym i wodą z ogórków. Do tego zeszklona cebula. Mniam. I nawet tej papryki wędzonej nie dodaję, ale jak ci bardzo brakuje smaku wędzonki to daj.
      • cudko1 Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 16:36
        daniela34 jeszcze nie wiem czy brakuje 😊

        dopiero zaczynam swoją przygodę bez mięsa 😉

        mogę prosić o twój dokładny sposób na żurek?.
        • daniela34 Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 16:42
          Zakwas jest dobry z przepisu olgi smile, ale dalej juz robię po swojemu. W wariancie postnym gotuję do miękkości warzywa: marchewka, pietruszką, korzeń selera, por z dodatkiem masla i soli. Odcedzam. Warzywa- na sałatkę. Na wrzący bulion wlewam zakwas (domowy, ale czasem i sklepowy) przez sito. Do tego majeranek-dużo, czosnek (czasem nie trzeba, ten zakwas domowy jest mocno czosnkowy), ziele angielskie i lisc laurowy też tylko jak robię ze sklepowego zakwasu, pokrojoną cebulę podsmażam na maśle i daję do żurku. Potem doprawiam tartym chrzanem ze słoika i wodą z ogórków kiszonych (jak domowy zakwas to wodę można pominąć). Śmietanę daję kwaśną 18%, albo i nie. Ale jeśli daję to tylko śmietanę, nigdy już nie zagęszczam mąką.
          • daniela34 Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 16:44
            Aha, jak nie chcesz cebuli w żurku to daj pieczoną do bulionu. Ja robię czasem tak, czasem tak.
            • bialeem Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 20:20
              Żurek bez cebuli nie jest żurkiem.
    • bialeem Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 20:19
      Znajomy robi bardzo dobry żurek wegański, ale nie mam przepisu. Jest w nim dużo włoszczyzny czego w moim zdecydowanie niewegańskim nie uświadczysz. Zakładam nadmiar przypraw typu ziele angielskie, czosnek majeranek plus ziemniaki. Można kupić dym w płynie.

      Btw - niektórym zupom pasuje bulion warzywny a innym nie. To nie tak, że da się to zastąpić zawsze 1:1. Żurek akurat jest lepszy na warzywnym, ale już pomidorowa/ogórkowa/krupnik powinny lecieć przynajmniej na drobiu.
      • grey_delphinum Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 20:34
        No ja akurat uważam, ze właśnie pomidorowa/krupnik/ogórkowa są przepyszne na bulionie warzywnym, natomiast żurek trochę traci bez dodatku choćby odrobiny przesmażonego boczku (chrupiąca kosteczka z cebulką).
        • bialeem Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 21:30
          Dodatki dodatkami. Ja żurek robię na warzywnym, a później dorzucam do niego trzy tony mięsa. Smażony boczek z cebulką, podsmażone kiełbasy i wszelkie domowe wędzonki i białą kiełbę. Ale wywar jest warzywnytongue_out
      • laura.palmer Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 09:49
        bialeem napisał:

        > Btw - niektórym zupom pasuje bulion warzywny a innym nie. To nie tak, że da się
        > to zastąpić zawsze 1:1. Żurek akurat jest lepszy na warzywnym, ale już pomidor
        > owa/ogórkowa/krupnik powinny lecieć przynajmniej na drobiu.

        Nie zgadzam się. Wczoraj zrobiłam pomidorówkę na bazie wywaru warzywnego z oliwą z oliwek, do tego dodałam puszkę pomidorów krojonych, pasatę, odrobinę koncentratu, sporo natki pietruszki, odrobinę cukru i słodką śmietankę 30%. Niebo w gębie, myślę, że robotę zrobiła śmietanka. Nie chciałabym tej zupy na drobiu, wyszłaby zbyt tłusta i ciężka. Aha i my nie jesteśmy wege, więc mam porównanie. Zupy jarskie robię, jak nie mam mięsa w lodówce.
        Ogórkowa też wychodzi fajna na bulionie warzywnym.
        • bialeem Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 10:46
          Jak robię pomidorową na rosole, to wystarcza jej passata (dużo) i mleko. Nie wychodzi ciężka.
          W sumie jedyna przyprawa później to sól, bo nie solę bulionu i czasem odrobina cukru jeżeli pomidory są kwaśne. Mleko do zabielenia już każdy sobie.
          Z 30% wszystko by było za tłuste.
          • laura.palmer Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 10:54
            Tak, jak dodasz śmietanę 30% do rosołu, to będzie za tłuste, dokładnie to napisałam. Jak robię pomidorową (czy jakąkolwiek inną) zupę na wywarze mięsnym, używam śmietany 12%. Z mlekiem mi nie smakują, wolę nic nie dodać.
    • lellapolella Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 23:09
      Ja wczoraj akurat popełniłam pierwszy rosół, taki gotowany przez sześć godzin. I jednak nie lubię rosołu, nigdy nie lubiłam i gotowanie godzinami nic tu nie zmieniłowink Natomiast dziś zrobiłam na nim pomidorówkę i jest to najlepsza pomidorówka w moim życiusmile Będę kontynuować, jako baza jest the best.
      • bialeem Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 23.01.21, 23:13
        No mówiłam! Nie ma jak pomidorowa na takim długopyrkanym. Tylko trzeba jeszcze dobry przecier (nie jestem moją babcią i jeszcze nie zwariowałam z domowym) albo passatę i nie ma niczego lepszego.
        • lellapolella Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 15:19
          Nie jestem twoją babcią, ale, owszem, zwariowałam i mam passatę ze swoich pomidorówsmile
          • bialeem Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 17:33
            Babcia miała pomidorowy 20 metrowy tunel malinówek. Ja się nie dorobiłamtongue_out
    • alfa36 Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 09:24
      A przepis skąd?
    • ykke Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 09:45
      💚💚💚
    • nangaparbat3 Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 09:46
      A ja ugotowałam kartofle, na prze w mundurkach.
    • piataziuta Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 09:48
      O popatrz.
      Mnie dopiero za trzecim razem wyszedł wspaniały. smile

      Żurku bez mięsa jeszcze nie robiłam, ale barszcz biały tak.
      Był niezły ale niepowalający - nie umiałam jeszcze zrobić naprawdę dobrego warzywnego bulionu.

      Z dobrym bulionem, własnym zakwasem, mnóstwem grzybów, śmietaną, masłem i cebulą wyjdzie dobry.

      Co do wędzonki, to zastępuje się ją wędzonym tofu i wędzonym tempehem.

      • piataziuta Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 09:52
        kurde, chcę teraz żurek
        dzisiaj wstawię zakwas
      • piataziuta Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 09:55
        zapomniałam o chrzanie
    • purchawka2020 Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 11:09
      Ja do wielu dań bezmiesnych dodaję pastę miso, daje fajny posmak umami ( podobny do mięsnego).
      • cudko1 Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 12:38
        purchawka2020 napisał(a):

        > Ja do wielu dań bezmiesnych dodaję pastę miso, daje fajny posmak umami ( podob
        > ny do mięsnego).

        jaka? dasz linka? proszę ładnie 😊
      • czerwonylucjan Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 13:58
        Ja tez poprosze, czy daje inny smak niz sos sojowy? Nie wiem czy warto inwestowac.
        • lellapolella Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 15:20
          Inny, mniej słony, a bardziej umami.
        • piataziuta Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 15:35
          czerwonylucjan napisał(a):

          > Ja tez poprosze, czy daje inny smak niz sos sojowy? Nie wiem czy warto inwestow
          > ac.

          Inny.
          Sos sojowy mi schodzi, a pasta się psuje w lodówce, mogłabym oddać. Nawet małe ilości mi przeszkadzają. Tak samo przeszkadza mi smak mielonego wegańskiego z lidla i zup miso - kilka razy podchodziłam i za każdym razem coraz większy odrzut.
    • mama303 Re: stało się... popełniłam pierwszy bulion warzy 24.01.21, 13:55
      no u nas tylko warzywne buliony. Najlepszy z kawałkiem włoskiej kapusty
Pełna wersja