Dodaj do ulubionych

Ciagle siedzenie w domu

23.01.21, 23:08
Hej wszystkim mam 20 lat zostałam mama półtora roku temu. Przed ciąża pracowałam spędzałam czas razem z chłopakiem nie mieliśmy problemów finansowych. Rzadko się kłóciliśmy , wszystko było w miarę dobrze ! Później zaszłam w ciąże zostawałam w domu kiedy chłopak wychodził bawił się ja zostawałam w domu . Czasami zdarzyło się ze ktoś wpadł do nas ale zazwyczaj Ciagle upominałam aby nie palić w mieszkaniu bo nie chce tego wdychać uncertain przez to przestali przychodzić . Straciłam znajomych wiem teraz ze tak naprawdę Nimi nie byli skoro tak się zachowywali . Nie mam na chwile obecna żadnej koleżanki ani znajomych . Minęła ciąża urodziłam zdrowego synka dziś ma 1,5 roku. Jestem szczęśliwa mama i nie obarczam syna wina za to ze moje życie diamentralnir się zmieniło crying niestety od 1,5 roku siedzę ciagle w domu nie wychodzimy nigdzie nie spędzam z nikim czasy poza chłopakiem synem czasami wyjdę do mamy . Spacerujemy po dworze chodzimy na zakupy ( spożywcze ) to moje jedyne zajęcie . Nie wiem co mam robić w domu !!! Zajmuje się na codzień synem od 1,5 roku chłopak pracuje po 8 godzin dziennie na 2 zmiany . Ja nie pracuje bo nie mam z kim zostawić syna . Nie mogę go dać fo żłobka bo żłobki niestety kosztują ( u nas w mieście od 600-1000 zł ) to dużo . Wynajmujemy mieszkanie 1700 co msc + prąd . Chłopak zarabia 2800 zł na msc tak około . Brakuje nam czasami pieniędzy . Chciałabym bardzo pójść do pracy moc w końcu coś robić . Poznać ludzi mieć jakieś zajęcie nie wiem jak to nazwać . Wiem wiem niektóre mamy lubią siedzenie w domu i patrzeć jak ich malec się rozwija. Rozumiem . Ale uwierzcie nie da się siedzieć Non stop w domu z dzieckiem non stop . Niestety moja mama ma jeszcze 4 dzieci w domu . Jeden z nich jest rok starszy od mojego synka, niezły z niego urwis wiec nie ma możliwości zajęcia się moim synem . Z kolej teściowa nie ma więcej dzieci poza moim chłopakiem . Pracuje na codzień na zmiany . Lecz nie wykazuje chęci zajęcia się wnukiem mówi ze on w nocy płacze ze nie chce u niej spać . Dodam tez ze synek od skończenia 2msc zasypia cosgle o stałej godzinie i śpi cała noc . Brakuje mi wyjść sam na sam z chłopakiem brakuje mi tego czasu dla siebie . Brak mi go ! Chciałabym wyjść czasami gdzieś sam na sam zjeść kolacje lecz chyba to nie możliwe . Moje życie jest takie ponure smutne ( nie mam na myśli syna ) lecz poprostu czuje się jak w więzieniu , Aa w sumie jak mam się czuć ciagle siedząc w domu lub tylko na spacer i znowu dom spacer dom wyjście do biedronki dom . Codziennie jest to samo . Pomocy !!! Czy ktoś tez tak ma
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka