Dodaj do ulubionych

To nie są stoki same w sobie są problemem

24.01.21, 12:27
Tak, raczej nikt na stokach się nie zaraża. Problemem jest to, że na narty dużymi grupami jeżdżą ludzie młodzi, co w wolnych chwilach chcą się integrować, imprezować i uprawiać przygodny seks. Nikt nie jeździ na narty tylko dla samego narciarstwa. To są bardzo imprezowe wyjazdy, gdzie kwitnie życie towarzyskie. Gdyby na narty jeździły same rodziny z dziećmi, które nie imprezowałyby po pokojach hotelowych z ludźmi z którymi nie mieszkają, nie byłoby w tym nic niebezpiecznego.
Dodatkowo, otwierające się w ramach łamania obostrzeń restauracje pokazują, że nie zamierzają trzymać żadnego reżimu sanitarnego. Ludzie stłoczeni w pubach skaczą i drą gęby, jakby nie było epidemii. To pokazuje, że Polaków trzeba za mordę trzymać. Szkoda, bo bym był za restauracjami w reżimie sanitarnym. Na dyskoteki to jeszcze nie jest czas.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka