najwspanialsze urodziny...

24.01.21, 19:39
omówmy coś pozytywnego, powspominajmy, jak, gdzie, kiedy i z kim świętowałyście wasze najwspanialsze urodziny? to były jakieś przełomowe 18? 25? 30? 40ka?
ja mam w momencie, kiedy zwykle pogoda jest średnia i depresyjna i mało dni było sympatycznych...
    • canaille Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 19:49
      Nie świętowałam żadnych z powyższych.
      Przełomowe były te, w których moja córka postanowiła obchodzić je ze mną.
    • akseinga1975 Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 19:49
      Chyba 20ste mieszkalam jeszcze z rodzicami, owczesny narzeczony obecny maz poszedl do pracy na popoludnu. Myslalam, ze juz nic ciekawego sie nie wydarzy. Bylo mi troche przykro, ze zadne z przyjaciol nie zadzwonilo. Tata odebral tajemniczy telefon po czym 4 moich przyjaciol zjawila sie z prezentem, na szybko zorganizowalam jedzenie i napitki i balowalismy do rana.
    • mama-ola Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 19:56
      Ja mam dzisiaj urodziny smile Spędzam je w domu i jest całkiem miło. Najlepszych nie pamiętam, może ich jeszcze nie było.
      • mae224 Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 19:58
        Najlepszego!
        • mama-ola Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 20:02
          Dziękuję smile
      • bylam.stara.mostowiakowa Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 20:01
        mama-ola napisała:

        > Ja mam dzisiaj urodziny smile Spędzam je w domu i jest całkiem miło. Najlepszych n
        > ie pamiętam, może ich jeszcze nie było.
        100 lat!
        • mama-ola Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 20:03
          > 100 lat!

          Dzięki smile
      • daniela34 Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 20:10
        To 100 lat!
        • mama-ola Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 20:11
          Czyli jeszcze 55. Dobra! smile
      • karme-lowa Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 20:16
        mama-ola napisała:

        > Ja mam dzisiaj urodziny smile Spędzam je w domu i jest całkiem miło. Najlepszych n
        > ie pamiętam, może ich jeszcze nie było.
        💐🎉🎊
        Sto lat!
        • mama-ola Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 20:47
          Dziękuję bardzo smile
    • padum Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 20:07
      39 i 40te.
      Najlepsze urodziny w całym życiu.
    • daniela34 Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 20:09
      Mam urodziny w marcu, co oznacza, że albo na świecie właśnie budzi się wiosna i jest pięknie, albo jest paskudnie.
      Ale pięknych urodzin miałam wiele:
      18: same urodziny spędziłam w łóżku z paskudną grypą, ale imprezę zrobiłam później i to był moment, kiedy stanęłam na nogi po paskudnym złamaniu serca
      20-te spędziłam tylko z przyjaciółką, ale dokładnie tak, jak lubię
      25- piękny prezent dostałam od przyjaciół
      30- super impreza była
      32 smile - wyjechałam sama na 1 dzień, między zupełnie obcych ludzi, w nowe środowisko, nawiązałam nowe znajomości, a telefon się urywał, pokazując mi, że jednak paru osobom na mnie zależy, a jednej osobie- szczególnie. I te urodziny wspominam najlepiej. Nawet pogoda współpracowała, było bardzo ciepło i słonecznie.
      33, 34 i 35- suuuper, z ludźmi, którzy mnie kochają
      36- beznadziejne, jeździłam jak kot z pęcherzem do mamy do szpitala.

      Ale mimo tej łyżki dziegciu w beczce miodu- uważam, że mój przykład pokazuje, że życie zaczyna się po 30-tce smile smile smile
    • bialeem Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 20:40
      Weekend w Porto, rejs po rzece, wypróbowanie litrów wina w piwnicach. To chyba były 32 czy coś koło tego. Generalnie urodziny olewam. Chociaż źle wspominam 30ste. Wróciłam sterana do domu, a tam na nocleg u nas wpadł średnio lubiany znajomy, który akurat był przejazdem. Spędziłam je zmęczona stojąc w kuchni robiąc humus i pijąc wino.
    • mid.week Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 20:46
      Ktoreśtam, nie pamiętam ale dawno - zbiegły się z wyjazdem, były narty, była impreza w knajpostodole na stoku. Najczęściej nie obchodzę w ogóle.
    • aadrianka Re: najwspanialsze urodziny... 24.01.21, 21:12
      Najwspanialsze moje miały być w zeszłym roku. Okrągłe, z bardzo konkretnymi planami wyjazdowymi stanowiącymi spełnienie marzeń z dzieciństwa. Nic z tego nie wyszło, spędziłam je w domu, sympatycznie, ale zwyczajnie. Cóż, może za 10 lat...
      Natomiast najwspanialsza, z mojego punktu widzenia, była 40 mojej przyjaciółki. Urwalysmy się we dwie na kilka dni do Rzymu, obie byłyśmy tam po raz pierwszy. Zachwycilysmy się niebotycznie i planujemy powtórkę.
Pełna wersja