Dodaj do ulubionych

Uporczywe myśli

24.01.21, 19:52
Od kilku dni coś zaprząta moje myśli do tego stopnia, że nie mogę się na niczym innym skupić. W zasadzie odpadają wszelkie aktywności, bo myślę tylko o tej jednej rzeczy. Sprawa nie dotyczy mnie bezpośrednio tylko bliskich mi osób. I chyba najgorsza jest bezsilność, że nic nie mogę zrobić, w żaden sposób pomóc. Ukojenie daje tylko sen, ale ile można spać, poza tym jutro trzeba znaleźć siłę, by pójść do pracy i jeszcze być w miarę produktywnym.
Chętnie poczytam jakieś dobre rady jak sobie pomóc.
Obserwuj wątek
    • beverlyja90210 Re: Uporczywe myśli 24.01.21, 19:54
      Serio? Tracisz życie,przelatuje Ci przez palce bo myślisz online innym? Nie obraz się ale większej głupoty dawno tu nie czytałam.
      To musi być jakieś zaburzenie bo kto normalny chce marnować życie na myślenie
        • beverlyja90210 Re: Uporczywe myśli 24.01.21, 23:47
          nie to autorka jest zaburzona, pisze ze odpadaja wszelkie aktywnosci bo mysli "o czyms" co jej nie dotyczy.
          Dla mnie to przewalenie swojego zycia a mamy jedno.
          Ja mysle trzezwo autorka jak ktos kto potrzebuje pomocy
          • szmytka1 Re: Uporczywe myśli 25.01.21, 10:45
            jak zdiagnozowali mojej matce guza mózgu, to też nie mogłam o niczym innym myśleć, teraz wynikł poważny problem zdrowotny mojego męża, rzutujący na całe nasze życie, byc moze będzie prawdziwa rewolucja życiowa. Oczywiście jest to mysl uporczywai powracająca, wpływa mi na moje aktywnosci życiowe negatywnie. Jestem zaburzona?
            • beverlyja90210 Re: Uporczywe myśli 25.01.21, 09:59
              Ale pierdzielisz, to ze nie zawałem swojego życia na jakieś debilne rozmyślania o niewiadomo o czym, ze nie skupiam się na czyimś życiu zwalając przy tym swoje znaczy ze jestem skrajnie nieempatyczna? Ty musisz być skrajna idiotka skoro tak myślisz
              Stoje twardo na ziemi,wiem ze mam jedno życie,pomagam innym jak trzeba, ale cierpienia młodego Wertera nie da mnie.Ja wole działać a nie myśleć i płakać nad losem innych
              • malia Re: Uporczywe myśli 25.01.21, 12:42
                Gdyby u twojego dziecka diagnozowano raka i sytuacja mialabyvsie rozstrzygnąć dopiero to były by to debilne rozmyslania. Albo gdyby umierał ktoś bliski. Rozumiem ze z piesnia na ustach idziesz do roboty bo co tam myśleć o takich duperelach.
                • beverlyja90210 Re: Uporczywe myśli 25.01.21, 15:04
                  Rozumiem ze pijesz do mojej sytuacji.... słabe ale tak wtedy wzięłam się do roboty szukałam lekarzy i możliwości leczenia, samo kiwanie się na boki z palcem w buzi by nie pomogło.
                  Jeśli ja jestem mało empatyczna to co można po takim tekście napisać o Tobie?
      • asiairma Re: Uporczywe myśli 24.01.21, 21:40
        Ups ... "To musi być jakieś zaburzenie bo kto normalny chce marnować życie na myślenie". Uwierz, całkiem duża grupa ludzi traci czas i myśli, marzy, wspomina, filozofuje i nie zawsze to miłe myśli. To nie nowa informacja, że grupie, która tego unika, żyje się lepiej, spokojniej i z mniejszym stresem. Gratuluje, że do niej należysz.
    • ludzikmichelin4245 Re: Uporczywe myśli 24.01.21, 20:13
      Czytałam Twój wpis w moim wątku o inspiracji.
      Rozumiem stan, o którym piszesz powyżej, bo miewam takie epizody, kiedy odczuwam silny lęk.

      Musisz imo zrobić 2 rzeczy:
      1) skontaktować się z psychiatrą, żeby ocenił, czy jest potrzebna farmakologia
      2) zastosować techniki relaksacyjne - bardzo pomaga joga (wybierz instruktorkę na YT, której głos wyda Ci się przyjemny), poleca się też medytację - na Netfliksie znajdziesz Headspace - to takie filmy, które uczą medytować.
      Wiadomo, że nie da się zmienić rzeczywistości z jej trudnymi sytuacjami- ale to trochę działa tak, że jeżeli pracujemy nad powolnym, spokojnym oddechem, to przejmujemy nad naszym ciałem kontrolę i zdejmujemy z niego stan zagrożenia - takie spokojne, głębokie oddechy to dla ciała sygnał, że "alarm odwołany".
      Docelowo pomyśl nad terapią poznawczo-behawioralną.


    • asiairma Re: Uporczywe myśli 24.01.21, 21:31
      Doskonale rozumiem ten stan, taka gonitwa myśli. Polecam psychiatrę, być może zdiagnozuje lęk uogólniony.
      Mi się zdarza kilka razy na rok. Wiem jak to przerwać farmakologicznie, planowałam też rok temu zapisać się do grupy medytacyjnej, ale covid nie pozwolił. Widziałam link powyżej, że na Netflixie jest jakiś dokument- spróbuje. Też spróbuj.
    • bi_scotti Re: Uporczywe myśli 24.01.21, 21:40
      A zmeczenie fizyczne? Jakies wybieganie sie, odsniezenie sobie i sasiadom driveway, drogi, porzadki w miejscu, ktorego unikasz (szafa, piwnica, whatever ...) - moze to Cie na tyle zmeczy, ze oderwiesz sie od tego, co dreczy dusze. Bylo kiedys nawet jakies powiedzonko o tym, ze gdy mecza mysli, nalezy zajac rece czy cos w tym rodzaju smile Good luck! Cheers.
    • molik28 Re: Uporczywe myśli 25.01.21, 08:13
      Rozumiem. Poważne kłopoty bliskich osób kiedy nie możemy nic zrobić. To trudne. W kryzysowych chwilach pomaga mi: szybki spacer + muzyka którą lubię, pieczenie, gotowanie pyszności dla rodziny, lekkie książki i seriale, chociaż przy książce czassmi trudno się skupić jak myśli galopują. Jeżeli nie będziesz sobie radzić to lekarz. Permanentny stres bardzo odbija się na zdrowiu.
    • szmytka1 Re: Uporczywe myśli 25.01.21, 10:48
      Projektować sobie pozytywne zakonczenie sytuacji, ale też stworzyć scenariusz jak funkcjonować, gdy zakonczenie będzie negatywne, poukładać w głowie jak to będzie, pogodzić się na tyle ile to mozliwe, zrobić co się da dla spokoju sumienia.
    • runny.babbit Re: Uporczywe myśli 25.01.21, 10:56
      Domowe technik relaksacyjne? Typu spacer, joga, jakiś wciągający film żeby wyrwać się z obsesyjnego myślenia. Jeśli to grubsza sprawa, to pomoc lekarska? Trudno doradzić bez szczegółów, ale kompulsywne myśli to objaw chorobowy i można leczyć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka