czymogejazapytac
24.01.21, 20:40
Osoba mowi sama do siebie i juz nad tym nie panuje.
Teraz pracuje z domu i po prostu " buzia jej sie nie zamyka", bo nie ma zbyt wielu kontaktow z ludzmi.
Ostatnio "przylapalam" ja na dworze jak cos mowila, to nie sa pelne zdania ale takie wyrwane z kontekstu zlepki slow - jakby tiki jesli mozna to tak okreslic. Osoba samotna w srednim wieku, czy to ma jakis wplyw?
Osoba przepraszala mnie i zwierzala sie, ze nie wie co robic.
Czy wizyta u psychiatry by cos pomogla, leki jakies?