A mowienie samemu do siebie- kto ma ten problem?

24.01.21, 20:40
Osoba mowi sama do siebie i juz nad tym nie panuje.
Teraz pracuje z domu i po prostu " buzia jej sie nie zamyka", bo nie ma zbyt wielu kontaktow z ludzmi.
Ostatnio "przylapalam" ja na dworze jak cos mowila, to nie sa pelne zdania ale takie wyrwane z kontekstu zlepki slow - jakby tiki jesli mozna to tak okreslic. Osoba samotna w srednim wieku, czy to ma jakis wplyw?
Osoba przepraszala mnie i zwierzala sie, ze nie wie co robic.
Czy wizyta u psychiatry by cos pomogla, leki jakies?
    • e-ness Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 24.01.21, 20:52
      E tam, ja jak jestem w ferworze roboty to tez do siebie gadam, coś w deseń” teraz umyje okno, a później łazienkę” , „co tu jeszcze wrzucić do tej zupy” „ kurła, przesoliłam” j
      Nie czyje się z tym dziwnie ani niekomfortowo, lubię do siebie pogadać 😄
      • lellapolella Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 24.01.21, 20:58
        Mnie się zdarza toczyć całe rozmowy i czasem jestem sobą, a czasem interlokutorem i to może brzmieć jak wyrwane z kontekstuwink
        Jeśli osoba, o której piszesz, przestaje nad tym panować, to może najpierw lepiej zadbać o to, by miała z kim pogadać, choćby przez telefon?
        • premeda Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 24.01.21, 21:01
          Mój mąż mówi, że wtedy z kimś mądrym rozmawiam. Też gadam w eter albo do rzeczy martwych.
    • 12gram Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 24.01.21, 21:02
      niech idzie do psychiatry się poradzić. przecież nikt na forum jej leczyć nie będzie ani diagnozować czy to poważne czy nie.
    • saszanasza Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 24.01.21, 21:07
      Ja nie tyle gadam do siebie, co głośno myślę🙈 Na dworze raczej mi się nie zdarza.
      Ostatnio niestety mam jakąś „nerwicę natręctw”, bo przyśpiewuję na głos „Ulepimy dziś bałwana”, nosz kurwa, może powinnam go w końcu ulepić, to mi przejdzie🤔
      • canaille Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 25.01.21, 21:20
        Ta, przejdzie. Przerzucisz się na "Mam tę moc!".
    • solejrolia Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 24.01.21, 21:37
      No dobra dzisiaj ci się udało, i wygrałeś,
      ale w kłótni pod prysznicem nie masz ze mną żadnej szansy!

      big_grin
      • solejrolia Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 24.01.21, 21:38
        https://baxu.pl/storage/posts/February2020/comment_1581544728RRIV3DeZP6J2XP9qVGU4RZ.jpg
    • ga-ti Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 24.01.21, 21:40
      Też gadam do siebie smile Czasem ot tak, czasem w ferworze pracy,a czasem takie gadanie pozwala mi usystematyzowac robotę, jak sobie powiem na głos to zapamiętam i logiczniej postępuję. No jakoś tak smile
      A ostatnio złapałam się na tym, że gadam dokładnie tak, jak moja własna matka. Może to jakaś choroba genetyczna? Na szczęście nieuciążliwa, otoczenie nie narzeka.

      Nie wiem, w jakim stopniu gada Twoja znajoma. Może nieszkodliwie, a może juz przekroczyła granicę.
      Moja babcia mówiła, że gada sama do siebie, bo by języka w buzi zapomniała (mieszkała sama 20 lat, oczywiście, że ją odwiedzaliśmy i dzwoniliśmy).
    • kachaa17 Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 24.01.21, 22:17
      Ja też jestem osobą samotną, w średnim wieku i mówię do siebie. Przed pandemią w pracy to nawet niektórzy się na to nabierali bo myśleli, że mówię coś do nich. Potem się przyzwyczaili. Nie uważam, że to jakiś problem i mam się z tego leczyć. Czasem też na podwórku jak idę to się przyłałapię, że mówię do siebie z przyzwyczajenia no ale nic sobie z tego nie robię. Uważam, że jak się długo przebywa samemu to lepiej jest mówić do siebie niż żeby to dostawał to wszystko w głowie.
    • chatgris01 Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 24.01.21, 22:20
      Dla ludzi mających zwierzęta domowe ten problem nie istnieje cool
      • jowita771 Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 25.01.21, 10:05
        To samo miałam napisać. Mój kot jest świetnym rozmówcą.
    • taki-sobie-nick Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 24.01.21, 22:42
      Wizyta u psychiatry pomogłaby po pierwsze zorientować się, czy to już norma, czy jeszcze nie.
    • novembre Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 24.01.21, 23:15
      Zaczynam obserwować to samo u siebie, ledwo poszłam do pracy, a już home office, siedzę sama w biurze, nie mam z kim pogadać, no i "to teraz tu sobie wydrukuję, o, a potem przygotuję tę paczkę!". Rany.
    • majenkir Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 24.01.21, 23:22
      Ja zaczęłam gadać sama do siebie jak dzieci poszły do szkoły. przedtem ciągnęłam je wszędzie ze sobą i CAŁY czas do nich mówiłam, żeby się nauczyły mowy polskiej. A potem było mi się ciężko odzwyczaić od tych monologów 😅.
    • fitfood1664 Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 25.01.21, 09:29
      e tam, proponuję założyć słuchawkę wolne ręce i nikt już nie zwróci na nią uwagi
    • jowita771 Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 25.01.21, 10:01
      Ja mówię do siebie, ale nie nazywam tego problemem. Czasem nawet opowiadam sobie jakąś historię. Nie przeszkadza mi nawet to, że wszystkie te historie już znam wink
      • pani_tau Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 25.01.21, 22:20
        Też tak robię jadąc samochodem. Nie wiem czemu akurat w samochodzie mnie to nachodzi.
    • eliszka25 Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 25.01.21, 10:17
      Często mówię sama do siebie, ale nie uważam, że to jakiś straszny problem. Gadam np. przy gotowaniu w stylu „jeszcze muszę obrać marchewkę, dorzucić pora” itp. Głównie właśnie jak coś robię i się na tym skupiam, to do siebie gadam, albo z nerwów. Potrafię się też ochrzanić, jak coś źle zrobię, a co 😄. Gadam też do siebie w sklepie podczas zakupów, jak jestem sama, ale to tak po cichu pod nosem. Tu z pomocą przychodzi mi maseczka, bo przynajmniej nie rzuca się to tak w oczy 😉
    • szmytka1 Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 25.01.21, 10:35
      Boszzz pełno tu wariatów big_grin

      Też mam tkaiego w domu, mąż gada do siebie. Starszy dzieciak też gadał, ale mu już przeszło na szczęscie. Ja tylko z opcji spiewających pod prysznicem, ale częsciowo dla beki, bo wszystko słychać u sąsiadów i czekam kiedy docenią moj talent.
    • alpepe Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 25.01.21, 10:39
      Jejku, to jak bugi komputerowe. Mózg jej pracuje i czasem nawala. Nie ma się co spinać. Tak, zdarza mi się coś podobnego. Najgorzej, jak jestem w stresie. Nie sądzę, bym cierpiała na Tourette'a.
      • ajaksiowa Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 25.01.21, 12:00
        Najczę$ciej gadam do telewizora😌😌
    • olkkaa_99 Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 25.01.21, 21:12
      Ja mam taką osobe w biurze. W średnim wieku. Ma rodzine, wiec nie jest samotna. Irytuje mnie to i rozprasza.
    • canaille Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 25.01.21, 21:26
      Granica między mówieniem do siebie a mówieniem do czegoś/kogoś płynna bywa...
    • lot_w_kosmos Re: A mowienie samemu do siebie- kto ma ten probl 25.01.21, 21:35
      Niestety ja....
      Wstyd normalnie....
Pełna wersja