zuzanna_a
25.01.21, 00:12
Dzis przypadkowo trafiłam na film, 3 minutowy, przypuszczam ze jako taki mini reportaż - o dziecku uzaleznionym od gry.
youtu.be/fVigvAV9jyY
Rodzice - tez nie bez winy, widze tu dosc prostych ludzi, wychowanych w innych realiach, zupelnie bezradnych.
Obecna technologia, uzalezenia od gier, ekranikow / to temat ktory mnie przeraza i zawsze mam obawy czy dziecko sie nie uzalezni - w sensie czy nawet jesli pozwalam na godzine elektroniki na dobe - to bez tej godziny nie bedzie potrafil funkcjonowac...
Pamietam jak mialam atari w domu a jak nabroilam to matka mi mowila, ze na dwor nie pojdę i jedynie gry mi zostaną - a dla mnie jawilo sie to jak koszmar, choc lubilam grac. Ale nie uzaleznialo mnie to, traktowalam to jak rozrywke ktora mogla byc, lecz nie musiala, ot, obojętnie czy byla czy nie.
Teraz rodzice karają zabraniem tabletu.
I zawsze sie boje co jesli to ogarnie dzieci zbyt mocno. I jak temu zapobiegac.