Dodaj do ulubionych

Co to za wolność?

25.01.21, 14:28
Co to za wolność gdzie przez "widzi mi się" niezrozumienia powagi sytuacji się odbiera wolność do pozostawania zdrowym i żywym komuś innemu? Naprawdę uważasz, że Twój biznes jest ważniejszy od czyjegoś życia i zdrowia? Nie jest. Sorry, ale komuś się pomyliła wolność ze zwykłym byciem egoistą "po trupach do celu".

Oczywiście, że państwo robi to źle, programy radzenia sobie z sytuacją powinne być inne. Pełna zgoda. Nikt nie chwali tu rozwiązań systemowych, które są beznadziejne. Kiedy walczyliliśmy o Konstytucję 5 lat temu to się z nas wielu śmiało! Ale wiecie po co to robiliśmy? Aby właśnie w takim momencie jak teraz nikt nie wpadł na pomyśl aby ją łamać, aby wprowadzając takie obostrzenia robiono to zgodnie z prawem. Np. wprowadzając stan wyjątkowy co zapewniłoby wszystkim odszkodowania. Wtedy się z nas śmiano, nazywano "kodziarze", "lemingi", "alimenciarze", "gorszy sort" itd. Teraz macie konsekwencje niebronienia wtedy bezwzględnego przestrzegania prawa i podcinania nóg tym, którzy to robili.
Obserwuj wątek
    • antonina.n Re: Co to za wolność? 25.01.21, 14:45
      Lajtova, nie przesadzaj. Obecne dziwaczne obostrzenia to już ryzyko utraty zdrowia i życia również dla BYŁYCH pracowników zamkniętych galerii handlowych, instruktorów w klubach fitness i wielu innych osób.

      Rząd zmarnował czas - bo zamiast zamykać, otwierać, zamykać i otwierać, to powinien ludzi edukować. To teraz zamiast się buntować i mieć obostrzenia gdzieś, większość by robiła zakupy w sposób bezpieczny, nie łaziła w tłumy i nie kaszlała w kark innym. A tak - jedni są bezrobotni, a inni na koronawirusa mają wywalone.

      Ja akurat mam pracę i mam możliwość, żeby spróbować się jednak nie zarazić, ale nietrudno mi sobie wyobrazić wk.rw i straszną sytuację wszystkich, którzy zostali bez środków do życia. PO ROKU, to już naprawdę nie są żarty.
      • triss_merigold6 Re: Co to za wolność? 25.01.21, 14:48
        Edukować, że powinni zrezygnować ze wszystkich atrakcyjnych elementów dotychczasowego życia i izolować się na nie wiadomo jak długo? Wolne żarty.
        Btw, dzieci zadowolone z wyjazdu na ferie, namiar na świetne miejsce podałam już kilku osobom.
        • antonina.n Re: Co to za wolność? 25.01.21, 15:03
          Jak widać tobie nawet obostrzenia nie przeszkodziły, wiec co by ci zaszkodziła akcja edukacyjna pt „obywatelu, uważaj na koronę”😀.

          Włażenie komuś na głowę w kolejce i wykasływanie się publiczne bez maseczki nie jest chyba dla młodzieży jakąś szczególną atrakcją, z której nie dałoby się zrezygnować. Podobnie, jak dla dorosłych łażenie z gorączką do pracy. A edukacja to również takie informacje.

          PS Na feriach już byłam, miejsce tez cudowne, wiec rozumiem twoje zadowolenie.
    • milka_milka Re: Co to za wolność? 25.01.21, 14:53
      Nie, nie po trupach do celu, tylko mieć za co żyć i co do garnka włożyć. Nie popadać w długi.
      I nic nie stoi na przeszkodzie, ale ci, którzy są szczególnie narażeni, chronili się nadal.
      A inni funkcjonowali normalniej.
    • sumire Re: Co to za wolność? 25.01.21, 14:55
      Biorąc pod uwagę liczbę dzisiejszych zachorowań, według październikowych obietnic powinniśmy już się otwierać. Tymczasem rząd nawet nie chce przedstawić dat możliwego otwarcia, unika dialogu z przedsiębiorcami, zmusza niedziałające biznesy do płacenia abonamentu RTV i koncesji za alkohol, którego nie mogą sprzedawać, a do tego pierdzieli jak Horban rano w radiu, że siłownię to sobie można w domu urządzić.
      I ty uważasz, że protesty ludzi, którzy od miesięcy nie zarabiają, a płacić muszą nadal, to "zwykłe bycie egoistą"? Plażo, proszę.
    • chococaffe Re: Co to za wolność? 25.01.21, 14:57
      Nikt nie chwali tu rozwiązań systemowych, które są beznadziejne. Kiedy walczyliliśmy o Konstytucję 5 lat temu to się z nas wielu śmiało! Ale wiecie po co to robiliśmy? Aby właśnie w takim momencie jak teraz nikt nie wpadł na pomyśl aby ją łamać, aby wprowadzając takie obostrzenia robiono to zgodnie z prawem. Np. wprowadzając stan wyjątkowy co zapewniłoby wszystkim odszkodowania. Wtedy się z nas śmiano, nazywano "kodziarze", "lemingi", "alimenciarze", "gorszy sort" itd. Teraz macie konsekwencje niebronienia wtedy bezwzględnego przestrzegania prawa i podcinania nóg tym, którzy to robili.

      100/100

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka