Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepieniu.

25.01.21, 17:02
Dziewczyny, jak można odszukać pana, który pomógł mojemu tacie? Dziś rano mój ojciec zasłabł podczas spaceru z pieskiem po osiedlu. Był sam. Zaopiekował się nim bardzo kulturalny młody człowiek, który wezwał pogotowie, udzielił mu pierwszej pomocy, zaopiekował się nim aż do mojego przyjazdu i przyjazdu karetki. W tych ogólnych nerwach, pan szybko się ulotnił, a ja w zamieszaniu nawet nie zdążyłam mu podziękować. Na szczęście z Tatą wszystko OK, ale być może ten człowiek uratował mu życie.
Nie wiem jak mu podziekować, może na fb napisać o tym? Bardzo chciałabym przekazać mu kwiaty i podziękowania.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:09
      Tak fb to dobty pomyś.
      • karme-lowa Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:10
        Fb i lokalne strony.
    • malgosiagosia Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:10
      Cos mi sie widzi, ze wdzieczni ludzie tez jeszcze istnieja. smile
      • karme-lowa Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:11
        Aha, super że z Tatą jest ok😊.
    • ichi51e Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:12
      moze w szpitalu maja od kogo bylo zgloszenie?
      • mirelka1 Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:17
        ichi51e napisała:

        > moze w szpitalu maja od kogo bylo zgloszenie?

        Dzwoniłam RODO, niestety.
        >
    • hanusinamama Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:13
      Na Fb w grupach lokalnych. Poprosić o kontakt Pana albo mu serdecznie podziękowac.
      • mirelka1 Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:16
        Bardzo Wam dziękuję za tyle ciepłych słów. Zamieszczę na fb, choć obawiam się drugiej strony medalu- że do taty zacznie dzwonić rodzina i znajomi ( bo zapewne przeczytają) a on jest czlowiekiem skromnym, wycofanym i nie lubi szumu wokół siebie.
        • triismegistos Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:20
          Możesz założyć post anonimowy, opisując tylko czas i miejsce zdarzenia.
          • mirelka1 Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:23
            triismegistos napisała:

            > Możesz założyć post anonimowy, opisując tylko czas i miejsce zdarzenia.

            Na FB na swoim wallu?
            • ichi51e Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:26
              albo na jakims osiedlowym
            • trilllian Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 22:33
              mirelka1 napisała:

              > triismegistos napisała:
              >
              > > Możesz założyć post anonimowy, opisując tylko czas i miejsce zdarzenia.
              >
              > Na FB na swoim wallu?

              Znajdź profil "spotted" twojego miasta, tam się pisze do admina i oni wrzucają twoje ogłoszenie
            • triismegistos Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 26.01.21, 08:06
              Na jakiejkolwiek grupie lokalnej, czy to miejskiej, czy osiedlowej.
    • kosmos_pierzasty Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:15
      Myślę, że porządny człowiek uważa takie zachowanie za oczywiste i podziękowań nie oczekuje.
      Ale spróbuj, powodzenia.

      BTW, kiedyś chciałam kupić piwo chłopakowi, który pomógł mi uruchomić samochód, gdy odmówił posłuszeństwa. Chłopak prawie się obraził wink
    • gaskama Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:15
      Mirelko, nie ma co szukać. Myślę, że Pan jest zadowolony, ze mogl pomoc. Wbrew pozorom ludzie często sobie pomagają. Zdrowia dla taty! I oby więcej pomocnych ludzi w naszym życiu!
    • 3zos3 Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:20
      Powiesić kartkę z podziękowaniami w miejscu, gdzie to się wydarzyło (bez prośby o kontakt). Może pan przeczyta i zrobi mu się miło.
      • mirelka1 Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:23
        3zos3 napisał(a):

        > Powiesić kartkę z podziękowaniami w miejscu, gdzie to się wydarzyło (bez prośby
        > o kontakt). Może pan przeczyta i zrobi mu się miło.

        Skwerek osiedlowy.
      • ichi51e Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:27
        to mi sie podoba. ludzie czesto chodza tymi samymi drogami.
    • maly_fiolek Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 17:51
      Ależ oczywiście że dobrzy ludzie istnieją, to złych praktycznie nie ma smile. Pamiętam filmik z palącego się samochodu na ekspresówce, kilkudziesięciu meżczyzn ryzykowało życie i zdrowie żeby ugasić auto. WOŚP owsiaka, pomoc Caritasu, dostarczanie jedzenia ludziom w kwarantannie. Przykłady możnaby mnożyć.
      • ichi51e Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 18:15
        bardzo kubie ten eksperyment. aczkolwiek niestety ludzie daja bo widac ze to zwykle dziecko. biedne dzieci by nie dostaly - byl podobny eksperyment dziecko "bezdomne" sie blakalo samotnie i ladnie ubrane. temu drugiemu wszyscy lecieli pomagac bezdomne ignorowali
      • simply_z Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 20:23
        tak tak, zwlaszcza ci porzucający zwierzęta w lesie, wyrzucający śmieci, same aniołysmile
        • maly_fiolek Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 22:39
          >ci porzucający zwierzęta w lesie
          Dla mnie stosunek do zwierząt absolutnie nie jest wyznacznikiem 'bycia dobrym' lub 'bycia złym'.
          • triismegistos Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 26.01.21, 08:05
            Ty masz specyficzną słabość do sadystów i zwyrodnialców, wiemy.
            • maly_fiolek Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 26.01.21, 09:14
              Bo jak wyjdziesz poza interentową bańkę informacyjną skupiającą się na źle to zobaczysz że ludzie są wielowymiarowi a system który promuje niszczenie ludzi może obrócić się przeciw Tobie lub twoim bliskim.
          • mirkabella Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 26.01.21, 09:18
            Czyli co? Można psa przywiązać w lesie jadąc na wakacje, albo zagłodzić na mrozie, będąc przy tym dobrym człowiekiem?
    • igge Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 18:27
      Tacie życzę zdrowia, a Tobie spotykania wielu takich ludzi.
      My też mamy szczęście do ludzi zazwyczaj.
      Samych wspaniałych pedagogów dzieciaków w różnych szkołach czasami miałam chęć zasypać kwiatami, a większości osobiście nie widziałam nawet na oczy.
      Dobrzy, a nawet wyjątkowo dobrzy ludzie istnieją i warto o tym pamiętać.
      Czasem warto żyć dla nich.
    • tiszantul Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 20:55
      Warto zauważyć, ze pomocy udzielił koronosceptyk, łamiąc wszelkie zalecenia ekspertów na temat udzielania pomocy w czasie epidemii. Według tych zaleceń powinien przede wszystkim "chronić siebie", to znaczy nie zbliżać się, zadzwonić po karetkę i absolutnie nie robić nic więcej.
      Ciekawe, ze forumowi kowidianie siedzą cicho
      • trilllian Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 22:35
        Przyjdzie taki i nasra w miłym wątku.
    • ruda_henryka Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 20:58
      Kiedyś pomoglismy z mężem nastoletniemu dresowi co go kibice przeciwnej drużyny pobili i chował się pod naszą klatką. Opatrzyliśmy (nie miał ran raczej otarcia i siniaki), daliśmy wody i telefon żeby do mamy zadzwonił,nie wiem czy był pełnoletni nawet.jak matka przyjechała i zobaczyłam strach i ulgę w jej oczach to sobie pomyślałam że nie chciałabym nigdy tego przeżywać. Myślę że ten facet od twojego taty po prostu wie że dobrze zrobił. Tego młodego co się nim zaopiekowalismy też mnóstwo ludzi minęło jak płakał i się telepał że strachu,a co jak co to czyjeś dziecko było.
    • lukrecja46 Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 21:57
      W sklepie, który często mijam wisiała kiedyś kartka z podziękowaniami- na drzwiach, duża, tak, żeby wszyscy widzieli. Pani sprzedająca dostała w pracy udaru. Na szczęście w sklepie były wtedy trzy ogarnięte osoby, które zaopiekowały się panią i wezwały karetkę i tym samym uratowały jej życie. Było to opisane na tej kartce. Może coś takiego?
    • livia.kalina Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 22:08
      Fajna historia, oczywiście spróbuj przez lokalne grupy FB, możesz tez porozwieszać ogłoszenia w okolicy. Zdrowia dla taty!smile
    • taki-sobie-nick Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 22:30
      Popieram młodego człowieka! Fajny z niego facet.
    • odnawialna Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 22:36
      Spotted Twojego miasta na fb
    • 3-mamuska Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 25.01.21, 22:38
      Napisz na jakiś fb grupie twojego miasta.
      Podaj datę godzinę zdarzenia. I podziękuje poproś o udostępnienie.
    • szmytka1 Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 26.01.21, 09:34
      spotted twego miasta na fb
    • jdylag75 Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 26.01.21, 09:45
      Powies może laurkę dla pana na trasie gdzie sytuacja się odbyła, to chyba fajny gest, jednocześnie ludziom przechodzacym poprawi się humor - takie ESD wink
      Jest sporo pomocnych osób na szczęście - K i K, moi bliscy, w ostatni piątek pozbierali panią z chodnika i mimo że byli dramatycznie spóźnieni czekali z nią aż dotrze pomoc medyczna.
    • zuzanna_a Re: Dobrzy ludzie istnieją- historia ku pokrzepie 26.01.21, 10:02
      Robiłam tak wiele razy, dwóm osobom uratowałam życie.
      Nie oczekiwałabym podziękowań, ani tym bardziej kwiatów czy prezentów.
      Serio. Czułabym się zażenowana gdyby mnie ktoś szukał i bardzo zawstydzona czytając jakieś peany na swój temat od obcych ludzi w momencie gdy zwyczajnie zrobiłam to co należy. Jasne, dużo podłych ludzi łazi po świecie, ale zaręczam że większość nie zostawia bezbronnego staruszka na pastwę losu i idzie zająć się swoimi sprawami.

      Nie widzę nic nadzwyczajnego w normalnych ludzkich odruchach, poza tym nieudzielenie pierwszej pomocy jest przestępstwem, opisanym w art. 162 kodeksu karnego więc chłopak zrobił swoje i na serio nie masz co robić z tego tytułu akcji poszukiwawczej.
Pełna wersja