Głupie pomysły mężów

25.01.21, 22:31
Właśnie odkryłam, że mój mąż wlał płyn do mycia naczyń do pojemnika na mydło w płynie do rąk w łazience. Tłumaczy to tym, że kupił g.wniany płyn z dolnej półki w supermarkecie, który nie domywa tłustych patelni i ogólnie jest do kitu. Kupił więc nowy, lepszy, a tamten postanowił używać jako mydła, co by się nie zmarnował. uncertain
No ja prdlę, już wiem dlaczego od dwóch tygodni mam popękane i przesuszone dłonie, na co nie pomaga żaden krem. Mam wrażliwą skórę, mydło do rąk musi być porządnej jakości i delikatne dla skóry, a nie płyn do naczyń, na Boga. Dodam, że mąż to normalny, inteligentny, zdrowy na umyśle facet, na co dzień myślący. Nie wiem co mu odbiło.

    • nota_bene0 Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:38
      Jakie kupujesz delikatne mydło do rąk? Też mam strasznie delikatną skórę, mało jaki krem reż do rąk mi pasuje. Ogólnie o tej porze roku zawsze mam największy problem.
      • mysiulek08 Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:46
        zamiast Laury 😊 kupuje organic shop, w plynie uzywam tylko w kuchni
      • laura.palmer Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:46
        Teraz takie coś kupiłam i jest ok: mydło z pokrzywą. Lubię też Oillan Med, ale jest dużo droższy, no i to jest mydło apteczne, dobre jak się jakieś zmiany na skórze pojawią.
        • cichadziewuszka Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:04
          Zapisuję sobie na listę mydło z pokrzywą, dzięki 🙂
      • cichadziewuszka Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:01
        Dopiszę się, od lat mam problem ze skórą dłoni. U mnie z mydeł w płynie sprawdza się hipoalergiczne barwa. Krem mam taki, jest ok, nawilża, nie zostawia tłustej warstwy i nie swędzą mnie po nim ręce.
        • hamerykanka Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:55
          To ja podpowiem, ze swietne sa kremy do rak dla cukrzykow. Wchlaniaja sie idealnie, bo ciagle robie cos w cemencie czy innych rzeczach, ktore strasznie wysuszaja skore.
          Na opakowaniach jest napisane "dla cukrzykow". A wprowadzila mnie w nbie starsza sasiadka, ktora uzywala dla meza z cukrzyca.
          • nota_bene0 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 06:54
            O super, że poleciłyście coś sprawdzonego. Będę testować. Dzięki
      • ginger.ale Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:39
        nota_bene0 napisała:

        > Jakie kupujesz delikatne mydło do rąk? Też mam strasznie delikatną skórę, mało
        > jaki krem reż do rąk mi pasuje. Ogólnie o tej porze roku zawsze mam największy
        > problem.
        >

        Nam BARDZO pomogło SVR topialyse, micelarny olejek do mycia (i kąpieli) skóry suchej i atopowej. Polecam. Litrowe opakowanie z pompką, wystarcza na dość długo.
        • nota_bene0 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 17:22
          Dzięki Ci bardzo za polecenie✌️
      • kamin Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 17:32
        A ja kupuję synowi Isana sensitive. Jedno z najtańszych z Rossmanna a bardzo dobrze mu służy. Po wszelkich zapachowych ma skorupę na dłoniach.
      • mama-ola Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 09:26
        nota_bene0 napisała:

        > Jakie kupujesz delikatne mydło do rąk? Też mam strasznie delikatną skórę, mało
        > jaki krem reż do rąk mi pasuje.

        Zetesap - taki blok na kilogramy, przezroczysty. Kupiłam kiedyś dzieciom, żeby się bawiły w robienie mydełek. Potem była u mnie koleżanka, umyła tym ręce i wpadła w zachwyt. Że nie wysusza, że nie musi użyć kremu po użyciu tego mydła. Nawet nie wiedziałam, że takie cudo kupiłam, ona mi uświadomiła.
    • mysiulek08 Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:38
      co do inteligencji meza sie nie wypowiem, ale sposobem na zmasakrowane przesuszeniem dlonie gdy zadne kremy nie pomagaja jest ananas 😊 swiezy
      • bialeem Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:17
        ananas rozpulchnia tkanki enzymatycznie. Dosłownie zaczyna trawić skórę. Na pewno nie nawilża.
        • mysiulek08 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:04
          wiem co robi ananas i wiem tez jakie cudo robi z dloni, przesuszonych i zmasakrowanych srodkami denzyfekcyjnymi i reszta, gdybym sama nie sprobowala tez bym nie wierzyla
          • raczek47 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 06:44
            Jak stosujesz ananas na dlonie? Kroisz na kawalki i obkładasz dlonie czy polewasz sokiem ? Napisz proszę.
    • arwena_11 Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:41
      Wypranie mojego ukochanego moherowego golfu na 90 stopni. Jak urodziłam syna, to mąż miał zrobić pranie ( ręczniki, pościel ) - zadzwonił do mnie, żeby się spytać jaki program i co włożyć do pralki. Ja nieopatrznie powiedziałam "jasne rzeczy". Na śmierć zapomniałam że przed pójściem do szpitala, wrzuciłam ten sweter do kosza. No cóż - sweter okazał się za mały na syna big_grin, big_grin, big_grin
      Może to nie usprawiedliwienie - ale mąż miał wtedy 25 lat i nigdy nie robił prania. W domu robiła za nich wszystko matka. U nas ja nastawiałam a on rozwieszał.
      • hrabina_niczyja Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:43
        A kto ci go kupił? Bo ja fulcowalam wszystkie swetry męża, które dostał od teściowej. I nawet nie specjalnie, ale małpa kupowała tylko takie, które trzeba prać ręcznie, a ja miałam pralkę 😄
        • lot_w_kosmos Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 05:40
          Teściowa kupowała żonatemu synowi swetry???
          Przedziwne.
          • little_fish Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 07:46
            Co w tym przedziwnego?
            • znowu.to.samo Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 08:20
              Bo przeca synowa nie kupi synowi sweterka jak mamunia
              • little_fish Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 08:59
                Serio, matka nie może kupić żonatemu synowi swetra? Tak po prostu, bez podtekstów?
              • turzyca Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 09:34
                >Bo przeca synowa nie kupi synowi sweterka jak mamunia

                No ja nie kupię, moja teściowa ma jakiś talent do polowania na okazje, sweterek z kaszmiru i jedwabiu za 30 euro to mniej więcej jej poziom łowów. Doceniam, korzystam, jestem bardzo wdzięczna.
          • zrozpaczona38 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 15:13
            to juz matka synowi swetra nie może kupić czy jak? czy facet po ożenku już należy tylko do żony czy co? przedziwne to jest Twoje rozumowanie
        • arwena_11 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 11:55
          Ten to jeszcze moi rodzice, bo sprzed ślubu. I też do prania ręcznego. Ale miałam taki program w pralce - pięknie sweter się prał. Ale to było 20 stopni i pewnie 500 obrotów a nie 90stopni i 1000 obrotów
      • bywalec.hoteli Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:20
        ale mąż big_grin big_grin
    • hrabina_niczyja Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:41
      A w czym masz problem? Jeju, ja myślałam, że on chce do Afryki na misje jechać i rodzinę porzucić. Wylej, wlej mydło i po sprawie.
      • laura.palmer Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:48
        Z tym, że mnie ręce pieką i krwawią od tego cholerstwa. Przyjemne to nie jest.
        • mamtrzykotyidwa Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:52
          To widziałaś, że w pojemniku jest co innego, niż zazwyczaj i nie zapytałaś co tam wlał?
        • hrabina_niczyja Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:53
          A nie poznałaś, że coś jest nie tak? Ja od razu wyczuje. A teraz maść z witaminą A gruba warstwa, rękawiczki bawełniane i spać. Pomaga.
          • laura.palmer Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:03
            Nie poznałam, bo mam przytkany nos i inaczej czuję zapachy (nie mam covida). Maści z wit A chyba nie można w ciąży, ale sprawdzę, dzięki.
            • ginger.ale Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:43
              laura.palmer napisała:

              > Nie poznałam, bo mam przytkany nos i inaczej czuję zapachy (nie mam covida). Ma
              > ści z wit A chyba nie można w ciąży, ale sprawdzę, dzięki.

              Po pierwsze gratulacjesmile
              A po drugie, kup cerkobazę, lipobase, jak nie możesz maści z wit.A.
              • laura.palmer Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 12:23
                Dziękuję. smile Wyślę później męża po lipobase, kiedyś używałam i mi to bardzo pomogło. Niech lata po aptekach i szuka, skoro to on nawalił. tongue_out
                • ginger.ale Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 12:29
                  To niech Ci w tej aptece kupi też SVR topyalise, o którym pisałam wyżej (do mycia ciała). Ja kupuję w Ziko, są dość dobre ceny.
                  • laura.palmer Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 15:24
                    O, widzę, że tym można też myć niemowlaka, to zaraz zamówię. W Gemini nawet 20zł tańszy, cena bardzo ok jak za litr produktu. smile
        • m_incubo Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 20:47
          Co jest nie tak z inteligencją męża to już pisałaś.
          A co jest nie tak z twoją, że nie widzisz, że myjesz ręce czymś innym (płynem do naczyń) mimo, że ewidentnie ci to nie służy?
          • laura.palmer Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 21:18
            Jestem w końcówce ciąży, mam przytkany nos i nie czuję zapachów, a płyn ma konsystencję i kolor, jak moje mydło. Przesuszenie skóry dłoni wzięłam za kolejny, upierdliwy objaw ciążowy. Już widzę, jak ty byś się zorientowała, że masz w pojemniku na mydło płyn do naczyń.

            A ciebie zaczęłam kojarzyć z wredoty i zgryźliwości. Idź może odpocznij, wyśpij się czy spędź czas z rodziną zamiast znowu wypluwać jad na forum w neutralnych wątkach.
            • m_incubo Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 19:13
              Nie, nie zorientowałabym się, oczywiście, gdybym w ciąży straciła też wzrok, dotyk i rozum.
              Ja ciebie z kolei kojarzę z wątku z kurierem i wyjątkowego nierozgarnięcia, żeby nie powiedzieć dosadniej, widać nie bez przyczyny. Dwa mózgi masz, a nie używasz żadnego.
              • laura.palmer Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 19:22
                Czyli dobrze koarzyłam, żeś zwykłe chamidło.
      • mamtrzykotyidwa Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:50
        Ale po co ma wylewać?
        Mąż niech sobie w tym myje ręce, skoro mu nie przeszkadza, a ona niech sobie kupi mydło, jakie chce.
        • hrabina_niczyja Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:55
          Jeju, a czemu ma tym myć? Za karę też mu mają ręce popękać? Tobie nie zdarzyło się nigdy zrobić głupoty? Bo mi nie raz.
          • mamtrzykotyidwa Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:05
            Jeśli głupotą jest mycie rąk w płynie do naczyń, to popełniam tę głupotę bardzo często.
            Ręce mi nie pękają, a płyn do naczyń dobrze tłuszcz zmywa.
            • hrabina_niczyja Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:12
              Błąd. Okazjonalnie z tłustego syfu możesz, choć ja wolę mydło do kuchni z isany. Często odpuść. Nie pękają niby, ale skóra się starzeje szybciej. Moja koleżanka tak sobie ręce załatwiła, 43 lata, a dłonie staruszki. U mojej babci po latach wyszła silna alergia.
              • cruella_demon Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:13
                Na tyle, na ile ja razy myję ręce płynem, to powinnam według ciebie mieć już jak Matuzalem. Nie mam.
              • mamtrzykotyidwa Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:19
                A ja mam lat znacznie więcej, a dłoni staruszki nie mam, choć ręce tak myję od wielu lat.
                Alergię mam, ale nie na chemikalia.
            • cichadziewuszka Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:15
              Może masz konsekrowane dlonie🤣 A doczytałaś, że mąż autorki kupił tanie marketowy byle co, które nie nadawało się nawet do mycia naczyń?
              • mamtrzykotyidwa Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:21
                Nie nadawało się, bo za słabo tłuszcz rozpuszczało, czyli do mycia rąk akurat.
                • cruella_demon Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:25
                  mamtrzykotyidwa napisała:

                  > Nie nadawało się, bo za słabo tłuszcz rozpuszczało, czyli do mycia rąk akurat.

                  No dokładnie. Biedny chłop.
                  • laura.palmer Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 08:01
                    cruella_demon napisała:

                    > No dokładnie. Biedny chłop.

                    On biedny? Przecież to mnie boli i piecze skóra od dwóch tygodni. Żadnej awantury nie było, zwróciłam uwagę, żeby tak więcej nie robił, ulałam sobie na forum i poszłam spać. Już mu tak nie współczujcie.
              • cruella_demon Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:23
                Takie też przerabiałam. Już bez przesady. Płyn do naczyń jest przeznaczony do ręcznego mycia tych naczyń. Idąc tropem waszej histerii, ludzie w czasach przedzmywarkowych powinni bez rąk chodzić.
                • kropkacom Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 07:43
                  Jak można być tak twardogłowym? Są różne płyny do naczyń (nie bez przyczyny są specjalne delikatne czy jak to zwał) oraz osobnicza odporność na detergenty. Poza tym raz na jakiś czas można umyć płynem ale już za każdym razem i skóra może niefajnie zareagować.
                  • little_fish Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 07:49
                    Teraz są specjalnie delikatne. Kiedyś królował Ludwik, zmywarek nie było a ludziom ręce nie odpadały. Oczywiście zdarzy się ktoś z alergią czy bardziej wrażliwą skórą, ale nie generalizujmy, że płyn do naczyń jest zabójczy dla rąk.
                    • chatgris01 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 08:04
                      Ale kiedyś się tego Ludwika nie lało na ręce nierozcieńczonego, dolewało się go trochę do zlewu czy miski z wodą i w tym moczyło ręce (przy okazji mycia naczyń). To duża różnica.
                      • ginger.ale Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:48
                        Nigdy nie stosowało się u mnie w rodzinie rozcienczania w misce z wodą, normalnie płyn na gabeczkę i jedziesz z koksem..
                        Ludwik nic z rękoma mi nie robi (używam), mąż autorki kupił jakiś szajs o wujowym składzie i stąd problem. Taki płyn, że nawet naczyń nie myje, a ręce podrażnia.
                      • memphis90 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 16:06
                        Nigdy nie myłam naczyń w misce z wodą, dla mnie to obrzydliwe. Tylko pod bieżącą, bez rozcieńczania plynu, musiało być dużo piany.
                        • chatgris01 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 17:55
                          W misce myli naczynia ludzie bez dostępu do bieżącej wody (pisałam o "kiedyś").
                    • kropkacom Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 08:15
                      Naprawdę nie ma się przy czym upierać. Ręce autorki wątku źle zareagowały (chociaż nie wiedziała czemu) na każdorazowe mycie ich płynem do rąk. To, ze płyn do mycia naczyń ma inny skład niż mydło do rak to też fakt.
                      • kropkacom Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 08:22
                        Do naczyń wink
              • kamin Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 17:35
                Ale mąż uznał ten produkt za odpowiedni do mycia rąk. To niech myje.
                • bistian Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 17:58
                  kamin napisał(a):

                  > Ale mąż uznał ten produkt za odpowiedni do mycia rąk. To niech myje.

                  Też uważam płyn do mycia naczyń za dobre mydło. Myje się tym raz po pracy, potem już myje zwykłym słabym mydłem i jest w porządku.
                  Kobiety robią awanturę, ale same stosują bardzo agresywną chemię o nazwie kosmetyki. Człowiek o normalnej skórze, bez żadnych uczuleń i atopowych zapaleń skóry, nie ma problemów po jednorazowym umyciu rąk płynem do mycia naczyń. Coś robicie źle.
                  • kropkacom Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 19:17
                    Tak, jednorazowym.
          • cruella_demon Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:12
            A czemu popękać? Ja bardzo często z lenistwa myję ręce płynem, nic mi nie pęka.
            • kwarantelka Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 08:56
              Bo służy do odtłuszczania?
          • memphis90 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 16:04
            A czemu nie? Jak myję ręce w kuchni, to tylko płynem do naczyń, nie mam tam mydla osobno. Jak ktoś nie może, to trudno, musi osobne mydło postawić. Jak nie ma super wrażliwych rąk, to spokojnie można tak płyn zużyzć.
    • dziennikaktywnosci Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:42
      Mój mąż wlał kiedyś płyn do naczyń do zmywarki.
      Piana była wszędzie....
      • laura.palmer Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:49
        Mój pewnie też by na to wpadł, gdyby nie to, że niedawno kupiliśmy zapas kostek.
      • black_halo Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:58
        Tez kiedys wpadlam na ten pomysl. Na dodatek bylo to w wynajetym apartamencie na wakacjach. Nie bylo juz tabletek do zmywarki wiec postanowilam wlac plyn i wcale nie zalowalam. Potem wzielam ksiazke i poszlam do kawiarni na dole kamienncy. Wrocilam po godzinie, w kuchni piany bylo po pas. Wynosilam mala kuchenna szufelka do lazienki ...
        • bialeem Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:19
          Też jestem po tej przygodzie we własnym wykonaniu
      • heca7 Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:13
        dziennikaktywnosci napisał(a):

        > Mój mąż wlał kiedyś płyn do naczyń do zmywarki.
        > Piana była wszędzie....

        Mój też big_grin
      • mashcaron Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 05:43
        Zawsze chciałam to zobaczyć ale nie koniecznie we własnym domu:p
    • magda.z.bagien Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:48
      Pranie w płynie do zmiękczania tkanin zamiast w płynie do prania.
      Efekt: ubrania niezbyt czyste, ale za to zmiękczone.
      🙄
      • memphis90 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 16:08
        Ja ostatnio kupiłam płyn do prania, zamiast kapsułek - i oczywiscie srrrru, cała nakrętka poszła do dziurki na zmiękczacz...
        • mgla_jedwabna Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 23:17
          Mnie się to też zdarza, wyciągam szufladkę i płuczę, ew. wyciągam sam płyn ręcznikami papierowymi (jeśli w części na płyn do prania też wlałam płyn do prania).
    • mamtrzykotyidwa Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:48
      laura.palmer napisała:

      > Mam wrażliwą skórę, mydło do rąk musi być porz
      > ądnej jakości i delikatne dla skóry,

      A powiedziałaś mężowi o tym?
      Bo jeśli nie, to o co masz pretensje?
      • laura.palmer Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:50
        Serio trzeba kogoś informować, że płyn do mycia naczyń, to NIE JEST mydło?
        • mamtrzykotyidwa Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 22:56
          Ale on przecież wie, że to płyn do naczyń.
          Ja pytam, czy powiedziałaś mu, że musisz mieć delikatne mydło do mycia rąk?
          Skąd miał wiedzieć, że nie możesz myć rąk w płynie do naczyń, skoro mu o tym nie powiedziaaś?
          • hrabina_niczyja Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:02
            Zwyczajnie chłop nie przewidział. Ja kiedyś nas naćpałam farbą olejną. On malował drzwi, ja pozamykałam wszystkie okna w domu. Na drzwiach coś skapło z pędzla i zrobił się zaciek. Jak my się o ten zaciek pozarlismy to głowa mała, a potem wyszliśmy na balkon i śmialiśmy się z niczego. Jak dwoje pierdol...ych. Na drugi dzień żeśmy się setnie uśmiali jak do nas dotarło, że my się żeśmy zwyczajnie naćpali i to farbą.
            • memphis90 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 16:19
              Ekhm, farba olejna to raczej wywoła ból głowy i nudości, a nie furię i histeryczny śmiech...
              • chatgris01 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 17:57
                Może używali też rozpuszczalnika.
              • ponis1990 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 18:43
                Ja tak miałam kiedys po oparach domestosu ;p
          • effka454 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 12:45
            Dokładnie - mąż wiedział, że to płyn do zmywania, ale nie wiedział, że masz tak delikatną skórę, że musisz używac specjalnych mydeł. Często osoby bez problemów skórnych nie mają świadomości, jak źle na np. alergików mogą działać zwykłe popularne środki czystości czy kosmetyki do ciała, nawet jeśli mieszkają z taką osobą od wielu lat. Większość z nas może nawet nie zauważyłaby różnicy, albo nie przejmowała się tym, bo nie miałoby konsekwencji w postaci popękanej piekącej skóry.
            Np. mój mąż myje łazienki domestosem bez rękawic ochronnych, bo dzięki temu domywa dłonie z toneru, który niestety "wżera" się w skórę rąk (mimo pracy w rękawiczkach) i trudno to cholerstwo domyć, a domestos daje radę. Ręce go nawet po tym nie szczypią (przynajmniej tak deklaruje), później tylko nakłada większą ilość kremu i zostawia do wchłonięcia.
        • cruella_demon Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:15
          No i? Nie jest. A szampon to nie żel pod prysznic, a można się umyć całemu suspicious
          • mikams75 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:11
            oj tam, moje dziecko kilka razy umylo wlosy zelem pod prysznic zanim zglosilo reklamacje, ze wlosy po tym szamponie sa okropne. Dziecko zna litery i umie przeczytac. Nie zauwazylo napisow big_grin a kolor butelki byl podobny.
            • kura17 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 08:37
              > oj tam, moje dziecko kilka razy umylo wlosy zelem pod prysznic zanim zglosilo
              > reklamacje, ze wlosy po tym szamponie sa okropne. Dziecko zna litery i umie
              > przeczytac. Nie zauwazylo napisow big_grin a kolor butelki byl podobny.

              ja na ostatnie wakacje zabralam synowi zamiast szamponu odzywke do wlosow - ta sama seria, taka sama butelka ... i sie martwilam, ze nagle ma takie przetluszczajace sie wlosy, paskudne nawet tuz po umyciu ... no ale nastolatek, burza hormonow big_grin
            • kira02 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 17:48
              Dobrze, że nie dostało łupieżu.
              • mikams75 Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 09:15
                zaskakujace, ze nie, a po niektorych szamponach juz sie zdarzalo.
    • mikams75 Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:12
      tez tak zrobilam, ale uzywam jako mydla w kuchni - tylko, ze to nie byl najtanszy plyn a jakis naturalny eko-sreko i nie domywa, do rak jest akurat.

      A na dlonie pomaga tlusty krem albo masc z wit. A wymieszany z zelem aloesowym.
    • saszanasza Re: Głupie pomysły mężów 25.01.21, 23:57
      Ooo, u mnie ostatnio była awantura o mydło, bo mój mąż chyba zapomniał, że nasza córka ma od lat straszną egzemę na rękach i musi używać delikatnych mydeł i kupił jakąś chemiczną taniochę, bo byla w promocji! Używa jej teraz sobie sam. Dzieciak mnie normalnie prosił, żebym zastąpila to mydło innym, bo ją strasznie szczypie w ręce i nie może nim myć, Zapowiedziałam mężowi, że jak jeszcze raz kupi jakiekolwiek mydło w płynie bez konsultacji ze mną to je wypieprzę przez okno.
      • mamtrzykotyidwa Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:10
        A to dziecko nie może mieć swojego mydła, które mu odpowiada??
        Po co wy tak ciągle awantury robicie o byle pierdołę?
        • mamtrzykotyidwa Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:12
          I dziwić się potem, że mężowie uciekają do kochanek?
          Skoro w domu są tylko popychlem...
          • saszanasza Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:17
            mamtrzykotyidwa napisała:

            > I dziwić się potem, że mężowie uciekają do kochanek?
            > Skoro w domu są tylko popychlem...

            olabogarety, jestem pełna podziwu dla twojego współczucia, naprawdę, a teraz idź i zajmij się kotami, bo rozumiem, że męża, tfu, żony nie masz.
            • mamtrzykotyidwa Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:19
              Myślisz, że posiadanie kotów wyklucza posiadanie męża??
              A czemuż to?
        • saszanasza Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:14
          mamtrzykotyidwa napisała:

          > A to dziecko nie może mieć swojego mydła, które mu odpowiada??
          > Po co wy tak ciągle awantury robicie o byle pierdołę?

          Nie, nie może mieć, akurat w toalecie nie mam miejsca na przechowywanie mydła dla każdego. I to nie jest pierdoła, tylko bezmyślność.
          • mamtrzykotyidwa Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:22
            Musisz mieć bardzo mikroskopijną toaletę, skoro drugie mydło się w niej nie zmieści!
            Współczuję!
            Ale bardziej współczuję twojemu mężowi - awantura o mydło!?
            • hrabina_niczyja Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:27
              Może mieć i wielkości starożytnej łaźni, co nie znaczy, że małe dziecko ma stać i skrupulatnie oglądać pojemniki z mydłem. Dziecko to dziecko, ma prawo nie zastanawiać się nad właściwym mydłem. Ojciec jest dorosły i może sobie zapisać we łbie, że jak kupi inne mydło to dzieciak będzie cierpiał. Ja współczuję dziecku. A stary słusznie dostał opitol, będzie na drugi raz lepiej pamiętał.
              • mamtrzykotyidwa Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:38
                Jeśli dziecko "ma od lat straszną egzemę", to już raczej takie małe nie jest.
                • hrabina_niczyja Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:42
                  Od lat to może być i lat 3 i 4 i 7. Z tego co kojarzę sasza ma chyba mniejsze dzieci. Niech ma nawet 8 czy 10 lat to wciąż dziecko i naprawdę nie widzę powodu, żeby przy tak rutynowej czynności i często powtarzalnej musiało kminić pojemniki z mydłem. Stara jestem, a też sobie ułatwiam.
                  • kocynder Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 07:07
                    Jeeesooo... Dom 2+2. KAŻDE z rodziny myje zęby, ergo: na półce stoją 4 komplety. Dziecko ma traumę bo musi wybrać swój? Litości, Hrabina! W takiej sytuacji kupuje się różowy/zielony/tęczowy dozownik mydła dla dziecja i biały dla rodziców i z dyni. Dziecko bardzo szybko załapie, że jego mydło jest w podajniku tym, a nie tamtym - chyba, że niepełnosprawne intelektualnie, ale o tym autorka nie wspomina.
                    Sero - jeśli taka duperela jest problemem rangi awantury - to ja się nie dziwię, że faceci szukają kochanki, ona przynajmniej nie drze japy o byle co, zamiast rozwiązać rzecz logicznie...
                    • fitfood1664 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 08:59
                      niepełnosprawne intelektualnie też są w stanie załapać takie sprawy, spoko, swoją szczoteczkę do zębów też rozpoznają po kolorze, skąd ta pogarda dla niepełnosprawności?
                      • kocynder Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:39
                        Nie pogarda. Stwierdzenie, że niepełnosprawność MOŻE choć nie musi utrudnić takie rozróżnienie.
                        • fitfood1664 Re: Głupie pomysły mężów 28.01.21, 16:44
                          insynuujesz że niepełnosprawnenie załapie, tak jakby to było oczywiste, a nie jest
                    • saszanasza Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:57
                      kocynder napisała:

                      > Jeeesooo... Dom 2+2. KAŻDE z rodziny myje zęby, ergo: na półce stoją 4 komplety

                      Mowa o kiblu i umywalce o szerokości 36 cm. bo nigdzie indziej nie da się ustawić mydła, chyba że na podłodze, Uważasz, że nawet w toalecie każdy powinien mieć swój komplet mydeł?

                      Poza tym, tu nie chodzi o to, że mój mąż wybrał sobie odpowiadające mu mydło, bo mu się podobało, problem w tym, że kupił mydło bo było tanie, kierował się wyłącznie czynnikiem ekonomicznym, nie użytkowym albo wynikającym z potrzeby czy własnych upodobań. Miał kupić mydło dla córki, nie dla siebie, to raz, dwa, nie widzę sensu by każdy posiadał własne mydło, skoro istnieje takie, które wszystkim odpowiada (tyle że jest droższe).
                      Odwróćmy sytuację. Używasz konkretnego szamponu, kończy ci się, wysyłasz męża żeby kupił podobne, musisz umyć głowę a mąż przynosi najtańsze z możliwych. Rozumiem, że z uśmiechem na twarzy używasz, chociaż wiesz, że włosy po nim będziesz miała niestrawne?🤔

                      > Sero - jeśli taka duperela jest problemem rangi awantury - to ja się nie dziwię
                      > , że faceci szukają kochanki, ona przynajmniej nie drze japy o byle co, zamiast
                      > rozwiązać rzecz logicznie...
                      >
                      • memphis90 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 16:33
                        Włosy to z definicji niestrawne są...

                        Gdyby mąż kupił mi inny szampon, to bym mu powiedziała, że ma tego nie brać i dlaczego nie. Gdzie tu powód do awantur? Rozumiem za setnym razem, możnaby huknąć lekko, ale awantury?
                        • saszanasza Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 17:06
                          memphis90 napisała:

                          > Włosy to z definicji niestrawne są...
                          >
                          > Gdyby mąż kupił mi inny szampon, to bym mu powiedziała, że ma tego nie brać i d
                          > laczego nie. Gdzie tu powód do awantur? Rozumiem za setnym razem, możnaby hukną
                          > ć lekko, ale awantury?
                          >
                          Ale mój mąż doskonale wiedział, że takiego mydła nie używamy i dlaczego nie i wierz mi, że awantury robię wyłacznie przy recydywie. W domu mam z 15 opakowań past do zębów tylko dlatego, że były w promocji. Ten rodzaj pasty używa tylko mój mąż i naprawdę zwykłe grzeczne powiedzenie „nie kupuj” to nie wojna, albo promocja jeszcze się przytrafi nie skutkuje, trzeba pierdolnąć z hukiem. Gdy normalnie o coś proszę nie reaguje, mówi, że nie słyszał. Niestety u mnie w domu trzeba wydrzeć mordę, żeby zostać usłyszaną, a robię to zazwyczaj wtedy, kiedy kilka razy o coś proszę niestety mój głos nie dociera tam gdzie potrzeba.
                          • beneficia Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 17:43
                            >Niestety u mnie w domu trzeba wydrzeć mordę, żeby zostać usłyszaną, a robię to zazwyczaj wtedy, kiedy kil
                            > ka razy o coś proszę niestety mój głos nie dociera tam gdzie potrzeba.
                            >
                            Jak rany... Na co Ci taki mąż? sad
                          • kocynder Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 22:00
                            Nie wspomniałaś, że masz męża ćwierćinteligenta, w dodatku buca mającego w tyłku ciebie i twoje potrzeby... Skoro JEDYNĄ formą jaka do niego dociera jest (cytuję) "pierdolnięcie z hukiem", to nie mam pytań. Może dlatego mnie to zaskoczyło, że mój mąż jest po prostu normalny? I wystarczy, że mu powiem (normalnie, bez "wydzierania mordy") czego i dlaczego oczekuję i dociera? Mogę ci tylko współczuć związku z idiotą.
                          • lioka Re: Głupie pomysły mężów 30.01.21, 02:52
                            Czy zarabiasz na te mydełka, pasty itp? Czemu twój mąż kupuje w promocji? Gdyby byłoby was stać to zapewne kupowałby z górnej półki. Może ty przepier... za dużo kasy i on stara się zaoszczędzić?
                • ginger.ale Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 16:09
                  mamtrzykotyidwa napisała:

                  > Jeśli dziecko "ma od lat straszną egzemę", to już raczej takie małe nie jest.


                  Tym bardziej tatuś powinien ogarniać rzeczywistość.
                  Maści, kremy ( nie mówiąc, że każda wizyta u lekarza), to większy kłopot i koszt niż kupno tego samego mydła, co zawsze...Nie musiał się nawet nad tą kwestią pochylać i angażować intelektualnie, tylko kupić znany, sprawdzony produkt.
            • mikams75 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:42
              a mam przecietnej wielkosci lazienke a tez nie lubie kolekcji mydel, bo sie tworzy niepotrzebny balagan, jedno wystarcza dla wszystkich ale u nas w domu to ja mam najwrazliwsza skore.
              • laura.palmer Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 09:08
                Ja też lubię mieć jedno. Kupiłam ładny pojemnik, który pasuje kolorystycznie do wystroju łazienki, a zapas mydła staram się kupować w dużych butelkach. Kolekcja różnych, każde w osobnym opakowaniu, jest nieekologiczna i tworzy wrażenie chaosu.
            • magdallenac Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 14:48
              No nie wiem, dla mnie jest niepojęte, że dziecko cierpi na egzemę, ojciec o tym zapomina i stawia w łazience jakiś zajzajer, po którym stan dziecka się pogarsza. Ja bym zyebała na czym świat stoi. Dziwię się, że się dziwisz.
              • ginger.ale Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 16:13
                Ja też bym się wkur... akurat u nas są duże problemy ze skórą rąk, jakbyśmy wyprowadzili skórę do stanu dobrego, a przez oszczędność 5zl na mydle, mimo znanych problemów dermatologicznych, byłaby powtórka z rozrywki, to .....
        • hrabina_niczyja Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:23
          No akurat nie jestem pierwsza do robienia awantur o pierdoły, ale w tym przypadku bym zadowolona nie była. Dziecko to dziecko i może zapomnieć, nie pomyśleć, zamyślić się w swoim dziecięcym świecie i może nie pamiętać czasami, które to jego mydło. A dziecko cierpieć nie musi. Od tego ma ojca i matkę, żeby za każdym razem nie kminić czy na pewno swojego mydła używa. Staremu nic się nie stanie jak zdrowie dziecka przy okazji zakupów będzie dla niego priorytetem.
        • kiddy Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 09:29
          Bo potem to my leczymy te dziecięce dłonie. Doprowadzenie rąk moich dzieci do ładu po zwykłych mydłach, tanich ręcznikach papierowych w przedszkolu i uj wie czym zajęło mi pół roku. Po czym małżonek kupił tego swojego cholernego Dettola i zabawa zaczęła się od nowa. Dopiero potężna awantura zadziałała.
      • palacinka2020 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 08:46
        Awantura o mydlo?? My bysmy w takiej sytuacji wylali mydlo i kupili nowe.
        Maz natomiast moze kupowac co chce bez konsultacji.
        • memphis90 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 16:35
          Ja bym zużyła mydło do mycia naczyń 😜
    • wipsania Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:12
      Kilkanaście lat temu mój mąż wlał mi do samochodu zamiast płynu do spryskiwaczy wodę z płynem do zmywania. Jakoś mętnie się potem tłumaczył, że było dużo płynu letniego i chciał go jakoś podrasować, bo już listopad nastał. I że niby nie miał akurat koncentratu zimowego pod ręką.
      Nastał nagły mróz, ja musiałam pilnie jechać do klienta na serwis, płyn w przewodach zamarznięty. I do tego podał zamarzający deszcz. Kupiłam na stacji benzynowej litr zimowego i na każdych światłach chlustałam na przednią szybę, zanim ogrzewanie nie zadziałało na tyle, żeby to rozpuścić.
      Tyle się nasłuchał, że już nigdy nie zaryzykował takich pomysłów.
      • szmytka1 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 07:36
        odmrażacz miej w aucie, lepiej na szyby działa niz płyn do spryskiwacza
        • morekac Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:52
          Miała brudną szybę, pewnie dlatego chlapała po szybach... Ja ostatnio wlałam alkoholu do letniego płynu (jakos nie wykończyłam go w cieplejszej porze roku). Nie był to wprawdzie alkohol spożywczy (frakcja wątpliwej czystości), ale przy spryskiwaniu szyb jedzie mi teraz śliwowicą. 😁
          • wipsania Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 15:04
            Miała brudną szybę, bo jak napisała padał zamarzający deszcz a że dodatkowo spod kół samochodów chlapie to może nie wiedzą ematki, które tylko przy słonecznej pogodzie jeżdżą.
            To przyjemnie masz przy spryskiwaniu - jedziesz to nie pij, ale chociaż powąchać można
            • morekac Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 20:56
              Od razu wiedziałam, czemuś lała sobie płyn na szybę co postój na światłach.🚗
      • piataziuta Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:40
        >Kilkanaście lat temu mój mąż wlał mi do samochodu zamiast płynu do spryskiwaczy wodę z płynem do zmywania.

        I kurfa wygrałaś!
        Znaczy twój mąż... 😂
        • jdylag75 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:51
          Niestety jest drugi miszcz.... ale na dolanie płynu do naczyń nie wpadł, być moze szkoda
      • odnawialna Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 23:15
        Hahahaha
        miałam podobnie, zamarznięte wszystko na amen, spieszyłam się gdzieś i w pośpiechu złapałam z domu płyn do mycia szyb. Taki zwykły w butelce ze spryskiwaczem. Na każdych światłach wystawiałam rękę przez okno i psikałam tym płynem.
        Wisienkę na torcie stanowił pan w samochodzie obok, który próbował mi wytłumaczyć, że mam w samochodzie spryskiwacz big_grin big_grin big_grin
    • 71tosia Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:40
      nie moj ale maz kolezanki - gdy zalalo im mieszkanie to pobiegl i zrobil awanture o to ze przelalo sie z wanny .... tylko ze sasiadowi pietro nizej. wink
      • ginger.ale Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 11:55
        🤣
      • ponis1990 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 22:22
        Qrfa, geniusz xD
    • myelegans Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 00:54
      Suszenie calego niemowlaka suszarka do wlosow, kazda faldke
      • piekna_remedios4 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 11:53
        serio? Ja prdle, niemowlak przeżył?
        • myelegans Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 14:41
          Nie tylko przezyl, ale bardzo polubil I tak zostalo
          • piekna_remedios4 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 20:50
            teraz jest dorosły i sam się obsusza suszarką po prysznicu? wink
            • myelegans Re: Głupie pomysły mężów 28.01.21, 18:29
              Tak, maz tez sie obsusza suszarka po prysznicu, bo podobno recznik tak do sucha nie wytrze tongue_out
              • bistian Re: Głupie pomysły mężów 28.01.21, 18:47
                myelegans napisała:

                > Tak, maz tez sie obsusza suszarka po prysznicu, bo podobno recznik tak do sucha
                > nie wytrze tongue_out

                Są takie ręczniki, co nie lubią wchłaniać. Nawet na ścierkę się nie nadają big_grin
              • chatgris01 Re: Głupie pomysły mężów 28.01.21, 19:00
                Tylko niech uważa z suszarkami do rąk cool

                https://scontent-cdt1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/p526x296/142442144_10222825576601351_3834772684822067842_n.jpg?_nc_cat=105&ccb=2&_nc_sid=825194&_nc_ohc=isxakyA4kjAAX-kUcmD&_nc_ht=scontent-cdt1-1.xx&tp=6&oh=33756388c936f0aab77b4f29de7d574c&oe=60394379
        • mirkabella Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 20:53
          A dlaczego miał nie przeżyć? Suszenie suszarką to nie to samo co wsadzenie do pieca na 3 zdrowaski...
      • maly_fiolek Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 12:56
        > Suszenie calego niemowlaka suszarka do wlosow, kazda faldke
        Suszyłam mojemu najstarszemu brzuszek jak miał kolki. Pomagało.
        • boogiecat Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 14:20
          Moja corka do dzisiaj lubi zeby jej posuszyc plecki pod pizama😎
    • nena20 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 01:21
      Ugotował dziecku kaszę aż łyżka stała, na moje pytanie dlaczego taka gęsta odpowiedział bo taką lubię. On nigdy nie jada kasz na mlekusmile
      Ostatnio robił surówkę z pora, akurat przyszłam do kuchni a on zamiast białej części kroi z góry zielonkawą. Pytam dlaczego tnie niesmaczna część, stwierdził że zawsze tak kroił. Po odpowiedzi na moja krytykę, walnął nożem i obrażony poszedł.
      • mae224 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 08:12
        Jakby mój ruszył do kuchni, już byłaby radość. A ty fochy. Co za swiat.
      • palacinka2020 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 08:47
        Ale wiesz, ze zielona czesc pora tez mozna jesc?
        • piataziuta Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:41
          właśnie 😂
      • mirkabella Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 09:45
        Ja też lubię gęstą kaszę, aż lyzka stoi, więc o ile nie było to mleko do butelki, to spoko...moze wasze dziecko też lubi?
        Zielona część pora też jest jadalna i nadaje się do surówek.

        Udowadnianie facetowi, że wszystko robi źle, jest świetną metodą na to, żeby przestał robic w ogóle.
        Ty byś chciała, żeby mąż cie krytykował, bo robisz kaszę na rzadko i surowke z białej części pora?
      • pitupitt Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:30
        Yyyy, ja też kroję zieloną część. Jakoś awantury mi małżonek nigdy nie zrobił...😐
      • ginger.ale Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 11:24
        nena20 napisała:

        > Ugotował dziecku kaszę aż łyżka stała, na moje pytanie dlaczego taka gęsta odpo
        > wiedział bo taką lubię. On nigdy nie jada kasz na mlekusmile
        > Ostatnio robił surówkę z pora, akurat przyszłam do kuchni a on zamiast białej c
        > zęści kroi z góry zielonkawą. Pytam dlaczego tnie niesmaczna część, stwierdził
        > że zawsze tak kroił. Po odpowiedzi na moja krytykę, walnął nożem i obrażony pos
        > zedł.


        Jeśli dziecko zjadło kaszę, a surówka była zjadliwa, to zwyczajnie się czepiasz....na miejscu męża też bym się wkur.... Ja robię więcej w kuchni, ale mąż nie marudzi i nie wybrzydza ( wykształcony instynk samozachowawczy :p).
      • magdallenac Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 14:53
        Nie wypowiem się na temat kaszy, ale jeśli chodzi o pora, mąż miał rację, też bym walnęła sprzętem kuchennym i wyszła. Nic mnie bardziej nie wkurza niż taki micromanagement.
        • chatgris01 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 18:01
          Przypomniały mi się "Harpie" Chmielewskiej i Wandzia komenderująca, jak powinno się we właściwy sposób kroić cebulkę big_grinbig_grinbig_grin
        • ponis1990 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 22:23
          Ja też kroje tą zieloną częśc, jak żyć smile o sałatek. O, zjadłabym...
          • wipsania Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 23:42
            Zieloną część tylko do zupy używam. Mąż uwielbia sałatkę z pora, to mu każę kroić, ale on się dopytuje dokładnie i musi mieć pokazane skąd dokąd.
      • nena20 Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 01:13
        Ale żeście dowalily mojej skromnej i zgodnej naturze. Dziecko nasze nie lubi gęstej kaszy.
        Surówkę robię zawsze z białej części, jest zwyczajnie delikatniejsza i smaczniejsza. Dodajemy tarte jabłko, sok z cytryny, odrobina majonezu. Zieloną część wykorzystuje do zup.
        Mój mąż to niespotykanie spokojny człowiek zale jak rzucił tym nożem 😂😂😂no szok. Zatkało mnie i sama zrobiłam wszystko.
        • ginger.ale Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 13:06
          Podtrzymuję, że na jego miejscu bym się wkurzyła.
          Nic się nie stało, że zjadłaś surówkę z całego pora, nawet jak wolisz przyrządzoną inaczej.. Chyba wolisz spokój w domu i męża gotującego, niż nerwową atmosferę, bo musisz udowadniać, że wszystko zrobił źle..A on wkurzony, chciał dobrze, a Ty się przypierd... Jak dziecko nie chciało jeść kaszy, bo za gęstą, to doda mleka /wody /owoc i zapamięta.
      • maly_fiolek Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 12:58
        > Ostatnio robił surówkę z pora, akurat przyszłam do kuchni a on zamiast białej części kroi z góry zielonkawą.
        Ale ta zielona jest jadalna i smaczna, nie mów że wyrzucasz?
        • nena20 Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 20:02
          Nie wyrzucam, dodane do zup.
          • cruella_demon Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 20:58
            Ty do zup, jak widzisz inni jedzą, ja też. Lubię pora i nie robi mi różnicy czy biała czy zielona część.
            Nie dziwię się mężowi, że tak zareagował, bo nie miałaś racji i zrobiłaś awanturę o nic tak naprawdę.
            • nena20 Re: Głupie pomysły mężów 28.01.21, 14:20
              Właśnie że awantyra nie była o nic. Prawda rzucił nożem o deskę i poszedł obrażony. Korzyść z tego będzie, następnym razem zrobi jak lubię 😜
    • berdebul Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 05:36
      Do pojemnika na płyn do zmywania naczyń wlał nabłyszczacz, bo pomylił butelki. Tydzień klął, jakie teraz słabe płyny robią, rzadkie i nie pieniące. big_grin big_grin big_grin
    • po-trafie Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 06:56
      Mam meza cudnego, nawyklego do idei, ze dom wspolny, zycie wspolne to i obowiazki wspolne. Nie „pomaga” a faktycznie, proaktywnie po prostu wykonuje mase czynnosci.
      Np entuzjastycznie pierze, bez zadnego respektu dla bielizny, rajstop, delikatnych swetrow, ubran z jedwabiu - ogolnie rzeczy, ktore piore na delikatnych programach, na 30’, czesto bez wirowania. Bardzo duzo ubran tak stracilam, byly prosby, grozby i osobne pojemniki na brudne. Byly obietnice, ze juz nigdy nie upierze zafldnego mojego ciucha - nie da sie. Chec uprania WSZYSTKIEGO jest silniejsza od rozsadku.

      Gotujac, jakby zupelnie nie zwraca uwagi na to, ze styl krojenia jest wazny. Robi mizerie, a ogorki kroi... w drobna kostke. Robi sos do ryby po grecku, a marchew wychodzi pokrojona w talarki. Nawet pyta czasem, jak cos pokroic, po czym jednak sprawy ida wlasnym torem.
      I ma niechec do podejmowania decyzji dot. „moich” przedmiotow. Sprzatajac nie odlozy ksiazek na polke, nie wyrzuci pustego pudelka po kremue do twarzy. Bo moze ja mialam taki cel, zeby tu lezal?
      • chatgris01 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 07:47
        po-trafie napisała:


        > I ma niechec do podejmowania decyzji dot. „moich” przedmiotow. Sprzatajac nie o
        > dlozy ksiazek na polke, nie wyrzuci pustego pudelka po kremue do twarzy. Bo moz
        > e ja mialam taki cel, zeby tu lezal?


        To akurat uważam za dobre, ale za pranie zamordowałabym big_grin
        • semihora Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 07:57
          Ja też pochwalam zostawianie, bo mój ma manię chowania wszystkiego, co jest na wierzchu, a potem nie pamięta, gdzie co schował...
        • mae224 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 08:13
          Ja też uważam za dobrą cechę.
        • m_incubo Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 19:22
          O widzisz, ma rację, wymieniłabym mojego na takiego. Jeśli coś mojego gdzieś leży, to znaczy że taki jest mój cel i to ma tam leżeć, póki nie wezmę. Nie znoszę jak ktoś mi rzeczy przekłada i "sprząta" moje gadżety, niczego wtedy nie mogę znaleźć.
      • piataziuta Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:36
        >Np entuzjastycznie pierze, bez zadnego respektu dla bielizny, rajstop, delikatnych swetrow, ubran z jedwabiu - >ogolnie rzeczy, ktore piore na delikatnych programach, na 30’, czesto bez wirowania. Bardzo duzo ubran tak >stracilam, byly prosby, grozby i osobne pojemniki na brudne. Byly obietnice, ze juz nigdy nie upierze zafldnego >mojego ciucha - nie da sie. Chec uprania WSZYSTKIEGO jest silniejsza od rozsadku.

        Zawsze mnie szokowało gdy czytałam o zamordowaniu jednego małżonka przez drugiego, ale po przeczytaniu twojego posta zaczynam rozumieć, skąd mogą się brać miedzy małżonkami takie emocje. 😂😂😂
        • madame_edith Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 11:16
          No za to bym ubiła gołymi rękami... u mnie nikt się nie ma prawa dotykać do prania nawet (tak, wiem, odpał w drugą stronę)
          • piataziuta Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 11:33
            U mnie temat prania jest już załatwiony. big_grin

            Najpierw pięć razy prosiłam, potem pięć razy krzyczałam.

            A potem...
            usiadłam na sedes, zagapiłam się przypadkowo w szklane oko pralki, a tam przygotowane do prania moje nowiutkie jeszcze nie prane levisy razem z...ręcznikami.
            Wyciągam je więc, a one niewywinięte na lewą stronę.
            Sprawdzam kieszenie, a w jednej zwinięta stówa, a drugiej chusteczka higieniczna.
            Xuj mnie strzelił, więc zrobiłam prawdziwą awanturę i...

            ...to nie wystarczyło. 😂

            Dopiero gdy odkryłam, że moja nowiutka odzież została uprana w zbyt wysokiej temperaturze, z niewłaściwymi kolorami i trochę zafarbowała, zrobiłam taki dżihad, że zanim skończyłam, Mieciu wertował strony adidasa, żeby mi to szybciutko odkupić - od tego czasu mam z praniem spokój. 😂
            Gdy wkłada moje rzeczy do pralki - upewnia się, że może. Gdy mnie nie ma, pierze tylko swoje.
            • madame_edith Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 11:48
              big_grin
            • nie-mama Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 18:33
              smile!!!!!!
      • kwarantelka Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 13:53
        po-trafie napisała:


        > Np entuzjastycznie pierze, bez zadnego respektu dla bielizny, rajstop, delikatn
        > ych swetrow, ubran z jedwabiu - ogolnie rzeczy, ktore piore na delikatnych prog
        > ramach, na 30’, czesto bez wirowania. Bardzo duzo ubran tak stracilam, byly pro
        > sby, grozby i osobne pojemniki na brudne. Byly obietnice, ze juz nigdy nie upie
        > rze zafldnego mojego ciucha - nie da sie. Chec uprania WSZYSTKIEGO jest silniej
        > sza od rozsadku.
        >
        Ale te osobne pojemniki to są obok pojemników zasadniczych? Bo jeśli nie trzymasz tych delikatnych całkiem osobno, na przykład w szykownym zamykanym koszyczku w swoim pokoju, to nie ma zmiłuj.
        • po-trafie Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 11:08
          To zabrzmi dziwnie, ale w ktoryms momencie zaczelam trzymac koronki i jedwabie w szufladzie kuchennej, tak wiecie - pietro wyzej zbedne siatki i torby, pietro nizej sporadycznie uzywane elementy do robota kuchennego, a pomiedzy tym, w szufladzie: bielizna.
          Wystarczylo krotkoterminowo. Bez kitu, szop pracz.
    • huang_he Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 07:17
      Do panierowania kilku kotletów zużywał ze 3-4 jajka. Zastanawialam sie, jak??? Aż go przylapałam, że starannie oddzielał żółtka od białek i panierował w samych żółtkach.
      • stasi1 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 09:15
        A co z białkami robił?
        • alina460 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 09:53
          Może bezy? smile smile
          • ginger.ale Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 11:56
            alina460 napisała:

            > Może bezy? smile smile


            😂
            • znowu.to.samo Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 16:22
              Pavlovą
          • stasi1 Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 09:45
            Niestety nie dowiedzieliśmy się. Jakby np. wypijal je to raczej nie było by problemu, jak wyrzucał to rzeczywiście problem
        • zosia_1 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:48
          może jako oszczędny bezę na deser smile
      • ortolann Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 12:21
        Eee tam, moja teściowa panieruje jednego kotleta w jednym jajku. Nie mam zielonego pojęcia jak ona robiła kiedyś obiady dla 6 osób. Musiała mieć jakąś kartę stałego klienta w kurniku czy coś.
        • alpepe Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 13:42
          Jak ja robię kotlety, to zwykle zużywam dwa jajka, ale po panierowaniu mi zostaje jeszcze na minijajecznicę dla psa. Nie wiem, jak może zużyć całe jajko na jednego kotleta.
          • bialeem Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 14:22
            Wystarczą dwa z poniższych: małe jajko, duży kotlet, podwójna panierka
            • kura17 Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 09:40
              > podwójna panierka

              podojna panierka!!! moja mama takie nam robi, wszyscy uwielbiamy smile
          • kura17 Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 09:39
            > Jak ja robię kotlety, to zwykle zużywam dwa jajka, ale po panierowaniu mi zosta
            > je jeszcze na minijajecznicę dla psa.

            nie mamy zwierzat, a pozostalosci po panierowaniu uzywamy do produkcji "kotlecikow dzieciecych" z "przepisu" mojej tesciowej - panierka do jajka, zagniesc, usmazyc sznycelka wink dzieci i maz uwielbiaja, hehe
            • chatgris01 Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 11:56
              Jak byłam dzieckiem, moja Mam nam z resztki jajka do panierki smażyła "omlecik", lubiliśmy go (ja z bratem) chyba bardziej od kotletów big_grin
            • ortolann Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 13:06
              No u nas też. I zresztą teściowa też te omleciki smażyła, mąż je bardzo lubi. Ale system produkcji schaboszczaków ma taki: 1 kotlet = 1 jajko. Ale już porcja mąki czy tam bułki tartej jest ta sama. Aha, bo ona te jajka tak osobno, każde w innym talerzu. Jak się to napisze, to nawet śmieszniejsze jest niż na żywo. Ale żeby nie było - teściowa spoko.
    • szmytka1 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 07:34
      Moj mąż proszek do mycia talerzy wsypał w zmywarce do pojemnika na sól uncertain Od tamtego czasu zaczełam kupowac tabletki zamiast proszku
      • mirkabella Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 09:49
        Wow, co ze zmywarką? Przeżyła?
        • szmytka1 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:36
          w teorii to powinna mieć zniszczony układ do zmiekczania wody czy coś takiego, w praktyce żyła jeszcze ze 3 lata i myła w sumie bez zauważalnych zmian. Ogólem umarła po 9 latach, pewnie była do naprawy ale nie znalazł się fachowiec
    • biankao Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 07:39
      Nie ubił mięsa na schabowe bo kawałki były cienkie. Wyszły podeszwy, ale o dziwo dzieci i tak zjadły.
    • leia33 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 08:44
      W sumie to mój małżonek ma mało głupich pomysłów, ale jak już, to solidnie daje w kość. Choćby w zeszłym roku - zepsuł nam się samochód na wakacjach. Dość poważna sprawa, z silnikiem. No i bęcwał uparł się, żeby naprawę zrobić u lokalnego mechanika. Załatwił to bez mojej wiedzy - gdybym wiedziała, zrobiłabym kosmiczną awanturę. Ale ja poszłam sobie z synem na plażę, a jak wróciłam, to okazało się, że samochód u mechanika. A była to już końcówka naszego urlopu - trzy dni później wracaliśmy do domu. Pan naprawił, wziął stosik banknotów, a samochód pojeździł jeszcze te trzy dni, ledwo dotelepał się do naszego domu (swoją drogą doceniam uprzejmość samochodu) po czym następnego dnia zdechł. Ile kosztowała profesjonalna naprawa tego nie powiem, bo mnie jeszcze trzęsie ze złości. Na Zanzibar moglibyśmy polecieć.
      • heca7 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 09:10
        Na Cro.pl w starych wątkach jest taki o naprawie samochodu w Chorwacji wink Ciesz się, że dojechaliście samochodem do domu. Bohaterowie wątku nie dojechali tongue_out Z tego co pamiętam auto zepsuło się już prawie na miejscu. Mieli tam być dwa tygodnie. Miejscowy mechanik wyjął silnik i tak sobie stał a oni czekali na części. Codziennie po plaży zachodzili dowiedzieć się czy już zrobione. Nie było, mechanik sobie nie radził. Skończyło się zamówieniem lawety z Polski! Na lawecie pojechał samochód, obok silnik big_grin A oni w szoferce. Kosztowało ich to majątek.
      • laura.palmer Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 09:17
        Taką głupotę kiedyś sama popełniłam. Jechałam do Czech i pod granicą złapałam gumę. Stało się to na jakimś wygwizdowie, w dodatku w sobotę późnym popołudniem, ale niedaleko był czynny wulkanizator, więc podjechałam. Diagnoza - uszkodzony rant i opona do wymiany, na szczęście panowie mają na stanie dwie używane, które pasują do mojego auta, więc mi to zrobią. Zrobili, skasowali mnie na 600zł (!!), pojechałam do Czech i wróciłam. W domu mąż obejrzał te opony i mówi, że są tak łyse, że cud, że w ogóle wróciłam i dobrze, że mnie Czesi do jakiejś kontroli nie zatrzymali. K.źwa, za komplet nowych wraz z montażem zapłaciłam we Wrocławiu 1100zł, a tam mi policzyli 6 stów za jakieś stare zdechlaki sprzed 10 lat.
        Dlaczego nie zadzwoniłam wtedy po assistance, do dziś nie wiem. Chyba mi się mocno spieszyło. Nigdy więcej lokalnych mechaników.
      • kk345 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:40
        >Dość poważna sprawa, z silnikiem. No i bęcwał uparł się, żeby naprawę zrobić u lokalnego mechanika. Załatwił to bez mojej wiedzy - gdybym wiedziała, zrobiłabym kosmiczną awanturę

        Tak z ciekawości- jak ty załatwiłabyś sprawę? Jesteście daleko od domu, co robisz, żeby NIE korzystać z lokalnego mechanika?
        • mirkabella Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 12:15
          Ona by pojechała do swojego sprawdzonego mechanika w Polsce, proste wink
        • kurt.wallander Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 12:20
          kk345 napisała:


          > Tak z ciekawości- jak ty załatwiłabyś sprawę? Jesteście daleko od domu, co robi
          > sz, żeby NIE korzystać z lokalnego mechanika?

          Dzwoni sie do ubezpieczyciela, który kieruje do mechanika.
          • kk345 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 20:04
            Może cię to zaskoczy, ale ubezpieczyciel też kieruje w takiej sytuacji do lokalnego mechanika
            • laura.palmer Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 20:34
              Kieruje do tego, z którym ma umowę i raczej nie będzie to Janusz, który naprawi tak, że po 3 dniach samochód znowu jest uziemiony.
        • ginger.ale Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 12:39


          >
          > Tak z ciekawości- jak ty załatwiłabyś sprawę? Jesteście daleko od domu, co robi
          > sz, żeby NIE korzystać z lokalnego mechanika?

          Ja zadzwoniłabym do PZU, mam wykupioną Pomoc w drodze, zakres pomocy jest szeroki. Na bank nie pojechalabym do pierwszego lepszego Pana Miecia.
        • eliszka25 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 13:22
          Nic prostszego - wyciągasz telefon, wstukujesz numer swojego ubezpieczyciela, mówisz co się stało i oni martwią się dalej oraz w razie czego podstawiają samochód zastępczy, więc nie jesteś uziemiona i masz gwarancję, że w razie czego jest ktoś odpowiedzialny za naprawę. Czyli jeśli w drodze do domu samochód znowu nawali, to jest to zmartwienie ubezpieczyciela i nie musisz płacić dwa razy za naprawę tego samego.
          • mirkabella Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 13:39
            Raczej wątpię, żeby mieli ubezpieczenie i maz dla idei postanowił z niego nie korzystać. Bardziej prawdopodobne jest, że ubezpieczenia nie było.
            • znowu.to.samo Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 13:58
              A to takie ubezpieczenie trzeba najpierw mieć, podstawowe OC tego nie obejmuje
    • dzieckolat90tych Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 09:12
      O tak. U mnie niemal codziennie takie „przygody”, które wynikają z kompletnego roztrzepania i roztargnienia mojego męża. Po 13 latach, chyba wreszcie się przyzwyczaiłam...
    • alpepe Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 09:25
      Mój były mąż miał co zima krwawiące dłonie. Nie lubił rękawiczek, nie smarował, aczkolwiek głównie przebywał w pomieszczeniach, ale wystarczyło niewiele i był problem. Odkąd zaczął z upodobaniem robić sobie wywary z kości z warzywami, takie zupy na kościach, czytaj, przyjmować duże ilości kolagenu, problem z dłońmi ustąpił samoistnie.
      • czensna Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 11:24
        Oooo perełka w temacie. Wywar z kości (niech będzie, że z warzywami) naprawdę tak skutecznie działa na problemy ze skórą dłoni? A na skórę w ogóle? Brzmi fajnie, szczególnie jak ktoś uwielbia takie jedzenie.
        • alpepe Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 13:44
          Na skórę też. Naprawdę. Pamiętam jego kłopoty. Teraz myje ręce w zimnej wodzie, odgarnia śnieg gołymi dłońmi, a ze skórą nic się nie dzieje. Do tego pojawiały mu się kiedyś jakby egzemy na twarzy, takie złuszczające się miejsca, podrażnione, nie wiadomo od czego i nie wiadomo, kiedy. Teraz tego nie ma.
    • pitupitt Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 10:36
      Tak czytam i czytam i się zastanawiam: gdzie są ci idealni mężowie ematek? Czyżby się popsuli?
      • summerland Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 11:22
        😀
      • chatgris01 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 11:43
        Przecież wątek jest o głupich pomysłach mężów, więc o czym mają w nim pisać żony tych idealnych? W wątku o idealnych pierwsza się wpiszę tongue_out
        • ginger.ale Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 11:50
          Dokładnie. Kto nie miał kiedyś głupiego, nieprzenyślanego pomysłu...
          • pitupitt Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 22:39
            No z tego co pamiętam, to mężom ematek "takie rzeczy" nigdy się nie zdarzają, tacy są idealni...
            • chatgris01 Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 07:37
              Nie zdarzają, bo ematki natychmiast wystawiają walizki cool
    • onewoman Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 11:59
      Mój jeszcze przed ślubem umyl sobie głowę płynem do higieny intymnej.
      • mirkabella Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 12:12
        A to jest akurat bardzo słuszne, sama długo tak mylam.
        • onewoman Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 13:49
          Dlaczego?
          I to chyba nie liczy się jako glupi pomysł, bo zrobił to przez pomyłkę.
          • mirkabella Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 20:57
            Ale nie wszystkie pomyłki sa głupie... moja babcia umyła mi kiedyś głowę oliwką dla niemowląt, temu sie można dziwić, bo konsystencja jednak inna smile ale płyn do higieny intymnej? Pieni sie, ładnie pachnie, myje włosy... żadna wielka głupota.
            Myłam włosy, bo płyn jest często delikatniejszy niż szampon (trzeba czytać składy, Isana była ok).
      • memphis90 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 16:49
        A jak myślisz - czym Rutkowski myje swoje...?
        • magdallenac Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 17:26
          Slabo mi się zrobiło...
        • heca7 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 17:30
          memphis90 napisała:

          > A jak myślisz - czym Rutkowski myje swoje...?
          >

          Płynem do higieny intymnej wink
          A swoją drogą są takie dla mężczyzn?
          • kk345 Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 20:06
            Są.
          • ginger.ale Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 09:11
            heca7 napisała:

            >
            > Płynem do higieny intymnej wink
            > A swoją drogą są takie dla mężczyzn?
            >

            Są, tak jak i szampony czy podkłady higieniczne tena men. Są nawet jogurty "men". Biznes to biznes smile)

            Są też płyny do higieny intymnej dla dzieci, kobiet po menopauzie etc Co stryjenka sobie życzy..
    • piataziuta Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 12:06
      U mojego nie-męża intensywność myślenia w domu jest odwrotnie proporcjonalna do intensywności myślenia w pracy.
      A że pracy ma coraz więcej i więcej... 🤦

      Puste opakowania wstawione do lodówki, rzeczy wyjęte i nieschowane z powrotem, odkurzanie po ciemku, odwalanie sprzątania, przestawianie wszystkich rzeczy i niepamiętanie gdzie co położył.

      Ale z tego wszystkiego i tak najśmieszniejsze było, jak mu dwa razy zrobiłam mega awanturę o rzecz której nie mogłam znaleźć.
      Za pierwszym razem szukał, szukał i znalazł. I okazało się, że sama to tam wsadziłam big_grin.

      Za drugim razem, po długim czasie od awantury włożyłam rękę do kieszeni dawno nie używanej bluzy i zamarłam.

      "Co?" - spytał Mieciu.
      "Nic!"
      "No powiedz, co tam masz?"
      "Nie mogę ci powiedzieć!"

      Z pół godziny ganialiśmy się po mieszkaniu, zanim zdobył przewagę i zobaczył, że to to "co mi zgubił". 😂
      • boogiecat Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 15:57
        to klasyk big_grin

        zobaczysz, za trzy lata bedziesz dojrzala i powazna i wtedy nie bedziesz sie ganiac, tylko wyrzucisz z godnoscia przez okno, zeby nie zobaczyl tongue_out
        • azalee Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 16:18
          Albo, wersja dla zaawansowanych, podrzucisz do JEGO kieszeni smile
          • piataziuta Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 10:14
            big_grin
        • bialeem Re: Głupie pomysły mężów 26.01.21, 22:02
          Autentycznie szczerze bym na to nie wpadła, a robiłam już awantury o gubienie mi kluczy. Raz przez swojego nie poszłam na dość ważną konfę, bo już odstawiona odkryłam, że nie mam jak wyjść z domu, a facet na kilkugodzinnym spotkaniu zarządu. Po tym incydencie dołożyłam do swoich tonę obciachowych breloczków. Gdyby to była moja wina, to bym po prostu przeprosiła.Może to mój błądbig_grin
          • piataziuta Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 10:14
            chyba, ekhmmm... źle podpięłaś posta tongue_out
          • boogiecat Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 12:55
            mojego takie zabawy ciesza, poczulby sie zagubiony jakbym nagle bez komedii po prostu przeprosila z pelna powaga :p

            (u nas zazwyczaj jak cos takiego sie wydarzy, to ide do niego z aktorska pretensja mowiac "wiesz co znalazlam? to co mi zgubiles i cie ochrzanilam", "o to fajnie, a gdzie to bylo?", "w mojej bluzie, pewnie sam to tam podrzuciles!")
        • piataziuta Re: Głupie pomysły mężów 27.01.21, 10:13
          big_grin
          nigdy nie będę jak trissmegistos tongue_out
Pełna wersja