Dodaj do ulubionych

Mąż i żona z importu - dychotomia

25.01.21, 22:52
Tak się przyglądam różnym wątkom na ematce dotyczącym związków importowanych i nie daje się dostrzec pewnej dychotomii w podejściu ematek do tematu.

Chłop ma babę z zagranicy - incel chędożony, przemocowiec pewnie. Nie potrafił sobie na miejscu znaleźć baby i musiał Ukrainkę imporcić. Hehe, ledwie złapie obywatelstwo, to go puści z torbami!

Baba ma chłopa z zagranicy - you go sista! Rację miała, w tym kraju żadnych przystojnych nie ma! A taki to i lepiej zarabia i jeszcze dostaniesz obywatelstwo. A jak ci się znudzi, to go puścisz z torbami...
Obserwuj wątek