odnawialna
26.01.21, 17:24
cyt.:
"Popełniłam błąd i bardzo za to przepraszam. Politykom wolno mniej, zwłaszcza w tak trudnej sytuacji jak pandemia. Nie powinnam była jechać. Z pokorą przyjmuję krytykę internautów, mediów, klubowych kolegów i opozycji. To, co się wydarzyło, nie powinno mieć miejsca."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26722539,emilewicz-po-wyjezdzie-na-narty.html#s=BoxOpImg12
Generalnie jako matka ją rozumiem i przyznaję, że sama, gdybym miała możliwość, zabrałabym dzieci na narty. Internet jednak nadal nie zostawia na Emilewicz suchej nitki.
Niestety to jej "politykom wolno mniej" wygląda na skargę i poczucie krzywdy, co kuriozalnie wręcz brzmi w sytuacji, gdy właśnie pozycja polityczna dała jej o wiele więcej niż każdej innej matce.
Zastanawiam się, jak powinna była przerosić, żeby jej wybaczono? czy w ogóle w tej sytuacji to możliwe? Jakby nie było przeprasza, a osobiście uważam, że przeprosiny to niełatwa sprawa i należy docenić. A poza tym nieustająco ***** ***