masz_ci_los
28.01.21, 19:30
W lodówce schowały mi się dwa płaty ciasta filo

Bez oznak skiśnięcia/zapleśnienia, ale jednak 5 dni po terminie. Strasznie nie lubię wyrzucać jedzenia, ale chyba tym razem nie mam wyjścia. Jestem zła na siebie, że o nich zapomniałam. W ramach redukcji dysonansu poznawczego, wymyśliłam, że może jednak je zjem, ale to chyba zły pomysł? Te 5 dni i "należy spożyć do" jednak mnie blokuje.
Zdarzają Wam się takie sytuacje? Co robicie?