Dodaj do ulubionych

chrzestni bez bierzmowania

29.01.21, 12:30
znacie takie sytuacje? czy da się to załatwić w ogóle?
Obserwuj wątek
      • taniarada Musisz o tym trochę o tym poczytać 30.01.21, 09:40
        trilllian napisała:

        > Świadek chrztu, nie musi być nawet katolikiem
        874 wymienia wymóg bycia katolikiem. To oznacza, że ochrzczony niekatolik może być nie chrzestnym, a świadkiem chrztu i wyłącznie wtedy, kiedy drugim chrzestnym jest osoba wyznania katolickiego. Wyjątek stanowi jedynie osoby wschodniego Kościoła prawosławnego, które dopuszczane są do roli chrzestnego.
        • snajper55 Re: Musisz o tym trochę o tym poczytać 31.01.21, 03:15
          taniarada napisał(a):

          > trilllian napisała:
          >
          > > Świadek chrztu, nie musi być nawet katolikiem
          > 874 wymienia wymóg bycia katolikiem. To oznacza, że ochrzczony niekatolik może
          > być nie chrzestnym, a świadkiem chrztu i wyłącznie wtedy, kiedy drugim chrzestn
          > ym jest osoba wyznania katolickiego. Wyjątek stanowi jedynie osoby wschodniego
          > Kościoła prawosławnego, które dopuszczane są do roli chrzestnego.

          Ale to jest teoria, a gdy dasz księdzu w łapę albo masz plecy to koń może zostac ojcem chętnym. Kościoła katolickiego nie znasz?

          S.
        • asia_i_p Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 10:00
          Aż tak ostro bym nie mówiła, bo trafiłam i na interpretacje, że w "wyjątkowych sytuacjach" (nie mam pojęcia, co przez to rozumiano) może to być katolik żyjący w związku niesakramentalnym albo ochrzczony ateista - taka interpretacja była na stronie jakiejś parafii - ale na pewno jest to znacznie trudniejsze w porównaniu z osadzeniem w tej roli ewangelika czy baptysty.
          • thea19 Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 10:17
            cyt: "Pytanie to jest ostatnio często stawiane przez osoby, które wybrały życie „na sposób małżeński”, ale bez sakramentu małżeństwa, czyli osoby, które żyją ze sobą po zawarciu tylko kontraktu cywilnego albo nawet bez kontraktu. Nazwijmy rzecz po imieniu: żyją w grzechu i jak długo ten stan trwa, nie mogą otrzymać rozgrzeszenia podczas spowiedzi sakramentalnej ani też nie mogą przystępować do Komunii św. A przecież chrzestni wraz z rodzicami dziecka, pytani przez kapłana podczas ceremonii chrzcielnej: „Czy wyrzekacie się grzechu, aby żyć w wolności dzieci Bożych? – winni odpowiedzieć: „Wyrzekamy się”. Kiedy zatem taka osoba dowiaduje się, że nie spełnia warunków, aby być ojcem lub matką chrzestną (por. kan. 874 § 1 p. 3 KPK), pyta, czy w takim razie może być świadkiem chrztu. Odpowiedź brzmi „tak” i „nie” w zależności od tego, co się rozumie przez pojęcie „świadek chrztu”. „Tak” w znaczeniu obecności w kościele podczas chrztu dziecka i w razie potrzeby poświadczenia o tym fakcie. Natomiast „nie” w znaczeniu pełnienia funkcji świadka chrztu w miejsce chrzestnego, jak to jest możliwe w przypadku innowierców. Innowierca bowiem, czyli osoba ochrzczona i należąca do niekatolickiej wspólnoty kościelnej (protestant, anglikanin), może być świadkiem chrztu, pod warunkiem że jest już wyznaczony chrzestny katolik lub chrzestna katoliczka (por. kan. 874 § 2 KPK). Wyjątek od tej zasady stanowią prawosławni, którzy mogą pełnić funkcję chrzestnego (zob. Papieska Rada ds. Popierania Jedności Chrześcijan, Dyrektorium w sprawie realizacji zasad i norm dotyczących ekumenizmu, n. 98). Tak więc katolik może pełnić tylko funkcję chrzestnego, który równocześnie jest świadkiem tego wydarzenia. Natomiast funkcja świadka chrztu zarezerwowana jest dla innowierców. Skoro katolik, który pełni funkcję chrzestnego, jest równocześnie świadkiem tego wydarzenia, winien on być fizycznie obecny podczas ceremonii chrztu. Stąd nie wpisuje się do księgi ochrzczonych jako chrzestnego tego, który nie może być obecny podczas liturgii chrzcielnej. Pamiętajmy też, że we chrzcie uczestniczą rodzice chrzestni, czyli ojciec chrzestny i matka chrzestna. Może się tak zdarzyć, że będzie tylko ojciec chrzestny albo tylko matka chrzestna. Nie może natomiast być dwóch ojców chrzestnych lub dwóch matek chrzestnych. Kan. 873 KPK mówi wyraźnie: „Należy wybrać jednego tylko chrzestnego lub chrzestną, albo dwoje chrzestnych”. „Dwoje”, a nie dwóch czy dwie. " To, że niektórzy księża przymykają oko na wiele nieprawidłowości, to zwyczajnie lekceważenie własnego prawa, jak u wielu grup zawodowych.
        • fibi00 Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 15:18
          thea19 napisała:

          > świadek chrztu to osoba innego wyznania chrześcijańskiego a nie katolik bez sak
          > ramentów albo ateista

          Mój brat jako katolik wziął ślub ewangelicki. Jeden ksiądz zgodził się żeby został świadkiem chrztu a drugi nie. Nawet pismo do kurii nic nie dało.
      • fibi00 Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 08:57
        aguha napisała:

        > Znam taką sytuację - nie jestem bierzmowana, a zostałam chrzestną.


        Zostałaś świadkiem chrztu a nie chrzestną. Mój brat ma ślub ewangelicki i z tego powodu nie mógł zostać chrzestnym (mimo że bierzmowanie ma). Dlatego został świadkiem chrztu.
        • aguha Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 09:43
          Wiesz lepiej ode mnie, kim zostałam?
          Bez trudu można było zostać chrzestną. Zawsze byli księża, którzy przymykali oko na takie nieistotne sprawy jak brak bierzmowania, czy brak karteczki od spowiedzi.
          • asia_i_p Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 09:50
            To są dwie nieporównywalne sprawy.
            Bierzmowanie chrzestnego jest wymogiem prawa kanonicznego.
            Karteczka od spowiedzi nie jest wymogiem prawa kanonicznego, a można ją nawet uznać za łamanie zasady prawa kanonicznego, że nie można zmuszać do jednego sakramentu po to, żeby uzyskać dostęp do innego. Wymogiem jest bycie w stanie łaski uświęcającej i to powinno byc pozostawione sumieniu jednostki.

            Natomiast fakt, że księża prawo kanoniczne kojarzą jako to nudne coś, co trzeba było zaliczyć na trzecim roku, specjalnie mnie nie dziwi.
          • fibi00 Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 14:51
            aguha napisała:

            > Wiesz lepiej ode mnie, kim zostałam?
            > Bez trudu można było zostać chrzestną.

            A widziałaś co zostało wpisane w dokumentację kościelną?
            Księża są różni to fakt. Nasz ksiądz zgodził się żeby mój brat (po ślubie ewangelickim) został chrzestnym ale w dokumentach kościelnych wpisał go jako świadka chrztu. Natomiast ksiądz z innej parafii nie chciał się zgodzić żeby brat został nawet świadkiem chrztu (podczas chrztu innego dziecka). Na wzmiankę że w innej parafii brat został świadkiem chrztu odpowiedział że widocznie tamten ksiądz złamał zasady...
        • magata.d Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 10:41
          fibi00 napisała:

          > aguha napisała:
          >
          > > Znam taką sytuację - nie jestem bierzmowana, a zostałam chrzestną.
          >
          >
          > Zostałaś świadkiem chrztu a nie chrzestną. Mój brat ma ślub ewangelicki i z teg
          > o powodu nie mógł zostać chrzestnym (mimo że bierzmowanie ma). Dlatego został ś
          > wiadkiem chrztu.
          A ja w ogóle nie mam ślubu kościelnego i zostałam chrzestną.
          • fibi00 Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 13:00
            magata.d napisała:

            > fibi00 napisała:
            >
            > > aguha napisała:
            > >
            > > > Znam taką sytuację - nie jestem bierzmowana, a zostałam chrzestną.
            > >
            > >
            > > Zostałaś świadkiem chrztu a nie chrzestną. Mój brat ma ślub ewangelicki i
            > z teg
            > > o powodu nie mógł zostać chrzestnym (mimo że bierzmowanie ma). Dlatego zo
            > stał ś
            > > wiadkiem chrztu.
            > A ja w ogóle nie mam ślubu kościelnego i zostałam chrzestną.

            Prawdopodobnie w dokumentacji kościelnej figurujesz jako świadek chrztu,tak jak mój brat.
            • magata.d Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 15:26
              fibi00 napisała:

              >
              > Prawdopodobnie w dokumentacji kościelnej figurujesz jako świadek chrztu,tak jak
              > mój brat.
              Nie, dlaczego? Figuruje jako chrzestna. Nikt mnie nie pytał, czy mam ślub kościelny czy tylko cywilny.
              • fibi00 Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 15:33
                magata.d napisała:

                >
                >
                .
                > Nie, dlaczego? Figuruje jako chrzestna. Nikt mnie nie pytał, czy mam ślub kości
                > elny czy tylko cywilny.


                Jeśli rodzice dziecka wiedzieli że nie masz ślubu kościelnego a ksiądz o to pytał to oni powiedzieli księdzu i ciebie nikt nie musiał pytać.
                      • araceli Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 12:12
                        magata.d napisała:
                        > Nie wiem, zostałam poproszona przez rodziców, to się zgodziłam.

                        Jakby prosili cię, żebyś sobie nogę ucięła to też bezmyślnie byś to zrobiła? Odwaliłaś cyrk, łgałaś przed księdzem żeby zapisać ziecko do instytucji, której zasady masz w d...e. A w Polsce katotaliban rośnie w siłę dzięki takim 'nieanalizującym' bezmógom.
                        • magata.d Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 12:32
                          araceli napisała:

                          > magata.d napisała:
                          > > Nie wiem, zostałam poproszona przez rodziców, to się zgodziłam.
                          >
                          > Jakby prosili cię, żebyś sobie nogę ucięła to też bezmyślnie byś to zrobiła? Od
                          > waliłaś cyrk, łgałaś przed księdzem żeby zapisać ziecko do instytucji, której z
                          > asady masz w d...e. A w Polsce katotaliban rośnie w siłę dzięki takim 'nieanali
                          > zującym' bezmógom.
                          >
                          >
                          >
                          No jednak noga ma dla mnie większe znaczenie niż ksiądz winkwinkwink
                          Cyrk to ty tutaj odwalasz. Jednak niektórym wystarczy głupi ksiądz, żeby im wodę z mózgu zrobić. Masz jeszcze szanse na leczenie, podejmij walkę.
                          • araceli Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 12:43
                            magata.d napisała:
                            > Jednak niektórym wystarczy głupi ksiądz, żeby im wod
                            > ę z mózgu zrobić. Masz jeszcze szanse na leczenie, podejmij walkę.

                            Odwala ci do końca? Co do twojego łgania ma 'głupi ksiądz'?Puk, puk - jakieś resztki mózgu w czaszce ogarniają co się w Polsce dzieje?
              • magata.d Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 15:39
                Cała procedura wyglądała mniej więcej tak. Poszłam do parafii (która wtedy była i moja i dziecka, którego miałam zostać chrzestną) i powiedziałam, ze chce być chrzestną (już tam chyba wcześniej siostra mnie zgłosiła), podałam dane typu imię i nazwisko (nawet chyba nie miałam dokumentu bierzmowania, ale nie pamiętam czy go dostarczałam czy nie, bo nawet nie wiem gdzie był), zostałam zapytana, czy nie żyje w grzechu (dosłownie), zgodnie z własnym sumieniem odpowiedziałam ze nie, dostałam karteczkę do spowiedzi, do której poszłam. Przed sama ceremonią ksiądz zapytał czy ja i drugi chrzestny przyjmujemy komunie, on nie przyjmował, ja chyba tak (ale nie pamiętam). Po mszy poszliśmy się podpisać. Tyle.
                • araceli Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 18:28
                  magata.d napisała:
                  > zostałam zapytan
                  > a, czy nie żyje w grzechu (dosłownie), zgodnie z własnym sumieniem odpowiedzi
                  > ałam ze nie,

                  Czyli z premedytacją skłamałaś. Tylko po co odwalać cały ten cyrk? Żeby dziecku skrzywdzić przynależnością do tej instytucji????
                    • araceli Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 20:41
                      magata.d napisała:
                      > Nie. Spytali mnie czy nie żyje w grzechu. A że nie żyję w grzechu, to dokładnie
                      > to powiedziałam. Nikt mnie nie pytał, czy żyje z mężem bez ślubu kościelnego.

                      No już nie rób z siebie idiotki - wg. KK to jest grzech i doskonale o tym wiesz. Bycie chrzestnym to zobowiązanie do pomocy rodzicom w wychowaniu dziecka w wierze KK. Jeżeli masz w d...e zasady KK (slusznie) to po uja złamanego się zobowiązałeś?
                      • magata.d Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 21:10
                        Znam mnóstwo młodych ludzi katolików, którzy mieszkają ze sobą przed ślubem, żyją ze sobą. Jak myślisz, gdzie są ich rodzice, chrzestni co to mieli ich zgodnie z zasadami kk wychowywać? Chyba im się nie udało. Nakrzyczysz teraz na nich?Trochę chyba przesadzasz i za bardzo przejmujesz się tym, co robią inni.
                          • araceli Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 21:34
                            kotejka napisała:
                            > prawdopodobnie sposrod tych krzyczacych za aborcja na ulicach tez ogromna wieks
                            > zosc jest bierzmowana i do chrztu dzieciny podawala deklarujac katolickie wycho
                            > wanie

                            Ty z pieśnią na ustach urodzisz kolejne bez głowy co nie w imię beztroskiego chrzczenia?
                        • araceli Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 21:32
                          magata.d napisała:
                          > Znam mnóstwo młodych ludzi katolików, którzy mieszkają ze sobą przed ślubem, ży
                          > ją ze sobą. Jak myślisz, gdzie są ich rodzice, chrzestni co to mieli ich zgodni
                          > e z zasadami kk wychowywać? Chyba im się nie udało. Nakrzyczysz teraz na nich?T
                          > rochę chyba przesadzasz i za bardzo przejmujesz się tym, co robią inni.


                          To jesteś w doborowym towarzystwie kretynów-hipokrytów. Brawo! A potem zdziwko, że katotaliban PL robią, bo przecież wy 'katolicy' ale bez zasad <FACEPALM>
                    • kocynder Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 01:04
                      Sorry, ale jesteś głupia? "Życie w grzechu" to życie z mężczyzną bez ślubu kościelnego. Kropka. Cywilnie możesz mieć pięciu mężów, co najwyżej pójdziesz siedzieć za wielokrotną bigamię. Dla Kościoła mając jednego męża "niesakramentalnego" = żyjesz w grzechu. Czyli albo jesteś niedouczonym durniem, albo świadomym łgarzem. Która opcja jest prawdziwa?
                      • magata.d Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 11:54
                        kocynder napisała:

                        Dla Kościoła mając jednego męża "niesakramentalnego
                        > " = żyjesz w grzechu. Czyli albo jesteś niedouczonym durniem, albo świadomym łg
                        > arzem. Która opcja jest prawdziwa?
                        >
                        Ale ja nie żyję dla kościoła, i nie żyję w grzechu, wiec w czym masz problem. Żyjesz dla kościoła, to żyj i stosuj się do jego zasad. Daj żyć innym, jak chcą. Te wyzwiska od durniów to tak zgodnie z nauka kościoła, czy zaraz idziesz się wyspowiadać i będzie po sprawie, znow będziesz pełna cnót i miłości bliźniego ? big_grin
                        • kocynder Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 11:59
                          Niezależnie czy "żyjesz dla kościoła" czy dla koorwienia się z byle kim. Zadano ci pytanie. Zrozumiałe dla ciebie, o ile nie jesteś kretynką. I ŚWIADOMIE odpowiedziałaś niezgodnie z prawdą.
                          Na marginesie - kij ci do tego czy ja żyję zgodnie z nauką Kościoła czy z Wielkiego
                          Potwora Spaghetti.
                          A ju zupełnie na koniec, nieuku: kościół (z małej litery) to budynek, który z założenia nie ma zasad. Jeśli idzie o zasady - to ma je Kościół (z wielkiej litery), jako zgrupowanie religijne. tongue_out
                          Czyli nie, nie jesteś durniem kompletnym, tylko załganą hipokrytką. Tez pięknie...
                          • magata.d Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 12:04
                            kocynder napisała:

                            > Niezależnie czy "żyjesz dla kościoła" czy dla koorwienia się z byle kim. Zadano
                            > ci pytanie. Zrozumiałe dla ciebie, o ile nie jesteś kretynką. I ŚWIADOMIE odpo
                            > wiedziałaś niezgodnie z prawdą.
                            > Na marginesie - kij ci do tego czy ja żyję zgodnie z nauką Kościoła czy z Wielk
                            > iego
                            > Potwora Spaghetti.
                            > A ju zupełnie na koniec, nieuku: kościół (z małej litery) to budynek, który z z
                            > ałożenia nie ma zasad. Jeśli idzie o zasady - to ma je Kościół (z wielkiej lite
                            > ry), jako zgrupowanie religijne. tongue_out
                            > Czyli nie, nie jesteś durniem kompletnym, tylko załganą hipokrytką. Tez pięknie
                            > ...
                            >
                            Oj nagrzeszyłaś, nagrzeszyłaś big_grin Biegiem do spowiedzi big_grin Czy już po mszy big_grin Piękny przykład wzorowego katolika big_grin Tak katolika z malej, jak i kościół z malej litery.
                            • araceli Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 12:13
                              magata.d napisała:
                              > Oj nagrzeszyłaś, nagrzeszyłaś big_grin Biegiem do spowiedzi big_grin Czy już po mszy big_grin Pi
                              > ękny przykład wzorowego katolika big_grin Tak katolika z malej, jak i kościół z ma
                              > lej litery.

                              A skąd założenie, że ona jest katoliczką? Znowu nie użyłaś mózgu?
                              • kocynder Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 12:21
                                Ona jest po prostu głupia. Oprócz tego że załgana hipokrytka. Uważa, że byki ortograficzne to jest jakaś "demonstracja" (chyba tylko niedouczenia, ale co mi tam)... Mózg żeby używać to trzeba mieć, a ona ma chyba tylko sznurek, żeby uszy nie odpadły... wink
                        • magata.d Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 12:00
                          A, i wiem że są miejsca, gdzie w kościele odprawia się msze dla małżeństw niesakramentalnych. Takie msze dla grzeszników big_grin Może zanim kogoś się wyzwie od durniow trzeba się samemu zastanowić, czy się nim nie jest big_grin
                          • araceli Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 12:15
                            magata.d napisała:
                            > A, i wiem że są miejsca, gdzie w kościele odprawia się msze dla małżeństw nie
                            > sakramentalnych. Takie msze dla grzeszników big_grin

                            No właśnie - dla GRZESZNIKÓW. Jednak mózg ogarnia, że łgałaś przed księdzem - pięknie się samozaorałaś.
                          • arwena_11 Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 12:47
                            To się jeszcze doucz o jakie małżeństwa chodzi. Duszpasterstwo dla małżeństw niesakramentalnych dotyczy małżeństw, które mają przeszkody we wzięciu ślubu kościelnego ( są po rozwodach i w nowych związkach ). Żeby ich nie wykluczać ze wspólnoty, ale sakramentów nie mogą przyjmować.
    • niktmadry Re: chrzestni bez bierzmowania 29.01.21, 13:47
      Tak. Moja corka za zgodą własnego proboszcza. Tylko Ty chyba pytasz o calkowity brak bierzmowania - ona obecnie jest juz bierzmowana ale matką chrzestna zostala rok przed bierzmowaniem. Proboszcz uznal, ze to zaden problem.
        • fibi00 Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 08:58
          aqua48 napisała:

          > Mój mąż bez bierzmowania, a chrzestnym jest dwójki dzieci. Żadnych problemów ni
          > e było.


          Z tego co wiem wtedy zostaje się świadkiem chrztu. Warunek jest taki że drugi chrzestny musi być już praktykującym katolikiem.
          • aqua48 Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 13:16
            fibi00 napisała:

            > aqua48 napisała:
            >
            > > Mój mąż bez bierzmowania, a chrzestnym jest dwójki dzieci. Żadnych proble
            > mów nie było.
            >
            >
            > Z tego co wiem wtedy zostaje się świadkiem chrztu.

            Mąż jest regularnym rodzicem chrzestnym, nie świadkiem.
    • blanus2202 Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 00:48
      Jako młode dziewczę zostałam poproszona przez znajomych o bycie chrzestną. Wymigałam się brakiem bierzmowania. Po godzinie wrócili do mnie z informacją, że wszystko załatwione. Zabrakło mi asertywności, żeby odmówić.
      Kontaktu z nimi (i dzieckiem) nie mam od lat.
    • escott Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 00:55
      Chrzestni są od WYCHOWYWANIA W WIERZE, jak wisi im religia, to nie wychowają w wierze, jak Tobie to wisi, to po co, po co, PO CO chrzcić dziecko? Ten koszmar w Polsce nigdy się nie skończy, jak ludzie będą podchodzić do obrzędów religijnych na zasadzie "och, taka tradycja". KK z tego żyje i przez to ma taką władzę.
        • araceli Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 08:57
          m_incubo napisała:
          > Jak to po co? Bo co babcia powie i po kościele trzeba zrobić imprezę dla rodzin
          > y, a chrzestni są potrzebni żeby sypac kasą jeszcze później na komunię i wesele
          > smile


          W sumie jak autorka napisała, że "tacy pasują" to może miała na myśli zamożność? big_grin
      • kotejka Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 08:51
        chyba cie troszke ponioslo, nie wiem za kogo sie uwazasz, zeby w ten sposob oceniac czyjas religijnosc i czyjes wybory
        ten koszmar sie nie skonczy, kiedy nadal beda tacy, co uwazaja sie za swietszych od papieza
      • stasi1 Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 09:40
        Kiedyś czytałem książkę Moniki Jaruzelskiej(nie moja , była właścicielki auta w którym czekałem na jej powrót). Ja pokryjomu ochrzciła jej babka(mama Wojtka) bo widziała w tym jakiś cel. Ona swojego syna ochrzciła bo tak jej wyszło. Ale nie potrzebnie on nie przejawiał żadnych ciągnąt w tym kierunku, ona też zresztą
      • nuclearwinter Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 15:08
        Zgadzam się. I o ile jeszcze pewnie rok temu bym powiedziała - "a dobra, nie moja sprawa, niech sobie udają, skoro tak chcą", tak teraz jestem zdecydowanie mniej tolerancyjna, bo widzę, jak bardzo to jest szkodliwe. A potem wielkie zdziwienie, że kk się tak panoszy. Nigdy się ten koszmar nie skończy, masz rację.
      • demono2004 Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 08:23
        escott napisała:

        > Chrzestni są od WYCHOWYWANIA W WIERZE, jak wisi im religia, to nie wychowają w
        > wierze, jak Tobie to wisi, to po co, po co, PO CO chrzcić dziecko? Ten koszmar
        > w Polsce nigdy się nie skończy, jak ludzie będą podchodzić do obrzędów religijn
        > ych na zasadzie "och, taka tradycja". KK z tego żyje i przez to ma taką władzę.
        >
        >



        Tu nie o tradycje chodzi, ale o kasę. Teraz większość bierze nie byle jakich chrzestnych. Oni mają mieć kasę. rzeba pochwalić się kasą i prezentami. Taka jest smutna rzeczywistosc w naszym kraju. Polacy są pazeni i wyrachowani.
        • kocynder Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 12:30
          Wiesz co? A do tego potrzeba bycia chrzestnym? Od chrzestnego jak żyję nic nie dostałam, taki typ, patologicznie skąpy. Nawet i kontaktów unikał, żebym przypadkiem go o coś nie poprosiła, choć nigdy nie miałam takiej potrzeby ani zamiaru. A ciotka (siostra tegoż) nie będąca chrzestną - zawsze miała dla mnie serce i portfel otwarte. Nie, nie korzystałam z ciotczynego portfela - ale MOGŁAM. Wiedziałam, że gdybym potrzebowała, to ona mi zawsze, we wszystkim pomoże. I co z tego wynika? Że chrzestnych należy wybierać pod kątem zażyłości, przyjaźni, wspólnego światopoglądu a nie zawartości portfela czy najściślejszych więzów krwi. smile
            • kocynder Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 13:27
              Nie mam żalu, więc o co ci chodzi? To ty twierdzisz, że chrzestnych się wybiera dla kasy. A ja twierdzę, że to głupota i ma się nijak do realiów. I że kasa ma się nijak do chrztu.
              Poza tym parszywe, obrzydliwe uogólnienie: "Polacy są pazerni i wyrachowani". No, chyba, że patrzysz i oceniasz po sobie, ergo = ty jesteś pazerna i wyrachowana, i tylko takich ludzi znasz...
        • stasi1 Re: chrzestni bez bierzmowania 01.02.21, 09:13
          Teraz to może nie ma znaczenia ludzie żyją długo ale kiedys chrzestny miał za zadanie wychować dziecko po śmierci rodzica. Raczej tego nie mógł zrobić ten co nic nie miał na grzbiecie. A tak dziecko po śmierci rodziców szło do chrzestnego i mogło przecipieć do dorosłości
      • jowita771 Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 09:38
        Jeszcze trzeci przypadek mi się przypomniał, świeży, sprzed roku. Ksiądz w parafii się nie zgadzał, koleżanka z pracy bardzo chciała być chrzestną dziecka swojej przyjaciółki. Pracuje u nas brat biskupa, pogadała z nim, biskup podpisał, ksiądz nie miał nic do gadania.
    • taniarada Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 09:42
      Kodeks kanoniczny mówi jasno.Zgodnie z obowiązującym prawem kościelnym chrzestnym może zostać bowiem ten, kto: jest katolikiem, bierzmowanym i przyjął już sakrament Najświętszej Eucharystii oraz prowadzi życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji, jaką ma pełnić (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan.874 § 1.3).Ponadto warto dodać, że sakrament bierzmowania okazuje się wymagany nie tylko w sytuacji, kiedy chcemy zostać chrzestnymi, ale również wówczas, gdy planujemy zawrzeć związek małżeński („Katolicy, którzy nie przyjęli jeszcze sakramentu bierzmowania, powinni go przyjąć przed zawarciem małżeństwa, gdy jest to możliwe bez poważnej niedogodności” Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 1065 § 1).Amen.
    • asia_i_p Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 09:43
      Chrzestna mojego syna nie miała bierzmowania, ale tylko dlatego, że data bierzmowania została przesunięta za datę chrztu mojego dziecka, kiedy wszystko było już ustalone - to była ta sama parafia, ksiądz ją znał i wiedział, że do bierzmowania się przygotowuje, więc je uznał niejako awansem. W wersji nie ma bierzmowania i nie planuje będzie ciężko, teoretycznie powinno być niemożliwe, ponieważ o ile biorący ślub powinni mieć bierzmowanie, o tyle w przypadku chrzestnych prawo kanoniczne stwierdza, że to bierzmowanie mieć MUSZĄ.
      • taniarada Już napisałem 30.01.21, 09:45
        asia_i_p napisała:

        > Chrzestna mojego syna nie miała bierzmowania, ale tylko dlatego, że data bierzm
        > owania została przesunięta za datę chrztu mojego dziecka, kiedy wszystko było j
        > uż ustalone - to była ta sama parafia, ksiądz ją znał i wiedział, że do bierzmo
        > wania się przygotowuje, więc je uznał niejako awansem. W wersji nie ma bierzmow
        > ania i nie planuje będzie ciężko, teoretycznie powinno być niemożliwe, ponieważ
        > o ile biorący ślub powinni mieć bierzmowanie, o tyle w przypadku chrzestnych p
        > rawo kanoniczne stwierdza, że to bierzmowanie mieć MUSZĄ.
        >
        Amen.
    • palacinka2020 Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 18:48
      Kotejko, najwyrazniej chrzest, ktory chcesz urzadzic, nie ma nic wspolneg z wiara, a jedynie ze zwyczajem kultura. Uwazam, ze nie ma nic zlego w celebrowaniu pewnych "rytualow przejscia". Chcecie sie spotkac z rodzina, urzadzic impreze, cieszyc sie dzieckiem, i pewnie dac mu symbolicznych "opiekunow" z bliskiej rodziny. No i ci opiekunowie- (niech zgadne- brat, siostra), pewnie zajeliby sie doskonala dzieckiem, gdyby byla taka potrzeba. Natomiast absolutnie nie zajmowaliby sie wychowywaniem " w wierze", tak jak i 99% chrzestnych w Polsce sie tym nie zajmuje.

      Dlatego polecam ci wybrac wariant popularny w Belgii- urzadza sie tam chrzciny bez chrztu. W ogole nie idzie sie do kosciola, tylko urzadza jakas taka ceremonie, w domu czy restauracji. Sa chrzestni (moga byc kompletnie niewierzacy). Sa prezenty, jedzenie, wszyscy sie ciesza.
        • kamin Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 20:49
          Nie ma się co dziwić, całkiem sensowna rada. Nie wyjaśniłaś w żaden sposób czemu koniecznie chcesz na chrzestnego kogoś, kto nie spełnia kryteriów zostania nim. Można jednak przypuszczać, że faktycznie bardziej zależy ci na wydarzeniu rodzinnym niż na sakramencie religijnym. W tym drugim wypadku szukałbyś chrzestnych, którzy mogą się wywiazązać z powierzonej im roli wychowania w wierze.
          • kotejka Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 21:02
            a dlaczego mam ci cokolwiek wyjasniac?
            nie prosilam o ocene mojej religijnosci i motywacji
            zadalam konkretne pytanie
            chrzest bez chrztu rowniez mnie nie interesuje
            mamy styczen, a to juz moze kandydowac w kategorii najglupsza forumowa rada
            • aguar Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 21:24
              Przeciwnie, to jest mądra rada. Obecnie walczymy przeciwko krzywdzie kobiet w naszym kraju i jak wspólnie ustaliłyśmy ważnym elementem tej walki jest niekorzystanie z usług kk (chrzty, komunie, pogrzeby, śluby, nie posyłamy dzieci na religię). Chrzciny nie muszą być bez chrztu, byle były bez kościoła, sama możesz ochrzcić, a także zrobić imprezę i mieć dowolnych chrzestnych.
            • kamin Re: chrzestni bez bierzmowania 30.01.21, 21:28
              Totalnie nie rozumiesz co do ciebie tu wszyscy piszą. Twoją religijność mam w poważaniu i nie zamierzam jej oceniać. Dziwi natomiast kompletny brak wiedzy na temat sakramentu do którego chcesz zgłosić swoje dziecko i tego kim właściwie jest chrzestny.
              I owszem, dla osób którym potrzebny jest obrzęd, a nie sakrament pomysł zrobienia świeckiej ceremonii przyjęcia dziecka do rodziny i otoczenia opieką jest bardzo dobry.
              Dużo lepszy niż zobowoazywanie się do wychowania w wierze, której zasad się nie rozumie i nie zamierza przestrzegać.
              • arwena_11 Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 12:59
                Nie pamiętam w której sadze Sandemo, było o świeckim chrzcie. Oni to nazywali uroczystość nadania imienia czy jakoś tak. Odbywało się w Norwegii. Może mieszkanki Skandynawii powiedzą, czy tam rzeczywiście coś takiego istnieje. Takie coś mogliby u nast też zrobić, dla tych co chcą imprezę ale bez zasad obowiązujących w KK
            • demono2004 Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 08:18
              kotejka napisała:

              > a dlaczego mam ci cokolwiek wyjasniac?
              > nie prosilam o ocene mojej religijnosci i motywacji
              > zadalam konkretne pytanie
              > chrzest bez chrztu rowniez mnie nie interesuje
              > mamy styczen, a to juz moze kandydowac w kategorii najglupsza forumowa rada



              I taki problem będą miay osoby, ktore to rzekomo na potęgę wypisują się na obecną chwilę z kościoła smile Wystarczy coś takego, jak chrzest w rodzinie i ZONK bo moze sie okazac, ze on/ona, nie moze byc chrzestną/chrzestnym dziecka. Zacznie sie kombinowanie, jak to obejść itd...
              Nie chrzcij dziecka i po sprawie smile Problem rozwiaze sie sam.
      • stasi1 Re: chrzestni bez bierzmowania 01.02.21, 16:22
        Kolega z pracy chciał coś takiego urządzić swojemu synowi. Oczywiście z żoną. Jego rodzice podeszli ze spokojem, przyjęli do wiadomości, za to jej rodzice rodzice stwierdzili że nie mają córki. A on sam stwierdził że przecież jego żona jest nie najgorsza, jej siostra ma przecież dziecko z księdzem. Koniec końców nic nie wyszło z tego przyjęcie chrzcielnego. Stwierdzili że dla jednej rodziny imprezy nie ma co robić, ogólnie córka wróciła do łask nawet bez chrztu
    • mia_mia Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 06:29
      Za odpowiednio grubą kopertę większość księży zgodzi się żeby sam diabeł został chrzestnym, w ten sam sposób można rozwiązać większość kościelnych problemów.
      Znam sytuację kiedy chrzestny nie miał bierzmowania, bo jego klasa miała mieć za rok, matką chrzestną została w tej parze osoba niepraktykująca od lat i od lat żyjąca w konkubinacie. Znam też sytuację, kiedy ksiądz zgodził się ochrzcić dziecko rodziców żyjących bez ślubu kościelnego, gdzie chrzestni żyli bez jakiegokolwiek ślubu, o tym wszystkim wiedział, najprawdopodobniej „zapomniał” zadać niewygodne pytania (chrzest po telefonie od koleżanki, której wisiał kilka przysług). Mój mąż ateista dostał propozycję zostania chrzestnym, a że nie ma bierzmowania wraz z adresem kościoła gdzie można w trybie przyspieszonym i nieangażującym zrobić przygotowania.
    • kamin Re: chrzestni bez bierzmowania 31.01.21, 08:37
      Jak chciałam zostać chrzestną musiałam przynieść zaświadczenie że swojej parafii, że się nadaje to tej funkcji.
      Ksiądz mi odmówił gdyż sprawdził w swoich księgach, że ani razu nie przyjęłam kolędy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka