Torebki od mrożonek, wrrrr.

29.01.21, 16:59
Kiedyś (kilka lat wstecz) różne mrożonki np. z warzywami były pakowane w torebki foliowe, które dosyć łatwo się otwierało. Ja najczęściej wbijałam nóż gdzieś z jednej strony i jechałam w drugą. I te kilka lat temu wszystkie (?) firmy produkujące mrożonki zmieniły te torebki na takie, które po wbiciu noża i próbie przecięcia zaczynają pękać we wszystkich kierunkach i zawartość sypie się na boki. Jaki był cel takiej zamiany? Nie wiecie czy weszły jakieś przepisy, które kazały zmienić ten plastik, czy jeszcze coś innego? Czy tylko mnie to wkurza? (Light).
    • mysiulek08 Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 17:01
      zamiast noza uzywaj nozyczek i wkurzenie minie smile
      • silenta Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 17:05
        Używam, radzę sobie - nie zachowuję się jak pani prowadząca w telezakupach, której wszystko z rąk leci smile, ale nożem jest wygodniej i szybciej.
        • mamtrzykotyidwa Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 21:58
          No jak wygodniej i szybciej, jak ci się wszystko rozwala?
          • silenta Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 22:21
            W świecie z idealnymi torebkami jest wygodniej i szybciej. I pozostał mi odruch robienia dziury w torebce nożem. Czasem jak opanuję ten pierwszy odruch to sięgam po nożyczki. A jak wbiję już ten nóż nieszczęsny to szybko lecę nad gar lub patelnię i tam rozcinam dalej /bo mam też odruch wbijania noża nad blatem a nie naczyniem/.
    • alpepe Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 17:06
      Niewykluczone, że technologia wytwarzania plastikowych toreb tak poszła do przodu, kilka mikronów, to jednak oszczędność i w transporcie i ogólnie w kosztach. Niewykluczone, że wcześniej torby były z innego rodzaju tworzywa, np, HDPE a teraz są np. z polietylenu, który nie jest tak odporny na temperaturę i rozrywanie.
      • b.bujak Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 20:36
        alpepe napisała:

        > Niewykluczone, że wcześniej torby były z innego rodzaju tworzywa, np, HDPE a t
        > eraz są np. z polietylenu, który nie jest tak odporny na temperaturę i rozrywa
        > nie.

        HDPE to polietylen
    • ykke Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 17:51
      Mrożonki kupuje w Biedrze i Lidlu, otwieram.tak, ja Ty i nic takiego się nie zdarza...Moze masz za niska temperarure w zamrażarce? Wtedy ten plastiki robi się bardziej kruchy?
      • silenta Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 18:05
        Właśnie naszło mnie na założenie wątku po otworzeniu dwóch mrożonek z Biedry. Spróbuję następnym razem w ramach eksperymentu przetrzymać je chwilę na zewnątrz przed otworzeniem.
    • mikams75 Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 17:55
      ja mam inne zastrzezenie - co i raz trafiam na nieszczelne opakowanie. Czasem wyciagam cos, zeby sie powoli rozmrozilo i mi cieknie po lodowce sad
    • nowaczek12345 Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 18:37
      Masz tępy nóż, ja otwieram ostrym nożem i nigdy się nie rozrywają na boki.
      • silenta Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 19:19
        Jakby był tępy nóż (a zapewniam, że mam więcej niż jeden i nawet ostrzę je czasem), to by się dydoliło po torebce a nie torebka by pękała momentalnie we wszystkich kierunkach.
    • mamkaantka Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 19:43
      Ja uzywam do tego nożyczek więc taki problem jest mi nieznany
      • silenta Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 20:52
        A ja nie mam problemu z tortem z lukrem więc nie widziałam sensu, żeby to oznajmiać w twoim wątku.
    • mika_p Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 21:46
      Nie wszystkie. Niektóre są nadal robione z miękkiego plastiku, inne z takiego sztywniejszego i to on własnie tak dziwnie pęka pod nożem, tak jakby w niektórych kierunkach bylo mu łatwiej, coś jak stare gazety, które równo darły się wzdłuż, a w poprzek kiepsko
      • silenta Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 22:16
        Właśnie o to mi chodzi.
    • aurinko Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 21:58
      Jak nie mam nożyczek pod ręką to wbijam czubek noża na środku torebki i rozcinam w kierunku boku. Nic mi się nie rozsypuje a torebka jest równo obcięta.
    • taki-sobie-nick Re: Torebki od mrożonek, wrrrr. 29.01.21, 23:13
      Myślę, że to proza życia, czyli używanie najbardziej badziewnych, tanich opakowań.

      Podobnie rzecz się ma z produktami sypkimi otwieranymi ręcznie, co też jest bardzo wygodne.
Pełna wersja