Dodaj do ulubionych

Badanie prenatalne - lekarz pro life

29.01.21, 19:36
Podczas badania połówkowego lekarz zaczyna mini -wyklad dotyczący "niekochanych chorych dzieci", bez związku z czymkolwiek (no, w jakimś tam luźnym związku z badaniem wink). Wychodzi na to że pan doktor z takich "z sumieniem" i "za życiem". Czy macie wątpliwości co do kompletności informacji przekazanych wam po badaniu? Jesteście zaniepokojone? Swoją drogą, co jest nie tak z tą profesja? Chodzę do swojej dentystki 3 lata, zawsze przeznaczamy około 15 min na ploty, a nie wiem no czy jest katoliczką. Idę do ginekologa w sprawie USG ciążowego, dostaje mini wykład o macierzyństwie, przy wizycie dotyczącej infekcji, pan doktor przedstawia mi swoje poglądy na temat zachodzenia w ciążę przed 30stka, przy wizycie kontrolnej proszę o skierowanie na test na HIV i lekarz przepytuje mnie z ilości partnerów i pyta "gdzie ja się szlajałam". Za każdym razem inny ginekolog - żeby była jasność wink
Obserwuj wątek
    • caponata75 Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 19:42
      Współczuję. Gdzie Ty, swoją drogą, mieszkasz? Zmieniłabym takie od razu. Nie miałabym zaufania, przekaże mi prawdziwe info na temat płodu.
      Śledzę te wszystkie wydarzenia z daleka, prawdopodobnie nigdy nie trafię już do polskiego ginekologa, ale na podstawie informacji z mediów, znam kilka nazwisk normalnych ginekologów w moim mieście pochodzenia.
    • hanusinamama Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 19:48
      W piwerszej ciązy chodziłam do gina, który nie gadał tak i był znany z rzetelności...i tak poszłam do drugiego na badanie usg w 12 tygodniu. Tak dla pewnosci. W drugiej ciąży zrobiłam badanie genetyczne z krwi. Nie ufam w 100% bo to potem ja zostane z problemem , nie moj lekarz.
      Teksty o szlajaniu w sprawie badan na HIV to sie nadają do zgłoszenia do izby lekarskiej.
      • pani_up Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 19:51
        Ten ostatni był już lata temu - byłam wtedy nieco mniej odważna. Okropne było to, że wizyta odbyla się w związku z infekcja która sprzedał mi mój były chłopak a która nabył dzięki bzykaniu na boku. I ja rozsądnie chciałam się przebadac, a tu bach...
        • turzyca Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 20:20
          Miałam podobną sytuację, miałam poważne podejrzenia, że chłopak nie był mi wierny, poszłam do internisty z prośbą o skierowanie na choroby przenoszone drogą płciową i dostałam komplet, czemu nie, ale usłyszałam, że HIV to chyba nie?
          • hanusinamama Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 13:42
            Ja chodziłam obie ciąze prywatnie, czyli wszystkie badania tez prywatnie ( co jest bez sensu bo skoro cięzarnej przysługuje iles tam badan krwi na NFZ to powinna je moz zrobic chodząc prywatanie do gina). I koleżanki mi powiedziała, zebym poszła na jedna wizyte na NFZ zeby lekarz wyspiał te najdroższe (hIV żółtaczka i coś jeszcze, prawie 400 zł w sumie). Poszłam. Nie dosc ze mnie nastraszył ze wód mam za mało ( na oko bo usg nie zrobił), ze sie pewnię sączą. To jeszcze wyśmiał po co mam te badania krwi robic...olałam wystraszona poleciałam do mojej gin ze mi wody ciękną. Ona zrobiła usg, wod było akurat...tak zaoszczędziłam ze płąciłam za jedno usg dodatkowo.
    • obrus_w_paski Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 19:49
      Wspolczuje doświadczeń. Moj ginekolog sam mi mówił żebym szybko się zdecydowała na amnio ?- był to 10 tc) bo „jakby trzeba było usuwać to jak najszybciej, a na wyniki jednak się czeka”. Żeby bue było - koleżanka usłyszała podobna wiadomość i się śmiertelnie obraziła (na sam pomysł amnio)
    • myfaith Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 19:58
      To było lata temu. Po tym jak lekarz przez cala ciąże mojej sąsiadki mowil jej ze wszystko jest OK po czym urodziła dziecko z ZD przestałam wierzyć ginekologom. Jak zaszłam w ciażę to chodziłam na badania USG do kilku i dobrze bo jeden np widział w 22 tc dziewczynkę na usg a następny chłopca.....takze tego.
    • ichi51e Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 20:12
      Alez niech sobie z sumieniem I za zyciem tylko niech ciezarna informuje o stanie dziecka. Trzeba bylo powiedziec “panie Doktorze co jest nie tak z moim dzieckiem? Co pan zobaczyl? Nie wyjde dopoki nie dostanie pisemnego opisu badania na wszelki wypadek”
    • jowita771 Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 20:22
      Tak, byłabym zaniepokojona i nie ufalabym takiemu lekarzowi. Chazan swego czasu się upierał, że lekarz ma prawo przemilczeć przed pacjentką fakt, że płód ma wady, bo wiadomo, że ona wtedy rozważy aborcję. Prawo płodu do życia i prawo lekarza do posiadania sumienia jest ponad prawem pacjentki do takiej wiedzy. Serio.
    • irma223 Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 20:23
      Skąd ty bierzesz takich ginekologów???

      Ja zwykle chodzę do ginekologów mężczyzn, są uprzejmi, mili, układni, nie wymądrzają się, nie oceniają, jak ginekolodzy-kobiety.
      Odkąd nie chodzę do kobiet, to takie teksty tylko czytam w kolejnym artykule w Gazecie.
    • astrologiiia333 Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 20:26
      Dentystka raczej sumienia nie ma, w sensie wiadomym bo usuwa żeby a nie ciążę. Powinnaś się cieszyć, że lekarz ci wprost mówi jakie ma poglądy, masz szansę go zmienić lub się skonsultować. Biorąc pod uwagę obecny biznes ginekologiczny, zawsze wypada się skonsultować, bo oprócz tych z sumieniem, są Ci dla których zawsze wszystko jest ok, bo przez 2 minutowe usg nie są w stanie dojrzeć nic specjalnego.

      Znam jednego ginekologa z sumieniem. Nie zapisze antyków. Nie wiem czy rzetelnie informuje o podejrzeniu wad i uczciwie odsyła. Z ciąża bym do niego nie poszła. Jest dobry w laparoskopii bo jest bardzo precyzyjny i dokładny, gdy jako obronca życia stara się zaoszczędzić rezerwę i jajnik żeby owo życie powstało.
      Kwestia wyboru, z czy i do kogo idziemy.

      Jestem zwolennikiem jawnego rejestru lekarzy za życiem i tych, którzy nie mają takich dylematów - do wglądu przed wizytą. Czy w naszym kraju, gdzie można zginąć za poglądy moralne? Cóż odpowiedzmy sobie sami.
    • panna.w.paski Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 20:32
      Współczuję przebojów z ginekologami..
      Ja postanowiłam, że ryzyko spotkania lekarza-oszołoma w czasie ciąży będę minimalizować do zera, i tak:
      - lekarki prowadzące w każdej z ciąż wybrałam na zasadzie: dobre opinie w internecie + pracuje w szpitalu + ma certyfikat FMF. Jedna w prywatnym gabinecie, druga na NFZ, przy każdej wizycie badanie ginekologiczne plus USG. Gabinet raz bardziej wypaśny raz mniej, ale z dobrze skalibrowanym sprzętem. Na razie jestem bardzo zadowolona.
      - na USG w 12, 20 i 30 tc wybierałam kolejną osobę z certyfikatem - co dwie pary oczu to nie jedna. Upewniałam się, że do każdego z tych trzech najważniejszych USG były dołączone zdjęcia a lekarz mówił co widzi podczas badania albo wpisał to, co jest do opisu USG.
      - w każdej z ciąż robiłam NIFTY

      Tylko jeden raz byłam u lekarki "z sumieniem", przyszłam z infekcją intymną w ciąży i akurat wizyta przebiegła bardzo profesjonalnie. Natomiast nie wybrałabym jej na swojego położnika ani nie wystawiłam jej żadnej opinii na znanym lekarzu bo wg mnie taką manifestację poglądów należy tępić a nie promować.

      Zastanawia mnie tylko kwestia techniczna - załóżmy, że pacjentka przychodzi do lekarza pro life na USG połówkowe. I o ile jestem w stanie sobie wyobrazić, że on może nie zauważyć (w znaczeniu oczywiście, że nie chcieć zauważyć) np. złych przepływów, "pomylić" się w ocenie przezierności karkowej itp. to jak da się wytłumaczyć to, że np. on napisze, że widać 4 kończyny i żołądek kiedy ich tam wcale nie ma? Przecież pod tym się podpisuje, składa pieczątkę - nie da się potem wybrnąć, że jakaś część ciała się zdematerializowała?

      Chyba, że nie ma też jednego obowiązującego formatu takiego badania, lekarz może napisać, co jest OK, dopisać, że niektóre cechy trudno było stwierdzić bo złe ułożenie płodu, zainkasować 250 zł i koniec? I później nikt nie jest w stanie czegoś takiego podważyć?
      Bo ja poszłam w ramach pakietu Luxmed na badanie zwane szumnie badaniem genetycznym u nich w placówce, ale lekarka powiedziała mi wprost - ja mam tutaj kiepski sprzęt i nie podpiszę się definitywnie pod badaniem, czy wszystkie markery są prawidłowe. Musi pani pójść na badanie gdzie indziej - a babka też miała certyfikat i widać było, że niekomfortowo czuła się nie mogąc zbadać pacjentki zgodnie ze sztuką. Tylko ilu ginekologów powiedziałoby wprost, że akurat to badanie nie ma żadnej wartości?

      Bardzo mi przykro, że prowadzenie ciąży w Polsce to pole minowe, które wymaga zasobów finansowych, dobrego researchu, logistyki i dużej dozy życiowego ogarnięcia i świadomości własnych praw. A w razie problemów również wsparcia najbliższych. I jest to moim zdaniem jedno z pól, które wyraźnie dzieli kobiety na te które z zapleczem finansowo-rodzinnym dadzą radę przejść przez to suchą nogą oraz te, które jeśli trafi im się ciąża z powikłaniami lub wadami, zdane są tylko na łaskę lub niełaskę lekarzy. A w ostatnich dniach ten rozdźwięk będzie się pogłębiał jeszcze bardziej. Klasowość macic, kurwa ich mać.
      • jolie Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 20:40
        >pacjentka przychodzi do lekarza pro life na USG połówkowe. I o ile jestem w stanie sobie wyobrazić, że on może nie zauważyć (w znaczeniu oczywiście, że nie chcieć zauważyć) np. złych przepływów, "pomylić" się w ocenie przezierności karkowej itp. to jak da się wytłumaczyć to, że np. on napisze, że widać 4 kończyny i żołądek kiedy ich tam wcale nie ma?

        Przezierność karkowa nie jest w ogóle miarodajna na etapie usg połówkowego. ZD na połówkowym zdiagnozować jest trudniej niż w I trymestrze, jazdy doświadczony diagnosta to powie. Wady serca czy braki narządów to inna rzecz,bna połówkowym pewnie je widać.
        • panna.w.paski Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 20:45
          Tak, masz rację Jolie, mea culpa i dzięki za poprawienie błędu.
          Pomieszaly mi się USG. W każdym razie chodziło mi o jakiś marker, który na danym etapie ciąży MUSI być sprawdzony i oceniony, żeby badanie było miarodajne - a chyba nie zawsze można na to liczyć.
            • panna.w.paski Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 20:57
              Jasne, tylko pytanie - czy wielu lekarzy powie uczciwie: ja będę prowadził pani ciążę i robił pani ciążowe usg ale na genetyczne lub połówkowe proszę pójść do specjalisty? Bo nie mam odpowiedniego doświadczenia/certyfikatu/sprzętu?
              A jeśli jeszcze takim lekarzem będzie prolajfowiec?
              Lekarze też są tylko ludźmi, i rozumiem, że ktoś mógłby się czegoś nie dopatrzeć albo postawić błędną diagnozę. Chodzi mi raczej o to, że w imię swoich przekonań albo zadufania w swoją nieomylność funduje się nieświadomym kobietom olbrzymią traumę. I myślę, że z perspektywy dużych ośrodków wygląda to jednak inaczej niż w mniejszych miastach - choć uważam, że to po ludzku niesprawiedliwie.
              • jolie Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 21:04
                >czy wielu lekarzy powie uczciwie: ja będę prowadził pani ciążę i robił pani ciążowe usg ale na genetyczne lub połówkowe proszę pójść do specjalisty? Bo nie mam odpowiedniego doświadczenia/certyfikatu/sprzętu?

                Ja na szczęście takich spotykałam na swojej drodze, a za mną trzy ciąże, w tym jedna trochę po 35. r.ż. Mówili wprost - usg genetyczne najlepiej zrobić tu i tu. A i tak od koleżanek czy kogoś z rodziny słyszałam komentarze pt."ale ci lekarze są, to jedna klika, naciągają na badania i dają zarobić kolegom", zatem czasem nie dogodzisz. No i właśnie - trzeba jednak mieć pieniądze, jestem w stanie sobie wyobrazić, że są kobiety, których nie stać.
      • brenya78 Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 08:46
        W Polsce chyba nie ma wypracowanych standardów USG, bo rzadko słyszę żeby w ogóle jakaś dokumentacja była prowadzona, typu zapis z USG na dysku itp. przeciez głośna była sprawa że się lekarz braku czterech kończyn nie dopatrzył i NIC mu się nie stało. Nawet w programie telewizyjnym wystąpił i wzruszył ramionami, że nie widział i co mi pani zrobi... Nie mam pani płaszcza.
        • panna.w.paski Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 08:56
          Chyba masz rację, każdy gabinet ma swoje standardy. Natomiast w dużych miastach, przy ciążach prowadzonych u dobrych ginekologów (prywatnie, z abonamentem medycznym czy na NFZ) jednak zazwyczaj dostaje się opis USG. Myślę, że tu jednak ma znaczenie wielkość miasta i dostęp do lekarzy.
        • jolie Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 10:05
          U dobrych lekarzy z certyfikatem jak najbardziej dostaje się płytkę z nagraniem usg, ale przecież gdy chodzi o konsultację u innego ginekologa, to ten i tak robi swoje badanie, a rodzice nie mają pojęcia, na co na nagraniu patrzeć. Zatem nie rozumiem, co to w sumie zmienia.
          • brenya78 Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 11:55
            "a rodzice nie mają pojęcia, na co na nagraniu patrzeć. Zatem nie rozumiem, co to w sumie zmienia."

            Wg mnie nie chodzi o rodziców, żeby sobie popatrzyli, tylko o dowód w postaci nagrania na kompetencje lekarza. Taki lekarz się dwa razy zastanowi zanim zatai przed pacjentka że dziecko ma wady. A może nawet, gdyby taki wymógł był (jak w innych krajach) to byle ginekolog z przestarzałym sprzętem w ogóle nie brałby się za diagnostykę, jak to ma niestety miejsce w Polsce. Sama doświadczyłam niekompetencji super polecanego "fachowca" z Poznania, który nie dość że miał stary, niedokladny sprzęt, nic na nim nie zobaczył, a co zobaczył to źle opisał, to jeszcze jakieś bzdury mi nawtykal na podstawie tego niby badania.
            • jolie Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 12:11
              Czyli jak rozumiem piszesz o sytuacji, gdy chce się np. lekarza pozwać? Ok, zgadza się, nagranie pewnie pomaga, ale i tak samo nagrywanie z definicji nie zapobiegnie nieszczęściu (bo gdy dziecko zdrowe, to nie ma w ogóle tematu). Poza tym - w przypadku ok.25% ciąż z ZD parametry usg są prawidłowe, możliwe, że obrona lekarza szłaby w tym kierunku.
              • brenya78 Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 12:49
                ", zgadza się, nagranie pewnie pomaga, ale i tak samo nagrywanie z definicji nie zapobiegnie nieszczęściu ("

                Jasne że nie. Wiadomo że w wielu przypadkach wady trudno zobaczyć na podstawie USG. Ale nadal uważam, że gdyby obowiązek nagrania istniał, to za badanie USG nie zabieraliby się lekarze którzy tego zwyczajnie nie potrafią. A takich w Polsce prywaciarzy ze starym USG jest pełno.
    • milupaa Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 20:45
      Nigdy się z tym nie spotkałam. Nie wiem gdzie wynalazłaś takich lekarzy 🙂 Nie wiem nawet jakie poglądy ma mój ginekolog który prowadził ciążę, a dokładnie dwoch. Obaj bardzo dobrzy kompetentni lekarze. Jeden się śmiał że jestem od niego tylko 2 lata młodsza a jestem w ciąży (pozna ciąża), ale nie robił tego złośliwie raczej życzliwie. Żadnych osobistych wycieczek. Ginekolodzy poloznicy z założenia wola ciążę prowadzić niż usuwać ale nie miałam żadnych obaw o zatajanie informacji. Na usg tzw genetycznym wręcz lekarz sugerował dokładniejsze badania (amniopunkcje) że względu na wiek ale okazało się że nie ma potrzeby. To wszystko było ok 1,5 - 2 lata temu. Nie sądzę aby lekarze z powodu zmiany prawa nagle stali się z dobrych specjalistów bezdusznymi oszustami. Zobaczyny, być może sami będą sugerowac usunięcie nieprawidłowej ciąży za granicą. A szuje pozostana szujami tak jak byli kiedyś, trzeba omijac. Ja bardzo starannie wybieram lekarzy, czytam, pytam.
    • olena.s Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 21:07
      Opowiem wam bajkę o cywilizacji.
      Zaczęło się tak: lata temu leciałam samolotem i zgadałam się z sąsiadem. Okazało się - lekarz austriacki, katolik i za prawem do klauzuli. Zaczęliśmy się spierać - mowa była o normalnej ciązy, nie o płodzie z wadami - i zapytałam, co robi, jeżeli jego pacjentka chce ciążę przerwać.
      - Mówię, że ja tego nie robię i dlaczego. A jeżeli się upiera to DAJĘ JEJ ADRES LEKARZA, KTÓRY PRZERYWA CIĄŻĘ I WIEM, ŻE ROBI TO DOBRZE I BEZPIECZNIE.

      https://a.allegroimg.com/s1024/0c4ff1/bfb5bff5462b940b3d133f4bf160
    • kira02 Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 21:43
      "Za każdym razem inny ginekolog - żeby była jasność "

      Już myślałam, że ten sam i chciałam Cię zapytać, dlaczego się go trzymasz. Na szczęście mi się takie sytuacje nie zdarzyły, ale zawsze szukam opinii o nowym ginekologu, w sumie do tej pory nie chodziło mi o kwestie światopoglądowe, tylko bardziej o to, czy lekarz jest kompetentny. Ale jak widać, i na to należy zwrócić uwagę. Ludziom coraz bardziej odbija.

      Komentarze wg mnie niedopuszczalne. Nie wyobrażam sobie słyszeć takie teksty od lekarza. Odparłabym, że widać, że pan doktor minął się z powołaniem i na kaznodzieję powinien się przekwalifikować.
      • pani_up Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 07:38
        Jako młoda osoba - jednocześnie pracująca i studiująca korzystałam z pakietu medycznego w lux med. Do ginekologa chodziłam zazwyczaj w razie infekcji (i wtedy zależało mi na szybkiej wizycie) albo kiedy podtrzebowalam recepty na tabletki (i tutaj przyznaje się - byłam roztrzepana i zazwyczaj załatwiałam to w ostatniej chwili). W związku z powyższym nie przeprowadzałam należytej selekcji i trafialy mi się takie "kwiatki". Tak się do tego przyzwyczaiłam, że dopiero jak trafiłam do mojej obecnej gin (nie tego od badania prenatalnego) to zobaczyłam, że lekarz może nie gadać mi bzdur, tylko zająć się swoją pacjentką.
          • olkkaa_99 Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 12:41
            Przychodnia UW w moich czasach, to byl koszmar. Wizyty 3 minutowe, lekarze nie chcacy wypisywac skierowań na badania, nieuprzejmi, z wiecznym fochem... W zasadzie w okresie studiow nie bylam pod żadną realną opieką lekarską, nie mialam wykonanych zadnych badan, mimo, ze jako osoba studiujaca bylam ubezpieczona w NFZ. Tam sie nie sposób było leczyc. Kiedys poszlam do dermatologa, to mnie prawie wyrzucono z gabinetu, bo pani doktor na 10 minutową wizyte spoznila sie 7 minut i musiala przyjac kolejnego pacjenta. Ja na tę wizyte czekalam 2 miesiace. Puscily mi wtedy nerwy i to byl ostatni raz, kiedy w ogole poszlam z czymkolwiek do panstwowej sluzby zdrowia.
            • panna.w.paski Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 17:21
              No ja miałam to szczęście, że moja mama pracuje w służbie zdrowia i dobre rozeznanie w lekarzach więc kiedy studiowałam to w mieście rodzinnym miałam dostęp do okulisty, stomatologa, okresowych morfologii itp. Ale jednak czasem, tak jak mówisz - gdy byłam chora musiałam pójść do internisty albo do ginekologa po tabletki. I ta przychodnia na głównym kampusie UW była okropna i bardzo przygnębiająca...Dopiero jako młoda pracująca zapisałam się do lokalnej, ale całkiem w porządku przychodni i już nie jeździłam chorować do domu wink
      • pani_up Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 29.01.21, 22:49
        I to znaczy, że lekarz na wizycie za 4 stówki zamiast zajmować się badaniem i odpowiadaniem mi na pytania może wyskakiwać z elaboratami na temat macierzyństwa, preferowanej przez niego dla pacjentki liczny partnerów seksualnych czy właśnie aborcji? Bo jego profesja "ma coś wspólnego" Ja mam sporo wspólnego z branżą ślubna, a nie wyskakuje na spotkaniu z klientem z opinią na temat ślubów kościelnych 🤷
    • cku Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 08:11
      Współczuję lekarzy.
      Ja raz trafilam na nawiedzona lekarkę, za wszelką cenę wciskającą mi tabletki anty "bo ciąża przed 30 to dramat".
      Poza tym zaden lekarz nigdy nie prezentował mi na wizycie swoich poglądów religijnych.
      • kiddy Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 09:45
        Ja za to ostatnio trafiłam na lekarkę, która jako pierwsza zauważyła, że mam asymetryczną macicę i odradziła mi wkładke hormonalną z uwagi na ryzyko małej skuteczności i ryzyko wypadniecia. Powiedziała, że tę asymetrię widać wyraźnie, a lekarze nie mówili mi o niej zapewne dlatego, że urodziłam dwoje dzieci, nie miało to wpływu na ciążę i poród i uznali to za nieistotne. Przyznała, że sama by mi o tym nie wspomniała, gdyby nie to, że zapytałam o wkładkę. Uznała, że uczciwie będzie powiedzieć, bo to jest kwestia skuteczności antykoncepcji i sporej sumy, jaką muszę na nią przeznaczyć. No więc czy lekarz ma prawo decydować, czy dana informacja o moim zdrowiu jest dla mnie istotna, czy nie? Bo ja uważam, że nie.
    • thea19 Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 09:29
      ja w drugiej ciąży miałam same przygody - gin od usg, który przepisał cudze wyniki do mojej karty, cały czas twierdził, że jestem za gruba i on nic nie widzi (nie dane mi było widzieć ekranu). Poszłam do innego i już nie byłam za gruba a widać było absolutnie wszystko. Potem w poradni genetycznej trafiłam na idiotkę z ordo iuris, która wypisywała mi skierowanie na amnio.
        • thea19 Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 12:12
          tak, zaczęła mi mówić czy wiem jakie ryzyko jest przy badaniu i czy na pewno chcę bo przy tej chorobie (jeśli się potwierdzi) i tak nic się nie da zrobić (da się, przerwać ciążę). Po odebraniu wyniku kąśliwie skomentowała, że pewnie mi ulżyło. Potem sobie w necie poczytałam kim ona jest i się dowiedziałam. Nie rozumiem po co wybierać specjalizacje, w których ma się opory etyczne przy wykonywaniu zabiegów, wypisywaniu recept czy skierowań. Można zostać okulistą, ortopedą, pediatrą.
            • thea19 Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 12:51
              wiesz, wtedy to był bardzo ciężki okres w moim życiu, zaszłam w ciążę w tym samym czasie, co mój pies bardzo zachorował i wymagał codziennej rehabilitacji (nie chodziła), całą ciążę do odebrania wyniku fish nie spałam, żywiłam się pomidorami i sałatą, chudłam a co wyniki badań, to jakiś kwiatek wychodził (przez niejedzenie głównie), miałam bardzo złe przeczucia. Jakieś 3 dni po amnio zadzwonili, że wynik jest ok, to wtedy miałam już gdzieś tę babę bo wreszcie mogłam zacząć się cieszyć. Poza tym musiałabym mieć min. nagranie, żeby zaczynać w ogóle temat bo tak to słowo przeciwko słowu i to lekarza. W Pl ciężka sprawa.
    • afro.ninja Re: Badanie prenatalne - lekarz pro life 30.01.21, 10:35
      Często ludzie, którzy idą na medycynę są z bardzo katolickich domów, chodzą do prywatnych katolickich szkół, bo tam nauka jest na wysokim poziomie. No i później są takie kwiatki. Jeśli chodzi o ginekologów, jest bardzo dużo proflife, nie chcą nawet antykoncepcji wypisać. I to w prywatnych klinikach. I nikt im nic nie zrobi, pracy nie stracą, bo lekarzy jest za mało, więc mogą dyktować warunki i pomiatać pacjentkami.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka