Dodaj do ulubionych

Lęk przed odrzuceniem- skąd się bierze?

29.01.21, 19:59
Była wychowywana przez bardzo despotyczną, awanturniczą wrecz przemocową matkę ( przemoc werbalna). Matkę chłodną i zimną. Mam w sobie bardzo silny lęk przed odrzuceniem. Nie lubię kłotni, konfliktów, awantur. Źle się z tym czuję. Boję się kogoś urazić, zranić, zrobić przykrość. Nie ma we mnie agresji. Panicznie boję się odrzucenia, boję się aby ktoś się na mnie nie obraził ze znajomych, zawsze załagadzam sytuację. Zawsze chętnie pomogę.
Skąd to się u mnie bierze? czyżby przez matkę, czy taki charakter?
Obserwuj wątek
    • bistian Re: Lęk przed odrzuceniem- skąd się bierze? 29.01.21, 20:18
      matalia napisała:

      > Boję się kogoś urazić, zranić, zrobić przykrość. Nie ma we mnie agresji. Panicznie bo
      > ję się odrzucenia, boję się aby ktoś się na mnie nie obraził ze znajomych, zaws
      > ze załagadzam sytuację. Zawsze chętnie pomogę.
      > Skąd to się u mnie bierze? czyżby przez matkę, czy taki charakter?

      Taki system, który pozwalał przetrwać, być może, inni ludzie, mieli inny, równie skuteczny?
      To nie jest wyjątkowa sprawa, ludzie się jakoś dostosowują.
      Jak się zachowują ludzie, którzy żyli latami w biedzie? Oszczędzają i nie potrafią wydawać!
      Jak się zachowują ludzie, którzy nie mieli swojej przestrzeni, choćby pokoju? Też sobie nie do końca radzą z przestrzenią, gdy już to wszystko mają.
      itd.

      Jesteś całkiem normalna, ale skażona doświadczeniem, raczej już na zawsze. To wcale nie znaczy, że jesteś gorszym człowiekiem. Po prostu, masz taki garb, niektórzy sobie z tym lepiej radzą, inni gorzej, ale każdemu to zostaje, o ile jest człowiekiem z zasadami
    • zuzanna_a Re: Lęk przed odrzuceniem- skąd się bierze? 29.01.21, 21:23
      Mam dokladnie tak samo jak ty / mialam taką samą matkę i mam taki sam charakter. Potrafie byc niemila tylko jesli ktos mnie oskarża o cos czego nie zrobilam i w kwestiach gdy chodzi o moje dzieci.
      Moj maz sie smieje, ze nawet telemarketera z garnkami boje sie urazić odpowiedzią smile nie mam w okol siebie zadnych konfliktow, nienawidze ich, męczyłabym sie okrutnie mając z kims jakąś kłotnie w pamięci. Moja mama sie klocila ze mną non stop. Bardzo to przezywalam. W domu mam wiec spokoj, moje dzieci mają to chyba nabyte - trojka rodzenstwa nie kloci sie wcale, nie obraża, nie walczy, nie ma zadnego bicia, awantur. Swietnie sie dogadują, choc z obcymi klocic sie potrafią wink
      Tak czy owak uwazam zdecydowanie ze to przez matkę, bo czulam sie fatalnie - niezrozumiana, odrzucona. Panicznie boje sie zeby ktos mnie nie lubil tak jak mam poczucie ze ona mnie nie lubiła.
      Trudno. Mleko sie wylało. Ale jesli tak masz mysle ze dobrze zdiagnozowalas powód.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka