Dodaj do ulubionych

Patent na zasypianie

30.01.21, 09:27
Od lat miałam problemy ze snem, zresztą rodzinne. Teraz od kilku tygodni mam htz bardzo mi pomogła .dodatkowo jak się kładę już spać to puszczam sobie jakiś mindfullnes 15 minutowy w takie słuchawki z maska na oczy, rozkosznie się usypia. Ale od kilku dni budzę się w momencie wyłączenia nagrania. Gdyby nie to, byłoby już idealnie. Macie jakiś pomysł jak ominąć ten moment wybudzania, bo muszę usypiać na nowo a raz łatwo raz trudno.
Obserwuj wątek
    • anorektycznazdzira Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 11:16
      Jestem długodystansowcem w zakresie radzenia sobie z bezsennością polegającą nie na tym, że nie mogę zasnąć, tylko na tym, że po 3-4 godzinach się wybudzam i nie mogę zasnąć wtedy. I tak nawet kilka razy.
      Więc tak:
      do tego, żeby spać dobrze przygotowujesz się cały dzień. Serio. Pilnujesz, żeby się wywietrzyć w naturalnym świetle (spacer). Uprawiasz sport. Ostatnią kawę pijesz rano a ostatnią herbatę do 14:00. Wieczorem ok. 2h przed snem nie siedzisz przed żadnym ekranem, nawet przed ematką tongue_out
      Pijesz ziółka typu melisa-chmiel-lawenda-kozłek wieczorem. Przed samym snem ok. pół godziny (może być dłużej) rozciągasz się w trybie relax a nie wyczyn, ale tak, żebyś poczuła rozluźnianie mięśni. Może to być joga, pilates czy co tam, albo może nie mieć nazwywink. Optymalizujesz kolację: sprawdzasz i stosujesz ile to jest za mało/za dużo i starasz się jeść optymalnie, aby nie być ani głodna ani przejedzona, ani za późno ani za wcześnie, typowo 2h przed spaniem.

      Nie ma za co smile
      • tereso Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 11:36
        Ale jednak dziękuję. Miło że to napisałaś.z tego jako nowe do wprowadzenia mam ograniczenie herbaty, bo piję jej b dużo i wieczorem i te ekrany do przyciśnięcia. Resztę robię. Aaa ziół nie piję. Czyli dużo do sprawdzenia.
        • pani_tau Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 13:49
          Włączam sobie audiobook na YT, taki, który trwa godzinę, obojętnie jaki byle czytał mój ulubiony lektor. Zasypiam po kwadransie, audiobook leci pozostałe czterdzieści pięć minut, potem cisza, ja śpię dalej.
        • anorektycznazdzira Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 13:56
          Herbata może być istotnym czynnikiem, ja jestem prawie uzależnionawink potrafiłam wypić 5-8 dziennie i wtedy spanie mi szwankowało. Obecnie max 2 i max do 14:00. Nie od razu się zorientowałam, a po ograniczeniu pierwsze dni to był prawie odwykwink
      • igge Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 14:00
        Muzyka to też relaks i wyciszenie przed snem.
        Generalnie zgadzam się z info w Twoim wpisie anorektycznazdzira choć wg mnie NIE DA się tego zastosować, a już na pewno nie w całości i nie codziennie. Zdziwiona jestem, że kawa tylko rana, a herbata do 14 gidziny????
        Wydawalo mi się, że 6 godzn przed snem minimum absolutnie wystarczy i i tak jest radykalne i drastyczne dla kawoszy.

        Na pewno regularne poranne pobudki o tej samej zawsze porze bez wyjątku ( i broń Boże kuszącego odsypiania zaległości pomagają).
        Brak myślenia przed snem o troskach i brak myślenia przed snem o rzeczach mega angażujących.
        • igge Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 14:10
          Aha seks albo masaż przed snem też może dobrze robić.
          Z tą kolacją to dobre slowo anorektycznejzdzury padlo ZOPTYMALIZOWAĆ bo np ja głodna lub bardzo głodna ( z godziny na godzinę w nocy głodniejszawink ) też nie zasypiam dobrze. Więc myślę trza swe indywidualne uwarunkowania/ potrzeby wziąć pod uwagę i np jednak nie opuszczać kolacji. Pilnować w miarę tylko wczesnej kolacji i żeby była sycąca np białkowa czy z tłuszczem aby zasypiać bez uczucia głodu.
    • tereso Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 14:07
      Zaraz wypiję ostatnią herbatę. O myśleniu o zmartwieniach mnie nie dotyczy, w łóżku zdarza mi się to naparze sporadycznie, w ogóle raczej nie żuję zmartwień, a w nocy to najwyżej marzę sobie. Ale to też wprawia pewno mózg w aktywność stąd łatwiej zasypiam odkąd ten mindfullnes sobie włączam.
      • igge Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 14:14
        A pamiętasz swoje sny rano?
        Bo ja mam czasami wrażenie, że sny mnie męczą w nocy i zamiast wypoczynku nocnego rano czasami budzę się zmęczona tymi snami i tym, co w nich miałam do zrobieniawink
        Wolałabym serio nie pamiętać snów wcale jak mój mąż. Wtedy chyba wypoczynek jest lepszy, większy.
        Budzenia się po kilku godzinach snu nad ranem nienawidzę.
    • mikams75 Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 14:22
      Zredukowac kawe (ja nie moge pic po poludniu, bo nie zasne, pijam tylko rano), niektorych herbata tez pobudza, zadbac o ruch na swiezym powietrzu w ciagu dnia, od poznego popoludnia nie jesc cukru ani owocow.
      Mnie usypiaja filmy, ksiazka, dlugasny watek na ematce (jakos mnie swiatlo niebieskie nie przeszkadza) a na wybudzenie w nocy jak zasnac nie moge pomaga chwilowe wychlodzenie np. porzadne wietrzenie albo wyjsc na balkon i troche zmarznac a pozniej ta blogosc w cieplym lozku...
    • best_bej Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 17:55
      Przed snem żadnej aktywności fizycznej, żadnego nibskego światła typu telefon czy tel.
      No i jeśli 15 medytki nie pomogą to może 45 minowe? Ja nigdy nie dotrwałam do końca np tej
      Posłuchaj utworu Medytacja oraz relaksacja czyli Dobranocka wykonawcy emocje.pro w serwisie #SoundCloud
      soundcloud.app.goo.gl/hvdAU
      • tereso Re: Patent na zasypianie 31.01.21, 09:23
        Przejrzałam teraz tę medytację. Miły głos, jest fajna- ale ja słucham po angielsku, chyba mnie to bardziej dystansuje. Już nie raz próbowałam medytacji po polsku, ale zdecydowanie wolę po ang. Z polskich jedynie Małgorzatę Braunek lubiłam, a wszyscy inni trochę drażniąco na mnie wpływają, po angielsku- mało mnie drażni. Tak podpowiadam swoje odwdzięczając się za Wasze fajne rady, wiem, że każdy ma inaczejsmile
    • joanna05 Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 17:59
      Już na forum pisałam to wiele razy - mnie pomaga melatonina, po prostu, więc ją polecam. Żadne mindfulnesy i słuchawki już niepotrzebne, można pić tyle kawy i herbaty, ile chcesz, o dowolnej porze.
      Nie uzależnia, nie ma skutków ubocznych. Nie widzę wad.
        • joanna05 Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 18:44
          tereso napisała:

          > Próbowalam, ja po niej jestem jak pijana, Ty już odpisywałaś mi, że jesteś zask
          > oczona, bo Ty tak nie masz.smile
          A może to senność po prostu? Taka mocna. To nie znaczy, że po prostu masz iść spać?
          Jak zaczyna działać to trzeba szybko do łóżka. Miałam tak z lekami, z nasen. Po 30 minutach dosłownie ścinało mnie z nóg, nie byłam w stanie stać ani dojść do łazienki bez przewracania się - tak mocno na mnie działała. Melatoniny można wziąć mniej - nie 5 mg, tylko 3 - są też i takie tabletki. Albo żelki z małą dawką.
          • tereso Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 19:16
            Znam te żelki córka czasem bierze. Mnie zamula po melatoninie mija najwcześniej w południe następnego dnia. Zbyt późno, potrzebuję skupienia od 9smile Tak samo miałam z 5 htp albo nawet bardziej. Może to osobnicze.
    • thaures Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 19:19
      Mam aplikacje do słuchania e-booków, nastawiam na 15 min - ostatnia minuta jest coraz ciszej i ciszej.... Okazało się, że wyjątkowo udaje mi się nie zasnąć przed upływem tego kwadransa.
    • solejrolia Re: Patent na zasypianie 30.01.21, 19:24
      Od jakiś 2 tygodni zaczęłam łykać melatoninę. I polecam.
      To że zasypiam w pół godziny od tabletki, to jedno, ale nie budzę się o 3.00-4.00.Śpie głęboko i sen jest nieprzerwany. Nawet zaczynam miewać sny... Ogólnie- wstaję wyspana.
      A nawet jeśli śpie krótko , bo za późno położyłam się, bywa, albo rano muszę wstać wczesniej niż zwykle, to nie wstaję zamulona. Prawie od razu wskakuję na wysokie obroty (po ziółkach, meliskach, etc, zawsze rano wstaję niedożycia).
    • mirkabella Re: Patent na zasypianie 31.01.21, 00:10
      2-minutowa metoda amerykańskich żołnierzy. Nie opanowałam do końca, ale często mi się udaje.
      Plus mam kilka rzeczy (w stylu medytacji) które powodują, że usypiam niemal od razu, mimo że nie to jest celem wink ale nie napisze więcej, bo to dość osobiste, no i nie jest uniwersalne, trzeba znaleźć swoje tematy...
      • tereso Re: Patent na zasypianie 31.01.21, 09:58
        Szczerze Iberka, nie wiem jakbym funkcjonowała. Niby mam/miałam te problemy ze snem, ale nigdy nie spałam mniej niż 6 g chyba a jak tak się zdarzy sporadycznie, to już czuję, że za mało. Normalnie koło 8. Może idź do lekarza, coś pisałaś że juz bierzesz, ale szukaj dalej!
    • tereso Re: Patent na zasypianie 31.01.21, 08:43
      Dzięki dziewczyny. Dzisiaj pościel 45 minuty medytacji, widzę na telefonie że przeleciała do końca. A pozwoliło mi to usunąć na tyle głęboko że się nie obudziłam. 🥰
    • damartyn Re: Patent na zasypianie 31.01.21, 10:08
      Jest jeszcze metoda specjalnego oddychania.
      – wdychasz powietrze przez 4 sekundy nosem ale tak do pełnej piersi , ile się zmieści w płucach, następnie wstrzymujesz oddech na 7 sekund, a na koniec wydychasz ustami przez 8. Taki rozkład czasu pozwala odpowiednio dotlenić organizm. Całą serię należy powtórzyć przynajmniej cztery razy albo troche więcej.
      Nawet się nie zorientujesz kiedy zaśniesz. Działa.
    • pytajnik188 Re: Patent na zasypianie 01.02.21, 13:47
      Zazdroszczę Ci ze zasypiasz przy takich nagraniach. One mnie np bardziej drażnią niż usypiają. Właściwie nie znalazłam jeszcze żadnego skutecznego patentu na zasypianie. Wydaje mi się, że anorektycznazdzira ma rację, że trzeba cały dzień pracować na dobry sen a w dzisiejszych czasach to dla mnie np jest za trudne.
      • tereso Re: Patent na zasypianie 01.02.21, 16:36
        Na mnie to działa dobrze odkąd biorę to htz. Ona ogólnie mi służy, może zbyt długo nie pobiorę (sama nie wiem co o tym ryzyku nowotworu myśleć), ale na razie- dobrze śpię, nie mam migren- no supersmile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka