Dodaj do ulubionych

mieszkania w tbs

30.01.21, 10:20
Mam znajomych, którzy mieszkają w TBS-ach - mają całkiem fajne mieszkania za niewielki wkład własny. Jedynym warunkiem jest to, że nie mogą mieć jakiegokolwiek prawa do lokalu mieszkalnego w tej samej gminie. I tak się czasami zastanawiamy, czy tbs jest w stanie wejść w posiadanie informacji, że ktoś np. odziedziczył mieszkanie po cioci czy rodzicach? Nie ma chyba takiego przepływu informacji między różnymi instytucjami?
Obserwuj wątek
      • jagoda2 Re: mieszkania w tbs 31.01.21, 11:17
        thea19 napisała:

        > skąd mają wiedzieć co kto i gdzie posiada?

        Nad tym właśnie się zastanawiamy. Ten obowiązek składania deklaracji co dwa lata, został zniesiony jakiś czas temu, więc nie istnieje niebezpieczeństwo świadomego poświadczenia nieprawdy. Nadal pozostaje jednak obowiązek zgłoszenia, że nabyło się prawa do nieruchomości w tej samej gminie. Tak na logikę - tbs chyba nie ma możliwości dowiedzieć się o tym fakcie sam?
    • sol_13 Re: mieszkania w tbs 31.01.21, 00:20
      jagoda2 napisała:

      > Mam znajomych, którzy mieszkają w TBS-ach - mają całkiem fajne mieszkania za ni
      > ewielki wkład własny. Jedynym warunkiem jest to, że nie mogą mieć jakiegokolwie
      > k prawa do lokalu mieszkalnego w tej samej gminie.

      Chyba tam są jednak inne warunki jeszcze. M.in. spory czynsz najmu co miesiąc i nigdy nie możesz mieć tego mieszkania na własność, a zamienić np na większe się mozesz tylko w ramach tego samego tbsu, zgadza się?
      • jagoda2 Re: mieszkania w tbs 31.01.21, 20:32
        bywalec.hoteli napisał:

        > Jagoda2, mam nadzieje, ze jako porządna Poznanianka nie chcesz tak po prostu os
        > zukać TBS?

        Haha, nie smile Mamy znajomych, którzy mają fajne mieszkanie w tbs i stąd te wspólne z nimi dywagacje.
        By the way, zastanawiamy się, czy nie byłaby to dobra opcja dla córki na początek dorosłego życia, ale pewnie musiałaby mieć już swoje własne dochody.
            • thea19 Re: mieszkania w tbs 31.01.21, 22:00
              wpłacasz partycypację (30% wartości mieszkania zazwyczaj), kaucję w postaci rocznego czynszu, musisz wszystko umeblować a potem płacić w ciul wysoki czynsz. Nie możesz tego wynająć nikomu. Problem ze zbyciem, tbs musi się zgodzić a jak się zgodzi, to nowy partycypant musi spełniać warunki. Kiedyś to goofno sprzedawałam, tragedia. Poczytaj sobie na stronie tbs.pl co to za twór i ile osób uważało za super rozwiązanie 20 lat temu bo myśleli, że tym wysokim czynszem spłacają mieszkanie a tu zonk. Mieszkanie przy wykupie jest droższe niż na wolnym rynku.
              • dominika9933 Re: mieszkania w tbs 31.01.21, 22:14
                thea19 napisała:

                > wpłacasz partycypację (30% wartości mieszkania zazwyczaj), kaucję w postaci roc
                > znego czynszu, musisz wszystko umeblować a potem płacić w ciul wysoki czynsz. N
                > ie możesz tego wynająć nikomu. Problem ze zbyciem, tbs musi się zgodzić a jak s
                > ię zgodzi, to nowy partycypant musi spełniać warunki. Kiedyś to goofno sprzedaw
                > ałam, tragedia. Poczytaj sobie na stronie tbs.pl co to za twór i ile osób uważa
                > ło za super rozwiązanie 20 lat temu bo myśleli, że tym wysokim czynszem spłacaj
                > ą mieszkanie a tu zonk. Mieszkanie przy wykupie jest droższe niż na wolnym rynk
                > u.

                Ja podpisując umowę najmu siedemnaście lat temu wiedziałam, że płacąc czynsz nie spłacam rat za mieszkanie, ale nie miałam też potrzeby by stało się moja własnością i nie zakładałam i nie mam w planach odstąpienia mieszkania. Po prostu fajnie się mieszka. Czynsz nie jest jakiś bardzo wysoki, place 620 zł za ok. 50 metrów, co mieszkając samej, w zupełności mi wystarcza. Wiem, że w moim bloku są ludzie, którzy wynajmują mieszkania, co, masz rację, jest niezgodne z podpisaną umową. Tak, jak pisałam, znam też osobę, która zamieniała "swój" TBS na inny TBS w innym mieście. Nie było z tym większych problemów. To na pewno zależy też od TBS-u i ludzi, którzy nim zarządzają. Ale jako mieszkanie dla córki, z pewnością, że ta będzie chciała kiedyś kupić własne czy wybudować dom, odradzałabym. Ja jestem zadowolona, ale decydowałam się wiedząc, że chcę tu mieszkać, a moje jedyne, dorosłe już dziecko będzie miało swoje mieszkanie.
                • jagoda2 Re: mieszkania w tbs 31.01.21, 22:57
                  Ale ta partycypacja i kaucja są do odzyskania przy rezygnacji z mieszkania, prawda?
                  W Poznaniu mieszkanie w tbs jest dość kosztowne - sam czynsz, bez mediów, to 16 zł/m2 - niemniej jednak nadal jest to tańsza opcja niż wynajem mieszkania na wolnym rynku. Pomijając partycypację i kaucję, oczywiście, ale te są do odzyskania przy wyprowadzce.
                  To taki luźny pomysł z tym mieszkaniem dla córki, bo chyba jednak nie spełnia kryteriów dopóki nie zarabia.
                  • dominika9933 Re: mieszkania w tbs 31.01.21, 23:09
                    Tak, są zwrotne. Nie wiem, jak wyglądają teraz przepisy, ale kiedyś mógł być partycypant oraz poręczyciel, w przypadku, gdy dochody były zbyt niskie. A w Poznaniu budują TBS-y? Bo w Krakowie już od dłuższego czasu nie.
                    • jagoda2 Re: mieszkania w tbs 01.02.21, 09:59
                      Tak, w ostatnich latach poznański tbs znowu prężnie działa i co chwilę można przeczytać o nowych inwestycjach realizowanych i planowanych w różnych dzielnicach miasta.
                      Zwolenników i przeciwników tbs jest chyba mniej więcej po równo i każdy ma jakieś swoje racje. Mnie osobiście trochę zniechęca wysoki czynsz, z drugiej strony - jest on znacznie mniejszy niż na wolnym rynku. Wydaje mi się, że tbs to niezłe rozwiązanie dla osób bez zdolności kredytowej lub niechcących pakować się w kredyty. Nie wiem natomiast, jak wygląda sprawa z przekazaniem takiego mieszkania np. dzieciom czy wnukom.
                      • thea19 Re: mieszkania w tbs 01.02.21, 12:21
                        zazwyczaj mieszkanie dzieciom można normalnie przekazać, najlepiej wpisać je najpierw jako lokatorów a potem przekazać partycypację. Skoro uważasz, że to atrakcyjna oferta, to powiedz, czy naprawdę uważasz za super rozwiązanie wpłacania na dzień dobry 30% wartości mieszkania, rocznego czynszu z góry jako kaucji, potem kompletnego umeblowania z kuchnią itd a potem płacenia czynszu nieco tylko niższego od zwykłego najmu? Tu masz tylko gwarancję najmu bez problemu i mieszkania bez opcji, że komuś się odwidziało.
                        • jagoda2 Re: mieszkania w tbs 01.02.21, 13:57
                          Zakładając, że takie mieszkanie może pozostać w rękach rodziny przez dziesięciolecia i że czynsz jest jednak znacznie niższy niż na wolnym rynku oraz, że partycypacja i kaucja są do odzyskania przy opuszczeniu mieszkania, to wydaje mi się to jednak dość korzystną opcją. W Poznaniu za 50-metrowe mieszkanie w tbs sam goły czynsz wynosi 800 zł (16 zł/m2) - takie samo mieszkanie na wolnym rynku to MINIMUM 1500 zł (bez opłat), więc dla osób bez zdolności kredytowej lub z niechęcią do zaciągania kredytów, to wciąż atrakcyjna oferta. Tak mi się wydaje.
                          • thea19 Re: mieszkania w tbs 01.02.21, 14:31
                            partycypacja i kaucja nie podlega waloryzacji, więc przez dziesięciolecia odzyskasz nędzne pieniądze. Policz koszt partycypacji i kaucji wraz z wyposażeniem na 10 lat i porównaj to z różnicą w czynszu.
                            Ile kosztuje najem tbsu bez partycypacji w Poznaniu?
                            • jagoda2 Re: mieszkania w tbs 01.02.21, 15:18
                              thea19 napisała:

                              > partycypacja i kaucja nie podlega waloryzacji, więc przez dziesięciolecia odzys
                              > kasz nędzne pieniądze. Policz koszt partycypacji i kaucji wraz z wyposażeniem n
                              > a 10 lat i porównaj to z różnicą w czynszu.
                              > Ile kosztuje najem tbsu bez partycypacji w Poznaniu?

                              Partycypacja jest waloryzowana, kaucja chyba już nie - tak twierdzą znajomi, którzy takie mieszkanie posiadają.
                              W Poznaniu nie można nabyć mieszkania w tbs bez wpłaty 30% partycypacji. Być może w jakichś szczególnych przypadkach można otrzymać mieszkanie bez wpłaty partycypacji - np. kiedy zwalnia się inny lokal należący do miasta, ale nie wiem tego.
              • black_magic_women Re: mieszkania w tbs 01.02.21, 10:59
                thea19 może wiesz. Moja mama traktuje kawalerkę tbs w Warszawie jak "inwestycję dla dzieci i wnuków", czyli tak jak każde inne mieszkanie. Ja się z nią kłócę, ze utopiła pieniądze i rożni się to od mieszkania wynajmowanego tylko tym, że właściciel nie wróci za miesiąc z Ameryki i nie każe jej się wyprowadzić. Ale to mieszkanie nie będzie jej, bo i szanse na wykup są nieunormowane. Czy tak?
                • thea19 Re: mieszkania w tbs 01.02.21, 12:18
                  wykup jest możliwy zależnie od właściciela tbs (są i prywatne i miejskie), niektórzy sprzedają ale to się kompletnie nie opłaca, po poza wartością mieszkania musisz spłacić kredyt zaciągniety na budowę tegoż cuda. Nie wiadomo też ile będzie wynosił czynsz po zakupie. Nikt nie wie ile to wynosi kwota odsetek kredytu i kiedyś bank chciał 5tys za samo podanie informacji na ten temat. Mój mąż został takim cudem obdarowany i sprzedaliśmy to pierwszemu chętnemu (a nie było ich wcale dużo i do tego musieli spełniać warunki a nie tylko mieć kasę). Za 38m2 czynsz wynosił 850zł. Co ciekawe jak ktoś chciał tylko wynająć od tbs bez wpłacania partycypacji, to kwota najmu była chyba ze 200zł wyższa. Inwestycja to jest żadna, bo jak mama wynajmuje, to może wylecieć z tbs i tyle jak ja sąsiedzi albo najemcy podkablują a zysk żaden po odliczeniu czynszu. Trzymanie na pusto to wywalanie pieniędzy w błoto bo czynsz wysoki. Przez rok straciliśmy na tym cudzie 10tys.
                  • black_magic_women Re: mieszkania w tbs 01.02.21, 18:17
                    Dzięki! Tak jej właśnie mówię. Ona "korzysta" o tyle, że cala rodzina z Polski ma miejscówkę w Wawie (a to samolot rano, a to jakies szkolenie itp), a ona sama raz w miesiacu w celach zawodowych nocuje. No i ja korzystam o tyle, że jak mąż i starszaki mieli ospę czy rota to ja się przenosiłam z Najmniejszą. A tak serio, to mama dała się wrobic ludziom, którzy na tym zarabiają 😣Ona naprawdę wierzy, że ma mieszkanie w Warszawie.
    • demono2004 Re: mieszkania w tbs 01.02.21, 14:21
      Z tego co wiem, to nie mozna bylo dziedziczyc mieszkania z tbs. Wiem od kolezanki, która byla kiedys takim mieszkaniem zainteresowana, ale dala sobie spokoj m.in z tego powodu .Jak jest teraz, nie wiem.
      • damakama Re: mieszkania w tbs 01.02.21, 16:38
        Partycypacja jest waloryzowana. Mieszkanie może być "odziedziczone" - przynajmniej tak jest w katowickim TBS. Nie można mieć żadnego prawa własności do lokalu mieszkalnego w tym samym mieście, w innym bez problemu. Od ubiegłego roku nie trzeba składać oświadczeń majątkowych (poza momentem starania się o przydział). Niektóre można wykupić, ale to faktycznie mało korzystne. Wiem na 100%.
        • dominika9933 Re: mieszkania w tbs 01.02.21, 17:50
          Tak, partycypacja jest waloryzowana, w jaki sposób nie wiem, bo tak, jak pisałam, nie mam zamiaru odstępować od umowy najmu, ani też wykupować go. Po prostu sobie mieszkać po kres swoich dnismile. Dlatego też nie liczę kasy, która włożyłam przez te lata w remont mieszkania, bo to samo musiałabym włożyć w kupione mieszkanie w stanie deweloperskim. W sumie to dużo więcej, bo "mój" TBS oddawał z drzwiami, panelami, flizami na podłodze w łazience i białym montażem oraz kuchenka wolnostojąca i kotłem dwufunkcyjnym w każdym mieszkaniu. Ja akurat zmieniałam wszystko, ale jak ktoś chcial wejść i mieszkać, to było to możliwe. Ja jeszcze zmieniałam lekko, na etapie budowy projekt mieszkania ( zamiast kuchni osobna sypialnia, a kuchnia jest teraz w formie aneksu w takiej otwartej przestrzeni, ok. 25 metrów). U nas nigdy nie wymagano oświadczeń majątkowych, zeznań podatkowych. Jeśli ktoś byłby zameldowany i nie miał prawa własności do innego mieszkania/domu w Krakowie to mógłby tam mieszkać po mojej śmierci. Mój Syn takie prawo ma; po prostu po mojej śmierci, a mam zamiar pożyć jeszczesmile, odbierze te, faktycznie grosze, z partycypacji. Na pewno trzeba wiedzieć jakie są zasady TBS-u i rozpatrzyć za i przeciw. Nie wiem czy pchalabym się w to jako mieszkanie "studenckie". Musisz rozpatrzyć, wyliczyć, a też dokładnie się dowiedzieć, jaki jest zarząd w TBS, z którym chcialabys ewentualnie podpisać umowę. Pozdrawiamsmile
          • jagoda2 Re: mieszkania w tbs 01.02.21, 18:08
            dominika9933 napisała:

            Nie wiem czy pchalabym się w to jako mieszkanie "studenckie".

            To taki bardzo luźny pomysł, raczej coś w stylu "mieszkania na start" dla młodego człowieka niż mieszkania studenckiego. Przypuszczam, że przez pierwsze lata studiów, córka będzie jednak jeszcze z nami mieszkać, ew. ze znajomymi coś wspólnie wynajmą. Poza tym musi wykazać się odpowiednio wysokimi dochodami, żeby ubiegać się o mieszkanie w tbs (zakładając, że wkład partycypacyjny dostanie od nas). Te dochody komplikują nieco sprawę, ponieważ nie można zapisać się do kolejki w tbs i grzecznie czekać na przydział mieszkania bez tych dochodów. Szkoda - za kilka lat mieszkanie byłoby jak znalazł.
            • dominika9933 Re: mieszkania w tbs 01.02.21, 18:28
              To tym bardziej nie rozumiem po co chcecie w to wchodzić. Jeśli studiując będzie mieszkać z Wami, to po co te koszty? Przecież po studiach może chcieć wyjechać, dobrze zarabiać, wyjść bogato za mążsmile... Nie myślałabym o tym. TBS nie jest opcja lokaty kapitału, inwestycji na start dla dziecka itd. To jest spoko, jeśli chce się mieszkać tam; ja sobie wybrałam mieszkanie dokładnie pod siebie, wtedy jeszcze było dużo nowopowstajacych TBS-ow w Krakowie, i jestem bardzo zadowolona. W Waszym przypadku nie myślałabym o tym.
              • jagoda2 Re: mieszkania w tbs 01.02.21, 19:55
                Dlatego piszę, że to bardzo luźny pomysł, jeden z wielu. Czasami po prostu rozważa się wszystkie możliwe/dostępne opcje. Opcje wyjazdu z Poznania, z Polski, dobrej pracy, zamążpójścia wink też są brane pod uwagę, więc absolutnie nie ma żadnego ciśnienia na ten tbs. To dyskusja czysto akademicka, tak naprawdę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka