Śnieg - odnieżacze fetyszyści....

30.01.21, 11:26
Czy jak im tam.
Mieszkam na osiedlu domów jednorodzinnych.
Od świtu w sobotę! skrzypi, rypi, drapie zewsząd.
Ogólnie jestem tolerancyjna na czyjeś dziwactwa i mam dobry sen i skrzybacze oraz drapaczemi nie szkodzą..
Ale stoję właśnie i spoglądam z góry na kilku sąsiadów - od rana nie przepuszcą żadnemu płatkowi śniegu. Już tak wyrypali chodniki i podjazdy że gołe jak w słoneczny dzień.
Ale po co ja się pytam?
Do wieczora 10 razy im napada.
No czaję że mają frajdę z wylatywania z tą łopatą co chwilę i idzie im to na zdrowie jak się cały tydzień za biurkiem nasiedzą. Jednak podziwiam to samozaparcie bo dzisiaj to ealka z wiatrakami big_grin
    • zrozpaczona38 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:30
      no lepiej zgarnąć 10 razy po 3 cm śniegu niż raz 20 cm, ciężar rozumiesz? u mnie sypie, ale jest na plusie, do wieczora ten śnieg będzie tonę ważył
      • lot_w_kosmos Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:32
        Nie.... Niecprzemawia to domnie? Najlepsze że z tych domów nikt do wieczora nie wyjdzie i nikt nie przyjdzie.
        Chyba że jeże nocą lub kuny big_grin
        • zrozpaczona38 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:38
          a rozumiem, jesteś po prostu sąsiadka monitoring i cię nakręca podglądanie big_grin może książkę poczytaj i od okien odejdź wink
        • laura.palmer Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:41
          Kwitniesz w oknie od rana do wieczora, że wiesz, że nikt nie wyjdzie?
          • lot_w_kosmos Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:20
            Wyobraź sobie że nie trzrba kwitnąć od rana do nocy w oknie żeby zwyczajnie znać najbliższych sąsiadów smile
            • laura.palmer Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:28
              No proszę cie, musiałabyś chyba z nimi mieszkać, żeby mieć 100% pewności, że nie wyjdą z domu i nikt do nich nie przyjdzie. Chyba, że mają kwarantannę, ale piszesz o kilku domach, więc wątpię.
              • chatgris01 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 13:40
                laura.palmer napisała:

                > No proszę cie, musiałabyś chyba z nimi mieszkać, żeby mieć 100% pewności, że ni
                > e wyjdą z domu i nikt do nich nie przyjdzie.

                No ale przecież na śniegu widać ślady tongue_out
                Na tej nieodśnieżonej części poza ich podjazdem i chodnikiem przed.
                • laura.palmer Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 14:05
                  Ale ona pisze w czasie przyszłym, więc co mają do tego ślady.
                  • chatgris01 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 14:07
                    Mogła to zaobserwować wcześniej (parokrotnie).
                    • laura.palmer Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 14:13
                      Parę sobót z rzędu absolutnie nikt nie wyszedł z kilku okolicznych domów? W dodatku takich, których mieszkańcy rzekomo odśnieżają i podjazdy i chodniki do gołego asfaltu, więc śladów siłą rzeczy nie widać.
                • iwles Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 14:07

                  Jeżeli odsniezaja co chwila, to znaczy, że pada. A jak pada, to zakryje ślady 😝
        • kira02 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 13:49
          No tak, ale jakbyś nogę złamała na chodniku, bo nikt nie odśnieżył i zrobił się lód, to na pewno byś psioczyla na sąsiadów leni. Ludzie odśnieżają, bo chcą się z domu wydostać i moc do niego wrócić. I tyle.
          • lot_w_kosmos Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 14:09
            U nas nie ma obowiązku odśnieżania smile
            • kira02 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 15:47
              No sprzątać obowiązku też nie masz. Tu nie chodzi o obowiązek, tylko o przejezdna drogę, wygodę, jakość poruszania się po osiedlu i po wlasnej działce.
        • morekac Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 15:07
          Jeże o tej porze roku raczej drzemią, jak tuptają...
      • milupaa Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 15:52
        Ja bym wolała raz 1 tonę śniegu zgarnąć😉
        • kira02 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 16:42
          Nie wiesz, kobieto, co mówisz wink Przy 40 cm śniegu, który spadł w nocy, cała rodzina musiała machać łopatami, żeby odśnieżyć wyjazd, ścieżki wokół domu i do bramy/ garażu. Posesja spora, dodam.
    • silenta Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:33
      Boją się mandatu za nieodśnieżony chodnik?
      • silenta Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:35
        Albo to dla nich rodzaj treningu na świeżym powietrzu i zabawy, coś jak lepienie bałwana przez dzieci?
    • la_mujer75 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:37
      My mamy takiego "dziadka".
      Ma 95 lat.
      Już o 6 rano potrafi zaliczyć pierwszą turę.
      I tak do wieczora.
      Podziwiam i zazdroszczę energii.
      No, ale dlatego on doczekał się takiego wieku, a ja nie mam szans!
      • gryzelda71 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:41
        Wczoraj odśnieżyłam dojście do mojej letniej chałupy, bo wolałam to niz brodzenie po d...pe w sniegu. I powiem, że fajna sprawa, spodobało mi się.
      • ajaksiowa Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:43
        Jak bym miała okazję, też bym odśnieżała ,jako że maniakalna jestem😜😜
    • 1matka-polka Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:42
      Mnie bardziej fascynuja fetyszysci grabiący liście, z podjazdu i trawnika, 5 razy dziennie i narzekajacy, ze ciągle lecą🙄 i tak przez caly okres spadania lisci.
      • heca7 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:56
        Jeszcze gorsi są inni narzekacze- drzewo liściaste masz w ogrodzie? Natychmiast wytnij, usuń, ususz, pozbądź się! Bo będziesz musiała grabić liście! Takich wujków 'dobra rada" mam ochotę udusić.
        • andaba Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:17
          O tak! Mam taką bratanicę, wywaliła wzystko liściaste, łącznie z trzmieliną, bo LIŚCIE!!!
        • 1matka-polka Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:47
          " będziesz musiała grabić liście!"

          Liscie to jest chyba najwieksza tragedia dla posiadaczy ogrodkow🤷
          • malia Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 16:19
            I tak nikt nie przebije mojej teściowej, całe dnie czatowala na liście pod jedynym, dużym liściastym drzewem jaki ma na podwórku. Tam gdzie dosięgała, to otrzepywała grabiami, potem siadała na ławce i odpoczywala, jak ze 3 liście spadły, to rzucała się grabić, nawet kawę pijała pod tym drzewem
    • sattwaguna Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:43
      Ja tam wole ruch z którego jest jakiś sens a nie latanie truchcikiem wokół dzielnicy "by sobie porządek w głowie zrobić ". Albo wlazenie do przerembla by wyjść ze strefy komfortu. Czy inne bzdury.
      • morekac Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 15:11
        Dwa dni temu jakieś golce znowu usiłowali wleźć na górę, tym razem na Tarnicę.
    • eliszka25 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:43
      Zwyczajnie łatwiej jest odśnieżać, jak śniegu jest po kostki a nie po kolana. Poza tym, jeśli po takim nieodśnieżonym chodniku ktoś kilka razy przejdzie, to potem dużo ciężej usunąć taki udeptany śnieg. No i niektórzy, jak mój mąż, po prostu lubią wyjść się poruszać przy odśnieżaniu.
      • pani_tau Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 13:17
        Racja. Ostatnio odśnieżałam długi podjazd z grubą, ale sypką warstwą i okazało się, że w pięć minut tego nie załatwię, ani nawet w piętnaście.
    • laura.palmer Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:45
      Podczas ostatnich opadów śniego nie odśnieżałam samochodu przez 3 dni i w efekcie utworzyła się na nim lodowa skorupa tak twarda, że złamałam skrobaczkę do szyb. Może osoby odśnieżające na bieżąco podjazdy chcą tego uniknąć.
    • heca7 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 11:58
      Jak mają chodnik przed domem to odśnieżają. Bo ktoś wywinie orła i przyjdzie z pretensją. A może dawno nie było takiego śniegu i chcą się pobawić łopatą? A przy okazji pogadać z sąsiadami.
      • homohominilupus Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:01
        Aaaaleee bym sobie poodsniezała
      • jolinka102 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:08
        Jezeli sie nie myle, to jezeli ktos wywinie orla na twoim osniezonym chodniku i zlamie sobie noge to moze byc tak, ze i odszkodowakie bedzie trzeba placic.
        • lot_w_kosmos Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:18
          Tylko pod warunkiem ze masz chodnik przylegający do posesji bez pasa zieleni. To nie na nowych osiedlach domów, gdzie dochodnika jest szeroki pas trawnika miejskiego i nie trzebaniczego odsnieżać wink
          • heca7 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:33
            W takim razie robią to dla przyjemności. A może chcą się na chwilę wyrwać z domu suspicious
            • turbinkamalinka Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 16:18
              heca7 napisała:

              > W takim razie robią to dla przyjemności. A może chcą się na chwilę wyrwać z dom
              > u suspicious
              >

              Miałam sąsiada, który raz w tygodniu szedł trzepać dywany. Jako dziecko zastanawiałam się czemu on zapindala z nimi trzy podwórka dalej, czemu nawet małe dywany nosi pojedynczo. Nie muszę chyba dodawać, że po każdym dywanie jego krok był mniej pewny tongue_out. Ale pamiętam, że facet miał zacięcie, bo nawet jak my jako dzieciaku zjeżdżaliśmy na sankach, czy lepiliśmy bałwany ten dzielnie szedł z tymi dywanami
    • memphis90 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:02
      Jeśli nie odśnieżę teraz, to nie odśnieżę w ogóle. Mamy w porywach z 2cm, do popołudnia stopnieje. A 10k krokow samo się nie zrobi...
    • welcome_back Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:21
      Ja tam lubię odśnieżanie, bo jak mam na to czas, to i przyjemność wielka i ryzyko spóźnienia mniejsze, no i się człowiek choć trochę porusza. I jeszcze łatwiej zgarnąć taką świeżą warstwę, a nie pozwolić kilka razy się nadtopić i zamarznąć, bo wtedy to się można wściec.
    • bei Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:22
      Wolę odśnieżać taki do połowy łydki dwa, trzy razy dziennie niż raz po kolana. Świeży jest lżejszy.
      Gdy śnieg zostaje na podjeździe, to po pierwszej odwilży i nocnym mrożeniu mielibyśmy szklaną góręsmile. Odśnieżarki nie używam (lubię pomachać łopatą)- łopatą jest prawie bezgłośnie 😉
    • marta.graca Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:24
      A daj spokój, od 6 rano nie śpię, bo trzeba było jakieś 20 razy pod oknem przejechać takim skuterem odśnieżającym. A odwilż jest 🤦‍♂️
    • pingus Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:47
      Mi dobry sąsiad odśnieżył i nie przeszkadzało to skrzypienie smile wiesz jak potem trudno jak zlodowacieje?
      • kubek0802 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:52
        Mój syn w ramach rozrywki i przerwy w nauce wychodzi odśnieżać. Sprawia mu to autentycznie dużą frajdę.
    • e-ness Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:52
      Ja już pierwsza turę zaliczyłam do 10.00
      Wole odśnieżyć, zanim lazikowicze depczą śnieg, bo później już tak s było i lekko nie jest
    • nena20 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:52
      Śniegu dawno nie wiedzieli😂 mają ubaw i odśnieżają. Zobacz na YouTube filmik domek w Karpaczu czy jakoś tak, w końcu przestaną jak w tym filmie 😂😂😂
    • rb_111222333 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:52
      Z tego co wiem, to jak na nieodśnieżonym chodniku ktoś złamie nogę, to właściciel przylegającej posesji może być zmuszony do zapłaty odszkodowania.
    • ichi51e Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 12:53
      Takie przepisy
      • lot_w_kosmos Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 14:11
        Nie u nas. Przepisy są szerokie .
    • malia Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 13:21
      Rano bylam na spacerze z psem, pod każdym jednym domem człowiek z łopatą. I ok, wjazd trzeba odgarnąć, ale po co to robić jak śnieg wali jak głupi?
      • welcome_back Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 13:32
        Bo można big_grin
      • panna.nasturcja Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 16:29
        Bo wali tak rzadko, ze niektórzy się cieszą jak dzieci.
    • nawoyka Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 13:47
      Uwielbiam odśnieżać. Niestety mieszkam w bloku.
      • eliszka25 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 14:09
        W tym tygodniu spotkała nas niespodzianka. We wtorek, o ile dobrze pamietam, ktoś nam odśnieżył chodnik pod same drzwi. Śniegu napadało prawie po kolana przez noc i rano, jak przed 8 wysyłałam chłopaków do szkoły, to mieliśmy nieodśnieżone i miałam się trochę ogarnąć w kuchni, a potem wyjść odśnieżyć nasz chodnik. Jak ogarniałam kuchnię, to słyszałam, że ktoś przed domem odśnieża, ale myślałam, że to sąsiadka (mieszkamy w bliźniaku). Chwilę później otwieram drzwi na dwór i widzę, że mamy odśnieżone do samej wycieraczki. Jakiś mieszkaniec bloku stojącego naprzeciwko pożyczył sobie naszą łopatę, odśnieżył chodnik od wejścia do bloku do schodów do garażu i chyba w podziękowaniu za łopatę odśnieżył też nasz chodnik 😄. Wiem, że nasza łopata była w użyciu, bo rano stała w innym miejscu i była przyprószona śniegiem, a jak wyszłam to stała tuż obok drzwi, czyściutka. Nie był to cieć czy gospodarz domu, bo on odśnieża wszystkie chodniku wokół bloku, tylko jakiś mieszkaniec bloku odśnieżył sobie drogę do samochodu 😁.
        • nawoyka Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 14:19
          😀
        • welcome_back Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 14:22
          W zeszłym roku w ferie odśnieżałam nałogowo dookoła chatki, w którym wynajmowaliśmy pokoje. Było super big_grin
        • panna.nasturcja Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 16:28
          Ale miło smile
    • leia33 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 14:03
      Gdybym nie odśnieżała regularnie miałabym dużo więcej ciężaru na raz do przerzucenia. A tak to przy okazji bałwana ulepimy - pierwszy raz od trzech lat. A co do liści - jeśli nie wygrabi ich się z trawy gniją i w trawniku robią się brzydkie, żółte placki. Albo grzyb.
    • mikams75 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 14:07
      bo moze wlepiaja mandaty za nieodsniezenie albo scigac beda po sadach jak sobie ktos noge polamie idac po czyims kawalku chodnika zawalonym sniegiem.
      • lot_w_kosmos Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 14:13
        U nas odśnieżać nie trzeba bo są pasy zieleni rozdzielające posesje od chodnika.
        A traktorki miejskie z plugami jeżdżą nieustannie. Ale najwidoczniej za slabo dla niektórych big_grin
    • swiezynka77 Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 14:28
      bo siłki zamknięte
    • bywalec.hoteli Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 16:21
      chyba prawo nakazuje ci odśnieżyć chodnik przed swoim domem, bo jak ktos złamie nogę to bedzie na ciebie - serio
    • paniusiapobuleczki Re: Śnieg - odnieżacze fetyszyści.... 30.01.21, 16:35
      Myślę, że po prostu podoba im się ruch na świeżym powietrzu.
Pełna wersja