Kosy przy karmniku to diabły wcielone

30.01.21, 15:04
Cały czas walczą, dziobią się wzajemnie i dziobią z drozdami. Straszą inne ptaki i cały czas rozstawiają wszystkie po kątach.
Żaden mały ptak się nie posili w spokoju bo te szatany ferment robią. Co prawda małych ptaków nie ganoają ale tymi walkami je przestraszają.
Jedynie szpaki mają je w dudzie. Jedzą ze stoickim spokojem i skakanie kosow im zwisa. A kosom widzę to nie w smak , przywykły do tego, że każdy sie ich boi.
Rozkladam jabłka i ziarno w różnych miejscach, ale 16 kosów to za dużo na mój ogrodeczek.
Za to większość z nich zostaje po zimie, gnieżdżą mi się w krzewach i jest potem rejwach jak na rynku .
No. To się naprzeżywałam ptasiego życia big_grin
    • woman_in_love Re: Kosy przy karmniku to diabły wcielone 30.01.21, 15:08

      Bądź lokalnym szeryfem. Bądź jak Chuck Norris. Zrób tam z kosami porządek wiatrówką.
      • lot_w_kosmos Re: Kosy przy karmniku to diabły wcielone 30.01.21, 15:27
        Eee?
        • 1matka-polka Re: Kosy przy karmniku to diabły wcielone 30.01.21, 17:03
          Ona sie nabija z osob takich jak araceli, ktore potrafia same decydowac, co jest dobre a co zle i podejmowac adekwatne kroki.
          • lot_w_kosmos Re: Kosy przy karmniku to diabły wcielone 30.01.21, 17:09
            Aaaaa wink
    • pani_tau Re: Kosy przy karmniku to diabły wcielone 30.01.21, 15:45
      Nie widziałaś sikorek. Gdy raz dostały za mało słoniny doszło do takiej bijatyki, że krew kapała na śnieg a tata w panice wsiadł na rower i nie zważając na mróz i lód pognał półtora kilometra do sklepu po dodatkowy połeć.
      Do dziś wspomina jak wtedy usłyszał straszliwy harmider i poleciał na ratunek, bo myślał, że może jakiś kot postanowił zapolować. Choć dziwne by było, żeby obcy kot ryzykował odwiedziny na podwórzu gdzie sa cztery psy. No i faktycznie, bo to sikorki lały się bez litości.

      • lot_w_kosmos Re: Kosy przy karmniku to diabły wcielone 30.01.21, 15:50
        A tak, to prawda. Sikory też potrafią.
        U mojej mamy tak skaczą do siebie jak k0guciki .
        U mnie sikorek mało ale jak teraz myślę: kosów się nie boją wink
        Najstrachliwsze chyba dzwonce.
          • lot_w_kosmos Re: Kosy przy karmniku to diabły wcielone 30.01.21, 17:11
            O matko! Mocne.
      • lilia.z.doliny Re: Kosy przy karmniku to diabły wcielone 30.01.21, 17:10
        Nie widziałaś sikorek. Gdy raz dostały za mało słoniny doszło do takiej bijatyki, że krew kapała na śnieg a tata w panice wsiadł na rower i nie zważając na mróz i lód pognał półtora kilometra do sklepu po dodatkowy połeć.

        big_grin big_grin big_grin
        Ptasi Nesbobig_grin
    • 1matka-polka Re: Kosy przy karmniku to diabły wcielone 30.01.21, 16:53
      Kochane ptaszki, nieodrodne dzieci Mateczki Natury🤭
    • janja11 Re: Kosy przy karmniku to diabły wcielone 30.01.21, 17:05
      U nas dzwońce największymi łobuzami są.
      Z kolei sikorki bardzo elegancko po kolei podlatują.
      A rudzik jest zawsze pierwszy, jeszcze zanim się rozjaśni przylatuje.
      • lot_w_kosmos Re: Kosy przy karmniku to diabły wcielone 30.01.21, 17:12
        U mnie rudzik też od świtu. Chociaż kosy pasą się od 5.00 w zime!
Pełna wersja