Finansowe aspekty aborcji na żądanie

31.01.21, 12:53
Nie wiem, czy to było omawiane na ematce, ale nurtuje mnie taka kwestia:

Załóżmy na chwilę, że siły zła zwyciężyły i każda ciężarna może sobie usunąć ciążę z dowolnych powodów.

Czy taki zabieg medyczny będzie traktowany jak np. usunięcie zmarszczek? Czyli osoba chętna na zabieg idzie sobie do dowolnego lekarza zajmującego się takimi zabiegami i płaci ze środków własnych?

Czy też aborcja na żądanie będzie traktowana jak jakaś choroba i płatna przez NFZ?
    • aguar Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:00
      Nawet jeśli by była refundowana czyli "z naszych składek" to pójdzie na to o wiele mniej kasy niż na opiekę do końca ciąży, okołoporodową, potem opiekę zdrowotną na dziecko, 500+.
      • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:08
        A ile NFZ płaci za aborcję?
        • woman_in_love Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:51
          Zadzwoń w poniedziałek do NFZ i zapytaj, jak nie potrafisz znaleźć.
          • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:01
            > Zadzwoń w poniedziałek do NFZ i zapytaj

            Woman, dyskusja nie na tym polega, że się pisze "sama sobie sprawdź". To nieładnie.

            Wiesz ile, to napisz, nie wiesz, to czekaj, może ktoś będzie wiedział i napisze.
            • olena.s Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:03
              www.spzozmm.pl/dla-pacjenta/cennik-uslug-medycznych/
              www.pcchz.pl/doc/cennik_uslug_medycznych_201502.pdf
            • woman_in_love Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:12
              no ja wiem ale i tak ci nie powiem 😂
    • malia Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:01
      Nie, ty będziesz musiała się składać.
    • leni6 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:05
      Uważam że powinna być refundowana, w praktyce pewnie jak z większością spraw ginekologicznych, przynajmniej w dużych miastach większość zalatwialaby prywatnie.
      • beataj1 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:11
        Bo na nfz bedzie 3 lata czekania w kolejce.
    • laura.palmer Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:10
      Uważam, że powinna być refundowana, choć pewnie każda ogarnięta kobieta załatwi sprawę prywatnie, tak jak leczy się zęby. Dobrze jednak, by kobiety z patologicznych środowisk czy uzależnione od alkoholu miały możliwość darmowego usunięcia ciąży.
      • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:13
        Pytanie, czy będą chciały przy 500+?
        • sumire Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:19
          Ja wiem, że ty jesteś nienachalne intelektualnie, ale nie każdą kobietę ochłap w postaci 500+ skłoni do urodzenia dziecka, jeśli go nie chciała, nie chce i chcieć nie będzie. A jeśli będzie ciężko chore, to 500+ i tak nie wystarczy na jego leczenie lub opiekę. Zatem wsadź sobie w zad argumenty o 500+.
          • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:21
            > Ja wiem, że ty jesteś nienachalne intelektualnie

            A Ty, sumire, jesteś nachalna intelektualnie?

            > ale nie każdą kobietę ochłap w postaci 500+ skłoni do urodzenia dziecka,

            Ale niektóre skłoni, nieprawdaż?
            • sumire Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:24
              A ile skłonił dotychczas?
              Bo dzietność w Polsce mimo wprowadzenia 500+ (obecnie realnie wartego coś około 350 PLN) SPADA. Powiedz nam, jak to jest możliwe, że kobiety nie łaszą się na tę kasę? Coś chyba poszło nie tak?...
            • milupaa Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:35
              To chyba mikroprocent nie mający znaczenia. 500+ jeśli do czegoś skłania to do bezrobocia, bo np przy 4 dzieci i 2000 zł wielu nie opłaca się iść do roboty.
              • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:24
                No szal normalnie, 2 tysie na czworke dzieci i rodzica (rodzicow?). Oplac z tego mieszkanie i zarcie, a potem zobacz ile zostalo i czy faktycznie im sie nie oplaca isc do tej pracy.
            • error.404 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 15:01
              Nie.
              Osoby rozmnażające się bez kontroli robiły to niezależnie od 500+ i nadal robić będą.
        • kropkaa Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:15
          Co ty z tym pińcetem? To jest miły dodatek, ma waciki, a nie poważna suma mająca znaczenie przy wychowaniu dziecka. Nawet mi to jednego języka obcego dodatkowego miesięczne nie pokrywa. Nie wiem kto jest w stanie za 500 zł utrzymać dziecko.
          • memphis90 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:26
            Jak masz mieszkanie komunalne z mopsu, bo biedne dzieci, żłobki/przedszkola opłacone przez mops, bo biedne dzieci, załatwioną pralkę, ubranka czy lepsze szczepienia z mops, zasiłki, dodatki i plus pincet? Znam ludzi, którzy tak żyją... Ich nie interesuje, czy dzieci pójdą na dodatkowy angielski.

            Jesli dla Ciebie 500zl to są drobniaki do piepier... na waciki, to ja mogę tylko zazdrościć.
            • kropkaa Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:37
              Ale może nie odwołujmy się od razu do patologii, bo nie tylko patologia chce legalnie i w nieuwłaczających warunkach usunąć ciążę.
              • memphis90 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 10:10
                Teraz o pincetach było i dlaczego niektórzy z niej żyją, a nie o aborcji...
          • kropkaa Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:49
            Errata: na jeden język dla jednego dziecka starczy.
      • stasi1 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:17
        A ile takich ciąż na rok powinna mieć możliwość usunięcia jedna kobieta? Oczywiście na NFZ.
        • kropkaa Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:50
          A ile operacji powinnaś mieć maksymalnie na NFZ? Ile wizyt u lekarzy? Ile wlewów chemii? Ile badań?
        • majenkir Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 15:43
          Przeciez to nie jest jakis super kosztowny zabieg, wiec co za różnica?
          Przypominam, ze kiedys tak bylo - kobiety usuwały kiedy chciały i nikt im nie wyliczal.

          Chociaz milo by bylo gdyby po którejś tam skrobance lekarz zaproponował pacjentce podwiązanie jajowodów. Tez w ramach NFZ oczywiscie.
          • stasi1 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 08:43
            Nie chodzi o koszty finasowe, chodzi o moralność. Znaczy jak kobieta co 2 miesiące by przyszła aby usunąć tą ciąże więc lekarz powinien jej to zrobić bo jej się należy? To nie lepiej zaproponować aby nie robiła tych ciąż tylko stosowała środki antykoncepcyjne?
            • triss_merigold6 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 08:54
              Tak. Co do zasady powinien zarówno usunąć ciążę na żądanie jak i zaproponować dobranie antykoncepcji odpowiedniej do zdrowia i możliwości (równie intelektualnych) kobiety. Jeśli pani co 2 miesiące jest w niechcianej ciąży, to raczej nie ogarnie pigułek więc powinna mieć założoną spiralę.
              • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 09:54
                > Jeśli pani co 2 miesiące jest w niechcianej ciąży, to raczej nie ogarnie pigułek więc powinna mieć założoną spiralę.

                Ale po co pani ma zakładać spiralę i płacić za to, skoro może za każdym razem dostać za darmo tabletkę "Po" lub darmową aborcję do 12. tygodnia ciąży?
                • triss_merigold6 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 10:00
                  Założenie spirali jest bezpłatne, to usługa, którą ginekolog ma obowiązek wykonać na NFZ, ale rozumiem, że możesz o tym nie wiedzieć.
                  Pigułki po nie są bezpłatne, mogłyby zostać płatne ale bez recepty. Recepta jest doskonale zbędne.
                  • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 10:06
                    > Założenie spirali jest bezpłatne, to usługa, którą ginekolog ma obowiązek wykonać na NFZ,

                    Czyli ten mityczny brak dostępu do antykoncepcji jest w Polsce jednak mityczny.
                    • triss_merigold6 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 10:18
                      Nie, bo ginekolodzy na NFZ stroja foszki i nie przekazują rzetelnie informacji, nie chcą wystawiać recept, a ich dostępność z dnia na dzień (czyli żeby przepisali pigułkę po) jest prawie żadna.
                      • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 10:26
                        > Nie, bo ginekolodzy na NFZ stroja foszki i nie przekazują rzetelnie informacji, nie chcą wystawiać recept, a ich dostępność z dnia na dzień (czyli żeby przepisali pigułkę po) jest prawie żadna.

                        Ale chodziło mi o spiralę. Spiralę można mieć w Polsce na życzenie i za darmo, czy "ginekolodzy na NFZ stroja foszki i nie przekazują rzetelnie informacji", bo jeśli to drugie, to może kobiety powinny wyjść na ulice w proteście przeciwko ginekologom na NFZ?
                        • olena.s Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 10:31
                          Nie martw się, słonko, najpierw sprawy najważniejsze - ograniczenie praw reprodukcyjnych - w potem lekarze.
                        • triss_merigold6 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 10:50
                          Spirala o ile kojarzę nie jest za darmo tylko usługa założenia.
                • olena.s Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 10:15
                  Czy masz cień danych - zamieszczałam mapkę, więc widzisz ile krajów udziela darmowej aborcji - że gdziekolwiek takie podejście jest znaczące, rosnące, typowe? Czy też po prostu snujesz sobie bzdury?
                  • stasi1 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 16:35
                    Cóż szczerze mówiąc nie jestem za aborcją na żądanie. W zasadzie ten kompromis aborcyjny mnie zadawalał tylko z jednym wyjątkiem. Państwo powinno postawić na edukację seksualną młodzież aby nie świadomie dziewczyny nie zachodziły w ciążę . I w przypadku kiedy są wskazania na legalną aborcję nie było trudności z jej przeprowadzeniem. Nie że za kobietą której to się należy jeździ tabun ludzi i ją stara się od tego odwieźć . I że w każdym województwie jest szpital, szpitale że to można przeprowadzić. Oczywiście w takim szpitalu musi być przynajmniej jeden lekarz bez ,,sumienia"
                    • turzyca Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 19:29
                      > I że w każdym województwie jest szpital, szpitale że to można przeprowadzić.

                      W województwie? Nie rozdrabniajmy się, wystarczy przecież w regionie - Wielkopolska, Pomorze, Śląsk, Małopolska i mazowiecko-podlaska reszta, cztery szpitale i wystarczy. A może jednak oczekujmy pełnej normalności i wykonywania takiej usługi od każdej placówki kontraktującej z NFZ drobne zabiegi ginekologiczne? Nie ma żadnej różnicy w technice wykonania zabiegu między skrobanką po np. wewnątrzmacicznym obumarciu płodu a aborcją.

                      > Oczywiście w takim szpitalu musi być przynajmniej jeden lekarz bez ,,sumienia"

                      Masz na myśli z "sumieniem humanistycznym"? Lub z "sumieniem w pełni ukształtowanym", bo bez klauzul? Ci ludzie robią dobrą robotę i nie należy ich obrażać, sugerując, że nie mają sumienia. Wręcz przeciwnie mają dobrze rozwinięte.
                      • stasi1 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 04.02.21, 11:27
                        To z Podkarpacia musiała by kobieta prawie pół Polski przejechać. Nie wążna ilość ważne żeby było dostępne. Ostatnio było że w szpitalu w którym coś takiego można było zrobić to i tak się nie udawało bo w szpitalu nie było odpowiedniego lekarza. A sumieniem zasłaniają się ci którzy nie chcieli robić legalnej aborcji, nawet skierować do odpowiedniego lekarze nie chcieli
                        • turzyca Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 04.02.21, 13:52
                          >To z Podkarpacia musiała by kobieta prawie pół Polski przejechać. Nie wążna ilość ważne żeby było dostępne.

                          Dostępność to także bliskość, to żeby na drobny zabieg, po którym wychodzi się po trzech godzinach, można było pójść do szpitala w sąsiedniej miejscowości.

                          >Ostatnio było że w szpitalu w którym coś takiego można było zrobić to i tak się nie udawało bo w szpitalu nie było odpowiedniego lekarza.


                          Ale to jest bardzo proste do rozwiązania na poziomie administracyjnym, aborcje umieszcza się w w pakiecie z drobnymi zabiegami ginekologicznymi, bo to jest ten sam zabieg. Jeśli szpital nie przeprowadza aborcji, to traci kontrakt na wszystkie drobne zabiegi ginekologiczne. Tak samo jak traci, gdy np. nie ma anestezjologa.
                          I to jest problem ordynatora, jak prowadzić ginekologię bez jakichkolwiek zabiegów, jeśli nie umie znaleźć lekarza z porządnie wykształconym sumieniem.
                          To jest wyłącznie kwestia polityczna, kwestia woli.


                          >sumieniem zasłaniają się ci którzy nie chcieli robić legalnej aborcji, nawet skierować do odpowiedniego lekarze nie chcieli

                          To jest sprzeczne z przepisami na każdym poziomie. To że taki lekarz jest bezkarny jest znowu kwestią polityki.
                          • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 05.02.21, 09:34
                            > Ale to jest bardzo proste do rozwiązania na poziomie administracyjnym, aborcje umieszcza się w w pakiecie z drobnymi zabiegami ginekologicznymi, bo to jest ten sam zabieg. Jeśli szpital nie przeprowadza aborcji, to traci kontrakt na wszystkie drobne zabiegi ginekologiczne. Tak samo jak traci, gdy np. nie ma anestezjologa.

                            To samo można napisać o operacji usuwania zmarszczek, której przykład podałam w poście startowym:

                            Usunięcie zmarszczek umieszcza się w w pakiecie z drobnymi zabiegami dermatologicznymi, bo to jest ten sam zabieg. Jeśli szpital nie przeprowadza usunięcia zmarszczek, to traci kontrakt na wszystkie drobne zabiegi dermatologiczne. Tak samo jak traci, gdy np. nie ma anestezjologa.
                            • triismegistos Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 05.02.21, 09:43
                              Usunięcie zmarszczek drobnym zabiegiem dermatologicznym? 🙈
                              • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 05.02.21, 10:22
                                A nie?

                                Przecież każda celebrytka ma, jeśli nie nici, to botoks czy kwas hialuronowy...
                            • morekac Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 05.02.21, 10:24
                              Usuwanie zmarszczek nigdy nie było w pakiecie NFZ. W pakiecie NFZ z rzeczy "plastycznych" są rekontrukcje powypadkowe/pochorobowe i naprawy wad wrodzonych. Zmarszczki jako takie nie pogarszają nadmiernie komfortu życia.
                              • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 05.02.21, 10:28
                                > Usuwanie zmarszczek nigdy nie było w pakiecie NFZ.

                                Tak samo jak aborcja na życzenie. (Tzn. była, za komuny).

                                Ale skoro niektóre ematki proponują, żeby w pakiet NFZowy włączyć aborcję na życzenie, to inne mogą proponować, żeby w pakiet włączyć też usuwanie zmarszczek...
                          • stasi1 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 05.02.21, 09:40
                            DochodziLo do tego że czasami lekarz zwlekał z wydanie właściwej(znaczy zlej dla kobiety) diagnozy czekając aż termin na legalną aborcję minie.
                    • zwierzakowa13 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 19:55
                      Nie jesteś za bo uwazasz ze niektóre kobiety będą dokonywać aborcji co chwilę?
                      Może jakiś mały % takich kobiet będzie ale w sumie osoba ktora co chwile zachodzi, mimo ze nie chce, nie powinna byc rodzicem.
                      • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 05.02.21, 10:30
                        > w sumie osoba ktora co chwile zachodzi, mimo ze nie chce, nie powinna byc rodzicem.

                        No tak, aborcja za każdym razem, kiedy zajdzie w ciążę sprawi, że rodzicem nie będzie. Praw fizyki nie oszukasz.
    • cegehana Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:17
      Postulat osk jest taki, aby był to zabieg refundowany. Ja uważam, że to pomysł generujący dodatkowe problemy w naszych, istniejących warunkach. Znacie osobę zadowoloną z jakiegokolwiek świadczenia nfz na cito? Bo ja nie znam. Znam osoby, które trafiły na świetnych specjalistów i uzyskały pomoc, ale wiązało się to z kolejkami, czekaniem, samodzielnym szukaniem. Osoby z podejrzeniem poważnych chorób badają się prywatnie- bo skierowanie cito nie robi nic. Uważam, że nie ma sensu tworzyć prawnej fikcji, że istnieje dostęp do świadczenia jeśli nie istnieje de facto.
      • kwarantelka Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 17:48
        No to kompromis może być taki, że aborcja jest legalna, ale nierefundowana, chyba, że zagraża życiu, zdrowiu, pochodzi z przestępstwa, płód ma uszkodzenia itd. W praktyce aborcja do 12 tygodnia jest tania a później to usuwają na ogół osoby, którym wyszły jakieś paskudne okoliczności w międzyczasie. Oczywiście idealnie by było, gdyby to było dostępne w ramach NFZ na cito, ale bądźmy realistami, w praktyce to na zabieg by się czekało tyle, że w międzyczasie płód by do przedszkola poszedł, poza tym negocjując trzeba mieć z czego ustępować, więc chyba jasne, że OSK gra o maksimum.
    • primula.alpicola Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:18
      Załóżmy, że zdarza się cud i aborcja farmakologiczna do 12. tyg. jest dostępna bez żadnych warunków i pytań, a po 12. tygodniu dostępna w trzech przypadkach z niedawnego "kompromisu"; to może być tak, że ta wczesna "dla kaprysu" jest finansowana z własnej kieszeni, a ta późna z NFZ.
      Jak to jest w normalnych krajach, dziewczyny, wiecie?
      • olena.s Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:44
        Jeżeli spojrzy się na polską sytuację obiektywnie - czyli jako podskoki fanatyków kościelnych - i obedrze się ją z tego dodatku, to pozostaje nam po prostu normalne świadczenie medyczne. Finansowane tak, jak są finansowane inne normalne świadczenia medyczne.
        Pouczającą mapkę znajdziesz tutaj.
        • primula.alpicola Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:46
          Dzięki za mapkę. Przygnębiający jest ten szary kolor w kształcie Polski...
          • olena.s Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:48
            Polska ma szary kolor nie tylko na tej mapce. Ale odpowiada to pisim i sporej części rodaków. Moim zdaniem reszta powinna ustawiać się racjonalnie - córki należy namawiać do budowania sobie bazy za Odrą, albo na całe życie, albo przynajmniej na bezpieczny doskok.
    • woman_in_love Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:24
      To akurat jest banalne do rozwiązania. Wystarczy bardzo prosta modyfikacja prawa podatkowego, czyli:

      1) lewaczki płaciłyby zmienne w czasie podatki na aborcje + za ich powikłania - bardzo łatwo to by było wyliczyć, na zasadzie 100 000 wykonanych aborcji w roku * stawka za zabieg (każdy zabieg w PL jest wyceniony i na tej podstawie płaci się szpitalom) / liczbę zdeklarowanych lewaczek i lewaków / 12 miesięcy i masz wartość podatku.

      2) natomiast prawacy tacy jak ty płacili by za:
      - porody muminków i innych takich (czyli na zasadzie 100 000 porodów muminków i innych takich * stawka za poród)
      - późniejsze pensje dla rodziców, którzy nie chcieli aborcji i zdecydowali się urodzić
      - ich emerytury, bo wiadomo, że jak się takim dzieckiem opiekujesz to jest to na pełen etat,
      - oczywiście za oddziały porodowe perinatalne
      - hospicja perinatalne ,
      - domy opieki dla np. muminków - gdyby rodzice umarli
      - koszty leczeń chorób współistniejących - i znów się odniosę do leczenia muminków, otóż np. "40 proc. dzieci z zespołem Downa obserwuje się wrodzone wady serca. Najczęstszą nieprawidłowością jest kanał przedsionkowo-komorowy, który wymaga korekcji chirurgicznej w ciągu pierwszych 12. miesięcy życia niemowlęcia" i tu bez wątpienia uważam, że nie powinno to leczenie być opłacane z ogólnego NFZ, ale z tego dodatkowego podatku dla pro-life.

      Do tego:
      - każdy by się deklarował w Urzędzie Skarbowym,
      - w danym roku płacił ryczałt wyliczony na podstawie danych z roku poprzedniego, a do kwietnia byłby zwrot nadpłaty lub żądanie dopłaty
      - i zmiana możliwa co 10 lat, gdyby się komu poglądy zmieniły.
      • malia Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:29
        Wtedy już po roku prawacki suweren wyszedłby strajkować, by wszyscy mieli bezpłatny dostęp we dnie i w nocy
        • woman_in_love Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:32
          big_grin
        • berdebul Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:22
          big_grin big_grin
      • chicarica Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:47
        Mądre słowa.
        • molik28 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:17
          100/100
      • triss_merigold6 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:26
        big_grin dobre
      • kropkaa Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:51
        Jestem za smile
      • la_mujer75 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:52
        Jestem za!
      • strumien_swiadomosci Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 04.02.21, 13:37
        Piękne big_grin
    • lauren6 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:30
      Jaki zabieg? W pierwszych miesiącach to kwestia kilku tabletek.
    • bib24 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:32
      ooo zaczyna się szczucie na kasę.
      • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:38
        Dlaczego szczucie?
        • lauren6 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:41
          Bo piszesz idiotyzmy.

          To żaden zabieg tylko kilka tabletek. A wyczyszczenie macicy po poronieniu jest opłacane przez NFZ już teraz.

          Pisowskie trollem są tak durne, że ręce opadają.
          • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:46
            > Pisowskie trollem są tak durne, że ręce opadają.

            Nie wiem, jakie są pisowskie trolle, ja o aborcji wiem tyle, co na ematce przeczytam.

            > To żaden zabieg tylko kilka tabletek. A wyczyszczenie macicy po poronieniu jest opłacane przez NFZ już teraz.

            To o co to całe zamieszanie? Strajki, manifestacje itp?
            • olena.s Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:49
              To jest istotnie nienachlna inteligencja. Nienachalna wiedza i bardzo nienachalna skłonność do sprawdzania faktów. sad
              • woman_in_love Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:50
                To prawacki troll demodee - udaje że nic nie wie i podpuszcza cię zadając pytania big_grin
                • bib24 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:52
                  ja to wiem, dlatego napisalam, że zaczynają szczucie na kasę. kalsycznym wybiegiem ja tylko pytam. eyeroll.
                • olena.s Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:03
                  Oczywiście.
                • triismegistos Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 10:38
                  To nie jest pisowski troll tylko idiotka. Polecam jej wątki na sv 😸
                  • olena.s Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 10:47
                    zarzucisz jakiś link?
                    • triismegistos Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 17:32
                      Chaba mój ulubiony big_grin
                      • saszanasza Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 17:34
                        triismegistos napisała:

                        > Chaba mój ulubiony big_grin
                        >

                        🙈😂😂🤣
                        • triismegistos Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 19:46
                          To jest właściwie taka kwintesencja pisiego umysłu w pigułce tongue_out
              • bib24 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:52
                faktycznie po co te protesty. przekonałąś mnie.

                • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:09
                  Czyli dzisiaj nielegalne są te tabletki? I za ich sprowadzenie odpowiada karnie nie zażywająca je kobieta, tylko producent (za granicą, więc niedostępny), ew. dostawca (który się wymiga od kary, bo nie musiał wiedzieć, co dostarcza) i płatnik?

                  W czyim interesie strajkuje SK?
                  • sumire Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:12
                    demodee napisała:

                    > W czyim interesie strajkuje SK?

                    Sorosa i masonów.
                    • olena.s Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:15
                      Reptalian i Żydów. Gatesa. Bidena. Antybrexitowców.
                  • morekac Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:15
                    Ewentualnie ty, jeśli pożyczysz koleżance kasę, ona kupi pigułki i powie, że kasa była od ciebie. Czego ci serdecznie życzę.
                  • woman_in_love Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:16
                    To spisek.
      • olena.s Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 13:39
        A jakże.
    • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:03
      Sily zla to chyba teraz zwyciezaja. Promujac chinski zamordyzm. Ciekawe kiedy sie ludzie ockna i czy dopiero wtedy jak zaczna rozjezdzac studentow czolgami. Bo uczniow juz bili i narod sie nie burzyl jakos, za to stado inceli zaczelo pie.rzyc o jakichs Julkach.
      Jak zwycieza sily dobra i kazda kobieta bedzie sama mogla stanowic o sobie to watpie, zeby to byl az taki koszt nawet gdyby bylo refundowane. Po pierwsze wystarczy swobodny dostep do tabletek po zeby juz nie bylo wiekszosci przypadkow. Po drugie na NFZ to i do teraz terminowalo sie ciaze w wadami, wiec tu sie nic nie zmieni. W skrobanie sie jako hobby nie bardzo wierze, a nawet jesli jakis patoodsetek bedzie tak robil, to watpie, zeby to bylo duzo. Plus wystarczy zwiekszyc jednoczesnie i dostepnosc antykoncepcji i pomocy dla ciezarnych i matek malych dzieci, zeby na aborcje decydowaly sie naprawde beznadziejne przypadki.
      • joana012 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:09
        Przy łatwym dostępie do antykoncepcji i niskich jej kosztach raczej nie byłoby dużo tych aborcji.
        • bardzo.cicho Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:12
          Do tego byłoby wsparcie psychologa a to ogranicza pochopne decyzję o aborcji,pomaga poukładać sprawy w głowie, na spokojnie,bez pośpiechu.
          • triss_merigold6 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:24
            Dla chętnych, a nie obligatoryjnie. Jak kobieta zdecydowanie nie chce konkretnej ciąży, to na uj jej psycholog.
            • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 15:50
              Problem w tym, ze brzuch ciezarnej przyciga z reguly wszystkie zainteresowane frakcje. Zarowno zwolennikow opcji przechwycenia bobaska po wykorzystaniu matki jak i zwolennikow udaremnienia bycia matka, bo to kosztuje. Wiec psycholog (profesjonalny, a nie ideologiczny - ani lewidowo ani prawicowo, a jak bedzie to skarga i ban) powinien byc dla kazdej. Chociazby po to, zeby jej uswiadomil, ze rodzice, partner czy jakakolwiek inna sila to jej skoczyc moga, ma takie a takie prawa i takie a takie mozliwosci w przypadku kazdej opcji. Zeby sobie kazda mogla wybrac zgodnie z tym, czego ona chce i tego co dla niej korzystne, a nie dla kazdej okolicznej hieny, ktora sciagnie jak do padliny.
              • bardzo.cicho Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:05
                Wątpię, aby ktoś miał interes w tym aby zniechęcac do bycia matką. To absurd. A zdrowe dziecko kosztuje głównie rodziców. Mam na myśli taka pomoc psychologiczną, aby pomóc kobiecie przejść od emocji do rozsądku i wtedy podjąć decyzję. Ale w przypadkach gdy kobieta takiej rozmowy potrzebuje. Nic na siłę. Na siłę światopoglądu się nie zmieni. Do opieki powinny mieć też dostęp kobiety, które po latach zaczynają czuć obciążenie z powodu aborcji - po to aby ani one a przez to ich rodziny nie musiały tego ciężaru nieść.



                • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:20
                  Eee... maz? Nowy maz? Tesciowa? Ludzie na ludzi wywieraja rozne naciski, w obie strony. Jeden sie uprze ze chce kolejne dziecko i ma w d.pie zone, drugi sie uprze, ze nei chce kolejnego i tez ma w d.pie zone. A jednak to ta zona poniesie zdecydowana wiekszosc konsekwencji ich wyborow.

                  Psycholog nbie moze zmieniac swiatopolgladu. Jak zmienia, to sie nie nadaje. Psycholog ma dac wsparcie, zeby ktos postepowal zgodnie ze swoimi przekonaniami, nie zmanipulowac kogos, zeby myslal jak psycholog.
                  Dlatego napisalam, ze ci z misja krzewienia ideologii powinni byc wykluczani.
              • morekac Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 11:21
                >Wiec psycholog (profesjonalny, a nie ideologiczny - ani lewidowo ani prawicowo, a jak bedzie to skarga i ban) powinien byc dla kazdej. Chociazby po to, zeby jej uswiadomil, ze rodzice, partner czy jakakolwiek inna sila to jej skoczyc moga, ma takie a takie prawa i takie a takie mozliwosci w przypadku kazdej opcji.

                W zakresie opisywanych przez ciebie czynności, to lepsze kompetencje ma prawnik.
            • turzyca Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 09:15
              >Dla chętnych, a nie obligatoryjnie. Jak kobieta zdecydowanie nie chce konkretnej ciąży, to na uj jej psycholog.

              Do mnie przemawia niemiecki system, konsultacja jest obligatoryjna, ale jeśli po prostu nie chcesz tej ciąży, to trzy dni później masz zabieg. Nie naciskają na rezygnację, raczej upewniają się, czy np. ktoś Cię nie zmusza, czy masz świadomość jakie możesz dostać wsparcie finansowe, czy nie masz np. rzutu depresji.
              • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 09:51
                > Do mnie przemawia niemiecki system, konsultacja jest obligatoryjna,

                Ale czy taka "obligatoryjna konsultacja" nie byłaby ograniczeniem praw reprodukcyjnych kobiety? I zwykłym zawracaniem głowy, bo skoro chce aborcji, to i tak ją dostanie (w pełni refundowaną w Niemczech, jak sądzę)?

                > raczej upewniają się, czy np. ktoś Cię nie zmusza, czy masz świadomość jakie możesz dostać wsparcie finansowe, czy nie masz np. rzutu depresji.

                A jeśli w czasie konsultacji wyjdzie, że ciężarna nie jest świadoma możliwości wsparcia finansowego lub ma epizod depresyjny, to czy dochodzi do aborcji czy nie?

                Bo z Twojego opisu wynika, że de facto o prawie do aborcji decyduje psycholog (stwierdzi, że masz depresję lub jesteś niezorientowana w swych możliwościach finansowych i zabroni aborcji).
                • turzyca Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 10:17
                  >jeśli w czasie konsultacji wyjdzie, że ciężarna nie jest świadoma możliwości wsparcia finansowego lub ma epizod depresyjny, to czy dochodzi do aborcji czy nie?

                  Dochodzi. Państwo umożliwia Ci podjęcie świadomej decyzji i w tym celu opłaca ludzi, którzy zadbają o poinformowanie Cię o wszystkich opcjach, które wchodzą w grę, włącznie z anonimowym porodem, domem samotnej matki, listą zasiłków i wsparciem dla ofiar przemocy. Tak samo jak lekarz usiądzie z Tobą i omówi dokładnie przebieg zabiegu. Decyzję podejmujesz sama.

                  >Ale czy taka "obligatoryjna konsultacja" nie byłaby ograniczeniem praw reprodukcyjnych kobiety? I zwykłym zawracaniem głowy, bo skoro chce aborcji, to i tak ją dostanie (w pełni refundowaną w Niemczech, jak sądzę)?

                  Raczej dbanie o dobrostan kobiety i jej zdrowie psychiczne. Ale jak ktoś chce psa uderzyć, to kij zawsze znajdzie.
                  Swoją drogą kliniki wykonujące wszystkie drobne zabiegi ginekologiczne w tym aborcje mam dwie w zasięgu 15 minut na piechotę. A mieszkam w prowincjonalnym mieście, takim niemieckim Grudziądzu. Daj nam w Polsce takie ograniczenie dostępu do aborcji.
                  • olena.s Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 10:37
                    demodee po prostu nie mieści się w głowie, że system może nie manipulować, tylko umozliwić podjęcie decyzji. Zabawne.
                    Ja jeszcze przypomnę antychoicerkom, że przez długie lata stabilności etnicznej Europy krajem o najmniejszej liczbie aborcji (a były darmowe) była Holandia - ta od legalnej marychy, i legalnych eutanazji.nI naturalnie bardzo łatwo dostępnej antykoncepcji.
                    To, że ta grupa tak rzuca się na kobiety, i że jest to tak przeciwskuteczne (gdyby ktoś wierzył, że chodzi im o brak zabiegów przerwania ciąży) kojarzy mi się z takim badaniem, w którym chorym terminalnie na raka nie wydzielano morfiny, tylko zaopatrzono ich w pompy, pozwalające samodzielnie regulować podawanie leku przeciwbólowego. Okazało się, że zużywali tej morfiny mniej, i cierpieli mniej niż ci, za których decydował lekarz/pielęgniarka.
                • ritual2019 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 10:33
                  Konsultacja nie ma zadania zabrenienia aborcji bo ostateczna decyzja nalezy do kobiety a depresja nie jest powodem do ubezwlasnowolnienia a tym jest zabronienie.
                  Konsultacja jest czyms w rodzaju weryfikacji np stanu psychicznego, emocjonalnego kobiety. Wiekszosc tych konsultacji to oczywiscie rutyna ale czesc moze byc pomocna.
              • tairo Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 05.02.21, 03:29
                Czy obligatoryjna też jest konsultacja i trzy dni czekania przed wazektomią?
          • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:16
            > Do tego byłoby wsparcie psychologa a to ogranicza pochopne decyzję o aborcji,

            Ale to miałby być bezstronny psycholog płatny przez NFZ?
            • woman_in_love Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:49
              Nie, najlepiej katolicki, urzędujący w poradni przy plebanii.
            • bardzo.cicho Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:49
              A w czym masz problem? Zależy ci aby mniej dzieciątek umierało?
              • bardzo.cicho Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:51
                bardzo.cicho napisał(a):

                > A w czym masz problem? Zależy ci aby mniej dzieciątek umierało?

                To do demodee
            • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:20
              Psycholog musi byc bezstronny, Jesli jest stronny, to jest partaczem i agitatorem ideologicznym, nie psychologiem. Powinni wreszcie zajac sie tym zawodem i zrobic porzadne normy i zasady, jak dla lekarzy i farmaceutow. Bo tak, to przyjdzie swir z Ordo Juris albo jego lewackie odbicie przeginajace w druga strone i udaje konia, a jest dzdzownica suspicious Wiec tak, normalny fachowiec na NFZ. Jesli nie jest fachowcem i pomylil sie z zawodem dzialacza spolecznego czy jakiegos pastora, to nie, nie placimy mu. My chcemy psychologa, a nie krzewiciela ideologii, bo to inne zawody sa.,
        • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:25
          > Przy łatwym dostępie do antykoncepcji i niskich jej kosztach raczej nie byłoby dużo tych aborcji.

          Nie wiem, w jakich warunkach trzeba mieszkać i jak biedną być, żeby nie kupić gumki w Biedronce...
          • majenkir Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 15:48
            AlE mAz NiE lUbI W gUmCe.. wink
            • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:00
              Tu byl nidawno watek, ze chlop nie umial zalozyc a potem mial focha, ze baba nie chce usunac. Takze roznie bywa.
              Tabletka po to jest bomba hormonalna, nieobojetna dla zdrowia (chociaz duzo duzo duzo mniej obciazajaca niz ciaza). Wiec tylko osoba malo ogarnieta bedzie to lykac jak zelki. I nawet jak bedzie, to szybko jej sie zacznie wszystko rozjezdzac i zalapie, ze nie do konca madrze robi. Ale nawet gdyby lykala codzien, to to nie jest tabletka wczesnoporonna i zadnych komorek nie zabija, zwlaszcza, jak sie ja zezre zaraz po (i dlatego m.in. moim zdaniem nie powinna byc na recepte, bo czas kluczowy jest).
              • bardzo.cicho Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:07
                "bomba hormonalna"

                Też tak myślę, wystarczy edukacja seksualna, aby kobiety wiedziały że tabletka po to ostateczności a nie środek anty.
                • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:15
                  Wystarcza porzadne lekcje biologii, nie edukacja seksualna. Edukacja seksualna po polsku to sa matoly bedace krewnymi i znajomymi krolika, przepchneite przez niewiadomoego pochodzenia fundacje, bez studiow kierunkowych i bez pedagogiki. Wiec nie. Stanowczo, lepiej nie. Niech sie tym zajma ludzie z dyplomem, pracujacy z dziecmi pelnoetatowo, dla ktorych to jest normalny zawod, w ktorym chca cos osiagnac i jakos sie do niego przykladaja. A przede wszystkim - spelniaja odgorne kryteria.
                  • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:21
                    Ale jeśli pigułka "Po" ma być produktem ogólnodostępnym bez recepty w sklepie spożywczym, to raczej nie będzie można zabronić jej reklamy.

                    A jeśli będzie refundowana i bez recepty, to kto zabroni producentom wykupywać pigułek przez podstawione osoby, sam produkt niszczyć, a refundację zgarniać?...
                    • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:27
                      No bez przesady i absurdow. Mozna zabronic aborcji w przypadku wady letalnej, a nie mozna zabronic reklamy pigulki po? big_grin
                      Mysle, ze z kwestia reklam rzad sobie spokojnie poradzi suspicious
                      • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:29
                        * BTW, wstarczylaby recepta farmacetyczna. Z obowiazkiem jej wystawienia przez farmaceute, ewentualnie zgloszenia apteki na liste aptek, w ktorej sie recepty nei uzyska, zeby ludzie wiedzieli ktora omijac.
                        • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:40
                          Czyli każdy sobie podchodzi do kontuaru w aptece, mówi "poproszę pigułkę "Po", pracownik apteki wydaje pudełko i wypisuje receptę. Ale na kogo? Na pacjentkę? Na kupującego?
                          • woman_in_love Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:46
                            pracownik apteki wydaje pudełko i wypisuje receptę. Ale na kogo? Na pacjentkę? Na kupującego?
                            Nie umiesz głupolu znaleźć co to jest "recepta farmaceutyczna dla pacjenta" i kiedy się ją wystawia oraz komu?
                          • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:47
                            Bez roznicy na kogo wypisze. Moze chlopu, moze jego partnerce. Wypisuje, sprzedanie i finito suspicious
                            • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:51
                              Albo chłopu bez partnerki? I on tak 10 razy obróci, a producent zgarnia refundację?
                              • woman_in_love Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:54
                                Albo chłopu bez partnerki? I on tak 10 razy obróci, a producent zgarnia refundację?

                                Ale wiesz głupolu, że teraz recepty są rejestrowane na pesel?
                              • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:55
                                Ale to myslisz, ze teraz jak jest? Na upartego farmacetua sam moze powypisyac mnostwo recept, dla bardzo wielu ludzi i zgarnac refundacje. Myslisz, ze nikt tego nie monitoruje? Moze sie policja bedzie miala z czym wykazac za nasze podatki suspicious
                                • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:03
                                  > Ale to myslisz, ze teraz jak jest?

                                  Nie wiem, jak jest teraz, ale ze dwa lata temu była afera z refundowanymi w Polsce lekami, które były potem sprzedawane w Niemczech.
                                  • woman_in_love Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:13
                                    "dwa lata temu była afera z refundowanymi w Polsce lekami, które były potem sprzedawane w Niemczech. "
                                    Nie wierzę. Pod rządami PiS to byłoby niemożliwe.
                                  • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:13
                                    No i ja wykryto. Nastepne tez sie wykryje. Jesli nie chcesz afer, zacznij pracowac nad atomowka, ktora ybnie w caly swiat. Kiedy wszyscy umrzemy, na pewno nie bedzie ani jednej suspicious
                                  • olena.s Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 18:00
                                    Ty masz nierówno pod sufitem. Ta afera opierała się o zupełnie inny mechanizm. Gdyby chciało ci się czytać - w co nie bardzo wierzę - to masz to przystępnie opisane tutaj: www.politykazdrowotna.com/1008,o-co-chodzi-w-aferze-lekowej

                                    Przeczytałaś? No to widzisz, żadnych "recept" i "refundacji" tam nie było. I słusznie: recepta i refundacja to nie jest materiał do kantów na tanim leku (a pigułki po są tanie". Szukaj więc innych argumentów
                      • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:31
                        > No bez przesady i absurdow. Mozna zabronic aborcji w przypadku wady letalnej, a nie mozna zabronic reklamy pigulki po?

                        Ale wiesz, że lekarstw nie można reklamować? Więc jeśli pigułka miałaby status środka leczniczego, to nie mogłaby być reklamowana.

                        Z kolei, jeśli miałaby być traktowana jak witamina C, to by nie była refundowana, chyba.
                        • woman_in_love Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:47
                          Ale wiesz, że lekarstw nie można reklamować?

                          Skąd takie info? Oczywiście, że można.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 06:35
            Prezerwatywa jest dość zawodna.
      • yadaxad Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:12
        Jakoś Czesi po dziesiątkach lat ujemnego przyrostu, po dostępności aborcji wreszcie o milion im podskoczyło.
      • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:12
        > Po pierwsze wystarczy swobodny dostep do tabletek po

        Twoim zdaniem powinny być sprzedawane w marketach, jak prezerwatywy, czy w aptekach, jak tabletki anty? Powinny być na receptę? Refundowane w 100%, w 30% czy wcale?
        • livia.kalina Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:16
          Normalnie, jak w cywilizowanym świecie, w aptekach bez recepty. Polki nie są głupsze od Niemek, Dunek i Holenderek i same mogą decydować o swojej antykoncepcji.
          • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:20
            > Normalnie, jak w cywilizowanym świecie, w aptekach bez recepty.

            A refundacja jaka?
            • livia.kalina Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:36
              W ramach możliwości budżetowych. Jeśli Francję stać na refundację, a nie zapominajmy, że Francji praktycznie już nie ma i Francuzi (jak i wszyscy inni mieszkańcy kuli ziemskiej) zazdroszczą nam wspaniałej sytuacji gospodarczej, stać na refundację, to Polskę chyba tym bardziej.
            • majenkir Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 15:53
              U nas plan B kosztuje ok. $50. Normalnie lezy na polce, bierzesz i płacisz w kasie.
              • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:23
                > U nas plan B kosztuje ok. $50.

                Ale to jest z refundacją czy pełnopłatne?
                • morekac Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:47
                  Jak dolary, to USA. A jak USA to dziki kraj bez lewackich wymysłów typu refundacja.
                  • majenkir Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:06
                    morekac napisała:
                    >USA to dziki kraj bez lewackich wymysłów typu refundacja.


                    Oj głupolku...
                    Ale plan b jest pelnoplatny, jak wszystko zreszta co jest bez recepty.
        • triss_merigold6 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:23
          Bez recepty, pełnopłatne.
        • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 15:47
          Idziesz i kupujesz jak potrzebujesz. Bez cyrkow z recepta i chowania na czarna godzine. Jak sie wezmie zaraz po wpadce, to przeciez nie ma opcji zeby to byla jakakolwiek aborcja, nic sie jeszcze nijak nie zdazy zrobic,wiec nawet najczulsi zwolennicy niezagniezdzonych komorek nie bardzo maja sie czego czepic.
          • livia.kalina Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:33
            Dokładnie tak jest. Przeciwnicy aborcji powinni być największymi zwolennikami łatwodostępnej antykoncepcji po. No chyba, że nie chodzi o aborcję a kontrolę nad kobietami.
            • bardzo.cicho Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:02
              "chodzi o kontrolę nad kobietami'

              Też zaczynam tak myśleć czytając, że forumka ma problem, iż kobieta chcąca dokonać aborcji mogłaby skorzystać uprzednio z psychologa (o zgrozo) na NFZ!!!!

              Nie chodzi im o abortowane płody ale o samą aborcje
            • olena.s Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:51
              Ba. Powinni być i po, i przed.
              Ale obie wiemy, że im bynajmniej nie chodzi o brak okropnych aborcji.
    • bardzo.cicho Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:10
      Aborcja na życzenie plus dostęp do antykoncepcji, edukacja seksualna i tabletka po to sposób na odciążenie NFZ. Za granicą gdzie te wszystkie trzy czynniki występują jest też opieka niepełnosprawnych dzieci na niewyobrażalnym na nasze realia poziomie. Jak można zaufać ludziom którzy niedawno tak skopali niepełnosprawnych w sejmie?


    • livia.kalina Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:14
      Normalnie, jak w cywilizowanym świecie - do wyboru, jak chce idzie do kliniki prywatnej i płaci, jak chce idzie do państwowej w ramach płaconego ubezpieczenia.
    • triss_merigold6 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:22
      Prawidłowo było w PRL, czyli nieodpłatnie w szpitalu czy przychodni w warunkach bardziej przasnych i kameralnie, dyskretnie za kasę w gabinecie prywatnym.
    • memphis90 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:48
      Farmakologiczna w ramach wizyty ginekologicznej z ubezpieczenia. Zabiegowa że wskazań medycznych refundowana.
    • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 14:54
      Dziękuję za odpowiedzi.

      Wątek rozwija się merytorycznie i, jako założycielka, pozwolę sobie na małe podsumowanko.

      1. Ematka chciałby, żeby tabletka "Po" była dostępna na zasadzie proszku przeciwbólowego w każdej aptece. Czyli produkt OTC, refundowany w całości, zapewne też reklamowany w mediach, bo jak ma być na zasadzie środka przeciwbólowego, to dlaczego nie.

      Tylko, jeśli coś jest refundowane, to jest na receptę, chyba?

      2. W okresie do 12. tygodnia ciąży - aborcja na życzenie, płatna na NFZ, jak usunięcie zęba, a jeśli ktoś chce prywatnie, to płaci, ile klinika sobie zażyczy.

      3. Po 12.tygodniu - stan jak za kompromisu aborcyjnego.

      I jeszcze takie pytanie - czy zabiegi aborcji na życzenie refundowane powinny być płatne z funduszu NFZ, czy może z podatków? A może ze zrzutek internetowych? Albo z pieniędzy jakichś fundacji?
      • memphis90 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 15:43
        >Czyli produkt OTC, refundowany w całości,
        A dlaczego pigułka po miałaby być refundowana w 100%? Refundacja 100% dotyczy garstki leków stosowanych w wyjątkowych sytuacjach, jak np leki wspomagające w terapii nowotworów. Państwo nie ma obowiązku zapewnienia obywatelowi wszystkiego za darmo.

        Aborcja farmakologiczna do 12tc wymaga wypisania recepty i może być realizowana w ramach wizyt u ginekologa, nie ma najmniejszego powodu, by wprowadzać jakieś dodatkowe refundacje.
        • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:00
          > Aborcja farmakologiczna do 12tc wymaga wypisania recepty i może być realizowana w ramach wizyt u ginekologa,

          Chyba do 24. tygodnia?

          "Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zabiegu terminacji ciąży przy pomocy środków farmakologicznych można dokonać do 24 tygodnia ciąży. Przy czym – w 1. trymestrze ciąży (do 12 tygodnia) realizacja tej procedury nie wymaga kontroli lekarskiej."

          www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/niezbednik-pacjenta/aborcja-farmakologiczna-na-czym-polega-i-jak-ja-przeprowdzic-aa-L8Sn-5DVC-DBFW.html
          • memphis90 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:22
            Sama wkleiłaś :
            "Przy czym – w 1. trymestrze ciąży (do 12 tygodnia) realizacja tej procedury nie wymaga kontroli lekarskiej."
            Po 1 trymestrze jest ryzyko krwotoku i powikłań, więc nikt nie da pigułki "do domu" .
      • woman_in_love Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:16
        Już ci wytłumaczyłam to.

        1) Zabiegi aborcji na życzenie refundowane powinny być płatne podatków płaconych przez lewaczki mojego pokroju.
        2) Natomiast zabiegi związane z porodem muminków i innych takich + wszystkie wydatki związane z ich utrzymaniem od porodu aż po śmierć (czyli leczenie, rehabilitacje, pensja dla rodziców, hospicja itd.) powinny być płatne nie z ZUS/NFZ, tylko podatków prawiczków twojego pokroju.
        3) I każdy by musiał zgłosić do US jaki rodzaj podatku wybiera.
        • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:28
          Woman, zrozumiałam, że Ty uważasz, że aborcja na życzenie powinna być płacona z podatków "lewaczek".

          Ale chyba ustawy podatkowe nie różnicują płatników ze względu na ich poglądy, więc Twoja koncepcja byłaby trudna do przeprowadzenia.

          Ale można to rozwiązać tak, że aborcja na życzenie byłaby opłacana przez jakąś fundację lub stowarzyszenie, które prowadziłoby działalność ze składek członków, składki członkowskie można by sobie odpisać od podatku.

          Zadowala Cię to?
          • woman_in_love Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:37
            Nie zadowala. Bo wtedy nie można by cię zmusić do płacenia kasy na muminki. To musi być zatem zaszyte w prawie podatkowym, by zapewnić 100% pokrycie kosztów wszystkim potrzebującym.

            Ustawy podatkowe różnicują płatników ze względu na ich poglądy. Mogę wybrać np. różne formy opodatkowania przy działalności gosp. (a wybieram to na podstawie swoich poglądów, doświadczeń życiowych itd.), więc bez problemu można by to zrobić dokładnie identycznie. Każdy by się musiał zadeklarować w US i by sam sobie wybrał co mu odpowiada.
      • laura.palmer Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:38
        demodee napisała:

        > 1. Ematka chciałby, żeby tabletka "Po" była dostępna na zasadzie proszku przeci
        > wbólowego w każdej aptece. Czyli produkt OTC, refundowany w całości, zapewne te
        > ż reklamowany w mediach, bo jak ma być na zasadzie środka przeciwbólowego, to d
        > laczego nie.

        Wzięłam kiedyś tabletkę po, ponieważ zawiodła prezerwatywa. Skutki uboczne dokuczały mi przez bity miesiąc, a cykl wrócił do względnej normy po 4 miesiącach. Nie wierzę, że ktoś może to łykać jak tabletki od bólu głowy.
        • triss_merigold6 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:54
          Brałam tabletkę po przynajmniej kilka razy w życiu, nigdy nie miałam skutków ubocznych.
        • ritual2019 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 09:18
          laura.palmer napisała:


          > Nie wierzę, że ktoś może to łykać jak tabletki od bólu głowy.

          Zadnych tabletek nie lyka sie tak poprostu. A tabletke po bralam kilka razy, nigdy nie mialam zadnych skutkow ubocznych.
          • saszanasza Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 17:39
            ritual2019 napisał(a):

            > laura.palmer napisała:
            >
            >
            > > Nie wierzę, że ktoś może to łykać jak tabletki od bólu głowy.
            >
            > Zadnych tabletek nie lyka sie tak poprostu. A tabletke po bralam kilka razy, ni
            > gdy nie mialam zadnych skutkow ubocznych.


            Ja też.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 15:25
      Większość kończyłaby na tabletce po gdyby byla dostępna od ręki, sporo dostawaloby tabletki wczesnoppronne tylko niewielki procent kobiet, które zaspały bylby kierowany na zabiegi.
    • escott Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 15:34
      Powinna być refundowana - przy refundacji mozna by dołożyć pewne ograniczenia, np. próg dochodowy, ale w praktyce często takie ograniczenia są zupełnie nieoplacalne, no i jeśli chodzi o osoby z patologicznych środowisk to mógłby być niepotrzebny zniechęcacz, że trzeba jakieś papiery przedstawiać itp.
      • demodee Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 15:45
        Ale refundowana bez recepty?

        Czyli każdy może wejść do apteki (albo może sklepu spożywczego, żeby była pełna dostępność) i bierze bez płacenia tabletkę "Po"? Albo 2 tabletki, albo 10?
        • escott Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:05
          Tabletki "po" powinny być dostępne w aptekach, bez recepty, dofinansowane na takim poziomie, żeby nie był to kosztowny zakup - ok. 30 zł powiedzmy. Tak jest na Zachodzi i... i nic złego zupełnie się nie stało surprised Ludzie nie biorą jak cukierki, nie kupują garściami, no po prostu nic dokładnie się nie stało.
          Natomiast aborcja powinna być robiona na NFZ za darmo.

          @memphis90
          Tak! Co niesamowite, mimo to życie w społeczeństwie wszystkim się jednak opłaca. Twoje podatki też naprawdę nie wystarczyłyby na wszystkie Twoje potrzeby w świecie "prywatnego wszystkiego", potrzeby te często są finansowane Z CUDZYCH PIENIĘDZY surprised Jak zachorujesz na raka, to koszt Twojego leczenia będzie w ogóle nieporównywalny z tym, co zapłaciłaś do kasy państwowej przez całe życie. Więc tę aborcję dla osoby bezrobotnej, po to, żeby i ona i jej dziecko nie wylądowały na dnie i na zasiłkach też może jednak warto?
          • memphis90 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:07
            Aha, ale ja mam już zapłacic kilka tysi za zabieg, gdyby był mi potrzebny, tak...?
            • woman_in_love Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:11
              Ty byś też miała - tak ja teraz.
              • memphis90 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:19
                Nie, Escott chce, żeby biedni mieli za darmo, a bogatsi płacili. Gdzie zaczyna się w Pislandii bogactwo, to wiemy - tam, gdzie w innych krajach ledwie kończy się ubóstwo....
          • memphis90 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:11
            A, escapelle kosztuje niecałe 40zl, więc ja się nie zgadzam na powszechnie dostępne leki bez recepty, dofinansowywane z środków wspólnych czy wręcz refundowane w 100% - które ktoś sobie weźmie na zas, potem zgubi, zapomni, kolejne się przeterminują, a kasa publiczna leeeeci. Jak coś jest za darmo, to nikt tego nie szanuje. A mamy w Pl chorych na nowotwory, którzy nie mają dostępu do nowoczesnych terapii czy dzieci pozbawione nowoczesnych metod leczenia śmiertelnych chorób.
        • rosa-fira Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:41
          Powinna być dostępna bez recepty i płatna 100%.
      • memphis90 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 15:45
        >przy refundacji mozna by dołożyć pewne >ograniczenia, np. próg dochodowy

        Czyli znów doić tych, którzy pracują i płacą podatki oraz składki , żeby ci niepracujacy mogli mieć za darmochę?
        • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 15:55
          Na zasilki sie nie zrzucasz teraz? A jak nie bedziesz, to ludzie zaczna napadac jedni na drugich. Zawsze jest tak, ze ktos sobie radzi lepiej, ktos gorzej i nie ma opcji, zeby sie na wszystkich wypiac. Takze dlatego, ze zycie kolem sie toczy. Panstwo z wieksza ochrona jest korzystniejsze dla wszystkich. Zycia z zasilkow tez nei ma co zazdroscic. Wprawdzie jest za free, ale co to za zycie wegetowac na granicy egzystencji, bez porzadnych osiagniec, pozycji spolecznej i mozliwosci? Nikt normalny by sie dobrowolnie zamienil.
          • sumire Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:00
            Na granicy egzystencji?
            Nie żartuj. Co sprytniejsi z zasiłków różnej maści wyciągają tyle, że otwarcie mówią, iż nie opłaca im się iść do pracy.
            • escott Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:07
              Totalnie, całe masy ludzi po prostu, szczególnie w Polsce. Może się nie opłacać iść do pracy do Janusza biznesu za minimalną i nie mieć co z dzieckiem zrobić, oczywiście.
            • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:10
              Nawet jesli sa takie osoby, to wole, zeby wyludzaly w ten sposob niz zakladaly organizacje przestepcze. Zyciowo i karierowo to i tak jest mul i bajorko, jesli ktos lubi tak eggzystowac, to niech sobie egzystuje. Bo zyciem to nie bardzomozna nazwac. Na policje tez place, moge wiec dac jakies tam srodki takim typom, byle by nie robili nic gorszego.
              Z tym, ze to kwestia nieprawidlowosci w systemie pomocy tez jest, moimz daniem. Bo jesli juz pomagac, to konstruktywnie i porzadnie. A z tego, oc kojarze polski system pomocy jest dosc slaby i niekompetentny. Bo to, ze sa kierowani do osob neizaradnych zyciwo albo bardziej sprytnych niz inteligentnych, to jedno i to jest z definicji wiadome. Natomiast to, ze nie umieja rozpoznac tych, ktorym pomoc pomoglaby wyjsc na prosta i wpsarcia potrzebuja i tych, ktoryz po prostu chca wegetowac.
              A jesli chodzi o prace za grosze i bol du.py jaki byl przy wprowadzeniu pincet plusa o to, ze kobiety dostana pieniadze, wiec nie beda cale dnie zap.przac na kasie tylko zajma sie dziecmi, to wybacz, ale zenua to byla taka, ze jprdl. Wiecej potem panistwo kosztuje utrzymanie w wiezieniach tych zaniedbanych dzieci matek ledwie wiazacych koniec z koncem, niz danie im pincet plusa i wymaganie, zeby jakos te dzieci ogarnely.
              • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:11
                * Natomiast to, ze nie umieja (..) to inny problem. Ucielo mi.
              • memphis90 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:03
                No ale Escott postulowała limit dochodowy w dostepie do usług zdrowotnych. Czyli w Twoim przykładzie - latami płacisz podatki na policję, ale jak potrzebujesz wezwać patrol, to nagle musisz dodatkowo zapłacić. A do awantur domowych patolstwa jeździ za darmo, tj za Twoje podatki.
                • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:09
                  Nie, ja jestem za brakiem limitow, dla wszystkich taki sam dostep. Uwazam, ze pomoc w zakresie zdrowia podpada pod prawa czlowieka i kazdemu nalezy jej udzielic. Osobom, ktore nie placa podatkow tez. Tylko, ze nalezy rowniez wspierac te, ktore maja wieksze ambicje. Wiekszosc ludzi jednak ma i do czegos w zyciu dazy.
                  • memphis90 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:13
                    Dlatego ja się odnosiłam do wprowadzenia limitu dochodowego z odpłatnością dla pracujących i płacących podatki (!) , a nie do idei darmowego dostępu do świadczeń medycznych. Albo wszyscy, albo nikt.
                    • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:15
                      Okeey, zle przeczytalam.
          • memphis90 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:55
            >Na zasilki sie nie zrzucasz teraz
            I to znaczy, że mam się zrzucac na kolejne i kolejne, jednocześnie bedac pozbawioną prawa do skorzystania z nich...?
            • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 16:58
              Ale na co sie wolisz zrzucic - na to, zeby patologia nie rozmnazala sie jak sie nie czuje na silach, czy na utrzymanie skutkow rozmnazania patologii, ktora nie mysli co robi, a potem te dzieci zaniedbane zostawia? Bo przeciez ich w beczki nie popakujesz, plus leczenie, bo przeciez dziecko to jest dziecko i nie jest winne glupocie rodzicow.
              • umi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:05
                * Poza tym jakie pozbawiona prawa skorzystania z nich? Jak sie tez stoczysz, to tez masz prawo, dokladnie tak, jak patusy. Zasady sa dla wszystkcih te same. Chociaz lepiej sie nie stoczyc.
                BTW, mysle, ze ci ktorzy zyja z zasilkow raczej chetnei by sie z Toba zamienili. Tyle, ze za glupi sa na to, zeby miec podobne zycie. Wiec tylko sobie wegetuja tak, jak sa w stanie.
                • memphis90 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:16
                  Sorry, ale prawo do usług medycznych powinnam mieć w przypadku choroby, a nie "stoczenia się".
    • tanebo001 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 31.01.21, 17:12
      Skoro finansujemy durne katolickie brednie to na to nas stać!
    • bulzemba Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 07:41
      Że względów praktycznych musiała by istnieć darmowa droga do aborcji. I to w rozsądnych terminach a nie gdy dziecko będzie w wieku nauki jazdy na rowerze.

      Ja rozumiem, że kogoś może oburzać obsługa u państwowego lekarza na czas ale jeśli kobiety nie stać na zabieg to tym bardziej nie będzie stać na odchowanie dziecka.
    • la_mujer75 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 08:10
      Jak najbardziej jestem za pełną refundacją kosztów aborcji- tej na poziomie farmakologii i tej na poziomie zabiegu.
      Takie koszty i tak są niższe niż koszty łożenie na dzieci niechciane, porzucane, zaniedbywane.
      Plus rzetelna edukacja seksualna, dostęp do antykoncepcji (również refundowanej) i rzetelna opieka prenatalna.
      My - kobiety- na to zasługujemy.
      Nie jesteśmy tępymi dzidami, nad którymi mężczyźni musza sprawować kontrolę, bo inaczej będziemy żreć pigułki po, jak cukierki i skrobać się co miesiąc.
      Owszem- są niewykształcone i "zaniedbane mentalnie" kobiety, które nadal nie będą wstanie kontrolować swojej płodności, ale one stanowią zapewne niewielki procent. Te kobiety nie są potencjalnie dobrymi matkami i myślę, że zrzucenie sie na pomoc im, przyniesie społeczeństwu więcej pożytku, niż szkody.
      Skąd kasa?
      Np.- rozdział kk od państwa. Wierzący płaca podatki na kk, a nie że kk dostaje kasę od państwa.
      Ile byśmy zaoszczędzili, gdyby nie pompowanie tej złej instytucji!
      Wiem, że to mrzonki, ale tak świat powinien wyglądać w XXI wieku.
      A na razie podążamy drogą w stronę świata wykreowanego w "Opowieści Podręcznej".
    • jehanette Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 08:36
      Powinien być to zabieg finansowany przez NFZ, tak samo jak poród. Tak jest w cywilizowanych krajach i do tego powinniśmy dążyć.
    • saszanasza Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 08:45
      A czy poród jest refundowany, czy nie? Myślisz że porody odbywają się za darmo i są tańsze dla budżetu?
      Myślisz że różnice finansowe związane opieką poporodową, przez czas pobytu kobiety i dziecka w szpitalach nie kosztują?
      • lauren6 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 11:40
        Jak już o kosztach mówimy to najdroższa z tego wszystkiego jest trudna cesarka ciąży z wadą letalną (kobieta nie urodzi naturalnie dziecka z wodogłowiem), a następnie podtrzymywanie życia takiego dziecka, zalewanie go środkami odżywczymi, antybiotykami, środkami przeciwbólowymi itd. Takie dziecko regularnie dostaje zapaści, lekarze muszą je reanimować co również kosztuje. I tak dalej przez kolejne dni lub tygodnie, kiedy trwa umieranie chorego noworodka.

        To są olbrzymie koszty. Aborcja czy wywołanie wczesnego porodu sn to nie są żadne pieniądze w porównaniu z tym ile trzeba wydać na dzieci z wadami letalnymi.
    • hanusinamama Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 11:50
      Czemu z moich składek leczeni są palacze, pijacy i chorobliwie otyli???
      • noi_noi Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 12:28
        w Holandii tabletka "po" kosztuje 20 euro, można ją kupić w sklepie z kosmetykami itp.
        Kruidvat to sieciówka, którą można porównac do Rossmana w Polsce:
        www.kruidvat.nl/ellaone
    • pytajnik188 Re: Finansowe aspekty aborcji na żądanie 01.02.21, 15:10
      W torii wszystkie zabiegi lekarskie powinny być na fundusz zdrowia. Jeśli mają uzasadnienie medyczne. Aborcja też. Problem w tym, że nie każdy kraj na to stać. W praktyce więc bywa różnie. U nas czysto hipotetycznie zakładając, że byłoby to legalne, na pewno nie będzie refundowane na żądanie.
Pełna wersja