kasiaakasiaa
01.02.21, 17:47
i straszno.
Dzis podglądałąm lekcje online dziecka. Klasa 4.
1 typek mało rozgarniety, nie wiem czy nie ogarniał ze ma włączoną kamerke, krecil sie, szczerzył zeby, dlubal w nosie a na koniec założyl sobie na kazde ucho po ekierce i tak siedział....
Kolejny - kiwał się przód - tył przez pół godziny (całe zajecia), przez 3 kolejne lekcje, pytam czy tak jest zawsze- "tak"
Inny 10x to samo pytanie " proszę pani kiedy wrocimy do szkoły"? "ja chce wrócić",
dziewczyna lezy na biurku, mimo wezwan nauczyciela wciaż to samo, lezy , lub nogi na biurku, czasem obraz do gory nogami...bywało że lezałą na lózku.
We wszystkich przypadkach kamerki włączone, nauczyciele nie cisną na włączanie.
WNIOSEK: dzieci traca rozmum.
Uprzedzam pytania - szkoła publiczna nie specjalna.