Dodaj do ulubionych

Czy kogoś powaliło??!

01.02.21, 21:01
kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,26743690,disney-ogranicza-dostep-do-niektorych-bajek-firma-walczy-z.html#s=BoxOpImg8
Porąbało ich?
Poprawność podąża w niedobrym kierunku.
Niedługo nie będzie można obejrzeć Przeminęło z Wiatrem? No OJP!
Obserwuj wątek
      • cruella_demon Re: Czy kogoś powaliło??! 01.02.21, 21:37
        No straszna.
        Ta cała otoczka.
        Moje dzieci lat 5,5 i 2 już dawno oglądały te bajki. NIC w nich takiego nie ma.
        Poprawność polityczna osiągnęła granice absurdu, nie można się nawet przebrać na bal karnawałowy za murzyńską postać, bo cię zlinczują.
        Zastanawiam się czy tylko Amerykanie tacy poyebani, czy i reszta świata podąża za nimi.
            • memphis90 Re: Czy kogoś powaliło??! 02.02.21, 21:23
              W sumie wystarczyłoby zmienić piosenkę

              "Hike! Ugh! Hike! Ugh! Hike! Ugh! Hike!
              We work all day, we work all night
              We never learned to read or write
              We’re happy-hearted roustabouts

              Hike! Ugh! Hike! Ugh! Hike! Ugh! Hike!
              When other folks have gone to bed
              We slave until we’re almost dead
              We’re happy-hearted roustabouts

              Hike! Ugh! Hike! Ugh! Hike! Ugh! Hike!
              We don’t know when we get our pay
              And when we do, we throw our pay away"
              Nie mogłam wyszukać tej piosenki po polsku...


              No, chyba, że wejdziemy w temat, że cały cyrk jest zły (no jest), wówczas trzeba skasowac całą bajkę...
                    • memphis90 Re: Czy kogoś powaliło??! 02.02.21, 22:09
                      Dalej sobie Googlam i tak to tłumaczy internet :
                      -Zakochany kundel zly, bo są tam dwa syjamskie koty, będące złymi bohaterami, co sugeruje, że Azjaci są źli (?)
                      -Aryskotraci - jeden z kotów "śpiewa słabym angielskim głosem białego aktora i gra na fortepianie pałeczkami" (?) Nie widziałam i nie mogę sobie wyobrazić czego dotyczy zarzut
                      -Piotruś Pan — był dość oczywisty, w końcu jak można zażartować, że czerwona skóra wzięła się stad, że kiedyś jeden Indianin pocałował Indiankę i się zaczerwienił z emocji... Ale jako dziecko bardzo lubiłam tę część opowieści... smile Natomiast biali dorośli to wyłącznie pieniacze, idioci tudzież przestępcy - i tego nikt się nie czepia...?
                      • ichi51e Re: Czy kogoś powaliło??! 02.02.21, 22:16
                        Z tymi Kotami to faktycznie jest slabe. Wrzucalam w tym drugie watki. Zobacz sobie Siamese cat song. Krzywe zeby, knucie, zlo... pamieta HMU ze ten film powstal z 10 lat po wojnie i faktycznie dla amerykanow tam jest taki smaczek...
                      • lichon Re: Czy kogoś powaliło??! 02.02.21, 22:45
                        Opowieść o Indianinie który się zaczerwienił jest niby ładna, ale trochę, jakby to powiedzieć, utrwala błędy poznawcze.

                        Dawno temu czytałam fragment, chyba indiańskiego właśnie mitu o powstaniu człowieka, szło to tak: Bóg ulepił człowieka z gliny i chciał go wypalić w piecu, jednak pierwszego wyjął za wcześnie, przez co ten miał bladą skórę i był słabowity, drugiego wyjął za późno i okazał się spalony, dopiero trzeci miał idealny, brązowy kolor.
                        Jak widzimy, ta opowieść też jest rasistowska, ale prawidłowo obrazuje sposób myślenia właściwy wszystkim ludziom.
                        Bo każdy człowiek uznaje siebie i ludzi w swoim otoczeniu za właściwy, wzorcowy model człowieka, a ludzie którzy są inni, wydają mu się zwyczajnie dziwni.
                        Dlatego Indianina, który musi tłumaczyć sobie, czemu nie ma białej skóry,mógł wymyślić tylko biały.
                        To takie ogólne przesłanie; jeśli inni ludzie różnią się w czymś ode mnie, to na pewno oni też myślą, że są dziwni, a ja jestem normalny.



        • marusia_ogoniok_102 Re: Czy kogoś powaliło??! 01.02.21, 21:44
          Po cholerę w ogóle zaczęłam z tobą rozmawiać to nie wiem, przecież od razu widać że to będzie gadanie do ściany...
          Czekamy aż jakieś dziecko przebierze się w USA albo lepiej! W Niemczech! za Polaczka. Wiesz, taka żonobijka, Harnasik - drink narodowy - w łapce, taka stylówa Ferdka Kiepskiego. Och, ale bym zobaczyła reakcję prawicy big_grin
          • memphis90 Re: Czy kogoś powaliło??! 02.02.21, 22:34
            Oj, nie martw sie, już nas nie lubią za oceanem i "drą łacha" ile wlezie...

            A nie ma tu nawet dowcipu o tym, że dzieci w Polsce nie mają zabawek i muszą owijać w szmaty cyganskie niemowlęta albo że dziećmi opiekują się kozy...

            I zwróć uwagę - w filmach o przyszłości, w erze totalnej globalizacji, ludzie ze wschodniej Europy nadal mówią z ciężkim akcentem (???). W "Star Trek" , w roku bodajże 2245, Chekov rzekomo nie umie poprawnie powiedzieć słowa Wiktor... Mówi "Łiktor —Łiktor - two " i musi się nastarać, żeby wymówić Wiktor, co przeciez jest absurdalne, bo nawet Rosjanin kiepsko mówiący po angielsku prędzej powie Wiktor niż Łiktor... uncertain Ale Amerykanie mają wybiórcze pojęcie rasizmu czy ksenofobii...
            • fragile_f Re: Czy kogoś powaliło??! 02.02.21, 22:44
              >W "Star Trek" , w roku bodajże 2245, Chekov rzekomo nie umie poprawnie powiedzieć słowa Wiktor... Mówi "Łiktor —Łiktor - two " i musi się nastarać, żeby wymówić Wiktor, co przeciez jest absurdalne, bo nawet Rosjanin kiepsko mówiący po angielsku prędzej powie Wiktor niż Łiktor... uncertain Ale Amerykanie mają wybiórcze pojęcie rasizmu czy ksenofobii...


              Star Trek: The Original Series był nakręcony w 1966 roku, był totalnym i absolutnym prekursorem pojednania oraz krytkiem raisizmu i mizoginii. Jak na tamte czasy (przypominam, że w USA w latach 60tych można było nadal zabić nie-białego w np. sundown towns i nie ponieść za to kary..), to że Czekov w ogole tam był (razem z Uhurą, Spockiem i innymi) było totalnie szokujące. Jego akcent był w zasadzie ukłonem w stronę Rosjan, a nie przytykiem.

              Jeśli już używasz jakiegoś argumentu, to warto naprawdę sprawdzić kontekst historyczny, zeby chociażby sprawdzić czy nie jest totalnie odwrotnie wink
              • memphis90 Re: Czy kogoś powaliło??! 03.02.21, 07:42
                Eeeee ale ja mówię ST z dwatysiacektoregostam...? I co z tego, że ST w'66 był prekursorem pojednania, skoro o Dumbo mówimy to samo - piękny film o tolerancji z rasizmem w tle...? Mamy XXI wiek, a nie polowę XX. W 2245r należy się spodziewać, że ludzie będą znać języki, a przynajmniej, że jeśli będą mówić z jakimś akcentem, to będzie to prawdziwy akcent. W Europie wschodniej nie mówi się "Łiktor" i wymyślanie obowiązkowych śmiesznych akcentów jest rasizmem na równi z rysowaniem zębatych kotów.
                • fragile_f Re: Czy kogoś powaliło??! 03.02.21, 15:52
                  Jedno i drugie sie zestarzalo, przecież to oczywiste. Roznica jest taka, ze ST zawsze intencjonalnie przekraczal bariery i walczyl o rownosc, tolerancje i czesto tez pacyfizm. Jest tez z zalozenia dla starszych dzieci, którym mozna wyjasnic kontekst historyczny. Bajki Disneya sa nadal dostepne, tylko trzeba je puscic z konta doroslego, co daje szanse na wyjasnienie co i jak.
    • fragile_f Re: Czy kogoś powaliło??! 02.02.21, 22:03
      Eee... ale to chodzi tylko o konto dzieci do lat 7, ktore nie potrafiłyby przeczytać np. planszy z wyjasnieniem (dodanej np. przy wspomnianym "Przeminelo z wiatrem"). Jesli rodzic chce puscic bajke ze swojego konta, to nadal moze a przy okazji moze wspomniec to i owo. Po prostu wzieli pod uwage to, ze np. male dzieci o ciemniejszej skorze moga sie poczuc do dupy ogladajac czarnych ludzi przedstawianych w rasistowski sposob. No bo nie ma chyba co udawać, ze bajki narysowane w latach 60 czy 70 biora pod uwage aktualne stanowisko na temat black face, niewolnictwa czy "indian".

      Filmy takie jak "The birth of a nation" tez imho powinny miec przed projekcją stosowną planszę.
    • angazetka Re: Czy kogoś powaliło??! 02.02.21, 22:39
      Naprawdę, czytanie czegoś więcej niż clickbaitowego tytułu ma sens.
      I to chyba normalne, że "Przeminęło z wiatrem" czy nasze "W pustyni i w puszczy" czyta się (czy ogląda) ze świadomością, choćby bazową, realiów świata przedstawionego.
    • olena.s Re: Czy kogoś powaliło??! 03.02.21, 01:21
      Ludzie kształtowani w otoczeniu stereotypów i uprzedzeń nasiąkają nimi. Potem nie wiedzą skad i dlaczego, tylko wydaje im się skoro x jest (Polakiem, Chińczykiem, czarnym, zielonym, kobietą muzułmaninem, ateistą) to musi być be, albo głupi, albo płytki, podstępny....gorszy.
      Trudno oczekiwać, żeby rodzic małego dziecka - każdy rodzic - miał non stop oczy wokół głowy na wszystko, łącznie z uprzedzeniami i stereotypami. Dyskusja i wprowadzenie takiej kategorii wiekowej nikogo od niczego nie odcina, stanowi jednak zwrócenie rodzicom uwagi, przypomnienie że owszem, tak przedstawiano kiedyś ludzi, i taki był ten świat - rasistowski, ze zintegrowanymi uprzedzeniami, ktore nie pozwałały awansować kobiet, nie dawały wiary, że jakiś Czarny nie ma wyczucia rytmu za to zdolności do matmy, jakiś Polak niekoniecznie musi być tępym ochlapusem, a jakaś blondynka może mieć co nieco w głowie. I że może warto rozmawiać o tym z dzieckiem.
    • conena Re: Czy kogoś powaliło??! 03.02.21, 07:16
      Ostatnio czytałam, że gify z czarnoskórymi też są niepoprawne, bo ich dehumanizują. Gify z białymi białych nie dehumanizują 🤷🏻‍♀️
      To na serio idzie w złym kierunku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka