Dodaj do ulubionych

Dlaczego tak jest?

02.02.21, 01:22
Jak ludzie chcą żyć, cieszą się życiem, są szczęśliwi to nagle ich życie się urywa, giną w wypadkach, chorują, dzieci które mają tyle życia przed sobą umierają. A człowiek, który chciały umrzeć, męczy się i na tym świecie żyje? To jest nie pojęte. Dlaczego ten zły los nie doświadcza tych ludzi, którzy chcieliby już stąd zejść, nie, lepiej uśmiercić tych co kochają życie, tych co dopiero zaczęli życie. Nie rozumiem tego.
Obserwuj wątek
    • lioka Re: Dlaczego tak jest? 02.02.21, 01:39
      Czyli co? Każdy ma swoje przeznaczenie? Ja w to wierze, coś w tym jest. Choćbyś się przeżył tragedie, 5 dzieci i mąż zginęli w pożarze, ty masz dalej żyć? Jak żyć, po co? Dlaczego? świat się wali, tego nie wytłumaczysz. To jest koniec życia. Jak ułożyć takie życie, poklepią po plecach " będzie dobrze" będzie dobrze? - Nie będzie. Dramat, z którego nie da się udźwignąć. I taka kobieta, wyszła cało z pożaru ( nie było jej w domu ) i jak ma żyć? A przykład, człowiek z depresją, już chciałby puścić ten świat i co? Nic go złego nie potyka, nic go nie przejedzie, w wypadku nie ginie. Czy to jest sprawiedliwe? Dlaczego giną niewinny ludzie a ci co chcieliby, to ich jakoś takie dramaty nie spotykają?
      • po-trafie Re: Dlaczego tak jest? 02.02.21, 06:41
        I znowu: zycie nie ma absolutnie nic wspolnego, ze sprawiedliwoscia.
        Albo jestes religijna, i wierzysz ze wyrownanie przyjdzie po smierci. Smierc jest tylko poczatkiem, dusza zyje, tutejsze zycie doczesne to tylko krotki przystanek przed ta prawdziwa czescia.

        Albo nie jestes religijna. I wyedy wyobraz sobie milion mrowek na wielkiej leanej polanie, i to ze nia kilka razy przebiegasz i tratujesz losowa czesc zyjatek przy kazdym przebiegnieciu. Te, ktorych nie stratujesz, traca droge i musza szukac od nowa albo zgina z glodu. I czasem jeszcze pada na nie deszcz, i tez losowe gina - tak dziala slepy los, bez planu albo regul. Jedyne co mozna robic, to sie z ta losowoscia pogodzic i zyc kazdy dzien jak najlepiej, robic plany, ale sie do nich nie przywiazywac. wiedziec, ze kazda osobe mozesz widziec po raz ostatni i ze jestesmy zbudowani psychicznie by przetrwac wielkie traumy.
      • ortolann Re: Dlaczego tak jest? 02.02.21, 10:51
        Po pierwsze to nie znasz wszystkich ludzi i przede wszystkim nie siedzisz w ich głowach. Nie znasz ich historii ani tego, co ich ukształtowało. Napisałaś, że człowieka z depresją nic złego nie spotyka i (w domyśle spokojnie) żyje sobie dalej.
        Polecam przeczytać to, co napisałaś. To brednie do kwadratu jeślli jesteś dorosłą osobą. Bo jeśli jesteś nastolatką, to jeszcze jakoś da się zrozumieć takie podejście do tematu.
    • dolcenera Re: Dlaczego tak jest? 02.02.21, 07:58
      Ślepy algorytm, raczej nie ma w tym żadnego ukrytego sensu.

      Osobiście wykluczam prawdziwość stwierdzeń „nic nie dzieje się bez przyczyny” oraz „piorun nigdy nie trafia dwa razy w to samo miejsce”, a na wspomnienie o „boskim planie” ogarnia mnie głośny rechot - po długim pobycie na neonacie widziałam te boskie plany dla skazanych na szybką smierć lub wielonarządowa niepełnosprawność noworodków.
    • jdylag75 Re: Dlaczego tak jest? 02.02.21, 07:59
      Jesli zakładasz że jest jakas siła wyższa, która tym zarządza, a życie na ziemi ma jakiś głębszy sens, to rzeczywiście możesz miec poczucie, że to niesprawiedliwe. Lżej człowiekowi na duszy kiedy wie, że to czysta matematyka i fizyka.
      Nikt nikogo nie uśmierca, osoba zmarła, sama.
    • ortolann Re: Dlaczego tak jest? 02.02.21, 10:43
      Każdy ma swoją porcję cierpienia. I cierpienia nie da się porównać, powiedzieć: ten cierpi bardziej, bo zginęła w pożarze cała jego rodzina, a ten cierpi mniej, bo tylko zmarła mu babcia.
      Poza tym, życie nie jest sprawiedliwe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka