Dodaj do ulubionych

Jak to widzicie?

02.02.21, 02:43
W mojej wcześniejszej pracy moje współpracowniczka, niby ok. "zaprzyjaźniłam" się z jedną z babeczek, fajna, pomocna i miła. Pracowałyśmy razem. Któregoś dnia, przynosi mi torebkę, mówi że to dla mnie. Ona nie potrzebuje, ale chce mi dać. Torebka ładna, ale nic nie chciała. Oddała. Ok ( moja torebka była stara, ale wtedy nie było mnie stać na inną ) minęło pół roku. Zaczęłam inną pracę, ta, poznałam koleżankę. Pracujemy razem, a ona po tygodniu znajomości przynosi mi kurtkę i pyta czy bym chciała, ona odda za darmo mi ( kurtka ładna ) chodzę w płaszczu, już któryś sezon ale jest mi wygodnie a ta wyskoczyła z kurtką ( lepszą ) i co mam sobie myśleć? Jedna mi daje torebkę, w innej pracy kurtkę. poczułam się jak kopciuch. Nigdy nie miałam modnych ubrań i dodatków, ale jak te kobiety chciały mi ( nawet od serca ) dać coś, to już całkowicie moje poczucie wartości poszybowały w dół sad zawsze czułam się gorsza, ale to już mnie przerosło. Zwolniłam się, to mnie utwierdziło już tak konkretnie, że nie nadaje się do życia wśród ludzi. Próbowałam, czuję się zerem sad
Obserwuj wątek
    • lot_w_kosmos Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 05:47
      No i bądź tu mądry: jesteś trollem czy nie?
      Coś mi twój nic mówi, ale czy to pozytywne skojarzenia czy nie ....
      No ale jakbyś nie była trollem, to jesteś dziewczyną z mojej pracy w takim razie wink bo ona dotąd chodzi w jedym zakiecie aż temu się dziury na lokciach zrobią i kołnierz odpadnie big_grin
      Gdybym miała jej poradzić to bym rzekla: otwórz oczy i porfel. Bo portfel to ma tak zamknięty że aż suwak zardzewial smile
      • jola_ep Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 07:30
        Aha. Chodzę w jednym płaszczyku, aż mu się rękawy oderwą od starości - bo go lubię. Ciuchy kupuję w ulubionym cichulandzie, bo go lubię (dobre rzeczy i miła obsługa). Tylko tam jestem w stanie coś szybko znaleźć w moim guście. W dodatku to eko, recykling i te sprawy. Torebkę to już parę razy wywalałam, bo się zniszczyła, ale potem wyciągam. (raz była autentycznie zdziwiona, że jest na dnie szafy, bo byłam niemal pewna, że w kontenerze).

        A jednocześnie na hobby jestem w stanie naprawdę dużo wydać.

        Tak było niemal od zawsze smile (co najmniej od czasów studenckich)

        Jakby mi ktoś podarował torebkę, która mi by się spodobała, to przyjęłabym bez złych podejrzeń. Sama też mogę parę rzeczy oddać. Ale mi się chce, bo jeszcze drugiego i dziesiątego dna się zaczną doszukiwać ...
        • z_lasu Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 09:04
          Mam podobnie. Nie przywiązuję wagi do wyglądu, mogłabym całe życie chodzić w jednym swetrze, aż by się rozpadł i jeszcze bym płakała, że muszę wymienić, a przecież taki fajny był. Jednak wiem, że inni przywiązują wagę do wyglądu, więc w kontaktach zawodowych staram się jakoś wyglądać. Ale to nie jest moja wewnętrzna potrzeba. Z radością przyjmuję prezenty w stylu "mam taką kurtkę, nie wiem co z nią zrobić - na córkę za krótka, na mnie za wąska - może Tobie się przyda?" A mnie się wszystko przyda - do ogródka albo do lasu, nie muszę w tym dobrze wyglądać. I moje poczucie wartości w żaden sposób na tym nie cierpi, bo nie buduję go na tym co noszę, ani na tym jak mój ubiór jest odbierany przez innych.
    • szafireczek Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 07:21
      Nawet najpiękniejsze rzeczy się nudzą, ale miło - jeśli są w dobrym stanie - by jeszcze kolejną osobę ucieszyły. Można wrzucić do kontenera, albo oddać temu, kogo się lubi. Nie wszyscy wystawiają do odsprzedaży, bo nie mają zwyczajnie tego w naturze. I takie przekazanie jest bez podtekstu w sensie niedostatku obdarowanej osoby, chodzi by rzecz dobra trafiła w kolejne dobre ręcesmile
    • roks30 Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 07:33
      Zwolnilas się! Jprdl🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️ Jeśli nie jesteś trollem to niestety terapia się kłania. Ja tam uważam, że ludzie raczej mają dobre intencje. Ja bym się ucieszyła jakby mi ktoś dał kurtkę i torebkę. Podziękowałabym i kupiła jakiś drobiazg za to, ale to ja.
        • iwoniaw Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 08:30
          triss_merigold6 napisała:

          > Ale jakąkolwiek kurtkę i torebkę czy konkretne? Przytuliłabym np. torebkę Chyla
          > k i kurtkę Spydera, ale takie no name niekoniecznie.

          No autorka napisała, że ładne i lepsze od torebki/okrycia, którego używała. Koleżanki miały więc raczej sobre intencje i nie ma się co doszukiwać drugiego dna. Nie widzę nic złego w puszczaniu dobrych rzeczy w drugi obieg. Podziękowałabym gdyby mi pasowało i tyle (gdyby mi nie pasowało, powiedziałabym, że ja używać nie będę, więc niech da komuś innemu), ale zwalniać się z pracy? Nawet jeśli koleżankom się autorka wydaje "obdaetą sierotą", którą trzeba wspomagać i odziać, to chyba lepiej, niż gdyby jej nienawidziły, wyśmiewały i nawet im przez myśl noe przeszło, by jej coś dać, no nie?
          • laura.palmer Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 08:48
            Ja bym się dziwnie poczuła, gdyby ktoś w pracy przyniósł mi swoją starą torebkę ze słowami "masz, to dla ciebie". Porządnych i ładnych torebek nikt się raczej nie pozbywa, więc mam poważną wątpliwość, czy rzeczywiście taka ładna. Kurtka to samo. No nie wpadłabym na to, by przynieśc swoją używaną kurtkę koleżance, która od kilku sezonów nosi jeden płaszcz, bo jak ona ma się poczuć.
            Można to inaczej załatwić, np. pokazać zdjęcia i powiedzieć coś w stylu "mam parę rzeczy do wystawienia na olx, część już oddałam przyjaciółkom, ale zostało parę sztuk. Może jesteś zainteresowana?", a nie tak po prostu przyjść i dać.
            • alicia033 Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 09:57
              laura.palmer napisała:

              > Porządnych i ładnych torebek nikt się raczej nie pozbywa,

              pozbywa się, pozbywa.
              Ja np. noszę torebki wymiaru góra B5, bo nie znoszę dźwigać ale jako prezenty dostawałam większe (bo pratyczniejsze, nieprawdaż). Ładne, porządne ale no nie mój format. Więc puściłam dalej w obieg, bo po co miały mi zajmować miejsce w szafie?

              • simply_z Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 10:01
                taa.. pozbywa sie..jakos dziwnym trafem nikt nigdy nie podarowal mi torebki z takim tekstem.
                kobita pewnie ubiera sie jak bezdomny lub do czyszczenia kotlowni, wiec nic dziwnego.
            • iwoniaw Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 10:05
              laura.palmer napisała:

              > Ja bym się dziwnie poczuła, gdyby ktoś w pracy przyniósł mi swoją starą torebkę
              > ze słowami "masz, to dla ciebie". Porządnych i ładnych torebek nikt się raczej
              > nie pozbywa, więc mam poważną wątpliwość, czy rzeczywiście taka ładna. Kurtka
              > to samo.

              No ale dlaczego "masz wątpliwość"? Ja się opieram na tym, co napisała sama autorka - że rzeczy były ładne, jej się podobały, ona sama oceniła je też jako lepsze od tych, których używała. Zatem nie, nie widzę nic złego w tym, że ktoś mi proponuje coś, co uważam za ładne, dobrej jakości i przydatne. I tak, ludzie jak najbardziej pozbywają się porządnych i ładnych rzeczy - bo mają za dużo, bo coś jest nie w ich stylu, bo rozmiar nie taki itd.
    • mayaalex Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 08:09
      o ile nie jestes trollem, to zupelnie niepotrzebnie tak na to patrzysz. Teraz coraz wiecej ludzi rozumie, ze nie ma sensu kupowac i trzymac w szafach tony ubran, widocznie kolezanka miala kurtke, ktorej by nie nosila i stwierdzila, ze zamiast kisic ja w szafie odda komus innemu.
      mam sporo znajomych, ktorych ciuchy kraza - ladne, malo noszone ale juz sie znudzily albo nie ma gdzie ich zalozyc wiec korzysta ktos inny.
    • viridiana73 Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 09:18
      Myślę, że takie sytuacje wymagają wielkiego taktu ze strony obdarowującego.
      Miałam wtedy może 12 lat. Pracował tylko ojciec, mama była na urlopie wychowawczym. Wiadomo, bida z nędzą. I przyszła do nas z wizytą koleżanka mamy. Zdjęła kurtkę, pod spodem miała golf i dość znoszony sweter w paski. I nagle zwróciła się do mnie: "Popatrz, Viridiano, mam taki sweter, już niepotrzebny, a tobie się przyda". I, wyobraźcie sobie, ona zdjęła ten sweter z siebie(!) i dała mi.
      W życiu nikt mnie tak nie upokorzył...
    • 35wcieniu Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 09:47
      Widzę to tak że jesteś troliszczem, który non stop jątrzy i zakłada gównoburzowe wątki, a nawet już się żegnał bo takie okropne to forum i znalazłaś nowe.
      Coś się odmieniło?
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,169822202,169822202,Nie_wiem.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,170063900,170063900,Dlaczego_kobiety.html
    • stephanie.plum Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 12:27
      mam koleżankę, która często "ot tak" daje mi baaardzo fajne rzeczy.

      zwłaszcza buty - mówi, że na nią za ciasne...

      kocham ją za to.

      co ciekawe (yyy...) kiedy usiłuję oddać komuś jakąś moją rzecz, raczej nikt nie chce...
      • hanusinamama Re: Jak to widzicie? 02.02.21, 12:55
        MOja przyjaciółka dała mi szpilki. Kupiła dla siebie ale raz ze nie nosi szpilek ( w sklepie jakiegoś zaćmienia dostala) dwa ze mamy ten sam rozmiar ale ja mam bardzo wąską stopę, ona szerwszą i były za waskie. Cudne, czarne. Dała mi. Powiedziała, ze u niej beą sie kurzyć w szafie ja je będę nosić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka