net.mynia
02.02.21, 02:43
W mojej wcześniejszej pracy moje współpracowniczka, niby ok. "zaprzyjaźniłam" się z jedną z babeczek, fajna, pomocna i miła. Pracowałyśmy razem. Któregoś dnia, przynosi mi torebkę, mówi że to dla mnie. Ona nie potrzebuje, ale chce mi dać. Torebka ładna, ale nic nie chciała. Oddała. Ok ( moja torebka była stara, ale wtedy nie było mnie stać na inną ) minęło pół roku. Zaczęłam inną pracę, ta, poznałam koleżankę. Pracujemy razem, a ona po tygodniu znajomości przynosi mi kurtkę i pyta czy bym chciała, ona odda za darmo mi ( kurtka ładna ) chodzę w płaszczu, już któryś sezon ale jest mi wygodnie a ta wyskoczyła z kurtką ( lepszą ) i co mam sobie myśleć? Jedna mi daje torebkę, w innej pracy kurtkę. poczułam się jak kopciuch. Nigdy nie miałam modnych ubrań i dodatków, ale jak te kobiety chciały mi ( nawet od serca ) dać coś, to już całkowicie moje poczucie wartości poszybowały w dół

zawsze czułam się gorsza, ale to już mnie przerosło. Zwolniłam się, to mnie utwierdziło już tak konkretnie, że nie nadaje się do życia wśród ludzi. Próbowałam, czuję się zerem