Dodaj do ulubionych

dyscyplinarka za wyjazd zagraniczny - wyrok

02.02.21, 16:36
Oczy przecieram ze zdumienia, ale to faktycznie sie dzieje.
Pan - w swoim wolnym czasie - wyjechal za granice, nie powiadomil pracodawcy (powiadomil tylko ze ma kwarantanne). Pracodawca go zwolnil dyscyplinarnie, a sad to przyklepał prawomocnym wyrokiem za „kłamstwo kowidowe”. Sad uznal, ze pracodawca ma prawo pytac, co pracownik robil w czasie wolnym? co to jest?

polskatimes.pl/klamstwo-covidowe-uwaga-ono-moze-byc-podstawa-do-dyscyplinarnego-zwolnienia-z-pracy/ar/c3-15421919
Zrozumialabym, gdyby dyscyplinarne zwolnienie bylo za narazanie innych na kontakt z wirusem, to ok, ale za wyjazd za granice? jakim prawem?

Dotad wydawalo mi sie, ze to co robie w swoim wolnym czasie to jest moja sprawa i naprawde pracodawcy wara od tego.
A swoja droga pracodawca powinien traktowac wszystkich jak potencjalnie zarazonych i tak organizowac prace.
Obserwuj wątek
    • skarolina Re: dyscyplinarka za wyjazd zagraniczny - wyrok 02.02.21, 16:55
      Ale przeczytałaś artykuł ze zrozumieniem?

      "Sąd jednak uznał, że wprawdzie pracownik nie musi informować pracodawcy, w jaki sposób spędza dni wolne od pracy, ale też każdy pracodawca ma obowiązek zapewnić pracownikom bezpieczeństwo. Dlatego pytanie o zagraniczny wyjazd w dobie pandemii było zasadne. Zwłaszcza, że firma wcześniej wystosowała komunikat do pracowników z prośbą o podanie informacji na temat ich wyjazdów zagranicznych.

      Według sądu pracownik dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych - kłamstwo dotyczyło istotnej okoliczności mającej bezpośredni wpływ na zdrowie i życie wszystkich pracowników oraz uniemożliwiło podjęcie czynności, które by ich zabezpieczały."
    • lauren6 Re: dyscyplinarka za wyjazd zagraniczny - wyrok 02.02.21, 17:00
      "Magazynier wyjechał za granicę jako kierowca na zlecenie innej firmy. Po powrocie zjawił się w pracy w magazynie, gdzie miał kontakt z kilkunastoma pracownikami zakładu, a dopiero dzień później - jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna" - telefonicznie poinformował pracodawcę, że musi poddać się kwarantannie."

      Nie dostał dyscyplinarki za wyjazd za granicę, tylko za pojawienie się w pracy na początku kwarantanny. Tym samym naraził na kwarantannę swoich kolegów z pracy, a pracodawcę na sytuację, że nie ma komu pracować, bo wszyscy pracownicy siedzą na kwarantannie.

      Bardzo dobry wyrok.
    • ga-ti Re: dyscyplinarka za wyjazd zagraniczny - wyrok 02.02.21, 22:26
      Czekaj, czekaj, nie tak dawno był tu wątek wicedyrektorki Aaaaa (coś tam), która się wściekała, że jej pracownik wyjechał sobie w czasie urlopu gdzieś tam i teraz zamiast przyjść do pracy to musi być na kwarantannie. Na owego pracownika pomyje się wylały, oj wylały.
      Szkoda, że owa Aaaaa (coś tam) pożegnała się z forum, bo by mogła podać swego pracownika do sądu.

      Dla mnie kuriozum, ale nie pierwszy i nie ostatni, niestety.
      • daniela34 Re: dyscyplinarka za wyjazd zagraniczny - wyrok 02.02.21, 23:17
        Nie widzisz różnicy?
        W historii aaa-aaa o ile kojarzę, pracownica wyjechała za granicę bez uprzedzenia pracodawcy (wolno jej było) i po powrocie zameldowała pracodawcy, że do pracy nie wróci, bo ma kwarantannę (to zdaje się szkoła była i ruszająca nauka dla klas I-III). W żaden sposób prawa nie złamała, choć pracodawca mógł mieć kłopot, bo nagle trzeba był nowy grafik ułożyć.
        W tej sprawie pracownik pracował u 2 pracodawców, pojechał za granicę, wrócił i został objęty kwarantanną, ale ją złamał I dnia, przyszedł do pracy (nie informując pracodawcy, że jest objęty kwarantanną), spotkał się z kilkunastoma innymi pracownikami i dopiero następnego dnia poinformował o kwarantannie, jednocześnie wprowadzając pracodawcę w błąd co do podstaw jej nałożenia. Tym samym łamiąc kwarantannę I dnia zafundował pracodawcy niezłe kłopoty organizacyjne i narażając innych- raz na zarażenie, dwa - na kwarantannę.
    • 3-mamuska Re: dyscyplinarka za wyjazd zagraniczny - wyrok 03.02.21, 02:55
      Bo i bardzo dobrze ze go zwolnili.
      Zataił wyjazd, po powrocie powinien być na kwarantannie a nie w pracy.
      U nas pytali w okolicy świat BN kto wyjeżdża , osoby z wyjazdem po prostu wróciły do pracy po kwarantannie. Byli stratni tydzień ,ale to ich wybór ze pojechali.
      Facet ciągnie 2 sroki za ogon ,naraża współpracowników na chorobę ,gdyby tak zaraził kogoś w zakładzie to cały zakład musiałby stanąć i iść na kwarantannę ,a to wiąże się z kosztami i stratami dla pracodawcy i innych pracowników.

      Nich sobie jeździ jak chce wolnym czasie ale ...

      Magazynier wyjechał za granicę jako kierowca na zlecenie innej firmy. Po powrocie zjawił się w pracy w magazynie, gdzie miał kontakt z kilkunastoma pracownikami zakładu, a dopiero dzień później - jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna" - telefonicznie poinformował pracodawcę, że musi poddać się kwarantannie. Zaprzeczył jednak, że był zagranicą.

      Tu jest pies pogrzebany ze zjawił się w pracy, zamiast jak człowiek powiedzieć ze poddaje się kwarantannie ,popełnił błąd i za to zapłacił.
      Nie został ukarany za swój wolny czai i jak go wykorzystał ale za narażenie innych ludzi i pracodawcę na straty.

      Na fb na grupach w UK codziennie kilka postów jak oszukać kwarantannę czy sprawdzają czy można olać. I iść do pracy.
    • snajper55 Re: dyscyplinarka za wyjazd zagraniczny - wyrok 03.02.21, 04:03
      ida_listopadowa napisała:

      > Zrozumialabym, gdyby dyscyplinarne zwolnienie bylo za narazanie innych na konta
      > kt z wirusem, to ok, ale za wyjazd za granice? jakim prawem?

      Ależ tak, naraził innych pracowników na kontakt z wirusem:

      "Po powrocie zjawił się w pracy w magazynie, gdzie miał kontakt z kilkunastoma pracownikami zakładu, a dopiero dzień później - jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna" - telefonicznie poinformował pracodawcę, że musi poddać się kwarantannie. "

      Gdyby zgłosił wyjazd, tak jak prosił pracowników pracodawca, to by do pracy dopuszczony nie został i nikogo by nie naraził.

      S.
      • banicazarbuzem Re: dyscyplinarka za wyjazd zagraniczny - wyrok 03.02.21, 07:57
        Dopiero co był wątek o nauczycielce, która też w wolnym czasie wyjechała za granicę a potem smsem poinformowała dyrektora, że ma kwarantannę.
        Jeśli robienie czegoś w wolnym czasie nie odbije się na późniejszym wywiązywaniu się z obowiązków zawodowych to pracodawcy nic do tego.
        Tutaj i w przypadku pana z artykułu jednak ich wyjazdy odbiły się na pracy ...
        • alicia033 Re: dyscyplinarka za wyjazd zagraniczny - wyrok 03.02.21, 10:06
          banicazarbuzem napisała:

          > Tutaj i w przypadku pana z artykułu jednak ich wyjazdy odbiły się na pracy ...

          tu w ogóle nie chodzi o wyjazd a o pojawienie się w pracy wtedy, kiedy miał już obowiązek siedzieć na kwarantannie, przez co na kwarantannę zostali trafili też inni pracownicy, z którymi tamten miał kontakt. Gdyby zamiast pojawiać się w pracy powiadomił od razu pracodawcę o kwarantannie to pracodawca nie wygrałby tej sprawy.

          A srajper jak zwykle nic nie zrozumiał.
        • 3-mamuska Re: dyscyplinarka za wyjazd zagraniczny - wyrok 03.02.21, 16:49
          droch napisał:

          > Ależ tak, naraził innych pracowników na kontakt z wirusem:
          >
          > No nie, od złamania kwarantanny do ryzyka zakażenia kogokolwiek jeszcze długa d
          > roga. Zagrożenie musi być realne, nie wyimaginowane.


          Ale zagrożenie było ,nie wiedział czy się nie zaraził w podróży.
          Takie reguły kwarantanny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka