W długi zimowy wieczór....

02.02.21, 18:28
Gorąco zapraszam do pogawędki literackiej.
1. W którym tomie wspomnień Saint-Simona uwidacznia się największy wpływ na twórczość Prousta?
2.Czy Nabokov zaczerpnął pomysł do napisania Lolity po lekturze Przypadku godnego ubolewania Joyce'a?
3.Czy to prawda, że Wiktor Woroszylski zakazał żonie wieszania w oknach firanki, aby zwalczać drobnomieszczański styl życia?
    • canaille Re: W długi zimowy wieczór.... 02.02.21, 19:26
      4. Jak to w końcu było z tym pożyczeniem ołówka
      incelu?
      • incel Re: W długi zimowy wieczór.... 02.02.21, 19:53
        Może warto rozbudować pytanie: dlaczego to był ołówek, a nie pióro?
        Ślad ołówka jest pyłem, natomiast pióra – płynem. Kreska nakreślona ołówkiem pozostaje na powierzchni papieru, podczas gdy linia nakreślona piórem wsiąka w głąb kartki. Być może więc ołówek symbolizuje pewien rodzaj asekuracji, a może nawet ukryte lęki?
        • olowianyfoliarzyk Re: W długi zimowy wieczór.... 02.02.21, 20:16
          I ty sie dziwisz, ze nie ruchasz?
          • incel Re: W długi zimowy wieczór.... 02.02.21, 20:39
            Zależy mi na zażyłości intymnej z kobietą, ale nie za wszelką cenę.

Pełna wersja