bogactwo

    • hanusinamama Re: bogactwo 03.02.21, 21:17
      Ale to nie kwestia ile się zarabia a ile się ma. Znam ludzi którzy zarabiają po 10 tysiecy na głowe (para), z jednym dzieckiem i wszystko wydają. Nie maja zadnych oszczędnosci.
      • hellen Re: bogactwo 04.02.21, 01:32
        hanusinamama napisała:

        > Ale to nie kwestia ile się zarabia a ile się ma. Znam ludzi którzy zarabiają po
        > 10 tysiecy na głowe (para), z jednym dzieckiem i wszystko wydają. Nie maja zad
        > nych oszczędnosci.
        >
        Przecież ty zawsze "kogoś" znasz, hanusina. Napisz lepiej co dla ciebie oznacza bogactwo, bo o tym jest ten wątek smile
    • mitovita Re: bogactwo 03.02.21, 21:30
      Na pewno nie dojdzie się od zera pracując w pełni legalnie i płacąc wszystkie podatki.
      Ci wokoło co się dorobili - to głównie na szarej strefie i mocnym kombinatorstwie.
    • mitovita Re: bogactwo 03.02.21, 21:32
      Ale - da się dorobić od zera robiąc karierę polityczną, mając poparcie odpowiednich osób u żłoba. Do tego rodzina niepotrzebna.
    • taki-sobie-nick Re: bogactwo 03.02.21, 22:55
      Jakiej pensji?!

      Kiedy się żyje z procentów, i to rozrzutnie żyje.
    • kropkacom Re: bogactwo 04.02.21, 04:53
      Pensji? big_grin Nie trzeba mieć pensji aby być bogatym. Generalnie aby dojść do naprawdę duzych pieniędzy samodzielnie trzeba się wstrzelić w moment dziejowy z odpowiednim pomysłem i samozaparciem.
    • hungaria Re: bogactwo 04.02.21, 11:28
      'Bogatym' to od prywatnego samolotu, posiadłości wymagających zastępów personelu i szczodrego wspomagania fundacji dla uzdolnionych/chorych itp. Czyli poziom Staraków mniej więcej.
      Zamożny w polskich realiach jest choćby ten wymieniony powyżej hydraulik. Czyli da się i od zera, i bez wsparcia rodziny. Potrzeba tylko mieszanki talentu, pracowitości, hucpy (w pozytywnym znaczeniu) i szczęścia.

      Parę lat temu mignął mi raport KMPG bodajże, w którym pytano polskich milionerów, czemu między innymi zawdzięczają swoje majątki. Zaskakująco wielu mówiło o szczęściu - byli we właściwym miejscu we właściwym czasie, a potem potrafili wykorzystać szansę.
    • pingus Re: bogactwo 04.02.21, 12:46
      Trudno powiedzieć kwotowo bo to zależy gdzie kto mieszka, ile ma osób na utrzymaniu, jakie są oczekiwania od życia. Osoba w średniej wielkości mieście zarabiająca tylko na siebie 8 tys zł netto jest wg mnie bogata. Oczywiście, że da się dorobić od zera, trzeba wyjść ze strefy komfortu i znaleźć na siebie pomysł.
      • iwoniaw Re: bogactwo 04.02.21, 13:16
        Ostatnim określeniem jakie przychodzi mi na myśl w kontekście bycia bogatym to "wyjście ze strefy komfortu" 😂😂😂 Ba, dla wielu dopiero po dojściu do jako takiej zamożności strefa komfortu dopiero zaczyna majaczyć na horyzoncie. (Tak, wkulsonia mnie zawłaszczanie języka przez różnej maści szurów - coachowych także - i nadawanie rzeczom znaczeń z Orwella rodem).
        • pingus Re: bogactwo 04.02.21, 17:31
          Trzeba wyjść ze strefy komfortu, wziąć kredyt, czasem nawet kilka, zaufać obcym ludziom, wyprowadzić się do dużego miasta, podjąć ryzyko, jeśli ktoś tego nie zrobi nie będzie nigdy bogaty (nie mówię o sytuacji, gdy ktoś grzeje się bogactwem innych)
          • taki-sobie-nick Re: bogactwo 04.02.21, 23:11
            Co to znaczy "grzać się bogactwem innych"? Jeśli odziedziczę miliard euro, to je mam, a nie "grzeję się". I co w tym przypadku znaczy osławione "wyjść ze strefy komfortu", na które już mam solidną alergię?
          • iwoniaw Re: bogactwo 05.02.21, 17:23
            I twoim zdaniem człowiek bez kasy, znajomości, mieszkający w miejscu, z którego po pierwsze musi wyjechać, żeby w ogóle zacząć cokolwiek robić w kierunku poprawy losu, znajduje się w sytuacji, którą najlepiej charakteryzuje określenie "strefa komfotru"? 😂
      • taki-sobie-nick Re: bogactwo 04.02.21, 22:52
        Bardzo mi przykro, ale nie jest nawet zamożna.
    • jagoda2 Re: bogactwo 04.02.21, 12:47
      Właśnie przeczytałam na stronach Gazety, że "bogaczem" w PL jest osoba, która wchodzi w drugi podatkowy. Takich obywateli jest ponoć 1,25 mln, a w 2009 roku było ich 300 tys. Zważywszy, że drugi próg podatkowy nie tak trudno osiągnąć, to trochę biedne to polskie bogactwo. No, ale jaki kraj, takie jego bogactwo.
      Kiedy lata temu były 3 progi podatkowe, to wtedy osoby znajdujące się w 3-cim progu, rzeczywiście można było uznać za zamożne. Obecny drugi próg podatkowy nie odzwierciedla faktycznego bogactwa, moim zdaniem.
      • bywalec.hoteli Re: bogactwo 04.02.21, 15:44
        przypominam, ze do 2007 roku do 37k brutto rocznie był podatek 19%, powyżej 37k (3k brutto!) było 30% a powyżej 74k było 40%!!!
        PiS i Zyta Gilowska to bardzo mocno poprawili.
        Teraz jest do 85k 17% a powyżej 17k 32%.

        Powiem szczerze, ze mocno mnie to wnerwia jak przekroczę ten prog.

        Od 2007 upłynęło 14 lat, powinni zwaloryzować ten prog o wzrost wynagrodzeń czyli pewnie do jakis 150k tak jak z automatu waloryzuja prog powyżej którego się przestaje płacić zus. To ciagle rośnie!
        • jagoda2 Re: bogactwo 04.02.21, 16:25
          bywalec.hoteli napisał:

          > Od 2007 upłynęło 14 lat, powinni zwaloryzować ten prog o wzrost wynagrodzeń czy
          > li pewnie do jakis 150k tak jak z automatu waloryzuja prog powyżej którego się
          > przestaje płacić zus. To ciagle rośnie!

          Oczywiście. Zwłaszcza, że idąc dalej za Gazetą, w 2009 roku przeciętne wynagrodzenie wynosiło 3000 brutto, obecnie niemal 6000. Odpowiednio: minimalne wynagrodzenie to było 1200, obecnie 2800. Wzrost wynagrodzeń widoczny gołym okiem, a progi podatkowe pozostają wciąż na tym samym poziomie.
          • bywalec.hoteli Re: bogactwo 04.02.21, 16:36
            Tym bardziej, że podobno PIT to nie jest główne źródło dochodów budżetu a VAT i CIT. Potrzeba nam nowej Zyty Gilowskiej, która będzie miała jaja i odmrozi progi podatkowej. Vateusza tego o to nie podejrzewałbym.
      • taki-sobie-nick Re: bogactwo 04.02.21, 22:54
        Około 7000 miesięcznie, też mi bogactwo.

        Na marginesie, czy ematka czyta wyłącznie "Gazetę"?
        • jagoda2 Re: bogactwo 05.02.21, 14:14
          taki-sobie-nick napisała:

          > Na marginesie, czy ematka czyta wyłącznie "Gazetę"?

          Nie, skąd taki pomysł?
          • taki-sobie-nick Re: bogactwo 05.02.21, 22:04
            Bo co jakaś ematka zalinkuje, to zazwyczaj Gazeta. Nie licząc pomponików i innych portali plotkarskich.
            • taki-sobie-nick Re: bogactwo 05.02.21, 22:04
              A nie, pardon, jeszcze onet i interia.

              • iwoniaw Re: bogactwo 05.02.21, 22:06
                taki-sobie-nick napisała:

                > A nie, pardon, jeszcze onet i interia.
                >


                A co ma linkować, jak reszta za paywallem?
            • chococaffe Re: bogactwo 05.02.21, 22:06
              A Ty? Chyba tylko do sklepów i zakupów
              • taki-sobie-nick Re: bogactwo 05.02.21, 22:58
                Jakże się mylisz.
                • taki-sobie-nick Re: bogactwo 05.02.21, 22:59
                  Linkowałam już portale prawicowe, to był wrzask, że są prawicowe.

                  • taki-sobie-nick Re: bogactwo 05.02.21, 23:00
                    *w sytuacji, gdy pisały TO samo, co lewicowe. Tak, to się zdarza, w przypadku wydarzeń niezwiązanych z polityką.

                    A ostatnio nawet w przypadku wydarzeń związanych z covidem.
    • bcde Re: bogactwo 05.02.21, 03:43
      Paul Getty powiedział kiedyś "jeśli jesteś w stanie policzyć ile masz pieniędzy, to nie jesteś specjalnie bogaty".
      Pensja nie daje bogactwa.
    • vasaria Re: bogactwo 05.02.21, 23:12
      Moim zdaniem od ok 30 tys netto mc
    • margerytka73 Re: bogactwo 08.02.21, 15:45
      mariarikka napisała:

      > Od jakiej pensji jest sie bogatym Waszym zdaniem?
      > Czy da sie dorobic od zera, bez wsparcia innych (rodziny)?

      1.Bogatym? Jak dla mnie to 15tys miesięcznie.
      2. Tak, da się dorobić, ale jest to trudniejsze niż z tzw posagiem z domu. Ale nie niemożliwe. Mam znajomych z baprawdę biednych rodzin, którym obecnie dzieje się całkiem dobrze, nawet bardzo dobrze finansowo i wszystko to zawdzieczają sobie. Znam też osoby z bogatych rodzin, na start mieszkanie, rodzice finansują wewele, załatwiają prace, potem pomagają w utrzymaniu dzieci - a po latach albo pieniądze wydane zupełnie bez sensu (osoba dziaduje obecnie), albo zabrakło w pewnym momencie wsparcia finansowego rodziców i dorosłe dziecko jest biedakiem.
Pełna wersja