Dodaj do ulubionych

"możliwość wypłakania się"

03.02.21, 16:26
Oj, jaką ja bym im dała możliwość wypłakania się.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26751206,jak-solidarna-polska-chce-pomoc-kobietom-z-wadami-letalnymi.html#do_w=46&do_v=142&do_a=289&s=BoxNewsImg8
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: "możliwość wypłakania się" 03.02.21, 16:48
      Wczoraj znowu Kaleta produkował się na temat tego, że będzie można usuwać takie ciąże jako zagrażające zdrowiu matki. Takiego cynizmu i hipokryzji jednocześnie to naprawdę nie widziałam u polityków żadnej innej partii.
    • lauren6 Re: "możliwość wypłakania się" 03.02.21, 17:01
      Cóż, po co głosować na lewicę. Gospodarka najważniejsza, prawa człowieka to rzecz drugorzędna. W razie czego aborcję można sobie zrobić na Słowacji, więc w czym problem.

      Jeszcze kilka lat temu emateczki nie widziały żadnego problemu w głosowaniu na prawicę, bo przecież aborcja to jakiś mało istotny temat zastępczy. Zadziwiające, że z powodu tego tematu zastępczego wy lub wasza córka możecie zostać doprowadzone do takiej desperacji, że odejdzie wam jakąkolwiek chęć życia. I co, warto było?
      • gronostajka Re: "możliwość wypłakania się" 03.02.21, 20:26
        oj, zgadzam się. Jeszcze żeby ta gospodarka pod wodzą prawaków tak pięknie odżywała i ludziom się żyło dostatnio. No ale cóż...
        Pierniczenie "liberalnych elit", że to problem zastępczy oraz modlenie się do św. "kompromisu" i powtarzanie tych bzdur przez ludzi "umiarkowanych" przy jednoczesnym posyłaniu na religię i do komunii św. swoich dzieci, bo przecież, co to szkodzi. No szkodzi. Żaba była gotowana długo i powoli, a ostatnio ktoś podkręcił ogień i biedna już nie ma sił wyskoczyć z tego gara.
      • palacinka2020 Re: "możliwość wypłakania się" 05.02.21, 11:15
        Przeciez ani lewica ani prawica w Polsce nie jest liberalna. Partie liberalne, jesli w ogole trafialy do sejmu, to byl jakis maly % poslow.
        Nie trzeba glosowac na lewice, wystarczylo glosowac na PO/KO czy nawet PSL- zadnej z tych partii nie przychodzilo do glowy zmianiac prawa aborcyjnego.
    • pytajnik188 Re: "możliwość wypłakania się" 03.02.21, 18:11
      Nigdy nie zrozumiem tych kobiet, które dziś się wypowiadają i stoją przy tych panach a raczej cwelach. Idąc retoryką obozu, po którego stronie stoją - przenigdy nie miałyby prawa tam stać nie i wypowiadać swoich poglądów. Siedziałby w domu z 5 dzieci.

      Przyznać im trzeba, że wygrali.
      <dziś znajoma pytająca o to czy płód jest zdrowy, usłyszała, że po co jej ta wiedza jak nic z tym nie zrobi>
    • baszkircef Re: "możliwość wypłakania się" 03.02.21, 19:09
      Tępota tych ludzi poraża. Zakazują aborcji bez żadnego programu, bez żadnego przygotowania, zaplecza, pomocy dla tych kobiet i dzieci. Nie wspominam już nawet o pomocy dla niepełnosprawnych, dla dzieci które dzisiaj potrzebują realnej pomocy. Ich plan zakłada pokój do wypłakania się... W tym momencie hospicja perinatalne będą miały również pacjentki, które nie chcą rodzić dziecka z wadą letalną. Będą musieli sobie poradzić z kobietami, które czują się jak więźniarki w tych pokoikach płaczu.
      • palacinka2020 Re: "możliwość wypłakania się" 05.02.21, 11:22
        Szczerze to zadna, nawet najwieksza pomoc czy program nie przekonalyby mnie do swiadomego urodzenia ciezko chorego dziecka. Nawet gdybym mieszkala w Holandii czy Skandynawii, nie zdecydowalabym sie np. na corke z zespolem Downa. Chocby oferowano opiekunki zmieniajace sie przy dziecku 3x na dzien- nie i juz.

        Gdybym potrzebowala terminacji ciazy, to chyba nie zdecydowalabym sie na to w Polsce, nawet gdyby bylo to mozliwe. Za duzo sie naczytalam o wywolywaniu porodu przez 2 dni bez srodkow przeciwbolowych. Stad bez wzgledu na prawo- w razie potrzeby w samochod i do Holandii.
        • chicarica Re: "możliwość wypłakania się" 06.02.21, 10:36
          A w Holandii dywan czerwony przed Tobą rozwiną pod przychodnią...
          Zdajesz Ty sobie sprawę, jaki koszt dla osoby nieubezpieczonej tam będzie stanowić aborcja? Zwłaszcza późna, gdy w grę raczej nie wchodzi tabletka poronna, tylko zabieg?
          • antonina.n Re: "możliwość wypłakania się" 06.02.21, 11:37
            Niestety, obawiam się że słynne „wyjadę za granicę” to nie takie hop-siup, tylko jednak czas, formalności i koszty, które skutecznie utrudnią te sprawę bardzo dużej ilości kobiet.

            To, co się dzieje to już coś tak strasznego i niebezpiecznego, ze dopiero teraz NAPRAWDĘ dotarło do mnie, że nie ma już demokracji i ze te gnidy są w stanie zrobić wszystko.

            Rząd państwa w którym żyję czyha na moje zdrowie i życie w imię jakichś swoich politycznych rozgrywek, bo przecież nie religii. Religia jest tylko środkiem, którym politycy i księża mieszają we łbach zabobonnym prostakom. Ten kraj to obecnie katotaliban, jesteśmy w kwestii praw człowieka, praw kobiet blisko Arabii Saudyjskie, a nie UE.

            Ale mi się ulało...
    • fitfood1664 Re: "możliwość wypłakania się" 03.02.21, 19:31
      Nie wiem po co niektórzy idealizują głosowanie na lewicę jako alternatywę dla obecnej władzy skoro były czasy gdy SLD był u władzy i nic w sprawie aborcji nie zrobił. Dlaczego lewica miałaby coś robić teraz? Bo jesteśmy w czarnej dooopie? Bo obiecuje? A obiecuje chociaż?
      • woman_in_love Re: "możliwość wypłakania się" 03.02.21, 20:30
        Dlatego ja chętnie będę wpłacać datki na organizacje aborcyjne, które będą weryfikować te beneficjentki, którym pomagają, na zasadzie:
        1) masz chłopaka o poglądach prawicowych? - to do widzenia, nieś swój krzyż sama
        2) nie masz zdjęć na FB ze Strajku? - to do widzenia, nieś swój krzyż sama
        3) masz zdjęcia z mszy, pielgrzymek? - to do widzenia, nieś swój krzyż sama
        4) nie masz awatara ze Strajku Kobiet? - to do widzenia, nieś swój krzyż sama
        5) pisałaś, że popierasz Konfę, PiS? - to do widzenia, nieś swój krzyż sama
        6) pisałaś, że nie jesteś feministką i nie nie po drodze z nim? - to do widzenia, nieś swój krzyż sama

        Marzy mi się zatem nowy nurt feminizmu: SERF - suweren-exclusionary radical feminist hehe
      • rannala Re: "możliwość wypłakania się" 04.02.21, 00:49
        Szarsz, mam identyczne spostrzeżenia. Rozmawiam, czytam, oburzam się i prędzej u starszych znajduję zrozumienie (po okresie prokreacyjnym), niż u młodych, kórych ten obłęd może dotknąć. Dokładnie, tak jak piszesz: pusty, tępy wzrok. I nie o kościółkowe mi tu chodzi. Głowny szok w pracy przeżywam: wyksztalcone dziewczyny, ok. 30-tki i nic, zero refleksji!
      • madami Re: "możliwość wypłakania się" 05.02.21, 13:19
        Dokładnie tak samo jak w kryzysie w związku z pandemią - zamknięte branże, bankructwa i nieszczęścia? Co mnie to obchodzi JA mam pracę i dochód a reszta może zdychać - aborcja "mnie nie dotyczy" więc te których dotyczy mogą sobie zdychać. Obojętność i patrzenie na czubek własnego nosa.
    • gronostajka Re: "możliwość wypłakania się" 03.02.21, 20:42
      Polska nienawidzi kobiet. Polska modli się do posągowej Maryjki, rycersko broni pomnika, całuje w rączki i przepuszcza w drzwiach. Tyle ma do zaoferowania Polkom ich ojczyzna. Ale tych "wspaniałości" i tak nie doświadczą wszystkie, tylko te wyjątkowe, te które dostały certyfikat "nasze, prawdziwe kobiety". I ten certyfikat oprawiają sobie w ramkę i wierzą, że są zdolne do tego, żeby zwyciężyć w systemie, który ma je w dupie. Jeden nierozważny krok i "prawdziwa polska kobieta" ląduje tak, gdzie znienawidzone: "madki", "p0lki", "Julki", "lewaczki", "feminazistki", "stare babska", "wiedźmy", "czarownice", "p**dy", "k***wy", "s**i", "babochłopy", "garkotłuki", "szmaty" itp.
      • huang_he Re: "możliwość wypłakania się" 03.02.21, 21:28
        A ja bardzo lubię te określenia. Te określenia to JA. Nie kłócę się z nimi. Jestem feminazistką, starą babą, wiedźmą, pizdą, kurwą itp. Taka się urodziłam, nie mam zamiaru się zmieniać i "teraz kurwa JA". I moja racja jest mojsza. I będę sobie strzelać aborcję na zawołanie, bo TAK. Mam całą szafkę środków odpowiednich, a co! Mogę! Zainwestowałam! I będę rozdawać jak dropsy! I będzie PO MOJEMU, choćby nie wiem, jak inni się pluli. I liczę na to, że tych innych na tyle szlag trafi, że zejdą z tego świata.
      • allijja Re: "możliwość wypłakania się" 05.02.21, 12:51
        z tąże panią pracowałam osobiscie kilkanaście lat temu. Też nie moge uwierzyć co się stało z normalną, przebojową, zdrowo myślącą i wrażliwą na prawdę kobietą.
        Myśle że rozsądek jej nie przeszedł, za to kasiorka, w wieku przedemerytalnym szczególnie, nie śmierdzi.
        Chociaż...pani nie chwali się specjalnie tym (np. na linkedin) że pracowała także w tv Republika. No tam to już przeszła odpowiednie szkolenie, najwyraźniej.
        Jak wszystkie pisuary - kasa kasa kasa.
        A że przy okazji oszołomy robią swoje? A co to ich (ją) obchodzi? byle kasa się zgadzała.
        Obrzydliwe.
    • allijja Re: "możliwość wypłakania się" 05.02.21, 12:32
      osobiscie to optowałabym za wypłakaniem się na ramieniu kaczyńskiego.
      Nie tylko że to jakoś bardziej mobilizujace byłoby dla reszty narodowego narodu to jeszcze i samą wypłakujacą może i bardziej by wypłakało? niż taki bezosobowy pokój
    • zuzanna_a Re: "możliwość wypłakania się" 06.02.21, 11:07
      O ile wiem ta Pani tez utracila dziecko
      .
      Co by nie bylo, w innych warunkach, gdyby nie caly ten burdel z aborcją i to co te s>}*}^}+***. zrobily kobietom - bo nie odnosze sie do tego tematu, tylko ogolnie do samej idei wspierania matek po stracie, to ta mysl jest dobra.

      Mam tu na mysli sytuacje, ze mnostwo kobiet traci przeciez zdrowe dzieci. Pozne poronienia zdrowych płodów, wczesniaki ktorych nie da sie uratowac, dzieci ktore zmarly a trzeba urodzic, doatkowo ile dzieci umiera miesiac, dwa przed porodem / odkleja sie lozysko, KtG spada do zera i tragedia gotowa. Albo umieraja przy porodzie.... Te kobiety tez rodzą i dla nich miejsca z oddzielnym pokojem, opieka psychologa, wizyta lekarską - jest moim zdaniem b pożądana. Bliska mi osoba rodzila martwe dziecko a potem lezala na sali z matkami z noworodkami, to byl jakis kompletny absurd ale polozne po prostu nie mialy innych miejsc. W tej kwestii kazdy szpital powinien byc przygotowany na takie sytuacje. Albo pozwolic rodzic tym kobietom w jakichs innych miejsach.... Wady letalne to kropla w morzu sytuacji, kiedy umierają nagle zdrowe dzieci. O takie sytuacje tez nalezy zadbac.
        • zuzanna_a Re: "możliwość wypłakania się" 06.02.21, 12:53
          Nie wiem, wnioskuje ze ma męża, matkę, rodzeństwo, bliskich i przyjaciół i byłaby skonczaną idiotką gdyby oszukiwała również swoich bliskich żeby zbić na tym kapitał polityczny. Są chyba jakieś granice. Prawicowe wariatki tez maja dzieci i przezywają straty. Naczelna proliferka, ta skończona kretynka Godek dźwiga ciężar opieki nad dzieckiem ZD i życie nie zweryfikowało jej poglądów wiec można sobie wyobrazić ze mimo wszystkiego są ludzie którzy tak jak mówią tak myślą i wcale nie musza kłamać w zakresie własnych doświadczeń.
          • allijja Re: "możliwość wypłakania się" 06.02.21, 13:06
            >Są chyba jakieś granice.

            nie ma.
            Uwierz. Ta pani kiedys była "normalna". Najwyraźniej coś jej sie przestawiło, najpewniej wiek (okołoemerytalny) i kasiora.
            A życie godkowej zweryfikują dopiero lata. Kiedy okaże się, że dźwiganie 30-letniego i 100 kg "dzieciątka", (chocby w celu wymycia brudnego "muminka"), które ma w doopie prośby mamusi, jest ponad siły (i chęci) mamusi. Kiedy muminek ma 3, 4, 5 lat to wszystko jest "takie piękne" i "prolajferskie".
        • lauren6 Re: "możliwość wypłakania się" 06.02.21, 13:05
          Ależ to uwiarygodnia jej postępowanie.

          Kolejna straumatyzowana, która za swoje przeżycia nie wini niedofinansowania służby zdrowia, zburaczałych położnych i lekarzy, którzy mieli gdzieś jej stratę i potraktowali ją jak towar na taśmie, tylko ustawę antyaborcyjną. Wiadomo, tylko całkowity zakaz aborcji sprawi, że poród przedwczesny będzie traktowany jako utrata człowieka, a matka jako osoba w żałobie, którą należy otoczyć opieką.

          Wierzę, że po poronieniu została potraktowana w szpitalu w sposób skandaliczny, bo w ten właśnie sposób jest traktowana większość roniących kobiet w Polsce. Pani po prostu wybrała inną drogę walki z tym procederem. Zamiast wesprzeć organizacje feminustyczne, które od lat walczą o wsparcie dla kobiet tracących dziecko w szpitalu, przykleiła się ze swoimi pomysłami do ustawy antyaborcyjnej. Ona myśli, że postępuje słusznie i skutecznie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka