Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie

03.02.21, 22:49
Dzieci w szkole na coronawirusa?
A moze takie testy juz sa?

W poniedzialek dzieci u nas wracaja hybrydowo do szkol. Warunek - beda w szkole poddawane testom. Na polskiej grupie fejsbucznej wrze.
Zgodzilybyscie sie czy nie? (Jak sie rodzic nie zgodzi to zdalna)
    • joanna05 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 22:50
      Pewnie. A czemu nie? Lepsze to niż zdalna. Wszystko lepsze niż zdalna.
    • kanna Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 22:54
      A dlaczego na grupie wrze?
      • antonina.n Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 22:56
        Nie rozumiem, z jakiego powodu można się nie zgodzić.
        • saszanasza Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:00
          antonina.n napisała:

          > Nie rozumiem, z jakiego powodu można się nie zgodzić.


          antyszczepionkowcy i zwolennicy teorii spiskowych ci to wyjaśnią🙈
        • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:09
          A to ty nie wiesz, że oni tym patyczkiem czipy wtykają do mózgu?
          • jowita771 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 22:30
            little_fish napisała:

            > A to ty nie wiesz, że oni tym patyczkiem czipy wtykają do mózgu?

            Gorzej, kradno mózgi. I ci, co się boją testowania, wiedzą coś o tym, bo im już ukradli.
        • ichi51e Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:36
          Ludzie pisza - Bolesne, pojdziemy na kwarantanne a nie mozemy sobie pozwolic, zniewalaja (najpierw testy potem beda chciala szczepic) moj ci on i nie dam w szkole... rozne powody
          • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:39
            No z tą kwarantanną to fakt, nie każdy może sobie pozwolić bezboleśnie na kwarantannę.
            • ichi51e Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:44
              Zwlszcza tutaj gdzie pewnie wiekszosc ludzi jak wezmie urlop to moze juz do roboty nie wracac.
        • sol_13 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 02:21
          antonina.n napisała:

          > Nie rozumiem, z jakiego powodu można się nie zgodzić.

          Ja bym się absolutnie nie zgodzila mniej więcej z tych powodów, o ktorych pisze Ichi poniżej.
          Po pierwsze balabym się, ze będzie to dla dziecka bolesne. Po drugie nienawidzę, jak ktokolwiek mi coś narzuca i wywoluje to u mnie reakcję dokładnie odwrotną od zamierzonej. Po trzecie testy niestety często wychodzą błędnie i jest ryzyko kwarantanny. Już trzy osoby z mojego otoczenia siedziały w domu tygodniami przez błędny wynik. Dziękuję bardzo za takie atrakcje.
          Także już mozecie nazywać mnie antyszczepionkowcem (ktorym nie jestem) i zwolennikiem teorii spiskowych (ktorym tez nie jestem). Ale przecież to tylko oni się sprzeciwiają.
          • szara.myszka.555 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 07:20
            'bolesne' - aha, czyli dziecko nie chodzi do dentysty, na badania krwi i standardowe szczepienia.

            'nienawidzę, jak się coś narzuca' - czyli nie płacisz podatków, narzucony obowiązek szkolny również podważasz?

            Trzeci argument o potencjalnie błędnym wyniku - okej, ma sens.
            • laura.palmer Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 07:33
              Ten test jest dla wielu osób dużo gorszy, niż pobranie krwi, a u dentysty dają przecież znieczulenie. Ja mam traumę po wymazie, to było bardzo nieprzyjemne, krew mi poleciała z nosa, a sam nos bolał pół dnia.
            • sol_13 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 18:25
              szara.myszka.555 napisał(a):

              > 'bolesne' - aha, czyli dziecko nie chodzi do dentysty, na badania krwi i standa
              > rdowe szczepienia.

              Chodzą do dentysty, dzięki naszemu dbaniu o ich zęby i czestym kontrolom stomatologicznym dotychczas konczylo sie na przegladach. Na szczepienia oczywiscie chodza, na badania krwi nie, po co.
              >
              > 'nienawidzę, jak się coś narzuca' - czyli nie płacisz podatków, narzucony obowi
              > ązek szkolny również podważasz?

              Płacę i to spore. Podwazam to co według mnie jest nieuzasadnione niczym poza ogolna histerią. Dziecko chore-siedzi w domu i nie posylam do szkoły/ przedszkola, skoro chodzi to jest zdrowe i nie ma potrzeby testowania.
              >
              > Trzeci argument o potencjalnie błędnym wyniku - okej, ma sens.

              Dziękujęwink
          • antonina.n Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:26
            Nijak cię nie nazwę, bo każdy ma prawo widzieć sytuacje po swojemu. Do mnie przemawia wyłącznie argument finansowy, tzn. rozumiem ludzi, którzy obawiają się utraty zarobków w wyniku kwarantanny. W pozostałych przypadkach uważam, ze im więcej testów, tym lepsza sytuacja, bo wcześniej izoluje się „zawirusowionych”, którzy wirusa nie roznoszą dalej. Ryzyko błędnego testu to tez argument, ale ja bym go po prostu wkalkulowana w „koszty” poprawiania sytuacji .
          • ela.dzi Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:44
            sol_13 napisała:

            > antonina.n napisała:
            >
            > > Nie rozumiem, z jakiego powodu można się nie zgodzić.
            >
            > Ja bym się absolutnie nie zgodzila mniej więcej z tych powodów, o ktorych pisz
            > e Ichi poniżej.
            > Po pierwsze balabym się, ze będzie to dla dziecka bolesne. Po drugie nienawidz
            > ę, jak ktokolwiek mi coś narzuca i wywoluje to u mnie reakcję dokładnie odwrot
            > ną od zamierzonej. Po trzecie testy niestety często wychodzą błędnie i jest ryz
            > yko kwarantanny. Już trzy osoby z mojego otoczenia siedziały w domu tygodniami
            > przez błędny wynik. Dziękuję bardzo za takie atrakcje.
            > Także już mozecie nazywać mnie antyszczepionkowcem (ktorym nie jestem) i zwolen
            > nikiem teorii spiskowych (ktorym tez nie jestem). Ale przecież to tylko oni się
            > sprzeciwiają.

            A ja wolę to niż wywalenie na kwarantannę całego oddziału przedszkolnego czyli jakieś 80 parę osób przez jedną osobę, która miała iść do szpitala na zabieg.
            • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:51
              No tylko po pierwsze testy przesiewowe nie wykluczają takiego przypadku. Po drugie, dziecko, które ma kwarantannę z kontaktu nie usadza całej rodziny na 17 dni. Oczywiście przez 10 dni potrzebuje opiekuna. Ale to 10 a nie 17 i rodzice nie są uziemieni, mogą się opieką wymieniać.
          • mae224 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 09:08
            Można cię też nazwać pieniaczką.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:50
        Bo rodzice nie chcą się zgadzać nawet na sprawdzania czystości głowy swoim dzieciom, więc tym bardziej będą robić problemy przy pobraniu krwi.
        • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:52
          A po co pobranie krwi?
          Choć tak swoją drogą, na zbadanie przeciwciał zgodziłabym się bez wahania.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:53
          A przecież to ma być wymaz, no ale to nie zmienia sensu mojej wypowiedzi. Rodzice generalnie lubią stawać okoniem, czy to w błahych sprawach, czy poważniejszych.
          • ichi51e Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:46
            Wymaz z nosa. Oficjalne stanowisko jest ze bezbolesny “jak dlubanie w nosie” wynik jest po 15 minutach. Jesli wyjdzie pozytywny dziecko zatrzymuja i robie PCR dla potwierdzenia.
      • mae224 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 09:06
        Bo Polakom zawsze wiatr w oczy. Nie wiesz? Historia się na nich uwzięła.
        • piekna_remedios4 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:51
          chodzi o Austrię...
          • mae224 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:49
            A nie ma info, że na polskiej grupie wrze....? Omg.
    • myelegans Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 22:56
      w szkole syna testuja od wrzesnia, raz w tygodniu przesiewowo 300 osob, po swietach i feriach wszystkich 1600 osob uczniowie, nauczyciele, pomoce, wszyscy pracownicy. Jak chca byc w szkole warunek - testowanie, nie chcesz sie testowac jestes na remote....

      • mrs.solis Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:14
        Ale twoj syn jest chyba w szkole prywatnej. W publicznych przynajmniej u mojej corki nie slyszalam zeby kogokolwiek z uczniow testowano.
        • myelegans Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:43
          w naszych publicznych testuja wszystkich po swietach i feriach...
          • sol_13 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 18:28
            No u nas na szczęście jeszcze na to nie wpadli.
    • saszanasza Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 22:59
      tak
    • berdebul Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:09
      Zależy jakim testem (wiarygodnosc samego testu, uciążliwość poboru próbki...).
      • hanusinamama Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 00:07
        Uciązliwośc poboru próbki??
        • berdebul Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 05:50
          Tak, są różne testy. Różnica pomiędzy poborem śliny, wymazem z obydwu dziurek nosa i gardła, a wymazem z odbytu jest imho znacząca.
          • kanna Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:45
            Ssą testy na covid z wymazem z odbytu?!
            • azalee Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:22
              Tak, w Chinach. Podobno bardzo skuteczne.
              • mia_mia Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:27
                Skuteczne w odstraszaniu od podróży, bo taki był cel wprowadzenia tego sposobu testowania.
              • memphis90 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 14:03
                To są testy na koronasceptykow, żeby się przekonać, czy rzeczywiście mają pandemię w d... 😜
            • berdebul Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:39
              Tak, dokładniejsze niż z innych otworów ciała. Podobnie jak badanie ścieków miejskich pozwala prognozować liczbę zachorowań. smile
          • princesswhitewolf Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:53
            Istny dramat, pobranie wymazu z gardla. Ciekawe dlaczego w UK i wielu innych krajach dzieci nie pisza dramatycznych listow o tym a matki zazarcie boleja na forach bo takie przykre doswiadczenie to bylo. lol
            • berdebul Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:38
              Dla mnie dramat, bo przy takim teście wymiotuję dalej niż widzę. 🤷‍♀️
    • ginger.ale Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:09
      Tak, oczywiście.
    • milupaa Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:10
      A z czym konkretnie masz problem? I ci co "wrzą"?
    • rb_111222333 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:37
      No właśnie, w czym problem? Badanie nie jest przyjemne, ale do przeżycia.
      • ichi51e Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:40
        As przejzalam o co sie tak pultali - no I poza tym ze nie bo nie I ze bezprawie jak z mask ani to chyba glownie strach ze pojda na kwarantanne
        • bi_scotti Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:59
          ichi51e napisała:

          > glownie strach ze pojda na kwarantanne
          >

          Pisalam wiele razy, ze w Covid wierze, nie wietrze conspiracy w ograniczeniach, distancing, masks etc. ALE mysle, ze sa rzady, ktore sa wybitnie inconsistent w swoich posunieciach. I przyklad testing w szkolach po czym ewentualne oczekiwanie, ze cala rodzina odbedzie quarantine bez zapewnienia dochodow (chocby zmniejszonych) tejze rodzinie jest nie w porzadku. Nie mozna od ludzi wymagac zeby przestrzegali przepisow jesli owo przestrzeganie spowoduje, ze ktos zwyczajnie bedzie glodny uncertain I nie, nie mam tu na mysli ematek - ogolnie wiadomo, ze uber waskich specjalistek z wynagrodzeniami pozwalajacymi na luxurious existence. Mam na mysli osoby, ktore zarabiaja minimum wage, zyja from paycheck to paycheck, dla ktorych brak owego paycheck za 2 tygodnie to autentyczna katastrofa finansowa. Wiec tacy rodzice na pewno beda scarred out of their minds na wizje dzieciecia otrzymujacego pozytywny wynik testu w szkole, co bedzie skutkowac quarantine dla calej rodziny. Cos trzeba takim ludziom zaoferowac procz wymagan zeby sie grzecznie dostosowali. Bo de facto dla nas wszystkich (rowniez tych uber rich ematek-specjalistek!) najlepiej bedzie gdy taka rodzina faktycznie spedzi 2 weeks on quarantine. W naszym wspolnym interesie jest zeby mieli z czego zyc, odczekali spokojnie 2 tygodnie w domu i wrocili do pracy bez problemow. Sprowadzenie wszystkiego wylacznie do testing w szkolach zaowocuje tylko tym, ze ludzie beda lamac przepisy. Life.
          • ichi51e Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 00:04
            Albo nie posla dzieci do szkoly...
            • bi_scotti Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 00:06
              ichi51e napisała:

              > Albo nie posla dzieci do szkoly...
              >

              That's OK tak dlugo jak nie beda to kilkulatki zostawione na wiele godzin samotnie w domu uncertain No i jak to sie bedzie mialo do nawolywan, ze dzieciom sie dzieje krzywda bez school in-person? Something has to give, eh ... Life.
          • milupaa Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 00:08
            🙈 Ale przecież kwarantanna trwa 10 dni! Przez ten czas rodzina w biedę popadnie, really? 😃 Poza tym chyba za ten czas jest zwolnienie i przysługuje 80% pensji.
            • antonina.n Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 00:26
              Ale to akurat fakt. Jest mnóstwo rodzin, które żyją w biedzie i bez kwarantanny, a 10 dni bez pracy to dla nich dramat. Takie rodziny nie popadną w biedę, bo już są biedne- po prostu nie będą miały co jeść i czym zapłacić rachunków, bo żyją niemal z dnia na dzień.
              A zwolnienie i 80% nie dotyczy osób na umowach śmieciowych lub z jakichś powodów pracujących na czarno. Dla tych najbiedniejszych rodzin absolutnie powinny być przynajmniej jakieś bony żywnościowe lub „covodowy zasiłek” na czas kwarantanny.
              • mia_mia Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 07:59
                Właśnie tym, którzy nie mogą liczyć na 80% przyzwoitej pensji na kwarantannie bardziej powinno zależeć na tym, aby dziecko nic nie przyniosło ze szkoły, a testowanie pomaga wyłapać tych, którzy zarażają.
                • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:02
                  Niektórzy mogą nie mieć 80% podczas kwarantanny...
                  Ludzie myślą o tym, co jest teraz.
                • sol_13 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 18:30
                  mia_mia napisał(a):

                  > Właśnie tym, którzy nie mogą liczyć na 80% przyzwoitej pensji na kwarantannie b
                  > ardziej powinno zależeć na tym, aby dziecko nic nie przyniosło ze szkoły, a tes
                  > towanie pomaga wyłapać tych, którzy zarażają.

                  Nie, oni po prostu będą unikac testow za wszelką cenę.
                  • mia_mia Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 21:56
                    Jeśli klasę wyślą na kwarantannę, to będą musieli zapewnić dziecku opiekę, jeśli dziecko coś przyniesie to z gorączką i kaszlem (nie wszyscy chorują bezobjawowo) będą musieli siedzieć w domu, bo do pracy ich nikt nie wpuści.
                    • sol_13 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 22:17
                      mia_mia napisał(a):

                      > Jeśli klasę wyślą na kwarantannę, to będą musieli zapewnić dziecku opiekę, jeśl
                      > i dziecko coś przyniesie to z gorączką i kaszlem (nie wszyscy chorują bezobjawo
                      > wo) będą musieli siedzieć w domu, bo do pracy ich nikt nie wpuści.

                      Dziecko osób pracujacych fizycznie będzie miało taką opiekę, ze bedzie samo siedzialo w domu (ewentualnie ze starszym rodzeństwem na zdalnej). Oni będą sie ukrywać. Mam znajomą z dawnych lat, ktora pracuje w spożywczym. Miała covida i chodzila do pracy. Nie u kazdego objawy to kaszel i goraczka, ona miała tylko ból zatok. Normalnie chodzila do pracy i cyt. "siedziala cicho". Tak to wygląda.
                    • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 22:20
                      Jak klasę wyślą na kwarantannę to opiekę może zapewnić 1 z rodziców i to przez góra 10 dni. I rodzice mogą się opieką wymieniać a jak dziecko starsze to może być samo w domu. Pozytywny wynik u dziecka uziemia całą rodzinę na 17 dni. To spora różnica.
                      • sol_13 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 22:25
                        little_fish napisała:

                        > Jak klasę wyślą na kwarantannę to opiekę może zapewnić 1 z rodziców i to przez
                        > góra 10 dni. I rodzice mogą się opieką wymieniać a jak dziecko starsze to może
                        > być samo w domu. Pozytywny wynik u dziecka uziemia całą rodzinę na 17 dni. To s
                        > pora różnica.

                        Spora. Pamietam te "kwarantanny klasowe" z października, polowa osiedla miala. Dzieci normalnie wychodzily, jezdzily na treningi itp.
                        • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 22:41
                          Jak ktoś nie przestrzega kwarantanny, to mu wszystko jedno jaka ona długa i ilu członków rodziny dotyczy. A jak ktoś przestrzega, to mu nie wszystko jedno. Proste
                          • sol_13 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 05.02.21, 04:37
                            little_fish napisała:

                            > Jak ktoś nie przestrzega kwarantanny, to mu wszystko jedno jaka ona długa i ilu
                            > członków rodziny dotyczy. A jak ktoś przestrzega, to mu nie wszystko jedno. Pr
                            > oste

                            No nie, bo jest znaczna roznica czy jest ktoś z pozytywnym wynikiem w domu, czy tez kwarantanna ma miejsce bo dziecko miało jedną lekcję z zakazonym nauczycielem. Tej drugiej z moich obserwacji mało kto przestrzegał.
            • berdebul Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 05:54
              10 dni, czyli dwa tygodnie. Bez pieniędzy za ten czas, bez płatnego zwolnienia lekarskiego. Dla niektórych utrata 50% dochodów w miesiącu to dramat. Nawet na forum są takie osoby dla których obsuwa 500+, czy zasiłku oznacza problem i brak kasy na zakupy.
            • asia_i_p Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 07:37
              Jak jesteś na umowie o pracę, to przysługuje, nie wiem, jak na innych umowach. Prawnych podstaw w sumie nie ma, żeby na innych umowach przysługiwało. 10 dni to z weekendami pół miesiąca. Gdybym nagle nam budżet się zmniejszył o połowę na dany miesiąc, to najprawdopodobniej musielibyśmy sięgać do oszczędności, ewentualnie jechalibyśmy absolutnie na styk.
            • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 07:43
              10 dni to jest izolacja chorego, czyli dziecka w tym wypadku, a rodzina ma jeszcze 7 dni. Więc dla rodziców kwarantanna to 17 dni - nie wiem, jak w Austrii, odnoszę się do polskich przepisów. Jeśli obydwoje rodzice mają np własną działalność i jak nie pracują to nie zarabiają, to może być duża trudność.
            • fibi00 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:41
              milupaa napisała:

              > 🙈 Ale przecież kwarantanna trwa 10 dni!

              10 dni dla chorego, w tym przypadku dziecka. Surf rodzice muszą siedzieć bodajże 17 dni, a niech tak jednemu po kilku dniach dojdą objawy to ten zdrowy kibluje kolejne dni...
            • samawsnach Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:48
              Kwarantanna trwa 17 dni, nie 10, jeśli któryś z domowników ma covid plus. I serio, poza utratą dochodu w tym czasie jest wiele innych dużych uciążliwości uwięzieni się w czterech scianach.
              • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:54
                Oczywiście, że to uciążliwe. Oprócz utraty zarobków trudności w ogarnianiu codzienności - zakupy, opieka nad zwierzętami, czasem inne zobowiązania.
          • asia_i_p Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 07:34
            Teoretycznie dochody masz zapewnione - bo to jest traktowane jako L4. Problem jest z ludźmi na innych umowach niż umowa o pracę.
            • berdebul Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 07:43
              Nie w każdym kraju są płatne zwolnienia lekarskie.
            • laura.palmer Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:39
              asia_i_p napisała:

              > Problem j
              > est z ludźmi na innych umowach niż umowa o pracę.

              Takich ludzi jest bardzo dużo. Przedsiębiorcy, samozatrudnieni, ludzie pracujący w ramach umów cywilnoprawnych lub na czarno. Wszyscy oni mają potworny problem w przypadku kwarantanny. Drobni przedsiębiorcy mogą potracić klientów, bo mało kto będzie czekał dodatkowe 2 tygodnie na usługę, więc utrata zarobków może być dłuższa, niż 10 dni. Człowiek robiący na czarno może w ogóle nie mieć dokąd wrócić.
              • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:44
                Dokładnie. Zwłaszcza, że kwarantanna dla rodziców to 17 dni, a nie 10 (w Polsce). Czyli prawie 3 tygodnie.
    • abecadlowa1 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:47
      Myślałam, że chodzi o testowanie na dzieciach szczepionek. No bo cóż innego mogłoby wywołać takie oburzenie. A tu niespodzianka
    • runny.babbit Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:53
      Ale jaki jest tego sens? Przecież mogą zarazić się w każdej chwili po teście.
    • mikams75 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 03.02.21, 23:55
      tak z ciekawosci - jak to mialoby wygladac? Lapia wszystkich czy wyrywkowo? I co ile taki test? Ja bym sie obawiala, ze dzieci szczegolnie mlodsze niezbyt beda wspolpracowac, testy sa nieprzyjemne.
      I kiedy? Z samego rana zanim wpuszcza testuja, poznie wszyscy ida do klasy, wyniki kiedys tam przychodza i co dalej? Ten co mial pozytywny to juz pozarazal, jeszcze niewiadomo kogo.
      • milupaa Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 00:12
        Zasada powinna być taka, że po pobraniu testu juz jest kwarantanna do czasu otrzymania wyniku.
        • leni6 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 07:46
          Niby dlaczego? Tak można robić przy testowaniu osób że względu na podejrzenie zakażenia a nie przy testach przesiewowych.
      • slonko1335 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 06:30
        Test antygenowy i wynik po 15 minutach?
        • mikams75 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 07:40
          mniejsza dokladnosc, ale i tak sie zastanawiam jak to chca ogarniac w szkolach z tysiacem uczniow. Tak wszystkich przed lekcjami i niech poczekaja na boisku w odstepach? I co ile taka akcja?
          • slonko1335 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:30
            raz na tydzień, dwa przesiewowo klasami może, chociaż fakt przy braku objawów antygenowy może się nie sprawdzić
          • ichi51e Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:51
            U nas nie na chyba takich szkol. Podstawowka jest 4 klasowa. Kolejne etapy tez sa podzielone na mniejsze kawalki. Za to sa bardzo gesto. Do tego dzieci beda chodzic hybrydowo (dwa dni przerwy jeden szkoly) wiec tych dzieci w calej szkole bedzie moze 6 klas...
            • mikams75 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 12:11
              a dla starszych dzieci, na etapie liceum nie ma duzych szkol?
              Ale ok, niech beda male i gesto - to tez musi ktos ogarnac i musza miec "testerow" wysylanych do kazdej szkoly.
    • lot_w_kosmos Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 05:38
      Boszzz , gdzie dzieciory wracają?
      Zgodzilabym się.

      Podobno są już testy jak termometry elektroniczne.
      Przystawia się do czoła i cyk - ponad 90% skuteczności.
      Mam nadzieję, że niebawem wejdą.
    • kotejka Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 05:45
      Nie zgodziłabym się
      Sama jaka nauczyciel też się nie testuje, trudno
      Bo nie, bez tłumaczeń
      Zresztą drugiej tury odmówiło u nas 100% grona
      Sam wysoki sanepid wydzwanial upominać się o nasze duszyczki
      • antonina.n Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 07:48
        Dla mnie postawa „bo nie”, bez tłumaczeń, zwłaszcza dla nauczycieli, to jednak przegięcie, zwłaszcza jeśli od wyników testów zależy powrót do szkół lub pozostanie na zdalnej .
        • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 07:53
          Ale u nas nic od wyników testów nie zależało. Co najwyżej niektórzy wylądowali w izolacji z powodu wykrycia wirusa. Po prostu kolejna szumna akcja.
        • mia_mia Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 07:55
          Nietestujący się nauczyciel w przypadku choroby to kwarantanna dla jednej lub większej ilości klas, czasem też nauczycieli.
          • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:04
            Jasne. Ale nauczyciel przetestowany we wtorek w drugim tygodniu ferii, w momencie powrotu do szkoły już spokojnie mógł zarażać wirusem złapanym w międzyczasie. Miał na to niemal tydzień.
            • mia_mia Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:16
              Nie chodzi o wykluczenie ryzyka, a jego minimalizowanie. Im więcej wyłapanych przypadków wśród nauczycieli i dzieci, tym mniejsze szanse na zakażanie kolejnych osób.
              • antonina.n Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:22
                Tez tak to widzę. Tzn. Im więcej wcześniej wykrytych przypadków bezobjawowych, tym mniejsza możliwość pozarazają dużej ilości osób(=mniejsza ilość osób chorych i tych na kwarantannie).
                • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:26
                  Żeby to miało sens to te badania powinny być powtarzane. Jednorazowa akcja niewiele zmieni
                  • mia_mia Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:30
                    Oczywiście, że im więcej testów tym lepiej, ale samo jednorazowe przebadanie nauczycieli pozwoliło na wyeliminowanie potencjalnych prawie 2000 ognisk.
                    • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:37
                      Fajnie. Szkoda że nie słychać nic o badaniach nauczycieli klas starszych. Nie planują tego robić czy nie planują póki co ich powrotu do szkoły?
        • biala_ladecka Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:08
          A jaki sens mialo testowanie nauczycieli w srodku ferii? Zaden. Tez sie nie zglosilam, bo szkoda mi bylo czasu i pieknej pogody. Wieksza byla szansa, ze zlapie cos w kolejce na test, niz spacerujac w tym czasie po pustym zasniezonym lesie. I zeby nie bylo, mam dziecko w 8 klasie i poslalabym je do szkoly bezwarunkowo. Sama caly czas pracuje stacjonarnie wiec nie chodzi o "nauczyciele robia wszystko, aby nie wracac".
          • mia_mia Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:23
            Jednak wyłapano prawie 2000 przypadków, dzięki temu nie było tylu ognisk, tysiące dzieci nie wylądowały na kwarantannie, a kolejne nie przywlokły wirusa do domu.
            • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:39
              Serio sądzisz, że ci bezobjawowi nauczyciele by tak rozsiewali tego wirusa tworząc ogniska?
              • antonina.n Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:57
                Ja osobiście sądzę, ze lepiej że nie
                mieli okazji zarażać. Czy by zarazili czy nie, to nie wiem ani ja ani tywink.
                • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:11
                  No oczywiście, pewności nie mam. I oczywiście lepiej robić coś niż nic. Szkoda tylko że te działania są kompletnie nieprzemyślane i chaotyczne
                  • mia_mia Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:26
                    Podejście nauczycieli nie szczepimy się, bo szczepionka nie taka, nie testujemy się bo nie, nie sprzyja ogarnięciu chaosu i poprawieniu sytuacji w szkołach. I jak wiele razy stawałam w obronie nauczycieli, to zaczynam wierzyć, że wielu obecna sytuacja rzeczywiście pasuje.
                    • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:40
                      Spokojnie. Testowałam się, zbadałam przeciwciała i jeśli szczepionka okaże się dla mnie sensowna to się zaszczepię. Co nie zmienia faktu, że rządowe działania profilaktyczne przypominają generator obostrzeń. Na co wpadniemy, to zrobimy.
                    • droch Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 12:45
                      Podejście nauczycieli nie szczepimy się, bo szczepionka nie taka, nie testujemy się bo nie, nie sprzyja ogarnięciu chaosu i poprawieniu sytuacji w szkołach.

                      Nie mieszajmy dwóch systemów walutowych. Podejście nauczycieli do szczepienia wyrobem medycznym niezatwierdzonym np. w Szwajcarii jest zupełnie rozsądne.
                      • mia_mia Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 12:56
                        Szwajcaria opóźniała zatwierdzenie jednej ze szczepionek, których teraz chcą. Jak za tydzień zatwierdzi to już szczepionka będzie ok?
                        • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 13:06
                          Dopóki nasza rada medyczna jej nie zatwierdziła, też nie była ok, prawda?
                          Szwajcarzy mają prawo mieć wątpliwości a nauczyciele nie? Zapewne dostęp do rzetelnych informacji te wątpliwości rozwieje.
                          • mia_mia Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 13:17
                            Nie wypowiedzieli się na jej temat ci, którzy mają kompetencje, była jak każdy niezarejestrowany produkt.
                            Dlaczego rejestracja w Szwajcarii jest wyjątkowa, a nie w Brazylii, Kanadzie, Australii czy innym kraju?
                            • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 14:10
                              Nie jest wyjątkowa. Chodzi o to, że ludzie mają prawo mieć wątpliwości. Zarówno szwajcarscy medycy jak i polscy nauczyciele. Dostaną informacje i albo się przekonają, albo nie. Nie widzę powodu do wyzywania od sfochowanych.
              • mia_mia Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:07
                Już od dawna wiadomo, że bezobjawowi zarażają, poza tym u wielu bezobjawowych w chwili testu, potem rozwijają się objawy i wszyscy, którzy mieli kontakt lądują na kwarantannie.
                • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:12
                  Bywa i tak. U mnie w pracy u nikogo nie rozwinęły się objawy. I z tego co wiem nikogo (w rodzinie) nie zarazili. Ale oczywiście bywa różnie.
    • canaille Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 05:52
      3 x nie
      Już to widzę: moje dziecko radośnie idzie na drapania czy kłucia.
      Już to widzę: moje dziecko mając do wyboru stacjonarną i zdalną wybiera stacjonarną.
      Już to widzę: jedyną konsekwencją pozytywnego testu jest odesłanie dziecka do domu do czasu uzyskania poprawy...

      Już to widzę: umowa społeczna obowiązująca tylko jedną ze stron.
      • princesswhitewolf Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:51
        eh ci sarmaci...
        • canaille Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 19:53
          Sarmaci? Jaki jest cel takiego testu? Jeśli jest alternatywą wobec mierzenia dziecku temperatury i równie niekłopotliwy - proszę bardzo. Ale nie jest.

          Widzę, że ostatnio świrujesz na forum w związku z Kent, ale, niestety, nasz strach jest bardzo wielu osobom na rękę. Dlatego słucham - cel testu? Tylko bezpieczna szkoła czy może dopychanie ludzi do ściany?
    • mia_mia Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 07:51
      Tak, nie widzę problemu.
    • szeptucha.z.malucha Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:27
      Nie zgodziłabym się.
      • bovirag Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:46
        Co prawda w Londynie szkoly zamkniete dla większości dzieci, ale testujemybte, które są 2x w tygodniu. Dzieci w starszych rocznikach same sobie wymazy pobierają, maluchom robi to osoba uprawniona i przeszkolona. Działa to tak, ze jeśli rapid test wyjdzie pozytywny, cala bubble idzie na kwarantanne, ale dzieciak po tym rapid test musi być wytestowanybtym zwykłym testem w centrum testowym. Jeśli ten test jest negatywny, cala bubble wraca do szkoly i normalności bez konieczności siedzenia na kwarantannie.
        • mikams75 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 09:00
          dzieci sobie same wkladaja patyk gleboko do nosogardzieli?
          • princesswhitewolf Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:50
            zapewne nie. Ale nikt sie nie skarzy jaki to dramat. Nie ma watkow oburzonych matek i rozgoryczonych dzieci.
            • droch Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:54
              Ale nikt sie nie skarzy jaki to dramat.

              Naprawdę znasz wypowiedzi wszystkich matek i wszystkich dzieci na wszystkich brytyjskich forach?
              • princesswhitewolf Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:29
                >Naprawdę znasz wypowiedzi wszystkich matek i wszystkich dzieci na wszystkich brytyjskich forach?

                masz racje, znalazla sie jedna na kilka milionow matek lol

                A tak na serio. Mowimy o trendach. Widze o czym dyskutuja i nie ma jakichs watkow w temacie rozpaczy albo niedogodnosci
            • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:14
              Być może wypowiadają się na podstawie własnych doświadczeń - sposób w jaki mi pobierano wymaz nie bardzo nadaje się do samodzielnego wykonania, zwłaszcza przez dziecko. Ten patyk był bardzo głęboko. Być może u was są inne testy i wystarczy pokręcić patyczkiem w dziurce od nosa.
              • princesswhitewolf Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:30
                w szkole dzieci nie robia tego same.
                • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:42
                  "Dzieci w starszych rocznikach same sobie wymazy pobierają" - do tego się odniosłam.
          • ichi51e Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:55
            W tych testach to po prostu wkladasz do nosa (pierwsza komora) wlasnie bardzo dobrze ze sobie same robia a nie ktos
              • little_fish Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:16
                No to kompletnie nie przypomina pobierania wymazu u mnie.
                • mikams75 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 12:13
                  ja tez widzialam co innego, az sie zdziwilam, ze patyk moze tak gleboko wejsc.
                  • bovirag Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 19:59
                    Przecież ten wymaz pobiera sie z okolic migdalkow a nie z oskrzeli i z nosa a bie z mozgu! ! Ja tez jestem testowana 2x w tygodniu i oczywiscie ze nie jest to przyjemne, ale calkiem do przezycia. W ogole nie kumam o co chodzi w tym watku.
                    • bovirag Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 20:00
                      Acha, jako rodzic masz pelne prawo nie zgodzic sie na testowanie. Dziubdzius siedzi w domu na zdalnej wtedy.
                    • mikams75 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 23:00
                      ale jak z nosa? odchyla sie glowe i ten patyk przez nos siega do nosogardzieli, gleboko, nie jak na tym filmiku wyzej.
    • ela.dzi Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 08:42
      Oczywiście, że bym się zgodziła.
    • julita165 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 09:38
      Nie widze problemu. To nie hemoroidy, ze wylacznie czyjas sprawa, to jest choroba ktora ma okropne skutki spoleczne.
    • princy-mincy Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:17
      Jeśli chodzi o testy wymazowe, to nie wiem, czy dziecko dałoby sobie pobrać kilkukrotnie. Z gardła może, ale z nosa to było dla mnie okropne przeżycie.

      Co do testowania - wielu rodziców nie zgadza się, by pielęgniarka szkolna robiła cokolwiek przy ich dzieciach, łącznie z bilansem czy przejrzeniem głowy, jeśli w szkole pojawia się wszy. Zatem protest rodziców przy testach zupełnie mnie nie dziwi.
    • jehanette Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:23
      Czemu nie. Choroba jest, nie neguje jej.
    • princesswhitewolf Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 10:49
      W UK przed lockdownem testowali w szkolach srednich bo w tej grupie populacji bylo bardzo duzo zachorowan na niektorych terenach

      Teraz testuja niektore kody pocztowe wszystkie domy ale tam gdzie pd Afrykanski wariant sie pojawil
    • lauren6 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:16
      Tak. Nie rozumiem problemu.
      • princesswhitewolf Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 11:30
        ja tez nie.
    • stephanie_harper2 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 12:06
      Nie zgodziłabym się. Z wielu powodów jak już przytaczana tu sama bolesność testu jak i konieczność ewentualnej kwarantanny. A głównym powodem jest chyba to, że już mam dość wykorzystywania Covida do robienia z ludzi potulnych baranów co się muszą na wszystko godzić bo jak nie to poniosą mało komfortowe konsekwencje.
      • antonina.n Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 12:42
        A ja bym się zgodziła. Choćby dlatego, ze dla mnie mało komfortową konsekwencją łażenia z bezobjawowym covidem, byłoby zarażenie któregoś z rodziców lub dziadków.

        Ale ja już jestem za stara na myślenie, ze powinnam się nie zgadzać na coś dla zasady, żeby tylko nie uchodzić za barana.
        • stephanie_harper2 Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 13:10
          Dla każdego komfortem jest coś innego. U mnie nie ma zgody na stopniowe ubezwłasnowolnianie mnie. A starsze osoby i bardziej podatne za ciężkie przejście powinny mieć możliwość szczepień w pierwszej kolejności o ile taka będzie ich wola. A dzieciakom to już w ogóle powinni dać spokój bo to oni najwięcej stracili na koronahisterii.
        • canaille Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 18:31
          Zabierasz całą szkołę do rodziców i dziadków, żeby cała szkoła musiała się z Twoim dzieckiem testować? Masz prywatny interes w testowaniu - zrób to na własną rękę.
          • ichi51e Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 18:32
            Przeciez nie kwestuje zeby testy byly tylko widzi w nich dodatkowy plus..
            • canaille Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 20:01
              Założyłam osobny wątek, ale chyba moderacja mi wywaliła.

              www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/w-newagu-polowa-pracownikow-ma-przeciwciala-koronawirusa-100719.html

              Takie testy - owszem. Żeby wiedzieć, na czym się stoi. Przetestowano już pozostałe zakłady pracy?

              A test w szkołach czemu ma służyć? Bezpiecznej szkole czy dalszym ograniczeniom na wyrywki?
    • escott Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 12:12
      Też nie rozumiem, o co tu wrzeć, to oczywiste rozwiązanie, pewnie, że bym się zgodziła, i cieszyłabym się, że mam szansę się dowiedzieć, gdyby córka stanowiła zagrożenie dla babci itp.
      • droch Re: Czy ematka zgodzilaby sie na testowanie 04.02.21, 12:43
        Znasz wiarygodność testu błyskawicznego?
        Powiedzmy tak, w niektórych przypadkach wynik jest zgodny ze stanem faktycznym, ale czy warto stawiać na szali życie babci...?
Pełna wersja