Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzynstwo

04.02.21, 09:58
Kto przyzna sie, ze inaczej sobie wyobrazal posiadanie dzieci, narodziny, opieke nad niemowlakiem, potem zawirowania w przedszkolu a moze i trudnosci w wieku szkolnym? Czy mial ktos kiedykolwiek mysli typu, nie tak to sobie wyobrazalam, lepiej mi bylo samej, bez rodziny? Cos na zasadzie rozczarowania, gdy na przyklad ktos marzy o przeprowadzce di Paryza, a jak juz tam jest, to okazuje sie, ze problemy tez są, a ogolbie inaczej sobie czlowiek wyobrazal sytuacje.
Czy jakbyscie mogly cofnac czas wiedzac to , co teraz, czy zdecydowalybyscie sie na zakladanie rodziny? Czy przeciwnie, uwazacie, ze rodzina, tzn maz, dzieciz nadaje sens Waszemu zyciu?
    • jehanette Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:04
      Mam wątpliwości, czy kilka lat później niż to zrobiłam, zdecydowalabym się na dziecko. Jak się zdecydowałam, to nie mówiło się tyle o smogu, galopujacej katastrofie klimatycznej, był inny rzad, wszystko wydawało się zmierzać ku lepszemu.
      Natomiast dziecko im starsze tym fajniej, duzo zmieniło w moim życiu, zmotywowało mnie do działania w wielu kwestiach. Nie wiem czy to by się wydarzyło bez niej.
      • przystanek_tramwajowy Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:12
        Myślę, że powinnaś zapytać o to, ile osób pomagało w opiece nad dzieckiem. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że istnieje mocna korelacją między "miałam całą wioskę dom pomocy - macierzyństwo mnie nie roczarowało" oraz "nie miałam nikogo do pomocy - macierzyństwo mnie w większym lub mniejszym stopniu rozczarowało".
        • ela.dzi Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:19
          Druga kwestia jakie dzieci się trafiły. Jeśli bezproblemowe, to też się nie dziwię, że można twierdzić, że macierzyństwo to lajt. I analogicznie macierzyństwo to hardcore w przypadku mocno absorbujących dzieci.
          • mikams75 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:21
            o tak! ja jeszcze zaobserwowalam, ze jak ktos ma spokojne i bezproblemowe dziecko to dosyc szybko decyduje sie na kolejne. Jak dziecko jest bardzo absorbujace to niepredko albo i wcale.
            • magata.d Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 21:01
              Mnie macierzyństwo ani trochę nie rozczarowało. Nie miałam nikogo do pomocy. Ale przyznaję się, że dziecko bezproblemowe mi się trafiło, a ja jestem w życiu zorganizowana. U mnie w domu codziennie była rutyna. Nie wyobrażam sobie, żeby 2-3-4 latek i potem wczesny szkolniak wojował do północy, bo mu się spać nie chce. A takie rodziny znam.
              • mikams75 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 12:10
                i oczywiscie wydaje Ci sie, ze w tym ukladzie to twoja zasluga jest najwieksza. Takie dziecko Ci sie trafilo. Byloby inne, nie mialabys okazji pisac i organizacji i rutynie wink

                • jolie Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 16:30
                  >Byloby inne, nie mialabys okazji pisac i organizacji i rutynie

                  O, to prawda. Czasami dobre chęci i zorganizowanie rodzica naprawdę nie wystarczają.
              • marlamar Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 20:47
                Mówiłam dokładnie to samo! Że jest świetnie, bo ja jestem zorganizowana, poukładana, konsekwentna, wprowadzam rutynę i przewidywalność. Ci, którzy sobie z dziećmi nie radzą, sami są sobie winni. Aż urodziłam drugie dziecko... big_grin
                • canaille Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 13:12
                  big_grin
                  Mam takiego pecha w życiu, że po urodzeniu pierwszego dziecka szybko zrozumiałam, że kolejna ciąża byłaby prostą drogą ku totalnej katastrofie.
        • wapaha Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:20
          przystanek_tramwajowy napisał:

          > Myślę, że powinnaś zapytać o to, ile osób pomagało w opiece nad dzieckiem. Mam
          > przeczucie graniczące z pewnością, że istnieje mocna korelacją między "miałam c
          > ałą wioskę dom pomocy - macierzyństwo mnie nie roczarowało" oraz "nie miałam ni
          > kogo do pomocy - macierzyństwo mnie w większym lub mniejszym stopniu rozczarowa
          > ło".
          >

          Nie miałam i nie mam wioski. Wręcz przeciwnie - przeszkód więcej niż u innych
          NIGDY nie miałam poczucia rozczarowania macierzyństwem.
          NIGDY nie zastanawiałam się nad tym, to był-jest dla mnie tak naturalnym etapem życia jak :nauka chodzenia, pisania i czytania itd.
          • canaille Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 17:33
            W sensie - byłaś pozostawiona KOMPLETNIE sama z dzieckiem?
            • wapaha Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 08:57
              canaille napisał(a):

              > W sensie - byłaś pozostawiona KOMPLETNIE sama z dzieckiem?


              Czy tylko zostanie KOMPLETNIE samemu z dzieckiem uważasz za " więcej problemów niż inni " ?
              • canaille Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 13:13
                Interesuje mnie definicja wioski.
                • wapaha Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 07.02.21, 20:29
                  canaille napisał(a):

                  > Interesuje mnie definicja wioski.

                  frazy użył przystanek - oznacza ona pomoc w wychowywaniu dzieci - mame, tate, rodzeństwo, babcie, dziadka, ciocię , wujka itd
                  • canaille Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 08.02.21, 01:04
                    I rozumiem, że nie miałaś nikogo z tych osób.
                    A przyjaciół w ogóle nie wzięłaś pod uwagę. Też ich nie miałaś?
          • pierwszychleb Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 20:22

            > Nie miałam i nie mam wioski. Wręcz przeciwnie - przeszkód więcej niż u innych
            > NIGDY nie miałam poczucia rozczarowania macierzyństwem.
            > NIGDY nie zastanawiałam się nad tym, to był-jest dla mnie tak naturalnym etapem
            > życia jak :nauka chodzenia, pisania i czytania itd.
            >
            >
            >

            U mnie podobnie. Tylko ja i maz. Starsze dziecko trudne, mlodsze w normie. Dzieci w 1,5 roku roznicy. Bywalo trudno, ale fajne momenty wynagradzaja. Tez tak to widze jako kolejny etap. Wyszalalam sie przed dziecmi. I nigdy nie zalowalam ze sa. Nigdy nie mialam wyobrazen ze maciezynstwo wyglada jak w reklamie.
        • arthwen Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 14:15
          Nie mam pomocy ani od rodziny (ci który mają czas daleko, a ci, którzy bliżej albo czasu, albo sił, albo chęci nie mają wink ), ani od znajomych, a macierzyństwo mnie nie rozczarowało, ba, nawet niespecjalnie coś mnie zaskakiwało, chociaż problemy bywały. Nie zamieniłabym za nic, nie żałuję w ogóle, ale jednocześnie nie mogę powiedzieć, że nadaje sens życiu, to akurat nie - ale jest pięknym dopełnieniem, a jak słyszę "kochana mamusiu" (nie żeby często, dawkowane niestety wink ) to mięknę w środku.
          Co nie znaczy, że czasem nie grożę: Dajcie mi chwilę spokoju, bo inaczej zamykam się w szafie i mnie nie ma tongue_out
          • zosia_1 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 18:46
            To nie jest tak źle, gorzej gdyby usłyszeli: dajcie chwilę spokoju, bo zamknę Was w szafie😉
        • caponata75 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 17:45
          Nie mogło mnie rozczarować, bo miałam obraz zawsze umęczonej, poświęcającej się matki. Dzieci oznaczały dla mnie kierat, hałas, brak wolności. Uważałam, że macierzyństwo to katorga. Na szczęście trafił mi się mąż, który nie uważa, że opieka nad dzieckiem to sprawa kobiety. Mogę powiedzieć, że wziął na siebie 50% obowiązków, mimo że pracuje więcej niż ja. Poza tym nie mamy zupełnie nikogo do pomocy i to jest w tym moim macierzyństwie największą wadą, ale nie żałuję, że mam dzieci. Żałuję, że nie przeszłam żadnej terapii, by się dawno tego z tego strachu przed macierzyństwem wyzwolić.
    • aluap1980 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:06
      Ja. Może nie rozczarowało mnie macierzyństwo ale nie tak to sobie do końca wyobrażałam. Po rozwodzie zostałam sama z małym dzieckiem i wszystkie obowiązki spadły na mnie. Obowiązki domowe i wychowawcze wcześniej i tak wykonywałam sama ale bardzo mnie przytłoczyła odpowiedzialność finansowa za wszystko. Nie tak to sobie wyobrażałam. Nigdy nie chciałam tak dużej odpowiedzialności brać tylko na siebie.
    • aqua48 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:08
      Mnie rozczarowało..pozytywnie. Po wieloletnich rozmowach z moją Mamą która podchodziła do każdej czynności w życiu tak jakby od odpowiedniego zaplanowania jej zaplanowania i staranności wykonania miało zależeć zbawienie świata, okazało się że macierzyństwo to nie trud i znój w pocie czoła oraz nieustanne zamartwianie się o dzieci, tylko nadspodziewanie mnóstwo radości i drobnych cudów. Byłam przygotowana na fakt, że macierzyństwo w pewien sposób ogranicza wolność oraz dodaje odpowiedzialność za drugą osobę i to chyba nie sprawiało mi żadnego problemu. Było niezaprzeczalnym faktem i już.
      • triss_merigold6 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:16
        O, na ograniczenie wolności i odpowiedzialność byłam przygotowana psychicznie i emocjonalnie, więc to nie było jakimś zaskoczeniem, są rzeczy, które mnie permanentnie wpieniaja, ale ze sfery zewnętrznej (szkolne głównie).
      • canaille Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 20:13
        Po wieloletnich rozmowach z mamą? O czym? O trudach macierzyństwa?
        • aqua48 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 21:54
          canaille napisał(a):

          > Po wieloletnich rozmowach z mamą? O czym? O trudach macierzyństwa?

          Tak. Lubiła wspominać jakie to trudne i ile wysiłku kosztuje i jak się sama doczekam dzieci to się przekonam smile Była rozczarowana moją postawą i kiedyś mi wypomniała: "bo ty to zawsze mówisz że nic mu (o moim dziecku) nie będzie"..
          • canaille Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 13:09
            A. Moja w tym tonie wypowiadała się o prowadzeniu biznesu...
            • aqua48 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 13:57
              canaille napisał(a):

              > A. Moja w tym tonie wypowiadała się o prowadzeniu biznesu...

              Miały coś wspólnego smile
    • em_em71 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:08
      Może i są kobiety, które z pieśnią na ustach i nieustającą radością w sercu oddają się macierzyństwu, spełniając się do końca. Ja do nich nie należę. Do kwestii posiadania dzieci podchodziłam bardzo rozważnie, bardziej z rozsądku niż wewnętrznej potrzeby, więc okresy zmęczenia materiału brałam na klatę -na zasadzie "cierp ciało coś chciało". Niemniej uważam, że w pewnym wieku posiadanie potomstwa dobrze robi na głowę.
    • beataj1 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:09
      Trochę tak trochę nie.
      Spodziewałam się rzeźni z niemowlakiem, a tymczasem okazało się, że spokojnie sobie to poukładałam i okres do 1,5 roku u obojga moich dzieci wspominam bardzo dobrze. Naprawdę - mogę chować niemowlaki.
      Okres 1,5 - 4 uważam za koszmarny i upierdliwy. I tu można powiedzieć że trochę rozczarowania jest.
      Potem jest coraz lepiej.
      Ale ja mam luźne podejście do obowiązków, nie napinam się i z lenistwa uczyniłam sztukę. Jak patrzę na niektóre mamy doktoryzujące się z bawienia, rozrywek, nauki czy żywienia to czuje, że mają prawo być udręczone.

      Rodzinę bym założyła chętnie. Choć nie jest moim sensem życia. Jakbym nie miała dzieci też bym była szczęśliwa - tylko inaczej.
      • hosta_73 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 19:43
        "Ale ja mam luźne podejście do obowiązków, nie napinam się i z lenistwa uczyniłam sztukę."

        Heh, mam podobnie 🙂
        Dla mnie najfajniejsze dzieci są tak do 3 lat. Mam do nich najwięcej cierpliwości. Potem coraz gorzej 😋 i dzieci 5-10 (a nawet starsze) lat są wg mnie najbardziej irytujące. Wolałabym pracować w przedszkolu niż w szkole z klasami 1-3 👿
    • triss_merigold6 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:11
      Nie. Miałam zero absolutne kontaktów z małymi dziećmi, kobietami w ciąży itp. i po lekturze forów ciążowych, ematki, małego dziecka, byłam nastawiona na hard core. Okazało się zupełnie ok. Nie zmieniłabym decyzji, z wyjątkiem wcześniejszego zdecydowania się na drugie.

    • kinga.six Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:13
      przed macierzyństwem dziwiłam się jak to matka może chcieć wyjechać na weekend bez dziecka aby odpocząć, uważałam taką osobę za wyrodna matkę - a teraz sama widzę taka potrzebę zwłaszcza, ze moje 4 letnie dziecko chodzi spać codziennie o 22/23 godzinie.
      • aguar Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:17
        To ja odwrotnie - przed macierzyństwem wydawało mi się, że to rozumiem, a mając dziecko - że jak bym mogła je zostawić będąc dla niego całym światem.
        • aqua48 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:12
          aguar napisała:

          > To ja odwrotnie - przed macierzyństwem wydawało mi się, że to rozumiem, a mając
          > dziecko - że jak bym mogła je zostawić będąc dla niego całym światem.

          Ja podobnie. Nie byłabym w ogóle stanie odpoczywać gdzieś bez dzieci. Dopóki były malutkie oczywiście.
          • katie3001 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 16:17
            Haha, moje dziecko ma dwa lata. Ja mam dziś wolne a dziecko zaprowadziłam do złobka...i robię wielkie NIC....Dziecko jak wóci do dostanie serek lub parówkę a potem butle na kolacje. Doceniam teraz czas kiedy jestem sama w domu
      • silenta Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 20:06
        Boty mają małe bociątka? Sztuczna inteligencja osiągnęła etap rozmnażania?
    • ela.dzi Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:13
      Nic mnie nie zaskoczyło, wiedziałam, że może być pod górkę. Jest jak jest, kluczem jest znalezienie czasu dla siebie. Gdybym nie miała rodziny byłoby inaczej, w żaden sposób gorzej czy lepiej.
    • aguar Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:14
      Mnie nie rozczarowało, ale pisałam Ci w innym wątku, że ja jestem jedną z tych, co od dzieciństwa chciały być mamą, już od wieku nastoletniego ochotniczo bawiłam cudze dzieci, odbywałam wolontariaty na oddziałach niemowlęcych itd. I też przez to, że mam jedno dziecko (nie do końca z wyboru) może te minusy macierzyństwa mi się nie kumulują, każdy etap życia syna traktuję jako coś unikatowego, co trzeba przeżyć delektując się tym, bo szybko minie. Ale mam też takie rozkminy, że sprowadziłam dziecko na kiepski świat, a zwłaszcza do kiepskiego kraju, moja siostra się bardziej postarała - jej dzieci żyją w innym.
      • triss_merigold6 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:20
        Nigdy nie miałam rozkmin pt. katastrofa klimatyczna, sprowadzenie dzieci na zły świat. Biologia i wrodzony poziom egocentryzmu były i są silniejsze, natomiast jestem nastawiona na wyszarpanie dla dzieci wszystkiego co się da, bez względu na innych ludzi. Znaczy, moje bombelki są najmojsze.
        • aguar Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:57
          Też wyszarpuję i też niby zły świat mnie nie powstrzymał, ale, szczerze, nie spodziewałam się, że będzie aż tak źle u nas w kraju (rodząc pod koniec pierwszej dekady obecnego wieku). Myślałam, że przyszłość dziecka będzie bardziej zależała od mojego zdrowia i możliwości zarobkowych i tego samego ze strony jego taty, a w Polsce ogólnie będzie mniej więcej tak, jak wtedy, gdy syn się rodził.
          • princesswhitewolf Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:07
            Mysle ze nalezy wiedziec czego mozna sie spodziewac. Ostatnie 25 lat niebotycznie rozpiescily ludzi i wyzwolily wysokie oczekiwania od rzeczywistosci, bo o ile pamietam to w latach 80tych bylo przasnie w Polsce i konflikt atomowy Rosja USA wisial na wlosku.

            Moim zdaniem nalezy na zycie patrzec z perspektywy historii i wiedziec czego mozna oczekiwac. 75 lat bez wojny to ewenement historyczny i nie zadna regula. Opresyjne rzady nie sa rzadkoscia i PIS przy nich to piwko z mala pianka.
            • ritual2019 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 14:50
              Co nas tak rozpiescilo? 75 lat bez wojny? Gdzie? Nawet nie w Europie.
              A kolejne goowno w postaci wykreowanej pandemii mamy obecnie.
            • konsta-is-me Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 20:05
              Polacy są "niebotycznie rozpieszczeni" bo za komuny było gorzej, ba w czasie 2wojny było gorzej ???
              Odbiło ci ??
              Uchlalas się ??
              • pierwszychleb Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 20:38
                Mozna tak na to patrzec jak tu napisalas. Odkad mam dzieci czesto rozmyslam o dziecinstwie moich babc (dziecinstwo/mlodosc wojna i czasy powojenne) i pradziadkow (dwie wojny swiatowe). I bardzo doceniam moje dziecinstwo w szarym prlu i fakt ze moje dzieci nie chodza glodne i na bosaka.
                • ritual2019 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 09:04
                  A miliony chodzi glodne, na boso, sa wykorzystywane na organy, do prostytucji, pracy, women itd. A swiat w ktorym zyjesz moze sie zmienic z dnia na dzien co sie zreszta stalo patrz ostatni rok.
                • aguar Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 13:08
                  A ja mam niestety takie wrażenie, że moje dziecko ma gorzej niż pokolenie moich rodziców i moje. Moja babcia skończyła 4 klasy podstawówki i potem nie mogła już chodzić do szkoły, a teraz moje dziecko nie ma możliwości chodzenia do szkoły sad
                  • asia_i_p Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 17:47
                    Podejrzewam jednak, że niechodzienie do szkoły to nie był jej jedyny, a nawet nie główny problem życiowy. Moja babcia, będąc w wieku mojej córki, trafiła do niemieckiego więzienia. Owszem, też nie chodziła wtedy do szkoły, ale na tym podobieństwo sytuacji jakby się kończy.
                    • aguar Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 18:04
                      No ja właśnie oceniam, że pokolenie naszych dzieci ma, niestety, gorzej, niż dwa poprzednie pokolenia, a niż tamto trzecie z kolei wstecz (wojenne) - nie.
                      • nangaparbat3 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 19:55
                        Też uważam, że ma gorzej

                        holistic.news/pokolenie-platkow-sniegu/
    • rb_111222333 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:15
      Hehe, ja sobie wyobrażałam niemowlęctwo w ten sposób, że będę siedziała i patrzyła w oczy z niemowlakiem, który będzie się rozkosznie uśmiechał. Oczywiście, nie miało to nic wspólnego z rzeczywistością, która szybko okazała się zamartwianiem czy córa odpowiednio przybrała na wadze i stawaniem na głowie, żeby spała odpowiednią ilość czasu. Przy drugiej ciąży, która nie zakończyła się szczęśliwie, zostałam odsunięta od fajnego projektu w pracy. Teraz poszłam na zwolnienie na córkę i też dostałam maila od kierownika projektu, że on potrzebuje, żeby ktoś pracował i wobec tego prosi, żeby ktoś inny został mu wyznaczony, także macierzyństwo negatywnie wpłynęło na moją karierę, czego w ogóle nie brałam pod uwagę. Nie mam myśli, że szkoda, że mam dziecko, córcia już jest na świecie i jest kochana, ale bez dziecka jest się bardziej panem swego czasu.
      • kosmos_pierzasty Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:10
        Też nie sądziłam, że ostro przystopuję z pracą. Samo tak trochę wyszło. Ale nie żałuję, może dlatego że nadal mam satysfakcjonującą pracę, tylko poświęcam jej zdecydowanie mniej czasu.
    • ritual2019 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:16
      Czy rozczarowalo? Dosc dlugo nie chcialam miec dzieci, potem sie zakochalam, hormony, instynkt i jest dwoje. Gdybym mogla cofnac czas to dzieci bym nie miala. Tak, kocham swoje dzieci, nie sprawiaja wielu problemow, sa fajnymi ludzmi (corka juz pelnoletnia) jednak to nie zmienia faktu ze wychowywanie to ciezka praca, obowiazek i dla mnie zadna przyjemnosc. Moze gdyby ten proces byl krotszy byloby lzej. Poza tym sprowadzanie ludzi na taki swiat bylo wielkim bledem.
      Co do macierzynstwa zawsze czulam ze nie jest mi to w zyciu potrzebne i faktycznie nie bylo.
      • mikams75 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:11
        a na jaki swiat bys wolala?
        • ritual2019 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:17
          mikams75 napisała:

          > a na jaki swiat bys wolala?

          Lepszy. Niestety jako gatunek nie jestesmy w stanie przekroczyc pewnego poziomu i stworzyc lepszy swiat.
          • triss_merigold6 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:20
            Skoro nie możemy z uwagi na ograniczenia gatunkowe, to ubolewanie jest bez sensu.
            • ritual2019 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 14:31
              triss_merigold6 napisała:

              > Skoro nie możemy z uwagi na ograniczenia gatunkowe, to ubolewanie jest bez sens
              > u.

              Bez znaczenia. Mozna stwierdzic fakt i to zrobilam
          • mikams75 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:25
            a dokladniej? patrzac co bylo kiedys to uwazam, ze teraz czasy nie sa zle.
            • princesswhitewolf Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:31
              >patrzac co bylo kiedys to uwazam, ze teraz czasy nie sa zle.

              dokladnie. O tym wyzej napisalam tez.
            • ritual2019 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 14:32
              mikams75 napisała:

              > a dokladniej? patrzac co bylo kiedys to uwazam, ze teraz czasy nie sa zle.


              Sa takie same jesli nie gorsze, moja opinia
          • aqua48 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 12:31
            ritual2019 napisał(a):

            > Lepszy. Niestety jako gatunek nie jestesmy w stanie przekroczyc pewnego poziom
            > u i stworzyc lepszy swiat.

            Lepszy już był. Bez plastiku, bez dziury ozonowej, z puszczami, kniejami i lasami oraz czystą wodą, za to z ciężką pracą niszczącą zdrowie, inkwizycją, szalonymi królami, płonącymi stosami, bez powszechnej opieki dentystycznej, ani lekarskiej, z wysoką śmiertelnością niemowląt...
            • simply_z Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 12:56
              ale to zalezy..czasy naszych rodzicow ale w krajach ~europy zachodniej byly calkiem fajne i przyjemne. bez inwigilacji, neta, natloku informacji. teraz mamy beznadziejnie pod wieloma wzgledami
              • bulzemba Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 13:19
                Za to z żelazną kurtyną, złym wschodem i lekiem przed bombą atomową. Z farbami z ołowiem w dziecięcych zabawkach, lekiem na zgagę w ciąży który likwidował mdłości razem z rękami dzieci. Z epidemią polio...

                Poczytaj trochę historii a nie wspomnień z lat dzieciństwa zabarwionych nostalgicznie.
                • triss_merigold6 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 13:24
                  Epidemia polio to raczej czasy naszych rodziców, a i to pod warunkiem, że są bliżej 90-tki. Talidomid to w Niemczech, do Polski trafiał w niewielkich ilościach z prywatnego importu.
                  • bulzemba Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 16:12
                    Simply pisała o zachodzie. Jeśli mówimy o talidomid.
                    • simply_z Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 16:37
                      polio wyeliminowano jakos na poczatku lat 60-tych. o wielu zreszta sprawach, w tym chorobach nie mowiono tyle co teraz (co nie zawsze bylo samo w sobie takie zle). uwazam, ze zycie bylo pod wieloma wzgledami barwniejsze.
                      • wapaha Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 17:12
                        simply_z napisała:

                        > polio wyeliminowano jakos na poczatku lat 60-tych. o wielu zreszta sprawach, w
                        > tym chorobach nie mowiono tyle co teraz (co nie zawsze bylo samo w sobie takie
                        > zle). uwazam, ze zycie bylo pod wieloma wzgledami barwniejsze.

                        a ja do znam osobiście osoby nim dotknięte..
      • szybki-lisek Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 13:18
        Co więcej, te zmartwienia tak naprawdę wcale nie kończą się jak dzieci robią się dorosłe. Zmienia się tylko rodzaj zmartwień: żeby spotkało właściwego partnera co nie skrzywdzi, żeby w pracy było mu dobrze, żeby nie narozrabiało , żeby jechało powoli...
        • znowu.to.samo Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 20:21
          O właśnie. Chyba do końca życia będziemy się martwić.
      • milupaa Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 14:55
        Nie lubię takiego pitolenia nie sprowadzajmy dzieci na "taki świat". W każdym świecie można w ten sposób pomarudzic, w każdych czasach. Czasy są jakie są, były lepsze, były i gorsze. Nie jestesmy w stanie przewidzieć co będzie za 20, 30, itd lat.
        • ritual2019 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 15:02
          Ja nie napisalam zeby ty czy ktokolwiek nie sprowadzal, napisalam o sobie.
          Jednak faktem jest ze na tej planecie populacja ludzi jest zbyt duza.
          • milupaa Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 15:07
            Właśnie się przetrzebia 😐
            • ritual2019 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 15:08
              milupaa napisała:

              > Właśnie się przetrzebia 😐

              Niestety nie.
              • milupaa Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 23:58
                No jak nie jak umiera najwięcej ludzi od czasow 2 wojny światowej.
                • ichi51e Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 00:21
                  Ale ciagle malo. Polska zdaje sie 5.8mln stracila
                • ritual2019 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 09:06
                  milupaa napisała:

                  > No jak nie jak umiera najwięcej ludzi od czasow 2 wojny światowej.

                  Ale wiesz ile razy wieksza jest populacja obecnie niz podczas drugiej wojny?
                  • milupaa Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 17:25
                    Racja. Ale ze co, chcecie aby jeszcze więcej ludzi umieralo?
                    • simply_z Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 21:36
                      no coż w Afryce czy w Azji mnożą się na potegę. to Europa raczej wymiera..
                    • ritual2019 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 13:07
                      milupaa napisała:

                      > Racja. Ale ze co, chcecie aby jeszcze więcej ludzi umieralo?


                      Przede wszystkim powinno sie mniej rodzic, zwlaszcza tam gdzie jest przeludnienie.
                      • milupaa Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 13:15
                        No to już PiS o to dba właśnie 😡
        • simply_z Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 16:38
          teraz juz jestesmy i nie napawa to optymizmem.
    • palacinka2020 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:21
      Mysle, ze moje zycie mialo sens rowniez zanim spotkalam meza, i mialam dziecko. Co to w ogole za porownanie?
      • kosmos_pierzasty Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:08
        Mam nadzieję, że to nie jest pytanie o sens życia bez dziecka. Bo to oczywiste, że ma ono sens. Przed dzieckiem też żyło mi się ciekawie i miałam osiągnięcia, jak najbardziej sensowne.
    • hanusinamama Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:27
      Nie rozczarowało. Na pewno nie doceniłam ile czasu dzieci pochłaniają. Nie mamy wioski do opieki nad dziećmi więc tak czasami z zazdrością patrzę na bezdzietne koleżanki, które cały swój wolny czas mają dla siebie.
      • pierwszychleb Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 20:41
        Co do czasu to racja. Teraz widze ile mialam czasu przed dziecmi i jak bardzie bylam niezorganizowana.
    • sabina211 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:27
      Nigdy nie odczuwałam rozczarowania macierzyństwem. Więcej - gdyby dało się nieco cofnąć czas to i piątego dziecka bym nie wykluczała (zaraz po czwartym). Zdarzało mi się być rozczarowaną konkretnymi zachowaniami/wyborami dzieci 15+, ale nie macierzyństwem jako takim. Ale ja w ogóle widzę zawsze szklankę do połowy pełną, więc może dlatego...
      • sabina211 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:30
        A pomocy na co dzień nie mieliśmy z powodu odległości od dziadków i naszego rodzeństwa. Dziadkowie chętnie brali na wakacje i tak było/jest (z młodszymi) super. Więc z tą wyżej wspomnianą "wioską" to u nas błędny trop.
    • asia_i_p Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:36
      Dzieci mnie nie rozczarowały, ale po sobie spodziewałam się więcej, był trochę kubeł zimnej wody. Wydawało mi się, że jaką to ja świetną matką nie będę mimochodem, a muszę pracować ciężko, żeby być w ogóle znośną smile
      • grey_delphinum Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:50
        Pisząc szczerze, to i tak, i nie.

        Nie, bo z córką to była (z drobnymi spięciami w okresie typowo nastoletnim) bułka z masłem - własciwie pod każdym względem córka była bezproblemowym dzieckiem.

        Tak, bo syn okazał się jej totalnym przeciwieństwem i generalnie ma baaardzo trudny charakter. Kocham go nad zycie, ale wielokrotnie jestem sfrustrowana, zmęczona i zniechęcona, a im dalej w las, tym więcej drzew...



      • sasia62 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:03
        Też tak mam wink
      • jolie Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 16:33
        >muszę pracować ciężko, żeby być w ogóle znośną smile

        Mnie to też dotyczy. Bywam nieznośna i muszę bardzo się kontrolować.
    • alpepe Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:44
      Macierzyństwo, a szczególnie ten okres zupek i kupek, bardzo mi się podoba. Gdybym nie była taka rozsądna, rodziłabym co dwa lata, by móc to przeżywać. Natomiast jestem za stara, już w przypadku drugiej córki nie chce mi się chodzić na zebrania rodzicielskie i mam gdzieś interakcje okołorodzicowe i okołoklasowe. Moja suka to moje trzecie dziecko, skanalizowanie moich potrzeb macierzyńskich, dość łatwe, bo nie muszę prowadzać do przedszkola i szkoły, a zajmować się i kochać trzeba.
      • trampki-w-kwiatki Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 10:14
        O matko, zupki, kupki, niunianie i dzidziusianie to dla mnie dramat. Natomiast aktywności typy zebrania, szycie kostiumów do przedszkola i organizacja wycieczek to dla mnie miód na serce. Mogłabym rodzić siedmiolatki co dwa lata! big_grin
    • bulzemba Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:47
      Mnie nie zaskoczyło zupełnie. Jest tak do chrzanu jak przewidywałam. Niestety byłam młoda i nie asertywna.

      • znowu.to.samo Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 20:24
        Jak to nieasertywna. Ktoś cie nakłaniał do ciąży?
    • megwhite25 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:50
      Przepraszam czy Ty piszesz artykuł lub szukasz inspiracji żeby taki napisać ?
      Tak dokładnie zabrzmiał Twój wpis.

      • margerytka73 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 12:48
        Nie. Jestem po prostu ciekawa, jak jest po drugiej stronie i czy mam czego zalowac, bo zaluje.
        • milupaa Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 14:48
          A ile masz lat margerytka? Jak 73 rocznik to faktycznie juz trochę późno na macierzyństwo, ale cuda się zdarzają.
          • margerytka73 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 09:50
            Nie ma szans.
            Dlatego pocieszam się, że może nie byłoby tak różowo. Na różne dzieci mogłabym trafić. Może byłby to super dzieciak, a może tak co w wieku 15 lat majstruje dziecko i zabija koleżankę, kto to wie.
            Poza tym a nuż byłoby niepełnosprawne? Teraz wiadomo jak jest. Chociaż barbarzyństwem jest rodzenie niepełnosprawnych dzieci. Ja tam bym miała pretensje do rodziców, że mnie nie usuneli wiedziąc, że będę żyła przykuta do łóżka, w pampersie, albo nieświadoma rzeczywistości albo urodzę się jako Zespół Downa. Nie życzyłabym sobie tego. Co innego, jak choroba przychodzi już po urodzeniu, bo to wiadomo, że koleje losu są rózne.
            Mam wiele koleżanek z dziećmi, w zasadzie przeważającą większość. Z tego co obserwuję, to bywa różnie. Z reguły są zadowolone, nie wyobrażają sobie życia bez dzieci, męża, ale jak dzieci były małe, to były okropnie zajechane z tego co pamiętam. Teraz dzieci są bardzo duże, cześć już dorosła, szykuje się do zakładania własnych rodzin, część jeszcze w okolicach szkoły podstawowej. U młodszych koleżanek są to przeszkolaki i zerówkowicze. Ich matki, jak już zdarzy nam się porozmawiać zazdroszczą mi mnóstwa wolnego czasu i pieniędzy, które mogę przeznaczyć wyłącznie na siebie, nie na angielski dziecka czy nową kurtkę albo dentystę. Ze mam spokój, ominęły mnie e-lekcje, zebrania w szkole, nieprzespane noce i nastoletni bunt. Mimo tego, jak pytam, czy zamieniły by się ze mną na sytuację życiową, każda milknie i patrzy ze współczuciem, mam wrażenie, że mają moją sytuację życiową za przegraną, coś ala nie udało się biedaczce i co ona ma z tego swojego życia, na starość zostanie zupełnie sama.
            • trampki-w-kwiatki Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 10:17
              Argumenty pod tytułem: może urodzić się chore lub może być problemowe to jedne z kluczowych argumentów, dla których nie będę mieć dziecka numer 2. Ponadto przeżycie pierwszych lat macierzyństwa także powoduje, że nie będę mieć dziecka numer 2. Macierzyństwo ma ten swój słodki aspekt, ale (przynajmniej na początku) jest to taki zapierdziel i emocjonalna jazda bez trzymanki, że never ever. Zdecydowanie byłabym lepszą ciocią niż matką.
              • pierwszychleb Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 07.02.21, 22:56
                Trampki, nie namawiam cie na wiecej. Ale jak pierwsze mialas trudne to raczej drugie bedzie co najmniej ok. Zauwaz ze rodzenstwa zazwyczaj sa rozne. U mnie tak bylo, starsze dziecko trudne, drugie norma (tzn nie paprotka tylko ciekawskie i w ruchu caly czas). I rozumiem co piszesz o zapierdzielu.
            • milupaa Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 16:55
              Ale po co się zadręczasz, jak już nie ma takiej możliwości to nie ma co rozkminiac. Planuj sobie swoje życie bez dziecka. Brak dzieci to nie koniec swiata. Ja tez juz myślałam że nie będę mieć dzieci a się udało, ale widać tak mialo być bo to był troche cud. Na pewno można być szczęśliwym bez dzieci i nieszczęśliwym z dziećmi.
              • aguar Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 14:25
                A ja myślę odwrotnie - jak ją to tak męczy, niech zrobi wszystko, aby to dziecko mieć. Mam tyle lat co ona, i wydaje mi się, że sam wiek by mnie nie powstrzymywał (powstrzymało mnie to, że ze względu na chore stawy fizycznie nie jestem w stanie opiekować się małym dzieckiem, w sensie powstrzymało przed drugim). Za 10-15 lat może żałować, że teraz nie spróbowała, zwłaszcza, że w przyszłości może być taka tendencja, że jeszcze więcej kobiet dobrze po 40-tce będzie rodziło.
                • milupaa Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 14:38
                  No ale jak ma to zrobić jak mówi że to już niemożliwe? Może już przeszła menopauzę, w tym wieku to już się zdarza i to chyba nie rzadko.
                  • simply_z Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 19:52
                    ale w tym wieku raz, że ciąża to ryzyko..a dwa, że ..trochę późno..
                    czasami sobie też myślę, że może to kwestia odpowiedniego partnera.
                • triss_merigold6 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 19:23
                  Ale ona ma prawie 50 lat, a nie "po 40-tce" i żadnego partnera na horyzoncie.
                  • bywalec.hoteli Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 07.02.21, 22:53
                    która?
                    • bywalec.hoteli Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 07.02.21, 22:55
                      aha, watkodajka
            • ela.dzi Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 06.02.21, 21:16
              margerytka73 napisała:

              >Mimo tego, jak pytam, czy zamieniły by się ze mną na sytuację
              > życiową, każda milknie i patrzy ze współczuciem, mam wrażenie, że mają moją sy
              > tuację życiową za przegraną, coś ala nie udało się biedaczce i co ona ma z tego
              > swojego życia, na starość zostanie zupełnie sama.

              Myślę, że nadinterpretujesz. Milkną zapewne dlatego, że to jest tylko i wyłącznie Twoja sprawa i nie ma co tu komentować (zwłaszcza, że pewnie te młodsze nie wiedzą jaką miałaś sytuację, gdy mogłaś rozważać potomostwo). Mam w swoim otoczeniu dziewczyny, które nie założyły rodziny i do głowy by mi nie przyszło, żeby oceniać ich życie.
    • z_pokladu_idy Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:53
      Ja się bardziej sama sobą rozczarowałam niż macierzyństwem. Depresja, brak konsekwencji, lęki. Mój obraz samej siebie zderzył się z rzeczywistością no i wyszło, że jestem kiepska w tych sprawach. Dziecko jest super.
      Żałuję, że nie pożyłam sobie sama, bez chłopa, dziecka i na swoim. Bardzo możliwe, że moje życie by nadal wyglądało jak obecnie tylko bez tego rozczarowania w tle.
      • canaille Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 19:12
        Się podpiszę. Na szczęście czasem trudnym matkom trafiają się łatwe dzieci, to pomaga wyjść na prostą.
        Oczywiście, w założeniu, do pomocy matce w wychodzeniu na prostą powinni być inni dorośli, ale teoria sobie, praktyka sobie.
      • trampki-w-kwiatki Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 10:22
        O, to, to!
        Ja to sobie wyobrażałam, że będę taką super mamą, że ho hooo! Byłam naprawdę super ciocią, dzieciaki mnie uwielbiały i lgnęły do mnie ogromnie. No po prostu nie mogłam się opędzić od cudzych dzieci.
        A potem urodziłam swoje. Córka jest milusia, ale nie łatwa w ogarnięciu, wrażliwa, trzeba ważyć każde słowo. A przy tym tak zakręcona w swoim świecie, że nie sposób do niej dotrzeć. Niby fajnie, rozkosznie, będą z niej kiedyś zapewne bardzo kreatywne ludzie, ale póki co chodzę czasem po ścianach, bo nie potrafię się z nią skomunikować. Jak jest dobrze, to jest naprawdę tak cudownie, że ach. Ale jak ma jakiś gorszy dzień i od świtu płacze, że jej renifer nie spał otoczony świeczkami na kanapie, jak to sobie zaplanowała, ale na pufie, i zaprawdę nic do niej nie dociera, to mnie coś trafia i się zastanawiam, dlaczego ach dlaczego nie wolałam jednak labradora.
    • princesswhitewolf Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 10:57
      Nie. Wrecz przeciwnie. Zaluje ze nie udalo mi sie wczesniej miec dzieci i wiecej niz jedno.

      • margerytka73 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 09:51
        Ja też. Tak myślałam, ze najlepiej byłoby wyrobić się przed 30ką z dziećmi.
    • kosmos_pierzasty Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:05
      Przerosło mnie niemowlęctwo, w najczarniejszych scenariuszach nie zakładałam, że to aż takie trudne, w wieku przedszkolnym też bywało ciężko. Teraz córka ma prawie 12 lat i jest super, nie byłabym w stanie przewidzieć, że macierzyństwo może być tak satysfakcjonujące.
      • trampki-w-kwiatki Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 05.02.21, 10:23
        Ten wpis mnie pociesza smile
    • maly_fiolek Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:06
      Macierzyństwo jest nawet lepsze niż myślałam, dzięki dzieciom mamy lepsze więzy rodzinne, zawiązały się znakomite przyjaźnie i nigdy nie czuję się samotna. Jedyne czego żałuję to że nie mogę mieć więcej dzieci, całe życie chciałam mieć córkę.
    • katriel Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:06
      Rozczarował mnie okres noworodkowo-niemowlęcy. Spodziewałam się, że to będzie trudne, ale było jeszcze gorsze niż myślałam.
      Natomiast w miarę jak moje dzieci rosną, coraz mniej są dziwnymi, mało komunikatywnymi istotami, których potrzeby muszę nieustająco zaspokajać, a coraz bardziej - fajnymi, ciekawymi ludźmi, którzy chwilowo idą razem ze mną przez życie. To jest super.
    • mikams75 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 11:09
      troche tak, byly rozne sytuacje, w ktorych mialam watpliwosci a obecnie nastolatka z burza hormonalna wystawia moja cierpliwosc na probe od 6.30 rano wink Ale i tak widze w tym sens, byly tez pozytywne aspekty i jakbym mogla cofnac czas to moze zdecydowalabym sie wczesniej na dziecko i ew. na kolejne.
      • czarne-jagody Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 04.02.21, 20:51
        Mnie nie rozczarowało w ogóle, dzieci mam świetne.
Pełna wersja