Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzynstwo

    • thaures Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 07.02.21, 23:25
      Nie wiem czy to ujmę dobrze, ale ja rodząc pierwsze dziecko byłam w totalnym dole. Będąc doskonale teoretycznie przygotowana zderzyłam się z czymś czego w ogóle nie brałam pod uwagę. I mimo wszystko całkiem świadomie zdecydowałam się po wielu latach na drugie dziecko.
      Moje dzieci są już dorosłe, cieszę się, że są i je kocham, ale całe życie czekałam na to, by były starsze. Męczyły mnie zabawy z nimi, odrabianie lekcji, strata czasu związana z zajęciami dodatkowymi i cała okolodzieciowa logistyka.
      Jedno dziecko już jest wypchnięte z domu, drugie na wylocie, nie cierpię z tego powodu, nie mam syndromu opuszczonego gniazda. Na szczęście mąż - kwoka chyba im to rekompensuje.
      Myślę, że moje podejście było spowodowane też tym, że nie miałam problemów z zajściem w ciążę, nie walczyłam o bycie matką.
      Czekam na wnuki i to, podobno, obezwładniające poczucie miłości...
    • tanebo001 Re: Szczerze, czy nie rozczarowalo Was macierzyns 07.02.21, 23:32
      czyli ten film kłamie?
Pełna wersja