a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki?

    • ela.dzi Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 05.02.21, 23:07
      Do października byłam, od tego momentu przestał mnie zadowalać.
    • borsuczyca.klusek Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 05.02.21, 23:40
      Bo to żaden kompromis tylko z góry narzucone bardzo duże ograniczenie. Według mnie o kompromisie moglibyśmy mówić wtedy, gdyby mogły działać prywatne kliniki oferujące aborcję na żądanie. Wtedy przeciwnicy nie mieliby argumentów, że jest to finansowane z ich podatków, a z drugiej strony każda kobieta w potrzebie mogłaby skorzystać. Ceny ustaliłby rynek. Oczywiście trzy przypadki (wady, przestępstwo, zagrożenie życia) byłyby dostępne w ramach NFZ.
      • wkswks Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 10:32
        To tez jest super rozwiązanie. Kazdy stednio ogarnięty wie, ze a pecha nawet gdyby kosztowała 5 tysięcy, j tak jest tańsza niz dziecko.
    • cegehana Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 06.02.21, 09:07
      "uczciwie przestrzegany" kompromis oznacza w praktyce możliwość przerwania każdej ciąży bo każda zagraża zdrowiu i życiu ciężarnej. Oczywiście przestrzegany nigdy nie byl przez absolutnie nikogo i mało komu to przeszkadzało bo aborcja była łatwo dostępna. Trochę jak z ppk - oferta niezła ale sprzedaje się slabo bo klienci nie mają zaufania. Wierzysz że PiS ma chociaż chęci żeby tego kompromisu przestrzega co?
    • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 06.02.21, 16:29
      Ja również jestem za kompromisem aborcyjnym, zdecydowanie. Nigdy się tego nie wstydziłam. Aborcja na życzenie, bo tak, powinna być zakazana i tyle.
      • alicia033 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 06.02.21, 16:34
        makinetka82 napisała:

        > Aborcja na życzenie, bo tak, powinna być zakazana i tyle.

        bo bycie niechcianym dzieckiem jest takie cool! <sarkazm>
      • sumire Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 06.02.21, 16:39
        Przecież praktycznie każda aborcja jest na życzenie. To nie jest tak, że ginekolog staje nad pacjentką i każe jej dokonać aborcji, bo została zgwałcona albo dziecko jest chore. Ona ciągle ma wybór. Tylko że miłośnicy zgniłokompromisu chcieliby jej ten wybór zawęzić do takich jedynie opcji. Po co - trudno powiedzieć.
        • paskudek1 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 06.02.21, 19:12
          Bo lubią czuć się silni. Silni są jak się ktoś przed nimi tłumaczy. Najlepiej kobieta.
      • olena.s Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 06.02.21, 19:04
        To ja ponowię uprzejmą prośbę, już dwukrotnie tu wysuwaną która jednak jest ignorowana przez panie-zwolenniczki.
        Jakie FAKTY - nie upodobania moralne, nie poglądy, nie religia, ale jakie FAKTY skłaniają cię do takiego poglądu.Bo przytaczanej już tu nie po raz pierwszy badania wskazują, że im bardziej restrykcyjne zasady, tym więcej - nie mniej, ale więcej - zabiegów przerwania ciąży.
        Czemu tego chcecie?
        • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 06.02.21, 21:11
          Tak się składa, że - dzięki Bogu-( taaak, cholerna katolka) nie muszę się nikomu ze swoich poglądów tłumaczyć. I nie potrzebuję odpowiadać na pytanie "jakie FAKTY , nie upodobania moralne, nie poglądy, nie religia (...) skłaniają Cię do takiego poglądu" , gdyż pytanie jest po prostu tak zwyczajnie, obiektywnie głupie.Ale , mimo wszystko, będę miła na tyle, że odpowiem. Dla mnie to wciąż jest dziecko, czy jest chore, czy pochodzi z gwałtu, czy zagraża życiu matki. I gdyby był jakiś wybór, który byłby rozsądny, byłabym przeciwna aborcji. Ale jestem za, w tych właśnie trzech przypadkach. Bo nie ja umrę, jeśli to dziecko się urodzi. Nie ja będę przeżywała wciąż na nowo traumę związaną z gwałtem, nie ja będę skazana na urodzenie dziecka , które nie przeżyje bądź będzie całe życie zależną od innych roślinką. Nie mam prawa skazywać tych kobiet na coś takiego. Powiecie - nie ty bedziesz też wychowywała dziecko w patologii czy biedzie, nie ty poświęcisz karierę , nie ty będziesz zmuszona urodzić po tym jak pójdziesz do łóżka z kimś niewłaściwym. Tak, nie ja. Ale wciąż, usunięcie ciąży , bo tak mi wygodniej, usunięcie poza tymi trzema wymienionymi wyżej przypadkami, nie mieści się w granicach mojego pojmowania.
          • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 06.02.21, 21:13
            I żeby nie było, jestem za tym, by kobieta , w tych trzech przypadkach, miała prawo sama podjąć o tym decyzję i żeby , jesli taką decyzję podejmie, była objęta opieką na NFZ.
          • olena.s Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 06.02.21, 21:24
            Dziękuję za informację. Nie, nie masz obowiązku, ale mnie to zwyczajnie ciekawi. Zwyczajnie bowiem jest tak, że badania wskazują, że im bardziej dokręcisz śrubę zakazując aborcji, tym tych aborcji będzie więcej.
            Kiedy więc ja stawiam się w pozycji osoby z przeciwstawnymi do moich poglądami, to zastanawiam się, jak one wychodzą mentalnie z tego paradoksu. Dlatego zależało mi na faktach, a nie na opiniach typu płód-dziecko, zabieg-ukatrupienie, papież-katechizm.
            Ja nie mam tu problemu, bo w ogóle nie zależy mi na liczbie aborcji. Mam jednak wrażenie, że antyczoisowcy twierdzą, że chcą żeby żadna (lub minimalna liczba) ciąż była przerywana.
            Czy w takim razie rozumuję słusznie, że bardziej zależy im na zakazie ze względów teoretycznych, niż na faktycznym zmniejszeniu liczby aborcji?
          • alicia033 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 06.02.21, 22:36
            a, czyli nikt i nic, poza twoim komfortem "moralnym" dla ciebie nie liczy.

            Obrzydliwesad ale faktycznie, typowe dla katoli.
            • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 01:04
              a, alicia033 czyli nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
              Symptomatyczne, zwłaszcza dla oszołomów.
              • paskudek1 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 10:34
                Ale ona ma rację. Nie ma żadnych potwoerd9zjych badań że zakaz aborcji zmniejsza ich ilość. Tylko i wyłącznie twoje przekonania sprawiają że chcesz ograniczać OBCE CI KOBIETY w ich prawach reprodukcujnych. Sprowadzasz je do poziomu bezmozgoch lretinek które muszą się tłumaczyć gęsto z własnych potrzeb. Bo TY MASZ PRZEKONANIA. Nigdzie nie napisałaś że te trzy warunki itd mają dotyczyć TYLKO I WYŁĄCZNIE CIEBIE.
                • olena.s Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 11:26
                  Mnie to właśnie interesuje.
                  Jak widać z forum, antychoicerki postrzegają całą kwestię emocjonalnie. Czyli widzą ją pewnie mniej więcej tak, jak ja widzę sytuację, kiedy ktoś bije małe dziecko. Ja bardzo bym chciała, żeby jak najmniej dzieci było bitych, najlepiej - żadne. Więc w kontekście prawa chciałabym wprowadzać takie zmiany, które mogłyby spowodować, że dzieci nie będą bite. Nie wiem, kurator w każdym domu co tydzień, powiedzmy, Chodzi mi więc o zmianę faktów. Gdyby jednak ktoś pokazał mi, że w efekcie wizyt kuratora dzieci obrywają nie mniej, ale więcej, to przestałabym popierać takie zmiany.

                  W ogóle mam wrażenie, że w Polsce najfatalniej odbiło się absurdalne katolickie myślenie i ordojurkowska polityka. Realnie bowiem dla osób niechętnych aborcji pierwszą i podstawową sprawą powinno być maniakalne nauczanie o antykoncepcji i tworzenie takich regulacji, które powodowałyby, że nawet zdemoralizowana 15 latka, rozpita 30 latka, bezrobotna i uzależniona od męża - kata 25 latka i tak dalej ma faktyczny dostęp do pełnego wyboru środków i metod.
                  Ponieważ jednak u nas zadziałały środowiska religijne, to używają przerwyania ciąży, ale naprawdę chcą zmusić kobiety, wyznawczynie i ateistki, żeby zachowywały się zgodnie z ich wyobrażeniami o tym, czego Bóg sobie od kobiet życzy. Dlatego po 30 latach nadal nie mamy faktycznej edukacji seksualnej, dlatego pozwala się na "klauzule" farmaceutów, dlatego dziś 17 latka musi zabrać mamusię albo tatusia do gina, dlatego nie ma darmowych pigułek. Oczywiście nie zmniejsza to liczby niechcianych ciąż. I koło się zamyka.
                  • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 11:41
                    Nie, moje drogie intelektualistki, ja jestem po prostu przeciwna popieraniu zabijania bez potrzeby. I, paradoksalnie, do końca miałam nadzieję, że tego wyroku nie opublikują. A teraz sio.
                    • woman_in_love Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 11:45
                      sio, to ty stąd religijny świrze
                    • alicia033 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 11:47
                      makinetka82 napisała:

                      > Nie, moje drogie intelektualistki, ja jestem po prostu przeciwna popieraniu zabijania bez potrzeby.

                      Nie jesteś, bo zabijanie was, katoli nie rajcuje - za szybka zabawa. W przeciwieństwie do skazywania ludzi na wieloletnie męczarnie. Psychiczne, bardzo często też fizyczne. To was naprawdę cieszy i kręci!

                      > A teraz sio.

                      Aha.
                      • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 11:51
                        Oddanie dziecka do adopcji to wieloletnie męczarnie?? lepiej zabić, prawda? Wtedy byś spała spokojnie, co?
                        • alicia033 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 11:57
                          makinetka82 napisała:

                          > Oddanie dziecka do adopcji to wieloletnie męczarnie??

                          Tak, często tak.
                          Nie mówiąc o tym, że w tym cudownym, katolickim raju nad Wisłą oddawanie do adopcji jest mało popularne.

                          Cóż jest, jak jest.
                          Sama sobie wystawiasz tu świadectwo. Ale najważniejsze, że ty sumienie masz czyste, bo nieużywane, makinetka82.
                          • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 12:01
                            Mało popularne. To pewnie, lepiej zabijać te dzieci, to wśród was spotkałoby się zapewne z poklaskiem. Bo adopcja jest mało popularna. No brawo. I Ty masz czelność pisać o sumieniu... dla Ciebie oddanie dziecka wiązałoby się z męczarniami, a zabicie go już nie ?
                            Potrzeba edukacji i zmiany mentalności ludzkiej, a nie zabijania zdrowych dzieci.
                            • alicia033 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 12:08
                              owszem, potrzeba zmiany - wy3,14erdolenia wielbicieli robienia kobietom i dzieciom piekła na ziemi z powrotem do katakumb.
                            • sumire Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 12:14
                              Biorąc pod uwagę, jak wiele dzieci w Polsce ginie z rąk rodziców, którzy je pobili, utopili, uderzyli o futrynę, udusili etc., wypisujesz strasznie rzewne pierdolety, makinetko.
                            • bib24 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 13:03
                              szczegolnie tych z bez mozgu nie wolno zabijać, bo na pewno im odrośnie.
                              • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 14:34
                                bib24 napisała:

                                > szczegolnie tych z bez mozgu nie wolno zabijać, bo na pewno im odrośnie.

                                A Ty przeczytałaś w ogóle, co napisałam o trzech punktach "kompromisu", czy tak tylko kąsasz, aby kąsać ?
                                • paskudek1 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 14:36
                                  makinetka82 napisała:

                                  > bib24 napisała:
                                  >
                                  > > szczegolnie tych z bez mozgu nie wolno zabijać, bo na pewno im odrośnie.
                                  >
                                  > A Ty przeczytałaś w ogóle, co napisałam o trzech punktach "kompromisu", czy tak
                                  > tylko kąsasz, aby kąsać ?
                                  >
                                  >
                                  >
                                  Ale my mamy w dupie kompromis rozumiesz? Dość mamy udowadniania poyebom religijnym że potrzebujemy aborcji tu i teraz. Co cię w ogóle interesuje CUDZA CIĄŻA?
                                • bib24 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 14:37
                                  w sumie nie. bo ma gdzieś poglądy anty choice.
                                • paszczakowna1 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 23:13
                                  Masz córkę? Córka zachodzi w niechcianą ciążę i chce ją usunąć. I co, mówisz jej, że masz jej wolę głęboko w d..., nie interesuje cię, że na przykład nie ma pieniędzy, mąż ją rzucił, ma niepełnosprawne dziecko, ma donosić i urodzić, bo ty tak uważasz? Popatrzyłabyś córce w oczy i to powiedziała?
                    • olena.s Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 11:50
                      Szczerze mówiąc, tak właśnie myślałam.
                      Mam wrażenie, że większości antychoiserów zależy na istnieniu zakazów, a nie na faktycznym zmniejszeniu liczby aborcji.
                      • tt-tka Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 11:51
                        olena.s napisała:

                        > Szczerze mówiąc, tak właśnie myślałam.
                        > Mam wrażenie, że większości antychoiserów zależy na istnieniu zakazów, a nie na
                        > faktycznym zmniejszeniu liczby aborcji.

                        Ja w tej kwestii mam nie wrazenie, tylko pewnosc. Granitowa.
                        • olena.s Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 12:18
                          Części na pewno. Tym, którzy przy okazji strajku kobiet pisali, żeby spuścić im wpier.. i na kopach odstawić do kuchni, gdzie ich miejsce.
                          Ale nie wydaje mi się, żeby faktycznie takie było stanowisko wszystkich - także kobiet - które są po przeciwnej do mnie stronie barykady.
                          Dlatego jestem ciekawa, jak rozwiązują paradoks: zakaz działa przeciwskutecznie. Co jest więc ważniejsze: zakaz czy skuteczność?
                          Na ile są takie osoby skłonne do brania pod uwagę realnych, obserwowanych nie tylko u nas faktów, a na ile będą się trzymać ze wszystkich sił poglądu, że zakaz zmieni masowo ludzkie postępowanie.
                          • szarsz Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 12:48
                            Nie rozwiązują. Wypierają albo nie rozumieją.
                          • alicia033 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 12:56
                            olena.s napisała:

                            > Co jest więc ważniejsze: zakaz czy skuteczność?

                            doskonal widać po makinetce82: ważniejszy jest zakaz.

                            > Na ile są takie osoby skłonne do brania pod uwagę realnych, obserwowanych nie tylko u nas faktów,
                            > a na ile będą się trzymać ze wszystkich sił poglądu, że zakaz zmieni masowo ludzkie postępowanie.

                            to jest, jak widać, kwestia ślepej wiary, nie faktów, więc jaka może być odpowiedź...
                    • paskudek1 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 13:39
                      Ale u licha co tobie do CUDZEJ CIĄŻY?? Możesz mi to racjonalne wytłumaczyć? RACJONALNE a nie na zasadzie ty byś chciała. Twoje chcenie na prawdę nie jest żadnym argumentem
    • palacinka2020 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 06.02.21, 22:35
      Gdyby odbylo sie jakies referendum to zaglosowalabym zarowno za kompromisem, jak i za aborcja na zyczenie do 12 tyg. ciazy.

      Uwazam tez ze w Polsce, wciaz zdominowanej przez kosciol katolicki z mozgami wypranymi przez lata obowiazkowej religii, nie ma szans na pelna legalizacje aborcji. Do tego musialoby sie zmienic cale pokolenie, moze za 20 lat sie uda. A teraz nie bede sobie tym nawet glowy zawracac.
    • wkswks Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 10:29
      Jestem zwolenniczka aborcji na żądanie. Zgniły kompromis nigdy mnie nie zadowalał.
      • kropkacom Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 11:20
        Każda jest na rządnie.
        • kropkacom Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 11:20
          Żądanie oczywiscie.
        • wkswks Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 11:22
          Nie łap mnie na słówka! Jestem za aborcja bez uwzględniania jej przyczyn i bez żadnego pytania o nie. To zabieg medyczny. Miejscem ideologii kościelnej jest kościół a nie placówki służby zdrowia.
          • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 11:56
            a z ciekawości, byłabyś za legalizacją zabójstw?
            • szarsz Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 12:50
              A z ciekawości, byłabyś za brakiem kary więzienia za zabójstwo? I za dopuszczeniem zabójstwa w pewnych, ściśle określonym prawem sytuacjach?
              • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 14:36
                Byłabym za brakiem kary za zabójstwo w przypadku obrony koniecznej siebie lub kogoś innego.
                • paskudek1 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 14:42
                  Nie odpowiedziałaś jak się zapatrujesz na przymus oddawania krwi i organów do przeszczepu?
                  • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 10:34
                    Oddawanie krwi nie jest szkodliwe - tak, czemu nie. Sama oddawałam przez wiele lat i żyję.
                    Oddawanie organów do przeszczepu- nie za życia dawcy.
                    Za to jestem za pobieraniem organów do przeszczepu po śmierci dawcy bez zgody rodziny.
                    • paskudek1 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 11:52
                      A ja uważam że powinien być przymus oddawania od żywych dawców i co? Brak nerki może zabić. Z jedną nerką można żyć. Czemu tylko kobieta ma udostępniać swoje ciało? Oddaj coś z siebie zwolenniczko przymusu rodzenia
            • paskudek1 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 13:41
              makinetka82 napisała:

              > a z ciekawości, byłabyś za legalizacją zabójstw?
              >
              >

              A z ciekawości byłabyś za PRZYMUSEM oddawania krwi i organów do przeszczepu?
            • alicia033 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 13:50
              makinetka82 napisała:

              > a z ciekawości, byłabyś za legalizacją zabójstw?

              to co, zakazujemy służbom mundurowym używać broni?
              No i widzisz - prawo już od dawna zna legalne zabójstwa.
            • 152kk Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 14:19
              Ależ zabójstwa są legalne - dokładnie w takich samych sytuacjach jak aborcja. Jeżeli coś zagraża mojemu życiu, zdrowiu, integralności cielesnej, wolności to mam prawo bronić tych dóbr osobistych wszelkimi niezbędnymi środkami. Obrazowo mówiąc: gdyby ktoś mi chciał bez mojej zrobić coś z moim ciałem to mogłabym w obronie nawet go zabić (oczywiście o ile nie miałabym innych sposobów, aby go powstrzymać) - i nie ma tu znaczenia czy chodzi o macicę czy mały palec u stopy.
              • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 14:38
                To zabijaj. Śmiało.
                • paskudek1 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 14:46
                  Nadal czekam na odpowiedź w kwestii oddawaanai krwi i organów miłośniczko przymusu rodzenia
                  • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 10:28
                    A co to ma do rzeczy? Rozumiesz różnicę pomiędzy tym, a zabijaniem, czy to dla Ciebie za dużo?
                    • paskudek1 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 11:51
                      Słońce brak krwi ZABIJA
                • 152kk Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 15:38
                  No właśnie w przypadku aborcji nie "śmiało" - bo prawo w Polsce zabrania. Jeśli mąż pomoże mi w aborcji - pójdzie siedzieć. Jeśli zabije kogoś próbującego mi uciąć rękę (oczywiście bez mojej zgody) - nic mu nie grozi. Nie widzisz tu sprzeczności? Pewnie próżny trud z mojej strony, ale podam jeszcze inny przykład: u twojego sąsiada pewnego dnia stwierdzono niewydolność obu nerek i jedynym sposobem na uratowanie go jest przeszczep. Jak myślisz - czy można cię zmusić do oddania jednej twojej nerki żeby sąsiad mógł żyć? Technicznie być może możliwe jest/byłoby ratowanie umierających z powodu niewydolności jakichś narządów (płuc, serca, wątroby itp.) w taki sposób, żeby "podłączyć" ich do innej osoby, przynajmniej na jakiś czas - jak myślisz dlaczego się tego nie robi (nikt nawet nie próbuje) i podłącza do aparatury (dializy, sztuczne płuca itp.)? Odpowiedź: prawo do decydowania o swoim ciele jest ważniejsze od prawa do życia innego człowieka i to nie budzi żadnych wątpliwości. A w przypadku płodu nagle jego prawo do "życia" jest ważniejsze od prawa do decydowania o swoim ciele kobiety. Nawet gdyby uznać, że płód jest człowiekiem (co i tak jest kwestią definicji) to i tak nie ma to sensu. No nie jestem w stanie zrozumieć jak można być tak nieprzemakalnym na logiczne myśleniesad
                  • alicia033 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 16:46
                    152kk napisała:

                    > No nie jestem w stanie zrozumieć jak można być tak nieprzemakalnym na logiczne myśleniesad

                    to się nazywa "wiara". Impregnacja na jakiekolwiek logiczne, racjonalne argumenty i fakty.
                    • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 10:32
                      Błąd, harpie, moja wiara nie ma tu akurat nic do rzeczy. Byłabym przeciwko aborcji na żądanie nawet gdybym była ateistką.
                      • sumire Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 10:35
                        Nadal nie rozumiesz jednej rzeczy - każda aborcja jest na żądanie, nie można kobiety zmusić do usunięcia ciąży. Za to obecnie zmusza się ją do rodzenia. Kompromis zasadniczo mało zmieniał, ponieważ już przed wyrokiem TK były w Polsce regiony, gdzie praktycznie nie dało się aborcji legalnie dokonać.
                        • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 10:38
                          To Ty nie rozumiesz. Nie powinno się zabijać zdrowych dzieci tylko dlatego, że nie chce mi się przemęczyć 9 miesięcy. Lepiej oddać niż zabić.
                          • sumire Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 10:45
                            Komu oddać?
                            Może rodzinie faceta, który kobietę zgwałcił, wskutek czego zaszła w ciążę?
                          • paskudek1 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 11:50
                            Koteczku drogi, w okresie do 12 tygodnia ciąży, w którym kobieta powinna moc usunąć KAŻDĄ ciążę bez pdoaeanai komukolwiek przyczyn to z fusów od kawy możesz wróżyć co się urodzi i czy zrowe. Nadal nie odpowiedziałaś jak ci się podoba wizja przymusu oddawania krwi i organów do przeszczepu
                          • margerytka73 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 12:27
                            A weźmiesz?
                            • paskudek1 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 12:37
                              margerytka73 napisała:

                              > A weźmiesz?

                              Ee tam, ona nie weźmie. Ważne że "ktoś" może wziąć. Logiki, empatii, sensu w tym nie ma za grosz. Życia żadnego nie ratuje ale ameba umysłowa i emocjonalna będzie nadal twierdzić że skąd, wcale, ona chroni dzieciątka.
                              • margerytka73 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 12:41
                                paskudek1 napisała:

                                > margerytka73 napisała:
                                >
                                > > A weźmiesz?
                                >
                                > Ee tam, ona nie weźmie. Ważne że "ktoś" może wziąć. Logiki, empatii, sensu w ty
                                > m nie ma za grosz. Życia żadnego nie ratuje ale ameba umysłowa i emocjonalna bę
                                > dzie nadal twierdzić że skąd, wcale, ona chroni dzieciątka.


                                To wiadomo, najlepiej się "pomaga" rękami innych, dodatkowo wspaniale robi to na własne samopoczucie.

                                Kiedyś rodzmawiałam na ten temat z koleżanką, twierdziłą, że powinno się rodzić upośledzone dzieci. Spytałam, czy sama by takie adoptowała. Odpowiedziała, ze nie, ale inni to zrobią. Powiedziałam jej, że czemu ogląda się na innych, niech sama weźmie - to odpowiedziała, że ona nie jest od tego big_grin
                                >
                                >
                                • paskudek1 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 13:08
                                  No wiesz, nic tak nie uszlachetnia jak CUDZE cierpienie.
                                  • tt-tka Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 13:16
                                    I nic tak nie cieszy jak CUDZE klopoty, prawdaz.
                          • 152kk Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 15:03
                            Nie - lepiej zabić płód niż oddać urodzone już dziecko. Bo dziecko porzucone cierpi - na co jest mnóstwo badań np. info: pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_sieroca, Natomiast dowodów na to, że cierpi płód nie ma żadnych - przeciwnie - większość badawczy uważa, że co najmniej do 20 tyg. nie cierpi np. cordis.europa.eu/article/id/25521-report-suggests-foetuses-feel-no-pain/pl. Ale i tak kluczowe jest to, że to kobieta ciężarna decyduje o swoim ciele - i ona decyduje czy chce dalej użyczać płodowi swojego ciała czy nie. Ps. wątek w ogóle nie dotyczy oddania dziecka do adopcji - ale żeby ktoś mnie tu nie łapał za słówka: uważam, że czasami to też jest lepsze wyjście niż zatrzymanie dziecka przy biologicznej matce.
                  • makinetka82 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 10:30
                    152kk napisała:

                    Odpowiedź: pr
                    > awo do decydowania o swoim ciele jest ważniejsze od prawa do życia innego człow
                    > ieka i to nie budzi żadnych wątpliwości. A w przypadku płodu nagle jego prawo d
                    > o "życia" jest ważniejsze od prawa do decydowania o swoim ciele kobiety.
                    A Ty nie uważasz, że życie tego dziecka jest ważniejsze od 9 miesięcy "niedogodności" u tej kobiety ?
                    • 152kk Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 11:41
                      Nie uważam. Mam prawo decydować o swoim ciele, nawet jeżeli ktoś inny umrze bo nie mógł z tego mojego ciała skorzystać. Nazywanie płodu dzieckiem to zabieg semantyczny, ma na celu wzbudzenie współczucia i wzmożenia moralnego, ale nie ma znaczenia dla istoty sprawy.
                    • wkswks Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 08.02.21, 11:44
                      Tak uważam. Sami sobie możecie godzić ske na niedogodności jakie tylko chcecie. Ja nie zamierzam. I jak bedzie trzeba kopniemy sie z cała rodzina do Pl zeby poinformować o tym w referendum.
                • bib24 Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 16:50
                  ależ dziękuję. wlaśnie zrozumialaś! o to chodzi, o wolność wyboru dla innych ludzi.
            • 152kk Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 14:22
              Ależ zabójstwa są legalne - dokładnie w takich samych sytuacjach jak aborcja. Jeżeli coś zagraża mojemu życiu, zdrowiu, integralności cielesnej, wolności to mam prawo bronić tych dóbr osobistych wszelkimi niezbędnymi środkami. Obrazowo mówiąc: gdyby ktoś mi chciał bez mojej zgody zrobić coś z moim ciałem to mogłabym w obronie nawet go zabić (oczywiście o ile nie miałabym innych sposobów, aby go powstrzymać) - i nie ma tu znaczenia czy chodzi o macicę czy mały palec u stopy.
            • wkswks Re: a zgniły kompromis ma tu jakieś zwolenniczki? 07.02.21, 15:22
              Z ciekawości- nie. Dlatego ze nie jestem zwolenniczka zabijania urodzonych ludzi, włączając skazanych za morderstwo. Płód to płód. Ma niewykształcony metabolizm, nie jest w stanie zyc samodzielnie, za to jako pasożyt utrudnia życia nosicielce. W ciąży to ja byłam wtedy, kiedy chciałam mieć dzieci. Wtedy jestem w stanie znieść wszelkie niedogodności. Jak dziecka mieć nie chce, nie mam
              Zamiaru sie męczyć w ciąży. Dla mnie to zabieg medyczny.
              I nie robić mi tu fikołków logicznych, bo grabiąc żołędzie z trawnika, tez nie mówisz ze ścinasz las. A w lodowce trzymasz jajka a nie hodujesz kury.
Pełna wersja