Dodaj do ulubionych

Przegrany bój z CoVidem...

04.02.21, 21:51
... ogosił w dniu dzisiejszym czeski rząd. Minister zdrowia przyznał, że istniejące obostrzenia już nie działają, że niby mogliby przykręcić śrubę dalej i więcej (podał przykłady). Ale to i tak nie ma już sensu, to nic już nie zmieni! Z tym społeczeństwem z wirusem się wygrać nie da!! Społeczeństwo rozczarowało, bo jest do dooopy!!!


Zastanawiam się czemu miało służyć -dość przykre i smutne w odbiorze- wyznanie, że kapitulują. Wirus z nimi przecież żadnej bezwarunkowej kapitulacji nie podpisze....

Czyżby powolny, nieśmiały powrót do normalności?! Co zrobią inne kraje? Kolejne 14 dni pokaże.... wink
Obserwuj wątek
    • tiszantul Re: Przegrany bój z CoVidem... 04.02.21, 21:56
      "Z tym społeczeństwem z wirusem się wygrać nie da!! Społeczeństwo rozczarowało, bo jest do dooopy!!!"

      Łazili bez potrzeby zamiast siedzieć i się nie ruszać. A przecież była genialna akcja #zostańwdomu
      • taniarada Re: Przegrany bój z CoVidem... 04.02.21, 22:19
        tiszantul napisała:

        > "Z tym społeczeństwem z wirusem się wygrać nie da!! Społeczeństwo rozczarowało,
        > bo jest do dooopy!!!"
        >
        > Łazili bez potrzeby zamiast siedzieć i się nie ruszać. A przecież była genialna
        > akcja #zostańwdomu
        Jest brak wiary ze choróbsko jest takie groźne wiec jest troche lekceważone. Normalnie to płuca i drogi oddechowe zakażonych powinny być odsłuchiwane przynajmniej raz na dzień. Już dawno można było wymyślić i wprowadzić zdalny aparat do osłuchiwania, lub wprowadzić odpowiedni app który by zapisywał i mierzył i odkrywał zmiany.
      • dyzurny_troll_forum Re: Przegrany bój z CoVidem... 04.02.21, 21:59
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Równo za miesiąc mija rok od wykrycia pierwszego potwierdzonego przypadku Covid
        > , za 6 tygodni rok od pierwszego lockdownu. To dobry czas by się zastanowić pow
        > ażnie w jakim miejscu jesteśmy i do czego to wszystko zmierza.

        Mam przygotowaną butelkę przedniego Prosecco na celebrację 14/03....
              • ultimate.strike Re: Przegrany bój z CoVidem... 04.02.21, 22:16
                Igrzyska będą, niekoniecznie olimpijskie. Za to lud się coraz bardziej wkurza, w Holandii demonstracje i zamieszki są codziennie, w innych krajach się pojawią niedługo. A wtedy wyjdą bladzi chłopcy i powiedzą "my jesteśmy przeciw Pandemii, dajcie nam władzę" i władzę dostaną. Jak już dostaną w wielu krajach to rozmontują UE, NATO, sojusz pacyficzny, lockdowny zniosą pozostawiając godziny policyjne, wybory też przejdą do historii. Efekt będzie taki, że świat stanie się znowu dwubiegunowy, tym razem mocarstwa będą 2: Rosja i Chiny. W czyjej strefie wpływów chcielibyście się znaleźć?
                • dyzurny_troll_forum Re: Przegrany bój z CoVidem... 04.02.21, 23:06
                  ultimate.strike napisał:

                  > tym razem mocarstwa będą 2: Rosja i Chiny. W czyjej strefie
                  > wpływów chcielibyście się znaleźć?

                  Z tego wyboru, to oczywiście, że Rosja....

                  Ale świat może być wielobiegunowy, wciąż w grze konające USA, są w grze Indie... może EU jako całość....
                      • ultimate.strike Re: Przegrany bój z CoVidem... 05.02.21, 00:34
                        Ja mam nadzieję, że jednak nie.

                        Po to Rosjanie fejka pandemicznego puścli.

                        Świat wielobiegunowy jest znacznie dalej od wojny niz dwubiegunowy


                        Nie, świat dwubiegunowy jest bezpieczniejszy, tyle, że jak zamiast USA będą Chiny to nie bedzie dla nos korzystne.
                      • berber_rock Re: Przegrany bój z CoVidem... 05.02.21, 09:02
                        EU ma przed soba jeszcze maks. 15 lat.
                        I to tylko dlatego, ze takiego molocha zwyczajnie nie da sie rozmontowac w trzy.
                        Ale wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazuja ze juz za 5-10 bedzie to coraz bardziej kurczaca sie grupka krajow, chcacych ze soba wspolpracowac w coraz mniejszej ilosci obszarow, poniewaz coraz wiecej bedzie obszarow konfliktowych.

                        W tej chwili gleboko w EU wierzy Merkel, ale Merkel idzie na odpoczynek za pol roku chyba ...
                        A potem bedzie juz tylko coraz bardziej cienko.
                        I jedynie obligacje zaciagniete na C19 trzeba bedzie splacic sad
                        Szkoda mi naszych dzieci.
                • berber_rock Re: Przegrany bój z CoVidem... 05.02.21, 08:43
                  ultimate.strike napisał:

                  > Igrzyska będą, niekoniecznie olimpijskie. Za to lud się coraz bardziej wkurza,
                  > w Holandii demonstracje i zamieszki są codziennie, w innych krajach się pojawią
                  > niedługo.

                  _ Rozczaruje cie. rzad belgijski ma 65% procentowe popracie dla swoich dzialan. Wiecej: w gazetach poajwiaja sie nawolywania (osob zatrudnionych w budzetowce of course) do zamkniecia szkol oraz unieruchomienia transportu publicznego az zejdziemy ponizej 70 osob przyjmowanych do szpitala dziennie.
                  _ Belgowie sa jak zastraszone stado baranow: wysylaja do PM petycje z prosba aby pozwolil im rozszerzyc social bubble do co najmniej 2 osob. Ja juz dawno zapomnialam ze social bubble istnieje. Wczoraj widzialam sie z czterema, a oni dalej uprawiajaja po-Swiateczne biczowanie. To spoleczenstwo jest do zaorania!

                  A wtedy wyjdą bladzi chłopcy i powiedzą "my jesteśmy przeciw Pandemi
                  > i, dajcie nam władzę" i władzę dostaną. Jak już dostaną w wielu krajach to rozm
                  > ontują UE, NATO, sojusz pacyficzny, lockdowny zniosą pozostawiając godziny poli
                  > cyjne, wybory też przejdą do historii. Efekt będzie taki, że świat stanie się z
                  > nowu dwubiegunowy, tym razem mocarstwa będą 2: Rosja i Chiny. W czyjej strefie
                  > wpływów chcielibyście się znaleźć?
                  >
                    • berber_rock Re: Przegrany bój z CoVidem... 05.02.21, 09:28
                      leosia-wspaniala napisał(a):


                      > Nie zapominaj, że to ty jesteś gościem w tym społeczeństwie...

                      _ No nie do konca. W koncu to nie Belgia placi mi pensje. Za to to Belgia odnosi wszelkie korzysci z mojego tutaj zamieszkania typu: tutaj wydaje zarobione pieniadze.
                      _ to jest wlasnie ten problem, ze belgijski rzad "zapomnial" ze na swoim terenie trzyma z 10% ekspatow, ktorzy naprawde nie musza sie stosowac do zamkniecia granic. Takze albo rybka albo akwarium: dochody z EU albo zamykanie granic.
                      _ Natomiast tak - mam swiadomosc faktu, ze jako nie-Belgijce nie wolno mi na przyklad uczestniczyc w demonstracjach przeciwko belgijskiemu rzadowi. Jesli o to ci chodzi.
                  • black_halo Re: Przegrany bój z CoVidem... 05.02.21, 14:45
                    berber_rock napisał(a):


                    > _ Rozczaruje cie. rzad belgijski ma 65% procentowe popracie dla swoich dzialan.
                    > Wiecej: w gazetach poajwiaja sie nawolywania (osob zatrudnionych w budzetowce
                    > of course) do zamkniecia szkol oraz unieruchomienia transportu publicznego az z
                    > ejdziemy ponizej 70 osob przyjmowanych do szpitala dziennie.
                    > _ Belgowie sa jak zastraszone stado baranow: wysylaja do PM petycje z prosba ab
                    > y pozwolil im rozszerzyc social bubble do co najmniej 2 osob. Ja juz dawno zapo
                    > mnialam ze social bubble istnieje. Wczoraj widzialam sie z czterema, a oni dal
                    > ej uprawiajaja po-Swiateczne biczowanie. To spoleczenstwo jest do zaorania!


                    Jak rozmiawiam ze swoja belgijska rodzina to wlasnie odnosze takie wrazenie, zastraszone stado baranow. Wczorajszy spacer po miescie utwierdzil mnie w przekonaniu, ze nie zostalo juz nic. Ide sobie i patrze, trzy budynki obok siebie. Fryzjer, turecki kebab i kawiarnia - wszystkie trzy zamkniete, szyldy zdjete, na oknach ogloszenia, ze stoja na sprzedaz. Nawet jesli otworza w koncu kraj to nic nie zostanie.

                    W Hunkemoller, taka sieciowka z bielizna, na poczatku stycznia mozna bylo sie obkupic we wszelakie dobro przecenione juz wtedy o -70%.

                    Moja ulubiona restauracja jest zamknieta od ponad 100 dni, ledwo przedzie tylko dlatego, ze wlasciciel szybko sie zorganizowal, kupil food trucka i wystwil przed wejsciem. Sprzedaje takie rzeczy jak lazania, spaghetti, gulasz, zupa itd. Wczoraj pogadalismy, okazuje sie, ze i on ledwie przedzie bo ma duzy kredyt, ktory wzial na otwarcie nowego lokalu trzy lata temu. Oszczednosci skonczyly sie kilka miesiecy temu, wlasnie sprzedal samochod zeby miec z czego zaplacic kilku pracownikom, ktorych jeszcze trzyma ale niedlugo bedzie musial zwolnic. Powiedzial, ze jeszcze 2 miesiace i bedzie musial sie definitywnie zamknac albo oglosic bankructwo bo nawet po zupe przychodzi coraz mniej ludzi. Na poczatku kazdy jeszcze staral sie wspierac ale teraz widac, ze mnostwo ludzi jest bez pracy, ceny wszystkiego poszly w gore.

                    W tym czasie miliony Belgow krzycza o zwiekszenie restrykcji, ostry lockdown. Ja tez olalam social bubble.
                • ritual2019 Re: Przegrany bój z CoVidem... 05.02.21, 10:20
                  ultimate.strike napisał:

                  > Za to lud się coraz bardziej wkurza, w Holandii demonstracje i zamieszki są codziennie, w innych krajach się pojawią
                  > niedługo. A wtedy wyjdą bladzi chłopcy i powiedzą "my jesteśmy przeciw Pandemi
                  > i, dajcie nam władzę" i władzę dostaną.

                  Do tego nie dojdzie bo po Wielkanocy zacznie sie wychodzenie z 'pandemii' wszak mamy szczepionke ktora to umozliwi . Szczepionka zrobiona w tym samym czasie kiedy robiono wirusa. Oczywiscie bedzie new normal, podstawy zbudowano w ciagu roku 'pandemii' a szczegoly powstana w ciagu kolejnych 4 lat.
              • alicia033 Re: Przegrany bój z CoVidem... 04.02.21, 22:18
                borsuczyca.klusek napisała:

                > Mnie w tej chwili mocno nurtuje pytanie czy będą Igrzyska Olimpijskie

                Igrzyska mają być, dwa dni temu to ostatnio potwierdzili.
                Japonia ma zresztą nikłą śmiertelność na covid i tam cały czas w różnych prefekturach odbywały się kilkudziesięeciotysięczne eventy.
      • taniarada Re: Przegrany bój z CoVidem... 04.02.21, 22:18
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Równo za miesiąc mija rok od wykrycia pierwszego potwierdzonego przypadku Covid
        > , za 6 tygodni rok od pierwszego lockdownu. To dobry czas by się zastanowić pow
        > ażnie w jakim miejscu jesteśmy i do czego to wszystko zmierza.
        A wystarczyłoby zastosować amantadynę, ale Horban z Niedzielskim zakazali jej stosowania.
        • snajper55 Re: Przegrany bój z CoVidem... 04.02.21, 22:41
          taniarada napisał(a):

          > A wystarczyłoby zastosować amantadynę, ale Horban z Niedzielskim zakazali jej s
          > tosowania.

          Nie amantadynę, tylko lewoskrętną witaminę C. Profesor Zięba ją stosuje i jest zdrowy.

          S.
          • taniarada Re: Przegrany bój z CoVidem... 04.02.21, 23:29
            snajper55 napisał:

            > taniarada napisał(a):
            >
            > > A wystarczyłoby zastosować amantadynę, ale Horban z Niedzielskim zakazali
            > jej s
            > > tosowania.
            >
            > Nie amantadynę, tylko lewoskrętną witaminę C. Profesor Zięba ją stosuje i jest
            > zdrowy.
            >
            > S.
            "Zgodnie z najnowszymi wytycznymi, jeśli osoba zakażona SARS-CoV-2 ma na gorączkę powyżej 38 °C, lekarz może przepisać paracetamol (ok. 4 razy na dobę x 1g) lub/i ibuprofen (3 razy na dobę x 400 mg).I to jest norma.
          • taniarada Czyli co 04.02.21, 23:26
            zuzanna_a napisała:

            > Jessssu.
            > Nie ma dnia, zeby 100 samozwańczych pseudodoktorow kanapowo googlowskich dzienn
            > ie na facebooku nie napisalo o amantadynie.
            > To juz sie nudne robi.
            Znaczy że wspaniała i leczy.
    • pomurnik91 Re: Przegrany bój z CoVidem... 04.02.21, 22:14
      w Niemczech minister zdrowia samodzelnie doszedl do wniosku, ze spoleczenstwo szlag trafi, jesli przez cala zime pozostanie w takim lockdownie jak teraz a kanclerz przyznala, ze opisywanie podstawowych praw jako przywilejow bylo cokolwiek niestosowne. zaczynam widziec swiatelko na koncu tunelu
    • wyprostujsie Re: Przegrany bój z CoVidem... 04.02.21, 22:43
      Az sprawdzilam strone czeskiego Ministerstwa Zdrowia i znalazlam dzisiejszy apel Ministra Zdrowia Blanskeho. I stworzylam konto specjanie, aby sprostowac ten post.

      Otoz apel Ministra Zdrowia Blanskeho nie mowi nic o poddawaniu sie - wrecz przeciwnie! Apeluje do spoleczenstwa, aby dotrzymywalo przepisow. Ostatni akapit jego apelu mowi doslownie "Znajdzmy sily do dalszego boju z Covidem. Nie poddawajmy sie. Dotrzymujmy przepisow"

      Caly apel tutaj koronavirus.mzcr.cz/wp-content/uploads/2021/02/Apel-ministra-zdravotnictv%C3%AD-Jana-Blatn%C3%A9ho.pdf
      (po czesku. Dla mnie akorat to drugi jezyk ojczysty, ale jest mozna skorzystac np. z Google translate)
      • dyzurny_troll_forum Re: Przegrany bój z CoVidem... 04.02.21, 23:28
        wyprostujsie napisała:

        > Otoz apel Ministra Zdrowia Blanskeho nie mowi nic o poddawaniu sie - wrecz prze
        > ciwnie! Apeluje do spoleczenstwa, aby dotrzymywalo przepisow. Ostatni akapit je
        > go apelu mowi doslownie "Znajdzmy sily do dalszego boju z Covidem. Nie poddawaj
        > my sie. Dotrzymujmy przepisow"

        No to poczytajmy:

        "Míra nevraživosti ve společnosti dramaticky roste."
        (Poziom wrogości w społeczeństwie rośnie dramatycznie.)

        "Je ale smutným faktem, že epidemická situace se u nás nelepší"
        (Ale to smutny fakt, że sytuacja epidemiczna nie poprawia się w naszym kraju)

        "To všechno můžeme samozřejmě udělat, ale bez vašeho pochopení a sounáležitosti to nebude mít smysl."
        ( Oczywiście możemy to wszystko zrobić, ale bez twojego zrozumienia i przynależności nie będzie to miało sensu.)

        "Já sám nemám téměř žádné nástroje proto, abych dodržování opatření vymohl."
        („Sam nie mam prawie żadnych narzędzi do egzekwowania tych środków”.)


        Serio to jest Twoim zdaniem zagrzewanie do dalszego boju?! Obejrzyj sobie video jak to odczytuje, aż żal to patrzeć taki jest przegrany...


        Na koniec oczywiście próbuje jeszcze postraszyć:

        "Každý den obcházení opatření nás může stát týdny jejich prodloužení."
        („Każdy dzień obchodzenia środków może kosztować nas tygodnie, aby je przedłużyć”.)

        "Je totiž jisté, že bez této změny se budeme další měsíce jen pohybovat mezi většími či menšími restrikcemi."
        („Pewne jest, że bez tej zmiany będziemy przechodzić między mniejszymi lub większymi ograniczeniami przez kilka następnych miesięcy”.)

        i oczywiście bla bla bla, że innej drogi nie ma. I że tak trzeba.

        Widać, że jak to wygłasza do absolutnie nie wierzy w to co mówi. Ale co ma w sumie powiedzieć!? Ukradliśmy Wam rok i wszystko hooj? Zwłaszcza, że prawdopodobnie w najbliższym czasie ten gabinet upadnie...
      • dyzurny_troll_forum Re: Przegrany bój z CoVidem... 04.02.21, 23:34
        wyprostujsie napisała:

        > Az sprawdzilam strone czeskiego Ministerstwa Zdrowia i znalazlam dzisiejszy ape
        > l Ministra Zdrowia Blanskeho. I stworzylam konto specjanie, aby sprostowac ten
        > post.

        Tu masz wideo:

        "a boj proti covidu téměř ztracený"
        (walka z COVID jest prawie przegrana)

        www.idnes.cz/zpravy/domaci/epidemie-koronavirus-blatny-horejsi.A210204_140405_domaci_remy
        • wyprostujsie Re: Przegrany bój z CoVidem... 04.02.21, 23:44
          Odniesmy sie do tekstu, ktory byl cytowany na poczatku. Absolutnie nie mowi on o poddawaniu sie, ani tez, ze spoleczenswo zawiodo, badz jest tez wrecz do dupy.
          Mowi o trudnosciach, owszem. I ze mozna wprowadzic wiele obostrzen - nie dodajac przy tym, ze i tak nie jest to warte staran (jak ty to napiales) - minister Blansky mowi, ze beda one dzialac tylko wtedy, jezeli beda dotrzymywane (w sumie logiczne).

          Takze w Czeskim narodzie jest jeszcze nadzieja smile a przynajmniej takie jest oficjalne przeslanie do narodu. Informacje z tojego postu to nieuzasadniona nadinterpretacja, nie pokrywaje sie one z faktami.

          Do video sie odniose, bo nie o tym rozmawialismy.

          A osbno - oczywicie sytuacja w Czechach jest b. powazna. Sledzilam liczby zachorowan ze strachem - te liczby byly porownywalne z krajami o wielokrotnie wiekszej populacji. Mam tez przekazane z drugiej reki (kolezanki mamy zyjace w Czechach) jak bardzo pandemia dotyka przecietnych ludzi.
          Niemniej poddawanie sie to naprawde zadna opcja. Czesi walcza nadal, ostatnio wprowadzali darmowe testy dla wszystkich co trzy dni (co chyba zmnieniono na co piec dni)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka