eliszka25
05.02.21, 00:05
Hej ematki, która ma wenę na wypieki w nocy? Ja najczęściej tak właśnie piekę. Wszyscy pójdą spać, ja mam spokój, kuchnię tylko dla siebie i biorę się za pieczenie. Oczywiście nie co wieczór, ale jak muszę upiec np. jakiś tort na czyjeś urodziny. Na jutro też mam zadanie specjalne, bo muszę upiec co najmniej 50 muffinek. W związku z naszą przeprowadzką moi synowie jutro idą ostatni raz do swojej dotychczasowej szkoły i na pożegnanie z klasą poprosili mnie o muffinki. No to siedzę i piekę. Połowa już jest!