Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć..

05.02.21, 11:12
Kiedy minie ten potworny ból, bunt, smutek...Kiedyś minie w ogóle?
    • kosmos_pierzasty Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 11:13
      Przytulam.
    • alpepe Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 11:33
      Kiedyś minie.
    • kermicia Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 11:40
      Jeśli odszedł ze starości i zrobiłaś dla niego wszystko, co było możliwe, to z czasem przyjdzie akceptacja i minie silny ból. Najgorzej, jeśli zwierzak zmarł przez zaniedbanie, bo np. komuś było za daleko do weta, nie miał auta, przyoszczędził na wecie itd. A do tego cierpiał. Takich wyrzutów nie dałabym rady się pozbyć. Ktoś w moim kiedyś najbliższym otoczeniu potraktował tak swoje zwierzę, głównie z lenistwa. W sumie chyba tylko z lenistwa. Do dziś mam do siebie żal, że go w głupi łeb nie palnęłam lub nie zrobiłam czegoś zamiast niego, choć nie mieszkaliśmy razem i nie miałam pełnego wglądu w sytuację sad( Gdybym to ja odstawiła taki numer, miałabym czyściec na ziemi do końca życia.
      • mamamisi2005 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 06.02.21, 16:47
        Tych wszystkim, którzy mają uzasadnione lub nie wyrzuty sumienia w kwestii zaniedbania zdrowia swojego zwierzaka pragnę zapewnić, że przesada w drugą stronę też dobra nie jest. Muszę uczciwie przyznać, że swojego weta, który mówił, że nie warto już leczyć, słuchać nie chciałam. I zachęcana przez innego, super - duper specjalistę swojemu kotu zafundowałam leczenie noszące znamiona uporczywej terapii. Minęło kilka lat, ale nadal jest mi smutno, gdy o tym myślę. Z pewnością nie powtórzę tego błędu.
    • katie3001 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 11:46
      Minie....pewnie piesek miał szczęśliwe życie. Dwa tygodnie temu musieliśmy uspic sunię mojej teściowej. Była chora i już bardzo stara. Tesciowa jakoś doszła do siebie i planuje jaki kwiat posadzi na grobie jak już sunię pochwamy (skremowalismy i mamy prochy).
      • taki-sobie-nick Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 22:33
        Ty serio?!
        • rosapulchra-0 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 06.02.21, 04:56
          A co w tym dziwnego?
          • katie3001 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 06.02.21, 07:55
            No właśnie. Teoretycznie samemu nie można zwierzęcia pochować. A nie mogłam pozwolić aby sunia została zutylizowana razem ze śmieciami. Kremacja była dla mnie naturalna. Prochy zakopiemy na działce w ładnym nasłoneczniony ym miejscu i posadzimy tam jakiś ładny kwiatek.
            • rosapulchra-0 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 06.02.21, 11:58
              Mąż mojej koleżanki pochował swojego owczarka niemieckiego niedaleko ich miejsca zamieszkania. Prawie rok chodził codziennie do psa na grób i zanosił mu tabletki na serce..
              Potem jedna z ich córek nie wytrzymała i kupiła dla nich psa. Również owczarka niemieckiego.
    • stephanie.plum Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 11:57
      wiem, jak jest, kiedy odejdzie pies.

      wypłacz się, jeżeli możesz.
      pozwól sobie na żałobę, taką po prostu jak po kimś bliskim, nie słuchaj "życzliwych", którzy mówią, że masz wziąć się w garść, bo "to tylko pies".

      psy są wierne. i ten będzie z Tobą już na zawsze. nie wiem, jak to napisać, ale to, co w nim kochałaś stanie się częścią ciebie.
      kiedy się wypłaczesz, poczujesz to. i w jakiś sposób to poczucie przyniesie ci spokój.

      bardzo współczuję.
      • kubek0802 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 12:12
        Moja sunia odeszła 20 lat temu. I przy każdym tego typu wątku mi się przypomina.
        Miała 18 lat chorowała, woziliśmy ją do weta na zastrzyki itp. a ona tak nie chciała się ubierać i wychodzić.
        W końcu podjęliśmy decyzję że uśpimy. Zajeżdżam do mamy żeby ją zabrać, a sunia czeka w drzwiach gotowa do wyjścia.
        • taka-sobie-mysz Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 18:40
          Tak jakby przeczuwała...
        • cisco1800 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 06.02.21, 07:42
          Aż mnie w gardle ścisnęło
          • stephanie.plum Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 06.02.21, 11:49
            mnie też.
    • fornita111 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 12:28
      Kiedys minie. Trzymaj sie, wyplacz sie, czas zrobi swoje. Przytulam.
    • heca7 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 12:31
      Nie wiem czy minie tak do końca. W moim przypadku powiedzmy, że rana się zagoiła ale blizna została i potrafi boleć sad

      Współczuję i przytulam kiss
    • thaures Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 12:48
      Psa uśpiłam w styczniu 2000 roku. Do tej pory go wspominam.
      Obecny pies ma 11 lat, a ja już myślę, że kiedyś TEN dzień nastąpi.
      • klaviatoorka1 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 21:48
        Mam dokładnie tak samo.
        I chociaż ból po poprzednim próbowałam zmienić w miłość do obecnego- tego pokochałam, a za poprzednim wciąż tęsknię
        Kilka dni po odejściu mąż znał, że trzeba coś zrobić, bo wszyscy oszalejemy i przywiózł toto- małe, niezgrabne, przerażone ale ciekawskie, rozpłakane, prawie tak samo umaszczone jak nieodżałowany.
        Zostawił "to" na środku kuchni i wyjechał do pracy na kilka dni.

        Zamiast płakać w poduszkę, musiałam się zająć maluchem, który sam płakał i sikał wszędzie jak najęty.

        I to faktycznie podziałało, bo już w domu miał kto na nas czekać... trzeba było pędem wracać z pracy, podziwiać pierwsze upolowane krety przyniesione na wycieraczkę, pilnowac dyżurów do sprzątania i przedyskutowac postępy w szkoleniach... coraz mniej było czasu na rozpamiętywanie...
    • vivyan Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 13:01
      Przytulam mocno, wiem jak to jest.. Z czasem ból zelżeje, z czasem przycichnie, trzeba dac dobie czas na żałobę. Pomagają mile wspomnienia i świadomość że piesek miał dobre życie i był kochany. Trzymaj się mocno.
    • 1papryczka.chili Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 13:10
      Ja swojego musiałam uśpić trochę ponad 2 miesiące temu. Jest lepiej, ale mi został jeszcze jeden psiak. Cały czas wspominamy tamtego, oglądamy zdjęcia. Z drugiej strony czuję ulgę, że trafiliśmy na lekarzy, którzy w odpowiedniej chwili powiedzieli że dalsza walka nie ma sensu. I że pomimo wszystko zawalczyliśmy o niego, że wydałam na to kupę kasy, ale wiem że zrobiłam wszystko co się dało. To pomaga dojść do siebie.
      Trzymaj się, najgorsze są pierwsze dni.
    • dido_dido Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 13:18
      Kilka lat temu straciłam ukochanego psa. Tak z dnia na dzień, niespodziewanie, z powodu zatrucia.
      Bolało strasznie, smutno do teraz, nie wiem czym i kiedy się zatruła.
      Po kilku dniach zaczęliśmy poszukiwania drugiego psa, po tygodniu szczeniak był w domu. Głowa, emocje i legowisko zostały zajęte i to pozwoliło nam pogodzić się z sytuacją.

      Tak wiem, ludzie są różni, niektórzy latami dochodzą do decyzji o kolejnym psie. Nam pomogło bardzo szybkie przyjęcie psa do domu.

      Trzymaj się cieplutko!
      • mirkabella Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 08.02.21, 15:26
        Mnie też pomógł kolejny pies. Nie żebym musiała się nią wielce zajmować, bo to pies bezobsługowy... Ale sama świadomość, że mamy miejsce w domu, w sercu, że miska nie stoi pusta, a kolejna bida ma swoje miejsce na ziemi - to pomogło.
        Tamten ból nie minal, ale jest jakiś łatwiej... Koty też mamy już kolejne, i tak to się toczy...
    • flo-bo Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 13:28
      Przykro mi. Niestety też mam takie doświadczenia. Minął już rok i 3 miesiące, nadal boli, ale spokojniej. Pomogło całej rodzinie to, czego absolutnie nie chciałam na początku - nowy zwierzak ze schroniska. Wyrzucony wcześniej przez jakieś bydle do śmietnika. Pomogła świadomość, że bez domu taki maluch po leczeniu - raczej w schronisku by nie przeżył (siostra malucha umarła kilka dni wcześniej, też niby już ok po leczeniu, po prostu była za słaba). Przypadek pomógł zwierzaczkowi i nam.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 14:11
      Ja mam swojego pod brzozą, rosnie na nim róża, chodzę go odwiedzać. Pochówek był rytualny, z przemową, wlożylam mu smyczkę, piłkę, książeczkę zdrowia, nasze fotki opisane i zafoliowane. Miał piękny pogrzeb "od serca".
      Odszedł w 2018 r.
      • basiastel Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 06.02.21, 03:12
        Nasza sunia tez jest pochowana na psim cmentarzu razem ze swoim ulubionym kocykiem i zabawką. Czasem ją odwiedzamy. Na tym cmentarzu obchodzi się taki "dzień zmarłych" w pierwszą niedzielę października, wtedy są tłumy.
    • piesiedwa Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 14:17
      Wspolczuje😟
    • tiszantul Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 15:05
      Fanatycy psów to jednak specyficzny stan umysłu. Wpada anonimowy "kaczorek10", rzuca najtańszą przynętę, ale fanatykom psów to wystarczy
      • alpepe Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 15:15
        A i tak biją umysłem na głowę suwerena wybierającego PiS. Możesz to sobie wyobrazić?
      • majenkir Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 18:31
        Przecież każdy watek tak działa 🤷🏼‍♀️, co w tym dziwnego?
      • tiszantul Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 18:44
        "Fanatycy psów to jednak specyficzny stan umysłu. Wpada anonimowy "kaczorek10", rzuca najtańszą przynętę, ale fanatykom psów to wystarczy"

        I nikogo nie interesuje, ze trzy dni temu był kaczorek7 czy kaczuszka8 z dokładnie takim samym problemem...
      • la_mujer75 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 20:49
        Och, ta miłość. Miłość do wszelkich stworzeń bije !
        Nie lubię ludzi, którzy nie lubią zwierząt.
        I jakoś mnie nie dziwi, że ty się do nich zaliczasz.
    • maadzik3 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 15:20
      Tulę mocno. Nigdy zupełnie do końca (moja ukochana psina odeszła 15 lat temu) ale zelżeje. Mimo, że przyszły po niej inne, kochane psiny to tamta była wyjątkowa.
      Ale obecną też bardzo kocham i rzadko już tamtą wspominam. Ale do końca nie zapomina się i nie przestaje boleć.
    • tiszantul [...] 05.02.21, 17:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tereso Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 17:16
      Bardzo Ci współczuję. Wiem, co znaczy miłość psa i do psa ...
    • aqua48 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 17:56
      Minie w swoim czasie. Popłacz sobie do woli i przeżyj żałobę po przyjacielu.
      • karme-lowa Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 18:04
        Przykro mi bardzo.
        • szafireczek Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 18:28
          Bardzo przykro, zwłaszcza że niejeden pies jest lepszym przyjacielem, niż człowiek.
          • tiszantul [...] 05.02.21, 18:34
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • astomi25 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 18:39
              ******** tiszantul.
          • tiszantul Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 18:37
            "Bardzo przykro, zwłaszcza że niejeden pies jest lepszym przyjacielem, niż człowiek"

            Człowiek może odejść kiedy zechce, pies nie ma wyjścia i jest zmuszony przebywać ze swoim właścicielem. Przymus i totalna zależność (np. żywienie) to świetny punkt wyjścia do pięknej przyjaźni
            • la_felicja Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 18:40
              Aaa, to dlatego wy, skrajni prawacy, jesteście za ubezwłasnowolnieniem kobiet...
            • szafireczek Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 18:49
              Współczuję, że pies ciebie nie chce...to też jest przykre.
              • szafireczek Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 18:50
                * to do Tisz...
          • tiszantul Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 18:55
            Dla wielu osób posiadanie psa zaspokaja potrzebę dominacji. Wątki na ematce sugerują, ze również intelektualnej.
            Dominacja jest oczywiście na wszystkie sposoby maskowana absurdalnie przesłodzonymi historyjkami, ale wystarczy sprawdzić, kto od kogo jest całkowicie zależny, kto szlachetnym gestem wydziela jedzenie
            • la_mujer75 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 20:52
              Potrzebę dominacji to maja głównie samce o narodowych odchyłach.
            • szafireczek Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 22:54
              Widzę tu ostrą obsesję na punkcie jedzenia i hierarchii, ale to zdrowe nie jest.
              A potrzeby z wyższej półki to już nie występują, chociażby radość z przebywania w towarzystwie...?
              Ciekawe, jak pasują do tych tez historie o psach wiernie czekających na swoich zmarłych opiekunów i latami pilnujacych miejsc ostatniego spotkania?
            • basiastel Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 06.02.21, 03:05
              Wydzielanie jedzenia nie ma nic wspólnego z potrzebą dominacji. We mnie jej nie ma, psy wchodzą mi na głowę i ja to lubię. Oczywiście znam ludzi, którzy czerpią radość z dominacji nad psem, a właściwie jednego.
            • kaczorek10 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 07.02.21, 23:13
              Schowaj się już, sio
    • la_mujer75 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 21:11
      Przytulam i współczuję.
    • smillla Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 22:52
      Minie, ale czasem będziesz sobie przypominać... I będziesz wolała być smutna niż zapomnieć. Przytulam.
    • turlinek_2 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 05.02.21, 22:54
      Zelżeje, ale nie minie.
      Przykro mi 😢
    • basiastel Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 06.02.21, 02:59
      Po śmierci pierwszego psa cierpiałam straszliwie. W ogóle nie chciałam słyszeć o innym psie, choć mama chciała mi kupić, widząc jak rozpaczam. Wręcz mnie ta propozycja dotykała. Kolejnego psa miałam dopiero po ok. 20 latach. Najtrudniej jest się pogodzić ze śmiercią pierwszego psa, z którym spędziło się dzieciństwo, młodość. Potem człowiek się robi jakby mniej wrażliwy/emocjonalny i to cierpienie nie jest już tak silne. Oczywiście, że ból, bunt, a nawet smutek minie. Pamiętam o mojej Bajce, wspominam, czasem porównujemy zachowania naszych psów i doskonale pamiętam jej, myslę raczej z sentymentem, nie bólem, ale minęło już kilkadziesiąt lat.
    • nangaparbat3 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 06.02.21, 12:03
      Po śmierci, częściowo z mojej winy, kotki, zwyczajnie wpadłam w depresję. Przyjechała wówczas córka, kazała wsiadać do auta i jechać do schroniska. Zgodziłam się, zastrzegając, że nie będę wybierać, tylko wezmę tego kota, który mnie będzie chciał. Jestem córce bardzo wdzięczna, że była stanowcza i w sumie przymusiła mnie do wzięcia nowej kotki. To naprawdę było bardzo dobre.
      • kaczorek10 Re: Odszedł mi pies i nie wiem jak żyć.. 07.02.21, 23:16
        Dziękuję Wam wszystkim bardzo, bardzo za te wpisy. Może dla niektórych jestem anonimowym kaczorkiem10, nie piszę tu w ogóle. Czytam Was za to od wielu, wielu lat... Nie wiem, skąd w niektórych tye nienawiści, nie wiem...
Pełna wersja