kozica111 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 18:25 Oczywiscie, ze nie musi...diabeł jak zwykle tkwi w szczególach... Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 18:27 no to mają jeszcze hajs z pińceta. To po co pani ma iść do pracy? Bóg dał dzieci to i bóg da na dzieci. Takie myślenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 18:48 Fakt - dziateczki 2500 generują na czysto. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 19:00 No, to Pani etat na kasie w biedronce ma odbębniony. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 19:29 I przy 5 emeryture rowniez Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 16:10 Na co zapracowala ryzykujac zdrowiem i (doslownie) zyciem. Wiekszosc facetow, wylaczajac tych nie podejmuje pracy ktore z definicji moze nie przezyc albo wyjsc ze sporym uszczerbkiem na zdrowiu. Wiekszosc kobiet - tak. Mimo ogromnego rozwoju medycyny, ciagle ryzykujemy. A szacunku do tego, jak patrze na obecna dyskusje publiczna, jest okragle zero. Moze gdyby wysilek kobiet byl bardziej doceniany i szanowany, byloby wiecej dzieci. Bedzie to samo, co z (porzadnymi) lekarzami czy nauczycielami - ludzie nie szanowali, byli roszczeniowi i wysmeiwali, wiec teraz jest coraz gorzej. Dzietnosc tez sie ybie, dziala chyba tylko sila biologii. Za chwile dzialac przestanie, w sytuacji sporego zagrozenia i braku warunkow, nawet szczury sie nie chca rozmnazac, a co dopiero ludzie na poziomie umyslowym wyzszym niz w epoce kamienia. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 16:11 * Wiekszosc facetow, wylaczajac tych z zawodow typu strazak (policja odpada, to kulsony sa) - ucielo mi Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 11:32 Czyli kobiety maja rodzic wiecej bo ich zaczną inni szanowac jako matki?? Zart jakiś. Wsród znajomych tych dzieci byłoby wiecej gdyby były łatwo dostępne żłobki, przedszkola, kazda szkoła miała świtelice dla wszystkich dzieci. Bo sorry ale jednak wiekszośc ludzi pracuje i chce pracować. Nikt tu też nie mówi o tym, ze w układzie: tata pracuje, mama zajmuje sie domem i dziecmi...taki tata staje sie weekendowym tatą. Dla mnie rola ojca jest tak smao wazna jak rola matki... Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 08.02.21, 12:05 Nie, kobiety maja zaczac wymagac szacunku za swoje poswiecenie. Bo to jest poswiecenie i dobra wola, nie psi obowiazek. A co do roli ojca, to sobie poczytaj jatke obok, z Asia, Basia i Celinka (chyba). Bedziesz miala jak na dloni instynktowne reakcje ludzi, doroslych id zieciatych. Nie na sie obejsc biologii, tatus nie bedzie mamusia. I jesli nie zaczniemy wymagac szacunku dla kobiet i doecenienia ich roli w sopleczenstwie, to bedzie tak jak teraz - kulsonom (plci obojga, o dziwo, malpa z trybunalu kobita jest) ze kobiety maja zas.rny obowiazek poswiecac sie i rodzic. A zadnego nie maja. I jesli juz sie poswieca, to nalezy to docenic (pomijam tu patologie, ktora rozmnaza sie po pijaku a potem porzuca czy zaniedbuje, bo to inny problem jest, pisze o normalnych ludziach). Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 08.02.21, 12:06 * kulsonom wydawalo Odpowiedz Link Zgłoś
welcome_back Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 18:28 Jeśli on zrobi w domu i przy dzieciach połowę po swojej pracy, to pani matka też może do tej pracy iść. Jeśli ona ma się dokładać do budżetu, bo rzeczywiście może być na styk, a jednocześnie ciężar ogarnięcia kilkorga (więc raczej więcej niż 2, pewnie 3-4, jeśli nie więcej) dzieci i życia rodzinnego będzie nadal spoczywał na niej, to tak jak jestem dziką orędowniczką niezależności finansowej, tak kazałabym panu cmoknąć się w nos, gdyż tak, w takim przypadku to ona może, a może nie, a on musi. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 19:50 I dokładnie tak by było. Uważam, ze od trójki dzieci wzwyż matki nie powinny pracować bo jest za dużo do ogarnięcia. Niech pan się ogarnie i zarobi na wszystkich, skoro zdecydowali się na tyle dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 20:20 sol_13 napisała: > Uważam, ze od trójki dzieci wzwyż matki nie powinny pracować bo jest za dużo d > o ogarnięcia. Niech pan się ogarnie i zarobi na wszystkich, skoro zdecydowali > się na tyle dzieci. A czy do lekarza też może się umówić? Czy ma tylko zasuwać? Ja już pisałem, że znam mężczyzn, żonatych, dla jasności, którzy pracując nagle po 8 godzin, mówią, że nie ma pracy i nie da się zarobić, przyzwyczajeni są większej liczby godzin. A sprawy zdrowia leżą, do lekarza pójdą dopiero, gdy przydusi ból i śmierć pomacha z daleka. To jest bardzo nierozsądne, gdy tylko jedna osoba zarabia, wtedy mały problem tworzy ciężką sytuację dla rodziny. Już nie mówiąc o tym, że tacy mężczyźni krótko żyją i bywają obciążeniem dla rodzin ze względu na choroby, właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 21:56 Ale dożywotnio mają nie pracować? Trójka dzieci w szkole i co niby ta pani robi? Odpowiedz Link Zgłoś
komorka25 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 21:21 Zwłaszcza teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
jeziorowa Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 11:47 sol_13 napisała: > Uważam, ze od trójki dzieci wzwyż matki nie powinny pracować bo jest za dużo d > o ogarnięcia. Niech pan się ogarnie i zarobi na wszystkich, skoro zdecydowali > się na tyle dzieci. A ja uważam, że powinny robić tak jak chcą i jak ustalą z ojcem tych dzieci. Nie powinna natomiast sol_13 ani inna obca kobieta wtrącać im się i pouczać co powinny. A ty ile masz dzieci sol_13? Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 18:36 Dorosłego człowieka nie można ani zmusić do pracy ani jej zabronić. Ustalają to między sobą. Na decyzję wpływ zapewne mają czynniki, o których nie wspomniałaś: liczba i wiek dzieci, dostępność placówek typu żłobek (chyba, ze dzieci to maturzyści), lokalizacja miasto gdzie pracy po kokardę czy wieś, z której trzeba dojeżdżać 2 godziny do jakiejkolwiek pracy itp itd Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 18:42 Matka mojego eks zrobiła podobnie, po urodzeniu dwojki dzieci nie wróciła do pracy i była na utrzymaniu męża. Skończyło się dosyć typowo - mąż w pewnym momencie odszedł do innej, a ona została sama. Alimentów na siebie nie dostaje, bo były mąż zostawił jej mieszkanie. Babka ma teraz ok. 60 lat, nie ma środków do życia i utrzymują ją dzieci. Nie muszę chyba pisać, że jest to ogromne obciążenie dla mojego byłego i jego siostry. Pani z tego wątku powinna pomyśleć o swojej przyszłości, ja bym nie chciała być na starość obciążeniem dla dzieci, bo całe życie nie pracowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 18:44 Ojciec odpowiada za utrzymanie dzieci w takim zakresie jak matka - można ją pozwać o alimenty. Skoro mąż z opowieści tego nie robi to widocznie rola jedynego żywiciela odpowiada mu. Może to kwestia ich ustaleń, może po prostu taki układ jest dla obojga łatwiejszy - nic nam do jego decyzji jest bowiem ochotnikiem nie ofiarą. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 19:10 można ją pozwać o alimenty Nie sobie potrąci te alimenty z pensji, której jej płaci za opiekę nad dziećmi i ogarnianie domu. Nie płaci jej? Ups Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 19:45 To są sprawy do omówienia w sądzie jeśli jest taki spór. A jeśli sporu nie ma to o czym ten topik? Jeśli żona robi coś tam nieodpłatnie i nie zgłasza wyzysku do sądu pracy to także jest ochotniczka. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 19:59 Przecież żona nie jest na etacie, nic by w sądzie pracy nie ugrala. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 16:01 Wychowanie wlasnych dzieci ma zlozyc do sadu pracy? Bo maz moze byc zlamasem? No juz bez przesady. Jesli facet decyduje sie na stadu dzieci i zone, ktora te dzieci sprowadza na swiat, to chyba rozumie, ze za taka decyzja ida konkretne konsekwencje i potem nie da sie tych dzieci upchnac w okno zycia albo popakowac w beczki, zeby nie sprawialy klopotu, albo wrecz cofnac czasu zeby ich nie bylo i zona mogla mu teraz jeszcze z praca pomagac? Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 18:53 Po co ma wracać do pracy. Jeśli dodatkowo praca przynosi prawie przyszłe zarobki niepracującej matki. W zamian ma posprzątane, ugotowane , dzieci dopilnowane. Ja nie mogłabym zostać w domu, nuda straszna, praca ciężka a jeszcze ujadanie jakim to jestem leniem..... dziękuje. No i wolę pracować bo gdyby coś się złego przydarzyło to mogę utrzymać dzieci i siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 18:55 A jaka jest umowa między małżonkami? Jeżeli oboje podjęli decyzję, że pani "siedzi" w domu , a mąż pracuje na dwa etaty, to nikomu nic do tego! Ani mamusi, ani siostrzyce, ani przyjaciółce, ani koleżance, ani sąsiadce ! Chyba, że mąż wypruwa z siebie resztki sił, marzenia o kolejnych dzieciach były pani i pani dziurawiła prezerwatywy! Tak- ja "siedzę" w domu. Od ponad 16 lat. I mój mąż bardzo sobie to chwali, gdyż jego jedynym obowiązkiem j(przez wiele lat) było tylko utrzymanie nas na odpowiednim poziomie. I przyrzekam- nie męczył się nigdy. Obecnie- ma już wolne od 15.30, bo zaczyna pracę (loguje się po 7 rano). Strasznie jest nieszczęśliwy, jak mu jakieś spotkanie wypadnie po 16.00! Dramat! W czasie pracy je śniadanko, śniadanko II, obiadek (ugotowany przeze mnie), czasami sobie poćwiczy ( w ramach oderwania się od pracy umysłowej), czasami utnie drzemkę (15 minutową). Może sobie na to pozwolić, gdyż nikt nie rozlicza go z godzin, a z zadań. Moim synom mówię: "Jak chociaż w połowie tak się ustawicie, jak ojciec, będę przeszczęśliwa". Odkąd ma pracę zdalną i tak zaczął się bardziej angażować- podjedzie do warsztatu, raz w tygodniu zrobi większe zakupy, w weekend gotuje, umyje łazienkę... A przez wiele lat ja robiłam wszystko. Wszystko! A i tak słuchałam od innych : "A kiedy ty pójdziesz do roboty? " Ponieważ dzieci rosną i pomału wychodzą ze swoich problemów , więc zaczynam łapać oddech i myśleć, że warto teraz zając się sobą, tzn. wyjść z domu i zacząć rozglądać się za jakimś "pożytecznym" zajęciem. I mam nadzieje, że wtedy tym wszystkim, którzy tak "martwią" się o mnie i o mojego biednego męża, spadnie kamień z serca! Mąż jedynie się zamartwia, bo wie, ze jak ja wyjdę z domu, to podział będzie fifty-fifty, a on się rozleniwił, oj rozleniwił... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 19:05 No musi skoro narobił dzieci ,a pani podjęła decyzje ze chce je urodzić ,to facetowi nic nie pozostaje jak zapychać na wszystko. W końcu kobiety nie można do niczego zmusić. Czy chce rodzic czy nie i ile. Według forum. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 19:38 W mojej rodzinie nie do przyjecia. Ale duzo osob tak zyje. Potem na forum pojawiaja sie watki "mam 17 lat przerwy w pracy, mam dosc takiego zycia ale nie potrafie sie przemoc by wyslac CV". Moja mama tez tak ma. W pewnym momencie oswiadczyla, ze juz nie bedzie pracowac. Narobila dlugow. Potem dostala minimalna emeryture i twierdzi, ze to jej wystarczy (nie wystarczy, ale nie przemowisz do rozsadku). Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:49 palacinka2020 napisała: > > Moja mama tez tak ma. W pewnym momencie oswiadczyla, ze juz nie bedzie pracowac > . Narobila dlugow. Potem dostala minimalna emeryture i twierdzi, ze to jej wyst > arczy (nie wystarczy, ale nie przemowisz do rozsadku). To prawie jak mama mojej koleżanki. Przestała pracować w wieku 40 kilku lat, teraz ma słabiutką emeryturę czy tam rentę i oczekuje, że koleżanka będzie jej dopłacała ze swojej - raczej nie wysokiej - pensji. Koleżanka zaczyna się buntować, bo dorabia się wszystkiego od zera, a oczekiwania matki są niemałe. Kobita trochę ponad 60 jest zupełnie zdrowa i sprawna, ale żadne dorabianie typu opieka nad dziećmi nie wchodzi w rachubę. Nie, córka pracuje, córka ma płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 19:40 Pytanie zasadnicze. Czy ona w tej sytuacji może nie pracować, a on musi?. Jakie dziwne pytanie. 😀 to ustalaja miedzy soba. Nie mozna doroslego czlowieka zmusic do pracy ani zabronic. On tez moze przestac pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 20:04 > Nie mozna doroslego czlowieka zmusic do pracy Niby nie, ale jak facet nie pracuje i nie płaci alimentów to idzie do więzienia. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 20:09 maly_fiolek napisała: > Niby nie, ale jak facet nie pracuje i nie płaci alimentów to idzie do więzienia > . Jak pan się z panią rozwiedzie i przejmie opiekę nad dziećmi (a że pani bez dochodu to ma wszelkie szanse) a pani nie będzie płacić alimentów to tez trafi do więzienia Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 20:09 To niech wniesie do sadu o nalozenie na nia obowiazku pracy, ciekawe co sad by orzekl. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 20:10 Kobieta też. Jeżeli facet zajmuje się dziećmi na co dzien i ogarnia ich dom to komu miałby płacić alimenty" Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 19:56 Kilkoro dzieci to ile? Odpowiedz Link Zgłoś
akn82 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 20:01 Założę sie, że pani nie chce do pracy wrócić bo się czuje bezwartościowa na rynku. Być może czuje jak bardzo jej wiedza i umiejętności są nie adekwatne do dzisiejszego realiów może warto w tym kierunku pójść rozmawiając o tym czy musi lub nie musi pracować? Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 20:03 Pogonić panią do pracy, każdy ma obowiązek utrzymywania rodziny, ale sporo pań o tym zapomina. U znajomych moich rodziców była sytuacja że małżonka migała się od pracy -z początku bo dziecko wiecznie z katarem, potem bo dziecko źle się czuje w przedszkolu, potem bo żadna praca nie pasuje. Skończyło się jak facet od nadmiernego eksploatowania dostał udaru i cała rodzina nie miała się z czego utrzymywać. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 20:10 Toteż ona utrzymuje - prowadząc godpidarstwo domowe. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 21:15 > Toteż ona utrzymuje - prowadząc godpidarstwo domowe. Oczywiście... gospodarstwo domowe z jednym nieproblematycznym dzieckiem, M3 w bloku. To był leń śmierdzący (słowa rodziców), mąż nie raz groził rozwodem... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 21:23 To było o pani z wątku, nie o znajomych Twoich rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 15:41 maly_fiolek napisała: > > Toteż ona utrzymuje - prowadząc godpidarstwo domowe. > > Oczywiście... gospodarstwo domowe z jednym nieproblematycznym dzieckiem, M3 w b > loku. > To był leń śmierdzący (słowa rodziców), mąż nie raz groził rozwodem... Aha, słowa rodziców, no tak, rzecz święta. A mąż, cóż, niech zatem ma jaja i w końcu złoży pozew, zamiast tylko grozić. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 20:13 każdy ma obowiązek utrzymywania rodziny, ale sporo pań o tym zapomina Każdy (rodzic) ma obowiązek wkładu na rzecz rodziny: finansowego, opiekunczego, gospodarczego itd. Jak tymi obowiązkami się podzielą to ich sprawa. Jak nie mogą dojśc do porozumienia to są mediacje rodzinne, są sady. Odpowiedz Link Zgłoś
pytajnik188 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 14:57 Sporo pan i panów zapomina, że kobieta rodząc KILKORO Dzieci wypada z rynku pracy, poświęca nierzadko swoją karierę, ambicje i możliwości aby Pan ojciec w tym czasie był dyspozycyjny i zbudował sobie pozycje w pracy. Gdyby powie tych panów kazać wziąć odpowiedzialność za dom i dzieci aby żona mogła choć w polowie się zrealizować zawodów przy kilkorgu dzieci, to niejeden nie zaszedł by na kirownicze stanowiska. Taka prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 15:57 ". Gdyby powie tych panów kazać wziąć odpowiedzialność za dom i dzieci aby żona mogła choć w polowie się zrealizować zawodów przy kilkorgu dzieci, to niejeden nie zaszedł by na kirownicze stanowiska. " - Prawda. Posiadanie drugiej polowki, ktora wezmie sobie na barki organizacje domu, rodziny i wychowanie dzieci, to jest kop dla kariery i niesamowicie dobra sytuacja. Co pisze jako kobieta, czyli osoba, ktorej w rodzinie i tak sie kariera z definicji musi spowolnic, jezeli chce urodzic dzieci. Jak sie w dodatku nie ma ciazy i pologu na karku, to juz w ogole musi byc speed. Wielu "ojcow rodzin" moze budowac kariery i wdrapywac sie na wysokie stanowiska tylko dlatego, ze taka "matka rodziny" pcha w nich cale swoje sily i robi za support. Gdyby powszechnym bylo, ze to kobiety maja w mezach takie wsparcie, zaloze sie, ze obsadzalyby wiekszosc wyzszych stanowisk. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_s Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:18 To jest tylko wybór takich kobiet. Nie dorabiałabym doopie uszu, że to dzięki temu mężowie robią kariery itp. Równie dobrze można wybrać inną drogę, trochę mniej wysprzątany dom, trochę mniej czasu z dziećmi (dla 10-latka i więcej mamusia w domu to już nie taki znowu miód) i dbać o swoją karierę. Odpowiedz Link Zgłoś
pytajnik188 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 09:09 To nie jest wybór takich kobiet. To wybór danej pary. Szczególnie jeśli w grę wchodzi kilkoro dzieci. Bezmyślny ale jednak. O jakim 10 latku piszesz? Tutaj nie ma 10 latka. Są dwa przedszkolaki i noworodek. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 11:12 pytajnik188 napisała: > To nie jest wybór takich kobiet. To wybór danej pary. Wyborem pary bylo, ze pani juz nigdy nie pojdzie do pracy ? Bo mnie wynika, ze to jej jednostronna decyzja. Szczególnie jeśli w grę w > chodzi kilkoro dzieci. Bezmyślny ale jednak. O jakim 10 latku piszesz? Tutaj ni > e ma 10 latka. Są dwa przedszkolaki i noworodek. Nie szkodzi, za 10 lat nawet ten niemowlak (nie noworodek), bedzie mial 10 lat, a starsze odpowiednio wiecej. A pani postanowila nie zarobkowac ani teraz, ani w przyszlosci, ani wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
pytajnik188 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 19:06 A zdajesz sobie sprawę, że nigdy to słowa autorki, która ma jakiś problem do kobiety, którą opisuje. Zdajesz sobie sprawę, że nigdy, to tylko słowo niezobowiązujące? A ty się nim podniecasz jak umową kredytu na 30 lat. Ja np codziennie mowie, ze nigdy nie zjem więcej czekolady. I co? Co jakiś czas mówię że nigdy czegoś nie zrobię. Wczoraj powiedziałam, że nigdy nie będę sprzatać za pieniądze. A czy jak za 10 lat rozwali mi się życie moje NIGDY będzie miało jakies znaczenie? A narobienie 3 dzieci i oczekiwanie od kobiety pracy z niemowlakiem pod ręką to nie jednostronna decyzja? Która jeszcze komentuje obca osoba na forum publicznym? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:49 To nie chodzi o wysprzątany dom. Chodzi o to, że prezes firmy na stwierdzenie "mogę przylecieć na negocjacje w czwartek o 11" odpowiada "to czekamy", zamiast sprawdzać, czy wtedy przypadkiem dziecko nie ma wizyty u specjalisty, i tych negocjacji nic nie ruszy żadna choroba dziecka lżejsza od dżumy. To nie odciążenie od sprzątania czy odrabiania lekcji sprzyja karierze zawodowej, tylko zapewnienie facetowi totalnej elastyczności czasowej. Odpowiedz Link Zgłoś
pytajnik188 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 19:26 Dokładnie o to chodzi. Często kobiety wpadają w taką pułapkę. Dają się namówić na dzieci - najpierw jedno, potem drugie. W tym czasie ojciec dziecka gorliwie zapewnia, że on ich utrzyma, byleby kobieta zajęła się domem, dziećmi. On tak naprawdę nie ma żadnych obowiązków. Dzięki temu jest dyspozycyjny i wydajny w pracyy, co nierzadko skutkuje awansami i wysokimi stanowiskami czy dobrze rozkręconą działalnością. Problem zaczyna się jak kobieta poświęciwszy się (bezmyślnie, ale jednak) nagle ma już teraz iść do byle jakiej pracy bo pan i władca wymyśli sobie, że za mało ambitna, albo w sumie to on nieszczęśliwy i samotny i szykuje się do odejścia. Niedawno pisałam tutaj o talim przypadku. Maz i żona startują od bardzo niskiego poziomu. Chcą się dorobić ale i mieć rodzinę, więc ustalają że ona rodzi x2, zajmuje się budowa domu, ogarnia rachunki i wszystko a on rozkręca firm. Na początku jest bardzo ciężko. Ona sama nie wyrabia, on cały dzień poza domem. Rodzą się pretensje i żale. Jednak układ się sprawdza. Firma się rozkręca. Stać Pana na pracowników, nie musi więc sam siedzieć cały dzień w pracy. Kasa leci ale on nagle nieszczęśliwy. I żona jakaś taka nie ambitna i jeszcze 5 lat temu marudziła i jak żyć. A teraz odwróćmy sytuację. Żona rodzi x2 co już ją cofa zawodowo. Mimo to wraca do pracy. Państwa nie stać na opiekunkę. Ojciec musi zaangażować się na 50%w dom, rachunki, budowę domu i przede wszystkim wychowanie dzieci. Już to widzę jak rozkręca firmę tak że opływa w luksusy. Nie ma czasu, nie ma zleceń. Nie ma szkoleń, nie jest się dyspozycyjnym - nie ma kasy. Firma rozkręca się znacznie dłużej. Inna historia. Lekarze. Ojciec robi karierę. Szał. 2 dzieci. Matka dzieci też chcę się rozkręcać zawodowo. Nie stać ich na opiekunkę. Dzieci siedzą u babci, która nie mieszka blisko i widzą rodziców weekendowo. Nie poznają ich. Matka nie wytrzymuje i odpuszcza. Organizują jej gabinecie obok domu. Pracuje na pół etatu bo męża nie ma cały dzień. Ogarnia dzieci, dom - wszystko. Dopiero grubo po 50 wraca do szkoleń i rozkręca się prywatnie - dzięki pieniądzom męża. On generował 90% dochodu rodziny uwzględniając ich status. Problem w tym, że kariery wielkiej nie zrobiła, a mogła. Dziś wielki mąż rozgląda się na boki. I teraz co by było gdyby oboje chcielo robić taka sama karierę. Pomijając dzieci, które nie widzą swoich rodziców, jak daleko zaszedł by Pan i jak szybko gdyby 50% czasu musiał posciwiecić rodzinie i opiece nad dziećmi? A poświęcał około 5%? Od poniedziałku do piątku praca od rana do późna. Sobota i niedziela też jak byli chętni. Szkolenia, wyjazdy, operacje.. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 20:11 pytajnik188 napisała: > Dokładnie o to chodzi. Często kobiety wpadają w taką pułapkę. Dają się namówić > na dzieci - najpierw jedno, potem drugie. W tym czasie ojciec dziecka gorliwie > zapewnia, że on ich utrzyma, byleby kobieta zajęła się domem, dziećmi. On tak n > aprawdę nie ma żadnych obowiązków. Dzięki temu jest dyspozycyjny i wydajny w pr > acyy, co nierzadko skutkuje awansami i wysokimi stanowiskami czy dobrze rozkręc > oną działalnością. Pan sie wywiazywal z zarobkowania. 6 tysi to wcale niezla pensja. oraz w domu i rodzinie bywal, [b]teraz[b] musi brac dodatkowe fuchy, bo doszedl jeszcze jeden kredyt do splacenia. I to nie z jego winy/powodu zaciagniety. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 21:38 A te kilkoro dzieci to bliżej 2 czy tuzina? Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 22:45 Nic nie wiemy o relacjach w tej rodzinie. Znam przypadki, że ktoś woli pracować po 16 godzin na dobę niż poświęcić czas swoim dzieciom. Więc kto wie co tu się wydarzyło i dlaczego tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 11:58 Ja też takich znam. On tak ciężko tyra... a potem okazuje się, że tu miał lunch 1,5 godziny, tu spotkano gdzie w końcu wylądowali w knajpie, itd. Potem on ma wolny weekend, bo przecież tak cięzko pracował, prawda? ja kiedys mężowi wyliczyłam , ile on ma czasu tylko dla siebie. Odliczając czas na sen (liczyłam 8 godzin! ), czas na pracę i dojazdy (5 x 10 godzin dziennie - a jak dobrze trafił, to jechał i wracał po zaledwie 20-25 minutach) , to i tak wychodziło mu 62 godziny czasu tylko dla niego samego. Ja takiego luksusu nie miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
smillla Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 23:03 To zależy, na co się umawiali. Jeśli była wspólna wizja męża pracującego poza domem i domowej żony, to pani ma prawo trzymać się tej wizji i tego samego wymagać od pana. Tak sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 05.02.21, 23:13 smillla napisała: > To zależy, na co się umawiali. Jeśli była wspólna wizja męża pracującego poza d > omem i domowej żony, to pani ma prawo trzymać się tej wizji i tego samego wymag > ać od pana. Tak sądzę. Nie zawsze się da. Można się trzymać barierki, żeby nie wypaść, ludzie mają różne problemy. Ja sam, jak na swój wiek, jestem bardzo sprawny, ale do pracy siedzącej już się nie nadaję, wolę wejść na świerka, niż siedzieć przy biurku Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 09:48 Prekursor przeszczepów macic i porodów z takich macic powiedział, że nie ma problemu z przeszczepieniem macicy mężczyźnie i donoszeniem przez niego takiej ciąży. A Chińczycy - gdzie brakuje 100 mln kobiet - twierdzą że już tego dokonali i że pierwsze takie dziecko się urodziło. Musimy teraz poczekać na Japończyków: ci już opublikowali wynik eksperymentu, podczas którego z komórek macierzystych jednocześnie wytworzono wątrobę, przewody żółciowe i trzustkę. Za chwilę wytworzą tak macicę, technologię przejmą Chińczycy i jak panbuk da, to w ciągu 10 lat przekonasz się na szerokich danych, czy faktycznie "ojciec wolałby być jedynym zywicielem rodziny niż przezyć choć jeden poród i ciążę" czy może odwrotnie . Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 12:24 Nikt nic nie musi, prawdaz. Umowa stron to umwa stron, nie wiemy, na co oni sie umawiali. Gdybym miala doradzac panu - niech idzie na kilka miesiecy na zwolnienie. 80% pensji i zadnych fuch. I, kochanie, rob co chcesz, ale to musi wystarczyc na wszystko, bo wiecej nie ma. Oczywiscie siedzac w domu przejmuje obowiazki/czesc obowiazkow domowych. Nb - ile oni tych dzieci maja i w jakim wieku ? Gdybym miala doradzac pani - niech przeczyta watek o tesciowej, z ktora maz na starosc sie rozwiodl, a synowa po kilku latach uznala, ze utrzymywac zdrowej kobiety nie bedzie. Nawet jesli pani umawiala sie na niepracowanie (bezterminowe ?) z mezem, to meza z jego emerytura zawsze moze zagarnac inna pani, a z dziecmi na niepracowanie sie nie umawiala. Odpowiedz Link Zgłoś
tereso Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 15:14 Hmm ja jak córki były małe byłam w domu 5 lat i rok jak syn. Przed ślubem czy ciążami na nic się nie umawialiśmy zresztą byłoby to gadanie bez znajomości realiów. Szczerze motywem było głównie ze tak chciałam. Pierwsze macierzyństwo rzuciło mi się na mózg i nie byłam w stanie zostawić córki po prostu chciałam z nią być.Maż zarabiał wtedy mało zdobywał dopiero szlify. Pamiętam nasze rozmowy wtedy i to jak powiedziałam mężowi że wbrew temu co mówiłam w ciąży nie chcę iść do pracy nie wyobrażam sobie zostawić córki. I pamiętam że mąż wtedy w pełni mnie zrozumiał .żyliśmy od pierwszego do pierwszego bez żadnej zakładki no wtedy zepsuta pralka była problemem ,menu dostosowałam do kalendarza ( jak daleko do wypłaty). Ale humorów nam to nie psuło bo rozumieliśmy że się polepszy. Byłam z dziećmi i było mi dobrze. Potem z dnia na dzień pomyślałam że chcę wracać do pracy puściłam wici i za miesiąc mialam pracę ale ładnych kilka lat pensja była niższa niż ewentualna opiekunki . Jak dzieci były chore mąż zostawał zazwyczaj, to z jego inicjatywy, ja mówiłam ty zarabiasz więcej ja zostanę, ale on mówił nie tędy droga, jak będziesz ciągle zostawać w domu (trójka dzieci) to ciągle będziesz na gorszej pozycji, (szczerze ja tego wtedy nie pomyślałam nawet, nie widziałam).Mnie nie zaszkodzi już w pracy, tyle że kasy będzie mniej, alę to rzecz przejściowa. Oczywiście takie podejście jest możliwe jak bilans się na zero chociaż zamyka. I zupełnie jest inaczej jak wiadomo, że z upływem czasu i wzrostem kompetencji sytuacja będzie się zmieniać. Teraz oboje jesteśmy naprawdę z pracy zadowoleni, nie widzę konsekwencji tej luki sześcioletniej dużej. Piszę po to, żeby pokazać że nawet jak się nie planuje a nawet nie trzyma ustaleń wcześniejszych, też może się ułożyć jak ludzie się dogadują i wzajemnie o siebie troszczą. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 15:46 Ile tych dzieci? Bo urodzenie i wychowanie dzieci kiedy wszystko spada na jedna osobe to nie takie hop siup. To, ze utrzymanie dzieci "spoczywa na barkach" ojca rodziny dla mnie jest OK. Urodzenie dzieci "spoczywa na barkach" matki rodziny i zaden ojciec jej w tym nie pomaga. Wychowanie dzieci tez w tej rodzinie, jak rozumiem, spoczelo glownie na tej matce (albo w ogole 100% jesli ojciec tylko pracowal, a w domu - stara moda- odpoczywal zmeczony). Wiec w takiej sytuacji weszli w tradycyjny podzial. Moze jakby pan nie umawial sie na tyle dzieci i moze jakby na poczatku mieli podzial obowiazkow inny, uwazalabym inaczej. Ale teraz widze, ze pan ma podejscie Murzyn zrobil sowje, teraz moze zrobic jeszcze wiecej. Albo nowy model na boku, ale boi sie odejsc bo go bedzie scigalo i prawo i pewnie pewien neismak otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 15:58 Myślę, że realia są takie, że koszta opieki dla kilku małych dzieci są wyższe niż większość przeciętnych pensji w klasie sredniej. Osobiście dziwie się bardzo osobom, które oddają 90%+ swojej pensji żłobkom, nianiom, sprzątaczkom, zaprowadzaczom, wyprowadzaczom i polkoloniom etc Nie moja sprawa, ale na miejscu pani tez bym odmówiła podwójnego kołowrotka. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 16:20 Szkoła jest darmowa. Przedszkole publiczne zwykle kosztuje ok. 200-300 zł miesięcznie z wyżywieniem. Nawet przy piątce dzieci (np. dwoje w szkole, troje w przedszkolu) i pensji na poziomie 2500 zł netto bardziej opłaca się zarabiać niż nie zarabiać. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 16:36 Darmowa tylko dla patologii, która z MOPS dostanie zwrot kosztów wyprawki, finansowanie obiadów, a Komitet Rodzicielski pokryje koszty wyjść, wycieczek, prezentów na zakończenie roku etc. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 19:56 Ale dzieci w przedszkolu i szkole są po 11h dziennie? Bo 8h pracy plus 1h przerwy plus 1-2h na dojazd daje mniej więcej 11h poza domem. A jak jedno z piątki choruje to kasa na opiekunkę za dzień to ile ? Obiady w szkole ile ? Taxi na zajęcia pozaszkolne ? Sport? Czas z dzieciakami to ile dziennie przy piątce ? 15 min na lekcje,gadanie, przytulaski z jednym ? Ja rozumiem,ze ktoś zarabia wielka kasę, wiec w to idzie, ale za cholerę nie rozumiem tego co 90% kasy oddaje za taki raj. No i kondycja życiowa matki piątki w wieku przedszkolni-szkolnym plus pełnoetatowa praca to mi się kojarzy z „Germinalem” Zoli. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:12 Jakiej piątki? Tam jest trójka, a nie piątka. Jeśli chodzi o czas to dzieci są w przedszkolu od 7 czy 7:30 do tej 16-17, przerwa na lunch to tylko zanikająca fanaberia w korpo, w większości miejsc pracy nic tak głupiego nie ma. Szkoła klasy I-III tak samo, do tej 16-17 na świetlicy. Ludzie potrafią także ustawić sobie pracę tak, że jedno zaczyna na 7, kończy wcześniej i odbiera dzieci. Odwozi ten, kto zaczyna pracę później. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:36 Kamin pisała, że nawet przy piątce się opłaca wracać do fabryka i oddawać krwawiące opiekunko-żłobkom. Tu już zakładasz pewne zmienne: wcale nie jest pewne, ze mogą dowolnie dysponować godzinami pracy i nie wyliczasz w to dojazdu. 7-17 ( poranne zrywanie z wyra, i 10 godzin z gilem między ciociami) w placówce dla przeciętnego przedszkolaka to sen złoty oczywiście. Trzeba sobie po prostu przekalkulować koszty finansowe i psychoemocjonalne i wcale nie jest tak, ze praca zawodowa opłaca się bardziej niż postój do czasu dziecięcej samoobsługi. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:36 *krwawicę Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 21:00 Tak, zakładam zmienne, wtedy dziecko idzie do placówki tuż przed 8 rano, a odbierane jest przed 16. Niemniej, owe zmienne zależą od tego, co oboje rodzice sobie wypracują, ktoś z małym doświadczeniem i stażem ma mniejsze pole manewru. Jakoś niedostatki miejsc z przedszkolach i żłobkach samorządowych świadczą o tym, że wielu, bardzo wielu rodzinom opłaca się praca pani. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 21:19 Ja rozważam zmienne : wysoka czy niska pensja, bliski czy daleki dojazd, pogotowie babciowe czy zwolnienia na chore dziecko i kwasy w pracy, praca z odpowiedzialnością w tle czy nie, bo to tez inny charakter kwasów. Byłam w oby sytuacjach, ponad dekada w korpo: mała odpowiedzialność, duża kasa, duża dyspozycyjność+HO - opłacało mi się pracować od razu po macierzyńskim, dziecko przejmował ojciec albo ja w słuchawkach na HO na placu zabaw / druga praca w służbach,ze tak powiem: duża odpowiedzialność, mała kasa, mała dyspozycyjność, bez HO - poszłam na dwuletni wychowawczy, i teraz bez problemu znalazłam nowa fabrykę rzut kamieniem od domu, ale już się nie piszę na pełny etat, postoję. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 11:37 Jaką krwawice?? Przedszkole to koszt 200 zł, nawet jak masz 2 dzieci to pąłcisz max 500. W tym masz całodzienne wyżywienie. Zarabiajac nawet 2000 na reke zostaje ci 1500.... Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:44 „Osobiście dziwie się bardzo osobom, które oddają 90%+ swojej pensji żłobkom, nianiom, sprzątaczkom, zaprowadzaczom, wyprowadzaczom i polkoloniom etc„ Z matmy to pewnie ci słabo szło ? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:53 U Ciebie chyba z czytaniem nie za dobrze było? Pani niespecjalnie zdążyła pozarabiać, pracowała krótko i w cudzym zakładzie, łaska boska jeśli miała na rękę średnią krajową. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:15 Pani dopiero po trzecim dziecku stwierdziła ze do pracy nie wróci, wcześniej pracowała w jakimś rodzinnym zakładzie, ile zarabiała nie wiemy, ale zawód ma taki ze mogła sobie fuchami i wizytami u klientek sporo dorobić. Pan zarabia 9K ( pensja plus fuchy) + 3/4K poprzednia pensja pani, rozumiem u ciebie i konkubenta 12/13K miesięcznie to na waciki, większość ludzi jednak coś z tego już ma odłożone w wieku lat 40. Odpowiedz Link Zgłoś
komorka25 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 21:40 hanusinamama napisała: > Przedszkole to koszt 200 zł,... W tym masz całodzienne wyżywienie. Prawie 200 kosztuje w "moim" przedszkolu wyżywienie. A dochodzi jeszcze koszt samego przedszkola. I rozmaite składki. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 16:40 dolcenera napisała: > Osobiście dziwie się bardzo osobom, które oddają 90%+ swojej pensji żłobkom, ni > aniom, sprzątaczkom, zaprowadzaczom, wyprowadzaczom i polkoloniom etc Powaznie sie dziwisz ? A ja nie, bo wiem, ze dwie emerytury w przyszlosci to wiecej niz jedna mezowska. A gdyby malzenstwo nie przetrwalo, co zdarza sie coraz czesciej, to wlasna emerytura bedzie wyzsza niz alimenty od meza zarabiajacego na etacie ok. 6 tysiecy. Oraz dozywotnia, a alimenty niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 16:43 O ile pani jest zdrowa, a rozwód nie nastąpi z wyłącznej winy pana, dostanie alimenty na max 5 lat, a potem będzie zwisać na dzieciach. Super prezent na przyszłość dla młodych ludzi, mamusia która polerowała blaty i czekała z zupą, ale teraz trzeba ją utrzymywać przez dekady. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 19:49 Bez przesady, kobieta ma już kilka lat doświadczenia za soba i jest w okolicach 40, wiec albo kasę włożyła w kredyt i już coś posiada albo ja trzyma na koncie. Większość ludzi z klasy sredniej czy po studiach nie wisi na dzieciach jak im się noga finansowo powinie, tylko się zatrudnia w pierwszym lepszym miejscu nawet za minimalną. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 11:37 NO ale ona tyyyyyyyyyle dla nich poświęciła. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 19:45 Kilkuletnia przerwa w przeciętnym życiu zawodowym na odchowanie 2-3 dzieci nie jest niczym szokującym i w większości zawodów prace da się później znaleźć, albo przekwalifikować. Natomiast zasuwać do fabryki za 3000 pln na rękę, żeby puścić 2700 pln w opiekę, ganiać z wywalonym jęzorem i nie widzieć własnych dzieci jest dla mnie kuriozalne. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_s Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:22 Opieki dzieci nie wymagają wiecznie. Idą do szkoły i odpada ten koszt, mają zajęcia, potem świetlica. Tak, fabryka i pensja 2700 to super wizja nie jest. Jednak przy gromadce dzieci i mężu, który wcale wielkich kokosów nie zarabia (na tyle osób do utrzymania), nawet taka pensja sporo zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:28 Pensja 3000 zł ( no nauczycielska, pielęgniarską czy urzędnicza ) i 2700 zł z tego na opiekę, zostaje +300 zł do budżetu domowego. Jedna forumka pisała wyżej : „Pytanie, ile Pani jest w stanie zarobić i czy nie okazaloby się, że jej zarobki z ledwością pokrywają prywatny żłobek (do państwowego dziecko się nie dostanie, jeśli jeden z rodziców nie pracuje), czy opiekunkę do niesamodzielnych jeszcze dzieci. Ja tak kiedyś pracowałam. Zarabialam 1250 zł miesięcznie netto. Opiekunka do dziecka 900 zł. 200 zł bilet. Zostawało mi 150 zł, choć pewnie nie zostawało, bo w praktyce wydawałam je penie na jakieś przekąski, składki urodzinowe, ubrania. Raz na kwartał dostawałam za to premię 500 zł. dziecko nie widziało mnie do godziny 18:00, męża w tygodniu w ogóle, bo pracował wyjazdowo pn-pt. Po powrocie z pracy wszystko więc zostawało na mojej glowie za +500” Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 11:38 Kilkuletnia, czyli zakładamy do max 3 roky zycia dziecka. A nie siedzenie w domu z 15letnim koniem. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:53 % sw>Osobiście dziwie się bardzo osobom, które oddają 90%+ swojej pensji żłobkom, nianiom, sprzątaczkom, zaprowadzaczom, wyprowadzaczom i polkoloniom etc Sprawiedliwiej byłoby liczyć, że pani mamusia finansuje połowę opłat opiekuńczych, a drugą połowę - pan tatuś. Wtedy nie byłoby, że ona pracuje na waciki i oddaje 90% swojej pensji. Co do opłacalności - w dłuższym okresie jednak się opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 21:23 Zależy czy się opłaca i komu. Dobrze zaopiekowane dziecko to wartość niematerialna. Praca nie zając. A i pani z wątku w wieku lat ok 40 już coś powinna mieć na koncie, albo przynajmniej dobijać do posiadania połowy lokum. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 21:27 dolcenera napisała: A i pani z wątku w wieku lat ok 40 już coś powinna mieć n > a koncie, albo przynajmniej dobijać do posiadania połowy lokum. Dobra. Chyba poproszę o wyjaśnienie. Jakim cudem pani z wątku w tym wieku ma dobijać do połowy lokum/mieć coś na koncie skoro rodzina jest obciążona obowiązkiem zapłaty odszkodowania, na które zaciągnęli kredyt, spłacany obecnie z fuch męża. Oczywiście historia może być wyssana z palca, ale jeśli nie jest, to chronologia wyglądała tak: jakaś praca I ciąża macierzyński II ciąża (być może w międzyczasie praca, nie wiem) macierzyński praca i bum - wypadek (odpowiedzialność finansowa) III ciąża Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 05:23 Pani jest jakimś kosmetologiem czy jak to tam zwał. Odpowiedzialność finansowa za przetrzymanie kwasów to pewnie jakies prasowe OC, chyba ze była tam czarno, a to całkiem zmienia cała historię i przebieg lat pracy. Chronologia : Pani zaczyna prace w wieku lat 22 zakładając ze jest po licencjacie jakiejś szkoły kosmetycznej, pan rówieśnik. Od lat 22 do ok 40 czyli przez 18 lat pewnie się zdążyli zakredytowac na jakies lokum i w dużej mierze je spłacić. Ciąże i macierzyńskie są nadal okresem płatnym przy normalnym trybie pracy, wychowawczy nie jest, wiec widzę ciągłość zarobków, plus pan nie był na macierzyńskich wiec kasę w zębach przynosił. Doczytałam wątek i na miejscu pani: odchowalabym dzieci przez 2-3 lata, a następnie przekwalifikowała się na paznokcie lub kosmetyczne wizyty domowe, ewentualnie zmieniła nazwisko na panieńskie i przeniosła się z mężem do innego miasta, bo tu już życia nie będzie miała. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:16 dolcenera napisała: > Pani jest jakimś kosmetologiem czy jak to tam zwał. Odpowiedzialność finansowa > za przetrzymanie kwasów to pewnie jakies prasowe OC, chyba ze była tam czarno, > a to całkiem zmienia cała historię i przebieg lat pracy. No to jednak nie doczytałaś wątku dokladnie: odszkodowanie za kwasy nie poszło z OC tylko z kredytu aktualnie spłacanego przez Pana (Nie wnikam w prawdziwość historii, tak podaje autorka wątku) Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:42 W każdym razie para jak dotąd nieźle zarabiających 40 latków w tym wieku już raczej nie jest na początku „dorobku” ale w szczycie swoich możliwości zawodowych, wiec pewnie maja już jakies aktywa. Może pan wziął kredyt bo chce te kilkanaście czy kilkadziesiąt tysiaków rozłożyć w czasie, a tymczasem ma mieszkanie/ dom ( prawie) na własność. Jeżeli pani decyduje się nie pracować, to znaczy ze ich stać. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:46 dolcenera napisała: > > W każdym razie para jak dotąd nieźle zarabiających 40 latków w tym wieku już ra > czej nie jest na początku „dorobku” Jakie nieźle??? > Może pan wziął kredyt bo chce te kilkanaście czy kilkadziesiąt tysiaków rozłoży > ć w czasie, a tymczasem ma mieszkanie/ dom ( prawie) na własność. O czym ty piszesz? Państwo wzięli kredyt, bo nie mieli środków na zapłatę odszkodowania. Żeby spłacać ratę pan bierze fuchy, bo z pensji go nie stać. Ty czytasz jakiś inny wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:49 "Szkody nie zostały pokryte przez ubezpieczyciela z uwagi, iż był ewidentnie jej błąd wynikający z zaniedbania, który spowodował oszpecenie i komplikacje zdrowotne klientki . Do tego doszły koszta sądowe i adwokata. W wyniku przegranej sprawy i wieści o tym klientów ubyło do zera. To są właśnie te koszta kredytu, które zaciągnęli podczas rozprawy." Wpis z wczoraj z 16.57 Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:19 na barkach ojca, który z etatu ma wpływy rzędy 6 tys, a z fuch 2-3 tys. w miesiącu. 9 K pensji tatusia + wcześniejsza pensja mamusi, na oko 12Kmiesięcznie jeśli pani brala fuchy z wizytami domowymi u klientek, to więcej Skąd wiesz, ze nie mieli,a nie ze chcieli spłatę rozłożyć ? Powtarzam - jeżeli pani nie chce pracować, a panu to odpowiada, to znaczy, że ich na to stać i ze sobie przekalkulowali. Poza tym z niemowlakiem na stanie kalkulacja jest tez w innym wymiarze. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:32 Pan nie ma 9 tys miesięcznie, bo fuchy ida na spłatę kredytu,cala rodzina na utrzymanie ma 6 tys plus 1500 z 500+ Nie wiem ale jakiej podstawie zakładasz 3 tys pensji kobiety plus fuchy, bo o tym mowy nie było w wątku. I kiedy? A co do tego, że mieli tylko chcieli sobie rozłożyć na raty: jak się ma to się płaci i nie bierze kredytu, na którego spłatę nie stać z pensji i trzeba fuchy brać. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:40 Nie wiemy ile kasy maja spłacić, może to perspektywa roku z fuchami 12x3K może perspektywa 24x3K. Zakładam, ze pani która ma uprawnienia do kładzenia żrących kwasów na ludzkie twarze ma - co najmniej - uprawnienia kosmetyczki, a mediana krajowa takich pan do 3K. Jeśli pani pracowała w większym mieście to oczywiście więcej. Liczę fuchy, bo wiele kosmetyczek obrabia tez śluby, panieńskie i inne wizyty domowe. 3x 500 plus nie liczę, bo to jest, a może zniknąć. Nie wiemy jakie maja koszta życia, koszta kredytów, odszkodowanie, wiemy ze maja mieszkanie na kredyt, pewnie nienajmniejsze. Podtrzymuje swoje zdanie,że jeśli pani jest ok, pan jest ok, tylko bonne cusine nie jest ok, to ich stać. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:48 > Zakładam, ze pani która ma uprawnienia do kładzenia żrących kwasów na ludzkie t > warze ma - co najmniej - uprawnienia kosmetyczki, a mediana krajowa takich pan > do 3K. I tę medianę osiągała w rodzinnym biznesie, który był w tak świetnej kondycji, ze po wpadce się zwinął? Jeśli pani pracowała w większym mieście to oczywiście więcej. Ale chyba nie pracowała w większym, skoro po wpadce nie ma powrotu do zawodu, bo "wszyscy wiedzą" > Liczę fuchy, bo wiele kosmetyczek obrabia tez śluby, panieńskie i inne wizyty d > omowe. Z tymi maluchami w domu? > > 3x 500 plus nie liczę, bo to jest, a może zniknąć. To jest akurat na chwilę obecną najbardziej stabilny punkt w budżecie. Zniknąć to mogą fuchy, jak to fuchy. > Nie wiemy jakie maja koszta życia, koszta kredytów, odszkodowanie, wiemy ze maj > a mieszkanie na kredyt, pewnie nienajmniejsze. A skąd ci się wzięło to założenie, że nienajmniejsze? 3 pokojowych mieszkan na 50m2 nie widziałaś? Chodzi właśnie o to, że nie wiesz, a czynisz optymistyczne założenia. Jak maja kredyt we franku to założenie, że mają mieszkanie w dużej części spłacone (tak pisałaś wyżej) jest kontrfaktyczne. > Podtrzymuje swoje zdanie,że jeśli pani jest ok, pan jest ok, tylko bonne cusine > nie jest ok, to ich stać. A tu akurat zgoda. Jak Panu pasuje (a pasuje?) to nikomu nic do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:57 Dobra, dzieciate, niewykształcone biedaki klepią biedę i mieszkają w piwnicznym kartonie. Wygralas czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 14:08 dolcenera napisała: > Dobra, dzieciate, niewykształcone biedaki klepią biedę i mieszkają w piwnicznym > kartonie. > Nie. Żyją na styk z pensji jednej osoby w mieszkaniu (jak rozumiem na kredyt) i spłacając drugi kredyt. Jak im (obojgu) pasuje to ok. Nie moja sprawa. > Wygralas czasem. Raczej nie czynieniem optymistycznych założeń w oderwaniu od realiów życia w Polsce kilkanaście lat temu (czyli jak państwo, obecnie około 40tki, wchodzili w życie zawodowe). Akurat też jestem koło 40-tki i pamięć mi jeszcze służy). Oczywiście to wszystko może być historia z palca wyssana i nie było żadnego procesu, odszkodowania, kredytu ani w ogóle niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:52 Chyba wciąż nie ogarniasz realiów. Do nakładania kwasów nie trzeba mieć nawet matury, wystarczy studium policealne czy zawodówka, więc nie jest to jakieś szczególne uprawnienie, które wrzuca z automatu na wyższą półkę zarobkową. Do tego pracowała krótko i z przerwami, więc mało prawdopodobne, żeby miała grono stałych klientek, które zamawiają wizyty domowe. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 14:02 Tego nie wiemy. Mogła zarabiać mało, srednio, dużo, z czego srednio jest najbardziej prawdopodobne. Chadzałam swego czasu do kosmetyczek rożnej maści i zapewniam Ci ze z mężem który ma 6 K podstawy te panie maja się lepiej niż wiele polonistek czy urzędniczek. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 18:20 dolcenera napisała: > Tego nie wiemy. Mogła zarabiać mało, srednio, dużo, z czego srednio jest najbar > dziej prawdopodobne. > > Chadzałam swego czasu do kosmetyczek rożnej maści i zapewniam Ci ze z mężem któ > ry ma 6 K podstawy te panie maja się lepiej niż wiele polonistek czy urzędnicze > k. A doczytalas, ze pani pracowala w sumie kilka lat? potem przeplatala urlopy macierzynskie wychowawczymi. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 20:39 "Do nakładania kwasów nie trzeba mieć nawet matury, wystarczy studium policealne czy zawodówka" Nie gadaj, to nie trzeba do tego skoćczyć medycyny? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:36 > Powtarzam - jeżeli pani nie chce pracować, a panu to odpowiada, to znaczy, że i > ch na to stać i ze sobie przekalkulowali. A Panu to odpowiada? Gdzieś mamy w tym wątku informację na temat stosunku Pana do problemu? > Poza tym z niemowlakiem na stanie kalkulacja jest tez w innym wymiarze. A ja gdzies twierdzę, że pani ma iść do pracy? Ja na ten temat w ogole się w tym wątku nie wypowiadam. Zabrałam glos bo zdziwiły mnie twoje teorie na temat tego, czego to się pani nie zdążyła dorobić Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:43 Nie wiem co Cie dziwi, w założeniu ze ludzie o wspolnych dochodach 10K+ już coś tam w życiu do czterdziestki zdążyli nabyć, no chyba ze przebalowali, ale to inna inszosc. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:50 1. Obecnie nie 10 tylko 6. 2. O ile mi wiadomo niewiele osób zaczyna zycie zawodowe od razu po zdobyciu uprawnień od takich zarobków. Wiec państwo tez nie zaczynali wspólnego życia od 10 tys tylko zapewne od dwóch minimalnych. Wiemy że teraz pan ma 6 tys.na etacie. 3 tys niie ma, bo idą na spłatę. Resztę, do tych 10 tys to sobie dopisujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:54 dolcenera napisała: > Osobiście dziwie się bardzo osobom, które oddają 90%+ swojej pensji żłobkom, ni > aniom, sprzątaczkom, zaprowadzaczom, wyprowadzaczom i polkoloniom etc 90% pensji? To z pensji wspólmałżonka nie opłaca się przedszkola, żłobka itd? Tylko pensja kobiety te opłaty pokrywa? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:58 Chyba tak jest wygodniej liczyć, żeby wycenić, ile będzie realnie na +. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:58 Może być i z pensji małżonka, jeśli to małżonek zawiesza życie zawodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
la_bonne_cusine Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 16:57 Dziękuję za wszystkie komentarze. Przeczytałam wszystkie ( tak mi się wydaje). Nie będę opisywać szczegółów bo nie bardzo chcę by tematem dyskusji był konkretny przypadek. Ok nakreślę trochę tylko sytuację. Dzieci 3 z czego 2 przedszkolaki, które nie uczęszczają do przedszkola i niemowlak. A i jeszcze napiszę, że sytuacja nie odnosi się do mojej rodziny jak ktoś zasugerował. No więc: dziewczyna podczas wykonywania obowiązków popełniła błąd, który skutkował przegraną sprawą w sądzie i koniecznością zapłaty odszkodowania. Szkody nie zostały pokryte przez ubezpieczyciela z uwagi, iż był ewidentnie jej błąd wynikający z zaniedbania, który spowodował oszpecenie i komplikacje zdrowotne klientki . Do tego doszły koszta sądowe i adwokata. W wyniku przegranej sprawy i wieści o tym klientów ubyło do zera. To są właśnie te koszta kredytu, które zaciągnęli podczas rozprawy. Generalnie nie ma już raczej dziewczyna powrotu do pracy w tej branży. Pracodawcą była osoba blisko spokrewniona wiec pokłosie sytuacji przeniosło się również na rodzinę. Sytuacja obecnie wygląda tak, że dziewczyna nie ma możliwości powrotu do pracy w swojej dziedzinie, nie próbuje w innej, nie ma chęci. Koszt utrzymania rodziny skupia się wyłącznie na mężu. Pisałyście, że wszystko zależy od ustaleń i planowania. Nie wszystko da się zaplanować, jak widać. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:02 Dlaczego przedszkolaki nie są w przedszkolu? Pani idzie do jakiejś prostej pracy i problem solved. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:16 A niemowlak? Odpowiedz Link Zgłoś
canaille Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:20 Nie czepiaj się szczegółów. Na ematce zawsze jest rozwiązanie, zawsze, reszta to szczegół. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:36 Niemowlak jest w mniejszości. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 18:11 niemowlak nie ma prawa głosu Odpowiedz Link Zgłoś
la_bonne_cusine Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:30 Pani wcześniej też wykonywała raczej zdałoby się prostą pracę bo nie jest to kaliber lekarski, inżynieryjny . Błąd w sztuce przydarza się również w prostych pracach. Nie wiem dlaczego dzieci nie uczęszczają do przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:38 Bo pewnie przedszkole, choć tanie, nie jest darmowe, i zwyczajnie taniej je jest mieć pod opieką matki w domu. Kobieta się po prostu spłoszyła po tym błędzie i boi się każdej następnej pracy. Potrzebuje wsparcia i odbudowania poczucia bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
la_bonne_cusine Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:43 Nie uważasz jednak czy nie prościej byłoby jednak spróbować zapłacić za swój błąd, a nie wycofać się i zaklinać rzeczywistość? Stało się. Ona będzie bać się wziąć odpowiedzialności, a mąż ? Kocha i płaci za nieuwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
la_bonne_cusine Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:45 Dodam jeszcze to, że za jej błąd padł zakład w którym pracowało kilka innych osób. Tego miejsca pracy już nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 18:35 Nie wiadomo, czy z czasem tego nie zrobi, w tej chwili ma pod opieką niemowlaka i dwoje innych jeszcze małych dzieci - a okazuje się, że w tej chwili nie mówimy o powrocie do pracy, tylko o poddźwignięciu się z życiowego doła i budowaniu nowej ścieżki zawodowej. Jeżeli kobieta ma zwalczyć opinię "tej, która zawaliła", to raczej nie zrobi tego z niemowlakiem pod pachą, niewyspana i niespokojna o dziecko, biorąc ciągle zwolnienia na przedszkolaki (bo mamy pandemię i w tej chwili rzeczywiście przedszkola przyjmują tylko zupełnie zdrowe dzieci). Gdyby miała wracać do pracy, gdzie ją znają i ma dobrą opinię, to można by próbować, ale wyrabianie sobie pozycji w takich warunkach ma bardzo małe szanse powodzenia. Ma sobie spalić mosty w kolejnym zawodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
tereso Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:01 Podpiszę się lewą i prawą 👍 Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:44 Podstawa programowa w przedszkolu to 5 godzin i jest bezpłatna, koszt to tylko posiłki. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:57 A kto ją przyjmie do pracy na 5h? A raczej 4 ( po dziecko trzeba dojechać )? Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 21:28 Jest duzo takich prac. Ale pani ma trzecie dziecko nieprzedszkolne, to wiekszy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:45 No ale przy niemowlaku ma do tej pracy isc??? Kiedy covid jest??? Facet ma za malo klopotow, czy za duzo dzieci i chcialby, zeby mu troche ubilo? To nawet kobita bez traumy i podlamanej wiary w siebie moze nei chcec zostawic neimowlaka w placowce, zwlaszcza w takich czasach. I ciekawe co pan zrobi, jak dzieciaczki z przedszkola przywloka covida. One pewnie przetrwaja, ale jak on sie rozlozy, to cala rodzina rozumiem, ze ma pod most isc??? Oni sobie moim zdaniem generuja problemy sami, jeszcze wieksze, niz maja. Ja bym wsparla kobite, zeby sie przekwalifikowala. Ale moze najpierw jakims psychologiem, bo pewnie sie bardzo wini i uwaza, ze znowu wtopi. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:46 * zeby mu troche ubylo - mialo byc. Chociaz ubilo tez jakos makabrycznie pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
la_bonne_cusine Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:50 Ok, ile więc czasu potrzebuje by się bać? Mąż pracując utrzymuje rodzinę, spłaca jej zobowiązania. Rodzina skonfliktowana bo część utraciła źródło dochodu, a fama poszła. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:55 No, ale czego nie rozumiesz? Juz pominawszy wszystko inne (yeb w pracy taki, ze uwalasz rodzinna forme i kilkanascie osob traci zatrudnienie raczej nie jest czyms, co splywa po porzadnym czlowieku jak woda po kaczce) to masz; covid + trojka malutkich dzieci, w tym niemowle + kredyty + jedyny zywiciel rodziny. Serio to jest czas na eksperymenty dla idei? To chyba tylko jak sie zyczy koszmarnie zle tym dzieciom, co potencjalnie sierotkami moga zostac albo zyc w biedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:55 *rodzinna firme Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 18:02 A ci z rodziny naciskaja na zlosc? Chca sie zemscic na dzieciach za ten blad? Niech szef pluje sobie w brode, sa ubezpieczenia od bledow, zdaje sie. Po to one sa, zeby bylo za co wynagrodzic ludziom, ktorym sie kuku zrobilo. Plus nie zostawia sie klucozwych spraw jednemu pracownikowi. Nie zeby to rozgrzeszalo pania, ale jednak szefem nie byla. Na miejscu tego meza uswiadomilabym panu-bylemu-szefowi-z-rodziny, ze owszem, zona rozumie blad i wziel go na siebie, ale niech sie Janusz tak nie rzuca i nie pcha w nie swoje sprawy. Jesli chlopa znasz, to mu powiedz, zeby przyszlej pracy szukali w jakims normalnym miejscu, ktore nie zaklada, ze czlowiek jest automatem i ma porzadne procedury zabezpieczajace przed bledami i fundusze w razie wpadki. Jak sie pracuje u Janusza, ktory nie umie zarzadzac, to niestety tak jest. Mam nadzieje, ze to nie sa jacys porzadni, tylko nieco nieogarnieci ludzie, ktorym sie wszyscy w zycie wp.przaja, a oni nie umieja sie postawic. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:58 la_bonne_cusine napisał(a): > Ok, ile więc czasu potrzebuje by się bać? Mąż pracując utrzymuje rodzinę, spłac > a jej zobowiązania. Rodzina skonfliktowana bo część utraciła źródło dochodu, a > fama poszła. Niech pani idzie na terapie, sa zdalne. Bo jesli ona w dzieci schowala sie przed tym, co narobila, to sama sie z tego nie wygrzebie i dlugie lata bedzie taka straumatyzowana obciazac wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 18:38 A nie za wcześnie jeszcze na to? Ona ma niemowlę! W tej sytuacji rozumiałabym powrót do znanej pracy, gdyby koszty opieki nad niemowlakiem dało się ogarnąć taniej niż pencja matki, ale próba szukania nowej pracy z niemowlakiem i ustawiania się w tej nowej pracy z niemowlakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 18:41 To sa swinie ostatnie. Wcale bym sie nie zdziwila, gdyby wp.przyli pare jeleni z rodziny, a teraz licza, ze ich te jelenie dalej cignac beda. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:00 Uparcie omijasz kwestię niemowlaka. Do jakiej pracy ma iść, żeby sytuacja finansowa rodziny się poprawiła? Bo jeżeli pójdzie na kasę do Biedronki, to niania dla niemowlaka + godziny dodatkowe w przedszkolu dla starszych mogą wynieść więcej niż jej pensja. Co proponujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tereso Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 17:52 To żal pani i rozumiem, że trudno jej wracać. Mam nadzieję, że dojdzie do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
la_bonne_cusine Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 18:18 A nie żal Ci klientki pani, która prawomocnym wyrokiem sądu została uznana za pokrzywdzoną tylko i wyłącznie z winy zaniechania naszej bohaterki. Nie żal Ci innych pracowników , którzy stracili pracę ? Nie żal męża, który pracuje na etacie i dorabia by utrzymać rodzinę ? Żal tylko tej jednej kobiety przez którą życie wielu rodzin się zmieniło? A ona dalej nie bierze odpowiedzialności? Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 18:29 Nie lubisz tej pani, co? Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 18:36 Tak, najłatwiej zepchnąć winę na jedną osobę - a nie na szefów firmy, którzy dopuścili pracownika bez odpowiednich kwalifikacji do zbyt skomplikowanych zadań. A po czymś takim można nabawić się nerwicy/fobii społecznej/ depresji, a samoocenę mieć na poziomie Rowu Mariańskiego. Ale lekarstwem na to nie jest strzelanie sobie jednego dziecka za drugim, by uniknąć pójścia między ludzi.(Bo 3 dzieci w ciągu 6 lat to jest to własnie robienie sobie dzieci seryjnie). No i pójście do pracy w czas pandemii, gdy w domu są dzieci przedszkolne i niemowlak, gdy wiele firm nie prowadzi naboru/zwalnia pracowników, też jest średnim pomysłem. Więcej weźmie opiekunka niż dziewczyna zarobi - zwlaszcza, że jak rozumiem, do pracy w zawodzie wyuczonym/praktykowanym nie ma powrotu. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 18:39 Pewnie spokojnie moglaby wrocic, ale to zapewne jakis Pipidow jest, gdzie psy tylkami szczekaja i Januszex wszystko trzyma. Bo to wyzej, to raczej zle o szefie swiadczy, nie o tej biednej kobiecie, ktora teraz traume ma. Odpowiedz Link Zgłoś
la_bonne_cusine Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 18:56 Tu nie masz racji. Wyro sądu był jednoznaczny. Błąd był po stronie pani bezsporny. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 19:08 Co nie zmienia faktu, że mając teraz niemowlaka na stanie, nie pójdzie do pracy na pstryknięcie, bo koszt opiekunki byłby wyższy niż jej dochód. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 19:18 No byl, bo ona polelnila blad. Co nie znaczy, ze by go popelnila w kazdej innej firmie. Bo by go wylapali wczesniej. Popelnila w tej, bo ta nie byla dobrze zarzadzana. Ludzie nie sa nieomylni. Jesli ktos mysli, ze sa, to jest glupi. I plajtuje. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 19:21 Sądzisz, że szefowa czy właściciel salonu stoi nad głową każdej fryzjerki czy kosmetyczki podczas wykonywania zabiegu? Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 19:33 Ale ubezpieczenie OC zawodowe zdecydowanie powinni mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 19:42 Prawda. Plus sorry, ale sp.przony kolor to nie ta skala co przegrana sprawa. No i po partackich kolezankach fryzjerki, zdaje sie, poprawiaja na koszt zakladu. Wiec nawet w zakladzie fryzjerskim ludzie bardziej mysla. Shame dla Janusza Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 19:45 To był off top. Skutki źle przeprowadzonego zabiegu kosmetycznego mogą być gorsze niż źle położony kolor, do uszkodzenia skóry i blizn włącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 19:54 Ale w profesjonalnym zakladzie raczej babek jest kilka i sie uzupelniaja.Plus mim zdaniem maja na to ubezpieczenie, bo za takie cos sie placi odszkodowanie. Jesli ktos klepie samodzielnie chalture, to wieksze ryzyko i trzeba byc czujniejszym. Co nie znaczy, ze partacko musi byc, sa osoby profesjonalne ktore pracuja same na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
la_bonne_cusine Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 19:44 Oc nie obejmuje nałożenie źle rozcieńczonych kwasów na uprzednio źle przygotowaną . Screeny z FB były dowodem w sprawie. Pani zapomniała o klientce bo serwowała na FB. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 19:48 A pani miała odpowiednie wykształcenie? Szkolenia? Czy szefostwo przyoszczędziło? Odpowiedz Link Zgłoś
la_bonne_cusine Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:17 Tak. Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:59 umi napisała: > No byl, bo ona polelnila blad. Co nie znaczy, ze by go popelnila w kazdej innej > firmie. Bo by go wylapali wczesniej. Popelnila w tej, bo ta nie byla dobrze za > rzadzana. Co za bzdura. Tak jak Triss pisze - szef zakładu fryzjerskiego czy kosmetycznego, właściciel kliniki dentystycznej stoi przy każdym pracowniku i sprawdza co tenże pracownik robi? Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 18:36 Qrva. Szef tej pani tez zawinil. Ona byla, zdaje sie, szeregowym pracownikiem, z tego, co piszesz. Nikt jej nie sprawdzal? Ludzie sie myla, to normalne jest. Po to sa procedury, zeby wylapywac bledy. Ta firma to byl Janusz i rodzina? Wszystko najtansze, klepanie nadgodzin za free i wyzysk? Bo troche na to wyglada. Facet chyba za dobry jest, powinien wam wszystkim psyki obic albo chociaz kazac sie nie wp.przac. Cieszcie sie, ze sa dosc porzadni, zeby wziac odpowiedzialnosc. Jak byscie trafili na kanalie, to by sie Janusz & Company przejechali i jeszcze upadlosc musieli oglosic. I tak mieliscie szczescie. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:09 umi napisała: > Qrva. Szef tej pani tez zawinil. Mozesz tak uwazac, ale decydujace jest orzeczenie sadu. A sad orzekl bezsporna (i chyba wylaczna ? tego autorka nie napisala) wine pani. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:14 No bo jest jej wina przeciez. tyle, ze w lepszej firmie by ja wychwycono. malo komu sie oplaca pozwalac na bledy pracownikow. a nieomylni ludzie to wyjatek jest, wystarczy sie rpzepracowac albo pochowac kogos i juz profesjonalizm moze byc mniejszy. poza tym jako rodzina skutki tego bledu przeciez splacaja. dzieci tez pana sa, ma ich juz troje i jesli sam nie zglasza zastrzezen, to postronni nie powinni sie wpprzac. tak to kazda rodzine mozna rzowalic - jego strona bedzie nadawac, ze zla jedza go przepracowuje, jej strona, ze on jej nie wspiera i zostawil z trauma i dziecmi. jak na razie radza sobie wspolnie i sie uzupelniaja, wiec jest chyba OK dla obojga. dobrymi checiami pieklo wybrukowane jest Odpowiedz Link Zgłoś
la_bonne_cusine Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:28 Bohaterka poparzyla twarz klientki bo źle przygotowała twarz, a potem nie oszacowała właściwego czasu ( zagadała się na FB, screeny były dowodem, które pogrążyły ją.) Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:32 A nie, to ewidentnie ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 21:18 Ale ta z watku? Czyli nawalila jako kosmetyczka? Myslalam, ze papierow nie dostarczyla, czy cos. No to chlop ma zone z trauma. I w sumie nie dziwie sie. Taka sama traume maja np. lekarze, ktorym zejdzie pacjent bo sp.prza. Albo pielegniarki. Mozliwe, ze do zawodu juz nie wroci. Trzeba jej pomoc znalezc cos, gdzie sie nie bedzie czula zagrozeniem dla otoczenia i wtedy pewnie bedzie pracowac. Ale watpie, zeby nawet bez traumy w dobie covida matka niemowlaka pedzila do pracy na skrzydlach, podrzucajac takiego malucha placowce. Odpowiedz Link Zgłoś
pytajnik188 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 09:14 Skoro pracownik w pracy siedzi na fb, to jakież to miejsce pracy? Gdzie szefostwo, że pracownicy mają taki luz, zapewne nie tylko przy tej klientce i w ten dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:39 Facebook wina bezsporna. Źle przygotowała twarz może być kwestią kiepskiego szkolenia, a nawet kiepskich materiałów. Tak czy siak, dla meritum tego wątku to nie ma znaczenia, bo rozumiem, że rozmawiamy o tym, jak najlepiej byłoby się rodzinie zorganizować w kwestii podziału obowiązków, wliczając w to utrzymanie rodziny, a nie o tym, jak ukarać panią. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 21:04 umi napisała: > No bo jest jej wina przeciez. owszem, jej. tyle, ze w lepszej firmie by ja wychwycono. Tak, w lepszych firmach nad kazdym pracownikiem stoi nadzorca i pilnuje, czy pracownik nie siedzi na fb zamiast pracowac. A nad nadzorca obernadzorca... > jest chyba OK dla obojga No chyba wlasnie nie jest. Pan jako jedyny zywiciel rodziny ma w perspektywe pozostac jedynym na lata i zdaje sie nie bardzo mu to pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 21:21 Jak mu niemowlak zejdzie na covida, zapewne traumy nie bedzie mial, prawda? A jak sam sie zarazi od dzieci, bo przyniosa z przedszkola, tez sie nie bedzie winil za glupie decyzje, nie? W koncu on taki krysztalowy, wiec jak ybnie dziecko albo jego samego, to nadal bedzie OK. I wcale a wcale nie ma juz jednych klopotow, wiec zapewne moze spokojnie ryzykowac kolejne Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 14:03 umi napisała: > Qrva. Szef tej pani tez zawinil. Ona byla, zdaje sie, szeregowym pracownikiem, > z tego, co piszesz. Nikt jej nie sprawdzal? Ludzie sie myla, to normalne jest. > Po to sa procedury, zeby wylapywac bledy. Napisz jasno jaka jest procedura w takiej sytuacji - kosmetyczka wykonuje serię zabiegów kwasami. Na początek powinna klientce nałożyć kwasy 20% na, dajmy na to, trzy minuty. Zamiast tego nakłada kwas 50% i trzyma osiem minut. Czy szef/szefowa ma kontrolować każdą czynność wykonaną przez tę kosmetyczkę? Ma po kolei podawać jej preparaty i instruować co do zastosowania? I tak z każdym pracownikiem? Zdradzę ci tajemnicę - własciciel takiego zakładu nie musi być przeszkolony w zakresie każdego jednego zabiegu, ba, niemusi nawet być kosmetyczką, fryzjerem czy dentystą ( wprzypadku kliniki dentystycznej). Wstarczy, ze ma pieniądze na otworzenie i zatrudnienie ludzi. To oni są odpowiedzialni za to co robią. Ta firma to byl Janusz i rodzina? Wsz > ystko najtansze, klepanie nadgodzin za free i wyzysk? Bo troche na to wyglada. > Facet chyba za dobry jest, powinien wam wszystkim psyki obic albo chociaz kazac > sie nie wp.przac. Cieszcie sie, ze sa dosc porzadni, zeby wziac odpowiedzialno > sc. Jak byscie trafili na kanalie, to by sie Janusz & Company przejechali i jes > zcze upadlosc musieli oglosic. I tak mieliscie szczescie. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 08.02.21, 12:10 No nie, mnie do glowy nie przyszlo, ze to taki przypadek. Najpierw byly enigmatyczne opisy z ktorych wszystko moglo wynikac. Ale jakbys sobie poczytala cala galazke, to juz sie do tego uszczegolowienia tez odnioslam. Co nie zmienia faktu, ze niemowle by musieli chyba do okna zycia teraz podrzucic, zeby pani sprostala "zemscie" rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 18:40 Kurde, ale co to znaczy nie bierze odpowiedzialności? Naszkicuj, jak twoim zdaniem wyglądałoby wzięcie odpowiedzialności, uwzględniając tę trójkę dzieci. Bo ja rozumiem, że psychiczny kontekst jej decyzji może ci nie odpowiadać, ale sama decyzja na teraz - teraz zajmować się dziećmi, teraz nie pracować, teraz nie zaczynać nowej pracy z trójką maluchów pod opieką - wydaje się raczej sensowna. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:06 asia_i_p napisała: > Bo ja rozumiem, że psychiczny kontekst jej decyzji może ci nie odpowiadać, ale > sama decyzja na teraz - teraz zajmować się dziećmi, teraz nie pracować, teraz n > ie zaczynać nowej pracy z trójką maluchów pod opieką - wydaje się raczej sensow > na. > Rzecz w tym, ze to nie jest decyzja na teraz - jak nam zapodano, pani postanowila juz w ogole nigdy nie pracowac zarobkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_s Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:28 Ja uważam tak- nie wyszło jej w jednym zawodzie, niech szuka innej pracy. W branży beauty już jest spalona, skoro klientkę załatwiła tak, że ta wygrała sprawę w sądzie. Jednak zawsze można douczyć się czegoś nowego i zmienić branżę. Przez jeden błąd nie siedziałabym do końca życia w domu, poniosła już karę. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:34 To trzeba pracować nad tym, żeby zmieniła decyzję - ale zbiorowa nagonka całej rodzinki pod hasłem "ty nieodpowiedzialny leniu" raczej nie podziała motywująco. Ta kobieta w nocy ma dyżur przy niemowlaku, w dzień nie odsypia, bo ma dwójkę przedszkolaków. Jest zmęczona i pewnie nieźle skołowana, a pamięta, że zrobiła błąd i pewnie czuje, że w takich warunkach zrobi go tym bardziej. Nie ma teraz sensu zaczynać całej tej rozmowy o pracy. Mam wrażenie, że w tle tego wątku jest rodzinka wkurzona, że im się biznes posypał przez błąd pani, która najchętniej oglądałaby teraz, jak pani w worze pokutnym przynosi w zębach swoje zarobki na spłacanie zobowiązań, a tu ani pani wora nie wdziewa, ani jej mąż na nią tego wora nie wtłacza i realizują całkiem udane życie rodzinne, zamiast pokutować. Bo załozenie było, że oni będa jej mówić, jaka jest nic niewarta, a ona pokornie uzna, że jest nic nie warta i weźmie najprostszą pracę fizyczną za minimalną krajową. A ona uznała, że jak jest nic niewarta, to nic nie będzie robić - chcieli słusznie ukarać, a im się wywinęła, jędza jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:47 Czy to zycie rodzinne takie calkiem udane ? mam wrazenie, ze wlasnie od tego sie zaczelo - ze pan jako jedyny zywiciel pieciu osob na pelnym etacie plus fuchy zaczyna nie wyrabiac. On, a nie jego kuzyni czy inne pociotki. zwlaszcza gdyby mialo to oznaczac dozywotke. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:54 Mogło być tak, że zaczął nie wyrabiać i się poskarżył. Mogło być tak, że po dziesiątym pytaniu "A kiedyż to kochana Beatka wybiera się do pracy" stracił cierpliwość i odwarczał "Mówi, że nigdy". Tak czy siak - decyzja nadaje się do zmiany, pani nie wpisała się do wieczystego rejestru bezrobotnych, a zaczynanie przez nią pracy w tej chwili jest nierealne. Do wieku żłobkowego albo przedszkolnego pan raczej to zarabianie pociągnąć jeszcze musi. No chyba, że rodzina chce tej pani zaoferować prac albo pomoc przy opiece nad dziećmi na czas rozkręcania kariery zawodowej, ale na to nic nie wskazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tereso Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 20:04 Tu piszę o sytuacji pani ( w ramach dyskusji wybrałam ten wątek ) i uważam że należy jej się wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 08.02.21, 12:51 A co o tym sądzi jej mąż? To ma kluczowe znaczenie. Dziewczyna na terapię. Porządną. poważnie. I dxwignąć się z tego, niech z mężem ustalą od kiedy+start w innej branży. Dla dobra wszystkich z nią na czele Odpowiedz Link Zgłoś
demono2004 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 21:54 Kobieta ma niemowlaka na stanie i ma isc do roboty???? Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 01:24 w tym konkretnym przypadku potwierdza się moje podejrzenie, że taniej dla tej rodziny byłoby, gdyby pani nigdy nie pracowała, bo jeszcze w tarapaty finansowe wciąnęła rodzinę. a mogła siedzieć w domu i polerować kanapę Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:54 W sumie szkoda tylko dzieci przedszkolnych. Sorry ale nie wierze, ze przy 3 dzieci w tym niemowlaku ona masz z tymi dziecmi cokolwiek robić. W przedszkolu miałyby zajecia, rysowanie, malowanie, rytmika itd... Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:56 To prawda, z tym że przedszkole to są jakieś koszty (posiłki i tę parę godzin ponad podstawę, kiedy matka nie zdąży odebrać na czas, bo ma jakąś awarię z niemowlakiem), więc jeżeli ich nie stać, no to ich nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 17:50 To z całym szacunkiem robi sie tyle dzieci na ile mnie stać. I mówię, o najzwykleszym państwowym przedszkolu. Dziecko zapisane do godziny 12 to będzie moze 100 zł miesiecznie. Przy dwójce 200. W tym jest sniadanie, obiad plus masa zajec plastycznych, muzycznych i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 06.02.21, 21:11 Przede wszystkim przed Panią statystycznie ponad 40 lat życia, a dzieci są jeszcze małe i przez jakieś 20 parę lat będą wamagac sporych nakładów finansowych. Za parę lat dzieci pójdą do placówek, pani będzie zajmowala się obiadem, pucowaniem łazienki i sprawdzeniem Librusa a facet będzie dalej robił na dwa etaty, żeby wszystkich utrzymać. Gorzej ja z jakichś powodów (choroba, niepełnosprawnosc, śmierć) okaże się, że Pan już nie może utrzymywać całej gromadki albo nie będzie chciał (romans, rozwód). Czy Pani ma jakiś plan czy zakłada wiszenie na ledwo wchodzących w dorosłość dzieciach? Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 01:27 ach te wszystkie pracujące niunie jakie zatroskane o plan b po 10 latach przerwy zastąpiłam panią z doktoratem i to tak skutecznie i dobrze, że w szklanych biurowcach stolycy o tym mówiono po 3 miesiącach (mąż doniósł, bo ja ze szklanym biurowcami do czynienia nie mam, szkoda niestety, że bez nazwisk, więc nie wiem do dziś kto taki zachwycony jest/był?) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 10:42 volta2 napisała: > ach te wszystkie pracujące niunie jakie zatroskane o plan b > > po 10 latach przerwy zastąpiłam panią z doktoratem i to tak skutecznie i dobrze > , że w szklanych biurowcach stolycy o tym mówiono po 3 miesiącach I cały autobus wstał i zaczął klaskać... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 10:49 🤣🤣🤣 Może mąż tym autobusem akurat jechał. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:49 żal dupeczki ściska? o jakie to typowe... Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:54 Ale żal o co? Volciu, forum wszystko przyjmie, nawet historie o twojej karierze zawodowej Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 14:52 o, jednak za mną łazisz, czy przypadkiem nie podpada to pod stalkowanie, bo ty bardzo zatroskana jesteś o praworządność w domu i w zagrodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 17:51 Ja nie łaże...więc napisz pracujesz i jesteś pracującą niunią czy jednak nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 20:31 Stalkowanie? 😂😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 21:15 masz wątpliwości? biedulka, taka uświadomiona w zakresie przepisów kodesku drogowego a taka nierozgarnięta w pozostałych? gdzieś się uchowała jak rozum dawali? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 23:37 Siedziałam w szklanym biurowcu i zazdrościłam. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 08.02.21, 01:23 oj, zabolało Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 21:04 Ogólnie musiało być to wstrząsające wydarzenie, skoro rozeszło się szerokim echem po szklanych biurowcach. Nie wiem, czy to na pewno było pozytywne echo. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 21:07 tak, pozytywne to było inaczej - nigdy w życiu by mi nie powtórzył tej rozmowy, żeby mnie nie załamywać ale oczywiście, na pewno wiesz lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 08.02.21, 10:28 Wątpię. O wtopach się rozmawia (wiesz, takie andegdotki dla urozmaicenia życia i inne urban legend), ale że jakaś super kompetentna osoba zastąpiła jakąś niedojdę, to raczej nie... Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 08.02.21, 10:37 o, jak przyjdzie ktoś kompetentny to się rozmawia. i jak ktoś niekompetentny, za którego trzeba odwalać robotę, albo go przyuczyć, też się rozmawia. to że z tobą nie gadają, żeby ci przykrości nie robić, to cóż... wspułczuję twoim dziecią Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 11:00 No ja wierzę, że praca z Tobą była dla nich niezapomnianym przeżyciem Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 11:40 Czyli sama jesteś teraz "pracującą niunią"? Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:46 zdecydowanie nie, daleko mi do takich klimatów Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:52 Czyli wróciłas do pracy aby pokazać wszystkim, ze możesz i w kazdej chwili odbierzesz każde stanowsko stanowisko po czym znowu przestałaś pracować?? Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 17:51 co to znaczy odbierzesz każde stanowisko? literówka czy jakaś korpomowa nowa? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 17:52 Nie wiem nie pracuje w korpo. Pytam czy pracujesz czy nie? Bo nie mozesz sie zdecydowac czy jesteś tą niunią pracującą czy nie... Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 18:25 nawet jak pracuję, to nie jestem niunią, bo niunie sobie bez pracy życia nie wyborażają, i nie rozumieją, jak można nie pracować, nie mając planu b to mnie od niuń odróżnia, że ja mam obie opcje na pstryk Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 18:50 Skąd wiesz co mysli niunia skoro nią nigdy nie byłaś? Z kuzynem sobie poradzić nie mozesz a tu nagle taka ogarnięta zyciowo? Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 18:55 A ty co jej wyciągasz inne wątki ? Volta może mieć wsparcie finansowe w rodzinie pochodzenia, którego ty nie masz z wiadomych względów i nie musi cierpieć na ból doopy ze ktoś inny nie musi tyrać jak wół roboczy na 2 etatach. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 19:48 pani potrzebuje uwagi, słabo dedukuje i zawraca gitarę nie dowierza, że mogłam zastąpić wonską szpejsjalistkę i być równie dobra. to niemożliwe. merytorycznie pani była lepsza ode mnie, ale chyba wygrywam personality na czym mi zresztą nie zależy, bo ja niepracująca z zamiłowania jestem Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 21:07 Zeby zastąpić wąską specjalistkę musiałaś być sama wąską specjalistką...na tym polega cały ten bajer. I nie pisze ze nie jest to niemożliwe (widać są takie specjalizacje w ktorych przerwa 10 lat nic nie zmienia). Odniosłam sie do tego, ze teraz ty jesteś "pracującą niunią"...o co się zaindyczyłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 21:09 mamy inną definicje niuni, o co zdaje się ty się zaindyczyłaś pracująca nie musi być niunią, ale specyficznie pracująca wonska spejszjalistka zazwyczaj niestety nią jest Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 08.02.21, 10:35 No że ty gdziekolwiek, cokolwiek wygrywasz personality to wybacz, ale nikt nie łyknie, chyba tylko ten mąż z autobusu 😂 Na tym forum dzięki personality wygrywa wszystko Berdżi, więc spuść z tonu. Choć z drugiej strony, jesteście na podobnym poziomie odrealnione, więc może... Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 08.02.21, 10:44 no, tu nikt nie łyka, że mogłam zastąpić panią z doktoratem, bo ponoć forum wszystko przyjmie... te, co to sugerują, to chyba wiedzą z doświadczenia, ile bajek wkładają między wersami i stąd niewara, ale rozumiem, że dzięki temu łatwiej żyć. co do personality, oczywiście tobie to oceniać. szczególnie na podstawie forumowego hejciku z niepracujacymi z zamiłowania w tle, no i ten mąż, auć jak boli. rady o spuszczeniu z tonu zastosuj do siebie, będzie ci w życiu lżej. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 09.02.21, 20:17 Ależ oczywiście 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 21:05 Ja tylko zauwazyłam, ze skoro wróciła do pracy ( z dużym sukcesem) to teraz ona jest "pracującą niunią"...li i jedynie to napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 19:44 forum czytam, to wiem co myślą niunie Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 12:28 No i git, niech sobie wyrabia plan b, jak najbardziej, ale nie przy niemowlaku. Teraz ma czas, żeby się otrząsnąć, żadnych jej deklaracji nie należy brać 100% serio, a pomysły, żeby ją teraz wysyłać do roboty są bezsensowne. Jasne, że śpiąc pięć-sześć godzin na dobę w odcinkach ma wrażenie, że nigdy już nie będzie miała dość siły i precyzji do pracy - bo ja myślę, że ona się teraz tego panicznie boi, że zmęczona zrobi kolejny błąd. Dziecko podrośnie, wyśpi się, to jej się podejście pewnie zmieni. Chyba, że kochająca rodzina jak jeden mąż będą jej wmawiać, że jest nic niewarta, to wtedy jej się nie zmieni, ale wtedy trudno mieć do niej o to pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Gdy za utrzymanie rodziny odpowiada ojciec. 07.02.21, 13:18 I co? Odezwała się autorka wątku? Przeoczyłam? Po prostu kolejna gównoburza. Odpowiedz Link Zgłoś