oblesna koleżanka z pracy

06.02.21, 09:26
Chodzi o opowiadanie obscenicznych rzeczy w pracy.
Robi to kobieta;
Cala sytuacja wyglądała tak: upiekla jakies mini hamburgery i inne rogaliki i kilka osob z pracy zostalo 2-3 godz po pracy by to zjesc i gadac...
No i ta co upiekla zaczela w kolko rzucac jakies sprosne teksty, komentowac jakiego duzego ma ktory pracownik w gaciach.
No nie wiem czy tu dokladnie pisac, ale niektore teksty byly tak oblesne ze szok.
O pracownicy (nieobecnej) rzucala teksty, ze jest "niedoru...a" i dlatego wredna...
Do jednego pracownika faceta powiedziala (wszystko w smiechu ale coz), zeby sciagnal tu gacie przed wszystkimi i pokazal jakiego ma, facet sie zawstydzil, a ona: nie martw sie zaslonie moja buzia....

Niektorzy jej zwracali uwage grzecznie, ale ona chyba nie rozumie.
Jest bardzo wrazliwa na swoim punkcie i chyba ma kompleks nizszosci, bo jak jej sie zwraca uwage to sie obraza w stylu "uwazacie sie za lepszych, bo ja jestem "tylko" sekretarka z matura, nie to co wy...

Masakra, niedobrze mi bylo.
I nie tylko mi.

Jakby facet tak gadal do kobiet w pracy to od razu by bylo molestowanie, a tak to zarty...
Bleee
    • ludzikmichelin4245 Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 09:35
      mariarikka napisała:

      > Jakby facet tak gadal do kobiet w pracy to od razu by bylo molestowanie, a tak
      > to zarty...
      > Bleee

      To też JEST molestowanie.
      • pierwszychleb Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 10:42
        Dokladnie.
    • annajustyna Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 09:40
      Gdzie byli przełożeni?
      • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 09:44
        Byli tymi molestowanymi
        • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 09:45
          Ona gadala o zawartosci gaci dyrekcji.
          • memphis90 Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 14:42
            No to skoro dyrekcji temat rozmowy- czyli penisy dyreksji - nie przeszkadzał, to nic nie zrobisz...
      • nangaparbat3 Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 11:57
        Po co przełożeni? Kazdy z obecnych mógł był spokojnie powiedzieć, żeby przestała.
        • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 12:55
          Mowili.
    • allijja Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 09:46
      nowe wcielenie forumowego fetyszsty?
      • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 09:47
        Niestety historia jest prawdziwa sad
        • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 09:49
          Rzecz nie dzieje sie w Polsce, ale w kraju gdzie prawa kobiet sa bardzo szanowane i faceci za podobne zachowanie moga wyleciec i oni o tym wiedza. No ale oblesnej rozwodce po 40 wszystko wolno.
          • bovirag Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 10:33
            Pani jak najbardziej moze wylecieć z pracy. Ofiarami molestowania moga obie plcie a prawo nie mówi tylko o molestowaniu kobiet.
            • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 10:42
              Ale jest jezcze cos takiego jak niepisane normy spoleczne, presja spoleczna (na obie plcie). Facet, ktory powie ze molestuje go babsztyl w pracy ryzykuje ze bedzie osmieszony. Facet ma byc zawsze jak ogier.
              W opisanej sytuacji wszyscy paonwie sa wyzej postawieni w hierarchii niz ta oblesna sekretarka.
              • mirkabella Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 17:15
                To juz sama sobie dopowiadasz.
                Wystarczyło, żeby dyrekcja powiedziała ostro „pani Mario, bardzo proszę o natychmiastowe zakończenie tematu, następne komentarze o podtekście seksualnym zostaną zgłoszone do kadr i zakończą sie postępowaniem dyscyplinarnym”.
                Jesli wasz dyrektor nie potrafi załatwić takiej rzeczy, chyba nie nadaje sie na dyrektora.. może w kadrach zgłoście teksty pani sekretarki.
                • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 17:29
                  Bylas kiedys swiatkiem jak kobieta wyrywa wulgarnie faceta i ktos zareagowal ostro w jego obronie , nawet w pracy?Ja nigdy.
                  Ja bylam swiadkiem w Polsce w czasie studiow jak koledzy wulgarnie komentowali w podobny sposob kobiety i bylo to na porzadku dziennym (studenci roznych kierunkow).I tez to sie dzialo w towarzystwie i wielkich reakcji nie bylo.
    • berdebul Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 09:59
      Unikałabym pani jak ognia i porozmawiała z przełożonymi.
    • alpepe Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 10:42
      Choroba psychiczna.
    • saszanasza Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 10:53
      To ten sam troll od męża i kochanki i wielu innych „inteligentnych inaczej” historii. Dajcie spokój z nim dziewczyny. Myślał, myślał i wymyślił coś „oryginalnego”🙈
      Chora dziewczyna wymyśla głupoty żeby zaistnieć.
      • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 10:55
        Sama jestes trolem.
        Wszyscy wiedza ze problem istnieje ale jest tematem tabu.
        Zaden facet sie nie przyzna.
        • pani_tau Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 11:54
          Styl masz słabo podrabialny, po tym cie rozpoznają.
          • magdallenac Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 14:34
            Rzeczywiście styl nie do podrobienia- takie krótkie, urywane zdania
        • lauren6 Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 12:35
          Dorośli ludzie nie zachowaliby się jak banda zawstydzonych przedszkolaków. Nie przemyślałaś tej bajki.
          • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 12:55
            Jestescie chore psychicznie, jakas paranaja.
            • saszanasza Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 13:10
              mariarikka napisała:

              > Jestescie chore psychicznie, jakas paranaja.


              No wszędzie psychole....wszędzie🙈
              • mariarikka [...] 06.02.21, 13:24
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • saszanasza Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 13:54
                  mariarikka napisała:

                  > KRETYNKA
                  > wszedzie widzi trole, publiczne forum jest jej domkiem wlasnosciowym, a kazdy k
                  > to nie siedzi tu od lat to trol

                  O, jakie inwektywy! Szkoda tylko, że zabraklo ci odwagi, żeby tak powiedzieć do swojej koleżanki😂
                  Mądra w gębie, tylko jak jest anonimowa🙈 a słoma z butów wychodzi. Niczym nie różnisz się od tej abstrakcji która stworzyłaś w wątku, reprezentujesz taki sam poziom😁
                • magdallenac Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 14:37
                  Ja nie siedziałam tu od lat, pojawiłam się któregoś dnia, zaczęłam pisać i do tej pory nikt nie oskarżył mnie o trollowanie. Przemyśl.
                  • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 15:28
                    Piszesz codziennie, wklejasz zdjecia swojego domu, opisujesz ze szczegolami swoje zycie i twojej corki - ok udowodnilas ze jestes prawdziwa.
                    Ale moze nie kazdy chce sie dzielic calym zyciem prywatym z anonimowymi ludzmi?
                    No to wtedy dla was trol i historia wymyslona.
    • tt-tka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 12:26
      Trzeba bylo podziekowac za rogaliki, nie dojesc i wyjsc.
      Wy dorosli jestescie ?
    • irma223 Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 12:51
      Ile alkoholu pani wypila wcześniej?

      Mialam kiedyś taką przelożoną. Byla z rok po rozwodzie, może to jakieś wyjaśnienie.

      Można albo złożyć skargę do szefostwa albo zwrócić pani uwagę, że powinna pójść na terapię.
      • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 12:56
        Ta tez jest po rozwodzie.
        Fajnie, ze potwierdzasz ze sa takie baby.
        • irma223 Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 13:15
          Oczywiście, że istnieją. Ta opisana w wątku ma z pewnością niskie poczucie własnej wartości (40-letnia sekretarka po maturze tylko i to sekretarka nieszanowanych przez siebie szefów, po rozwodzie, samotna). Albo ma do tego chorobę dwubiegunową i akurat jest w fazie nakręcenia (stąd te ciasteczka, ale i nadmierna szczerość), albo coś wcześniej łyknęła "na odwagę".
      • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 13:08
        Jakos na forum wszyscy asertywni, no tam bylo troche ludzi, lekarzy i nikt sie nie wychylil...
        Znajac ja by bylo, ze sie wywyższamy bo ona tylko glupia sekretarka niewychowana...

        • memphis90 Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 14:44
          To byli lekarze medyczni i sekretarka medyczna?
    • 3-mamuska Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 13:15
      Jak tak gada to każdy powinien powiedzieć ze dziękują za takie towarzystwo i wyjść. Nich sobie zostanie sama ze sowim jedzeniem i zachowaniem.
      I ze jeśli nie będzie się zachowywać poprawnie zgłosicie o jej zachwianiu i molestowaniu.
      • gama2003 Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 14:47
        Średnio chce mi się wierzyć, że grupa ludzi zabawiana taką żenującą rozmową nie reaguje ostro i skutecznie.
        Zwłaszcza, że chodzi o podwładną i jak sama siebie okresla - najniższą w hierarchii.
        Historia tkaną bardzo słabą nitką. Bo co, szef pokornie zawstydzony sluchał tekstów o swoich gaciach a został z innymi lekarzami medycznymi na rogalikach sekretarki.
        Jasne. Nie ujmując ani sekretarkom, ani lekarzom.
        • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 15:18
          A mi sie nie chce wierzyc, ze nikt nie ma podobnych doswiedczen.
          I moj opis jest bardzo wywazony: w rzeczywistosci teksty byly jescze bardziej oblesne, te co odalam to najlagodniejsze.

    • majenkir Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 14:39
      Jezeli to prawdziwa historia, to brzmi troche jak bipolar uncertain
      • saszanasza Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 20:08
        majenkir napisała:

        > Jezeli to prawdziwa historia, to brzmi troche jak bipolar uncertain
        >

        Kiedyś, jak byłam asystentką dyrektora, zadzwonił pewien Portugalczyk, przedstawił się i poprosił o połącznie. Chcąc jak najwierniej przekazać dyrektorowi kto dzwoni połączyłam się z nim i zakomunikowałam, „Panie dyrektorze dzwoni ten „Chuj Pedro”🙈
        No i nie połączyłam go, bo mój dyrektor dostał takiego ataku śmiechu, ze nie był w stanie rozmawiać😂
        Ale to stare czasy były....
    • livia.kalina Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 14:42
      >O pracownicy (nieobecnej) rzucala teksty, ze jest "niedoru...a" i dlatego wredna...

      Pracujesz z bywalcem.hoteli?
    • memphis90 Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 14:46
      Lekarze medyczni, sekretarka medyczna, dyrektor medyczny - a Ty kim tam jesteś?
      • livia.kalina Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 15:10
        jak pracuje z bywalcem to chyba inżynier inżynieryjny po prestiżowej polskiej uczelni.
        • memphis90 Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 15:55
          A nie inżynier techniczny?
          • bywalec.hoteli Re: oblesna koleżanka z pracy 08.02.21, 13:46
            Jak pracuje z Liwią, to zapewne specjalistka niespełniona wink
    • agonyaunt Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 15:18
      O, tu przebajerzyłaś:

      Cala sytuacja wyglądała tak: upiekla jakies mini hamburgery i inne rogaliki i kilka osob z pracy zostalo 2-3 godz po pracy by to zjesc i gadac...
      • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 15:22
        Tutaj prawdziwy jest tylko ten kto podaje cala mase szczegolow ze swojego zycia (i o zgroza z zycia swoich dzieci).
        Pisze codziennie.Wkela zdjecia domu, etc..
        Inni to trole, ok, kiscie sie dalej w sosie wlasnym.
        • nigdynigdynigdy84 Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 15:40
          Gdzie te zdjęcia domu?
        • tt-tka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 16:44
          mariarikka napisała:

          > ok, kiscie sie dalej w sosie wlasnym.


          Ic stont, serio. My sie chetnie pokisimy bez ciebie.
      • karme-lowa Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 15:25
        Tymi inwektywami serwowanymi wyżej przez autorkę, kogoś mi przypomina z forum. Ale nie pamiętam nicka.
        Jasne, ludzie wykształceni, wygadani, nie byli wstanie uciszyć jednej babki.
        Jaaaaasne.
        • agonyaunt Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 15:52
          >Jasne, ludzie wykształceni, wygadani, nie byli wstanie uciszyć jednej babki.

          No i siedzieli z tą panią po godzinach tylko dla hambuksów. Chyba tylko w jakimś zakładzie dla ludzi z ośrodków zamkniętych, którzy musieli czekać na transport pod kontrolą.
          • majenkir Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 15:53
            😂😂😂
    • iwles Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 15:49

      Mini hamburgery i rogaliki warte były tego, by słuchać, zamiast wyjść?
      Dziwna jestes.
      • magdallenac Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 15:53
        W ogole to jakas dziwna kombinacja- mini burgery i rogaliki, kompletnie sie nie komponuje. Ja bym wyszla 😉
        • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 16:54
          Oczywiscie, na tym forum nikt nie liczy sie ze zdaniem innych (zwlaszcza w pracy), wszyscy sa super asertywni, jak nie lubia rogalikow czy czegos tam co kolezanka z pracy przyniosla twierdzac ze robila to pol nocy, kazdy by wyszedl i mial w dupie innych.
          To ze jest oblesna I ze gadanie wulgarne o seksie moze byc zle widziane to inny temat.
          Je intencje byly dobre.
          Ciagle sie pytala kto chce dokladke, nalewala napoje do szklanek ludziom...

          Co dziwne zalozylam juz jeden watek o zachowaniu tej kolezanki i wtedy ludzie pisali o podobnych doswiadczeniach....
          Albo nie pracujecie z ludzmi, albo zyjecie w jakiejs bance...
          • karme-lowa Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 17:34
            Twój dyrektor to dupa wołowa.
            Kiedyś w mojej pracy, facet podobnie "podrywał" kobiety.
            Reakcja prezesa była natychmiastowa i konkretna.
            Wy dajecie przyzwolenie tej kobiecie na takie zachowanie.
            • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 17:41
              Kobiety.
              Nie facetow.
              Nie widzisz roznicy?
              W tym samym miejscu pracy jeden przełożony powiedzial podwladnej ze jej nie poznal bez makijazu (jak raz przyszla tak do pracy), i juz sa kwasy ze seksizm i mobbing.
              • karme-lowa Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 18:16
                A jaka różnica? Serio, facet nie umie się obronić? I wszyscy grzecznie i potulnie siedzieliście i jedluście rogaliki?
                To wy macie coś z głową. Serio.
                • magdallenac Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 18:24
                  Hahaha grono szanownych doktorow siedzi i pozera rogaliki i mini burgery, a rozerotyzowana, wulgarna sekretarka szaleje i omawia w tym czasie wielkosc ich penisow, dopytuje sie o ich zycie erotyczne i probuje im sciagac spodnie. A oni nic na to, dalej jedza te rogaliki i miniburgery 😂😂😂
                  • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 19:49
                    Fajnie ze sie smiejesz z problemow innych.
                  • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 19:52
                    Akurat ten co mial sciagnac gacie to byl mlody technik...
          • memphis90 Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 22:22
            Poszłabym na taką imprezę...
            Gospodyni/animatorka zabawy :
            -kto chce jeszcze hambuksa?
            -komu soczku?
            -komu rogalika?
            -a kto chce pokazać wszystkim swojego penisa?
      • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 19:55
        Dobrze wiesz ze nie chodzi o rogaliki (byly niedobre), tylko o to zeby nie spieprzyc sobie relacji w pracy.
        I wyszlam po godzinie jako pierwsza
    • rosapulchra-0 Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 18:13
      By alkohol podczas tej imprezy?
      • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 06.02.21, 19:51
        Tak, po kieliszku szampana, swietowana bylo zwolnienie sie nielubianej pracownicy sad
        • mirkabella Re: oblesna koleżanka z pracy 08.02.21, 15:54
          Przestań już naprawdę. Na początku historyjka była glupia, w miarę dodawania nowych szczegółów głupi jest już ktoś inny..

          Swietowalismy z szefostwem odejście nielubianej pracownicy przy rogalikach przyniesionych przez obleśna i chamska sekretarkę.
          Brzmi jak praca życia normalnie.
          • kk345 Re: oblesna koleżanka z pracy 08.02.21, 17:20
            Mnie ciekawi, czy ta odchodząca też była na swoim przyjęciu pozegnalnym big_grin
            • magdallenac Re: oblesna koleżanka z pracy 08.02.21, 17:28
              Moze to ta szalona, sprosna sekretarka byla zwalniana i przyniosla te rogale i burgery z tej okazji🤷‍♀️
            • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 08.02.21, 19:45
              Nie nie byla, ale widziala jedzenie i bylo jej przykro.
          • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 08.02.21, 20:53
            Tak bylo naprawde.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: oblesna koleżanka z pracy 08.02.21, 14:02
      Ludzie ot, tak, bez powodu, z własne woli zostają dobrowolnie w robocie, żeby spożywać jakiś wątpliwej jakości stuff i gadać z ludźmi z pracy.

      A potem się obudziliście.
      • mariarikka Re: oblesna koleżanka z pracy 08.02.21, 19:42
        A co jest dziwnego w afterworks?
        W kazdej mojej pracy tak bylo, oczywiscie nie wszyscy sa informowani/zapraszani, moze dlatego nie wiecie, ze takie cos to norma i dosc czeste?
        • mirkabella Re: oblesna koleżanka z pracy 08.02.21, 23:57
          To dziwnego, że te spotkania polegają na słuchaniu żenujących tekstów... Normalny czlowiek unika takich sytuacji, a nie się cieszy, że go zaprosili. Ale rozumiem, że nie rozumiesz.
      • milva24 Re: oblesna koleżanka z pracy 08.02.21, 23:14
        Też mnie to dziwi.
Pełna wersja